Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   23 kolejka, Arka Gdynia - Wisła Kraków, 8 marca 2024, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10977)

WildDog 09.03.2024 10:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1617831)
Omrani dojdzie do formy.
Basha i Junca wyzdrowieją.
Sapała stanie się liderem środka pola.
Raton przestanie walić babole.
I awans pewny :D

W zasadzie; gdyby to ostatnie nastapilo jakies pol roku temy, bylibysmy zdecydowanym liderem tej ligi!


PS. W sumie to Twoja przedostatnia linijka. Ostania dotyczy awansu.

As 09.03.2024 11:20

Czemu się ludzie czepiają Ratona? Gola wpuścił ale strzał był mocny, celny i gdyby piłka nie skozłowała tuż przed nim to by to wyciągnął. Oprócz tego chłop miał 3 lub 4 interwencje takie, że utrzymały nas w grze. Obwiniać za gola należy obrońców bo to kryminał, że sobie chłop od tak wbiegł i doszedł do pozycji strzeleckiej.

Za wiele występów można mu coś zarzucać ale tutaj nie ma o co się czepiać.


*tylko nie powinni mu pozwalać grać nogami a jak się trafi okazja ściągnąć w przyszłości bramkarza na podobnym poziomie, który umie zrobić ze 20 kapek to trzeba Ratona wymienić.

Gin 09.03.2024 11:30

Uryga lawa w nastrpnum meczu , przy bramce to tragikomedia, przy setce gdzie uratował nas Baena też ograny jak dziecko, do tego przegrywa masę pojedynków powietrznych , z Miedzią powinien grać Lasicki , jest szybszy , lepiej czyta grę i wyprowadza piłkę.Goku ława , Bregu mnie w tym meczu zawiodł. Raton jak zawsze i Szot słabiutko.

Jaroo1 09.03.2024 11:40

Nasz topowy transfer zimowy Bregu - cienki.
Hiszpanie pod wodzą Rodaka, ciency.
Raton cienki ale i tak lepiej niż można było od niego oczekiwać. Prawa obrona tragedia. Krzyżanowski wiele nie wnosi ale wstydu sobie nie robi. Rodado cienki ale Sobczak lepszy niż był oceniany. Colley dobry. itd itp.

Generalnie nie tak to miało wyglądać. Wyniki mamy super jak na tę forme, gra też o dziwo momentami lepsza niż forma pojedynczych piłkarzy. Ale niestety nie powalają zrobione transfery, nie powala forma piłkarzy i styl gry. Gościu 3 miesiace w klubie, wiele nie zmienił, miał być bogiem, nie jest.

Patryko 09.03.2024 11:59

Uryga ma dokładnie ten sam problem, co schyłkowy Głowacki - dynamika wozu z węglem. Różnica jest taka, że u Arka to się działo w wieku 35+ lat, u Alana wystąpiło w wieku lat 30.
Arek pod koniec kariery ratował się dobrym ustawieniem i czystą siłą fizyczną, natomiast musiał się już uciekać często do gry faul na pograniczu żółtej kartki, bo go po prostu rywale objeżdżali.
Dlatego też Uryga będzie mieć problemy w każdym meczu, gdzie są szybcy, ruchliwi napastnicy. Wczoraj nie popisał się przy kilku interwencjach. W I lidze tak tego jeszcze nie widać, natomiast Ekstraklasa może być brutalną weryfikacją.

Drozd 09.03.2024 12:11

Właśnie dokładnie tak to musi wyglądać. Stopniowy regularny progres. Jedziemy do lidera, który jest w gazie i jest narzekanie na remis. O czym to świadczy? O tym, że rośnie nasz potencjał. Oczywiście są problemy, czy to z kontuzjami czy z postawą części środowiska, któremu zależy na porażce projektu Rude. Pozytywy to fart, negatywy wina Rude. Chłop powyżej wyliczył że od 7.01 do 8.03 minęły trzy miesiące. Dokładnie tak samo prawdziwy jest opis i ocena tego co się dzieje. Sraczka od samego początku, biadolenie snucie bez przerwy dramatycznych wizji. W jednym od samego początku znanym celu. Sabotować.

Jaki jest powszechny odbiór zmian zachodzących w klubie to widać po ilości biletów sprzedawanych na mecze.

Dlatego ze spokojem i do przodu.

wolfy 09.03.2024 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1617842)
Właśnie dokładnie tak to musi wyglądać. Stopniowy regularny progres. Jedziemy do lidera, który jest w gazie i jest narzekanie na remis. O czym to świadczy? O tym, że rośnie nasz potencjał. Oczywiście są problemy, czy to z kontuzjami czy z postawą części środowiska, któremu zależy na porażce projektu Rude. Pozytywy to fart, negatywy wina Rude. Chłop powyżej wyliczył że od 7.01 do 8.03 minęły trzy miesiące. Dokładnie tak samo prawdziwy jest opis i ocena tego co się dzieje. Sraczka od samego początku, biadolenie snucie bez przerwy dramatycznych wizji. W jednym od samego początku znanym celu. Sabotować.

Jaki jest powszechny odbiór zmian zachodzących w klubie to widać po ilości biletów sprzedawanych na mecze.

Dlatego ze spokojem i do przodu.

Akurat narzekanie na punkt z Arką świadczy tylko że mamy bardzo aktywnych hejterów. A teraz jeszcze FraMat dołożył do bajeczki nowy wątek, że ten punkt to tylko dzięki przebogatemu pierwszoligowemu doświadczeniu Jopa a nie tego leszcza - Rude :> Umówmy się że nawet jakbyśmy wygrali to styl byłby zły albo to byłby to tylko fart.

Jeśli odsiejemy hejterów takich jak Karherop, FraMat, Jaroo1 czy ciacho, którzy są bardzo aktywni - to nie jest już tak źle. Progres jest widoczny w wynikach, grze i taktyce. Statystyki które tak kłują w oczy niektórych to pokazują. Nie pokazują wszystkiego - Stal z którą Sobolewski zremisował u siebie była wtedy czerwoną latarnią ligi, Arka - miała problemy z wypłatami i niepewną sytuację etc., Odra miała absolutny szczyt formy... No ale lepiej nie da się tego zrobić.

Jeżeli progres będzie stały, bez kryzysów - to raczej awansujemy. Jesteśmy gdzie jesteśmy również przez histeryczne reakcje i oczekiwanie że od pierwszego meczu będziemy nejlepsi w lidze, że wszystko od razu będzie grało.

Na razie Rude solidnie zbiera punkty i co najważniejsze - odblokował naszych piłkarzy mentalnie.

@Patryko - nie wiem czy nie czas już na Łasickiego. Uryga popełnia dużo błędów w obronie.

As 09.03.2024 12:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1617842)
Właśnie dokładnie tak to musi wyglądać. Stopniowy regularny progres. Jedziemy do lidera, który jest w gazie i jest narzekanie na remis. O czym to świadczy? O tym, że rośnie nasz potencjał.

Myślę że to świadczy o tym, że ludzie oglądając mecze widzą tylko Wisłę a przeciwnicy to jest tylko tło potrzebne do rozegrania meczu. Taktyka przeciwnika? Ich cele? Ich umiejętności? A po co się tym zajmować? :-)

Widać to z resztą po tym jak przez wielu użytkowników forum oceniany jest występ drużyny i decyzję trenera po każdym meczu w totalnym oderwaniu od tego co grał poszczególny przeciwnik, jaką taktykę narzucił, warunki pogodowe etc.

Patryko 09.03.2024 12:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1617843)
@Patryko - nie wiem czy nie czas już na Łasickiego. Uryga popełnia dużo błędów w obronie.

Póki co raczej nie ma o tym mowy. Jest to kapitan, do tego to chyba jego pierwsze, wyraźnie słabsze spotkanie (chociaż Karcz dał mu za ten mecz 6, więc chyba się po prostu nie znamy). Myślę, że w jego przypadku jedno zawalone spotkanie (czyli popełniony błąd kalibru Szota z wczoraj) też niczego nie zmieni. Zmiana na Łasickiego nastąpi po 2-3 słabych lub bardzo słabych meczach Alana pod rząd.

wolfy 09.03.2024 12:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1617846)
Póki co raczej nie ma o tym mowy. Jest to kapitan, do tego to chyba jego pierwsze, wyraźnie słabsze spotkanie (chociaż Karcz dał mu za ten mecz 6, więc chyba się po prostu nie znamy). Myślę, że w jego przypadku jedno zawalone spotkanie (czyli popełniony błąd kalibru Szota z wczoraj) też niczego nie zmieni. Zmiana na Łasickiego nastąpi po 2-3 słabych lub bardzo słabych meczach Alana pod rząd.

Nie wiem czy Rude tak do tego podchodzi. Zobaczymy. Na pewno naturalnym momentem zmiany są kartki.
Raczej Szot nie wyjdzie w pierwszym składzie w następnym meczu.

Łobodziński po meczu:

Cytat:

- Czy obawa? Nie obawy nie mam, bo my mamy za sobą też terminarz. My mamy za sobą mecz z Tychami, mamy mecz za sobą z Wisłą. Lechia, która może się z nami zrównać, to terminarz wiadomo jaki ma, bo ostatnie osiem kolejek grają z samą górą. Dalej uważam, że to Wisła jest głównym faworytem do awansu, zresztą wiedziałem i mówiłem o tym, że piłkarzy ma wyjątkowych, jak na tę ligę, no ale to sami piłkarze i ich jakość nic nie znaczy. Muszą stanowić kolektyw. Oni to zresztą - czy to w meczu pucharowym, czy dziś w drugiej połowie to pokazywali, więc Wisła na pewno będzie się liczyła do końca - zakończył trener Łobodziński.

Drozd 09.03.2024 13:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1617844)
Myślę że to świadczy o tym, że ludzie oglądając mecze widzą tylko Wisłę a przeciwnicy to jest tylko tło potrzebne do rozegrania meczu. Taktyka przeciwnika? Ich cele? Ich umiejętności? A po co się tym zajmować? :-)

Widać to z resztą po tym jak przez wielu użytkowników forum oceniany jest występ drużyny i decyzję trenera po każdym meczu w totalnym oderwaniu od tego co grał poszczególny przeciwnik, jaką taktykę narzucił, warunki pogodowe etc.

Ewentualnie kiedy gra wygląda dobrze to dlatego, że przeciwnik nic nie gra, albo słaby. :) Tak jak po Widzewie. To nie Wisła dobrze zagrała tylko Widzew nic nie pokazał.:).

As 09.03.2024 13:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1617849)
Ewentualnie kiedy gra wygląda dobrze to dlatego, że przeciwnik nic nie gra, albo słaby. :) Tak jak po Widzewie. To nie Wisła dobrze zagrała tylko Widzew nic nie pokazał.:).

Tak jak mówię, tło :-)

Markus 09.03.2024 13:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1617843)

Jeśli odsiejemy hejterów takich jak Karherop, FraMat, Jaroo1 czy ciacho, którzy są bardzo aktywni - to nie jest już tak źle. Progres jest widoczny w wynikach, grze i taktyce. Statystyki które tak kłują w oczy niektórych to pokazują.

Dokładnie. Jest progres w stosunku do tego, co było kilka miesięcy temu zarówno w sposobie jak i organizacji gry oraz w bieżącym reagowaniu na sytuację na boisku. Dzisiaj mamy pressing, wymuszamy błędy przeciwników, zespół jest ustawiony pod ich atuty, nie panikujemy już przy każdym stałym fragmencie gry dla rywali, punktujemy, a nie tylko przegrywamy z czołówką tabeli, młodzi wreszcie się rozwijają, a nie stoją w miejscu lub cofają.

Karherop pisze, jakoby Łobodziński zjadł taktycznie Rude. Tymczasem to my byliśmy ustawieni tak, że wytrąciliśmy Arce wszystkie ich największe atuty i skutecznie paraliżowaliśmy ich grę. Rozegranie na Czubaka zostało przeczytane i zablokowane przez nas, ich najlepszy strzelec był bezradny. Ustawieniem blokowane były też ich kontry, czy próby szybkiego rozegrania akcji od tyłu. Raton ładował piłki po autach, ale ich bramkarz również co chwilę zaliczał złe podanie.

Rude skutecznie ich sparaliżował od strony taktycznej. Gola strzelili tylko dlatego, że podarował go im kretyńskim zagraniem Szot, a największe zagrożenie stwarzali za sprawą ociężałego Urygi, który przez to źle się ustawiał i nie nadążał z kryciem. Więc jeśli ktoś kogoś zjadł, to bardziej Hiszpan Łobodzińskiego. Arka była zneutralizowana w konstrukcji akcji.

Myślę, że tylko kwestią czasu jest, aż do pierwszego składu wróci Łasicki, ponieważ przy tak wolnej parze stoperów jaką mamy obecnie każdy szybszy rywal już na wstępie będzie miał nad nimi dużą przewagę i jak stracimy piłkę w środku pola, bardzo łatwo będzie nas skarcić prostopadłym podaniem.

FraMat 09.03.2024 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1617843)
Akurat narzekanie na punkt z Arką świadczy tylko że mamy bardzo aktywnych hejterów. A teraz jeszcze FraMat dołożył do bajeczki nowy wątek, że ten punkt to tylko dzięki przebogatemu pierwszoligowemu doświadczeniu Jopa a nie tego leszcza - Rude :>

Aleś teraz .......nął - pokaż mi w którym miejscu napisałem, że "ten punkt to tylko dzięki przebogatemu pierwszoligowemu doświadczeniu Jopa a nie tego leszcza - Rude", albo zamilknij po tym jak przeprosisz.

Moja teza jest taka, że Jop zna lepiej realia polskiej piłki i zawsze może Rudemu zwrócić uwagę na coś, czego ten nie dostrzega, lub lekceważy.
Jeśli Rude jest mądry, skorzysta z tych uwag.
I tylko o to chodzi a nie o twoje wyobrażenia.

Markus 09.03.2024 13:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1617855)
Moja teza jest taka, że Jop zna lepiej realia polskiej piłki i zawsze może Rudemu zwrócić uwagę na coś, czego ten nie dostrzega, lub lekceważy.

Jakich konkretnie realiów polskiej piłki w trakcie meczu nie widzi lub nie może zobaczyć Rude, a które widzi lub może zobaczyć tylko Jop, bo lepiej zna te realia polskiej piłki? W jakich konkretnie elementach lepsze recepty na grę i taktyczne neutralizowanie atutów rywali ma Jop niż Hiszpan, bo lepiej zna realia polskiej piłki, rozwiniesz skoro o czymś takim wspominasz? :-D

Czasem trochę bawi mnie ta maniera upartego promowania polskich młodych szkoleniowców, o niemal zerowym doświadczeniu i bardzo wątpliwym warsztacie, ale będących związanymi z polską ligą i Wisłą, mimo iż w ostatnim czasie przez ponad rok ich przedstawiciel, Sobolewski, był w naszym klubie trenerem z tragicznym skutkiem. :rotfl: Nawet naczelny hejter forum, Jaroo, uważa zatrudnienie i uparte trzymanie takiego szkoleniowca za główny błąd Królewskiego, ale jednocześnie niektórzy chcą po raz kolejny zrobić to samo, co zrobiono przy Sobolewskim... :-D

wolfy 09.03.2024 14:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1617855)
Aleś teraz .......nął - pokaż mi w którym miejscu napisałem, że "ten punkt to tylko dzięki przebogatemu pierwszoligowemu doświadczeniu Jopa a nie tego leszcza - Rude", albo zamilknij po tym jak przeprosisz.

Moja teza jest taka, że Jop zna lepiej realia polskiej piłki i zawsze może Rudemu zwrócić uwagę na coś, czego ten nie dostrzega, lub lekceważy.
Jeśli Rude jest mądry, skorzysta z tych uwag.
I tylko o to chodzi a nie o twoje wyobrażenia.

Twoja teza jest bezsensowna, bo Jop nie ma doświadczenia w żadnej lidze poza okręgową. Jeżeli już, to Rude powinien sluchać Kmiecika, bo to on ma większe doświadczenie w polskiej piłce JAKO TRENER :haha:

Bredzisz jak potłuczony, budujesz legendę kolesiowi który poprowadził drużynę W DWÓCH MECZACH pierwszej ligi - byle tylko hejt się nadal lał, byle tylko nasikać Rude na buty.
Żenujące.

FraMat 09.03.2024 14:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1617859)
Twoja teza jest bezsensowna, bo Jop nie ma doświadczenia w żadnej lidze poza okręgową. Jeżeli już, to Rude powinien sluchać Kmiecika, bo to on ma większe doświadczenie w polskiej piłce JAKO TRENER :haha:

Bredzisz jak potłuczony, budujesz legendę kolesiowi który poprowadził drużynę W DWÓCH MECZACH pierwszej ligi - byle tylko hejt się nadal lał, byle tylko nasikać Rude na buty.
Żenujące.

Chyba nie ma sensu rozmawiać z kimś, kto nie stara się nawet o zrozumienie słowa pisanego.
Napisałem wyraźnie, w innym temacie, ale widocznie nie umiesz czytać, że:
- "Naprawdę nie mam nic przeciwko Rude - chciałbym tylko, żeby "uczył się" szybciej."
- "I jeszcze raz, może w końcu dotrze do ciebie: Nie jestem przeciwko trenerowi Rude. Doceniam, co robi, ale w przeciwieństwie do niektórych widzę tez popełniane przez niego błędy i to, że nie do końca spełnia oczekiwania jakie zostały wśród kibiców wzbudzone przez choćby takiego Markusa jak teza o tym, że do hiszpańskiego zaciągu potrzebny jest jeszcze hiszpański trener i wszystko zacznie hulać jak nigdy. I nie hula.
Jeśli zwracam uwagę na to, że widać Jopa podchodzącego do Rude i mówiącego mu coś w trakcie meczu (nie wiem, może Twoim zdaniem umawiają się na piwo?) to dlatego, że sądzę., że taki Jop naprawdę może udzielać Rudemu cennych wskazówek - nie co do jego warsztatu, ale co do typowych polskich rozwiązań w polskiej piłce, niezależnie od poziomu rozgrywkowego. Może mu zwrócić uwagę na rzeczy, których Rude nie do końca dostrzega w polskiej piłce, bo nadal "się uczy". Jeśli jest mądry to z takich uwag Jopa skorzysta.
I nigdzie nie twierdziłem, że to Jop ograł Arkę.
Lubisz komuś wtłaczać poglądy, których dana osoba nie ma, a potem z tymi poglądami bohatersko walczyć
."

Jop ma za to doświadczenie grania w polskiej lidze i znajomość jej realiów, znajomość piłkarzy, co dla Rude jest sporą nowością.
Inaczej po co by go wsadzano do sztabu I drużyny?
A Kmiecik nigdy nie był trenerem, chyba ze honorowym, dla picu, żeby był ktoś z licencją.
Jedynym pełnoprawnym trenerem był od 1 lipca 97 do 10 listopada 97 w ... Grecji.
Całe 4 miesiące...
Tak więc może doradzać co najwyżej w Grecji. (pomijam Dalin, Płonień czy Garbarnię)

ciacho 09.03.2024 14:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1617836)
Czemu się ludzie czepiają Ratona? Gola wpuścił ale strzał był mocny, celny i gdyby piłka nie skozłowała tuż przed nim to by to wyciągnął. Oprócz tego chłop miał 3 lub 4 interwencje takie, że utrzymały nas w grze. Obwiniać za gola należy obrońców bo to kryminał, że sobie chłop od tak wbiegł i doszedł do pozycji strzeleckiej.

A tak dokładnie to jedną.

AgresywnyChomik 09.03.2024 15:04

Po pierwsze asystenci są od tego zeby doradzać.
Po drugie moze mi ktoś wytłumaczyć co takiego mitycznego jest do uczenia w 1 wszej lidze czego 1wszy trener (majacy analitykow, wideo i rozegrane kilka meczy) nie jest w stanie zauważyć?
Po trzecie pisanie w stylu poniżej to jest nadużycie, manipulacja oraz jakieś dziwna próba udowodnienia swojej stronniczej racji.

No tak, poza tym widać było jak Jop coś mu tłumaczył (w mojej opinii - co mamy grać z taką drużyną jak Arka).
Jeśli Rude jeszcze nauczy się słuchać Jopa to może coś z tego będzie.

Ty tez pisaleś ze w meczu z GKSem Jopa nie posłuchał wiec przegraliśmy czy to inny odklejony xD

wolfy 09.03.2024 15:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 1617862)
Po pierwsze asystenci są od tego zeby doradzać.
Po drugie moze mi ktoś wytłumaczyć co takiego mitycznego jest do uczenia w 1 wszej lidze czego 1wszy trener (majacy analitykow, wideo i rozegrane kilka meczy) nie jest w stanie zauważyć?
Po trzecie pisanie w stylu poniżej to jest nadużycie, manipulacja oraz jakieś dziwna próba udowodnienia swojej stronniczej racji.

No tak, poza tym widać było jak Jop coś mu tłumaczył (w mojej opinii - co mamy grać z taką drużyną jak Arka).
Jeśli Rude jeszcze nauczy się słuchać Jopa to może coś z tego będzie.

Ty tez pisaleś ze w meczu z GKSem Jopa nie posłuchał wiec przegraliśmy czy to inny odklejony xD

Ja też nie rozumiem jaką to magiczną, insajderską wiedzę posiada Jop, biorąc pod uwagę że prowadził przede wszystkim drużynę rezerw (składającą się z młodych piłkarzy) przeciwko pół amatorskim zespołom. Jakby Rude prowadził zespół rezerw to faktycznie mógłby mu Jop sprzedawać takie nowinki jak "Ci z Gnojownika mieli dzień wcześniej dożynki więc dzisiaj pewnie są na kacu", ale co takiego może mieć do przekazania w meczu z Arką?
Żeby kryć Czubaka? Robiliśmy to od pierwszej minuty, totalnie wyłączony z gry.
Żeby pressować na połowie rywala? Robimy to co mecz.
Żeby wpuścić Sobczaka na zmianę? Jak wyżej...

A ten fragment który zacytowałeś to jest dokładnie to o czym pisałem.

Drozd 09.03.2024 15:50

Próba antagonizowania Jopa i Rude jest dziwna. Przecież oni wszyscy jadą na tym samym wózku. Jop zagrał fajnie dwa mecze, ale już w trzecim błysk się skończył i punkty były tak samo szczęśliwe jak w Rzeszowie. Więc tak Rude może się czegoś nauczyć od Jopa, bo Jop jest 10 lat starszy i grywał na poziomie o którym Rude może pomarzyć, jak Jop może się czegoś nauczyć od Rude, bo Rude miał w szatni i trenował zawodników których Jop widział tylko w TV. Oby z korzyścią dla Wisły.

FraMat 09.03.2024 16:42

Przecież nikt ich nie antagonizuje.
A co do wiedzy "insajderskiej" - chodzi choćby o mentalność piłkarzy w polskiej lidze i mentalność trenerów takich jak Łobo.
Rude całe życie spędził w innej kulturze i choć niektórzy mówią, że futbol ma uniwersalny język, to jest to tylko slogan.
Jop ma pewnie teorię futbolu słabszą od analityka Jopa, ale może dostrzegać sposoby prowadzenia zespołu przez trenerów typu Łobo, Banasik, Nocoń, Zub... sposoby, które nie są może topowe, ale przez to specyficzne dla tej ligi i w ogóle dla Polski, i które dla Rude mogą być dziwne.

Z drugiej strony wcale się przy mojej opinii nie upieram: pewnie Jop jest tylko po to, żeby było, że ktoś z Polski jest też w sztabie i tak naprawdę Rude go nie potrzebuje i traktuje jak piąte koło u wozu.:>

Markus 09.03.2024 17:52

Kolejna ciekawa analiza taktyczna meczu:

https://twitter.com/AdamSurdek/statu...06089221095551

Drozd 09.03.2024 18:04

A możesz wyjaśnić dlaczego z góry zakładasz, że coś nie gra między nimi? Do tego co sobie zobaczysz w TV dorabiasz teorię najczęściej w złym świetle stawiającą Rude, a Jopa gloryfikującą. Najprawdopodobniej całkowicie fałszywą.

Greg25 09.03.2024 18:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1617869)
Przecież nikt ich nie antagonizuje.
A co do wiedzy "insajderskiej" - chodzi choćby o mentalność piłkarzy w polskiej lidze i mentalność trenerów takich jak Łobo.
Rude całe życie spędził w innej kulturze i choć niektórzy mówią, że futbol ma uniwersalny język, to jest to tylko slogan.
Jop ma pewnie teorię futbolu słabszą od analityka Jopa, ale może dostrzegać sposoby prowadzenia zespołu przez trenerów typu Łobo, Banasik, Nocoń, Zub... sposoby, które nie są może topowe, ale przez to specyficzne dla tej ligi i w ogóle dla Polski, i które dla Rude mogą być dziwne.

Z drugiej strony wcale się przy mojej opinii nie upieram: pewnie Jop jest tylko po to, żeby było, że ktoś z Polski jest też w sztabie i tak naprawdę Rude go nie potrzebuje i traktuje jak piąte koło u wozu.:>

Przecież Rude to oficjalnie niedawno przyznał, że korzysta z pomocy Jopa, ba nawet stwierdził, że jest dla niego nieocenioną pomocą, więc nie potrzeba tu tworzyć jakiejś tajemnej wiedzy "insajderskiej", bo każdy zdrowy, inteligentny, normalny facet potrafi zasięgnąć opinii innych osób, zwłaszcza takich, którym klub płaci za to niemałe pieniądze... Tak samo, jak każdy, kto nosi spodnie, potrafi przyznać się do błędu...

FraMat 09.03.2024 18:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1617873)
A możesz wyjaśnić dlaczego z góry zakładasz, że coś nie gra między nimi? Do tego co sobie zobaczysz w TV dorabiasz teorię najczęściej w złym świetle stawiającą Rude, a Jopa gloryfikującą. Najprawdopodobniej całkowicie fałszywą.

To do mnie?
Nie, tego nie zakładam.
Choć chyba w jednym z poprzednich meczów była taka sytuacja, kiedy Jop podchodzi do Rude i chce mu coś pokazać, co się dzieje na boisku, ale ten zdaje się go w tym momencie ignorować. Mowa ciała Rude brzmi: nie, nie, nie masz racji. Oczywiście piszę o moich odczuciach i interpretacjach. Patrz na mój podpis.

Jednak nie zakładam, że coś nie gra, że się kłócą.
Cały czas usiłuję wyjaśnić, że moim zdaniem Jop może w pewnych elementach, które w Polsce są Rudemu obce, wspomóc trenera.
Dziwi mnie doszukiwanie się w moich odczuciach jakiejkolwiek złej woli i chęci dyskryminowania Rude.
Nie jestem ani jego przeciwnikiem w Wiśle, ani jak na razie nie jestem zagorzałym fanem.

Pewnie dlatego krytykują mnie jego fani i jego przeciwnicy ;-)

Jaroo1 10.03.2024 09:21

drozd
Cytat:

Właśnie dokładnie tak to musi wyglądać. Stopniowy regularny progres. Jedziemy do lidera, który jest w gazie i jest narzekanie na remis. O czym to świadczy? O tym, że rośnie nasz potencjał
Pozostaje się tylko zaśmiać. W Wiśle w I lidze, czy za Brzęczka, czy od razu za Sobola, czy w tej rundzie wiosennej Sobola lub w tym sezonie za Sobola, cały czas wymagania są jednakowe, mamy wygrywać z każdym, czy lider, czy nie lider. Mamy wygrywać i awansować bezpośrednio.
Także dobre bajeczki, że nagle za Rude jest progres bo jest niezadowolenie z remisu.
Z tymże tu też oczywiście kłamiesz, bo niezadowolenie to jest z 1 pkt., przez który wiele nie odrabiamy do TOP2, nie tyle co z samego faktu, że zremisowaliśmy z liderem na ich boisku, bo w normalnej sytuacji gdzie nie musimy gonić i jest więcej niz 11 kolejek do końca, jest to dobry i satysfakcjonujący wynik.

Cytat:

Jaki jest powszechny odbiór zmian zachodzących w klubie to widać po ilości biletów sprzedawanych na mecze.
Debilizm w najczystszej postaci. Póki co nie ma danych aby stawiać takie tezy. Oczywiście zaraz będziesz pieprzył, że na PP po 30 tys ludzi przyszło ale to jest anomalia, jedyne emocje i sukcesy/potencjalne sukcesy jakie można zobaczyć w Wiśle od kilku lat + rywale ekstraklasowi. Równie dobrze można by powiedzieć, że mecz ze Stalą Rzeszów na początku sezonu przyciągnął dzięki Sobolowi albo nawet nie wiadomo dlaczego, 31 tys ludzi. No ale wiadomo, dlatego, ze Kuba grał pożegnalny mecz.
Zagraliśmy u siebie jedynie z Tychami, było 16 tys kibiców na meczu. W tym sezonie średnia jest około 14-15 tys. No rzeczywiście progres w ilości kibiców dzięki bajkom o AI niesamowity.

wolfy
Cytat:

Na razie Rude solidnie zbiera punkty i co najważniejsze - odblokował naszych piłkarzy mentalnie.
Mamy trudny terminarz ale 2 wygrane z cieniasami i remis i porażka z TOPką to nie jest solidne zbieranie punktów. Można powiedzieć, że to takie minimum przyzwoitości. A w naszej sytuacji, gdzie punktować trzeba ze 2,2 średnio, to punktowanie 1,75 (średnia się zwiększy teoretycznie jak terminarz będzie teraz łatwiejszy ale każda strata jak z Tychami czy Arką, sprawia, ze do tej średniej 2,2 może nigdy nie dobić) jest zwykłą stratą szans na gonienie top2.

Odblokował piłkarzy mentalnie tak, że nie umieją wejść w mecz przez pierwsze 45 minut.

markus
Cytat:

punktujemy, a nie tylko przegrywamy z czołówką tabeli, młodzi wreszcie się rozwijają, a nie stoją w miejscu lub cofają.
Tabela się zmienia co chwilę, szczególnie na początku sezonu ale dla ułatwienia przyjmijmy, ze obecne top 6 to ta stała czołówka.
Zdobyte punkty w tym sezonie z czołówką:
Arka dom 5:1
Miedź wyjazd 1:1
Motor w 1:4
Lechia w 0:0
Porażka jedynie z Tychami - to wyniki za Sobola

Średnio 1,6 pkt na mecz. Rude Remis i porażka czyli 1 pkt czyli 0,5 pkt na mecz :D
Problemem Sobola w tym sezonie było to, że tragicznie punktował ze słabymi rywalami. Akurat z czołówką to wyglądało
Nawet zaliczając do czołówki Katowice, Płock, Odrę i Łęczną (szczególnie chyba tam na początku sezonu Łęczna była wysoko a graliśmy z nimi własnie na tym początku) na 4 mecze Sobol zdobył 5 pkt. Jop dołożył jeszcze z Łęczną wygraną.
Także na bardzo małej więc niemiarodajnej próbie ale Rude wychodzi tutaj tragicznie.

W tamtym sezonie Sobol miał w 7 meczach z top6, 8 pkt. Także też lepiej niż Rude teraz.

Tak jak mówię, 2 mecze Rude to zbyt mało żeby to jakoś ocenić pod tym kątem ale wysmażyłeś idiotyzm więc skomentowałem. Generalnie no super punktujemy z czołówką, rzeczywiście lepiej niż wczesniej :D

Co do rozwoju piłkarzy, młodych i nie tylko młodych, bo też się często od lizodupców przewija na forum, ze piłkarze taki progres zrobili, że hoho.

Lepiej grają:
Colley
Krzyżanowski
Duda

Raton - chociaż on już raczej obniża loty do swojego poziomu
Sobczak, tutaj bym go nie umieścił. On już miał mecze gdzie dosłownie błyszczał, miał mecze gdzie dawał fajne zmiany i strzelał gole po kilku minutach od wejścia, był katywny w grze, a później mijał tydzień i chłop nie istniał na boisku. To samo jest póki co teraz, na początku roku też tu było po nim jechane, że gdzie on do pierwszego składu, póki co złapał formę na 2 mecze i zobaczymy czy ją utrzyma.
Carbo - trzyma swój poziom, jeśli juz to zaczyna ciagnać w dół zamiast do góry

Gorzej grają:
Rodado - na 5 meczów 1 bramka. On kiedyś był bardziej pod grą, był bardziej aktywny, więcej miał sam okazji i więcej pomagał innym
Alfaro
Olejarka
Goku - dramat
Szot
Jaroch

Można by też tu dodać Baenę.
Do tego cienki Bregu.

Rzeczywiście, drużyna zrobiła niesamowity progres.

Po raz kolejny merytorycznie wyjaśnieni manipulatorzy. Napisać można wszystko ale fakty sa takie jakie między innymi podałem powyżej.

Drużyna gra lepiej, więcej biega ale ogólnie albo nam coś wychodzi albo nie istniejemy na boisku. Rude wprowadza dobre zmiany ale najpierw przez 45 minut nas nie ma. Kilku piłkarzy gra lepiej ale jeszcze więcej gra gorzej. Miało nie być transferów, a jednak były. Problem polega na tym, że znowu nie wiadomo po co te transfery, Dziedzic na trybuny, Omrani do dietetyka a Bregu miał się chyba dłużej odbudowywać ale musi grać bo nie ma komu innemu tego robić i też jako ten mocny transfer, to póki co nic z niego nie ma pożytku.
Co do awansu bezpośredniego, bo taki był cel na ten rok i jak rozumiem cały sens zatrudniania na szybko kolejnego po Wuju i Sobolu strażaka, to punktujemy tragicznie (trudny terminarz póki co) ale tu też na terminarz nie ma co patrzeć, bo każdy wiedział jaki on jest. Abstrahując od rozpiski meczów, to takie punktowanie nie da nam na 100% awansu bezpośredniego.

Dalej mamy do czynienia z wmawianiem przez markusa, drozda i wolfyego jak jest super. Tymczasem jest podobnie jak za Sobola (lepiej niż za późniego Sobola, trochę lepiej a może identycznie jak ogólnie za Sobola).
Mówić można wszystko, że frekwencja lepsza, że Sobol gorzej punktował z czołówką - w sumie wstyd by było przy bilansie z czołówką Rudego 0-1-1 nawet coś takiego napisać. Tylko, że jak się spojrzy na liczby, fakty, nasze obecne wyniki i to czego potrzebujemy aby awansować, to sytuacja jest bardzo słaba.

Zobaczymy co dzisiaj zagra Lechia, bo może ta sytuacja być właściwie tragiczna za chwilę. 6 pkt straty do top2 oznaczało by, że na 11 meczów tak 8, najlepiej 9, a może i 10 trzeba by wygrać. Bo wtedy Lechia i Arka jeśli wygrają 8 na 11 to mają 24 pkt + ta 6 pkt strata obecna, sprawia, że musimy wygrać 10, przy ich 7 wygranych musimy wygrać 9 - nie chce mi się bawić w małe tabele, plus minus to wypisuję teraz.
Nawet wygrać 8/11 to właściwie musimy tę serię Sobola powtórzyć, to jest punktowanie na poziomie 2,18 - i tak to nam nawet teraz pewnie nic nie da, a już np potrzeba bilansu 8-1-2 to punktowanie na poziomie 2,27 na pewno tak będzie skoro teraz Rude punktuje 1,75

Także powoli zbliżamy się do kresu możliwości matematycznych... Póki co to bliżej do katastrofy niż sukcesu. Baraże beda niczym rzut monetą. 2 lata w I lidze, dalszy byt Wisły postawiony na szali w 1-2 meczach. Nic tylko pogratulować Krlewskiemu jeśli tak będzie znowu.

Witalis 10.03.2024 11:14

Skoro Wisła nie wygrywa seriami, to walczy o awans przez baraże, nie bezpośredni awans. A tym stanie rzeczy trzeba remis z drużyną lepiej grającą traktować jako sukces.


Obecnie szczyt możliwości Wisły to szczęśliwe awanse przez baraże do ekstraklasy i spadki w kolejnym sezonie.

Drozd 10.03.2024 11:28

Musiałem to ględzenie czytać na trzy razy w sumie to niezła metoda. Tak intensywnie biadolić żeby samo czytanie obniżało nastrój. Propagandysta się rozwija. :)

Ja kłamię, bo narzekanie nie jest na remis z liderem na wyjeździe tylko na 1 punkt który nie wiele nam daje. Hmm mistrzowskie.

Średnią z dwóch meczów porównywać do średniej z czterech meczów, można bo pasuje do tezy. Ale o średniej z dwóch meczów z Rzeszowem i Opolem już ne porówna. Ciekawe dlaczego.

Lista poprawiających się czy słabnących jest tak kabaretowa że nawet ciężko się odnosić.

Krzyżanowski Duda czy Coley grają o klasę lepiej.

Reszta też się poprawiła, są oczywiście tacy którzy kopią się po czole jak dawniej, Goku, Sapała są najbardziej w tym widoczni. Tyle, że to nie jest regres tylko pozostanie na starym mizernym poziomie. Po prostu tło czyli poprawa gry całości drużyny uwypukla słabsze ogniwa.

Podobno, albo nam coś wychodzi, albo nie istniejemy na boisku. :) Bardzo jestem ciekawy kiedy to nie istnieliśmy na boisku?

Nikt nie mówi że jest super. Gdyby było super to Vilar strzeliłby z Tychami 200 % sytuację, Sobczak wpakowałby w Gdyni na 2:1. Rude miałby 5 wygranych na 5 meczów. Ja mówię, że jest dobrze z tendencją do bardzo dobrze. Jeżeli wygramy z Miedzią, jest dwa tygodnie bez meczu, sytuacja zdrowotna powinna się poprawić, a każdy tydzień treningu będzie przynosił progres.


Ale tutaj można przeczytać, że sytuacja jest tragiczna. 6 pkt straty do top2. Armagedon. Ale top2 gra mecz między sobą. To ile jest tych punktów straty w rzeczywistości? 4? czy 3? Czy to jest tragiczna sytuacja jeżeli zostało 30 pkt do zdobycia?

No i jeszcze baraże. Zdaniem naczelnego defetysty, to jest rzut monetą :). Czy w takim razie cały puchar Polski to seria rzutów monetą? Wziąwszy pod uwagę, rzut w którym już wzięliśmy udział poszło nam całkiem nieźle.

Jednym słowem usilne malowanie obrazu dramatu, tragedii jest zwyczajnie męczące i nie wytrzymuje zestawienia z rzeczywistością. Zwłaszcza kiedy trwa od pierwszego dnia po ogłoszeniu nazwiska nowego trenera. Zafiksowanie postąpiło już tak daleko, że propaganda zaczęła walczyć z kalendarzem. Otóż od 07.01 do 8.03 minęło już trzy miesiące i efektów pracy trenera nie widać :rotfl:

Jaroo1 10.03.2024 12:06

Postawienie drugi rok z rzędu kwestii awansu przez baraże to jest dla Wisły dramat. Tak, to rzut monetą dla klubu, który gra tak nierówno, mota się, z topem za Rudego ma 1 pkt zdobyty, raz już odpadliśmy mając lepszą ekipę niż obecna przez baraże, a Rude już 3 razy nie ogarnął kwestii baraży. Póki co to Rude nie umie wygrywać z topką a baraże chyba będa grane z topką.
Po 4 kolejkach - jeśli Lechia dzisiaj wygra - to tracimy więcej pkt do top2 niż przed tymi 4 meczami. Jednocześnie do gonienia zostanie nie 15 a 11 meczów.
Pewnie wg ciebie łatwiej jest gonić jak się ma mniej meczów, bo rywal się zdekoncentruje i straci czujność.

No sukcesy niesamowite hahaha

O porównywaniu średniej z 2 meczów zamiast 4 itd i reszcie bezsensownych wysrywów, szkoda gadać. Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Byłot o odniesienie do bzdur markusa, który się jara, że Rude punktuje z czołówką gdzie to punktowanie to 0,5 pkt na mecz i nawet nie zbliża się z tym do Sobola. Gdzie sam piszę, że te 2 mecze to za mała próba ale jak markus takie coś wysrał to warto odnotować, że to kolejna głupota, manipulacja i kłamstwo.
Wmawianie sobie i innym czegoś czego nie ma.

Jeszcze wspominasz o średniej z Opolem i Stalą gdzie mówię, że problemem Sobola to było tragiczne punktowanie z druzynami z poza top6 xd

Ty może zamiast czytać coś na trzy razy, to zacznij czytać 3 razy żebyś cokolwiek zrozumiał, bo jak widać tam w główce niezła odklejka i siano jest.

Drozd 10.03.2024 13:03

Ale rozumiem, że umiesz czytać? Czy polemizujesz jedynie z własnymi marami. Odpowiedz czy konieczność odrobienia 3 lub 4 punktów, na dystansie 30 punktów do zdobycia to jest tragedia?


Mamy za sobą już dwa trudne wyjazdy Opole i Gdynia, wynik 4 pkt. Wygraliśmy już dwa wyjazdowe mecze, czyli tyle co w całej zeszłej rundzie. Czy to jest sukces? Biorąc pod uwagę proroctwa, które mówiły, że po Arce Rude sam zrezygnuje, niewątpliwie jest lepiej niż forumowi spece prognozowali.

Czyli punktowanie Rudego z drużynami z poza top6 jest progresem w stosunku do Sobola? Czy może to mieć wpływ na ostateczny efekt i uniknięcie "rzutu monetą"?

Rude zagrał 5 meczów. W jednym drużyna dała plamę. W trzech stanęła na wysokości zadania. W jednym osiągnęła wynik nadspodziewany i dzięki temu dorzuciła do klubowej kasy około 1000 000 PLN. Na ten moment negatywne oceny projektu Rude są czystym defetyzmem.

Patryko 10.03.2024 13:46

Podbeskidzie prowadzi z Lechią... kwintesencja tej ligi. Oby tylko wytrzymali do końca ^^

FraMat 10.03.2024 13:52

I już po prowadzeniu

sandomingo 11.03.2024 09:54

W meczu ze świnką kolejny raz wykazał się nasz kapitan, Uryga Alan.

Wisienką na torcie była sytuacja, gdzie chłop z Gdyni zrobił go jak dziecko w polu karnym i dorzucił piłkę na pustą bramkę. Na szczęście jeden z naszych (Baena?) to wybił. Ale to była postawa niegodna nawet orlika.
Przy bramce również miał swój udział, cofając się w kierunku bramki w jakiś pokraczny sposób.

Poza tym aż w oczy bije jego całkowity brak dynamiki, objawiający się zarówno w kwestiach szybkościowych jak i skonczościowych.
Nie wierzyłem, że możemy dojść do takiego momentu ale tutaj aż prosi się o wprowadzenie Łasickiego...

Jagul 11.03.2024 10:01

Uryga od dawna gra na alibi. Jego ratuje w tym momencie opaska kapitańska, tak jak do niedawna Łasickiego.

Tak naprawdę od powrotu po kontuzji gość nie daje większej stabilizacji w obronie. Na jego szczęście miał za konkurentów komicznego w tamtej rundzie Łasickiego i Eneko, który szybko musiał łatać dziury na LO. Uryga wskoczył z automatu bez pełnych przygotowań i po chwilowym wzroście szybko zaczął dostosowywać się do ogółu.

Karherop 11.03.2024 10:04

W każdym meczu w tej rundzie tracimy bramkę, i o ile z Odrą to wina wyłącznie Ratona, tak w pozostałych spotkaniach rozkłada się na obrońców.

Być może z Miedzią Uryga dostanie ostatnią szansę, ale po przerwie na kadrę koniecznie musi w skład wskoczyć Łasicki. Z Widzewem to on był pewniejszym punktem w parze gdy Colley zszedł z boiska.

Zaraz zresztą wskoczymy na taką intensywność, że tym bardziej Uryga przestanie dojeżdżać. Taktyka Rude uważam że preferuje mobilniejszych i zwrotniejszych obrońców.

Jaroo1 11.03.2024 10:31

Łasicki za Urygę,
Eneko za Krzyżanowskiego,
Szot za Jarocha,
Białorusin za Ratona,
Colley musi grać bo nie ma zmiennika :D chyba, że Eneko, a za Krzyżanowskiego wejdzie kontuzjowany Junca
Za Dudę i Carbo - Dziedzic, Kutwa i Olejarka, ewentualnie Basha i Sapała lekko kontuzjowani,
Za Goku - Sobczak
Za Rodado gruby Omrani
A za Bregu Baena

Takich mamy zmienników. Serio tu ma ktokolwiek oprócz Sobczaka dać jakościową zmianę? :D A Wy się oszukujecie, że ktoś tu wejdzie i da jakoś za Urygę itp :D


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:34.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl