![]() |
Cytat:
Zmiany osłabiające, bo nie mamy ławki. Na miejscu Sobolewskiego i to nie żart nie dokonywałbym żadnych zmian (co jest niemożliwe), bo niezależnie od tego kto wchodzi jest gorzej. To z kolei daje nam wyobrażenie o naszej podobno "szerszej i bardziej wyrównanej kadrze". Nie chciałbym, żeby zabrzmiało to jak obwinianie Dudy, bo gra jak potrafi. Tylko że w tym miejscu potrzebujemy kogoś lepszego i bardziej doświadczonego. Ogólnie nie wygląda to zachęcająco, bo kadra wydaje się słabsza, a Górnik nie był największym wyzwaniem, które nas w wyścigu po ekstraklasę czeka. |
Cytat:
|
Zastanawiam sie na jakiej pozycji można wystawiać młodzieżowca, by to nie była pozycja wrażliwa. Bo na razie wiemy z opinii tu przytoczonych, że jako JEDEN Z TRZECH środkowych pomocników odpada. Skrzydła są tylko dwa więc pewnie też nie da rady Stoperzy to już w ogóle parnoja. Bramkarzowi się też mocno obrywało przez ostatnie kilka lat. No i obrońcy boczni to muszą i miec dryg w obronie. I umieć przejść do ataku. I jeszcze dobrze dośrodkowac i szybko wrócić.
No to gdzie upchnąć tego młodziezowca, jesli nie jest taki dobry jak Gavi lub Pedri???? I kogo wprowadzić na zmianę, jak już z wysiłku potyka się o własne nogi i ledwo wstaje??? |
Trzeba takiego młodzieżowca wyszkolić. I odsyłam do tematu o polityce transferowej. Tam są wskazane nasze braki i to czemu taki Duda jest obciążeniem dla drużyny a nie może być pełnoprawną częścią drużyny.
I dla porównania, że się da... sąsiadka ma Rakoczego, który jest młodzieżowcem, a jest jednym z wicekapitanów. Taka Lechia miała Kałuzińskiego. Gdzie nie spojrzysz (poza Rakowe) tam masz kogoś młodego, kto rokuje. O, spójrz na Legię. Kupili za 1,1 mln euro Nawrockiego i sprzedali go teraz za ponad 5 mln + 20 proc od kolejnego transferu. My kupiliśmy Fazlagicia za pół miliona i ściągnęliśmy równoległe tabuny kopaczy, którzy brali hajs (Hugi) a nie grali. Jakby zebrać to co Hugi zarobił, kasa z Fazlagicia i kupić młodzieżowca pokroju Nawrockiego, to byśmy mieli ten problem rozwiązany. Ale my jesteśmy tak bogaci, że za pół miliona euro kupiliśmy młodzieżowca z zagranicy, który do gry na poziomie, którego od niego oczekiwana potrzebował około 2 lat spokojnej pracy :) Caly absurd tej sytuacji wynika ze złego zarządzania, złych priorytetów. Ile kasy przepaliliśmy przez ostatnie 2 lata na nietrafione transfery wagonami, prowizje, pensje, etc? Ostrożnie napiszę, że około 10 milionów złotych. My szkolimy, czy też zbieramy z regionu co bardziej utalentowanych młodzików. Ale oni potem nie maja z kim się rozwijać. I tu jest problem dzisiejszej sytuacji. Szywacz to kolejny przykład zawodnika, który potencjał ma, ale stoi w miejscu i stać będzie póki tutaj będzie. Bo nie ma nikogo kto się nim zajmie. I drużyna rezerw niczego nie rozwiąże, bo tam znowu jest klasyczny system 1+2/3 jeśli chodzi o trenerów a młodzieżowcy powinni mieć 5-6 trenerów na grupę 25 zawodników. Na to kasy nie ma. Na błyszczenie w blasku fleszy jest. |
Cytat:
To złe postawienie sprawy. Możemy wystawiać młodzieżowców wszędzie tam, gdzie będą porównywalni lepsi od obecnych zawodników podstawowego składu (zostawmy na razie osłabiony bardzo środek pomocy). I tu rodzi się pytanie czy jesteśmy w stanie sprowadzać takich, którzy są tu i teraz porównywalni do Juncy, Goku czy Rodado? Na 99% nie. Poza tym najsłabszymi ogniwami wydają się być (nie rozpatruję jeszcze nowych piłkarzy) Łasicki i Jaroch, ale pewnie i tu nie damy rady ściągnąć nikogo lepszego (chociaż kto wie?). Zostaje bramkarz. Nie chodzi nawet o to, że to mało newralgiczna pozycja, ale o to, że w Polsce produkujemy więcej przyzwoitych bramkarzy niż na przykład ofensywnych zawodników, którzy kosztują mniej niż utalentowani pomocnicy czy napastnicy. |
Nie wgłębiałem się w regulaminy i przepisy, ale teoretycznie: jakby Sobol nie wystawił żadnego młodzieżowca. to sędzia nie pozwoli drużynie wyjść na boisko i dostajemy walkower?
|
Kolejna sprawa związana z młodzieżowcem na bramce, to ustawiając odpowiednio drużynę możemy doprowadzić do sytuacji, że znacząco ograniczymy sytuacje, w których nasz bramkarz będzie musiał interweniować.
|
Cytat:
|
Cytat:
b) gra w pełnym 11-osobowym składzie bez wymaganej liczby zawodników młodzieżowych, potraktowana zostanie jako udział w meczu nieuprawnionego zawodnika, z zastrzeżeniem postanowień pkt d), c) w przypadku rozpoczęcia lub kontynuowania gry w składzie pomniejszonym o wymaganą liczbę zawodników młodzieżowych, drużyna może występować w tak zmniejszonym składzie bez konieczności uzupełnienia wymaganego limitu zawodników młodzieżowych, d) w przypadku kontuzji zawodnika młodzieżowego, występującego na pozycji bramkarza, uniemożliwiającej mu kontynuowanie gry (odnotowanej po meczu w sprawozdaniu sędziego) wymiana kontuzjowanego zawodnika może nastąpić na bramkarza nie spełniającego kryterium zawodnika młodzieżowego, a drużyna może kontynuować grę, z pomniejszonym o jeden limitem zawodników-młodzieżowych Czyli: * bez młodzieżowca = nieuprawniony zawodnik = walkower * można wyjść albo grać w 10, bez młodzieżowca. Bez konsekwencji * jak na bramce stoi młodzieżowiec, a złapie kontuzję, można go wymienić na nie-młodzieżowca. Bez konsekwencji Może dla nas opcje druga i trzecia są najlepsze. Albo grać w 10 albo wystawiać jakiegoś młodzika na bramce, który w każdym meczu łapałby kontuzję w 1 minucie i za niego wchodziłby Raton. Przecież o tym, czy piłkarz jest zdolny do gry, decyduje doktor. |
O czym wy bredzicie?! Czy wy jesteście jacyś ograniczeni? ;)
Regulamin jest taki sam dla wszystkich zespołów I ligi! W każdym zespole w każdym meczu gra po jednym młodzieżowcu... więc co to za argument, że młodzieżowiec nas osłabia?!!!! Duda akurat nie jest zły i daje jakąś nadzieje na przyszłość. Natomiast czym innym jest, że ktoś oderwany od rzeczywistości (tak jak nasi właściciele i działacze) mogą sądzić, że duet Basha&Duda to jest dobry pomysł na I ligę... Każdy kibic wie, że Basha nie rozegra całego sezonu ani nawet rundy.... Duda z kolei będzie miał wahania formy i jako podstawowy zawodnik pierwszej 11 to duże ryzyko... w odwodzie mamy Olejarkę i Gogóla... oraz często kontuzjowanego Sapałę... więc jestem wstanie uwierzyć, że może być tak ze w najważniejszym meczu sezonu wystawimy w środku pola Olejarkę i Dudę... a z ławki wejdzie Gogól... eh... Osłabia nas trener i jego debilne osłabianie składu w trakcie meczu... Za każdym razem jak tracimy pkt to w każdym z tych przypadków współwinnym był Sobolewski lub tak jak wczoraj wyłącznie winnym był Sobolewski... |
I co do regulaminu to jeszcze jak druzyna dostaje czerwona kartke to moze grac bez mlodziezowca. Niekoniecznie czerwien ma dostac mlodziezowiec.
Co do Dudy to chlop gra poprawnie jak dla mnie i szukanie w nim winnego remisu est przesada. Pierwsza brame zawalil bramkarz a druga cala druzyna po roznym. A najbardziej to trenerzyna nasza. Nic sie nie uczy i nic sie nie zmienia ciagle jedziemy standardem Sobolowskiego |
Cytat:
Sobolewski jest naszym problemem, ale nie jedynym. Wczoraj swoimi decyzjami być może sprawił, że nie wygraliśmy, ale tylko ślepy nie zauważy tego, że w osłabiliśmy pierwszą 11 i nadal nie mamy zmienników (na razie nie oceniam nowego Hiszpana i wiecznie kontuzjowanego Sapały). Cytat:
Jeszcze raz. Nie tu jest problem. On po prostu jest za cienki na to żeby grać w podstawowym składzie. Potrzeba nam kogoś, kto nie gra poprawnie tylko bardzo dobrze. I nic co się wydarzyło wczoraj nie jest jego winą. Problemem jest osoba, która wymyśliła, że będzie grał w naszej drużynie pierwsze skrzypce. |
Cytat:
Na głowę upadłeś? Czy Ty widziałeś jakikolwiek mecz Wisły w ostatnich dwóch latach zanim napisałeś ten bełkot?! Druga minuta nie minęła a Łasicki już się machnął, dostał żółtą i zrobił rzut wolny z bliskiej odległości. Firmowe zagranie naszych stoperów to wywrócenie się o własne nogi. Żaden młodzieżowy bramkarz na jakiego nas stać tego nie ogarnie. Biegański nie ogarnął. |
Spodziewałem się takiej reakcji.
To nie jest bełkot, ale Twoj syndrom DNA Wisły. DNA frajestrwa i zakładanie, że każdy jest frajerem. Napisałem jasno: ustawiając odpowiednio drużynę. To, że u nas od x czasu są dyletanci a nie trenerzy, to nie jest moja wina. Teraz Ty odszczekaj swój bełkot :-) |
Cytat:
A gdyby wymienić cały skład i trenera to może młodzieżowiec bramkarz by sobie poradził - Ty sam siebie czytasz? :lol: To już łatwiej ogarniętego młodzieżowca kupić. |
Nie kupuje tego, że Duda jako nasz młodzieżowiec jest naszym problemem. Za to można przyjrzeć się naszemu kapitanowi... to co nawywijał w 2 minucie meczu... ot klasyka...
W poprzednim sezonie awansowały ŁKS, Ruch Chorzów, Puszcza Niepołomice. Żadna z tych drużyn nie miała lepszych zawodników za to mieli coś czym my nie mogliśmy się poszczycić tj. trenera (choć żaden z nich nie jest wirtuozem). To przez trzymanie na siłę Brzęczka przegraliśmy awans... a potem przez debilne błędny Sobolewskiego, w kluczowych momentach... Wczorajszy mecz i strata punktów to tylko i wyłącznie wina Sobolewskiego.... który uznał, że mecz sam się wygra i zaczął sukcesywnie od 70 minuty osłabiać pierwszą jedenastkę...! To jest kolejny mecz, w którym zmianami sabotuje wysiłek zawodników!!! Dodatkowo był to pierwszy mecz w tym sezonie. Czym oni mieliby być zmęczeni, że trzeba było ich już zmieniać!!!!! Nie jestem z tych, którzy bronią zawodników, ale w tym meczu to nie zawodnicy zawiedli, a tylko i wyłącznie trener. DUDY jak traciliśmy bramkę na 2:2 nie było już na boisku... Gdyby nie bezmyślne zmiany to nie było by dyskusji na temat kto jest za słaby na pierwsza 11.... ani o jakość transferów. Z wczorajszego meczu można jednak wysnuć jeden, prosty wniosek, za słaby to jest trener... W każdym meczu dokonuje bezmyślnych zmian a potem zdziwienie, że tracimy idiotyczne bramki.... a potem obudzimy się, że brakuje pkt do bezpośredniego awansu... Według mnie z Sobolewskim nie mamy nawet co podchodzić do baraży bo wiadomo, że je przegramy z kretesem... |
Więcej optymizmu :)
Brak wyciągania wniosków z popełnionych błędów oznacza tak długo wyczekiwaną stabilizację. |
Cytat:
|
Cytat:
No i Raków pragmatycznie wybrał grę i zdobycie mistrza nawet kosztem 3 baniek kary No bo historyczny sukces i sumie bodajże 28 baniek premii. Bo zasady w extra były, że młodzi mają zagrać w sumie min. 3000 minut w sezonie, a jak nie to powyżej 2000min - 1 mln kary, powyżej 1000 - 2 bańki, a Raków miał mniej niż 1000 minut = 3 mln. Nawet jakbyśmy mieli kasę na takiego Nawrockiego i go kupili to i tak po 2 latach byśmy z nim podpisywali rozwiązanie za porozumieniem bo nie dość że by się nie rozwinął to straciłby część potencjału z którym przyszedł (vide np. Gruszka czy Starzyński). No i te 2 lata. No ale w klubie JKR nie dba się o takie bzdury, przyjaźń nade wszystko. |
Cytat:
Nie jesteś może ghostwriterem tweetów Królewskiego? :-) |
kbr zrobił mi dzień :-)
|
Cytat:
|
Ważne aby wiedzieć, jakie są obecnie największe problemy Wisły i im przeciwdziałać, reagować. Bez tego jak zwykle szybko czekają nas poważne kłopoty. Te problemy moim zdaniem są następujące:
1. Beznadziejny trener. Myślę że już nie trzeba tego szerzej uzasadniać, to obecnie największy kłopot. 2. Brak dobrych w destrukcji i kreatywnych piłkarzy w środku pola. Nie mamy tam obecnie zawodnika takiego jakim był Igbekeme, a potrzeba dwóch. 3. Brak wartościowych piłkarzy, którzy mogliby grać jako młodzieżowcy. Jeden Duda to stanowczo za mało. 4. Ciągle zbyt słaba jakościowo głębia składu. Sobczak może być bardzo dużą pomyłką, zakończenie kariery przez Błaszczykowskiego sprawia, że i na skrzydłach znów możemy mieć z czasem problem. 5. Boki obrony: brak wartościowych zmienników. Uważam, że Szot pomimo dobrej końcówki minionego sezonu ciągle jest bardzo słabym piłkarzem, który jeszcze nie raz nas o tym przekona. Bez rozwiązania tych problemów bardzo ciężko będzie podjąć realną walkę o awans. |
Cytat:
To je vyborne. |
Cytat:
Trener oczywiście jest parodystą i należy go wyrzucić ale za tym powinno iść wyjebanie całego sztabu, który z tym trenerem pracuje. Wszystkie te Kmieciki, Łaciaki, Zające i inni powinni polecieć za swoją niekompetencje. Gdy odchodził Brzęczek należało pozbyć się całego sztabu, który na wszystkie kompromitacje sumiennie pracował. Z niewiadomych przyczyn szansę otrzymał jego asystent. Dla bezpieczeństwa trzeba pozbyć się każdego szkodnika. |
Cytat:
|
Co do Kmiecika, to myślę, że póki jest u nas Jarek jako osoba decyzyjna, to Pan Kazimierz będzie w tym sztabie większą lub mniejszą rolę odgrywać.
To jest jedna z cech Królewskiego, która niestety w dłuższej perspektywie może być zabójcza dla Wisły. Jest to sentyment do osób, które trwają u nas na stanowiskach tylko ze względu na wiślacką przeszłość. Szczególnie opłakane w skutkach może być (jeszcze) ślepe popieranie tego, co wyprawia Sobol. |
Tak samo ciekawe kogo przez te lata Brożek wyskałtował. Siedzi tu już tyle lat na ciepłym etacie a są tego jakieś efekty? W innych klubach zatrudnia się ze względu na kompetencje a u nas ze względu na piłkarską przeszłość. To również Jaro powinien posprzątać
|
Cytat:
Nie żebym bronił jego pracy, ale nie zaklamujmy rzeczywistosci o jakiś latach pracy. Kuzba był u nas zatrudniany z podobnymi kompetencjami a teraz pewnie połowa forum by mlaskała na jego powrót. Pal licho że pracował u nas tyle lat i się po prostu wyrobił na rynku. A o tym kto za ściągnięciem jakich zawodników się podpisał można tylko się domyślać, bo praktycznie nigdy to nie wychodzi na światło dzienne. Był Pasieczny bez DNA ale z wielce wielkimi kompetencjami Był Junca z DNA, był Kuzba z DNA Był w końcu Kiko z DNA. To już wyświechtane do obrzygania DNA to nie jest żaden element który powinien determinować pracę w Wiśle, ale jednoczenie nie jest to żaden element który ją przekreśla. Nazwałbym to co najwyżej jako "opcjonalnie mile widziane". Teraz do klubu przyszedł Piotr Wawrzynów i jak widać po CV kompetencje były tu stawiane na 1 miejscu, ale bardzo możliwe że też jest kibicem Wisły. |
Pasieczny kompetencje.
|
Cytat:
Stamtąd ściągnął m.in. Colleya i tego LO który bronił jak Wachowiak :D Szkoda gadać... Tamte dwa okienka to było mistrzostwo. Długo jeszcze będziemy je spłacać, o ile w ogóle damy radę i nie zbankrutujemy. Żeby spaść z Ekstraklasy i jednocześnie wydać na to masę pieniędzy (chyba top 5 ligi) - rzadko się to komuś udaje. |
Cytat:
Ale wiadomo, wszyscy mądrzy po fakcie. Oceniając w tamtym momencie nikt tego ruchu nie krytykował. |
Cytat:
Każdy się jarał, że w klubie nastaje jakiś profesjonalizm... tzn., że... będzie jakiś dyrektor sportowy. Tak samo "wszyscy" łyknęli patent, że Hybala to czub i trzeba go zwolnić, tylko dlatego, że z nim coś jest nie tak. Tak samo "wszyscy" teraz łykają papkę, że MADA była dobra ale jednak zła i dla dobra Wisły sami ciągniemy ten wózeczek... Bo Jaro to zajebisty bajkopisarz, dobry aktor, dobry gracz, dobrze pijarowo wszystko rozgrywa, wiec ludzie się jarają jak małe dzieci, byle gównem. A tak na prawdę to mamy w klubie długi większe, spadek, zero perspektyw na przyszłosć - ta perspektywa finansowa chyba już nie istnieje, tzn. czy jest jakiś pomysł, że te 6-12 mln się łatwo znajdzie w tym sezonie? Na tym polu lezymy i kwiczymy. Pomysł Kiko z Hiszpanami też nie wypalił. Ok, to była tylko jedna runda, ale ważna runda i brak awansu być może oznacza dla nas zjazd na kolejne lata. A jeśli teraz szybko to nie pójdzie sportowo w dobrą stronę, to wątpię aby ta banda zrobiła awans = projekt z Kiko okaże się kompletną klapą, a my zostaniemy z większymi długami, kolejny sezon w I lidze. Także ta perspektywa sportowa, na coś lepszego, też już wisi na cienkim włosku. Także nic nie mamy a Jaro pięknie manipuluje faktami. A i najgorsze, że powielamy błędy 1 do 1!!!! Był Wuja, który nie został nawet odrobinę skrytykowany za spadek, został dalej jako trener. Jest Sobol, który nie został nawet odrobinę skrytykowany za brak awansu, po kompromitującej końcówce sezonu, i dalej jest trenerem. To jest ta nauka prowadzenia klubu, przez Królewskiego. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Dajcie spokój, Królewski wyraźnie powiedział, że ma dość słuchania/czytania o niewyciąganiu wniosków z błędów, więc nie róbcie mu przykrości. Poza tym statystycznie bramki tracimy nie dlatego, że przy rzutach rożnych najwyższego Klemenza kryje najniższy na boisku zawodnik, tylko dlatego, że w 7,5% i tak byśmy tę bramkę stracili nawet jakby go krył najwyższy, a poza tym i tak statystycznie strzelamy więcej bramek niż tracimy, więc nie ma znaczenia czy w meczu rozgrywanym w systemie pucharowym czy ligowym. Więc właściwie to statystycznie tak, jakbyśmy odnieśli zwycięstwo.
Na podsumowania przyjdzie czas. W bliżej nieokreślonej przyszłości. |
Jeden remis w Łęcznej w 1 kolejce to nie koniec świata. Mam nadzieję, że wyciągną wnioski na przyszłość..
Teraz ciężki mecz w Wawie z podrażnioną Polonią, która wcale tak źle nie wyglądała i tak samo jak 2-3 to mogła wygrać i 4-0 - ale frycowe trzeba zapłacić. Mnie jedna rzecz niepokoi na dłuższą metę :D Ten nasz nowy as na środku z Łasickim - Srutututu coś tam.. Gość patrząc na to jak się porusza, jak jest wolny to zapowiada się drugi komediant jak Frederiksen. A w parze z naszym cudownym el kapitano - to może różnie wyglądać w obronie w tym sezonie.. |
Cytat:
|
Cytat:
|
- Dla mnie zaczynają już być trochę monotematyczne te wszystkie dyskusje o legendach, które pracują w klubie niby za zasługi, o niewyciąganiu wniosków, o oblężonych twierdzach i inne tego typu podsumowania. Jeśli naprawdę chcę się znaleźć sedno problemu, robi się to profesjonalnie, próbuje się rzeźbić materiał, który mamy - mówi prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski.
Żródło: https://gazetakrakowska.pl/wisla-kra...ar/c2-17745531 Krótko mówiąc Panowie i Panie, proszę się rozejść, powtarzam proszę się rozejść ;) Czy ktoś broni Sobolewskiego poza prezesem? ;) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:51. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl