Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   25 kolejka, Chrobry Głogów - Wisła Kraków, 30 marca 2024, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10984)

wiesniak842 31.03.2024 05:41

Sek w tym, ze my tez gramy gowno, z ta roznica, ze Lechia z Arka dobrze wiedza jak grac gowno i byc skutecznyn, a my nic nie wiemy, bo kolejny parodysta na lawce uczy sie ligi.

fansorina 31.03.2024 06:03

Bardzo dobry mecz Chrobrego, byli od nas we wszystkim lepsi.

Jeśli naszym najlepszym piłkarzem początku rundy jest Raton, który jest elektrykiem, to świadczy to bardzo źle o pozostałych i chyba nieźle o nim i Załusce.

Awans bezpośredni odjechał, a w barażach to chyba każdy przeczuwa jak się skończy

Na wiosnę za Sobola nasze akcje napędzały skrzydła Mula, Junca i Villar teraz nie ma nikogo z nich, no Villar jest, ale wszedł na poziom wiślackiej bylejakości.
Bregu nie ma żadnego piłkarskiego atutu, raz w jednym meczu muał z dwa dobre dośrodkowania z rożnego, no ale to może zrobić każdy.
Duda w dłuższej perspektywie to gość bez atutów (mimo niezłych występów jak na niego we wcześniejszych meczach), skończy jak Plewka wg mnie.

No nic jest chvjowo, ale i tak wierzę, że Piasta pokonamy.

AS82 31.03.2024 06:58

Powinno być zmienione ustawienie, tak, żeby Duda siedział na ławce, bo wczoraj i tak go nie było na boisku.

grogoriogreg 31.03.2024 07:30

Problem jest taki, że nie możemy posadzić Dudy na ławkę bo Krzyżanowski jest dramatyczny, a nie mamy innego mlodzieżowca do gry (brawo dział sportowy). Gogół kontuzjowany, zostaje jedynie nowy Dziedzic, którym się wszyscy w klubie jarali, a okazało się, że najwięcej meczów jak do tej pory rozegrał w barwach CLJ U19...

Watts 31.03.2024 07:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 1619124)
zostaje jedynie nowy Dziedzic, którym się wszyscy w klubie jarali, a okazało się, że najwięcej meczów jak do tej pory rozegrał w barwach CLJ U19...

Dziedzic grał regularnie w II i III lidze, więc strzelam że to bardziej część strategii klubu który chce utrzymać CLJ bo śmierdzi przykrym spadkiem, niż to że ze swoimi umiejętnościami nie łapie się nawet na ławkę rezerw

Jaroo1 31.03.2024 09:32

Uwaga zdradzę tajemnice. Kopacze oszczędzali się na PP bo to tak mogą się pokazać, na tle rywali z ekstraklasy i dzięki temu może ich ktoś z Wisły wyciągnąć do normalnego klubu.
Zobaczycie jak będą zapierdalali z Piastem.

Tak to właśnie wygląda, że jest duże ciśnienie na PP bo to dla nich okienko wystawowe a na awans mają wyjebane.

Korzystając z okazji mam kilka pytań do lizodupow

1. Którzy piłkarze się rozwijają u Rudego?
2. Dlaczego Krzyżanowski i Duda są krytykowani nagle i gdzie się podziała ich super gra?
3. Jak tam Rude? Dobry trener? Dobrze umie drużynę ustawić i naprostować w meczu?
4. Jak tam średnia punktowa Rudego?
5. Wolfy dalej będziesz .......ił o super średniej Rudego?
6. Drozd dalej będziesz .......ił o tym że jesteśmy na najlepszej drodze do bezpośredniego awansu?
7. Markus dalej będziesz .......ił jaki fachowiec jest w Wiśle na ławce trenerskiej i jak Królewski to super ogarnia?

Jesteście banda ciota, która podnieciła się efektem nowej miotły i kilkoma meczami wygranymi na farcie. Oczernnialiscie przy tym normalnych ludzi, którzy nie chcieli uprawiać tej waszej jebanie zaslronskiej propagandy sukcesu. I za taką postawę powinniście bany dostac na jakiś czas żeby coś do tych pustych łbów dotarło

Drozd 31.03.2024 10:22

Sraczka wróciła w pełnej krasie. :)

Oczywiście, że jesteśmy na dobrej drodze i walka będzie trwała do ostatniego meczu. Po przegranej z Tychami płaczki biadoliły, że już nie mamy szans ich dogonić. :) Tak samo można traktować dzisiejsze lamenty. Poza tym że psują atmosferę, nie mają najmniejszego znaczenia.

Osobną sprawą jest fakt, że drużna zagrała dramatycznie, bez walki, a przede wszystkim bez koncentracji. Dwie pierwsze bramki wynikały z tego, że młody zamiast pilnować linii obrony to myślał o dupie Maryni. To nie są błędy techniczne, zmęczenie tylko zwykłe niechlujstwo. To samo Goku w pierwszej połowie miał ze trzy podania do nikogo, w defensywie ryzykowny, piłka mu podskakuje nad głowę przy przyjęciu, kabaret.

Dlaczego do tego doszło? Dlaczego przerwa wpłynęła tak destrukcyjnie? Może trochę dynamiki brakowało bo podobno przez tydzień mocniej popracowali. Ale moim zdaniem mentalnie od tak dawna jesteśmy w dupie, że przerwy w grze zamiast regenerować głowy zwyczajnie rozleniwiają.

Całe szczęście teraz przerwy już nie będzie.

Levis88 31.03.2024 11:03

Przez tydzień tak zapierdalali, ze 3 dni wolnego musieli dostać

El'kabat 31.03.2024 11:23

Jak widać za mało, teraz niech im erasmus da ze dwa tygodnie z przerwa na mecze..

tempertantrum 31.03.2024 11:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1619132)
Sraczka wróciła w pełnej krasie. :)

Oczywiście, że jesteśmy na dobrej drodze i walka będzie trwała do ostatniego meczu.

Przed rozpoczęciem rundy rewanżowej mieliśmy jeden punkt straty do Lechii, a trzy do Arki.
Po tej kolejce będziemy mieli siedem punktów straty do Arki i prawdopodobnie dziewięć do Lechii. Masz rację, wszystko jest na dobrej drodze.

OnizukaTSW 31.03.2024 11:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1619132)
Sraczka wróciła w pełnej krasie. :)

Oczywiście, że jesteśmy na dobrej drodze i walka będzie trwała do ostatniego meczu. Po przegranej z Tychami płaczki biadoliły, że już nie mamy szans ich dogonić. :) Tak samo można traktować dzisiejsze lamenty. Poza tym że psują atmosferę, nie mają najmniejszego znaczenia.

Osobną sprawą jest fakt, że drużna zagrała dramatycznie, bez walki, a przede wszystkim bez koncentracji. Dwie pierwsze bramki wynikały z tego, że młody zamiast pilnować linii obrony to myślał o dupie Maryni. To nie są błędy techniczne, zmęczenie tylko zwykłe niechlujstwo. To samo Goku w pierwszej połowie miał ze trzy podania do nikogo, w defensywie ryzykowny, piłka mu podskakuje nad głowę przy przyjęciu, kabaret.

Dlaczego do tego doszło? Dlaczego przerwa wpłynęła tak destrukcyjnie? Może trochę dynamiki brakowało bo podobno przez tydzień mocniej popracowali. Ale moim zdaniem mentalnie od tak dawna jesteśmy w dupie, że przerwy w grze zamiast regenerować głowy zwyczajnie rozleniwiają.

Całe szczęście teraz przerwy już nie będzie.

Nie wiem co bierzesz, ale to musi być mocne. 🤣

doktor granat 31.03.2024 11:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1619132)
Sraczka wróciła w pełnej krasie. :)

Oczywiście, że jesteśmy na dobrej drodze i walka będzie trwała do ostatniego meczu. Po przegranej z Tychami płaczki biadoliły, że już nie mamy szans ich dogonić. :) Tak samo można traktować dzisiejsze lamenty. Poza tym że psują atmosferę, nie mają najmniejszego znaczenia.

Osobną sprawą jest fakt, że drużna zagrała dramatycznie, bez walki, a przede wszystkim bez koncentracji. Dwie pierwsze bramki wynikały z tego, że młody zamiast pilnować linii obrony to myślał o dupie Maryni. To nie są błędy techniczne, zmęczenie tylko zwykłe niechlujstwo. To samo Goku w pierwszej połowie miał ze trzy podania do nikogo, w defensywie ryzykowny, piłka mu podskakuje nad głowę przy przyjęciu, kabaret.

Dlaczego do tego doszło? Dlaczego przerwa wpłynęła tak destrukcyjnie? Może trochę dynamiki brakowało bo podobno przez tydzień mocniej popracowali. Ale moim zdaniem mentalnie od tak dawna jesteśmy w dupie, że przerwy w grze zamiast regenerować głowy zwyczajnie rozleniwiają.

Całe szczęście teraz przerwy już nie będzie.

Chyba chodzi o walkę o wejście do strefy 3-6.
9 meczów do końca i 7 pkt straty do miejsca 2 no i wiosną jak dotąd mamy gorsze wyniki od drużyny z miejsca 2. Same optymistyczne przesłanki.

Stelio 31.03.2024 12:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1619132)
Sraczka wróciła w pełnej krasie. :)

Oczywiście, że jesteśmy na dobrej drodze i walka będzie trwała do ostatniego meczu. Po przegranej z Tychami płaczki biadoliły, że już nie mamy szans ich dogonić. :) Tak samo można traktować dzisiejsze lamenty. Poza tym że psują atmosferę, nie mają najmniejszego znaczenia.

Osobną sprawą jest fakt, że drużna zagrała dramatycznie, bez walki, a przede wszystkim bez koncentracji. Dwie pierwsze bramki wynikały z tego, że młody zamiast pilnować linii obrony to myślał o dupie Maryni. To nie są błędy techniczne, zmęczenie tylko zwykłe niechlujstwo. To samo Goku w pierwszej połowie miał ze trzy podania do nikogo, w defensywie ryzykowny, piłka mu podskakuje nad głowę przy przyjęciu, kabaret.

Dlaczego do tego doszło? Dlaczego przerwa wpłynęła tak destrukcyjnie? Może trochę dynamiki brakowało bo podobno przez tydzień mocniej popracowali. Ale moim zdaniem mentalnie od tak dawna jesteśmy w dupie, że przerwy w grze zamiast regenerować głowy zwyczajnie rozleniwiają.

Całe szczęście teraz przerwy już nie będzie.

XDDDDDDD

Sraczka to jest idealne określenie, ale nie na reakcje kibicow tylko na to co się w tym klubie dzieje pod batutą Królewicza

Drozd 31.03.2024 12:04

Jeżeli będziemy grać tak jak wczoraj to wiadomo, że nie ma o czym mówić, ale nie ma powodów żeby nie liczyć na to że będziemy grać tak jak w Gdyni czy z Miedzią. Czyli nie tyle cudownie co z większą dyscypliną i koncentracją. Można również założyć, że fizycznie jesteśmy przygotowani na walkę do końca. Dlatego liczenie punktów i definitywne stwierdzenia są idiotyczne. Tak jak pisałem, Tychów mieliśmy już nie dogonić i co się okazało? Tutaj wszystko będzie się tasować do ostatniej kolejki. Musimy patrzeć na siebie i pilnować żeby taka popelina jak wczoraj więcej się nie powtórzyła.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tempertantrum (Post 1619135)
Przed rozpoczęciem rundy rewanżowej mieliśmy jeden punkt straty do Lechii, a trzy do Arki.
Po tej kolejce będziemy mieli siedem punktów straty do Arki i prawdopodobnie dziewięć do Lechii. Masz rację, wszystko jest na dobrej drodze.

Tylko dlatego, że wygraliśmy dwa ostatnie mecze na jesieni w tym jeden w 90 minucie po strzale Baeny głową z 12 metrów w winkiel. Nawet mając teraz taką sytuację jak ma Arka i Lechia z ich punktu widzenia nic nie jest pewne. Ja tam wolę gonić niż uciekać, bo jak nasi reagują na w miarę dobrą sytuację to widzieliśmy wczoraj.

skarabeus 31.03.2024 12:42

Cytat:

https://www.youtube.com/watch?v=mNOTSlDOixE
Z całą pewnością konfy są ciekawsze niż za Sobola. Rude wyglądał na wkrwionego. Czy usłyszałem coś co daje choć promyk nadzei? Tak średnio. Jak ktoś chce to niech oceni sam. Feio to może nie jest, ale jeszcze 2-3 takie mecze, po których będzie musiał wyjść do dziennikarzy i chłop się może odpalić na grubo. Ogólnie jego ekstrawertyzm uważam za największą zaletę w stosunku do introwertycznego Sobola i tutaj upatruję większej nadzei niż w sprawach czysto warsztatowych. Choć ten mecz przynajmniej na razie pokazał, że jeśli ta drużyna nie ma akurat dnia i ochoty to grania, to uja jej zrobisz. Co zresztą Albert pośrednio potwierdził. Choć na razie wierzy, że uda mu się to zmienić.
Mowiłem, mówię i będę mówić. Problemem nie jest trener. Problemem jest, sam nie wiem jak to określić, ale ujmę w miarę delikatnie - zepsuta, przegnita struktura wewnątrz klubu, gdzie trener nie ma wiele do powiedzenia, jeśli ktoś uzna, że pora na bunt, bo struktury klubu, które powinny stać za trenerem i go wspierać w tym buncie uczestniczą.

Przerobiliśmy to z Hyballą, przerobiliśmy ze Słowakiem i teraz się zaczęło z Rude.
Hiszpan w czasie konfy słusznie wskazał co się działo z drużyną na boisku. Początek 2 połowy i przez 8 minut zero wygranych pojedynków bez piłki. Ostatnie 15 minut inna drużyna. Dlaczego? Jaki sygnał i do kogo drużyna wysyła? Sami sobie odpowiedzcie :-)

s1mone 31.03.2024 13:01

Ja dalej będę krytykował Rude za ustawianie 3 stoperów w linii, gdy jesteśmy w fazie ataku, co za dekiel.

Wisła Sobola nie potrafiła nikogo rozpykać w 8 grając piłką?
Jest na to swietne lekarstwo, sprobujmy w 7!!!

Nie mamy prawego wahadłowego?? Co za problem, przecież z Goku wahadłowy ekstra sort. Ten chłop jest po prostu ślepy. Dostosowuje materiał do swojej taktyki. Taki Goku nie wie co się dzieje na tej pozycji, więc de facto atskujemy w 6.5 ludzi.

Jak kluby z wyższej półki muszą prowadzić grę przeciwko murarce grając na wahadła to jeden wahadłowy schodzi do srodka i robi tunel półbocznemu stoperowi. Żaden klub, który musi prowadzić atak pozycyjny przeciwko autobusowi nie zostawia 3 stoperów z tyłu! A my tak!

Dlatego tak mało bramek strzelamy w tej rundzie i męczymy bułę, po prostu atakujemy mniejszą ilością zawodników. W dodatku jednego z najbardziej kreatywnych gości w drużynie z uporem maniaka pchamy na wahadło i się dziwimy, że chłop bez formy pffffftttt.

A Rude niby taki maestro taktyk teoretyk kwa mać!!

Jagul 31.03.2024 13:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1619140)
Mowiłem, mówię i będę mówić. Problemem nie jest trener. Problemem jest, sam nie wiem jak to określić, ale ujmę w miarę delikatnie - zepsuta, przegnita struktura wewnątrz klubu, gdzie trener nie ma wiele do powiedzenia, jeśli ktoś uzna, że pora na bunt, bo struktury klubu, które powinny stać za trenerem i go wspierać w tym buncie uczestniczą.

Przerobiliśmy to z Hyballą, przerobiliśmy ze Słowakiem i teraz się zaczęło z Rude.
Hiszpan w czasie konfy słusznie wskazał co się działo z drużyną na boisku. Początek 2 połowy i przez 8 minut zero wygranych pojedynków bez piłki. Ostatnie 15 minut inna drużyna. Dlaczego? Jaki sygnał i do kogo drużyna wysyła? Sami sobie odpowiedzcie :-)

Tak w istocie jest. Klub jest przegniły w każdym aspekcie.
Ale Markusik będzie nam wmawiać, że wystarczyło zastąpić parodystę Sobolewskiego trenerem z Hiszpanii i już będzie pięknie.

Markus 31.03.2024 13:27

Przegraliśmy, bo drużyna olała swoje obowiązki i pojechała do Głogowa jak na wycieczkę. Wróciły dawne, doskonale znane grzechy związane z podejściem do meczu i profesjonalizmem.

Nic dziwnego, że Rude się wkurzył, bo to olewactwo idzie na jego konto jako trenera, gdyż siłą rzeczy do niego dopuścił. Prawidłowo powiedział później, że zawiódł przede wszystkim metal, to w 100% trafna diagnoza.

Tego akurat rzeczywiście w polskiej pierwszej lidze musi się on nauczyć, takiego podejścia zawodników do swojej pracy, które zresztą nie jest podejściem obecnym tylko w Wiśle. Wystarczy przypomnieć jak Arka podeszła do meczu z nami jesienią. To jest u nas w Polsce powszechne i jest smutną normą.

Dekoncentracja i lekceważenie swoich obowiązków cechowało przede wszystkim Krzyżanowskiego, Urygę, Bregu, Goku, Dudę i Jarocha. Momentami w ogóle nie było ich na boisku, nie wracali z rywalami, nie pilnowali ustawienia, nie doskakiwali dynamicznie, nie blokowali dośrodkowań, po prostu stali i patrzyli.

Walczył tylko Sobczak i Raton (ten drugi nie miał zresztą innego wyboru, bo co chwilę musiał ratować nam tyłek). Carbo w pierwszej połowie miał parę odbiorów, starał się, ale po przerwie już dostosował się do reszty. Alfaro tradycyjnie biegał najwięcej, ale nic z tego nie wynikało, bo w tej sytuacji nie mogło, skoro nic nie działało, a zwłaszcza skrzydła, gdzie koszmarnie prezentowali się Goku i Bregu.

Osobne zdanie jeszcze należy się Urydze, który również jako kapitan ponosi największą współodpowiedzialność za podejście drużyny do meczu. On w tej roli się nie sprawdza i nie ma pozytywnego wpływu na zespół.

Ponadto od strony szybkościowej nie robi najmniejszych postępów, wygląda koszmarnie, może łatwo zgubić go każdy, kto potrafi biegać. Z tak wolnym obrońcą nie da się grać, gdy zespół próbuje prowadzić atak pozycyjny, a linia obrony ustawia się wysoko. Jemu od dawna należy się ławka. W meczach z zespołami stosującymi autobus i czekającymi na kontry Uryga nie powinien być na murawie, po prostu. Źle, że Rude dalej wystawia go do składu, chyba tylko za zasługi i wysoki kontrakt. To błąd.

Natomiast co do Krzyżanowskiego, który tym razem był najsłabszy na boisku i swoimi indywidualnymi błędami przegrał nam mecz, to tradycyjnie bardzo dobrze podsumował sprawę Wolfy: wystawianie młodych zawodników, aby się u nas ogrywali, siłą rzeczy oznacza, że od czasu do czasu będziemy przez nich przegrywać mecze i gubić punkty. Przerabialiśmy już to milion razy w przeszłości i będziemy przerabiać nadal.

Po takim meczu warto rozważyć, aby w kadrze pierwszej drużyny Krzyżanowskiego przynajmniej na chwilę zastąpił na przykład Kuziemka, który dla odmiany w rezerwach pokazuje duże zaangażowanie, talent i formę. Zwłaszcza, że nasi skrzydłowi obecnie wyglądają fatalnie.

Na szczęście tą drużynę, zarówno jako zespół jak i indywidualnie poszczególnych zawodników, w tym Krzyżanowskiego, stać na znacznie lepszą grę, bo już to pokazywali. Dostaliśmy cios w postaci kontuzji Rodado, ale nie musi i nie powinno oznaczać to aż tak dużej bezradności jaką drużyna pokazała w Głogowie. Rude musi poradzić sobie z mentalem polskich zawodników.

Jagul 31.03.2024 13:33

Mental polskich zawodników :D dobrze że Hiszpanie pokazali waleczność :lol:

Markus 31.03.2024 13:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1619144)
Tak w istocie jest. Klub jest przegniły w każdym aspekcie.
Ale Markusik będzie nam wmawiać, że wystarczyło zastąpić parodystę Sobolewskiego trenerem z Hiszpanii i już będzie pięknie.

Sobolewski swoimi decyzjami w minionym sezonie przegrał nam bezpośredni awans. Mało tego, swoimi decyzjami podczas rundy jesiennej również bardzo mocno ograniczył nam na niego szanse i w tym sezonie. Pokazał wielokrotnie, że jest beznadziejnym trenerem. Będziesz temu zaprzeczał? Wymień choć jedną sprawę, która mu się naprawdę udała i którą poprawił w Wiśle przez ponad rok swojej pracy tutaj.

Bez zastąpienia go innym, lepszym trenerem, których akurat w Hiszpanii jest pełno, nie byłoby żadnych szans na zmiany na lepsze. Rude na pewno nie jest gorszym trenerem niż on.

Można tylko żałować, że przez upór i błędy Królewskiego tak późno do tej zmiany doszło.

Markus 31.03.2024 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1619146)
Mental polskich zawodników :D dobrze że Hiszpanie pokazali waleczność :lol:

Akurat pokazywali i to wielokrotnie. Najlepszym przykładem Baena podczas meczu z Katowicami i jego sprint od pola karnego do pola karnego w doliczonym czasie gry. "Mental" jakiego nigdy w życiu nie uświadczyliśmy choćby u takiego Plewki, Wachowiaka czy innych polskich gwiazdek, których mieliśmy i mamy w kadrze dziesiątki.

Nigdy nie napiszę bzdury, że Carbo, Villar, Baena, Rodado itd. mają taki sam mental jak Sapała, Jaroch, Uryga, czy kogo tam jeszcze chcesz wymienić z polskich zawodników dzisiejszej Wisły. Jedynie Sobczakowi z tego grona Polaków rzeczywiście zależy na dobrej grze dla klubu i walce dla niego do upadłego.

skarabeus 31.03.2024 13:53

Markus,



a Jop dal powietrze redukujac strate do top 2. Dzis ta strata jest trzykrotnie wieksza. To tez sobolewski zaprzepascil?

Szanujmy sie i glupot nie wypisuj.

Markus 31.03.2024 14:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1619149)
Markus,

a Jop dal powietrze redukujac strate do top 2. Dzis ta strata jest trzykrotnie wieksza. To tez sobolewski zaprzepascil?

Szanujmy sie i glupot nie wypisuj.

Chcesz powiedzieć, że prawie cała runda jesienna pod wodzą Sobolewskiego była dobra i nie ma ona wpływu na ograniczenie naszych szans na awans bezpośredni w obecnym sezonie?

Jak to ująłeś, szanujmy się i nie wypisujmy głupot.

Błędy w prowadzeniu drużyny Sobolewskiego również i w tym sezonie kosztowały nas sporo punktów.

A Jop miał dużo farta, że trafił wtedy akurat na słabo dysponowaną Łęczną i w ostatnim meczu z Polonią zwycięstwo przepchali mu Hiszpanie Villar i Rodado, którzy na szczęście grali i walczyli do końca pokazując znów nieco inny mental niż ma nasza polska część drużyny. Na jakiej podstawie zakładasz, że gdyby to on był trenerem strata dziś do pierwszego i drugiego miejsca byłaby mniejsza? Tylko trzech meczów z końcówki sezonu, w których wiodącą rolę odegrali ci tak krytykowani dzisiaj Hiszpanie?:-D

skarabeus 31.03.2024 14:10

Nie jest istotne czy Jop farta miał czy nie. Liczy się co zostawił w tabeli. A co dostał Rude.
Oczywiście, że cała obecność parodysty nieudacznika sobolewskiego to wielki wstyd dla klubu i duże straty.
Tyle, że w ocenie Rude nie ma to najmniejszego znaczenia.
Tak się szczęśliwie złożyło, że to bardzo przaśna liga, w której brakowało wyraźnych liderów, drużyn super punktujących, które odjeżdżały. Wszyscy tracili punkty. I dlatego Jop miał szanse dać Rude realną szansę na grę o bezpośredni awans.

To porażki/remisy za kadencji Rude spowodowały, że strata do liderów się zwiększyła a nie przynajmniej utrzymała. Nie sobolewskiego czy Jopa jest to wina.

Co nie zmienia faktu, że podtrzymuje to co napisałem. Nie ważne jaki byłby tu trener, efekt byłby dokładnie ten sam. W momencie naciskania na odciski "strefom wpływu" pokazanie, że skakać trener nie może i niech sobie tam na boisku pachołki ustawia. Widać po konferencji, ze Rude to zrozumiał.

Jagul 31.03.2024 16:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1619148)
Akurat pokazywali i to wielokrotnie. Najlepszym przykładem Baena podczas meczu z Katowicami i jego sprint od pola karnego do pola karnego w doliczonym czasie gry. "Mental" jakiego nigdy w życiu nie uświadczyliśmy choćby u takiego Plewki, Wachowiaka czy innych polskich gwiazdek, których mieliśmy i mamy w kadrze dziesiątki.

Nigdy nie napiszę bzdury, że Carbo, Villar, Baena, Rodado itd. mają taki sam mental jak Sapała, Jaroch, Uryga, czy kogo tam jeszcze chcesz wymienić z polskich zawodników dzisiejszej Wisły. Jedynie Sobczakowi z tego grona Polaków rzeczywiście zależy na dobrej grze dla klubu i walce dla niego do upadłego.

Jak zwykle bredzisz.
Rozmawiamy o konkretnym meczu, gdzie cały zespół zawiódł mentalnie.
Ty próbujesz wybielać Hiszpanów za ten mecz, bo któryś z nich zrobił sprint kilka miesięcy temu.

s1mone 31.03.2024 16:12

Coś nagle Rudemu srednia punktowa spadła i wolfy siedzi cicho :D

Drozd 31.03.2024 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1619144)
Tak w istocie jest. Klub jest przegniły w każdym aspekcie.
Ale Markusik będzie nam wmawiać, że wystarczyło zastąpić parodystę Sobolewskiego trenerem z Hiszpanii i już będzie pięknie.

Będzie pięknie, ale nie od razu. Kluczem jest to, że trener mówi to co wszyscy widzą, że nie przegraliśmy taktyką, umiejętnościami tylko, mentalem. Nie było koncentracji, waleczności, zespołowości. Czyli zapieprzania. Prosto powiedział że skoro nie ma podstaw to będzie się trzeba skupić w treningu bardziej na tych podstawach, a nie na grze w piłkę. Bo sama gra w piłkę nie wystarczy.

Teraz pytanie czy drużyna dobrze zareaguje. Za Hyballi po Podbeskidziu kiedy był podobny obraz gry Hyballa powiedział, że zagrali jak oldboje zjebał ich w szatni to się poczuli obrażeni. A dziennikarzyny zaczęły śpiewkę o biedakach zajechanych przez szaleńca. Teraz też będzie podobnie? Zobaczymy. Zaczyna się decydujący czas, albo każdy nasz piłkarz przyzwyczai się, że na boisko wychodzi się zapieprzać i wtedy z czasem będzie coraz piękniej, albo wygra to co wygrywało u nas od przejęcia Wisły przez trio. Czyli rodzinna atmosfera niezależnie od postawy na boisku, a wtedy będzie jak dotychczas czyli niepięknie. Wtedy trener faktycznie nie ma znaczenia.


A Rude jest ambitny i konferencja pokazała, że głaskania po fiutach nie będzie.

Jagul 31.03.2024 16:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1619147)
Sobolewski swoimi decyzjami w minionym sezonie przegrał nam bezpośredni awans. Mało tego, swoimi decyzjami podczas rundy jesiennej również bardzo mocno ograniczył nam na niego szanse i w tym sezonie. Pokazał wielokrotnie, że jest beznadziejnym trenerem. Będziesz temu zaprzeczał? Wymień choć jedną sprawę, która mu się naprawdę udała i którą poprawił w Wiśle przez ponad rok swojej pracy tutaj.

Bez zastąpienia go innym, lepszym trenerem, których akurat w Hiszpanii jest pełno, nie byłoby żadnych szans na zmiany na lepsze. Rude na pewno nie jest gorszym trenerem niż on.

Można tylko żałować, że przez upór i błędy Królewskiego tak późno do tej zmiany doszło.

Klasycznie nie rozumiesz istoty problemu.
Nie wiem skąd to ograniczenie u Ciebie. Zwykła głupota czy zaślepienie?
Nie mam zamiaru wymieniać dobrych rzeczy u Sobolewskiego, bo od początku uważałem go za parodystę i nawoływałem do jego zwolnienia.
Ten upór i błędy Królewskiego to właśnie skutek skażenia klubu genem frajerstwa i nieudacznictwa, który powstał za rządów Truskolasów w klubie. Idiotyczny kult legend i obsadzanie nimi stanowisk mimo braku kompetencji. Promowania nieudaczników i parodystow w każdym sektorze klubowym. To wszystko składa się na obecną sytuację. Sobolewski był tylko jednym wielu z trybików. Gdyby ktoś w tamtym sezonie miał w klubie rozum to już na etapie wpierrdolu od Puszczy w Niepołomicach ustawiłby tego dyletanta Sobolewskiego do pionu i jasno pokazał kierunek.
Tymczasem pycha i buta przysłoniły realny stan i wszyscy się zesrali po blamażu z Sosnowcem i Puszczą na siebie.

Markus 31.03.2024 19:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1619152)
Jak zwykle bredzisz.
Rozmawiamy o konkretnym meczu, gdzie cały zespół zawiódł mentalnie.
Ty próbujesz wybielać Hiszpanów za ten mecz, bo któryś z nich zrobił sprint kilka miesięcy temu.

Jak zwykle chciałbyś obarczać Hiszpanów również błędami polskich zawodników i robić z nich kozły ofiarne. Który Hiszpan swoimi indywidualnymi błędami sprezentował wczoraj dwie bramki Chrobremu?

Mówienie o tym, kto w konkretnym meczu jest najsłabszy i najbardziej przyczynił się do porażki, nie jest wybielaniem Hiszpanów. Nigdzie nie twierdzę, że grali dobrze.

Oczywiście, że oni wczoraj też popełniali błędy i wypadli marnie, ale akurat w sferze mentalnej wielokrotnie pokazywali, że zależy im znacznie bardziej i są większymi profesjonalistami niż niektórzy nasi polscy zawodnicy. Wystarczy porównać sobie grę Dudy i Carbo, kto wczoraj w środku pola bardziej się starał i pracował dla drużyny.

Masz jakiś problem z tym, że znacznie częściej nieprofesjonalnie zachowuje się na boisku i lekceważy swoje obowiązki taki Sapała, Jaroch, Uryga niż Carbo, Rodado czy Baena? Bo z Koaliczkiem zwykle przypieprzacie się tylko do tych drugich: ci pierwsi mają od Was jakiś carte blanche na nieprofesjonalizm i olewanie? :evil:

Tymczasem np. Rodado i Baena mogliby być zwykle wzorami do naśladowania dla niemal każdego innego zawodnika Wisły w kwestii zaangażowania meczowego.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul
Klasycznie nie rozumiesz istoty problemu.
Nie wiem skąd to ograniczenie u Ciebie. Zwykła głupota czy zaślepienie?
Ten upór i błędy Królewskiego to właśnie skutek skażenia klubu genem frajerstwa i nieudacznictwa, który powstał za rządów Truskolasów w klubie. Idiotyczny kult legend i obsadzanie nimi stanowisk mimo braku kompetencji. (...)

:rotfl:

Klasycznie jesteś zaczadzony manipulacjami swojego idola Koaliczka. Zwykła głupota czy zaślepienie?:evil:

Halo! O uporze i błędach Królewskiego piszę i pisałem wielokrotnie, za jedne z najważniejszych uważając właśnie trzymanie Sobolewskiego w roli pierwszego trenera mimo jego kompromitującej postawy i decyzji podejmowanych już podczas wiosennych meczów! A także ową strategię stawiania na legendy, którą uważam za kompletnie idiotyczną i wyrządzającą Wiśle mnóstwo szkód. W pełni też zgadzam się że poprzednie władze klubu,te Truskolasy, doprowadziły do rozwinięcia genu frajerstwa i nieudacznictwa, choćby poprzez przyzwolenie na bunt drużyny wobec Hybali, ba, inspirując go.

W tej sprawie i w tym konkretnym zakresie akurat w pełni się zgadzamy. Więc w którym z tych trzech elementów chcesz ze mną polemizować? :-D

Jagul 31.03.2024 19:28

Każdy popełnia błędy Markusiku.
I Polacy i Hiszpanie. Jeśli masz problem tylko z Polakami to zacznij walić w trenera, który z uporem maniaka ich wystawia.
Finalnie zarówno z Polakami jak i Hiszpanami na boisku takie mecze rujnują walkę o cokolwiek.

Markus 31.03.2024 19:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1619163)
Każdy popełnia błędy Markusiku.
I Polacy i Hiszpanie. Jeśli masz problem tylko z Polakami to zacznij walić w trenera, który z uporem maniaka ich wystawia.
Finalnie zarówno z Polakami jak i Hiszpanami na boisku takie mecze rujnują walkę o cokolwiek.

Jakiego Hiszpana czy innego zawodnika niż już wystawia na pozycję prawego obrońcy lub stopera bądź do roli młodzieżowca może wystawić Rude?

Nie rozumiesz, że w takich meczach zwykle traci się punkty po indywidualnych błędach najsłabszych ogniw i tych zawodników, którzy najmniej profesjonalnie podchodzą do swoich obowiązków?

Wiem, że nie pasuje Ci, iż zwykle nie są to ci wstrętni Hiszpanie, tylko najczęściej nasi Polacy, ale to już Twój problem i Twoje podwójne standardy w ocenach, dające Polakom carte blanche na błędy i zdejmujące z ich ramion odpowiedzialność tylko dlatego, że są Polakami. Wszak w zespole są również Hiszpanie, którzy zawsze mają zapierdalać za trzech, bo jak tego nie robią i mając gorszy dzień równają do poziomu tych Polaków, robi się dramat.:evil:

To się samo komentuje.:-D

Jagul 31.03.2024 19:47

Niech kombinuje. W końcu jest fachowcem to na pewno znajdzie jakiegoś PO. Tym bardziej, że konkurencja na tej pozycji zerowa.
Nie faworyzuje Polaków tylko jebie każdego bez względu na narodowość. W porównaniu do Ciebie ;)

sandomingo 31.03.2024 19:49

Wszyscy wypierdalać

Jagul 31.03.2024 19:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1619167)
Wszyscy wypierdalać

Popieram w pełni.

Markus 31.03.2024 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1619167)
Wszyscy wypierdalać

I co dalej? Oddajemy walkowerem wszystkie pozostałe mecze i zaczynamy w przyszłym sezonie od czwartej ligi? To jest ten genialny plan?:rotfl:

KOALIK 31.03.2024 19:57

Zatrudnienie gościa z Erasmusa, który prywatnie jest kolegą kilkukrotnie skompromitowanego amatora z pastwisk Kikuśka, który za czasów Marzenki pełnił rolę słupa Manuela ze skróconym nazwiskiem było aktem najwyższego łajdactwa wymierzone w dalsze niszczenie Wisły.

Skoro powszechnie wiadomo, że to runda, która może być decydująca w kontekście przyszłości Wisły, a brak awansu może być początkiem końca.

W związku z tym, co nasz wizjoner spod Gorlic wymyślił?

Podjął bardzo kontrowersyjną decyzję o zatrudnieniu gościa z Erasmusa na stanowisko trenera, który pracą w Wiśle debiutuje na szczeblu profesjonalnej piłki nożnej.

Albercik wcześniej nie miał doświadczenia w roli trenera (podobnie jak słup menedżerski Kikuś za pierwszym razem).

Zamiast zatrudnić poważnego trenera z sukcesami pokroju Macieja Skorży, Marka Papszuna czy Adama Nawałki podjęto decyzję o zatrudnieniu gościa z Erasmusa.

Naopowiadano bajek o sztucznej inteligencji - naiwniacy (albo po prostu zwykli idioci) uwierzyli, że Wisła wyznacza nowe standardy.

Jarek bardzo mocno postawił na propagandę sukcesu.

Bardzo szybko okazało się, że mimo kłamliwej propagandy, to nie sztuczna inteligencja, a znajomość Albercika z Kikuśkiem zadecydowała o wyborze nowego trenera Wisły.

Przecież w jaki sposób sztuczna inteligencja mogłaby wskazać, że kilkukrotny MP w roli trenera i zdobywca azjatyckiej LM jest gorszy od gościa, który nigdy nie był trenerem w profesjonalnej piłce?

Po raz kolejny zmarnowano okienko transferowe.

Sprowadzono kilku gości o których już dzisiaj wiadomo, że będą kompletnymi niewypałami.

Sprowadzono zwykły, klasyczny zagraniczny szrot menedżerski.

Osądzano Sobolewskiego od czci i wiary, a tymczasem główny winowajca hańby Wisły z Puszczą amator Kikuś dalej jest w Wiśle.

Cały czas mnie to zastanawia.

Jakim prawem on jest w Wiśle, a dodatkowo ma dużo do powiedzenia w kontekście podejmowania kluczowych decyzji dotyczących klubu.

Dla mnie ta osoba ze względu na swoje kontakty z Manuelem J., który działał na szkodę Wisły powinna już być dawno zostać wyrzucona.

Tu trzeba skończyć z tym kabaretem z Erasmusa, w trybie natychmiastowym wywalić tych dwóch amatorów z Hiszpanii i zatrudnić trenera na decydującą część sezonu.

Najbliższe tygodnie będą najważniejsze w historii Wisły.

Brak awansu może oznaczać upadek.

Dla Jarka najważniejsza jest atencja, a nie klub.

Po pięciu latach po fałszywym odnowieniu nie ma ani jednej wiarygodnej osoby, której można byłoby zaufać.

Sociosy tradycyjnie nie reagują - po wielu wcześniejszych zawalonych przez nich sprawach teraz milczą na hiszpańskich amatorów.

Można i tak.

Historia oceni, kto ma rację.

Drozd 31.03.2024 20:02

Dlatego teraz nie można bredzić że to trener jest słaby, zajechał czy dał za dużo wolnego itd. Winni są piłkarze i ich puste łby przyzwyczajone do miłej atmosfery bez względu na wszystko. To tak jak z alkoholikiem, dokąd nie uświadomi sobie, że ma problem nie ma szans na leczenie. Piłkarze muszą zrozumieć że jak to zwykł podkreślać Rude competition czyli rywalizacja jest fundamentem wszystkiego, bez tego samo granie w piłkę do niczego nie wystarczy.

Pamiętam mecz z Realem, w całej pierwszej połowie raz się zdarzyło że uciekliśmy spod presingu i lewym skrzydłem któryś z naszych się urwał od połowy mając przewagę. Cały Real momentalnie głowy w dół i zapieprzali do obrony, tak, że jak ten na skrzydle dogonił piłkę i chciał komuś podać to naszych było w polu karnym 2, a tych z Realu 8. Mimo, że pewnie wtedy wtłukliby nam grając w ósemkę. Wielki Real grający z jakimiś "leszczami". Gdyby nasi tak grali wczoraj to wynik byłby całkiem inny. W takim Realu to wiedzą, wszędzie to wiedzą, tylko nie u nas. U nas się rywalizuje kilka razy w roku, w derbach, może w jakimś klasyku. A na co dzień jak się zachce. Stąd każdy może wygrać z każdym.

Pierwszym który powinien cisnąć w tym temacie jest prezes, może sobie brać winę na siebie, ale w szatni powinna być rzeźnia. Drugim powinien być trener i mieć sposoby na wykorzenianie takich zachowań. Trzecim powinni być kibice, którzy wspierają ale wymagają odpowiedniej postawy. Dotąd było tak, że prezes bredził, że na wyniki przyjdzie czas, trener tłumaczył, że liga jest ciężka i przecież posiadanie piłki mieliśmy większe, a kibice udawali że to słabość piłkarska jest winna, znaczy szrot i nie ma co wymagać. Takie podejście zaprowadziło nas tu gdzie jesteśmy. Teraz mam nadzieję będzie inaczej, za sprawą Rude. Bo z niego trudniej będzie zrobić wariata, a nie sądzę żeby nagle zmiękł jak Gula.

Markus 31.03.2024 20:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1619166)
Nie faworyzuje Polaków tylko jebie każdego bez względu na narodowość.

Gdybym nie znał poglądów, które tu prezentujesz, być może bym w to uwierzył. :rotfl: Gdzie skrytykowałeś Krzyżanowskiego za przegranie nam wczorajszego meczu swoimi błędami, bo może coś tu przeoczyłem? Ile razy pisałeś w ostatnich tygodniach o dramatycznej zwrotności i szybkości Urygi?

Ja w przeciwieństwie do Ciebie krytykuje zawodników za ich grę, za to co pokazują, a że najczęściej najsłabiej wypadają Polacy, to ich błędy są automatycznie najczęściej podnoszone - robią ich po prostu najwięcej.:-D

sandomingo 31.03.2024 20:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1619169)
I co dalej? Oddajemy walkowerem wszystkie pozostałe mecze i zaczynamy w przyszłym sezonie od czwartej ligi? To jest ten genialny plan?:rotfl:

I.tak zaczniemy od 4 ligi.

Jagul 31.03.2024 20:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1619173)
Gdybym nie znał poglądów, które tu prezentujesz, być może bym w to uwierzył. :rotfl: Gdzie skrytykowałeś Krzyżanowskiego za przegranie nam wczorajszego meczu swoimi błędami, bo może coś tu przeoczyłem? Ile razy pisałeś w ostatnich tygodniach o dramatycznej zwrotności i szybkości Urygi?

Ja w przeciwieństwie do Ciebie krytykuje zawodników za ich grę, za to co pokazują, a że najczęściej najsłabiej wypadają Polacy, to ich błędy są automatycznie najczęściej podnoszone - robią ich po prostu najwięcej.:-D

:lol:
Każdy bywalec sb Ci to potwierdzi.
Uryga - stoper alibi - ratuje go jedynie opaska kapitańska.
Krzyżanowski - za młody, za słaby - jedyny jego atut to PESEL. Wczoraj kryminał. Idiotyczna decyzja o braku wzmocnień na tej pozycji.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:06.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl