![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Nic innego tam nie masz? Tylko bezczelne manipulacje? Z czymś, co napisałem o tym meczu się nie zgadzasz? Z którym opisem gry zawodnika? Bo na razie w Twoim tekście tak naprawdę mamy tylko: - kłamstwo - manipulacje - obrażanie - insynuacje - sugestie, że z tego meczu nie należy wyciągać żadnych wniosków, ani oceniać zawodników, bo przeciwnik był za słaby i grał kompromitująco źle. Nie wiem jaką ligę oglądasz, ale w tej niemal wszystkie drużyny grają czasem na takim poziomie, na jakim grało Podbeskidzie. A każdy mecz z obojętnie jakim rywalem zawsze dostarcza trenerom materiału do analiz i ocen. Ty jednak jak widać masz zawsze z tym problem dokładnie wtedy, gdy akurat wydarzenia nie stawiają w złym świetle Królewskiego. Pewnie również stąd w bonusie w Twoim poście mamy jeszcze rzekomą "sektę Królewskiego", którego od dawna rozpaczliwie tu zwalczasz i to jak widać dość nieskutecznie, bo dalej według Ciebie ta "sekta" istnieje. :rotfl: Oczywiście należą do niej wszyscy, którzy nie hejtują go tak jak Ty czy Jaroo przy każdej możliwej okazji. I tu jest sedno sprawy. Z tym masz największy problem, bo tyle miesięcy starań, a tu nic, Królewski dalej rządzi i póki co kibice nie garną się do wywożenia go na taczkach. A jeszcze gdyby Wiśle udało się teraz sprawdzić niespodziankę w pucharze, czy zrealizować cel w postaci awansu do ekstraklasy... Wraz z Jaroo bylibyście gotowi wówczas chyba popełnić nawet Harakiri. Współczuję. :evil: Cytat:
Czekam. Zrobiłeś z siebie już dostatecznego idiotę, ale zawsze możesz pójść krok dalej. Powiązanie krytyki Krzyżanowskiego z ojkofobią, a nie z tym, że w przeszłości dał do niej powody momentami fatalną grą, pokazuje, że masz tu naprawdę duże możliwości. :-D |
Cytat:
|
JAk na tym zjebanym polsatbox odtworzyć wczorajszy mecz? To po paru dniach przenosi do archiwum i można oglądać czy jak? Wczorajszych spotkań nie ma. Chciałem nagrać to powalenie Junki dla Markusa :/
|
Cytat:
|
A siebie pedałem określisz, czy o co chodziło z tym zadkiem Omraniego?
|
Cytat:
|
Cytat:
Jesteś pieniaczem, któremu wydaje się, że jak będzie wylewał swoje chore przemyślenia w setkach zdań to inni będą albo odpuszczać, albo tracić czas na poszukiwanie cytatów, żeby obnażyć Twoją hipokryzję i fałsz. Otóż nie wszyscy. Poniżej to ostatni raz z komentarzem. Poza tym EOD. Jest granica. To poniżej napisałeś 10 kwietnia 2024 o 15:35 w temacie o trenerze Rude: Cytat:
Jesteś notorycznym kłamcą i półgłówkiem - idealny wyznawca dla niszczyciela naszego klubu. Gdyby to dotyczyło innej ekipy to konałbym ze śmiechu. Niestety prawda jest taka, że to właśnie na takich przygłupich szkodnikach jak Ty kolejni krętacze budują swoją pozycję. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Markusik to po prostu stan umysłu.
Przeżywa to MP 2011 jakby było to nie wiadomo co. A tu prosta wyliczanka: https://weszlo.com/2023/03/12/rakow-...iza-scenariusz To było najgorsze mistrzostwo obok Śląska i jednego Legii w tym wieku. Zdobyte dzięki Meliksonowi, który był samograjem i dzięki słabości ligi. Punktowo, stylowo, itp. nie można tego porównywać do wcześniejszych seryjnych tytułów Wisły. Po bardzo bogatym okienku transferowym latem 2011 r. średnia Maaskanta spadła do 1,61 pkt po porażce w derbach. Skończyło to karierę tego pseudotrenera. Jak to można porównywać do czasów Skorży, Kasperczaka czy nawet Smudy, kiedy ta średnia była w granicach 2,5 pkt lub więcej. A to przepaść. Tak samo jak z tym wielkim wynikiem w pucharach. Dzięki reformie pucharowej i rozroście liczby spotkań w europejskich pucharów dużo łatwiej coś osiągnąć, bo w rundach kwalifikacyjnych nie trafia się na galaktyczny Real, na Barcelonę, która od zwycięstwa z Wisłą zaczęła sezon w którym wszystkie trofea wygrała - będąc najlepszą drużyną w ostatnich kilkunastu latach na świecie. To powoduje, że drużyny spoza najlepszych lig mogą wychodzić z grupy, itp. A kolejna reforma i pojawienie się Ligi Konferencji jeszcze bardziej ułatwiło zadanie naszej lidze, ale z drugiej strony czy awans z grupy Ligi Konferencji to sukces? To powinno być coś oczywistego. Lech niby osiągnął sukces, ale miał łatwe losowania, ale skompromitował się w lidze mając ogromną stratę do Rakowa. Kolejny wymarzony trener z Holandii okazał się niewypałem, a do jego wiedzy były mocne zastrzeżenia. Sezon 2011/12 to miała być dominacja w lidze, rozwój drużyny, a było jak było. Szybki i uzasadniony koniec tego projektu poprzez słabą postawę w lidze. Lenczyk z dużo biedniejszym Śląskiem miał lepszą średnią punktów w czasie panowania Maaskanta. Ta średnia punktów nie była do przyjęcia, a przez kilkanaście wcześniejszych sezonów kompletnie nie do przyjęcia oprócz sezonu 06/07 zawalonego przez Petrescu i jego wynalazki. Skorża szybko dokonał odnowienia w następnym sezonie. Markusik jest ojkofobem, ma niechęć do Polaków, uważa nas za podludzi, którzy mają tańczyć jak zagra jakiś przebieraniec z zachodu. Dzięki temu do Polski trafiają zagraniczne odrzuty menedżerskie - łącznie z trenerami. Może 1 na 10 sprawdzi się. Teraz trwa kolejny eksperyment hiszpański. Markusik szczytuje, wmawia, że są jakieś sukcesy. Znowu fakty temu przeczą. Wiadomo co było w zeszłym sezonie, kiedy te niby wielkie gwiazdy ośmieszyły się z Puszczą. Rodado, Fernandez - zarabiający kosmiczne pieniądze jak na przeciwnika, Mula, Igbekeme, Junca, Villar, a na przeciw kompletne nonejmy z Polski o których nikt by nie pomyślał, że są w stanie powalczyć o awans do Ekstraklasy. Teraz już nie ma wytłumaczenia, że jest polski trener. Jest ponoć trener z przyszłości i znów nie ma wyników. Awansu bezpośredniego nie będzie, może będzie wymęczony po barażach, ale to nie jest żadna wartość dodana. |
Sobczak o meczu z Podbeskidziem na X napisał jako o "ostatnim sprawdzianie przed meczem o PP".
Ja wiem, że to mimowolne i pewnie gdyby się zastanowił to by lepiej dobrał słowa, a mimo to irytuje. |
Cytat:
|
Sobczak napisał zgodnie z prawdą.
Kopacze mają wyjebane na lige :D |
Ciekawe, czy o meczu na Narodowym napisze, że to ostatni sprawdzian przed gierką z Sosnowcem?
|
Cytat:
Ilość i jakość bzdur jakie wy potraficie wymyślać, to już nawet nie jest śmieszne. To jest po prostu żałosne i mi osobiście żal się was robi, jak się musicie wić żeby te wasze wczesniejsze brednie jakoś się broniły, żeby to wszystko jakoś sklejać sensownie. Sensownie oczywiście tylko w waszych głowach, bo z każda kolejną bzdurą wychodzicie na jeszcze mniej rozgraniętych. Dużo tu też krzyczał lesiupw, on widzę, ze ze wstydu zamknął mordę. Wolfy poszedł w stronę nie podniecania się Rudym i Zaskrońcem a krytyki za wszystko Krzyżanowskiego. Ale ty i markus siejecie tak skretyniałą propagandę... Fakty o Omranim są takie: - jest zapasioną świnią - wpierdala po nocach pączki z żabki wg Rude: wywiad z 27 lutego: Cytat:
- zagrał w 2 meczach, 8 minut i 17 minut. Po czym teraz już nawet nie łapie się na ławkę wg Królewskiego, wywiad z meczyków z 29 lutego: O Omranim: Cytat:
Cytat:
I to tyle z tego twojego, markusa i Zaskrońca wielkiego transferu. Prawdopodobnie te 25 minut w Wiśle to już wszystko co pokazał i jego przygoda tutaj dobiegła końca. Pewnie Rude zobaczył jaki to zapasiony szrot na diecie pączkowej i już nawet minuty nie zagra. No ale jak teraz masz taktykę, ze się skupiłeś na obserwacji i ocenie jego dupy pod każdym kątem to spoko. Kazdy ma jakieś hobby w życiu Jesteście razem z Zaskrońcem, z tym wymyślaniem głupot, oszukiwaniem siebie i innych nie do podrobienia. Omraniemu zostały 5-7 możliwych meczów do zagrania. Niecały miesiąc (ostatnia kolejka 26 maja), a jak będą baraże to tydzień dłużej, na pokazanie swoich niesamowitych mięśni dupy w użytku. O takich sytuacjach jak Broda, który miał wylecieć na 4-6 tygodni, a nie ma go już ponad 11 tygodni to nikt tu już nawet nie mówi. To jest normalność w Wiśle więc nawet szkoda czasu żeby się nad tym rozwodzić. Ale takiego gówna i szrotu jak tani Omrani (Armani) to jeszcze tu nie było. Ciekawy przypadek. Gość co miał ratować Wisłę za 2 tys euro i zamiast tego internat i obiady dla dzieciaków nie były opłacone, nawet 1 kg nie schudnie przez 3 miesiące. Elegancko. |
Nie no, trochę delikatniej Jaroo1.
Zgadzam się z tobą co do wywijasów jakie prezentują niektórzy na tym forum. Podtrzymuję swoją ocenę aktualnych możliwości Omraniego, ale cały czas mam nadzieję, że coś drgnie i chociaż w barażach spłaci swój dług prowadząc Wisłę do awansu swoimi bramkami. Bo że ma potencjał to nie ulega wątpliwości. Czy jest w stanie przełożyć potencjał na ciężką pracę i powrót do formy? Nie wiem. |
Cytat:
Jeżeli Sobczak wypadnie z jakiegoś powodu ze składu, to jest ktoś kto będzie w stanie go zastąpić, taki był cel sprowadzenia Omraniego i takie jest na ten moment jego zadanie. Prosta sprawa. Natomiast moje zainteresowanie jego dupą wynika ze zwyczajnej obserwacji. Skoro cały czas czytam tutaj jaki to jest brzuchaty to zwyczajnie się z tym nie zgadzam i twierdzę, że jeżeli to dupiasty. Co może być atutem w walce o pozycję w tłoku na polu karnym. Więc nie napinaj się, bo wszystko czyli i puchar i awans jest na razie na dobrej drodze i zamiast trzymać kciuki za wtopę, dobrze by było kibicować Panie kibic. |
Co zrobi Omrani jak Sobczak ze składu wypadnie? Zastąpi go? Chyba by musiał mieć ze sobą torbę pączków aby sie dożywiać w trakcie meczu.
Najlepiej to wystawić taką 11 marzeń, Junca, Omrani, Bregu, Broda, Żyro i jeszcze kilku by się znalazło. Wszyscy by mieli kondycję na 20-60 minut i poprosić PZPN czy my możemy robić w trakcie meczu 11 zmian. |
Cytat:
Wierzysz, że Omrani odrzucił 26 koła na rzecz wiślackich 2? |
@Jaroo1
Jakiś ty dowcipny, boki zrywać... Już teraz gdyby Omrani zagrał zamiast Sobczaka mógłby być pożyteczniejszy. Ale Sobczak ma zasługi i nie daje powodów do posadzenia go na ławie. Natomiast od 2 maja do końca ligi zagramy 7 meczów w miesiąc i wiele może się wydarzyć. Dlatego obecność Omraniego jest bezdyskusyjnym atutem i tylko kretyn może tego nie rozumieć. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Tylko kretyn myśli, że gruby Omrani się może do czegoś przydać.
Tak jak napisałem, prawdopodobnie nawet sam Albert Rude Wielki Trener, już odpulił ten szrot. A kwestia czy on zagra czy nie zagra w maju albo w jednym meczu barażowym w czerwcu. No cóż, jak tu przyszedł zagrać w jednym meczu, to jednak ten kontrakt 2 tys euro + dodatki. Hmmm z taniego zawodnika zrobił się jednym z lepiej opłacanych w lidze. Tylko kretyn może nadal udawać, że on się może przydać na jeden z 7 meczów, po tym jak sam prezes Jarosław Królewski wmawiał wszystkim, że on od końcówki marca ma być gotowy do gry w pełnym wymierarze czasowym. Nawet wg twojego bożyszcze Królewskiego to gruby nie schudl, formy nie zrobił i się nie nadaje. Cytat:
Chociaż może rzeczywiście drozd ma rację i tutaj też dużo zrobiło, ze w Wiśle gra Sobczak i Omrani chciał go podpatrywać na treningach - chwalmy też to co polskie! |
Cytat:
@Jaroo1 Poziom braku logiki w tych twoich wywodów rośnie hiperbolicznie z każdym kolejnym wpisem. Nie przestawaj :rotfl: |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Paczul zapytał Królewskiego o dowód na taką ofertę, Królewski powiedział, że była, widział ja, nawet zasugerował że na wyższą kwotę - z tym że tylko to powiedział. Dlaczego miałbym mu wierzyć? |
Cytat:
Nie umiesz czytać tego, co się pisze tu ze zrozumieniem, co właśnie potwierdziłeś kolejny raz. Dlatego wyciągnąłeś moje słowa na temat Hiszpanów znalezionych przez Kiko próbując odnieść je do rzekomej pośredniej obrony Eneko, której tu nie było, a którą sobie uroiłeś w zaczadzonej nienawiścią głowie, strzelając idiotyczny akapit o dojeżdżaniu młodych Polaków jako przykład ojkofobi. Koncertowo pokazałeś tym samym, jakim można być nieprawdopodobnym głupcem. Dalej: tylko analfabeta może dostrzec w zdaniu "miesięcznie to całą bańkę przepala podobno sam Uryga.", odnoszącym się do wypowiedzi, które pojawiały się tu jesienią 2022 roku (i pokazującym, że kibice piszący tutaj gówno tak naprawdę wiedzą o tym, kto Ile zarabia), że ja twierdzę, iż Uryga kasuje milion złotych miesięcznie. :lol: Zwłaszcza, że w innym miejscu wtedy piszę wyraźnie, iż według Królewskiego miesięczne pensje wszystkich wiślaków kosztują mniej niż 1 000 000 zł. :-D "Trzeba być absolutnym kretynem, debilem nie potrafiącym dodać kilku liczb, bałwanem którego wypuszczenie z podstawówki jest ewidentnym dowodem na słabość polskiego systemu edukacji, żeby napisać taki tekst." Twoje własne słowa znakomicie Cię podsumowują i obnażają. Wysryw inwektyw, którymi potem próbujesz zatrzeć zrobienie z siebie durnia tego nie zmienia. I to ma być ten lider krytyki Królewskiego? :rotfl: Sięgający po kłamstwa, manipulacje, insynuacje, inwektywy, bijący rekordy głupoty, mający problemy z rozumieniem tekstu pisanego, żyjący w świecie sekt i rzekomej ojkofobii którą próbuje tłumaczyć sobie rzeczywistość? :lol: Jesteś jedynie żałosnym komediantem. Takim internetowym Don Kichotem na wiecznej krucjacie przeciwko Królewskiemu, zadziwionym tym, że mimo tylu wysiłków i poklepywania kowboja Jaroo cholera pozostaje nieskuteczna. :evil: Ośmieszyłeś nie tylko siebie, ale i swoją wielomiesięczną narrację i nagonkę. Tylko ktoś skrajnie niepoważny po takiej akcji kiedykolwiek będzie brał na poważnie choć jedną prezentowaną tu przez Ciebie opinię czy ocenę. Nie tylko na temat Królewskiego.Tu Cię boli. |
Koaliczek znów próbuje deprecjonować Mistrzostwo Polski z 2011 roku.
A mistrzostwo to mistrzostwo. Dziś oddalibyśmy wszystko za jego zdobycie, bez względu w jakim stylu i jakimi zawodnikami. Tymczasem tamto mistrzostwo zostało zdobyte bardzo pewnie, z dużą przewagą nad innymi drużynami, wygranymi derbami z Cracovią, po bardzo ładnej grze zespołu, a nie tylko samego Meliksona. Śląsk stracił do nas wtedy aż siedem punktów na koniec sezonu. Legia tyle samo. Tamta zbudowana przez Holendrów drużyna była tak mocna, że później jeszcze wspaniale spisywała się w Lidze Europejskiej wychodząc z grupy do fazy pucharowej. To był ogromny sukces i wspaniały sportowo czas dla Wisły, który dziś dla nas jest tylko nieosiągalnym marzeniem. Już nigdy później nie było ani mistrzostwa ani udanej gry Wisły w europejskich pucharach pomimo wprowadzonych przez UEFA zmian w tych rozgrywkach. Stało się tak dlatego że Cupiał zrezygnował i odszedł z klubu sprzedając go Meresińskiemu. To był moment przełomowy. Od tej chwili sytuacja i cele Wisły uległy zmianie. Późniejsze wydarzenia doprowadziły do tego, że przedstawiciel polskiej myśli szkoleniowej z dużą ilością polskich zawodników w składzie spadł z Ekstraklasy przy dużym udziale również Czechów i Słowaków. Krajowi trenerzy prowadzący klub w oparciu o takich zawodników jak Gruszkowski, Młyński,Starzyński, Wachowiak Niewiadomski, Szot, kończyli rundę jesienną w 2022 roku na 10 miejscu w tabeli i musieli ich ratować Hiszpanie w osobie Kiko i jego zawodników, by nie skończyło się walką o uniknięcie spadku. Hiszpanie udanie poprawili sytuację Wisły, mimo horrendalnych błędów trenera Sobolewskiego uparcie trzymanego przez Królewskiego i dalszej obecności w składzie takich asów jak Jaroch, Szot, Młyński,Szywacz Żyro, Łasicki, Biegański, prawie wywalczyli bezpośredni awans do ekstraklasy. Bez nich w większej ilości było 10 miejsce w tabeli. To fakty, a nie ojkofobia. Teraz również to głównie dzięki grze Hiszpanów Wisła wywalczyła awans do finału Pucharu Polski i wciąż jest w grze o awans do ekstraklasy. Nie głównie dzięki postawie takich zawodników jak Krzyżanowski, Uryga, Szot, Jaroch, Sapała, Żyro, tylko przede wszystkim takich jak Rodado, Carbo czy Alfaro. To, że Koalik jest synonimem stanu umysłu będącego pod nieustannym wpływem grzybków i halucynacji wiadomo od dawna. Manifestuje to ciągle widząc takie rzeczy jak bomby wysadzane przez PiS na stadionie przy Reymonta, uważając jak Michnik Kiszczaka i Jaruzelskiego za ludzi honoru, gloryfikując komunistycznych zbrodniarzy i aparatczyków, czy kończąc swoje wywody na SB odezwami "ku chwale Jerzego Urbana!" Teraz podpuszczony zobaczył też ojkofobię, zamiast koszmarnych błędów takich piłkarzy jak Krzyżanowski czy Szot. Zawsze uważał kibiców Wisły za idiotów, którym może wcisnąć dowolny kit i od lat jak widać to się nie zmienia. Wciska swoje wizje ze śmiertelną powagą, licząc że znajdą się naiwniacy, którzy je kupią. Pisze zresztą w kółko to samo i w taki sam sposób. To taki lokalny forumowy folklor i nasza internetowa "babcia Kasia". Można się przyzwyczaić. Niektórym Jagulikom byłoby smutno bez niego i jego nieustannego odlotu. No cóż, każdy może wierzyć w co chce i obierać sobie bohaterów takich jakich chce. |
Cytat:
Mnie te wszystkie około transferowe historie średnio interesują. Zupełnie mnie nie dziwi że chłop przyszedł potrenować w dobrych warunkach z polecenia swojego menago. I nie tyle Omrani był polecany Wiśle co Wisła Omraniemu. |
Cytat:
Bo między tym, że miał jedną ofertę a miał ofeertyyy i on w czymś wybierał to jest długa droga jeszcze. Na podstawie jednej oferty jakiejś z dupy, która była z Kazachstanu i wg tego co mówią miał 3 dni aby to zaakceptować, zbudowano narrację jakie to on ma oferty, jakim nie jest odrzutem i jak to wybrał Wisłę. Może jacyś idioci z Kazachstanu się na niego nabrali, szukali kogoś na szybko więc przedstawili mu dobrą ofertę. Odrzucił bo może Kazachstan to nie jego kierunek marzeń, bo może myślał, że zaraz inne opcje dobre się trafią itp. Także ta oferta o niczym nie świadczy. A już na pewno nie o tym, ze miał wiele ofert ale wybrał Wisłę, ani ni o tym, ze odrzucił Kazachstan dla Wisły. Jedyne o czym może świadczyc to, ze - gruby wolał inny kierunek i moze myślał, że nawet za dobrą kasę gdzieś pogra - są w piłce jeszcze większe debilne kluby niż nasz i chcieli za taki szrot dać 26 tys miesięcznie - jesteśmy głupi, ze ostatecznie to my się na ten szrot daliśmy naciągnąć. Królewski, opowiadacz bajek, wymyślił bajkę jak to Omrani miał oferty. Podał przykład jednego jakiegoś gówienka, które było do zaakceptowania 3 dni. I całą teorię uknuł jak to Wisła wygrała rywalizację o niego, jaka jest atrakcyjna. A równie dobrze mogło to być tak, że głupi klub z Kazachstanu by się naciął, ale się nie naciął, a później gruby by chciał taką ofertę dostać ale już takich nie było więc ostatecznie go wcisnęli do Krakowa żeby sobie posiedział w fajnym mieście 3 miechy i potrenował z zawodowcami. Także od bajeczki jaki to Omrani kot, a ściągnięcie go tutaj za 2 tys to sukces i okazja, do prawdy jakim klubem memem jesteśmy jest niedługa droga. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Uzupelnie wersje ciacho, ze armani uznal, ze przekaze kase na biedne dzieci w postaci paczkow, ale jak juz mial te paczki, to one byly takie apetyczne, ze kilka z nich podwiedzil i zjadl pod oslona nocy kiedy Allach nie patrzy :-)
|
Z innej beczki, Chichkan zadebiutował, ale nic w sumie powiedzieć nie można. Jeden strzał na bramkę, jeden gol, może niepotrzebnie wychodził do linii pola karnego, ale i tak to Eneko wrzucił go na konia. Ciekawe, czy wyjdzie też w Sosnowcu (bo na finał PP raczej nie)
|
Omrani widzę znów na tapecie.:rotfl:
Jak nie idzie w innych aspektach, to niektórzy próbują jak zwykle kręcić aferę z zatrudnienia Algierczyka, choć kalkulacja klubu ewidentnie była bardzo prosta: Uznano, że za tak niewielkie pieniądze warto zaryzykować podjęcie się odbudowy niegdyś dobrego napastnika, grającego w klubach o znacznie wyższym sportowym poziomie niż cała nasza pierwsza liga, bo nawet jeśli sprawdzi się najgorszy scenariusz i nic z tego nie będzie, finanse Wisły w żaden istotny sposób nie ucierpią z tego powodu. A gdyby się udało i Omrani zaczął grać choćby tylko na kilka procent tego, co grał parę lat temu, to byłby jakimś wartościowym uzupełnieniem składu pozyskanym za śmieszne pieniądze. Dlaczego nie pomyślano o innych piłkarzach nawet tylko z naszej pierwszej ligi? Zapewne z prostego powodu, że gdyby Wisła chciała ściągnąć takiego Czubaka, Bergera czy Kobackiego musiałaby wyłożyć znacznie większą kasę. Afera jak cholera. :evil: Przez zatrudnienie Omraniego klub zbankrutował lub zbankrutuje. Zapewne znacznie więcej kosztował nawet Dziedzic, którego trzeba było wykupić z Garbarni. Nie da rady się odbudować, zostanie bez żalu pożegnany latem i tyle. Za takie pieniądze w jego miejsce zapewne nikt inny sensowny zimą nie mógł i nie chciał przyjść. |
Cytat:
Najlepszym tego dowodem jest właśnie gra Jarocha. Jeden z lepszych występów wiosną powiadasz? Trudno, żeby nie, skoro to w ogóle był jeden z niewielu, w którym grał jako normalny prawy obrońca, a nie pół prawy. W piątkowym meczu widziałem Jarocha w trzeciej tercji chyba częściej niż we wszystkich dotychczasowych meczach na wiosnę w sumie. Chłop ma swoje ograniczenia, ale akurat w grze kombinacyjnej na małej przestrzeni odnajduje się naprawdę świetnie, tylko trzeba dać mu do tego okazje, a nie kisić go jako pół prawego. Dodatkowo jego gra świetnie pokazywała jak w ten sposób ustawiony w ofensywie obrońca tworzy potencjał do błędów w przekazaniu krycia i asekuracji przez zespół przeciwnika. Przez większość wczorajszego spotkania patrząc na jego grę byłem zwyczajnie wkrwiony pamiętając jak przez większość wiosny beznadziejnie to wyglądało w tych taktycznych dziwactwach, które próbowaliśmy uskuteczniać. I na koniec. Nie, to nie były "realia tej samej taktyki", a ustawienie i gra Jarocha doskonale to obrazują. Udowadniał, że Krzyżanowski wyglądałby w tym ustawieniu lepiej nie będą, bo wcale nie jestem do tego przekonany. Myślę, że prędzej czy później przekonamy się o tym po prostu na boisku. Natomiast czysto teoretycznie ma z pewnością więcej boiskowego doświadczenia jako normalny lewy obrońca, niż ta dziwna hybryda, w której ustawiał go Rude. Zresztą, to nie był tylko problem Krzyżanowskiego, ale całej drużyny, która przy przekazywaniu krycia i asekuracji ewidentnie w tym ustawieniu głupiała. 3 punkty, aleluja i do przodu. Mimo, że to tylko PBB, to jednak ten mecz moim zdaniem daje pewną nadzieję na lepszą grę w przyszłości. |
Cytat:
to niesamowite że w tym kraju można zrobić Mistrza ze średnią poniżej 2pkt na mecz... |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:48. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl