Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   6. kolejka (zaległa), Górnik Łęczna - Wisła Kraków, 22 października 2024, 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11049)

Patryko 23.10.2024 10:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1637490)
Zagraliśmy słaby mecz... jak na to co graliśmy ostatnio. Bo w standardach ligowych zagraliśmy niezłe spotkanie. Tak, takie są standardy ligowe. Nie możemy takich meczów przegrywać. Większość drużyn takie mecze pewnie wygrywa. Łęczna była całkiem niezła długimi fragmentami, ale nie powinno to wystarczyć im, żeby nas ograć.

https://i.ibb.co/DQ5nM9B/Zrzut-ekran...-23-091041.png

Staty żywcem zdjęte z Wisły Moskala, może poza posiadaniem piłki. Prawie 75% strzałów oddajemy w trybuny + dramatyczna konwersja strzałów celnych na bramki.

Arked 23.10.2024 10:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1637495)
Na przykład na tym, żeby drużyna była w stanie podjąć walkę i być w stanie odnaleźć się w takiej rąbance. My cały czas mamy z tym problem.

To by wymagało w dużej mierze daleko posuniętych zmian personalnych. Oczywiście nie jest to możliwe w trakcie rundy. I nie odniosłem wrażenia, żebyśmy chcieli taki polskoligowy ciułaczy skład budować. Bo takie zmiany to zawsze coś za coś.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1637496)
Staty żywcem zdjęte z Wisły Moskala, może poza posiadaniem piłki. Prawie 75% strzałów oddajemy w trybuny + dramatyczna konwersja strzałów celnych na bramki.

Trudno się dziwić. To nadal ci sami zawodnicy, ten sam sposób gry.

Jagul 23.10.2024 10:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1637497)
To by wymagało w dużej mierze daleko posuniętych zmian personalnych. Oczywiście nie jest to możliwe w trakcie rundy. I nie odniosłem wrażenia, żebyśmy chcieli taki polskoligowy ciułaczy skład budować. Bo takie zmiany to zawsze coś za coś.

Mnie nie chodzi o zmiany personalne tylko o próbę przystosowania obecnych kopaczy do ewentualnej 1 ligowej rąbanki (w momencie jak mecz nie układa się po naszej myśli). Ewolucja, a nie rewolucja. To, że mamy skład oparty na technicznych kopaczach nie oznacza od razu, że nie możemy od nich oczekiwać waleczności i cwaniactwa. Idealnie to widać po Rodado, który pięknie się do ligi przystosował.

Karherop 23.10.2024 10:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1637496)
Staty żywcem zdjęte z Wisły Moskala, może poza posiadaniem piłki. Prawie 75% strzałów oddajemy w trybuny + dramatyczna konwersja strzałów celnych na bramki.

Rozpatrywanie takich statystyk ma sens gdy weźmie się pod uwagę okres przed strata bramki oraz po. Logiczne że drużyna która goni wynik będzie oddawała więcej (kiepskiej jakości) strzałów oraz dochodziła do większej ilości sytuacji.

Do momentu zdobycia bramki przez Łeczna obstawiam że mecz nawet statystycznie był wyrównany.

Jak na naszą dyspozycję wczoraj to remis byłby sukcesem.

Arked 23.10.2024 10:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1637498)
Mnie nie chodzi o zmiany personalne tylko o próbę przystosowania obecnych kopaczy do ewentualnej 1 ligowej rąbanki (w momencie jak mecz nie układa się po naszej myśli). Ewolucja, a nie rewolucja. To, że mamy skład oparty na technicznych kopaczach nie oznacza od razu, że nie możemy od nich oczekiwać waleczności i cwaniactwa. Idealnie to widać po Rodado, który pięknie się do ligi przystosował.

Myślę, że oni już są po takim procesie przystosowania. Widzimy więc waleczność, pressing i agresywny odbiór, ale też dużo fauli.

Stelio 23.10.2024 13:04

Problem jest taki, że przynajmniej w pierwszej połowie łęczna na nasze próby agresywnego odbioru w środku pola nie reagowała obsraną zbroją tylko szybkim doskokiem skutkujacym w rezultacie naszą stratą + szybkim wyprowadzeniem piłki do przodu. Szczególnie naszym prawym a ich lewym skrzydlem (Jaroch + Kiss), gdzie poszło kilka niemal identycznych sytuacji w ktorych przeciwnik mial autostradkę i tylko dzięki indolencji ofensywnej + raz obronie Letkiewicza nie stracilismy w taki sposib ze 3 goli.

Od 5-35 minuty przez taką grę łęcznej praktycznie nie istnieliśmy, zostaliśmy zdominowani, środek pola notował stratę za stratą, aż Letkiewicz zaczął grać długie piłki na Zwolaka.

Obawiam się, że możemy być drużyną jednowymiarową którą będzie sie dało zdusić jednym prostym trikiem i ustawić spotkanie już na jego początki. Łęcznianie na pewno pokazali jak to się powinno robić, jeśli Misiura nie jest głupi to w Płocku zrobią to samo, z tą różnicą, że tam mają więcej jakości więc do szatni bedziemy pewnie schodzic juz z 2/3 bramkami.

wolfy 23.10.2024 14:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1637499)
Rozpatrywanie takich statystyk ma sens gdy weźmie się pod uwagę okres przed strata bramki oraz po. Logiczne że drużyna która goni wynik będzie oddawała więcej (kiepskiej jakości) strzałów oraz dochodziła do większej ilości sytuacji.

Do momentu zdobycia bramki przez Łeczna obstawiam że mecz nawet statystycznie był wyrównany.

Jak na naszą dyspozycję wczoraj to remis byłby sukcesem.

Spokojnie mogłoby być zwycięstwo przy lepszej skuteczności - tutaj zgoda z Arked.
Łęczna nic nie grała, miała jedną sensowną sytuację przed babolem Jarocha, gdzie gol to była w 100% wina tego piłkarza. Nikt go nie naciskał, poprostu zagrał jak idiota.

Drużyna grała wolniej, mniej agresywnie, pressing był bardzo słaby - praktycznie tylko Alfaro i Sukiennicki mocno cisnęli Łęczną. Choroba Rodado wiele tu tłumaczy.

Zabrakło też impulsu z ławki - Jop za długo czekał ze znianami, zresztą - bez Baeny nie było komu wygrać pojedynku czy dograć Zwolińskiemu. Wbrew temu co niektórzy tworzą - nie mamy mocnej ławki. Jak nam wypadnie dwóch kluczowych zawodników (tutaj Rodado i Baena) a kilku innych jest zmęczonych - to musi się to odbić na jakości. Mimo wszystko mogliśmy i powinniśmy ten mecz wygrać. Łęczna była nędzna, bez konkretów z przodu - poza podarowaną przez nas bramką.

A że boisko do dupy (raz o mało przez to nie stracili bramki jak się pilka pod ich polem karnym zatrzymała) a piłkarze z Łęcznej to żałośni pajace i symulanci - nic nowego. Kolejny gównoklubik próbujący nie grać w piłkę bo im to wybitnie nie wychodzi. Chociaż przyznam że ten cały cyrk z drugim bramkarzem był wyjątkowy. Czekałem jeszcze czy majtki będzie zmieniał.

Mecz do zapomnienia. Zobaczymy jak to będzie wyglądać w następnych spotkaniach. Mam nadzieję że te same mendy które uaktywniły się teraz po porażce znowu na długo zamilkną, ew. będą przeżywały zwolnienie Krzoski.

@Stelio - do przerwy Płock nam tylko dwie/trzy bramki wrzuci? Przegraliśmy, chwilo trwaj!

leszekpw 23.10.2024 14:51

Bez wymiany obrony (jeden wyjątek niezłej gry z Termalicą) nie będzoe awansu. Z takimi tuzami jak Uryga, Biedrzycki, Jaroch, szczególnie jak nie ma Colleya.
Ci którzy wierzą w awans to jacyś hura optymiści. Lepiej się miło rozczarować niż łudzić.

pi0tr3k94 23.10.2024 15:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1637506)

Jak nam wypadnie dwóch kluczowych zawodników (tutaj Rodado i Baena).

Od kiedy to rezerwowy Baena jest kluczowym zawodnikiem?

AgresywnyChomik 23.10.2024 17:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pi0tr3k94 (Post 1637508)
Od kiedy to rezerwowy Baena jest kluczowym zawodnikiem?

Od meczów z Trnavą

leszekpw 23.10.2024 18:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pi0tr3k94 (Post 1637508)
Od kiedy to rezerwowy Baena jest kluczowym zawodnikiem?

Masz kogoś lepszego na rezerwie? Tylko nie pisz, że Sukno :D

Jaroo1 23.10.2024 19:00

Lesiu, umiesz czytać ze zrozumieniem?

pi0tr3k94 23.10.2024 19:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1637513)
Masz kogoś lepszego na rezerwie? Tylko nie pisz, że Sukno :D

Idąc takim tokiem rozumowania to należy uznać ze Bartuś Jaroch też jest kluczowym zawodnikiem, wszak na rezerwie nikogo lepszego nie ma.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 1637512)
Od meczów z Trnavą

Od rewanżu z trnawą to on rozegrał 394 minuty w 10 spotkaniach, średnio jak na kluczowego zawodnika.

leszekpw 23.10.2024 19:40

Jest kluczowy bo wchodząc robi różnicę w przeciwieństwie choćby do Sukiennickiego.
Kiss, Alfaro, Baena, Rodado, Carbo, Igbekeme. Na tym można budować dalej.

pi0tr3k94 23.10.2024 19:44

Kluczowy to jest Rodado, może Igbekeme, a nie rezerwowy Baena. Hiszpan jest po prostu bardzo dobrym jokerem, zwłaszcza że posiada ponadprzeciętny szybkość i świetnie to widać na tle podmeczonego rywala. Tylko że wciąż mówimy o REZERWOWYM, więc nie przekonasz mnie, że można nazywać go KLUCZOWYM zawodnikiem.

azor 23.10.2024 19:57

Gdyby był kluczowym zawodnikiem, to by wychodził w 11. Jest jokerem - jeźdźcem bez głowy, który robi dużo wiatru i czasami coś z tego wychodzi.

leszekpw 23.10.2024 20:49

Ok kluczowy wśród rezerwowych, może być?

Arkadiusz.Czerepach 23.10.2024 21:08

niestety nie dane było mi obejrzeć meczu , pytanie co sie stało ?

nie zapieprzali ?

Drozd 23.10.2024 21:15

Taaa kłóćcie się o semantykę. Czy kluczowy czy istotny, a może tylko ważny...

Istotą jest co innego. Musimy mieć dwa tryby gry w zależności od tego czy gramy u siebie czy na wyjeździe. Głównie ze względu na stan murawy w meczach wyjazdowych. Pieprzyć, że boisko jest takie samo dla obu drużyn może tylko totalny laik. Czy akcja dająca nam prowadzenie z Termaliką mogła by być rozegrana w Łęcznej? Odpowiedź jest oczywista. Więc nawet nie powinniśmy próbować tak grać, a próbowaliśmy. To jest duży błąd. Przez to Jaroch podarował Łęcznej bramkę, przez to James kilka razy stracił piłkę w środku. Jop musi wymyślić jakąś alternatywę, bo w Płocku będzie to samo. Piłką po ziemi nie pogramy. A co mniej zorientowani znowu będą pisać że gramy wolno i niechlujnie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1637524)
niestety nie dane było mi obejrzeć meczu , pytanie co sie stało ?

nie zapieprzali ?

To co przewidywałem. Wpuścili nas na nieskoszone pastwisko gdzie można grać tylko długą piłką w powietrzu, stanęli w 9 chłopa we własnym polu karnym i liczyli, że sami sobie zrobimy kuku. No i Jaroch podarował im okazję, Uryga zamiast wyskoczyć do strzelającego to skutecznie zasłaniał piłkę bramkarzowi i wpadło. Natomiast w przodzie też było zadużo zabawy, poprawiania rozgrywania. Trzeba walić z każdej piłki niekoniecznie celnie, byle dołem i mocno, a to albo sobie przyjmowali albo z metra głowy nie potrafili przyłożyć. Taka pacanówka.

Natomiast nie można powiedzieć, że nie zapieprzali, energia w miarę była tylko buksowaliśmy w błotku...

leszekpw 23.10.2024 22:07

Zrozumcie, taki Jaroch, Uryga, Biedrzycki, mogą nie mieć miejsca w pierwszym składzie w przypadku awansu.
No to nie możemy wszystkiego wygrywać, jeszcze przypadkiem zdarzy się awans i odcięcie od korytka.

willow 24.10.2024 08:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1637519)
Jest kluczowy bo wchodząc robi różnicę w przeciwieństwie choćby do Sukiennickiego.
Kiss, Alfaro, Baena, Rodado, Carbo, Igbekeme. Na tym można budować dalej.

No ja to bym na Alfaro raczej nie chciał nic budować, podobnie jak na Jarochu. Dla mnie absolutnie dwa słabe ogniwa, które z trudem osiągają średni, I ligowy poziom. Bez zimowych, realnych wzmocnień na tych dwóch pozycjach będziemy się modlić o baraże.

Szneka 24.10.2024 08:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1637526)
Zrozumcie, taki Jaroch, Uryga, Biedrzycki, mogą nie mieć miejsca w pierwszym składzie w przypadku awansu.
No to nie możemy wszystkiego wygrywać, jeszcze przypadkiem zdarzy się awans i odcięcie od korytka.

Zakładamy że my awansujemy. i Jaroch i Uryga zostaną na pewno. Biedrzycki za niewiele mniejsze pieniądze pójdzie do Wieczystej.

adam_09 24.10.2024 09:22

Alfaro może i więcej ogarnia w defensywie ale jak dochodzi do sytuacji, że powinien dać z płuca ( dla niewtajemniczonych co nie grali w piłkę chociażby na poziomie klasy A i nie wąchali zapachu szatni chodzi o wzmożony wysiłek ) to gość już nie ma siły celnie podać bądź strzelić. Nic nam z takiego pressingu gościa.

Karherop 24.10.2024 09:39

Alfaro to byłby całkiem ciekawy boczny obrońca, ale tak jak przedmówca napisał. Jego zachowanie w sytuacjach gdy zachodzi "niebezpieczeństwo" zdobycia bramki jest fatalne.

Szkoda że Duarte prezentuje się tak przeciętnie. Albo to kwestia adaptacji do zespołu albo do ligi. To wręcz niemożliwe ze w ekstraklasie greckiej wyrabiał dwucyfrowki w kanadyjce a w 1 lidze nie ogarnia. Totalny chaos i niechlujność ma boisku.

doktor granat 24.10.2024 09:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1637531)
Zakładamy że my awansujemy. i Jaroch i Uryga zostaną na pewno. Biedrzycki za niewiele mniejsze pieniądze pójdzie do Wieczystej.

Jeśli awansujemy to najlepiej byłoby wymienić wszystkich z wyjątkiem może Rodado, Igbekeme i Letkiewicza (za mało danych do określenia Jego potencjału).
Tylko 2 pytania: za co i na kogo?

Patryko 24.10.2024 10:56

Z graczami typu Uryga czy Jaroch, awans do Ekstraklasy będzie oznaczać rozpaczliwą walkę o utrzymanie.

Jeżeli Jaroch kopie się po czole w I lidze, to co będzie się z nim działo w Ekstraklasie, gdzie w każdym meczu będzie mieć do krycia zawodnika o klasę lepszego?

W przypadku awansu do Ekstraklasy trzeba moim zdaniem wymienić minimum 4-5 najsłabszych zawodników obecnej pierwszej 11-tki. Na dzień dobry do odstrzału jest Jaroch, co najmniej jeden ze stoperów, mimo wszystko Mikulec, Alfaro.

pi0tr3k94 24.10.2024 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1637536)

W przypadku awansu do Ekstraklasy trzeba moim zdaniem wymienić minimum 4-5 najsłabszych zawodników obecnej pierwszej 11-tki

4-5 to trzeba wymienić w samym bloku obronnym i to nie po awansie do eklasy tylko już zimą.

Patryko 24.10.2024 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pi0tr3k94 (Post 1637540)
4-5 to trzeba wymienić w samym bloku obronnym i to nie po awansie do eklasy tylko już zimą.

Ja mówię o scenariuszu realnym :> Też bym chciał wymiany całego bloku obronnego, ale zarówno ja, jak i Ty wiemy, że to się po prostu w zimie nie wydarzy.

Karherop 24.10.2024 13:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1637535)
Jeśli awansujemy to najlepiej byłoby wymienić wszystkich z wyjątkiem może Rodado, Igbekeme i Letkiewicza (za mało danych do określenia Jego potencjału).
Tylko 2 pytania: za co i na kogo?

A ja bym sobie życzył aby co okno wymieniać max 3-4 nazwiska w kadrze i absolutnie unikać rewolucji.

Tyle że to oczywiście utopia, w naszych warunkach jeden reset goni drugi.

pi0tr3k94 24.10.2024 13:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1637541)
Też bym chciał wymiany całego bloku obronnego, ale zarówna ja, jak i Ty wiemy, że to się po prostu w zimie nie wydarzy.

Tak samo jak obaj wiemy, że w tym sezonie nie wydarzy się awans do ekstraklasy, więc gdybania o budowaniu kadry po awansie też są bez sensu :-/

Patryko 24.10.2024 14:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1637543)
A ja bym sobie życzył aby co okno wymieniać max 3-4 nazwiska w kadrze i absolutnie unikać rewolucji.

Tyle że to oczywiście utopia, w naszych warunkach jeden reset goni drugi.

To jest niestety jeden z rezultatów obecnej polityki kontraktowej, czyli kontrakty typu 1+1 albo 2+1. Z jednej strony chroni to klub przed Fazlagiciami, z drugiej strony jeden z drugim kopną piłkę dwa razy prosto i uciekają po wypełnieniu kontraktu.

Przy naszym poziomie sportowym nie ma to większego znaczenia, łamagi są zastępowane nowymi, natomiast prościej pozbyć się z drużyny balastu.

Książę Palownik 25.10.2024 08:15

Tak na chłodno, to można kilka przyczyn tej porażki wskazać.

1. Taktyka Łęcznej: agresywne krycie, szybki doskok w obronie, autobus przed polem karnym, granie na czas od pierwszych minut.

2. Tragiczne boisko w Łęcznej.

3. Zmęczenie części naszych zawodników oraz brak wartościowych zmienników. Te dodatkowe 8 meczów w pucharach lekko się odbija czkawką teraz. Rozgrywanie piłki bardzo niechlujne, mnóstwo niecelnych podań, brak gry z pierwszej piłki - to miks zmęczenia oraz fatalnej murawy.

4. Słaba personalnie obrona: brak środka obrony na sensownym poziomie, brak prawego obrońcy - to problemy o których wiedzą wszyscy poza naszym pionem sportowym.

Problem w tym, że nie bardzo wiem jak można by było temu wszystkiemu zaradzić.

Griszka30KR 25.10.2024 14:36

1. nic szczególnego nie pokazali (oprócz grania na czas)
2. jak najbardziej
3. plus osłabienie po chorobie Rodado
4. z tą samą i gorszą personalnie obroną potrafiliśmy dać radę z lepszymi


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:00.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl