Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   5. kolejka, Wisła Kraków - Arka Gdynia, 19 sierpnia 2024, 19:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11029)

Jagul 20.08.2024 07:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1632325)
Dla mnie nie ma znaczenia skąd jest chłop, albo jest dobry albo chujowy. Nie ma co szukać drugiego dna.

W pełni się zgadzam.

Patryko 20.08.2024 07:44

Zastanawiam się co ten Karcz pali nocami po zakończonych spotkaniach, żeby Kutwie dać 4 za ten mecz. Wiem, że przerwał jedną groźną akcję bramkową na początku, wiem, że miał asystę przy drugiej bramce (aczkolwiek to było banalne podanie, 99% tej bramki to Angel), ale to, w jaki sposób on traci piłki podając do nikogo, jak on się porusza, jaki jest często spóźniony...

Powiedzieć, że graliśmy w 10, to jak nic nie powiedzieć, Karcz natomiast chyba nie oglądał tego meczu.

Jak nam nie przełożą meczu z Miedzią, to będzie on miał dokładnie taki sam przebieg jak ten z Arką. Od 60 minuty siądziemy fizycznie kompletnie i jeśli nie będziemy mieć w zapasie 2-3 bramek, to go przegramy.

krysztal 20.08.2024 07:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Merkury (Post 1632331)
Transfer którego bardzo chciał trener Moskal. Teraz chce Polaka z Kotwicy. A na prawej obronie i lewej będą grać etatowi obrońcy Resovii, która zleciała do 2 ligi. Ci zawodnicy w życiu nie grali wysokim pressingiem.

Do selekcji zawodników używamy ponoć sztucznej inteligencji i wyszukanych algorytmów które mają zrewolucjonizować politykę transferową nie tylko Wisły ale i całego piłkarskiego świata.Moskal może podsuwać różne propozycje ale gdyby to narzędzie faktycznie coś dawało Biedrzycki świeciłby się na purpurowo i nie przeszedł nawet wstępnej selekcji.

Jagul 20.08.2024 07:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1632334)
Zastanawiam się co ten Karcz pali nocami po zakończonych spotkaniach, żeby Kutwie dać 4 za ten mecz. Wiem, że przerwał jedną groźną akcję bramkową na początku, wiem, że miał asystę przy drugiej bramce (aczkolwiek to było banalne podanie, 99% tej bramki to Angel), ale to, w jaki sposób on traci piłki podając do nikogo, jak on się porusza, jaki jest często spóźniony...

Powiedzieć, że graliśmy w tym meczu w 10, to jak nic nie powiedzieć, Karcz natomiast chyba nie oglądał tego meczu.

Po prostu przestań go traktować poważnie, bo to nie ma sensu.

Stelio 20.08.2024 08:08

Najgorsze jest to, że nasz właściciel debil nie pomyśli już o stoperze pomimo tego, że:

1. Uryga jest dramatycznie słaby.
2. Colley kontuzja na sezon.
3. Łasicki wraca po kontuzji więc będzie dochodzić do jakiejkolwiek optymalnej formy (jak na niego oczywiście czyli wciąż słabej) przez pół roku.
4. Biedrzycki to w zasadzie pół stopera skoro zamierza na zmianę grać i pauzować za czerwo. No niewyobrażalny debil.

Ale .... tam, ściagnijmy 174 środkowego pomocnika który i tak nie odciąży beznadzejnego Kutwy XD

wolfy 20.08.2024 08:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1632336)
Po prostu przestań go traktować poważnie, bo to nie ma sensu.

+1.

Karcz ma to samo co kilka osób tutaj - jak Polak to +1 do oceny, jak młody to +2.
Odejmij i wszystko się zgadza.

@FraMat - czyli nie Kutwa, Biedrzycki, Mikulec, Sukiennicki zagrali słaby mecz, tylko Carbo (ale on "chyba zaliczył asystę").
Jasne.
Tym razem w ogóle oglądałeś mecz, czy Ci rwało?

Karherop 20.08.2024 08:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Książę Palownik (Post 1632332)
Mamy bardzo napięty terminarz, gra co 3 dni, a Moskal decyduje, że na mecz od początku wychodzimy praktycznie w 10.
Tak, mam oczywiście na myśli Kutwe, do którego reszta drużyny boi się podawać piłkę (i słusznie, bo on jedyne co potrafi to ją stracić).
(..)

Starzynski po tych 110 min 4 dni temu nie mógł zagrać od początku. Myślę że z Miedzią już wyjdą nim jako podstawowym młodzieżowcem.

Granie Kutwa wynika jedynie z potrzeby chwili. Jak widać przy takiej obronie to nasz bramkarz ma kupę roboty, więc i pomysł z Letkiewiczem pewnie póki co jest odłożony do archiwum. Więcej opcji brak. Każdy wybór to jakieś osłabienie.

thechris 20.08.2024 08:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1632323)
Trzeba też oddać, że wszystkie te kartki to wynik wysoko ustawionej linii obrony, do której ten klocek się nie nadaje.
Serio dziwi mnie, że Moskal usilnie próbuje tak grać mimo takiego potencjału ludzkiego.

Biedny klub stać na słabych piłkarzy. Rodado to jakiś błąd matrixa, że gra u nas i to jeszcze tyle czasu. Szkoda, że Moskal nie zmienił Colleya w przerwie w Wiedniu... No i dzisiaj po pierwszej żółtej dla Biedrzyckiego powinien wejść Łasicki skoro był gotowy do gry. Ogólnie Moskal czasami przesypia w trakcie meczu dość ważne momenty...

wolfy 20.08.2024 08:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1632341)
Biedny klub stać na słabych piłkarzy. Rodado to jakiś błąd matrixa, że gra u nas i to jeszcze tyle czasu. Szkoda, że Moskal nie zmienił Colleya w przerwie w Wiedniu... No i dzisiaj po pierwszej żółtej dla Biedrzyckiego powinien wejść Łasicki skoro był gotowy do gry. Ogólnie Moskal czasami przesypia w trakcie meczu dość ważne momenty...

W ogóle zmiany były tak 10 minut po tym jak w ogóle przestaliśmy grać.

Karherop 20.08.2024 08:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Stelio (Post 1632337)
Ale .... tam, ściagnijmy 174 środkowego pomocnika który i tak nie odciąży beznadzejnego Kutwy XD

Ale czy jedno nie wyklucza drugiego?

Czy w klubie mają sobie powiedzieć: "To nie ważne że czekamy na odpowiedź od 3 stoperów z których chcemy kogoś wybrać, nie można ściągać zawodników na inne pozycje, macie siedzieć i patrzeć w sufit".? Była opcja pozyskania Igbekeme, to go ściągnęli. Nie narzekamy.

I Kutwa nie będzie naszym młodzieżowcem na cały sezon. Wszystko wskazuje na to że Starzynski się ogarnął.

Jestem przekonany że intensywnie pracują nad obrońca tej jakości, że na pewno Wisła nie jest dla niego pierwszym wyborem. I temat się przeciąga. Chyba sie z tym pogodzono że walka może trwać do końca okna. Oby tylko to wszystko się obroniło.

Jagul 20.08.2024 08:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1632341)
Biedny klub stać na słabych piłkarzy. Rodado to jakiś błąd matrixa, że gra u nas i to jeszcze tyle czasu. Szkoda, że Moskal nie zmienił Colleya w przerwie w Wiedniu... No i dzisiaj po pierwszej żółtej dla Biedrzyckiego powinien wejść Łasicki skoro był gotowy do gry. Ogólnie Moskal czasami przesypia w trakcie meczu dość ważne momenty...

Tak - mamy bieda piłkarzy. Ale nie musimy dokładać sobie dodatkowych problemów takim, a nie innym ustawieniem.

FraMat 20.08.2024 08:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1632338)
@FraMat - czyli nie Kutwa, Biedrzycki, Mikulec, Sukiennicki zagrali słaby mecz, tylko Carbo (ale on "chyba zaliczył asystę").
Jasne.
Tym razem w ogóle oglądałeś mecz, czy Ci rwało?

Pewnie uważasz, że Carbo znowu był najlepszy na boisku?

Fugiel 20.08.2024 08:46

Ktos pisal, ze Moskal ich zle ustawia - ze to wina Moskala, ze stracona bramka po SFG -

Uryga twierdzi co innego:

Uczulaliśmy się nie raz po poprzednich meczach, że musimy się skupić bardziej na tym zabezpieczeniu stałych fragmentów gry w naszej ofensywie, bo to stały fragment i to przeciwnik powinien się obawiać, a często niestety - czy dziś ta bramka, czy wcześniej wiele sytuacji było takich, że ta asekuracja tego stałego fragmentu gry nie wygladała tak jak powinna i to kończyło się tymi sytuacjami, tymi kontrami przeciwnika.

Kurz 20.08.2024 09:31

Wszyscy skupiliśmy się na obronie, ale mamy w zespole jeszcze jedną tragedię. Jest nią skuteczność wszystkich poza Rodado. Nie wiem na jakim poziomie swojej formy jest Kiss, ale na razie wygląda, jakby nie był w stanie organicznie strzelić bramki. W ten trend wpisuje się Baena, Sukiennicki, Carbo (ma trochę inne zadania). Super strzelcem nie był James. Aż strach pomyśleć, jak to nie daj Boże będzie wyglądało w przypadku w razie kontuzji Ángela, kartek, nieuniknionych wahań formy.

wolfy 20.08.2024 09:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1632347)
Pewnie uważasz, że Carbo znowu był najlepszy na boisku?

Najlepszy był Rodado. Najgorszy: Sukiennicki, Kutwa, Biedrzycki - nagroda zbiorcza. Uryga też się nie popisał.

Carbo był znowu jednym z najlepszych na boisku. Nie bezbłędny, ale gdyby nie on i jego odbiory przerżnelibyśmy ten mecz. Ktoś musi odbierać piłki po kontrach jakie robią nasze wunderkidy w środku.

FraMat 20.08.2024 09:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1632363)
Najlepszy był Rodado. Najgorszy: Sukiennicki, Kutwa, Biedrzycki - nagroda zbiorcza. Uryga też się nie popisał.

Carbo był znowu jednym z najlepszych na boisku. Nie bezbłędny, ale gdyby nie on i jego odbiory przerżnelibyśmy ten mecz. Ktoś musi odbierać piłki po kontrach jakie robią nasze wunderkidy w środku.

Sorry, - Carbo wczoraj był jednym z najgorszych na boisku.
I nie bawi mnie to.
Pokazuje to bowiem sytuację, co dzieje się, gdy nasz najlepszy pomocnik nie ma dnia.
On praktycznie nie miał żadnych odbiorów, za to mnóstwo strat i spóźnionych reakcji.

Podejrzewam, ze ci rwało transmisję.
Sukiennicki i Kutwa całkiem dobrze sobie radzili.
Na pewno nie mieli tyle strat, co Carbo.
Biedrzycki grał na dużym ryzyku i pokazał się kilka razy dobrze także w grze do przodu, ale rozumiem, że na całości jego występu rzutują dwie żółte kartki.

wolfy 20.08.2024 10:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1632365)
Sorry, - Carbo wczoraj był jednym z najgorszych na boisku.
I nie bawi mnie to.
Pokazuje to bowiem sytuację, co dzieje się, gdy nasz najlepszy pomocnik nie ma dnia.
On praktycznie nie miał żadnych odbiorów, za to mnóstwo strat i spóźnionych reakcji.

Podejrzewam, ze ci rwało transmisję.
Sukiennicki i Kutwa całkiem dobrze sobie radzili.
Na pewno nie mieli tyle strat, co Carbo.
Biedrzycki grał na dużym ryzyku i pokazał się kilka razy dobrze także w grze do przodu, ale rozumiem, że na całości jego występu rzutują dwie żółte kartki.

:lol:
Jesteś nieźle odklejony.

Carbo łata środek przez tych dwóch wunderkidów właśnie. Sukiennicki przydaje się tylko do pressingu, ew. jak dostanie podanie na dobieg. Jeśli tylko dostanie piłkę w środku pola to po akcji - albo holowanie do czasu kiedy rywale się ustawią, albo strata na groźną kontrę.
O Kutwie napisano tutaj już wszystko, ale o dziwo ma lepsze podanie niż Sukiennicki.

To nie był dobry mecz jak na Carbo, ale i tak był jednym z najlepszych na boisku. Nawet jak jest wykończony, ma słabszy dzień to jest poza zasięgiem Kutwy, Sukiennickiego i Gogóła.

I tak, jest to problem, dlatego rozumiem sprowadzamy Igbekeme. A to nie jest tani piłkarz...

Jagul 20.08.2024 10:16

Czyli Carbo zagrał słabo ale był lepszy od Kutwy, więc można go pochwalić :D

wolfy 20.08.2024 10:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1632368)
Czyli Carbo zagrał słabo ale był lepszy od Kutwy, więc można go pochwalić :D

Carbo zagrał słabiej niż zwykle, ale i tak był lepszy od większości naszych piłkarzy na boisku. Nie wiem czego nie rozumiesz?
Strata punktów z Arką to praca zbiorowa, ale niektórzy zawalili o wiele więcej niż inni.

Jagul 20.08.2024 10:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1632369)
Carbo zagrał słabiej niż zwykle, ale i tak był lepszy od większości naszych piłkarzy na boisku. Nie wiem czego nie rozumiesz?
Strata punktów z Arką to praca zbiorowa, ale niektórzy zawalili o wiele więcej niż inni.

Nie rozumiem jak można uprawiać tak debilną narracje.
Bo prostu wszystko co napisałeś po "ale" to bełkot bez znaczenia. Gość jak na siebie zagrał słabo i to jest wyznacznik, a nie gra parodysty Kutwy czy innych talentów. Oni nawet w jednym meczu nie zbliżyli się do poziomu Carbo, więc zastawianie ich ze sobą to idiotyzm.
Carbo i Rodado to nasi liderzy, więc oczywiste jest, że należy wymagać więcej.

s1mone 20.08.2024 10:23

Carbo jeden z najlepszych na boisku?

Chyba w czwartek ze Spartakiem - bezapelacyjnie.

Niestety wczoraj miał dużo gorszy dzień. Widać było, że się dobrze nie zregenerował po poprzednim meczu, bo nie dojeżdżał fizycznie i raził niedokładnością. Na jego tle Sukiennicki wyglądał lepiej, a Kutwa był... sobą, czyli czapka niewidka. Raz jak fajnie wyszedł dryblingiem to zaraz głupio stracił i z tego go zapamiętałem. To, że Carbo był lepszy od Kutwy to nie powód, aby go chwalić, bo Kutwa na ten moment gra tylko ze względu na przepis młodzieżowca. A i to się może skończyć jeśli James jest w dobrej formie fizycznej, bo Piotrek ostatnio mocno naciska na pierwszy skład i jest jeszcze opcja z Letkiewiczem w bramce.

Wczoraj zdecydowanie najlepszy był Rodado, dobry mecz zaliczyli Uryga z Jarochem. Fajne zmiany dali Fred ze Starzyńskim. Mikulec i Biedrzycki w swoim stylu, pierwszy fajnie w ofensywie i niemiłosiernie wiatrakowany w defensywie, a drugi bardzo pewnie nie licząc kartek, w tym drugiej moim zdaniem idiotycznej. Nie fauluje się rękami jak ma się kartkę. To już lepiej byłoby gościa puścić sam na sam i pozostać na placu. Inna kwestia czy facet w ogóle miał szanse dojść do tej piłki. No niestety inteligencja boiskowa to nie jest mocna strona Biedrzyckiego. Uryga też jest słoniem, ale jego błędy wynikają, że słabych parametrów fizycznych, nie z głupoty. O ile Uryga ma kłopoty, gdy gramy wysoką defensywą, o tyle Biedrzycki się do takiej gry w ogóle nie nadaje bo (jak mawiał klasyk) może prywatnie to jest super inteligentny facet, ale boiskowo idiota.

Pochwaliłbym za ten mecz Baenę, ale skoro ze swoim gazichem został w blokach przy 1 golu to nie ma w sumie za co. Jakiekolwiek dobre wrażenie zrobił w tym meczu to je tą jedną akcją zatarł.

Cziczkan dobry pewny mecz, przy golach bez szans. Nie ma go w sumie za co za bardzo chwalić, bo nie miał jakichś świetnych interwencji, po prostu po tym paralityku Ratonie to każdy bramkarz, co sobie piłki do bramki sam nie wrzuca jawi się niczym bramkarski Zeus. Miła odmiana mieć przyzwoitego bramkarza w bramce po tym pieprzonym turyście.

wolfy 20.08.2024 10:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1632370)
Nie rozumiem jak można uprawiać tak debilną narracje.
Bo prostu wszystko co napisałeś po "ale" to bełkot bez znaczenia. Gość jak na siebie zagrał słabo i to jest wyznacznik, a nie gra parodysty Kutwy czy innych talentów. Oni nawet w jednym meczu nie zbliżyli się do poziomu Carbo, więc zastawianie ich ze sobą to idiotyzm.

Nie rozumiesz bo jesteś ograniczony. To akurat żadne zaskoczenie.

Żeby znaleźć najsłabsze elementy trzeba oceniać obiektywnie, a nie - Kutwa +2 do oceny bo młodzieżowiec, Sukiennicki +2 bo mega talent.

To jest właśnie patologia uskuteczniana przez mózgi takie jak Ty - dowalanie się do najlepszych piłkarzy, bo nie wzięli na plecy reszty. Dlatego wg. niektórych idiotów brak awansu był winą Muli i Fernandeza bo taki Młyński ma jeszcze czas i Sobolewski go dopiero buduje :lol:

Nie musisz się ze mną zgadzać, ale to że wszystko po "ale" przerosło Cię intelektualnie nie oznacza że to był bełkot. Po prostu nie uznaję zasady "wszystkim po równo", albo - jak to często jest przedstawiane - "wszyscy wypierdalać!".

Ale nie musisz przecież mnie czytać, wyżej masz FraMata.

Jagul 20.08.2024 10:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1632372)
Nie rozumiesz bo jesteś ograniczony. To akurat żadne zaskoczenie.

Żeby znaleźć najsłabsze elementy trzeba oceniać obiektywnie, a nie - Kutwa +2 do oceny bo młodzieżowiec, Sukiennicki +2 bo mega talent.

Idioto zestawiasz Carbo z Sukiennickim i Kutwą i piszesz o obiektywizmie :lol:
Pokaż gdzie ja Kutwę chwalę albo Sukiennickiego. Obaj zagrali fatalnie.
Ty tu piękne fikołki uprawiasz byle tylko zrobić dupochron Hiszpanom.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1632372)
To jest właśnie patologia uskuteczniana przez mózgi takie jak Ty - dowalanie się do najlepszych piłkarzy, bo nie wzięli na plecy reszty. Dlatego wg. niektórych idiotów brak awansu był winą Muli i Fernandeza bo taki Młyński ma jeszcze czas i Sobolewski go dopiero buduje :lol:

Nie dowalanie się pajacu tylko prosta ocena. Zagrał słabo jak na swoje możliwości i tyle. Jeszcze mnie nazwij hejterem to staniesz się drugim Karczem.
Nie wiem czy wiesz idioto ale zarobki Carbo są diametralnie inne niż Kutwy czy Sukiennickiego, więc naturalnie i oczekiwania mam wyższe.
Podasz jakiś cytat gdzie chwalę Młyńskiego? Chętnie poczytam.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1632372)
Nie musisz się ze mną zgadzać, ale to że wszystko po "ale" przerosło Cię intelektualnie nie oznacza że to był bełkot. Po prostu nie uznaję zasady "wszystkim po równo", albo - jak to często jest przedstawiane - "wszyscy wypierdalać!".

Piękna oblężona twierdza wjechała. Rozumiem skąd swego czasu były Twoje zachwyty nad Jureczkiem.
Intelektualnie to ty już dawno przestałeś dojeżdżać jak po raz kolejny skompromitowałeś się wyliczając średnie Rude i Sobolewskiego, a kiedy Ci to przestało pasować do narracji to próbowałeś to odwrócić w żart. To co pisałeś o Omranim też przejdzie do historii tego forum.

Witalis 20.08.2024 10:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy
Nie rozumiesz bo jesteś ograniczony. To akurat żadne zaskoczenie.

A może nie umiesz wytłumaczyć, co masz na myśli?

Jagul 20.08.2024 10:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1632375)
A może nie umiesz wytłumaczyć, co masz na myśli?

Ciężko wytłumaczyć w sposób logiczny fikołki jakie on uprawia.

kbr 20.08.2024 10:53

Stary już jestem, ale dawno się tak nie zagotowałem przez sędziego. Szkoda, bo chłopaki naprawdę zagrali ambitnie..

stary dziad 20.08.2024 11:30

A może ktoś wytłumaczyć dlaczego gwizdano na Sobczaka?
Przecież odszedł od nas "przymusowo" , zarzut, że jest teraz w śwince jest chybiony.

Maine_Coon 20.08.2024 11:31

tego oliveire brac

FraMat 20.08.2024 11:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1632338)
@FraMat - czyli nie Kutwa, Biedrzycki, Mikulec, Sukiennicki zagrali słaby mecz, tylko Carbo (ale on "chyba zaliczył asystę").
Jasne.
Tym razem w ogóle oglądałeś mecz, czy Ci rwało?

Jeszcze uzupełnienie.
Jeśli chodzi o takich piłkarzy jak Kutwa, Biedrzycki, Mikulec, Sukiennicki, wiem, że Ty się nimi odpowiednio zajmiesz.
Nie chce ci wchodzić w paradę.

Ja, natomiast zwracam uwagę na coś, czego Ty nie dostrzegasz: Carbo zagrał wczoraj wyjątkowo słaby mecz ukoronowany asystą przy stracie drugiego gola.
To wina tego, że mamy w środku jednego pomocnika, który pomimo sowich zalet jest powolny, ma już swoje lata i jest nadmiernie eksploatowany - nie za bardzo może grać na wysokim poziomie przez kolejne trzy dni z rzędu.

Pozostaje trzymać kciuki, że Igbekeme jest dobrze dysponowany, a w czwartek przeciwko Cercle Carbo zagra o wiele intensywniej.

Jagul 20.08.2024 11:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1632393)
A może ktoś wytłumaczyć dlaczego gwizdano na Sobczaka?
Przecież odszedł od nas "przymusowo" , zarzut, że jest teraz w śwince jest chybiony.

Skrytykował jaśnie panującego prezesa Zaskrońca.

KOALIK 20.08.2024 11:46

I pojechał po szrocie hiszpańskim.

Watts 20.08.2024 11:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1632393)
A może ktoś wytłumaczyć dlaczego gwizdano na Sobczaka?
Przecież odszedł od nas "przymusowo" , zarzut, że jest teraz w śwince jest chybiony.

a to nie były gwizdy na tego co schodził? wydaje mi się że jak Sobczak wchodził, to umilkły

dynek.pl 20.08.2024 11:50

Pomijając niezrozumiała decyzję sędziego o braku czerwonej kartki (nawet sam Dobrotka był zaskoczony) to prowadzić 2:0 i odkryć się tak, że koleś od polowy biegnie sam na sam to jest kryminał.
W taki sposób na pewno nie awansujemy - musimy umieć się cofnąć czasem.
Tylko co drużyny prowadzone przez Moskala w ogóle tak potrafią ?

krysztal 20.08.2024 11:51

Nie po to Jaro włazi w dupe kumatym żeby mu wroga nie wygwizdano.

As 20.08.2024 11:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fugiel (Post 1632351)
Ktos pisal, ze Moskal ich zle ustawia - ze to wina Moskala, ze stracona bramka po SFG -

Istnieje część kibiców, której wyobrażenie o trenerze jest takie, że pomimo straty punktów z powodu ewidentnych i kardynalnych błędów indywidualnych poszczególnych zawodników zawsze doszukują się winy trenera. W ich mniemaniu trener siedzi na ławce z padem w ręku i kontroluje zachowaniami zawodników w każdej sekundzie meczu.

Moskal źle ustawił biedrzyckiego i dlatego on rękoma powali zawodnika na ziemię. Moskal za mocno wcisnął X i dlatego Baena przeciągnął dośrodkowanie, idzie Mikulec sam na sam i strzela prosto w bramkarza bo Moskal go źle ustawił a dodatkowo w składzie był Kutwa no poprostu nie mógł z tych powodów strzelić itd.
(*można se wstawić jakiegokolwiek trenera bo gadka zawsze jest taka sama)

Nie wiem z czego to wynika, czy to kompletna nieznajomość futbolu, czy przeglądanie Twittera w czasie meczu zamiast patrzenie na boisko czy emocje ale rozmowa z kimś kto po takim meczu jak wczoraj obwinia trenera nie ma kompletnie sensu.

Równie dobrze mógłbyś rozmawiać z przypadkową gospodynią domową. To ten sam poziom wiedzy futbolowej.

stary dziad 20.08.2024 13:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1632401)
Nie wiem z czego to wynika, czy to kompletna nieznajomość futbolu, czy przeglądanie Twittera w czasie meczu zamiast patrzenie na boisko czy emocje ale rozmowa z kimś kto po takim meczu jak wczoraj obwinia trenera nie ma kompletnie sensu.
.

Dokładnie tak.
Wczorajszy mecz oglądało się z ogromną przyjemnością.
Dla mnie pod względem sportowo-emocjonalnym można przyrównać go do meczu z Piastem za trenera H.
Oczywiście zarówno wynik wczoraj, tak jak wtedy, nie jest satysfakcjonujący ale gra była ( jak na tą ligę) przednia.
Szczególnie cieszy to iż jest to kolejny (po Spartaku) naprawdę dobry nasz występ.

Dlaczego więc nie wygraliśmy ?
Bo nasza kadra zawiera zbyt wielu zawodników po prostu przeciętnych, nawet na tą ligę.
Bo w formacji obronnej na boisku i na ławce jest słabo.
Bo nie mamy sensownego młodzieżowca ( choć Starzyński zaczyna wyglądać obiecująco i w nim nadzieja na przyszłość)
Bo jednak odczuliśmy czwartkowy wysiłek.
Bo popełniliśmy indywidualne błędy, które są jednak pochodną powyższych stwierdzeń.
Bo trochę mieliśmy pecha ( 2 poprzeczki Angela)

Czy trener coś mógł zrobić więcej?
Nie sądzę, chyba żeby nazywał się Tułacz.
Ale ja wolę Kazimierza.

Elefant 20.08.2024 13:21

Największy skandal sędziowski od czasu gdy sędzia Jarzębak w meczu z Legią, nie dostrzegł, że piłka wyszła metr poza linię.


Pomimo tego mecz był spokojnie do wygrania, gdybyśmy grali w normalnym rytmie meczowym, bez spotkań pucharowych. Dopóki mieli siły Arka była tłem. Nie da się wygrywać co trzy dni, gdy dysponuje się raptem jedną jedenastką. A i w tej jedenastce nie wszyscy zawodnicy dysponują kwalifikacjami predysponującymi ich do występowania na pierwszoligowych boiskach.

wolfy 20.08.2024 13:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1632375)
A może nie umiesz wytłumaczyć, co masz na myśli?

To że pamiętam jego wpisy z pierwszego sezonu w pierwszej lidze i do czego prowadzi ocenianie piłkarzy nie po tym jak grają, obiektywnie, tylko według z dupy wziętych indywidualnych skal. Wychodzi że największym hamulcowym w Wiśle był Fernandez i to nie jest żart.

Nie porównujmy Carbo z innymi środkowymi pomocnikami którzy z nim grają bo są młodzi, są Polakami, mniej (?) zarabiają, to talenty etc. Kutwa może zawalić 5 akcji i ocenie niektórych zagrał dobry mecz, za to Carbo - katastrofalny.

W rzeczywistości bez Carbo wczoraj byśmy ten mecz zdrowo przerżnęli, bo z takim cyrkiem jaki generują Sukiennicki, Gogół i Kutwa co chwila idą kontry. I to jest problem, nie jest przypadkiem jak wyglądał nasz środek bez Carbo w meczach ze Zniczem i Polonią: bez szału dopóki atakujemy, pożar w burdelu w fazie obrony.

@As - tutaj mocno koloryzujesz. To że Biedrzycki znowu łapie kretyńskie czerwo wynika z ustawienia wysoko dwóch wolnych kołków. Jeśli Moskal tak chce grać, to nie Biedrzyckim i Urygą.

Po drugie - akurat ustawienie drużyny przy SFG, w tym asekuracja TO JEST ZADANIE TRENERA. Przy czym ja napisałem że to problem Moskala przed przeczytaniem wypowiedzi Urygi która wskazuje, że założenia trenera zostały źle zrealizowane.

Ale to że gramy wysoko Biedrzyckim - to już jest kwestia Moskala, tak jak była wcześniej Rude. Taka taktyka, ale nie bardzo mamy do niej wykonawców...

Otwarte pytanie kto zawalił bardziej - trener czy Ci co sprowadzali. Czy mają być piłkarze pod trenera czy trener ma układać to co jest. Tutaj nie ma dobrej odpowiedzi...

Jagul 20.08.2024 13:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1632406)
To że pamiętam jego wpisy z pierwszego sezonu w pierwszej lidze i do czego prowadzi ocenianie piłkarzy nie po tym jak grają, obiektywnie, tylko według z dupy wziętych indywidualnych skal. Wychodzi że największym hamulcowym w Wiśle był Fernandez i to nie jest żart.

Nie porównujmy Carbo z innymi środkowymi pomocnikami którzy z nim grają bo są młodzi, są Polakami, mniej (?) zarabiają, to talenty etc. Kutwa może zawalić 5 akcji i ocenie niektórych zagrał dobry mecz, za to Carbo - katastrofalny.

Dawaj te cytaty albo stul się.
I pokaż gdzie chwale Kutwe.
Wychodzisz na coraz większego komedianta.

Na zachętę:
wolfy marzec 2024: Nadal nie widać różnicy, co? Statystyka punktów z trzech meczy: Sobolewski: 0.33 pkt na mecz Rude: 2 pkt na mecz No nie widać różnicy, ni chuja.

wolfy maj 2024: Porównywanie meczy Rude i Sobolewskiego to była zabawa, nie mogłem znać wyników przed jej rozpoczęciem.

wolfy: Swoją drogą, Omrani przydał się do jednego - żeby zbudować autorytet trenera i pokazać kto tu rządzi. Nie po to go tu ściągali, ale lepsze to niż nic.

skarabeus 20.08.2024 13:39

Szanuje, ze gralismy o pelna pule i chcielismy wygrac. Ale obawiam sie, ze tak jak po 60 minucie opadlismy z sil, tak samo bedzie niestety we czwartek.
Nie da sie pogodzic grania w ciagu 7 dni 3 meczow w tym jednego 120 minut+karne na pelnej swiezosci 16 zawodnikami. To zmeczenie przyjdzie i niestety bedzie bardzo widoczne we czwartek.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl