Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   11. kolejka, Wisła Kraków - Odra Opole, 27 września 2024, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11043)

krysztal 28.09.2024 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1636098)
Brawo kazdy widzi kulturkę wypowiedzi.

Do nory....

krysztal 28.09.2024 16:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1636092)
Jesteś obrzydliwy. Nie wiem czy to jakieś homoseksualne fiksacje czy po prostu inaczej nie umiecie z kryształem, ale ani to śmieszne, ani potrzebne.

Ty k.urwa posta nie potrafisz napisać żeby kogoś personalnie nie zaatakować i jeszcze się głupio zastanawiasz czy ktoś potrafi czy nie potrafi inaczej.Przestań robić wstawki o kretynach,prostakach i odklejeńcach to doczekasz się normalnych odpowiedzi i dyskusji.

leszekpw 28.09.2024 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1636100)
Do nory....

Ale prostak

krysztal 28.09.2024 16:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1636102)
Ale prostak

No i co?Do nory parchu

Jaroo1 28.09.2024 16:48

Cytat:

Ale prostak
Atu nieprostak lesiu

https://forumwisly.pl/showpost.php?p...postcount=3709

Cytat:

Goku wypier...c na ławkę i grać na dwójkę napastnikow.
Cytat:

Rude, Kiko, Krolewski wypierd... Nie wierze w ten zespol, tego trenera.
O, a tutaj cytat, że i Moskal z pustego by nie nalał rok temu. Skąd więc teraz taki hejt lesia na Moskala szedł?
Cytat:

Oho, już się zaczęła nagonka na trenera. Macie rację, Kazio Moskal sprawiłby, że graliby od 1 meczu jak cud.
Z pustego to i salomon nie naleje. Mamy w ciul kiepski skład, a tacy grajkowie jak Jaroch czy Łasicki już dawno powinni wyp...
Kolejne chamidło to wolfy, który jak już wyżej napisano, sam obraża non stop a czasami gra świętego ą, ę.
S.......in na tym forum nie brakuje

Drozd 28.09.2024 17:19

Widzę, że elegancki wynik Wisły podnosi płaczkom ciśnienie :>

krysztal 28.09.2024 17:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1636107)
Widzę, że elegancki wynik Wisły podnosi płaczkom ciśnienie :>

Masz na myśli płaczącego prezesa?
Zanim dołączysz do chóru oburzonych sprawdź kto co pisał o Jopie.

Drozd 28.09.2024 19:48

Nie ważne kto co pisał. Ważne jak się żrecie po wygranej 5:0.

A co do prezesa, moim zdaniem kluczowe jest to, że poleciał dyrektor akademii jeszcze z wiadomego nadania. Moskal swoim głupim gadaniem, że nie wie co zrobić zwyczajnie Jarka sprowokował i może to i dobrze. Jop jest o dekadę młodszy bardziej będzie pasował do wizji Królewskiego, filozofię gry w piłkę poznał u Kasperczaka, czyli podstawówkę miał najlepszą z możliwych, a czym skorupka za młodu...

To, że potrzebny był wstrząs dowodzi wynik meczu i zachowanie zmienników przy stanie 3:0...

s1mone 28.09.2024 20:41

Ja jestem zachwycony, mój faworyt wśród opcji trenerskich znów trenuje Wisłę i robi wyniki. Jako jeden z niewielu byłem rozczarowany, że został rok temu zastąpiony przez Rude.

O ile mi było trochę szkoda Moskala, głównie przez sentyment ze względu na jego karierę piłkarską, o tyle zwyczajnie wolę Jopa - po prostu mam przeczucie od dawna, że to odpowiedni facet na odpowiednim stanowisku. Z resztą z tego powodu sam założyłem o nim ankietę rok temu.

Co do meczu - w pierwszej połowie zagraliśmy bardzo słabo, to nie była taka pechowa połówka jak z Kotwicą, tylko raczej powtórka z ostatniego meczu, gdzie byliśmy bezradni.

Na szczęście w drugiej połowie najsłabszy na boisku Alfaro zaliczył kolejne niecelne dośrodkowanie, które przypadkiem wpadło od słupka i nagle drużyna jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zaczęła grać. Nawet Zwolińskiemu się udzieliło i nagle z totalnej pokraki, której się piłka odbijała od kończyn w nieprzewidywalnych kierunkach zrobił się prawdziwy napastnik i gracz meczu.

Będę się upierał, że najsłabszy na boisku był Alfaro, a ten centrostrzał był idealnym podsumowaniem jego obecnej dyspozycji.

Bezbłędni byli dziś boczni obrońcy, zarówno Jaroch jak i Mikulec grali dziś profesurę. Świetne zawody rozegrał Igbekeme, Carbo dziś znowu słabiej. Chyba jest delikatnie prze-eksploatowany, bo to nie ten Carbo co na początku rundy i w pucharach. Zagrał poprawnie, ale niestety ciągle był spóźniony i rzadziej grał do przodu niż do tego przyzwyczaił. Stać go na dużo więcej, ewidentnie ma słabszy moment.

Jop pokazał, że ma nosa do dobierania składu. Większość z nas by Alfaro zwędkowała w przerwie lub jeszcze przed przerwą, a trener wykazał cierpliwość, no i bum - najsłabszy gość na boisku niechcący ładuje bramę i przerywa naszą strzelecką niemoc dając drużynie impuls do wrzucenia wyższego biegu.

Całe piękno piłki w pigułce. Trener musi mieć nosa lepszego od kibiców. ŚP. Franciszek Smuda może i szkół nie pokończył, ale wyczucie i farta miał. Oby Mariusza również to szczęście nie opuszczało, tego nam wszystkim mocno życzę. Z Wiślackim pozdrowieniem dla wszystkich prawdziwych kibiców Wisły Kraków.

leszekpw 28.09.2024 20:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1636104)
No i co?Do nory parchu

No naprawdę jesteś prosty w zachowaniu jak budowa cepa.

s1mone bardzo dobra opinia, nie do końca się z nią zgadzam w szczegółach, ale wiele trafnych tez, a przede wszystkim język. Można się różnić zdaniem, ale takich prostackich postów, których autorami są jaroo1, framat, krysztal, aż niesmacznie czytać.

wolfy 28.09.2024 21:05

@s1mone - pierwsza połowa była słabsza, jasne. Mogliśmy spokojnie prowadzić po niej dwoma bramkami.
Alfaro obok Kissa to nasz najlepszy skrzydłowy, nie wiem jaki mecz oglądałeś ale chyba nie ten co wszyscy.

Zwoliński też wreszcie dostał 90 minut i z upływem czasu wyglądał coraz lepiej. Przed przerwą pięknie uderzył z pierwszej piłki, minimalnie niecelnie. Nazywanie go pokraką kiedy góruje techniką nad Sobczakiem czy (nomen omen) Sukiennickim to jakaś kpina. Przede wszystkim widać było jak ciążą mu niewykorzystane sytuacje, kiedy zaliczył asystę do Kissa odżył, po pierwszym golu to był już inny piłkarz.

Jeżeli patrzy się na sprawę uczciwie, nie pod kątem antyhiszpańskich uprzedzeń - Jop wystawił najlepszych wszędzie poza (być może) bramką. Dał drużynie te ekstra kilka procent składem i ustawieniem które sprawiły że nie było powtórki z rozrywki.

Mieliśmy na każdy mecz szykować się jak na finał, z Odrą tak to wyglądało. Każdy mecz to osobna historia, niech teraz myślą z Siewierskim nad kolejnym. Nikt nam punktów za darmo nie odda.

krysztal 28.09.2024 21:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1636113)
Nie ważne kto co pisał. Ważne jak się żrecie po wygranej 5:0.

A co do prezesa, moim zdaniem kluczowe jest to, że poleciał dyrektor akademii jeszcze z wiadomego nadania. Moskal swoim głupim gadaniem, że nie wie co zrobić zwyczajnie Jarka sprowokował i może to i dobrze. Jop jest o dekadę młodszy bardziej będzie pasował do wizji Królewskiego, filozofię gry w piłkę poznał u Kasperczaka, czyli podstawówkę miał najlepszą z możliwych, a czym skorupka za młodu...

To, że potrzebny był wstrząs dowodzi wynik meczu i zachowanie zmienników przy stanie 3:0...

Człowieku prześledż kto cały czas miesza w szambie i babra się gównem i adresuj właściwie swoje pretensje.

krysztal 28.09.2024 21:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1636117)
No naprawdę jesteś prosty w zachowaniu jak budowa cepa.

s1mone bardzo dobra opinia, nie do końca się z nią zgadzam w szczegółach, ale wiele trafnych tez, a przede wszystkim język. Można się różnić zdaniem, ale takich prostackich postów, których autorami są jaroo1, framat, krysztal, aż niesmacznie czytać.

Zamienił stryjek siekierkę....dopóki Królewski nie wyp...z tego klubu, normalnie tu nie będzie. Tyle. https://forumwisly.pl/showpost.php?p...&postcount=319

OnizukaTSW 28.09.2024 21:29

Poziom tego forum to coraz większy chlew, ale cóż, gdzie dwóch Polaków, tam trzy opinie.

s1mone 28.09.2024 21:31

Nie mam żadnych uprzedzeń Hiszpańskich.

Naszym najlepszym napastnikiem jest Rodado, a naszym najlepszym pomocnikiem - poza Igbekeme - jest Carbo.
Alfaro w formie jest pożyteczny, tylko po nim widać długi rozbrat z piłką. Chęci facet ma, niestety nie czuje piłki i to widać było na każdym kroku. Generalnie w tym meczu raził niedokładnością i niechlujnością. Na nasze szczęście jedno z tych niedokładnych zagrań wpadło do sieci.

Co do Zwolińskiego - dobrze by było, jakby ta skuteczność to nie był jednorazowy wybryk. Gdyby się okazało, że to była kwestia głowy i zacząłby strzelać byłbym zachwycony. Ja jestem dalej mocno sceptyczny, mimo, że wczoraj był najlepszy na boisku. Mam wrażenie, że to był błąd w matrixie :D Dobrze by było, gdybym się mylił.

Drozd 29.09.2024 08:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1636122)
Zamienił stryjek siekierkę....dopóki Królewski nie wyp...z tego klubu, normalnie tu nie będzie.

Zapomniałeś jeszcze dodać że normalnie, europejsko i wszyscy się będą uśmiechać...

Karherop 29.09.2024 09:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1636124)
Nie mam żadnych uprzedzeń Hiszpańskich.

Naszym najlepszym napastnikiem jest Rodado, a naszym najlepszym pomocnikiem - poza Igbekeme - jest Carbo.
Alfaro w formie jest pożyteczny, tylko po nim widać długi rozbrat z piłką. Chęci facet ma, niestety nie czuje piłki i to widać było na każdym kroku. Generalnie w tym meczu raził niedokładnością i niechlujnością. Na nasze szczęście jedno z tych niedokładnych zagrań wpadło do sieci.

Co do Zwolińskiego - dobrze by było, jakby ta skuteczność to nie był jednorazowy wybryk. Gdyby się okazało, że to była kwestia głowy i zacząłby strzelać byłbym zachwycony. Ja jestem dalej mocno sceptyczny, mimo, że wczoraj był najlepszy na boisku. Mam wrażenie, że to był błąd w matrixie :D Dobrze by było, gdybym się mylił.

Skuteczność skutecznością, ale Zwoliński po prostu doszedł do dyspozycji fizycznej. Zbiegał do linii, walczył, wygrywał pojedynki. Parę razy mu piłka odskoczyła, ale to już raczej kwestia ulewy.

Do końca roku lekko strzeli jeszcze z 6-7 bramek, jeśli będzie grał od początku w każdym spotkaniu.

krysztal 29.09.2024 09:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1636133)
Zapomniałeś jeszcze dodać że normalnie, europejsko i wszyscy się będą uśmiechać...

A sprawdzisz sobie kto tak napisał czy jesteś kompletnie bezrefleksyjny?

Arkadiusz.Czerepach 29.09.2024 10:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1636124)
Nie mam żadnych uprzedzeń Hiszpańskich.

Naszym najlepszym napastnikiem jest Rodado, a naszym najlepszym pomocnikiem - poza Igbekeme - jest Carbo.
Alfaro w formie jest pożyteczny, tylko po nim widać długi rozbrat z piłką. Chęci facet ma, niestety nie czuje piłki i to widać było na każdym kroku. Generalnie w tym meczu raził niedokładnością i niechlujnością. Na nasze szczęście jedno z tych niedokładnych zagrań wpadło do sieci.

Co do Zwolińskiego - dobrze by było, jakby ta skuteczność to nie był jednorazowy wybryk. Gdyby się okazało, że to była kwestia głowy i zacząłby strzelać byłbym zachwycony. Ja jestem dalej mocno sceptyczny, mimo, że wczoraj był najlepszy na boisku. Mam wrażenie, że to był błąd w matrixie :D Dobrze by było, gdybym się mylił.

masz racje, na razie Alfaro jak Satrustegui , padlina + kluczowy gol

Drozd 29.09.2024 11:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1636136)
A sprawdzisz sobie kto tak napisał czy jesteś kompletnie bezrefleksyjny?

To po co bzdury przypominasz? Akurat teraz kiedy przynajmniej wynik meczu daje odrobinę nadziei, że coś się ruszy ? Czy to dlatego, że nic się nie liczy byle Królewski zniknął?

To bardzo przypomina niedawne dylematy z ogólniejszego spektrum. Tam główny wróg zniknął i co? Tacy wszyscy zadowoleni i uśmiechnięci?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1636134)
Skuteczność skutecznością, ale Zwoliński po prostu doszedł do dyspozycji fizycznej. Zbiegał do linii, walczył, wygrywał pojedynki. Parę razy mu piłka odskoczyła, ale to już raczej kwestia ulewy.

Do końca roku lekko strzeli jeszcze z 6-7 bramek, jeśli będzie grał od początku w każdym spotkaniu.

To jasne, że chłop ma potencjał, ten wolej z pierwszej połowy, asysta przy której zagrał w idealnym kierunku i z idealną siłą, zgaszenie głową podania od Rodado przy bramce. Gość zwyczajnie ma umiejętności piłkarskie, które dotąd były ograniczane przez słabszą formę fizyczną i nerwowość wynikającą z atmosfery rozbuchanych oczekiwań. Miejmy nadzieję że ciśnienie trochę zejdzie i zacznie strzelać na pewniaka.

Jaroo1 29.09.2024 14:18

Weź drozd przestań te dyrdymały o Królewskim pieprzyć bo zamknąłeś się na tydzień gdy odstawiał największy cyrk a teraz się jarasz że jeden mecz wygrali Jop i zacznie się piękne nowe otwarcie. Nie, nic się nie zmieni póki tym zjebem, niezrównoważonym psychicznie nie zmieni.
Po co ty te brednie wypisujesz jak to będzie fajnie?
Chłop zwalniał, cwaniakowal i płakał kajajac się, wszystko w ciągu tygodnia, no prawdziwy szef jak s....esyn. Na pewno ma posłuch w drużynie i na pewno opanuje sytuacje

Fugiel 29.09.2024 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1636134)
Skuteczność skutecznością, ale Zwoliński po prostu doszedł do dyspozycji fizycznej. Zbiegał do linii, walczył, wygrywał pojedynki. Parę razy mu piłka odskoczyła, ale to już raczej kwestia ulewy.

Do końca roku lekko strzeli jeszcze z 6-7 bramek, jeśli będzie grał od początku w każdym spotkaniu.

Inna sprawa - ze zawodnicy Odry wyglądali jakby im się przycisk turbo zaciął na klawiaturze...

El'kabat 29.09.2024 16:24

Cieszy mecz i wynik. Oby to nie był jednorazowy pokaz i tak samo będziemy się cieszyć w nastepnych kolejkach ;)

Karherop 29.09.2024 21:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez El'kabat (Post 1636148)
Cieszy mecz i wynik. Oby to nie był jednorazowy pokaz i tak samo będziemy się cieszyć w nastepnych kolejkach ;)

Jeśli z Siedlcami nie stanie się kataklizm, to myślę że z TBB klub będzie w stanie przynajmniej marketingowo tak opakować spotkanie by przyciągnąć na stadion tlumy.

I nie mówię że jakkolwiek doscigniemy BBT, ale w razie wygranej wyślemy konkretny sygnał do całego środowiska że jeszcze będą emocje w tym sezonie.

wolfy 29.09.2024 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1636162)
Jeśli z Siedlcami nie stanie się kataklizm, to myślę że z TBB klub będzie w stanie przynajmniej marketingowo tak opakować spotkanie by przyciągnąć na stadion tlumy.

I nie mówię że jakkolwiek doscigniemy BBT, ale w razie wygranej wyślemy konkretny sygnał do całego środowiska że jeszcze będą emocje w tym sezonie.

Z Siedlcami nie potrzeba kataklizmu. Wystarczy że zagrają jak za Moskala - schematycznie, coraz bardziej nerwowo i nieskutecznie. Takich meczy zagraliśmy najwięcej.

Liczę że po Odrze kilku piłkarzy złapie większy luz i to przełoży się na mniejsze drżenie kolan kiedy przyjdzie strzelić na bramkę.

viktor56 29.09.2024 22:08

Ja nie wiem, może ja widziałem inny mecz, ale moim zdaniem z Odrą nie zmieniło się nic. Pierwsze 45 minut bezproduktywne, nie wiem, czy w ciągu 15 minut na początku meczu był chociaż strzał w bramkę. Jak Odra się rozszczelniła, to Wiśle zaczęło być łatwiej, ale tak naprawdę to zaczęliśmy grać po przypadkowej bramce, bo tamci zaczęli wtedy grać chaotycznie, zamiast murować własną bramkę autobusem. Byli przy tym słabsi z przodu niż którykolwiek poprzedni przeciwnik w tym sezonie. Gdyby ten pierwszy gol był cofnięty z varu, albo po prostu nie wpadł, myślę, że mogło skończyć się tym samym co wcześniej. Jak wyjdziemy na kolejny mecz grając to samo, to możemy i dostać tak samo jak i dostawaliśmy w poprzednich meczach. Popełniając te same błędy, nie można liczyć na zmianę rezultatów.

FraMat 29.09.2024 22:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1636164)
Z Siedlcami nie potrzeba kataklizmu. Wystarczy że zagrają jak za Moskala - schematycznie, coraz bardziej nerwowo i nieskutecznie. Takich meczy zagraliśmy najwięcej.

Fakt, także za Rude zagraliśmy takie mecze.
Jeśli jesteś uczciwy to musisz to też przyznać.
W przeciwnym razie zagramy jak za Moskala i za Rude - schematycznie, coraz bardziej nerwowo i nieskutecznie.

Jagul 30.09.2024 06:46

W tym sezonie już naliczyłem przynajmniej 3 mecze, po których mieliśmy odpalić:
- Ruch
- Trnava
- Cercle
Teraz dochodzi przełamanie z Odrą. Zobaczymy gdzie to nas zaprowadzi.

Arkadiusz.Czerepach 30.09.2024 07:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1636169)
W tym sezonie już naliczyłem przynajmniej 3 mecze, po których mieliśmy odpalić:
- Ruch
- Trnava
- Cercle
Teraz dochodzi przełamanie z Odrą. Zobaczymy gdzie to nas zaprowadzi.

ciężko to porównywać, teraz mamy mimo wszystko jakiś tam "reset" ;)

Jagul 30.09.2024 08:04

Reset to my mamy co pół roku średnio ;)

FraMat 30.09.2024 08:21

Taka ciekawostka z tego meczu:
wszystkie praktycznie bramki padły po strzałach w niskiej strefie bramkarza, lub bezpośrednio po ziemi. Nawet ta Alfaro.
Oczywiście, to o niczym nie świadczy, poza tym, że bramkarz rywali akurat w bronieniu takich strzałów może być słabszy.

Maine_Coon 30.09.2024 09:08

Bramkarzowi zawsze latwiej bronić górny strzał niż dolny

Jaroo1 30.09.2024 09:55

Cytat:

W tym sezonie już naliczyłem przynajmniej 3 mecze, po których mieliśmy odpalić:
- Ruch
- Trnava
- Cercle
Teraz dochodzi przełamanie z Odrą. Zobaczymy gdzie to nas zaprowadzi.
Czyli tak w skrócie to praktycznie mieliśmy odpalić po każdym wygranym meczu :D

To jest narracja od szefa i brawoszefow, dajcie czas, to odpali, już odpalamy. Spoko, byłoby ok gdyby to nie było powtarzane od 3 sezonów :D

wolfy 30.09.2024 10:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1636173)
Taka ciekawostka z tego meczu:
wszystkie praktycznie bramki padły po strzałach w niskiej strefie bramkarza, lub bezpośrednio po ziemi. Nawet ta Alfaro.
Oczywiście, to o niczym nie świadczy, poza tym, że bramkarz rywali akurat w bronieniu takich strzałów może być słabszy.

Raczej chodzi o to że te strzały były OBOK bramkarza. Czyli miał szansę się pomylić.
Jak taki Starzyński mając całą bramkę przed sobą wali w środek... Umówmy się, tylko parodysta wpuści takiego gola.

Boisko było bardzo śliskie, padał deszcz - trzeba było tylko dać szansę się pomylić bramkarzowi.

FraMat 30.09.2024 11:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1636181)
Raczej chodzi o to że te strzały były OBOK bramkarza. Czyli miał szansę się pomylić.
Jak taki Starzyński mając całą bramkę przed sobą wali w środek... Umówmy się, tylko parodysta wpuści takiego gola.

Boisko było bardzo śliskie, padał deszcz - trzeba było tylko dać szansę się pomylić bramkarzowi.

Zgadzam się.
Podejrzewam, że na treningach strzeleckich przywiązuje się wagę do celowania w bramkę zamiast do szukania jej rogów.
Potem taki piłkarz jest zafiksowany na tym zadaniu, widzi z pewnej odległości sylwetkę bramkarza, który wyróżnia się przeważnie strojem od całej reszty i podświadomie celuje w tę wyróżniającą się sylwetkę.
Nawet gdyby bramkarz stanął poza światłem bramki, taki piłkarz nadal by w niego celował. :lol:

MaLk 30.09.2024 11:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1636181)
Raczej chodzi o to że te strzały były OBOK bramkarza. Czyli miał szansę się pomylić.
Jak taki Starzyński mając całą bramkę przed sobą wali w środek... Umówmy się, tylko parodysta wpuści takiego gola.

Boisko było bardzo śliskie, padał deszcz - trzeba było tylko dać szansę się pomylić bramkarzowi.

No cóż, przywołany Alfaro też walnął w bramkarza w sytuacji sam na sam, a bramę strzelił po klasycznym centrostrzale, wiec jeśli w tej dyskusji coś ma być dowodem na wyższość Alfaro nad Starzyńskim, to... no, to raczej nie sytuacje z ostatnich meczów ;)

FraMat 30.09.2024 11:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1636184)
No cóż, przywołany Alfaro też walnął w bramkarza w sytuacji sam na sam, a bramę strzelił po klasycznym centrostrzale, wiec jeśli w tej dyskusji coś ma być dowodem na wyższość Alfaro nad Starzyńskim, to... no, to raczej nie sytuacje z ostatnich meczów ;)

Gwoli sprawiedliwości to próbował strzelić trochę obok, ale bramkarz chyba wyciągnął nogę.
Brakowało podcinki a la Frankowski

MaLk 30.09.2024 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1636186)
Gwoli sprawiedliwości to próbował strzelić trochę obok, ale bramkarz chyba wyciągnął nogę.

Rękę. To, co szło w okolice nóg tego bramkarza (Rodado, Zwoliński, Kiss) akurat wchodziło, jak zauważyłeś wcześniej.

FraMat 30.09.2024 12:07

Z powtórki ciężko to odczytać, być może się mylę.

Karherop 30.09.2024 13:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1636181)
Raczej chodzi o to że te strzały były OBOK bramkarza. Czyli miał szansę się pomylić.
Jak taki Starzyński mając całą bramkę przed sobą wali w środek... Umówmy się, tylko parodysta wpuści takiego gola.

Boisko było bardzo śliskie, padał deszcz - trzeba było tylko dać szansę się pomylić bramkarzowi.

Wolę strzały w bramkarza niż Panu Bogu w okno, a tych z Wartą czy w innych spotkaniach było bez liku.

Parodystow wpuszczających strzały w środek jest masa. I ten sam bramkarz Kotwicy który obronił setkę Starzyńskiego w kolejnym meczu puścił babola.

I tak jak piszesz, dajmy bramkarzom okazję się pomylić, więc niech nie strzelają byle mocniej i byle wyżej.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl