Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   13. kolejka, Wisła Kraków - Termalica Bruk-Bet Nieciecza, 18 października 2024, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11048)

s1mone 20.10.2024 12:27

o ku**a.
Umarłem:D:D


Widzę, że nawet Drozd ma trochę dystansu do siebie, haha.

Arkadiusz.Czerepach 20.10.2024 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1637257)
Różnica wynika z jednej podstawowej sprawy. Odkąd przyszedł Jop wszyscy na boisku ZAPIEPRZAJĄ. :D

bo nie ma Krzoski

leszekpw 20.10.2024 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1637253)
Nie. Zaraz to się okaże jak chujowy był Rude nie umiejąc wygrać w lidze dwóch meczów pod rząd xd A nie, przepraszam, Rude miał ciężko bo musiał grać raz w miesiącu mecz w PP więc jest rozgrzeszony hehehe

To prawda, rozgrzeszony.

Jaroo1 20.10.2024 13:31

Zapieorzaja bo im Jop powiedział żeby zapieprzali więc zapiepezaja. Widocznie wczensiej żaden trener nie zwrocil na to uwagi. Prawda drozd? A no i słowa prezesa że teraz każdy mecz się liczy i jest oceniany też swoje zrobiły na pewno.

Wg filozofii drozdowskiej wystarczy mówić i zapieprzac, mówić i zapieprzac. Jesteśmy właśnie świadkami tego.

Lesiu, i bardzo się cieszę bo jak pisałeś żeby wypierdalali razem z Kiko i Królewskim z klubu to aż mi serce pękało. Wiaodmo, że Rude top a PMSy jak np Jop.to dno. Gdyby Rude miał okazję się wykazać to by w lidze w jednym sezonie mógł wygrać nawet z 40 meczów..No ale polskie cebulaki w zmowie z nadludzką rasa panów z Hiszpanii się zamówiła o wywalili jaja na I ligę.

Kurz 20.10.2024 13:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1637255)
Z drugiej strony patrząc na mecze, to mam wrażenie, że ustawił drużynę zgodnie z posiadanym materiałem, a nie próbuje wymuszać na drużynie ustawienia, do którego nie ma wykonawców. Co było w szczególności widoczne przy Sobolu.
Czy reszta to kwestia szczęścia? Nie mam pojęcia ale raczej wątpię. Być może również kwestia zarządzania szatnią czy dogadywania się z właścicielem.
Ale jak ma przez szczęście utrzymać średnią 3,0 do końca kwietnia to ja jestem ZA!

Przede wszystkim Jop ma do gry sporą grupę zawodników, z których nie za bardzo można było korzystać w pierwszej części rozgrywek i czas na treningi. Drugą kwestią jest to, że mamy mocniejszy skład niż w poprzednim sezonie. Dla mnie ostatnim brakującym ogniwem i przysłowiową kropką nad "i" jest James. Ale nie tylko, bo zrobiło się ciekawiej na skrzydłach i, jeśli forma Zwolińskiego okaże się czymś solidnym, to zyskaliśmy i w napadzie. Przy okazji Mikulec robi o wiele lepsze wrażenie niż schorowany Junca czy Szot.

leszekpw 20.10.2024 13:42

Jaroo1, tak dokladnie było. Liczył się dla nich PP i chęć wypromowania się, o czym sam wspominałeś tutaj w którejś z wypowiedzi.

Jaroo1 20.10.2024 13:52

Dokładnie, czyli trener się nie nadawał bo nie umiał ogarnąć ich jako grupy a w lidze okazał się takim zajebistym niePMSem niczym Sobol czy Wuja.

wolfy 20.10.2024 14:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1637250)
Ocho, zaraz się okaże, że Moskal zrobił całą robotę, a Jop spija tylko śmietankę. Masakra.:D

Przecież to było oczywiste że goście którzy od trzech lat opowiadają że to nie wina trenera, że Hiszpanie się nie nadają, że Moskal super tylko źli rywale autobusy pod nogi rzucają etc. nie doznają nagle olśnienia :>

Jop ma lepszy skład niż Moskal, w tydzień mu wszyscy ozdrowieli i nabrali formy, poza tym ma farta. I na pewno jego taktyka nie jest lepsza bo od Kazia lepiej drużyny ustawić się nie da. Nawet gorsza, bo Rodado to już nie wolny elektron wykonujący rzuty rożne :haha:

Nawet mi się nie chce wchodzić w dyskusję, to jest żenada co niektórzy tutaj rzeźbią...

Markus 20.10.2024 14:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1637236)
"Podaj cytaty" :D Ale oczywiście ja nie jestem złośliwy, więc sam przypomnę.

Ależ podam cytaty, byś nie mógł przedstawiać fałszującej rzeczywistość narracji:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk
W kluczowych meczach dawał d*py.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk
Sobolewski co najwyżej uratował Igbekeme od zawalenia bramki w kolejnym kluczowym meczu

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk
Kiko zrobił kadrę ludzi, którzy nie ogarniali w decydujących meczach z silniejszymi drużynami.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk
Oczywiście możesz dalej robić z logiki kobietę lekkich obyczajów i wierzyć, że jego nieobecność w meczu z Zagłębiem pozbawiła nas awansu, a gdyby wtedy zagrał, to klękajcie narody i drużyna pod jego światłym przewodnictwem na pewno ogarnęłaby presję, ale... w świetle pozostałych wyników taka teoria średnio się broni.

Cała Twoja ówczesna wizja, którą teraz jak widzę dalej próbujesz bronić i powielać, a na której opierałeś swą argumentację, była zakorzeniona w fałszywym twierdzeniu, że "Igbekeme nie unosi presji" na podstawie meczów z końcówki rundy. Głosiłeś to ignorując fakt, że unosił ją podobnie jak inni zawodnicy wielokrotnie wcześniej w ponad dziesięciu meczach wiosny 2023 roku nie mniej ważnych dla drużyny.

Dziś po meczu z Termaliką zdolność Igbekeme do unoszenia presji i świetnej jakościowo gry w starciach z topowymi rywalami czy w meczach o dużym ciężarze gatunkowym została po raz kolejny zweryfikowana zgodnie z tym, co ja wówczas pisałem. Twoje ówczesne wizje jakoby James nie był zdolny do takiej gry, wkładu oraz unoszenia presji w ważnych meczach zostały sfalsyfikowane.

Również w pozostałych meczach, w których grał Igbekeme w obecnym sezonie jakoś drużyna z nim u Jopa unosi presję i wygrywa, co kolejny raz falsyfikuje Twoje ówczesne teorie o nie wnoszeniu niczego decydującego przez Igbekeme do obrazu gry w meczach z rywalami na poziomie takiego Zagłębia Sosnowiec. A na podstawie owego traktowanego niczym dogmat założenia budowałeś argumentację, że jego obecność w meczu z tym Zagłębiem nie byłaby elementem zasadniczo zmieniającym jego obraz. Tu nic więcej nie trzeba komentować.

Bieg czasu potwierdził moje przekonania, że w kluczowych meczach ówczesnego sezonu drużyna przegrywała przez błędy Sobolewskiego, jego taktykę i decyzje, ustawienie i zarządzanie meczem, a nie dlatego, że zawodnicy sprowadzeni przez Kiko na czele z Igbekeme byli niezdolni do udźwignięcia prsji. Życie udowodniło jak słabym trenerem był Sobolewski i jak wiele psuł wszędzie tam gdzie pracował.

Warto sprostować jeszcze jedno Twoje stwierdzenie, jakoby Igbekeme był wtedy "nie w pełni zdolny do gry". Otóż to nieprawda, co sam Sobolewski powiedział w jednym z późniejszych wywiadów: nie wystawił go, nie dlatego, że był chory czy w słabej formie, tylko dlatego, że chciał w swoim mniemaniu postąpić sprawiedliwie względem zawodników, którzy trenowali przez cały tydzień, co już Wolfy przypomniał. Była to chora i błędna decyzja Sobolewskiego z pewnością mająca wpływ na przebieg meczu z Zagłębiem.

Markus 20.10.2024 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1637243)
@MaLk - jasne, byłeś największym przeciwnikiem Sobolewskiego, ramię w ramię ze mną. Tylko jakoś tego nie pamiętam, ale na pewno tak było.

Po prostu MaLk stworzył sobie z dupę wziętą teorię, że Igbekeme nie był zdolny do unoszenia presji, by wykazać na forum na podstawie trzech nieudanych meczów zawalonych przez posunięcia Sobolewskiego, że głównym problemem nie był ten Sobolewski, tylko zawodnicy sprowadzeni przez Kiko. :-D

Fałsz tej tezy MaLk udowodnił czas i mecze Igbekeme w Wiśle w tym sezonie: w każdym jakoś unosił presję i dawał od siebie jakieś konkrety pozwalające choćby Wiśle Jopa regularnie wygrywać.

A teraz oczywiście MaLk się kłóci, że było inaczej. Standard.

Ta całkowicie oderwana od rzeczywistości wizja MaLK upada z każdym kolejnym meczem w Wiśle, w którym James unosi presję i ma istotny wpływ na zwycięstwa drużyny. Zresztą jak wiele jego innych wizji. Ale MaLk dalej walczy. Doceniam. :evil: :-D

LucjuszWielki 20.10.2024 14:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1637269)
...Rodado to już nie wolny elektron wykonujący rzuty rożne :haha:

W piątek znów multum rożnych i żadnego zagrożenia po wrzutkach Kissa, już chyba faktycznie lepiej, żeby Rodado je bił, na tyle prób pewnie nie raz nastrzeliłby kogoś i byłaby brama.

wolfy 20.10.2024 14:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1637277)
W piątek znów multum rożnych i żadnego zagrożenia po wrzutkach Kissa, już chyba faktycznie lepiej, żeby Rodado je bił, na tyle prób pewnie nie raz nastrzeliłby kogoś i byłaby brama.

Bo po rzutach Rodado to nastrzelaliśmy bramek że hej!
Teraz wiele rzutów rożnych rozgrywany krótko, co ma sens bo nie mamy składu pod SFG tylko grę piłką. Rodado o wiele bardziej przydaje się w polu karnym.

I nie zgodzę się że Kiss źle wykonywał rożne.

leszekpw 20.10.2024 15:37

Akurat Kiss bije kornery całkiem nieźle.

Drozd 20.10.2024 15:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1637261)
bo nie ma Krzoski

Tak jak już pisałem, bardzo możliwe.

Pamiętam taki mecz chyba jeszcze w ekstraklasie, kiedy Krzoska przy linii ucinał wesołą bajerkę z zawodnikiem wchodzącym na boisko. Roześmiany zmiennik wszedł, odpuścił krycie przy wolnym dla przeciwnika i dostaliśmy brameczkę.

Miła atmosfera po słabej grze to była od lat nasza największa patologia. Krzoska co by nie mówić był jej symbolem.

Kurz 20.10.2024 15:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1637269)
Przecież to było oczywiste że goście którzy od trzech lat opowiadają że to nie wina trenera, że Hiszpanie się nie nadają, że Moskal super tylko źli rywale autobusy pod nogi rzucają etc. nie doznają nagle olśnienia :>

Jop ma lepszy skład niż Moskal, w tydzień mu wszyscy ozdrowieli i nabrali formy, poza tym ma farta. I na pewno jego taktyka nie jest lepsza bo od Kazia lepiej drużyny ustawić się nie da. Nawet gorsza, bo Rodado to już nie wolny elektron wykonujący rzuty rożne :haha:

Nawet mi się nie chce wchodzić w dyskusję, to jest żenada co niektórzy tutaj rzeźbią...

Nie wiem do kogo pijesz... Ale akurat Fernandez, Mula, Villar, Carbo, Rodado, Junca, dopóki się nie rozsypał to najlepsi piłkarze, jacy tu byli po spadku. Do tego dochodzi James, który Hiszpanem nie jest.

W kwestii trenerów albo nie dosłyszałeś albo nie zrozumiałeś... przynajmniej mnie. Od zawsze twierdzę, że wysokość szklanego sufitu wyznaczają piłkarze, a szkoleniowcy... to mniej więcej ten sam sort i w głównej mierze od skuteczności transferowej zależy co i jak gramy. Najlepszy okres po przejściu Kiko, to jednocześnie najmocniejsza personalnie Wisła po spadku. Następny sezon po odejściu Muli, Fernandeza, Jamesa, kontuzji Juncy, którzy nie zostali zastąpieni przez piłkarzy na podobnym poziomie, to ponowny regres. I teraz znowu światełko w tunelu. Ale nie za sprawą czarodzieja Jopa, ale przede wszystkim ponownie silniejszego personalnie składu, który krystalizował się do ostatniej chwili.

Żenadą jest ignorowanie faktów, o których wspomina sam Jop. Chociażby tego, że potrzeba było czasu na to, żeby niektórzy piłkarze doszli do formy lub zdrowia. Tego, że wyróżniający się dzisiaj James przyszedł do Wisły dopiero na przełomie sierpnia i września i mówiąc delikatnie nie był od razu w najwyższej dyspozycji. Albo jeszcze lepiej, jeśli masz problem z faktami, uruchom imaginację i wyobraź sobie Kutwę albo Sukiennickiego zamiast Jamesa. Piotrusia zamiast Kissa. I Gogóła w miejsce nareszcie dającego się oglądać Zwolińskiego, który jeszcze kilka tygodni temu był żywym trupem :lol:.

Witalis 20.10.2024 16:11

Mam podobne zdanie. Zwoliński odpalił (ja bym powiedział, że może to być efekt Jopa, ale może masz rację, że potrzebował czasu) i Kiss się wyrobił, a obaj zarobili kilka punktów; przede wszystkim jednak siły na 90 minut ma Igbekeme, który jest architektem gry.

Witalis 20.10.2024 16:11

PS Niemniej Moskal sobie nie pomagał decyzjami, więc dla mnie jest tak 50/50.

MaLk 20.10.2024 17:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1637275)
Ależ podam cytaty, byś nie mógł przedstawiać fałszującej rzeczywistość narracji:

Ale Ty jesteś manipulantem. Gdzie tam, w tych wklejonych cytatach jest coś o tym, że Igbekeme jest słaby i nic nie wnosi do gry Wisły?

Gdzie tam do jasnej cholery jest coś, co potwierdzałoby coś, co zarzuciłeś mi stronę wcześniej, tj.:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus
jego zdaniem był zbyt słabym zawodnikiem

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus
W ten sposób próbował bronić Sobolewskiego.

FraMat, możesz mnie dopisać do listy. Tego nie da się skomentować bez użycie słów powszechnie uważanych za obelżywe. Więc postaraj się podać cytaty na te zarzuty.

Bo temu, że pisałem o tym, że Igbekeme nie uniósł presji w kluczowych meczach dokładnie tak, jak reszta drużyny i nic nie dawało gwarancji, że wchodząc po kontuzji i bez treningu na Sosnowiec byłoby inaczej, absolutnie nie zaprzeczam. Tak pisałem - do tego cytatów nie potrzebuję.

Ale ni cholery nie pozwolę sobie wmówić, że uznawałem Igbekeme za słabego zawodnika i to jeszcze w obronie Sobolewskiego. Sorry. Dalej zatem czekam na stosowne cytaty.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus
Cała Twoja ówczesna wizja, którą teraz jak widzę dalej próbujesz bronić i powielać, a na której opierałeś swą argumentację, była zakorzeniona w fałszywym twierdzeniu, że "Igbekeme nie unosi presji" na podstawie meczów z końcówki rundy.

Dostałeś dokładną wyliczankę. Dokładną. Wszystkie kluczowe mecze i wszystkie bramki, w których stratę był zamieszany Igbekeme. Było ich naprawdę sporo, jak na próbkę. Nie zaprzeczyłeś żadnej z nich. Żadnej. Do dzisiaj. Ale oczywiście moje stwierdzenie było fałszywe.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus
Głosiłeś to ignorując fakt, że unosił ją podobnie jak inni zawodnicy wielokrotnie wcześniej w ponad dziesięciu meczach wiosny 2023 roku nie mniej ważnych dla drużyny.

To jest tak wielka bzdura, że nawet nie chce mi się o tym dyskutować. Zwłaszcza, że sam jak niepodległości głosisz jednocześnie tezę o tym, jak to mecz z Sosnowcem był ważny. A nagle okazuje się, że nic cholery nie było w tym meczu nic nadzwyczajnego. Był tak samo ważny jak mecz z Chrobrym Głogów.

Prawda jest taka, że w meczach kluczowych w tamtym sezonie daliśmy d*py. Oprócz być może jednego - we wszystkich. Każdy na tym forum doskonale to pamięta.

Ilekroć walczyliśmy na zasadzie "nie mamy nic do stracenia", przy czym zwykle przeciwnik też nie za bardzo miał o co walczyć, wszystko było OK. Ilekroć jednak walczyliśmy już bezpośrednio o awans, wtapialiśmy. I, dziwnym trafem, Igbekeme też wtedy nie pomagał. Takie były fakty. Wyliczankę dostałeś.

A Ty, na kontrę do tej tezy dajesz przykłady wczorajszego meczu z TBB (TBB na pierwszym miejscu, 17 punktów przewagi nad nami, bez jakiejkolwiek presji z ich strony, mecz w 1/3 sezonu) albo mecze z początku rundy wiosennej, gdzie nawet nie mieliśmy żadnego silnego przeciwnika na rozkładzie, który walczyłby o coś więcej niż fejm. Tania manipulacja.

Cytat:

Również w pozostałych meczach, w których grał Igbekeme w obecnym sezonie jakoś drużyna z nim u Jopa unosi presję i wygrywa, co kolejny raz falsyfikuje Twoje ówczesne teorie o nie wnoszeniu niczego decydującego przez Igbekeme do obrazu gry w meczach z rywalami na poziomie takiego Zagłębia Sosnowiec.
Brawo, udało Ci się w zaje*isty sposób wypaczyć to, o czym pisałem. Kij, że pisałem o kluczowych meczach decydujących o awansie. Kij, że w kontekście tego, że nie wyróżniał się pod tym względem na tle całej drużyny, która też nie unosiła presji. Kij, że pisałem o tym, że Sobolewski też nie uniósł wtedy presji.

Udało Ci się to jakimś cudem przerobić na teorię o tym, że pisałem o meczach z rywalami... na poziomie Zagłębia Sosnowiec. I umieścić w kontekście dzisiejszej drużyny, gdzie obok niego grali wielokrotnie zupełnie inni gracze, a meczów kluczowych w walce o awans nawet jeszcze nie dotknęliśmy.

Cytat:

Ta całkowicie oderwana od rzeczywistości wizja MaLK upada z każdym kolejnym meczem w Wiśle, w którym James unosi presję i ma istotny wpływ na zwycięstwa drużyny.
Ale, na szczęście, nie jest absolutnie potwierdzana przez te kluczowe mecze, w których Igbekeme w tamtym sezonie, zawalał bramki.

To ma głęboki sens:
- Igbekeme daje radę w meczach o normalnym ciężarze gatunkowym w środku rundy jesiennej => unosi presję w kluczowych meczach,
- Igbekeme zawalił bramki w meczach, których bezpośrednią stawką było miejsce dające awans => bez znaczenia dla oceny czy uniósł presję w kluczowych meczach.

Robienie z logiki kobiety lekkich obyczajów level hard.

MaLk 20.10.2024 17:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1637243)
@MaLk - jasne, byłeś największym przeciwnikiem Sobolewskiego, ramię w ramię ze mną. Tylko jakoś tego nie pamiętam, ale na pewno tak było.

Wcale mnie to nie dziwi. Naprawdę wcale.

Oczywiście mógłbyś sobie przewinąć forum i sprawdzić, ale po co, jeszcze poczułbyś jakiś dysonans poznawczy albo co, prawda? :D

Akurat po zakończeniu tamtego sezonu i przedłużeniu kontraktu z Sobolewskim, z bólem to przyznaję, szliśmy ramię w ramię w krytyce Sobolewskiego na tym forum. No dobra, żartuję z tym bólem. Robiłem to, bo uważałem, że Sobolewski zawalił walkę o awans i trzymanie go na ławce przyniesie same straty. Mam gdzieś to, czy wtedy to samo pisałeś Ty, Markus, Drozd czy Jaroo.

Bo widzisz, ja nie mam problemu z tym, żeby przyznać na forum, że się z kimś zgadzam w jakiejś sprawie, nawet jeśli pół roku wcześniej kłóciłem się z nim o coś zupełnie innego. To jest taka podstawowa różnica między nami. Ja oceniam co kto mówi (pisze) i albo to popieram, albo z tym polemizuję. Dla Ciebie każdy, kto kiedykolwiek się z czymś, co napisałeś nie zgodził to obraza majestatu i idiota, czemu nie raz i nie dwa dawałeś wyraz na tym forum. Zwłaszcza jeśli jego widok przypomina Ci, że akurat nie miałeś racji i gdzieś się rąbnąłeś.

Cóż, każdy ma swoje wady. Kiedyś, ładnych parę lat temu (ja akurat mam tę wadę, że - w przeciwieństwie do pozostałych forumowiczów - zbyt dobrze pamiętam co tutaj pisałem i do kogo, dlatego nie pozwalam sobie na manipulowanie moich wypowiedzi) napisałem Ci, że między tym, co piszemy i jak oceniamy pewne rzeczy jest jakieś 90% zgodności. Ale te pozostałe 10% w jakiś chory sposób sprawiają, że zaczynasz obrażać rozmówcę, wyzywać i, krótko mówić, zachowywać jak burak, zamiast poszukiwać tego, w czym się z kimś zgadzasz i ewentualnie wymienić "protokołem niezgodności", z szacunkiem dla tego, że ktoś może mieć inne zdanie, a nawet, o zgrozo, czasem mieć w tym zdaniu rację.

Cytat:

Igbekeme to nasz najlepszy pomocnik, ze świetnym podaniem, przyjęciem i dryblingiem. Ma jednak dwie gigantyczne wady: nie jest młodym (z definicji więc - zdolnym) Polakiem i sprowadził go Kiko. To sprawia że jest z automatu winny porażki u ludzi takich jak Ty.
No widzisz. Cała zabawa polega na tym, że ja też uważam, że Igbekeme to bardzo dobry pomocnik. Z określonymi zaletami i wadami. Odpowiednio ustawiony, w odpowiedniej formie i z odpowiednimi zawodnikami dookoła siebie może dać wiele dobrego. Dlatego - chociaż nie jest młodym Polakiem, a sprowadził go Kiko, cieszyłem się, jak do nas wrócił, bo widziałem szansę odpowiedniego ustawienia go razem z Carbo, o czym wtedy pisałem.

No ale wiem, nie pasuje to do narracji, którą właśnie usiłujesz mi narzucić, bo w głowie Ci się nie mieści, że moglibyśmy się w czymś zgadzać. Dlatego następuje w Twojej wypowiedzi długi kawałek narracji, który ma jakimś cudem doprowadzić do tezy ostatecznej, czyli sarkastycznego stwierdzenia:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy
Miałeś oczywiście rację, to rzeczywistość się myli.

Co zabawne, w sytuacji, w której akurat tutaj mamy zdanie praktycznie tożsame.

Ale po prostu Twój mózg nie może dopuścić do tego, żeby przyznać, że mogę mieć rację, bo już zaszufladkowałeś, że ni cholery, ten gość jest po drugiej stronie jakiejś linii demarkacyjnej forumowiczów, kiedyś się ze mną o coś kłócił, nie może mieć racji z założenia. Nawet jeżeli mówimy to samo :D

Cytat:

Chęć wybielenia kolesia który nigdy nie powinien prowadzić Wisły i udowodnienia że Kiko jest do dupy sprzyjała powstawianiu takich postów, które - niestety - bardzo słabo się zestarzały.
Widzę, że postanowiłeś ciągnąć narrację Markusa. Zrozumiałe - oczywiście w kontekście tego, co napisałem wyżej. Jakoś musisz mnie zszufladkować po tej drugiej stronie.

Cytat:

Okazuje się jednak, że niekoniecznie "Hiszpanie" źli, ba - odpowiednio ustawieni mogą robić pozytywną różnicę na boisku.
Oczywiście. Odpowiednio ustawieni jakiejkolwiek narodowości piłkarze mogą robić różnicę. Pełna zgoda.

Cytat:

Wisła właśnie totalnie zdominowała lidera pierwszej ligi tak, że ten wyglądał jak jakaś zbieranina z A klasy. Dziwnym trafem Igbekeme był najlepszy na boisku, podobnie jak w poprzednich meczach. Albo w jeden sezon poprawił wszystkie te mankamenty jakie rzekomo posiada wg. Ciebie, albo wreszcie ktoś to normalnie poukładał, z asekuracją i grą obronną.
Więc twierdzisz, że poświęciłeś czas na analizę tego, co napisałem? No więc, nie, nie poprawił. Dalej grając ryzykownie do przodu, daje więcej szans na dobry skutek w ofensywie niż np. Carbo albo Duda i dalej grając ryzykownie do przodu miewa groźne straty, które narażają nas na kontry. Ale mając cofniętego Carbo obok siebie, tym razem jesteśmy w stanie zminimalizować ryzyko straty bramki po tego typu przechwytach, kiedyś to zwykle kończyło się golem dla przeciwnika. Przy dokładnie takich samych mankamentach tego samego zawodnika.

Innymi słowy - piszemy o tym samym i właściwie tak samo oceniamy i Igbekeme, i rolę odpowiedniego jego wkomponowania w grę zespołu. Ale Ty, w myśl tego, co napisałem wyżej - jakimś cudem zamiast zauważyć to podobieństwo, że właściwie piszemy o tym samym, usiłujesz sobie skonstruować taki obraz, w którym pisząc to samo ja się mylę, a Ty masz rację. Trochę mnie to śmieszy, ale co zrobić, widocznie ten typ tak ma.

Aha, jeśli już faktycznie szukać różnic, to o ile pamiętam, jeszcze niedawno usiłowałeś nas przekonać, że z tymi zawodnikami w obronie nie da się nie zrobić. Nagle się udaje, że wystarczyło, żeby ktoś, z tymi samymi zawodnikami, poukładał grę obronną? :D

Cytat:

Ale ten Jop, tyle świetnie uargumentowanych teorii psuje. Mógł zostać Moskał, liczylibyśmy teraz punkty potrzebne do utrzymania, ale przynajmniej grałby Sukiennicki, Starzyński i reszta talentów.
Fakt, ciągle np. czekam na to, aż nastąpi to sprawdzam, o którym pisałeś. Przypomnę drugi raz - chciałeś mnie rozliczać z tego, czy będę tak samo rozliczał Moskala i Rudego z wyników. Dostałeś odpowiedź.

Poprzednio w momencie, gdy o to zapytałem, postanowiłeś, że nie ma sensu mnie czytać i mi odpowiadać. Ciekawe czy w tym momencie również nagle w tym miejscu uznasz, że lepiej tego tematu nie poruszać :D

Cytat:

P.S. W temacie meczu jeszcze: szokujące jak szybko nasi piłkarze załapali taktykę Jopa, kiedy takiemu Sobolewskiego dwa obozy przygotowawcze nie wystarczyły. Może dlatego bo przez całą dotychczasową karierę tak grali u innych trenerów? Czyżbyśmy wreszcie trafili trenera który nie próbuje wkrętarką wbijać gwoździ, przy akompaniamencie narzekań krakowskich dziennikarzy i kibiców że "do dupy te hiszpańskie gwoździe, w ogóle się nie wkręcają"?
Czas pokaże. Początek bardzo obiecujący.
Zaznaczam, że zasadniczo się zgadzam z tą diagnozą. Pociągnąłbym jednak to pytanie dalej. Równie zastanawiające jest to, że Jop właściwie nie miał nawet jednego obozu przygotowawczego, a jeden obóz przygotowawczy nie wystarczył też do takiego efektu także ani Brzęczkowi, ani Rudemu.

wolfy 20.10.2024 19:38

@Kurz - czyli sukces Moskala a Jop spija śmietankę :haha:
Problem w tym że kompletnie nie ogarniasz co się tak naprawdę zmieniło w naszej grze, więc dyskusja z Tobą jest bez sensu. Żeby nie było - chodzi o ustawienie.
A Moskal gdyby został pewnie nadal puntowałby na granicy błędu statystycznego.

@MaLk - gwoli ścisłości - pisałem że z obecnymi stoperami nie da się nic zrobić grając taką piłkę jak Moskal. Nie ma szans żeby Uryga, Biedrzycki i Łasicki ogarnęli samodzielnie tyły ze swoją szybkością.
Na szczęście Moskala już nie ma i z tyłu zostaje minimum jeden boczny obrońca i Carbo, a reszta od razu po stracie pressuje i stara się odbierać piłkę. Efekt? Niemal brak pojedynków biegowych naszych stoperów z zawodnikami ofensywnymi rywala.

Arkadiusz.Czerepach 20.10.2024 22:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1637283)
Tak jak już pisałem, bardzo możliwe.

Pamiętam taki mecz chyba jeszcze w ekstraklasie, kiedy Krzoska przy linii ucinał wesołą bajerkę z zawodnikiem wchodzącym na boisko. Roześmiany zmiennik wszedł, odpuścił krycie przy wolnym dla przeciwnika i dostaliśmy brameczkę.

Miła atmosfera po słabej grze to była od lat nasza największa patologia. Krzoska co by nie mówić był jej symbolem.

dokladnie tak

pepe72 21.10.2024 00:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1637265)
Przede wszystkim Jop ma do gry sporą grupę zawodników, z których nie za bardzo można było korzystać w pierwszej części rozgrywek i czas na treningi. Drugą kwestią jest to, że mamy mocniejszy skład niż w poprzednim sezonie. Dla mnie ostatnim brakującym ogniwem i przysłowiową kropką nad "i" jest James. Ale nie tylko, bo zrobiło się ciekawiej na skrzydłach i, jeśli forma Zwolińskiego okaże się czymś solidnym, to zyskaliśmy i w napadzie. Przy okazji Mikulec robi o wiele lepsze wrażenie niż schorowany Junca czy Szot.

I tak i nie. Poza tym odnosiłem się do obu trenerów, których zastąpił Jop.
Przede wszystkim nie ma Coleya. Poza tym Sukiennicki siadł z formą. Duda nadal kontuzjowany.
Owszem, Zwoliński w końcu wygląda na gotowego do gry. Ale patrząc choćby na mecz pucharowy miałem swoisty powrót do przeszłości ...

Jagul 21.10.2024 06:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1637283)
Tak jak już pisałem, bardzo możliwe.

Pamiętam taki mecz chyba jeszcze w ekstraklasie, kiedy Krzoska przy linii ucinał wesołą bajerkę z zawodnikiem wchodzącym na boisko. Roześmiany zmiennik wszedł, odpuścił krycie przy wolnym dla przeciwnika i dostaliśmy brameczkę.

Miła atmosfera po słabej grze to była od lat nasza największa patologia. Krzoska co by nie mówić był jej symbolem.

To po co zwalniali Moskala jak problemem był Krzoska?

azor 21.10.2024 11:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1637310)
To po co zwalniali Moskala jak problemem był Krzoska?

to była przenośnia, której nie zrozumiałeś, bo nie powąchałeś szatni

Jaroo1 21.10.2024 12:07

Zderzcie się głowami i przestańcie pieprzyc. Oczywiście użyłem tu dwóch przenośni

Jagul 21.10.2024 12:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1637327)
to była przenośnia, której nie zrozumiałeś, bo nie powąchałeś szatni

Ostatnio byłem na meczu A klasy i poprosiłem o możliwość wejścia do szatni i powąchania ale spotkałem się z decyzją odmowną - nie chcieli zdradzić know-how.

Maine_Coon 21.10.2024 12:41

i pomyśleć że przez te wszystkie lata brak sukcesów, degrengolada to przez Krzoske. Haha no kto by pomyślał, jak to możliwe?

Markus 21.10.2024 15:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1637295)

Gdzie tam do jasnej cholery jest coś, co potwierdzałoby coś, co zarzuciłeś mi

To jest doskonałe. Piszesz wielokrotnie teraz i miesiące temu, że Twoim zdaniem piłkarz "nie uniósł presji" walki o awans, że nie podał i zawiódł, że zapewne nie dałby rady nic zmienić w meczu z marnym Zagłębiem, wyliczasz mu całą listę błędów, ale nie uważasz go za zbyt słabego :-D, szczególnie na tą walkę.

Ok. :-D :rotfl:

Ta Twoja "wyliczanka" zasługuje na osobne słowo. Otóż w żaden sposób nie udowadnia ona Twojej teorii, że ówczesne błędy Jamesa brały się z rzekomej niezdolności do "udźwignięcia presji". Błędy te wymieniły z konkretnych boiskowych sytuacji związanych z formą, ustawieniem, taktyką trenera, przygotowaniem kondycyjnym, reakcjami innych zawodników itd. itp. Każdy miał swój własny konkretny powód, który nie był zakorzeniony w istnieniu jakiejś mitycznej presji, nie miał z nią żadnego bezpośredniego związku. Dlatego powoływanie się na nie jako dowód występowania takiego problemu czy wady nie jest i nie może być żadnym argumentem w tej sprawie.

Dam konkretny przykład. Na takiej samej zasadzie można byłoby napisać, że przykładowy Araujo nie umie "unosić presji", bo wyliczyć mu można w poprzednim sezonie nawet jeszcze więcej istotnych błędów w ważnych meczach Barcelony. Byłby to oczywisty absurd. Otóż nie dlatego je popełnił, że nie umie radzić sobie z presją, podobnie jak ponad rok temu nie dlatego popełniał swoje pomyłki Igbekeme.

I dlatego ja odrzucam ten argument w całości jako wadliwy i w żaden sposób nie mogący dowodzić tego, co sobie założyłeś w teoryjce "unoszenia presji". Nie ma tu przełożenia ani korelacji. Więc Twoja "wyliczanka" mnie kompletnie nie interesuje, bo nie ma żadnego zastosowania w tym kontekście, nie nadaje się do brania pod uwagę w tej sprawie. A nie masz nic poza nią :-D

Ów argument można tylko odrzucić w całości, zarówno w kwestii oceny zdolności Igbekeme do znoszenia presji w ważnych meczach, jak i do możliwego całkowitego przeobrażenia obrazu gry w meczu z Zagłębiem gdyby był na boisku, co robiłem parę miesięcy temu i co robię teraz. Piłkarz ten każdorazowo wnosił znacznie więcej pozytywów do gry Wisły także ofensywnej niż jakikolwiek inny ówczesny gracz środka pola Wisły poza Fernandezem. Był kluczowym elementem zespołu i jednym z jego liderów. W znacznej mierze dzięki niemu wygraliśmy tamtej wiosny mnóstwo spotkań.

Dziś dodatkowo potwierdza to jego gra z kolejnymi drużynami będącymi sportowo na poziomie ówczesnego Zagłębia i liderami ligowej tabeli jak Termalica. Może tym razem ogarniesz dlaczego i gdzie błądzisz. :>

wolfy 21.10.2024 16:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maine_Coon (Post 1637335)
i pomyśleć że przez te wszystkie lata brak sukcesów, degrengolada to przez Krzoske. Haha no kto by pomyślał, jak to możliwe?

Może lepiej myślenie zostaw innym.
Nikt nie twierdzi że Krzoska był jedynym problemem, ani najważniejszym. Co nie oznacza że nie należało nic robić skoro uznano że nie wszystko gra.

Jaroo1 21.10.2024 16:54

Uznano że nie wszystko gra xd czyli niezrównoważony gość z autyzmem i nieudacznik jeśli chodzi o zarządzanie klubem, bajkopisarz tak "uznał". No to nieźle uznano xd

Jagul 21.10.2024 17:35

Widzę, że pod wpływem dobrych wyników, narracja na temat ostatnich zmian w klubie znacząco złagodniała.

MaLk 21.10.2024 17:36

W tym miejscu była długa wypowiedź, ale uznałem, że nie ma sensu tego tak ciągnąć. Ograniczę się więc wyłącznie do tego:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1637340)
To jest doskonałe. Piszesz wielokrotnie teraz i miesiące temu, że Twoim zdaniem piłkarz "nie uniósł presji" walki o awans, że nie podał i zawiódł, że zapewne nie dałby rady nic zmienić w meczu z marnym Zagłębiem, wyliczasz mu całą listę błędów, ale nie uważasz go za zbyt słabego :-D, szczególnie na tą walkę.

No. Właśnie tak. Nie uważam za słabego, a już na pewno nie za zbyt słabego (na Wisłę? - jak rozumiem).

Uważam, że podobnie jak reszta zespołu i trener, ówcześnie nie uniósł presji, zawalił parę bramek w kluczowych meczach i nie ma żadnych sensownych przesłanek, aby twierdzić, że wystawiony przez Sobolewskiego po tygodniu bez treningu i w ustawieniu, które minimalizowało jego zalety w ofensywie, jednocześnie maksymalizując jego wady w defensywie, presję akurat tym razem by uniósł i zapewnił nam awans.

Masz z tym jakiś problem, trudno, to Twój problem. W ogóle nie chce mi się już polemizować która wersja jest obiektywnie bardziej prawdopodobna, niech sobie to każdy czytający (o ile ktoś jeszcze oprócz nas to czyta) oceni sam. Liczę jedynie na to, że zachowasz resztki godności i przyznasz, że przypisałeś mi tezę, której nigdy nie sformułowałem.

Że przestaniesz mi wmawiać, że napisałem coś, czego nie napisałem, bo wydaje Ci się musiałem tak myśleć z cholera wie jakiego powodu i najzwyczajniej w świecie... nie trafiłeś.

Że zamiast wymyślać kolejny unik, przejdzie Ci to przez klawiaturę.

Mylę się...?

FraMat 21.10.2024 17:46

Ajajaj, mało sympatyczne ad personam

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1637342)
Może lepiej myślenie zostaw innym.

+1
  • Markus 9
  • s1mone 6
  • leszekpw 1
  • Jaroo1 10
  • wolfy 5
  • Levis88 1
  • Jagul 1
  • Drozd 3

wolfy 21.10.2024 18:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1637350)
Mylę się...?

Mylisz się na pewno w kwestii przerwy w treningu Igbekeme przed meczem z Zagłębiem. Zapewne dla lepszego efektu.

Totalnie też mijasz się z sensem całej dyskusji. Już wyjaśniam.

To czy Igbekeme pozwoliłby wygrać mecz jest teraz nie do sprawdzenia. Faktem jest jednak że przewyższał o dwie klasy swoich ówczesnych zmienników, którzy nie dali rady grającemu o nic Zagłębiu. Sobolewski z kretyńskich powodów (swoje poronione zasady) wystawił nieoptymalny skład i przegrał krytyczny mecz, przez co nie awansowaliśmy.


Marny trener który nigdy nie powinien prowadzić klubu takiego jak Wisła zmarnował gigantyczny wysiłek finansowy klubu i bardzo kosztownych piłkarzy.

Krótko i na temat.

Markus 21.10.2024 19:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1637353)
Mylisz się na pewno w kwestii przerwy w treningu Igbekeme przed meczem z Zagłębiem. Zapewne dla lepszego efektu.

Totalnie też mijasz się z sensem całej dyskusji. Już wyjaśniam.

To czy Igbekeme pozwoliłby wygrać mecz jest teraz nie do sprawdzenia. Faktem jest jednak że przewyższał o dwie klasy swoich ówczesnych zmienników, którzy nie dali rady grającemu o nic Zagłębiu. Sobolewski z kretyńskich powodów (swoje poronione zasady) wystawił nieoptymalny skład i przegrał krytyczny mecz, przez co nie awansowaliśmy.


Marny trener który nigdy nie powinien prowadzić klubu takiego jak Wisła zmarnował gigantyczny wysiłek finansowy klubu i bardzo kosztownych piłkarzy.

Krótko i na temat.

W punkt. Nic więcej dodawać nie trzeba.

MaLk 21.10.2024 19:34

Cytat:

Totalnie też mijasz się z sensem całej dyskusji. Już wyjaśniam.
Bardzo mi się podoba koncepcja, w której wchodzisz do czyjejś dyskusji, zmieniasz jej temat i twierdzisz, że mijam się z tematem dyskusji.

Przypomnę - tematem TEJ dyskusji jest to, czy napisałem to, co Markus napisał, że napisałem w INNEJ dyskusji, która toczyła się ładnych parę miesięcy temu.

Ja zatem usiłuję od Markusa wydobyć, żeby zachował się przyzwoicie i przyznał, że niczego takiego tam napisałem, Markus oczywiście zamiast tego usiłuje wrócić do tego, czy w tamtej dyskusji miałem rację, czy też nie, totalnie ignorując to, czego tutaj się domagam.

Ale a propos tego, o czym dyskutujemy akurat my i ignorowania, to pozwolę sobie zadać Ci trzeci raz to samo pytanie. To jak, jak obiecałeś, rozliczysz mnie w tego, czy będę według tych samych zasad rozliczał Rude i Moskala.

Czy znowu będziesz udawał, że ten akurat temat nie istnieje? :D


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1637353)
Mylisz się na pewno w kwestii przerwy w treningu Igbekeme przed meczem z Zagłębiem. Zapewne dla lepszego efektu.

Czyli co, nie było tej przerwy w treningu? OK - no to lecimy: relacje z konferencji pomeczowej, dwa różne źródła:
W 20-tce meczowej nie znalazł się James Igbekeme. Z czym wynikał brak pomocnika? „James miał delikatne problemy zdrowotne i w początkowej fazie tygodnia nie trenował, dlatego podjąłem decyzję, że w tym meczu odpocznie. Byli inni, którzy mieli go po prostu zastąpić” - powiedział.

Po spotkaniu trener Wisły żałował przede wszystkim, że jego drużyna nie potrafiła pójść za ciosem i strzelić drugiej bramki, która zamknęłaby mecz. – Potem popełniliśmy błędy, które nas dużo kosztowały – przyznał Radosław Sobolewski.
Poinformował także, że nieobecność Jamesa Igbekeme była spowodowana urazem.


Nawet w wersji:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus
Otóż to nieprawda, co sam Sobolewski powiedział w jednym z późniejszych wywiadów: nie wystawił go, nie dlatego, że był chory czy w słabej formie, tylko dlatego, że chciał w swoim mniemaniu postąpić sprawiedliwie względem zawodników, którzy trenowali przez cały tydzień, co już Wolfy przypomniał.

jest rzeczą oczywistą, że Igbekeme rzeczywiście miał wtedy w tygodniu przedmeczowym przerwę w treningu spowodowaną urazem.

Odnosząc się zatem w pełni uczciwie do tego tematu - nie jestem w stanie określić ile dokładnie trwała ta przerwa w treningu Igbekeme przez meczem z Sosnowcem. Wiadomo jednak że była, a jej powody były związane z bliżej nieokreślonym urazem. I była na tyle długa, że Sobolewski mógł ją rozpatrywać w tym dziwnym i niezrozumiałym kontekście "sprawiedliwości"...

MaLk 21.10.2024 19:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1637360)
W punkt. Nic więcej dodawać nie trzeba.

Nie. Trzeba byłoby dodać to, co co prosiłem. Odniesienie się do tego, czy napisałem to, co napisałeś, że napisałem.

Ale jednak wybrałeś kolejny unik.

Naprawdę jesteś takim typem człowieka, który nie jest w stanie tego przyznać?

Patryko 21.10.2024 19:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1637353)

To czy Igbekeme pozwoliłby wygrać mecz jest teraz nie do sprawdzenia. Faktem jest jednak że przewyższał o dwie klasy swoich ówczesnych zmienników, którzy nie dali rady grającemu o nic Zagłębiu. Sobolewski z kretyńskich powodów (swoje poronione zasady) wystawił nieoptymalny skład i przegrał krytyczny mecz, przez co nie awansowaliśmy.

Dodałbym do całości układanki skandaliczne zachowanie Łasickiego przy jednej z bramek dla Sosnowca.

wolfy 21.10.2024 21:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1637364)
Bardzo mi się podoba koncepcja, w której wchodzisz do czyjejś dyskusji, zmieniasz jej temat i twierdzisz, że mijam się z tematem dyskusji.

Przypomnę - tematem TEJ dyskusji jest to, czy napisałem to, co Markus napisał, że napisałem w INNEJ dyskusji, która toczyła się ładnych parę miesięcy temu.

Ja zatem usiłuję od Markusa wydobyć, żeby zachował się przyzwoicie i przyznał, że niczego takiego tam napisałem, Markus oczywiście zamiast tego usiłuje wrócić do tego, czy w tamtej dyskusji miałem rację, czy też nie, totalnie ignorując to, czego tutaj się domagam.

Ale a propos tego, o czym dyskutujemy akurat my i ignorowania, to pozwolę sobie zadać Ci trzeci raz to samo pytanie. To jak, jak obiecałeś, rozliczysz mnie w tego, czy będę według tych samych zasad rozliczał Rude i Moskala.

Czy znowu będziesz udawał, że ten akurat temat nie istnieje? :D




Czyli co, nie było tej przerwy w treningu? OK - no to lecimy: relacje z konferencji pomeczowej, dwa różne źródła:
W 20-tce meczowej nie znalazł się James Igbekeme. Z czym wynikał brak pomocnika? „James miał delikatne problemy zdrowotne i w początkowej fazie tygodnia nie trenował, dlatego podjąłem decyzję, że w tym meczu odpocznie. Byli inni, którzy mieli go po prostu zastąpić” - powiedział.

Po spotkaniu trener Wisły żałował przede wszystkim, że jego drużyna nie potrafiła pójść za ciosem i strzelić drugiej bramki, która zamknęłaby mecz. – Potem popełniliśmy błędy, które nas dużo kosztowały – przyznał Radosław Sobolewski.
Poinformował także, że nieobecność Jamesa Igbekeme była spowodowana urazem.


Nawet w wersji:

jest rzeczą oczywistą, że Igbekeme rzeczywiście miał wtedy w tygodniu przedmeczowym przerwę w treningu spowodowaną urazem.

Odnosząc się zatem w pełni uczciwie do tego tematu - nie jestem w stanie określić ile dokładnie trwała ta przerwa w treningu Igbekeme przez meczem z Sosnowcem. Wiadomo jednak że była, a jej powody były związane z bliżej nieokreślonym urazem. I była na tyle długa, że Sobolewski mógł ją rozpatrywać w tym dziwnym i niezrozumiałym kontekście "sprawiedliwości"...

Jak można zinterpretować słowa "miał drobny uraz w początkowej fazie tygodnia"? Że mogło to być maksimum dwa-trzy dni (początkowa faza) i w żaden sposób nie wpływało na dyspozycję. No chyba że jest się Tobą, wtedy z "początkowej fazy tygodnia" robi się cały tydzień, a z drobnego urazu taki który mógł wykluczyć z meczu. I tego dotyczyły moje słowa, bo ja wypowiedź Sobolewskiego zapamiętałem.

Śmieszne że ktoś tak manipulujący faktami kiedy zostanie złapany ma jeszcze czelność kogokolwiek pouczać. A już szczególnie w kwestii przyznawania się do błędu czy przyznania komuś racji...

Dlatego zwykle nie chce mi się z Tobą dyskutować. Miałeś rację kiedy twierdziłeś że Igbekeme nie uniósł presji i masz ją teraz twierdząc że jest bardzo przydatny.

Nie chce mi się prowadzić egzegezy wypowiedzi Sobolewskiego, jego bełkot przypomina mi najgorsze momenty poprzednich sezonów. Igbekeme nie zagrał bo Sobolewski "musi być trochę sprawiedliwy", ale Żyro miał dać w meczu impuls :haha:

Karherop 21.10.2024 21:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1637366)
Dodałbym do całości układanki skandaliczne zachowanie Łasickiego przy jednej z bramek dla Sosnowca.

A ja od siebie dodam Cisse z którym graliśmy w praktyce 10 vs 12. Zmieniony po fatalnych 45 min i zepsutej KAŻDEJ akcji.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:51.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl