![]() |
przecież mówil że spodziewa się cięzkiego meczu.. eh, tm razem nie trafił ze składem wyjsciowym ani ze zmianami, teraz juz nie ma wymówek - nie wygranie ktoregoś z dwoch najblizszych meczy to bedzie sabotaż, potem Lechia - wszystko sie może zdarzyć, pewnie remis, Gieksa na wyjezdzie remis na koniec Terma na wyjebce u siebie 3pkt to poinno dać 3-4 miejsce
|
Cytat:
|
W sumie Rude nie miał wczoraj wyjścia - musiał wpuścić kogoś za Juncę, który jechał już na oparach. Miał do wyboru Krzyżanowskiego, Szota albo Satrustegiego. Szczerze powiedziawszy wyboru mu nie zazdroszczę, wszyscy są siebie warci w tym momencie.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Teraz na forum będzie jazda po Krzyżanowskim.
Tak, wiem, nie pomógł przy starcie bramki. W poprzednich meczach tez popełniał błędy. Te błędy jednak nie miałyby żadnego znaczenia gdybyśmy mieli trenera a nie analityka i atakowali bardziej dynamicznie, agresywnie strzelając co najmniej dwa, trzy gole i wygrywając z palcem w dupie, jak powinniśmy byli to zrobić. Poszła się paść kolejna, modna na forum teza, że Rude umie w zmiany. Nawet tego nie potrafi. Wymyśla jakieś cudowne ustawienia, recyrkulacje, tworzenie przewagi w określonej strefie, asymetryzm i... traci na potęgę punkty, |
Po takich meczach jak ostatnie zapytam- po kiego ch uja im awans? Jako klub zostaniemy z tym, nieudacznikiem na ławce, do tego 80% składu zostanie i skończymy jak Ruch w tym roku.
zostaną w 1 lidze. odejdzie max 2-3 ludzi. dalej będą mogli wybierać mecze w których się starać w których nie. znowu pograją w PP i kibice będą ich kochać. Gdzie taki Villar Bregu Duda czy Krzyżanowski czy Uryga będą mogli tak bezkarnie w ch uja walić a mimo to będą mieli pewne miejsce w składzie? raz trener, dwa dyrektor, trzy 3/4 składu wyjebać bez prawa powrotu. w czym byliby gorsi Gostomski, Mikulec, Ibe-Torti, Zarówny, Bartlewicz od Ratona, Krzyżanowskiego, Dudy, Baeny, Villara, Bashy i Omraniego? |
Wie ktoś może czym Eneko podpadł że tak mało gra? Bo musi to być coś poważnego skoro bliżej 1 składu są Krzyżanowski i Szot, którzy są w tragicznej formie.
|
Cytat:
Cytat:
Nie rozumiem po co pytasz o rzeczy jasne jak słońce. |
Cytat:
|
Premia za awans, o ile jakaś będzie? Lepsze kontrakty? Szansa pokazania się na boisku Legii, zamiast Znicza Pruszków? Powodów widzę co najmniej kilka.
|
Szybciutka weryfikacja tego całego optymizmu, któremu człowiek się dał ponieść. No ale jak się strzela w 92, a traci w 93, to jednak coś nie bangla.
Teraz wejdziemy w narrację, że za Sobola to jednak było, potem będzie, że czas pożegnać Hiszpanów i postawić na polskich wyrobników, a za rok będziemy pisać, że Kiko to jednak był gość. I tak się żyje na tej wsi. |
Oni po 2tyg przerwy w rozgrywkach na kadrę odpuszczają Chrobrego (4 dni przed półfinałem) teraz grają co 3 dni (w piątek mecz z PBB) 4 dni później finał na Narodowym, 4 dni po finale mecz w Sosnowcu, więc baraże to może zobaczymy jak Łęczna, Motor czy Odra zacznie seryjnie przegrywać.
|
Marny wynik i mecz, tym razem z kilkoma dużymi błędami Rude:
- zły dobór wyjściowej 11. Miki i Bregu nie powinni się w niej znaleźć w takiej dyspozycji. Alf również od początku powinien grać na lewej stronie, a nie jako ofensywny pomocnik, bo bardzo wiele wtedy traci. - generalnie złe zmiany poza wpuszczeniem Baeny za Mikiego. - przewartościowywanie Krzyżanowskiego, które się dzisiaj kolejny raz mocno zemściło - zbyt defensywne nastawienie całego zespołu. Przez pierwszą połowę koncentrowali się głównie na bronieniu, a nie atakowaniu, co było także efektem wystawienia zbyt słabych skrzydłowych. Resovia blokowała środek, a nasze boki nie działały, bo skrajni pomocnicy znów nie dowozili. Brak drugiego napastnika na boisku sprawiał, że Rodado nie miał z kim grać jak i Junka komu dośrodkowywać. Do tego wszystkiego tradycyjnie doszły horrendalne błędy indywidualne zawodników, oraz za wolne operowanie piłką, brak gry z pierwszej. To co zrobił Józek w drugiej połowie to był jakiś kabaret. Sztuką było nie strzelić wtedy gola, ale on oczywiście jest sztukmistrzem lepszym od Copperfielda. W ogóle nie wiem, co on robi w polu karnym rywali, bo strzelać kompletnie nie umie w żaden sposób i w jakiejkolwiek sytuacji. Jest tu jeszcze gorszy niż Duda. Przez swoją wybitną zwrotność zawalił również drugiego gola do spółki z Krzyżanowskim i Gogółem. Jak zauważył Cymes nie popisał się wtedy też Żyro. Frustrować może ciągłe wpuszczanie Krzyżanowskiego, na co zwraca uwagę Wolfy. W obecnej dyspozycji nie powinien grać i to jest gigantyczny błąd Rude. Domyślam się, że może chodzić mu o to, iż dysponuje lepszym dośrodkowaniem niż Szot, czy Eneko, ale cóż z tego skoro zawala bramki. W klubie na pewno jest też ciśnienie na budowanie tych "wunderkidów", by potem zarabiać na nich mityczne miliony, lecz jeśli Rude mu się poddaje, to fatalnie o nim świadczy. Nie da się jednocześnie ogrywać takich orłów jak Krzyżanowski i nie tracić przez to regularnie punktów. Albo, albo. Smucić może też brak koncentracji na boisku niektórych zawodników. Łasicki, który generalnie grał przyzwoity mecz, popisał się nią zwłaszcza pod koniec pierwszej połowy, kiedy puścił na rzut rożny piłkę, którą powinien był spokojnie wybić na aut. Jaroch tego typu zagraniami popisywał się zwłaszcza w drugiej połowie - te złe wybory tworzą jedynie szanse rywalom. Prawie każdy Wiślak miał ich wczoraj mnóstwo, włącznie z Hiszpanami. Gogól też nie jest jeszcze gotów, by grać bez osłabiania zespołu. Przez całą drugą połowę miał tylko jedno udane zagranie: asystę do Angela. Poza tym momentem same błędy i straty. Tak nie można, to kosztuje. Na Podbeskidzie paru zawodników z obecnej kadry nie powinno być nawet na ławce. Czas na powrót do gry z Rodado w roli ofensywnego pomocnika. |
Cytat:
To był nasz bardzo słaby mecz i te 3 punkty wczoraj tylko zamazalyby obraz prawdziwego przebiegu gry. Ostatnie czego bym chciał to żebyśmy awansowali do baraży na farcie. Albo sobie coś wywalczymy, albo to po prostu mam się nie należy. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Złe zmiany Rude :D A kiedy były dobre?
Dla fachowców jk Markus, wpuszczenie Junci na Znicz to był majstersztyk. A tak na prawdę to Rude chuja się zna na trenerce, taktyce, motywacji. Wystawia skład obojętnie jaki, nic nie gra, także musi robić zmiany zaraz po przerwie. I w ten sposób np "musiał" wejść Junca ze Zniczem, a że nie ma kondycji ale ma dobrze ulozona stopę i wszedł na rywala, który stał w miejscu, to mu po prostu wyszło te parę dośrodkowań. Czy to był wielki plan Rude? Wątpie. Gdyby tak było to powinien podobnego zabiegu próbować w tym meczu i dać Junce bez kondycji na rywala zmęczonego, wręcz kazać najpierw w 1 połowie lewemu obrońcy zabiegać prawa stronę Resovi. Baena dobra zmiana. Wow. No po prostu wszedł na bisko i akurat se więcej pobiegał. Teraz dobra zmiana to dlaczego ze Zniczem w 1 jedenastce źle mu poszło? Czyli tak, trener zna się na trenerce więc wpuszcza odpowiednich graczy bo analizuje mecz na bieżąco. Hmmm a to nie jest tak, że skoro ma tych samych graczy i materiał przedmeczowy do analizy to jeśli się zna, powinien wystawić pierwszą 11, która od 1 minuty będzie rozklepywać rywala? Także chuja się zna. Nie umie nic a zmiany robi co mecz z konieczności. I tam gdzie rywal siądzie i nie jest już groźny to lepsi jakościowo pilkarze Wisly, dodatkowo jeśli się zmobilizują sami w sobie, potrafią strzelać i wygrywać. Za Sobola było lepiej. Tam rzeczywiście była masa atakó, strzałów i można było mówić, że brakuje tylko skuteczności. Tutaj nie ma nic. Sa tylko co jakiś czas dzikie zrywy, a tak to większosć meczu przespana. Bramek mało strzelonych, dużo traconych. Dramat to jest. |
Cytat:
Może dlatego, że cały mecz przesiedział na ławce. No ale kto by się przejmował weryfikacją tego, co pisze. No nie? :D |
Mój błąd. Zapewne skojarzyłem, że w meczu z Płockiem grał i szło mu słabo.
|
Pasowały by już jakieś podwyżki dla naszych pseudokopaczy prezesie!!!
p.s. Jesteśmy cienkimi bolkami z 90% niezdarnymi,przepłaconymi i leniwymi piłkarzykami,trenerem bez wyników w swoim życiorysie,kulawym sztabem szkoleniowym i oczywiście prezesiną niedającego się na tą funkcję. |
Cytat:
A już tak abstrahując: pozostaje zdać się na jakieś czary i wierzyć w to, że skoro rok temu mieliśmy wszystko we własnych nogach i daliśmy ciała u siebie z Sosnowcem, a potem z Puszczą, to w tym - pomimo totalnie niesprzyjających okoliczności - szczęście się w końcu uśmiechnie. :D I to chyba na ten moment jedyna przesłanka do optymizmu, którą mam. |
Cytat:
Napisz wprost że chcesz kompromitacji Wisły bo nie lubisz trenera, właściciela, że nie grają młode "talenty" itp. EDIT: rozwala mnie kompleks wyższości niektórych tutaj. My jesteśmy Wisła, my nie możemy po prostu wygrać, to musi być jeszcze w pięknym stylu nie pozostawiającym żadnych wątpliwości, w przeciwnym wypadku lepiej zbankrutować. Ja .......ę... Zresztą, mentalnie właściciel nadaje na tych samych falach. Mamy awansować grając ładną dla oka, ofensywną piłkę i jednocześnie stawiając mocno na młodzież, no i wprowadzając innowacje w transferach i wyborze trenera. |
Kibicowanie porażce trenera miałoby sens, gdyby tu był prezes/dyrektor sportowy, którym można byłoby wstrząsnąć. Porażka w imię większego dobra.
Nikogo takiego nie ma. Jeśli nie dostaniemy się do ekstraklasy, to w najlepszym razie będzie to samo, co teraz - a w najgorszym zapaść finansowa i restart po roku-dwóch. |
Cytat:
Ostatnie co mnie interesuje jako kibica Wisły od 2001 roku to wynik zespołu przez pryzmat że kogoś lubię czy nie. Jestem kibicem Wisły, a nie żadnego trenera czy właściciela. Nie lubiłem Małeckiego, nie lubiłem Wdowczyka, nie lubiłem Carrillo, czy bandy Szymańskiego z TSu. Nigdy nie życzyłem porażki Wiśle tak jak nie liczyłem że sędzia będzie nam sprzyjał lub coś dostaniemy przy zielonym stoliku. Nie myl kibicowania z naiwnością że awansujemy grając taka pyte i punktując jak drużyna środka tabeli. To się po prostu nie wydarzy. A jeśli wydarzy to nie zamierzam być z tego dumny. Tak samo jak nie byłem dumny z wygranej po wielkim meczu ze Zniczem Pruszków. |
Cytat:
|
Lechia gra obecnie taką samą padlinę jak my. Mecz z Łęczną wygrali dzięki ładnemu strzałowi z dystansu, grając totalny piach przez większość spotkania.
Rożnicą jest gra w obronie, gdzie po prostu nie tracą idiotycznych bramek. Ile punktów w przeciągu ostatnich 2-3 miesięcy kosztowały nas występy Krzyżanowskiego? Pomijając oczywiście fakt, że na dobrą sprawę nie miał kto inny za niego grać, bo w zimie sprowadziliśmy spaślaka do żarcia pączków, zamiast załatać wyrwę w obronie. |
Cytat:
My natomiast w tej rundzie nie mieliśmy ANI JEDNEGO meczu w którym w przekonujący sposób nie dalibyśmy żadnych nadziei rywalowi. Nawet w meczu z Miedzią w którym chyba poszło nam najlepiej i o ile się nie myle była to nasza jedyna wygrana więcej niż 1 bramką za kadencji Rude, Raton o mały włos nie sprezentował asysty na 1:1 w końcówce. A tak to po kolei wygrane mecze: - Stal - ultrafat, niewykorzystany karny w ostatniej minucie i gol w doliczonym czasie - Odra - męczenie buły i nerwowa koncowka po karnym z dupy - Miedż - tutaj najbliżej w miarę spokojnego zwycięstwa na miarę drużyny aspirującej do eklapy - Znicz - remontada i zryw w drugiej połowie, ze spokojnym zwycięstwem nie miało to nic wspólnego Oprócz tego 3 porażki z czego 2 w pełni zasłużone, jedna zakrzywiona z powodu czerwa z dupy. Oraz 3 remisy z których tylko ten z Arką można uznawać za udany. Także porównanie do Lechii trafione jak kulą w płot. Wygrana na farcie to oczywiście żadna ujma, o ile nie jest to reguła. |
Cytat:
@Stelio - nie jest oglądam skrótów Lechii tylko mecze. Z Łęczną ostatnio - mega fart. Do tego Młyński im w polu karnym o mało nie zrobił asysty a Starzyński z sam na sam strzelił w bramkarza. Podbeskidzie ich zamknęło w hokejowym zamku, stworzyli sobie z Lechią z 8 setek. Tyle że strzelali jak Duda, dlatego tak mało wpadło. Jest tego więcej. A ile meczy Lechi Ty widziałeś? |
Cytat:
Oni wcale nie są tacy niezaradni i ciency. Większość z nich pokazywała jakosć przez jakiś czas. Także umiejętności oni mają. Problem w tym, że trenerzy sa słabi więc nie umieją ustawiać i wykorzystywac tych pilkarzy. A największy problem to jest patologia w klubie. Z prezesem influencerem, ebz pomysłu na klub, powiększającym długi, który już się cieszy, po serii wtop, że Rude zostaje na kolejny sezon... Przecież to jest jedna wielka, .......ona patologia. Zrozumcie, że tutaj podstawowy problem to jest środowisko. Jedno wielkie bagno. Dopiero eliminacja tego pozwoli móc wymagać od kopaczy, ocenić ich umiejętności, przydatność itd. Kontuzje -co tu się czepiać piłkarzy, że łapią kontuzje, mają kontuzje długo, nie mogą dojść do formy, skoro mamy takich medyków. Jak Ci pilkarze maja grać, rozwijać, się, wracać na boisko, skoro przecież wiedzą jak to w klubie wygląda? Broda miał wypaść na 4-6 tygodni, nie ma go 11 tygodni zaraz. Odbudowa formy - jedna wielka patologia. Tu nawet taki Omrani gruby, co się przyszedł odchudzić, nie odchudza się, wpierdala pączki z Żabki i nie chudnie. Bregu, zero kondycji tak jak miał w styczniu tak ma teraz. To w czym jest problem? Tylko w nich czy w tym, że u nas nawet nie umieją piłkarza fizycznie zbudować? Przecież ja sam, amatorsko, po robocie, lepiej bym kondycję umiał odbudować, niż oni, zajmując się tylko grą i mając nad sobą sztab ludzi. Rozwój piłkarzy młodych - można na Dudę i Krzyżanowskiego gadać. Ale oni są tu najwięszymi ofiarami. Kolejnymi. Młode chłopaki, które może by jakąś karierę zrobili, mniejszą, większą, coś zarobili grająć w piłkę. A tak to dzięki Wiśle zmarnują swoje najważniejsze sportowo lata. Z potencjałem z wieku 16-18 latków, posiedzą w Wiśle 2-5 lat, poczynią zerowe postępy i bedą na piłkarskim szlaku nikim, mając 20-23 lata a umiejętności 16-18 latków. Rozwój starszych piłkarzy - tu tak samo zero jakichkolwiek sukcesów. Czy ktoś u nas siedzi rok czy 5 to nieważne. Przeważnie to z czasem ze składu wyjściowego siada na ławce, a później musi x czasu odczekać do końca kontraktu, aż go zwolnią. Albo gra bo i tak nie ma kto grać. Przez te lata, owy piłkarz nie robi żadnych postępów, nie jest na żadnym etapie kimś kto staje się filarem klubu, bo się rozwinął, bo lepiej gra, bo wie co grać itd. To wszystko dzieje się z ogromnym nasileniem od 5 lat. Rządy samodzielne Królewskiego, jeszcze to pogłębiły. |
Wyjebać tego nieudacznika, póki nie jest za późno (oczywiście mówię o Królewskim)
|
Krzyzanowski po raz kolejny udowodnil, ze on po prostu nie umie grac w pilke. Tak zwyczajnie.
Jedyna jego zaleta to, ze jest lewonozny. Bo takich malo. Niewazne gdzie go ustawicie dalej nie bedzie umial grac w pilke. Ta runda pokazuje ze zmienilismy Sobolewskiego na jeszcze gorszego. Byl Jop byl Mysliwiec. Buta zadufanie i arogancja wskazuje, ze on dalej twierdzi zapewne ze gramy super., jest swietnie i poradzilibysmy sobie w Ekstraklasie. I oczywiscie kontunuacja zapewne ciagle zlych decyzji trenerskich. Na awans szasne mamy w kategoriach cudo. Jak my mamy wygrac 2 mecze na wyjezdzie z rzedu w barazach? Jak my sie dostaniemy do barazy? |
47-22 bilans +25.Trzecia ofensywa w lidze i zdecydowanie najlepsza defensywa.Tu nie ma mowy o przypadku.Lechia potrafi wyciągnąć maksimum nawet z meczów w których im nie idzie.Mówienie że graja to co my jest oszukiwaniem i pocieszaniem samego siebie.
|
Puść sobie ich mecz z Łęczna i obejrzyj od deski do deski. Ten sam paździerz co u nas, po prostu udało im się wygrać, jak nam ze Zniczem.
|
Lechia ma obronę, my nie mamy.
|
Nie no są chujowi,....y z Gdańska.I może jeszcze parchy spadną z Esy.To może być całkiem udany sezon....
Czym się jeszcze będziemy pocieszać? |
Cytat:
Lechia pojechała do drużyny która nie przegrała w tym sezonie meczu u siebie.Nasz mag trenerki pewnie wyszedłby taka samą taktyka jak na spadkowicza.Tam ktoś pomyślał i udało się wygrać. |
Cytat:
Zupełnie, jednak, na poważnie, nie przeceniałbym roli trenerów, szczególnie nonemeów, którzy trenują w ekstraklasie czy 1 lidze. Główny problem to zasoby ludzkie. Nie mamy piłkarzy do tego co chcemy grać z tak grającymi przeciwnikami. Od lat. Poszliśmy drogą ambitnego pykania w Polskich warunkach, w sytuacji, gdy w naszym kraju nie umiemy trenować zawodników do takiej piłki. Ściągamy wobec tego lepiej wyszkolonych technicznie, mających pojęcie o grze kombinacyjnech Hiszpanów z niższych lig. Ale przecież większość z nich nie była u siebie gwiazdami i ma swoje felery. Nie chce rozpisywać się na temat deficytów Hiszpanów po raz setny, ale doskonale widać je na boisku. Sprawdzają się fajnie, jeśli dać im sporo miejsca, ale nie radzą sobie z murarką, agresją i fizycznością wyrobników ledwie zasługujących na miano futbolistów. Dodatkowo duża część z nich nie ma pojęcia o grze defensywnej, co w połączeniu z obrońcami, którzy tuzami nie są, jest mieszanką piorunującą. Wracając jeszcze do Sobola i Rude. Trudno porównywać ich wyniki. Wisła co prawda się nie zmieniła, ale zmieniły się inne drużyny. No i teraz już trwa walka na całego. Duża część ma nóż na gardle, a inni ciągle walczą o upragniony awans. |
Tu nie chodzi o to czy Lechia przpechnęła mecz, czasem nawet się przegra.
Tu chodzi o to jak często go przepycha. U nas próby przepchnięcia to standard. Za Sobolewskiego byliśmy zawodzącym potentatem, który raz kogoś rozmontował aż miło, by w następnym meczu zawieść. Za Rude staliśmy się ligowym dzemikiem pełną gębą. Nie byłem fanem Sobola ale na tą chwilę to Rudy może mu conajwyzej buty wypucować. Budujemy akcje z 3 stoperami w linii i wychodzącym między nimi Carbo i dziwary, że z przodu nic nie tworzymy, jak prawie pół zespołu zostaje w tyłach.... Wypierdzielić tego pieprzonego tchórza. |
Cytat:
To nie wina trenera że Colley strzelał krzyżakiem mimo że nie umie, kiedy wystarczyło nawet z czuba uderzyć, a potem w kluczowej akcji wywalił się na dupę itp itd. To nie wina trenera że z czterech-pięciu setek wykorzystaliśmy jedną. Oczywiście, masz swoje święto bo straciliśmy punkty, ale prawda jest też taka że to Gogół dał asystę na gola. Rude zrobił dobre zmiany, poza jedną katastrofalną - wpuścił Krzyżanowskiego, którego nie miało prawa być na ławce. I tu dochodzimy do Twoich urojeń wyższościowych. Uważasz że powinniśmy byli wygrać ten mecz z palcem w dupie bo jesteś odklejony. Nikt nie wygrywa meczy na luzie tylko dlatego bo ponad dziesięć lat temu rządził Ekstraklasą. Nie jesteśmy w pierwszej lidze żadnym hegemonem, jedynie Królewskiemu zależy na robieniu takiego wrażenia. Ale to pic na wodę. Z taką walczącą o życie Resovią jedyna szansa żeby wygrać z palcem w dupie to wykorzystać ich błędy i strzelić szybko gole. Oni jak na złość specjalnie się nie mylili, nasi jak zwykle zmarnowali to co mieli. Drugi rok w pierwszej lidze i nadal ta sama żałosna gadka. Tytuły nie grają, AI nie gra. Gra Krzyżanowski który zawsze jest nie tam gdzie powinien kiedy się bronimy, gra Colley który postanowił akurat przykozaczyć jakby strzelał gole w co drugim meczu, gra Żyro który nie skoczył do główki itp itd. Co więcej - mają grać ofensywnie i ładnie dla oka bo Królewski tak sobie wymyślił, ale kasy na takich piłkarzy to już nie ma. Rude gra taką piłkę do jakiej został tutaj sprowadzony. Co więcej - ma uczyć nasze mega talenty, rozwijać je :lol: No i wychodzi że taki Krzyżanowski jest bardzo oporny ja wiedzę :> |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:56. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl