![]() |
Cytat:
Odstawił totalną olewkę i lekceważenie swoich obowiązków na równi z tym, co odstawiał na przykład wspomniany Uryga czy Duda. |
Nie ma żadnej spójności logicznej w olewce Łasickiego. Jest po prostu słaby, a na prawej stronie jeszcze słabszy... W najbliższym meczu będziemy mieli okazję zobaczyć jak Łasicki zaprezentuje się w miejscu Urygi.
Póki co można śmiało stwierdzić, że Moltenis dawał nam dużo więcej niż Alan. |
@Arkadiusz
Odpal proszę nowy temat meczowy, bo mecz z Resovią już we wtorek. |
Cytat:
|
Cytat:
Frustracja FraMata nie wynikała z tego, że Wisła może nie przegrać, (Jak śmiesz w ogóle coś takiego mi zarzucać?!) ale z tego wszystkiego, co wypunktowałeś powyżej - olewactwa, słabej gry, gry na stojąco, katastrofalnych błędów, braku przygotowania Rude do meczu, braku zmotywowania przez niego piłkarzy, itd. Szydercze komentarze, które wrzucałem i tu i na SB to właśnie wyraz takiej frustracji. Jeśli chodzi o próby obrażania innych to gdybyś był choć na poziomie przedszkola zauważyłbyś, że to wolfy zaczął obrażać (tak działa asperger) pisząc: Cytat:
Czemu mu tego nie zarzucasz? |
Cytat:
Jak chcesz poszukać kto sabotuje grę to w ostatnich meczach nasza rodzima młodzież. Co jest dość smutne. |
Widze, że nie tylko ja uważam, że Łasicki na prawej obronie to pomyłka. Prędzej wystawiłbym tam skrzydłowego. Po co stopera pchać na bok obrony w meczu, gdzie linia obrony jest najniżej na 40. metrze?
Ile daje wybiegany obrońca z dośrodkowaniem to pokazał Junca. U nas przy naszej taktyce boki obrony to muszą być ludzie świetni piłkarsko. |
Cytat:
Ja mam gorsze podejrzenia, to co wyprawiają ostatnio niektórzy na boisku to może być celowy sabotaż. To jak Szot i Duda zostawili Majewskiego przy drugiej bramce to nie jest normalne. To co Szot wyprawiał z Motorem, Krzyżanowski w Głogowie i w Płocku. To ne są normalne boiskowe zachowania. Fakt że w mediach kryją im dupy i są usprawiedliwiani, że tutaj za ich olewactwo winny ma być trener każe przypuszczać, że to jest cała operacja. Co ma na celu? Wszyscy dobrze wiedzą. |
Graja teraz 3 mecze w tydzień, może oni sie oszczedzali w pierwszych 45 minutach?
|
Cieszy powrót do żywych Junki, Żyry i Gogoła.
Pierwsza bramka dla Znicza to kompromitacja Urygi, naprawdę dałbym mu odpocząć z Resovią, chłop dwa lata nie grał i teraz gra wszystko, nie wiem może powinien być prowadzony bardziej indywidualnie? Nie znam się, ale się wypowiem ;) |
Cytat:
Gdyby nie Twoje występy czy raczej szarże na innych użytkowników na SB podczas pucharowego meczu z Piastem, może byłyby osoby, które kupiłyby tą Twoją oficjalną wersję powodów frustracji, ale na Twoje nieszczęście tamta Twoja akcja miała miejsce, mleko się wylało.:evil: Oczywiście możesz również próbować przekonywać, że i wtedy obrażałeś użytkowników i byłeś zdenerwowany, bo wynikało to z obserwowanego "olewactwa, słabej gry, gry na stojąco, katastrofalnych błędów, braku przygotowania Rude do meczu, braku zmotywowania przez niego piłkarzy" - albo, że to wszystko przez Wolfiego, który Cię wcześniej zaczepiał - ale jeśli myślisz, że ktoś to kupi, to nawet Koaliczek jednak jest mądrzejszy od Ciebie.:rotfl::evil: |
Cytat:
|
Cytat:
Już raz wyjasniłem, co było powodem mojej agresji na SB podczas meczu z Piastem. Gdybyś miał odrobinę inteligencji, przeczytałbyś to, zapoznał się z faktami i przestał bredzić o powodach mojego zdenerwowania. Każdy kolejny twój post jest wręcz krzykiem: "Patrzcie jaki ze mnie idiota. Niczego nie rozumiem z tego co się do mnie pisze, ale musze się przypieprzyć". |
Cytat:
Kolejny raz okazuje się, że nie panuje nad szatnią. Niektórzy piłkarze mogą wybrać sobie, że zagrają na stojąco, co zmienia się dopiero po 0:2 i zdrowym opieprzem w czasie przerwy. Kto odpowiada za podejście graczy do meczu? Tylko oni? Trener nie ma żadnej władzy? Kto tu bredzi? Pomijam fakt, że dopiero po przerwie Rude zaczął reagować na taktykę rywala i jego ustawienie, bo przed meczem pewnie nawet nie wiedział, że ktoś taki jak Majewski istnieje i może samodzielnie rozklepać naszą, pożal się Boże, obronę. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Po drugie: i tak zmieniacie sobie co chwilę zdanie. Raz Krzyżanowski jest super, raz jest leserem. Raz Duda gra świetnie, raz jest nieudacznikiem. To samo z Olejarką i to samo z Gogołem czy Szotem. Do niedawna Żyro był obciążeniem, teraz jest mesjaszem. Kilka tygodni temu Sobczak był panem piłkarzem teraz jest zbędny na boisku. Mógłbym zabawić się w wyszukanie na tym forum waszych przeciwstawnych opinii o polskich i nie tylko polskich piłkarzach. Po trzecie: idąc dalej twoim tropem myślenia powinieneś napisać, że Królewski zaraz zwolni Rude. No bo "dostawał szansę i tyle razy zawiódł. Dobrze, że Rude was nie czyta. |
Cytat:
Kto odpowiada? PANUJĄCY OD LAT KLIMAT W KLUBIE. W KTÓRYM MOŻNA SIĘ OPI.RDALAĆ I NIE ZAKŁÓCA TO ŚWIETNEJ RODZINNEJ ATMOSFERY. Tego się nie zmieni w trzy miesiące, mając ciśnienie na wyniki. Można by leserów wykopać do rezerw i stamtąd wziąć zastępstwo, ale dzennikarzyny by się chyba wściekły. A kto odpowiada za podejście gracza do pracy jak nie gracz? Już całkiem z tej chęci przypieprzenia się o cokolwiek do trenera wariujecie. Co oni nie kumają, że dali już dupy tyle razy, że więcej nie można? To ich nie motywuje? To chcą awansować czy nie chcą? Rude ma ich namawiać? Prosić? Jak swego czasu Gula? Bez jaj. A Ty insynuując, że to nie tylko ich odpowiedzialność wpisujesz się w klimat rodzinnej atmosfery, który Wisłę zabija. |
Naprawdę trener nie ma wpływu na postawę piłkarzy?
Nie ma nad nimi żadnej władzy? Podejrzewam, że teza typu "sorry, taki mamy klimat" jest tylko wygodnym tłumaczeniem bez szukania prawdziwych przyczyn. Można by leserów wykopać do rezerw i stamtąd wziąć zastępstwo, ale dzennikarzyny by się chyba wściekły. No weź... kogo obchodzą dziennikarzyny? Czy zaraz zaczniesz udowadniać tezę, że dziennikarzyny rządza w klubie? |
Cytat:
Cytat:
A pamiętasz jak się zaczęło zwalnianie Hyballi? Basha poszedł do gazety i zaczął napieprzać na trenera. Więc nie bądź śmieszny, drugim elementem jest podburzanie kibiców. "Raton znowu wczoraj zawalił bramkę" a Rude cały czas go wystawia. Kolejnym jest sabotowanie gry przez piłkarzy, za Hyballi niby byli przetrenowani, teraz też po Głogowie pojawiały się tego typu sugestie, mimo, że każdy widział to co wczoraj w pierwszej połowie. To, że z tygodnia na tydzień zawodnik potrafi zmienić swoją postawę o 180 stopni, potwierdza tezę, że nie jest to kwestia formy, bo w tydzień formy się nie traci. Tylko kwestia podejścia do obowiązków. Powodem może być lenistwo, przyzwyczajenie do opie.dalania, ale może być też inny powód i obawiam się, że się nie mylę. Może być grupa żyjących dobrze na relacjach z klubem, która ma wpływ na zawodników, a której aktualne układy świetlanej przyszłości nie wróżą. Dlatego "awans do finału PP to nie żaden sukces." Ważniejsza była oprawa. Dziwnym trafem najbardziej ostatnio dołują nasi młodzi, tacy na dorobku, najłatwiejsi do manipulowania. A taki Żyro czy nawet Sapała wchodzą i dają coś drużynie. Teraz ważą się losy Wisły na najbliższe lata, deklarując się kibicem wypadało by dobrze życzyć. Czyli awansu i zdobycia Pucharu. Rude tyle razy zawiódł, że mamy poważne szanse i na jedno i na drugie. Rzeczywiście, należy się spodziewać... Zwolnienia :rotfl: |
Cytat:
Swoją drogą dla nas to chyba dobrze, że mecz jest już we wtorek. |
Cytat:
Rzeczywiście Twoje wyjaśnienia mają wielką wartość i są w 100% zawsze zgodne z prawdą. :evil: A że czasem przeczą im czyny, które dziś zauważa coraz więcej osób? To tylko drobny, nieistotny szczegół. :evil: Zawsze można spróbować zatrzeć je nowymi "wyjaśnieniami" równie wartościowymi i sensownymi jak poprzednie, a jak ktoś ich nie kupuje, napisać, że dziś Koalik bije tego kogoś na głowę inteligencją :rotfl: Niektórzy jak widać uważają, że klawiatura podobnie jak niegdyś papier wszystko przyjmie:evil: Czy jak Wisła wygra z Resovią (ja mam nadzieję, że to nastąpi, temu kibicuję) zdobędziesz się choć raz na pokazanie tu radości ze zdobycia trzech punktów wiosną i choć w jednej sprawie pochwalisz za coś ten zespół? Czy też jak zwykle będziemy oglądać Twój tradycyjny spektakl zakończony "wyjaśnieniami"? |
Cytat:
Przypomina mi się anegdota o wielkim księciu Konstantym, który uważał się za chodząca doskonałość do tego stopnia, że w pewnym momencie uwierzył, że to Bóg przez niego przemawia. Pewnego razu w trakcie wydawania poleceń oficerom umilkł nagle i gdy trwał w niemym zachwycie, zapytano go o powody tego milczenia i zachwytu na co odpowiedział, że skoro sam Bóg przez niego przemawia to on z szacunku do niego musi wypowiedziane przez siebie słowa podziwiać. Wypisz-wymaluj Markus. Co do głupiego pytania o zwycięstwo z Resovią, to odpowiedź jest prosta. Jeśli to będzie kolejne przepchnięcie meczu jak wczoraj w Pruszkowie, gdzie okaże się, że lekceważymy obowiązki, ustawienie, taktykę, odpowiedzialność a zaczynamy grać dopiero jak nam się w dupie pali to NIE. Nie będzie powodu do żadnej radości. Trzy punkty? Dla Wisły to psi obowiązek. Tylko głupi by się cieszył z przypadkowego zwycięstwa, które o niczym nie świadczy i po raz kolejny obnaża słabość tej drużyny i tego projektu. Jeśli natomiast zwycięstwo będzie przekonujące, nie przypadkowe, nie przepchnięte kolanem to TAK: okażę radość. Spróbujesz zrozumieć różnicę, czy będziesz nadal zadowalał się punktami zdobytymi przypadkowo, lub przepchnietymi kolanem w wyniku słabości rywala? |
Cytat:
Nawet gdybysmy wygrywali po 5:0 to będą psioczyć. Sam nie byłem na początku pewien tego trenera, ale przekonal mnie swoją pracą. A że przyszedł zbyt pozno, moze się awans nie udać. Masz zdrowie, żeby użerać się z tymi hejterkami, jeszcze jezdzacymi bluzgami po innych. Ja juz dawno dałem ich do ignorowanych, trzech uzutkownikow. Błogi spokój. |
Cytat:
|
Cytat:
Sytuacji kiedy traciliśmy bramki nie chcę analizować, bo niektóre rzeczy można tam zinterpretować niejednoznacznie. Ciekawsza jest akcja, w której Uryga dostał żółtą kartkę. Tydzień temu po meczu z Płockiem Rude stwierdził, że przy straconej bramce zachowaliśmy się źle idąc trójką do pressingu, że zespół potrzebuje automatyzmów w takich sytuacjach, naturalnych zachowań - ten do pressingu, ten asekuruje, ten wraca. No i padło stwierdzenie, że będzie dużo rozmów na ten temat z piłkarzami. Mamy mecz ze Zniczem. W pierwszej połowie strata w środku pola. Nagamatsu biegnie z piłką w kierunku naszej bramki. Czterech naszych twardo wraca. Biegną w pięknej tyralierze 4-5 metrów przed Japończykiem. 20 metrów do pola karnego. Nasi wracają. Nagamatsu ma w uj miejsca. 15 metrów. Nasi wracają. 10 metrów. Cały czas piękny powrót w naszym wykonaniu. 5 metrów. Urydze jako jedynemu zapala się lampka - te krwa, zaraz nam się skończy boisko i wycina Japończyka. Gdyby Uryga się nie odwiesił, to by krwa do Krakowa dobiegli z tym Nagamatsu pędzącym ich jak stado bydła. Czy zachowali się jak idioci z orlika? Zdecydowanie tak. Bardziej przerażające jest, że zrobili to po tygodniu treningów i odpraw, które miały eliminować takie problemy. O uj tu chodzi? Co on do nich gada? Nie wiem, ale ta sytuacja pokazuje, że coś tu zdecydowanie nie bangla i raczej nie jest to kwestia gry na zwolnienie trenera. Można każdy z takich kabaretów rozpatrywać indywidualnie i stwierdzić - ten do wyjebania, tamten do wyjebania, ten się nie nadaje. Tylko na tej zasadzie zaczynając od Stali i baboli Carbo to z tej kadry nie zostałoby już za wiele. Patrząc globalnie to cała drużyna od początku rundy ma problemy z pozycjonowaniem, decyzyjnością i rozkojarzeniem na boisku. Powiedzmy, że chcę wierzyć, że Rude wie co robi, a czasem, żeby wykonać 2 kroki do przodu najpierw trzeba zrobić jeden w tył. Pozostaje się modlić, żeby schemat/system, który gdzieś tam mamy docelowo osiągnąć zaczął trybić w ciągu 2-3 tygodni, a piłkarze zaczęli się w nim odnajdywać, a nie wyglądać jak dzieci we mgle popełniając juniorskie błędy. Bo na razie patrząc na zbliżenia kamery w pierwszej połowie to ja widziałem ludzi, którzy albo niespecjalnie wiedzą co mają grać, albo nie wierzą w to co mają grać. Z absencji Urygi to aż tak bym się nie cieszył. Bez niego na boisku szanse na stratę bramki po wrzutce w defensywnym sfg niestety drastycznie wzrastają. I jeszcze jedno. Już w połowie rundy jesiennej ględziłem, że podstawowym problemem tej drużyny jest jakość dośrodkowań, zwłaszcza u skrzydłowych. Za co zostałem zjechany przez forumowych "ekspertów", że bronię Sobolewskiego. To mogliście sobie wczoraj drodzy "eksperci" zobaczyć jak wyglądają dośrodkowania. |
Mądrego miło poczytać.
|
Cytat:
|
@Cymes - acha, nie wiedzieli co grać. Na szczęście Rude w 15 minut przerwy im wyjaśnił, w drugiej połowie już wiedzieli i zagrali zupełnie inaczej.
To tak jak z Piastem i Chrobrym - z Piastem każdy wiedział i dawał z siebie 120%, z Chrobrym nie wiedział już nikt i nic. Na bank wina Rude. Ta sytuacja z żółtą Urygi to wyglądała IMO troszkę inaczej. Chciałbym też przypomnieć że z Miedzią straciliśmy gola po wrzutce jak Uryga i Szot zaspali. |
Gula zły, Brzęczek dobry, Sobolewski zły, Rude dobry - Wilczku rozumiem że następny trener będzie przez Ciebie hejtowany?
|
Cytat:
Chyba że to coś maks dwuzdaniowego. Nie jarają mnie tematy ekumeniczne, głos Cracovii na forum Wisły etc. Jest takie stare chińskie przysłowie: Jak ktoś ma krzywe zęby, grzybicę stóp, kiedy Wisła przegrywa dostaje wzmożenia, jeśli jednak akurat wygra to przeżywa to jakby mu ktoś z rodziny umarł i nic w spadku nie zostawił - kogoś takiego nazywamy kibicem Cracovii. Na pewno spełniasz dwa z powyższych punktów. |
To mam coś dwuzdaniowego dla Ciebie(pierwsze zdanie): czy Jerzy Brzęczek to najlepsze co się przytrafiło Wisle od czasów przejęcia Wisły przez
trio(drugie zdanie)? |
Cytat:
Zaczynasz budzić moje współczucie, tak bardzo się starasz. Niestety, parafrazując Chandlera - ciężka praca nie zastąpi inteligencji. |
Cudownie, gratuluję spostrzegawczości - niemniej, odpowiesz?
|
Cytat:
Natomiast to co zrobili przy drugiej bramce dla Znicza to już nie jest alibi. Na orliku przy aucie wiadomo jak kryć, a tutaj stoi trzech naszych i żaden dupy do Majewskiego nie ruszył, aut był na wysokości pola karnego, najbliżej był Duda i Szot, Coley wracał na swoje miejsce. To nie jest normalne zachowanie, jeżeli nie chce się stracić bramki. Oni się zachowali jakby bramkę stracić chcieli. A już reakcja na stratę bramki, zwłaszcza u Szota bardzo znamienna. W drugiej połowie poszedł na prawą stronę i wstrzymywał wszystko co do niego przyszło. Kiedy wiadomo, że kopnąć do przodu i biegnąć na wariata to Szot akurat potrafi. Dlaczego ani raz nie spróbował? Duda to samo wszystko do tyłu, każde podanie zwalniająca lekko za plecy. To już trwa od dłuższego czasu, wszyscy młodzi od przerwy na kadrę jakby otumaneli, co jeden to bardziej. Jeszcze z Miedzią mimo, że mecz był trudny trzymali poziom, a potem nagle ogłupieli, zaczęli truchtać po boisku, gubić krycie i robić przedszkolne błędy. Wygląda jakby dostali polecenie żeby za bardzo się nie starać. To widać po mimice twarzy, że mają jakiś psychiczny zgryz. Zwłaszcza Szot i Krzyżanowski, bo Duda to od zawsze ma minę Walerego Łobanowskiego. Skończy się tak, że w barażach będziemy grać bez żadnego Polaka, no może z Gogółem bo on przyszedł niedawno. A resztę strach będzie wpuścić na boisko. |
Cytat:
Prędzej bym się tutaj mógł doszukać presji, która im pęta nogi, niż przykazu z góry, żeby uwalić sezon. |
Cytat:
Mamy trenera, który przychodzi z jakimś pomysłem na drużynę. Wykorzystuje obóz zimowy na jego wdrożenie. Po czym okazuje się, że po rozpoczęciu ligi bez przerwy jest czymś zaskakiwany. Ile jego pierwotnych założeń poleciało do śmieci? 30%? 50? 70? Słuchając jego wypowiedzi na konfach zakładałbym, że raczej więcej niż mniej. Bardzo ciekawa była zresztą wypowiedź Królewskiego na tt, w której wprost przyznał, że część wyjściowych założen Alberta była błędna broniąc go, że cóż w życiu tak jest i trzeba sobie z tym radzić. Tylko tam teraz na odprawach i treningach jest pewnie niezły cyrk, bo kupe z tego co chłopakom nawkładali do łbów w okresie przygotowawczym trzeba na gwałt odkręcać i wprowadzać nowe rozwiązania, więc jak widzę na boisku ludzi, którzy momentami wydają się najzwyczajniej głupieć to jakoś mam wątpliwości czy jebanie ich za to ma jakikolwiek sens. Dość bezlitosny w ocenie tego wszystkiego był Karcz, który przypomniał, że duża część społeczności chciała trenera znającego ligę, a jeśli Rude narobił bałaganu to niech go teraz sprząta, a jeśli Karcz coś twierdzi, to z reguły jest to zdanie przynajmniej części osób w klubie. Nie byłbym aż tak surowy, bo moim zdaniem Albert został tu trochę wpierd0l0ny na minę, ale tłumaczenie tego cyrku wyłącznie złymi kopaczami to jakieś kuriozum. Życzę sobie i wszystkim, żeby ta cała tragikomedia miała pozytywny koniec tak jak mecz ze Zniczem w co osobiście mimo wszystko wierzę. |
Cytat:
|
Cytat:
Zmień czym prędzej lekarza. Zamiast argumentów bezsilne próby poniżenia osób mających inne zdanie. No, ale jeśli to dla ciebie terapeutyczne... Będę kibicował twojej terapii. Oczywiście nie będę polemizował z twoimi urojeniami. Jeszcze bym zaszkodził procesowi leczenia. |
Taka prośba do najbardziej zacietrzewionych: dzień bez pisania/czytania, potem przeczytajcie ten watek od początku i potem kolejny dzień na przemyślenia.
Robicie tu taki syf, że na prawdę się odniechciewa czytać. I to po wygranym meczu. Przykre. Co do meczu: głupio stracone dwie bramki (to się nie miało prawa wydarzyć), pierwsza połowa do zapomnienia, druga daje jakiś promyk nadziei na pozostałe mecze ... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:00. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl