Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   28 kolejka, Ruch Chorzów - Wisła Kraków, 22 kwiecień 2023, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10872)

FraMat 23.04.2023 09:51

Mie mam czego analizować.
Porażka zdarza sie każdemu.
(Wczoraj taki Bayern przegrał z Mainz. Ciekaw jestem czy kibice Bayernu chcą już zwolnienia trenera czy jednak przyznają, że Mainz potrafiło znaleźć sposób na ich drużynę, choć w ogólnym rozrachunku Mainz jest dużo słabsze).

Nie wiem, kto był winny, kto zagrał słabiej, jak drużynę przygotował sztab z Sobolem na czele.

Widze natomiast, że teraz jest czas malkontentów, którzy przycichli wcześniej.
Teraz przegrany mecz dał im wiatru w żagle, żeby jechać po trenerze i w ogóle polityce klubu.

Jednak ja nie posunę się do sugerowania, że przyszli z drugiej strony Błoń (jak to było, kiedy ja czy inni krytykowaliśmy Brzęczka i Błaszczykowskiego za politykę klubową - jeden nawet chciał mnie wyrzucić z socios).

Rozumiem, że krytyka ma na celu dobro a nie zło.
Z opinii pomeczowych wnioskuję, że Sobolewski został przykryty czapką przez trenera Ruchu (nawet nie wiem, kto to), a drużyna nie zrealizowała zadań taktycznych.

Szkoda.
Dla mnie to okazja do tego, żeby ponownie przeanalizować, co zawodzi, czego brakuje, co trzeba zmienić, poprawić.
Oby zarząd i sztab szkoleniowy wyciągneli wnioski z porażki - nie w słowach, ale w czynach.

wolfy 23.04.2023 10:01

@FraMat - a taki wyrywny byłeś, wystarczyła wypowiedź pomeczowa zawodnika żeby zbić wszelką krytykę. Nadal jak widzę zero pokory.
To nie jest czas malkontentów tylko prawdy, a na wnioski dotyczące trenera był czas przed rundą. Sobolewski powinien był wtedy polecieć. Teraz zobaczymy co potrafi zmienić w grze zespołu. Obawiam się że podobnie jak do tej pory - nic na lepsze.

Kurz 23.04.2023 10:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1600050)
To było też widoczne ze słabszymi drużynami. Nie ma też żadnej poprawy od początku sezonu, po prostu słabsze drużyny boją się z nami odkryć. Powtarzam - od tego jest trener. Tyle że my go nie mamy.

Nie jestem przywiązany do Sobolewskiego, ale nie należy popadać w skrajności w skrajność. Jeśli my nie mamy trenera, nie mają go według tej samej reguły również inni.

Poprawa jest, ale nie taka, żebyśmy w każdym meczu strzelali po kilka bramek. Istnieje również szansa, że mimo wzmocnień ciągle w pierwszej lidze są od nas mocniejsze albo porównywalne drużyny. Niewielka różnica piłkarskich klas, przewaga fizyczna, agresja i ubytek kluczowych zawodników załatwiły sprawę.

Karherop 23.04.2023 10:07

@Framat 100% zgody

Po wygranej: wszyscy na rynek
Po porażce: spadamy z ligi

Dopiero co Ruch przegrał z dołujacym Sosnowcem. Niech to da niektorym do myślenia w jakich realiach się obracamy.

wolfy 23.04.2023 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1600053)
Nie jestem przywiązany do Sobolewskiego, ale nie należy popadać w skrajności w skrajność. Jeśli my nie mamy trenera, nie mają go według tej samej reguły również inni.

Poprawa jest, ale nie taka, żebyśmy w każdym meczu strzelali po kilka bramek. Istnieje również szansa, że mimo wzmocnień ciągle w pierwszej lidze są od nas mocniejsze albo porównywalne drużyny. Niewielka różnica piłkarskich klas, przewaga fizyczna, agresja i ubytek kluczowych zawodników załatwiły sprawę.

No nie bardzo się mogę zgodzić. Inni trenerzy pierwszoligowi są w stanie przestawić drużynę, zrobić zmiany, reagować podczas meczy. Sobolewski nie. Oglądałem mecze innych zespołów to wiem. Także nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora, bo jest tam kilku(nastu?) którzy nakrywają naszego czapką.

Rozumiem że Sobolewski aby awansować potrzebuje i składu i ławki znacznie przerastającej rywali umiejętnościami (i zarobkami, dodajmy), ale to świadczy tylko o tym że to do dupy trener.

Nikt w tej lidze regularnie nie wygrywa wieloma bramkami. Nie musi. Wystarczy jakoś drużynę poukładać w obronie, ale u nas wszystko opiera się na indywidualnych umiejętnościach.

Mamy mankamenty - wszyscy w tej lidze mają! To nie jest usprawiedliwienie.

@Karherop - ale Ty jesteś prymitywny, aż mi Ciebie żal. Otóż byli tutaj tacy źli ludzie (zapewnie kopiący pod trenerem dołki) którzy pisali o mankamentach po wygranych meczach. Dziwnym trafem Twoją reakcją były nieudolne próby wyśmiewania ich. Także nie, jak zwykle chrzanisz od rzeczy. Podpowiem:
Po wygranej - Hiszpanie super grają, ale serio nie da się zrobić zmian i przestawić przy tym drużyny żeby nie bać się o wynik (przy trzybramkowym prowadzeniu)? Przecież to proszenie się o kłopoty.
Po porażce - ech, niestety miałem rację.

Przy okazji, Twoja kretyńska teoria o "budowaniu" piłkarzy okazała się o kant dupy rozbić, bo nagle z Ruchem na skrzydło wszedł Szywacz a za Juncę - Szot. A taki Młyński był już zbudowany.

Karherop 23.04.2023 10:30

@wolfy jakbys się troche orientował w temacie (ale po co, łatwiej jechać po wszystkim) to byś wiedział że Młyński był chory i nie trenował cały tydzień , Sobolewski wyjaśnił to po meczu

Co do reszty, lubisz pisać po porażkach, wnosze że daje Ci to satysfakcję. Ja jej nie mam, ale nie dlatego że nie widziałem mankamentów w naszej grze, ale nie zamierzam srac do własnego gniazda. Ostatnie czego nam teraz potrzeba to pojazdu po całym sztabie i zawodnikach. Pozdrawiam i miłej niedzieli.

PS. A już mistrzostwem są osoby które zjechaly wszystkich zmienników po Stali, a teraz narzekaja że trener nie wpuścił tych samych. To sie chyba nazywa dwubiegunosc.

wolfy 23.04.2023 10:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1600056)
@wolfy jakbys się troche orientował w temacie (ale po co, łatwiej jechać po wszystkim) to byś wiedział że Młyński był chory i nie trenował cały tydzień , Sobolewski wyjaśnił to po meczu

Co do reszty, lubisz pisać po porażkach, wnosze że daje Ci to satysfakcję. Ja jej nie mam, ale nie dlatego że nie widziałem mankamentów w naszej grze, ale nie zamierzam srac do własnego gniazda. Ostatnie czego nam teraz potrzeba to pojazdu po całym sztabie i zawodnikach. Pozdrawiam i miłej niedzieli.

Ty nie widzisz mankamentów - w tym właśnie problem. I kłamiesz - piszę też po zwycięstwach. I to sporo. Po prostu Twoje założenie że krytykowanie oczywistych problemów to "sranie do własnego gniazda" jest zwyczajnie głupie. Takie kółko wzajemnej adoracji w klubie doprowadzilo w końcu do spadku.

I sam dobrze wiesz że sugerowałem że częścią problemów jest to że Sobolewski nie umie przestawić drużyny po zmianach tylko chce żeby Młyński grał jak Mula a Żyro jak Villar, co jest niemożliwe. Nie masz argumentów więc kłamliwie (i prymitywnie) przekręcasz słowa innych żeby je ośmieszyć. Nie uważasz że to żałosne?

Czy może prawdziwy kibic Wisły zawsze udaje że przegraliśmy przez sędziego, pecha i krzywą piłkę? Wtedy faktycznie jesteś najprawdziwszym z prawdziwych.

Karherop 23.04.2023 10:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1600057)
Ty nie widzisz mankamentów - w tym właśnie problem. I kłamiesz - piszę też po zwycięstwach.(..). Nie masz argumentów więc kłamliwie (i prymitywnie) przekręcasz słowa innych żeby je ośmieszyć. Nie uważasz że to żałosne?

Czy może prawdziwy kibic Wisły zawsze udaje że przegraliśmy przez sędziego, pecha i krzywą piłkę? Wtedy faktycznie jesteś najprawdziwszym z prawdziwych.

Ośmieszanie innych? Jeśli czujesz się ośmieszony to przynajmniej wiesz jak traktujesz innych rozmówców. Cieszę się że mogłeś tego w końcu doświadczyć.

Co do reszty, gadasz takie brednie że aż żal to komentować. Koniec tematu z mojej strony

Drozd 23.04.2023 11:02

Ciekawe czy już przyszedł czas żeby Kuba przedstawił swój punkt widzenia ? :)

Bo forumowi wielbiciele wizji Brzęczka nabrali wiatru.

Problem może się pojawić kiedy Hiszpanie zamiast grać dla zespołu zaczną pracować na indywidualne zasługi, a to było widać w Chorzowie. Zadaniem trenera jest zrobić z tym porządek, zobaczymy jak mu pójdzie. Bo bez tego może być ciężko o bezpośredni awans.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1600056)
@wolfy jakbys się troche orientował w temacie (ale po co, łatwiej jechać po wszystkim) to byś wiedział że Młyński był chory i nie trenował cały tydzień , Sobolewski wyjaśnił to po meczu

Tęsknota za Młyńskim po tym co pokazał w kilku ostatnich meczach to przejaw masochizmu. Zdecydowanie bardziej bym stawiał na Szywacza jemu przynajmniej zależy... Pytanie czy na skrzydle ...

Smok 23.04.2023 11:07

Na ławce nie mielismy nikogo na lewą stronę zarówno skrzydło jak i obrona.
Wpuszczanie tam wolnego środkowego Szywacza, który na dodayek W OGÓLE nie jest ograny, to wg mnie nieporozuienie. Jak juz musiał wejść Szywacz, bo Żyro czy Basha nie nadają się do gry, to rzeba tam było przesunąć troche szybszego i radzącego sobie lewą noga Jamesa.
Nastepnie wypada Junca (ciekawe dlaczego? Może widział na co pozwala sędzia i jak skończył cięty po achillesach Mula??).
To jak juz musi wejść zwykle nie łapiący sie nawet na ławke Szota (kiedy on rozegrał ostatnio jakis mecz?), to trzeba było kilka razy próbowanego już na lewej Jarocha pzenieść, a Szota na prawej gdzie zwykle go wstawiano.
I kamyczek ostatni: wypadają nam obaj trzymający lewą stronę, w ich miejsce wprowadzamy nie tyle rezerwowych co figurantów i dalej akcje próbujemy rozgrywać GŁÓWNIE LEWĄ stroną zamiast przesunąć ciężar na prawo.
To nie miało prawa się udać.

AgresywnyChomik 23.04.2023 11:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1600059)
Ciekawe czy już przyszedł czas żeby Kuba przedstawił swój punkt widzenia ? :)

Bo forumowi wielbiciele wizji Brzęczka nabrali wiatru.

Problem może się pojawić kiedy Hiszpanie zamiast grać dla zespołu zaczną pracować na indywidualne zasługi, a to było widać w Chorzowie. Zadaniem trenera jest zrobić z tym porządek, zobaczymy jak mu pójdzie. Bo bez tego może być ciężko o bezpośredni awans.


Tęsknota za Młyńskim po tym co pokazał w kilku ostatnich meczach to przejaw masochizmu. Zdecydowanie bardziej bym stawiał na Szywacza jemu przynajmniej zależy... Pytanie czy na skrzydle ...


Tak Hiszpanie źli. Czasem to nasze forum to autostopem po galaktyce

Chorynatrzykolory 23.04.2023 11:33

Po tym meczu tak mnie naszła refleksja , jak my chcieliśmy obronic w tamtym roku ekstraklasę z Piotrusiem Starzyńskim, Talarem ,Cisse który się nie łapie do 18 meczowej czy Szotem :D dosyć zabawne...Trzeba mieć nadzieję że na baraże wyleczy się Junca i Mula..

aNouc 23.04.2023 11:35

Wideo skrót meczu Ruch vs Wisła:

https://www.youtube.com/watch?v=m_ks9taBklI

Karherop 23.04.2023 11:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Chorynatrzykolory (Post 1600064)
Po tym meczu tak mnie naszła refleksja , jak my chcieliśmy obronic w tamtym roku ekstraklasę z Piotrusiem Starzyńskim, Talarem ,Cisse który się nie łapie do 18 meczowej czy Szotem :D .

Nie mogliśmy obronić ekstraklasy. Bo nie dość że to są słabi zawodnicy, to niektórych nie było nawet w klubie.

Drozd 23.04.2023 11:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 1600061)
Tak Hiszpanie źli. Czasem to nasze forum to autostopem po galaktyce

Nie źli tylko hujowo zagrali bo każdy chciał błysnąć. Popatrz sobie na pierwszą akcję, później już takiej okazji nie było. Dlaczego Rodado nie podał do Muli? Dlaczego wdrugiej połowie Fernandez strzela Panu Bogu w okno zamiast podać do Rodado czy Szywacza. Dlaczego wolne wykonał chujowo jak nigdy. Jedynie Vilar zagrał na poziomie.

Fugiel 23.04.2023 11:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1600051)
Mie mam czego analizować.
Porażka zdarza sie każdemu.
(Wczoraj taki Bayern przegrał z Mainz. Ciekaw jestem czy kibice Bayernu chcą już zwolnienia trenera czy jednak przyznają, że Mainz potrafiło znaleźć sposób na ich drużynę, choć w ogólnym rozrachunku Mainz jest dużo słabsze).

Nie wiem, kto był winny, kto zagrał słabiej, jak drużynę przygotował sztab z Sobolem na czele.

Widze natomiast, że teraz jest czas malkontentów, którzy przycichli wcześniej.
Teraz przegrany mecz dał im wiatru w żagle, żeby jechać po trenerze i w ogóle polityce klubu.

Jednak ja nie posunę się do sugerowania, że przyszli z drugiej strony Błoń (jak to było, kiedy ja czy inni krytykowaliśmy Brzęczka i Błaszczykowskiego za politykę klubową - jeden nawet chciał mnie wyrzucić z socios).

Rozumiem, że krytyka ma na celu dobro a nie zło.
Z opinii pomeczowych wnioskuję, że Sobolewski został przykryty czapką przez trenera Ruchu (nawet nie wiem, kto to), a drużyna nie zrealizowała zadań taktycznych.

Szkoda.
Dla mnie to okazja do tego, żeby ponownie przeanalizować, co zawodzi, czego brakuje, co trzeba zmienić, poprawić.
Oby zarząd i sztab szkoleniowy wyciągneli wnioski z porażki - nie w słowach, ale w czynach.

+1


10 znakow

aNouc 23.04.2023 12:00

Cytat:

Gdy Wisła wygrywała na początku ligowej wiosny mecz za meczem, nie brakowało opinii, że nie jest to wielki wyczyn, bo gra z drużynami słabszymi w I lidze, a jedynym wyjątkiem miała być Arka Gdynia. Prawdziwym testem dla "Białej Gwiazdy" miały być mecze z czołówką. I na razie te testy Wisła oblewa. Grała z Puszczą Niepołomice - przegrała. Pojechała na mecz z Ruchem Chorzów - to samo. I teraz szczera prawda - albo się wiślacy nauczą wygrywać w takich meczach i to błyskawicznie, albo z awansu do ekstraklasy będą nici. Bo wystarczy spojrzeć w terminarz, żeby zobaczyć jak to będzie do końca sezonu wyglądało.

Ruch w Gliwicach Wisłę fizycznie wręcz podeptał. Nie chodzi o przebiegnięte kilometry, o posiadanie piłki. Bardziej o to jak wręcz metodycznie "Niebiescy" wybijali wiślakom ochotę do gry. Czasami faulem, czasami po prostu doskokiem, agresją nawet ocierającą się o brutalność. A to wszystko na dużej dozie intensywności. Zastanawialiśmy się nawet w trakcie gry, czy Ruch to wytrzyma. Wytrzymał. Wisła nie potrafiła odpowiedzieć.

Kontuzje w meczu z Ruchem odnieśli Alex Mula i David Junca. I wiele wskazuje na to, że nie są to drobne urazy. Szczególnie w przypadku Junki. To będzie rodzić problemy w kolejnych meczach.
- Bartosz Karcz | www.instagram.com/wislakrakowsa

wolfy 23.04.2023 12:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1600058)
Ośmieszanie innych? Jeśli czujesz się ośmieszony to przynajmniej wiesz jak traktujesz innych rozmówców. Cieszę się że mogłeś tego w końcu doświadczyć.

Co do reszty, gadasz takie brednie że aż żal to komentować. Koniec tematu z mojej strony

I to jest Twój poziom argumentacji. Absolutnie zero odniesienia się do argumentów drugiej strony, tylko jakieś emocjonalne wypociny. Niby jak mam czuć się ośmieszony skoro w ogóle nie odniosłeś się do tego co napisałem? Mógłbyś sobie chociaż zapracować na tą moralną wyższość.
Żal czasu na takich ludzi...

@aNouc - Karcz napisał prawdę. Obawiam się że Sobolewski nie przestawi Wisły, bo to za słaby trener. Nie wie dlaczego wygrywał, nie wie dlaczego przegrał. Żarło, żarło i przestało. No pech pewnie. Trzeba szczęśliwego słonika przed następnym meczem w trąbkę potrzeć.
Analiza po meczu bezbłędna - "popełniliśmy za dużo błędów". Pasuje do każdego przegranego meczu każdej drużyny. Brawo. Obawiam się że w trakcie meczu nie wiedział co się dzieje i po meczu też nie będzie.
Na Chojniczankę proponuję tym razem Brodę na skrzydło - jak będzie zdrowy, jak nie to Frątczaka. Wariant ze środkowym pomocnikiem nie wypalił, może bramkarz da radę?

Poniżej to co miał do powiedzenia trener Skrobacz. Skrót dla Sobolewskiego: nie popełnili za dużo błędów.

Cytat:

- Wisły trzeba się obawiać i szanować przede wszystkim to co zrobili. Wiedzieliśmy z kim gramy, z jaką drużyną, jak ona teraz się prezentuje na wiosnę - mówił po spotkaniu Ruchu z Wisłą trener "Niebieskich" - Jarosław Skrobacz.

- Próbowaliśmy znaleźć jakieś rozwiązania przez cały tydzień. Szykowaliśmy się pod tego przeciwnika. Zwykle te proporcje wyglądają inaczej. Bardziej skupiamy się na sobie. To też tylko świadczy o tym, że obawialiśmy się tego spotkania, ale też myślę, że mieliśmy podstawy. Jeśli gra się z drużyną, która wygrywa wszystko pod rząd - nie mówię o spotkaniu w Niepołomicach, bo tam się wszystko może zdarzyć - ale na pewno było to spotkanie ciężkie gatunkowo dla nas - dodał szkoleniowiec "Niebieskich".

- Teraz dopiero gdzieś tam oglądam tę pierwszą bramkę, bo wiadomo, że w czasie meczu są emocje i nie do końca dokładnie się to widzi. Kapitalną robotę wykonał Tomek Wójtowicz, bo wyprzedził Szywacza i kapitalne wykończenie. Feliks złożył się idealnie i Biegański był naprawdę bez szans - przyznał.

- Od dłuższego czasu mieliśmy w planie, żeby płynnie przechodzić z ustawienia "trójką" do "czwórki". Dziś nastał taki moment, to był taki pomysł na Wisłę, żeby w tych bocznych sektorach mieć podwojenie. Obawialiśmy się Junki, obawialiśmy się z drugiej strony Jarocha. Przygotowaliśmy się do tego spotkania, a Tomek Wójtowicz zrobił swoje. Jednym z jego podstawowych zadań było to, żeby w bocznym sektorze stwarzać tę przewagę, żeby gonić, żeby musieli za nami wracać. Myślę, że to się powiodło - mówił ponadto trener Skrobacz.
A Sobolewski - pyk Szywacza za Mulę, pyk Szota za Juncę i gramy swoje!
:help:

FraMat 23.04.2023 13:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1600052)
@FraMat - a taki wyrywny byłeś, wystarczyła wypowiedź pomeczowa zawodnika żeby zbić wszelką krytykę. Nadal jak widzę zero pokory.
To nie jest czas malkontentów tylko prawdy, a na wnioski dotyczące trenera był czas przed rundą. Sobolewski powinien był wtedy polecieć. Teraz zobaczymy co potrafi zmienić w grze zespołu. Obawiam się że podobnie jak do tej pory - nic na lepsze.

Nie jestem wyrywny. Już o tym pisałem: Sobolewski jak na razie jest trenerem, który ma dużo szczęścia i radzi sobie z ustawieniem taktycznym zespołu wspomagany przez sztab.
Tym razem tego szczęścia zabrakło, bo sądząc ze skrótów (przypominam - nie widziałem całego meczu) ani Ruch ani my nie mieliśmy wielu klarownych sytuacji.
Ruch był bardziej zdeterminowany, bo w przypadku porażki trudno by mu było wrócić do pierwszej dwójki.
I to wystarczyło.
Pewnie trzeba było ustawić w związku z tym autobus na 20-30 metrze i czekać na kontry. No, ale mądry Polak po szkodzie. Błąd taktyczny Sobola, który pewnie liczył, że z Hiszpanami samo nam wpadnie.

Pierwsza bramka to strzał życia po ataku ze skrzydła po naszej lewej stronie, gdzie kontuzjowanego Mulę, zastąpił jakieś kilka minut wcześniej Szywacz i po prostu nie wszedł jeszcze w mecz.
Potem to Ruch ustawił zasieki i wpadła druga bramka.
Jestem przekonany, że jakościowo wypadliśmy lepiej, ale takie porażki się zdarzają.

Może na tym poprzestaniemy (że cię zacytuję) ?

Cytat:

A Sobolewski - pyk Szywacza za Mulę, pyk Szota za Juncę i gramy swoje!
Nie miał za bardzo wyboru, ale przyznaję, że wtedy powinniśmy byli zamknąć się na własnej połowie i zrezygnować z tego, co było ostatnio genem Wisły: parcie do przodu i chęć tłamszenia rywala. Może trzeba nauczyć się więcej kalkulowania?

wolfy 23.04.2023 13:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1600076)
Nie jestem wyrywny. Już o tym pisałem: Sobolewski jak na razie jest trenerem, który ma dużo szczęścia i radzi sobie z ustawieniem taktycznym zespołu wspomagany przez sztab.
Tym razem tego szczęścia zabrakło, bo sądząc ze skrótów (przypominam - nie widziałem całego meczu) ani Ruch ani my nie mieliśmy wielu klarownych sytuacji.
Ruch był bardziej zdeterminowany, bo w przypadku porażki trudno by mu było wrócić do pierwszej dwójki.
I to wystarczyło.
Pewnie trzeba było ustawić w związku z tym autobus na 20-30 metrze i czekać na kontry. No, ale mądry Polak po szkodzie. Błąd taktyczny Sobola, który pewnie liczył, że z Hiszpanami samo nam wpadnie.

Pierwsza bramka to strzał życia po ataku ze skrzydła po naszej lewej stronie, gdzie kontuzjowanego Mulę, zastąpił jakieś kilka minut wcześniej Szywacz i po prostu nie wszedł jeszcze w mecz.
Potem to Ruch ustawił zasieki i wpadła druga bramka.
Jestem przekonany, że jakościowo wypadliśmy lepiej, ale takie porażki się zdarzają.

Może na tym poprzestaniemy (że cię zacytuję) ?

" Błąd taktyczny Sobola, który pewnie liczył, że z Hiszpanami samo nam wpadnie." - o, tutaj trafiłeś w sedno, tylko to nie jest błąd taktyczny moim zdaniem tylko po prostu brak jakiegokolwiek pojęcia o taktyce Sobolewskiego. Opiera się on na umiejętnościach Hiszpanów jak na kuli, ale nie potrafi sam przestawić gry zespołu po zmianach poszczególnych piłkarzy, ba - w ogóle nie potrafi ich przestawić. Będzie walił głową w mur do oporu, nie ważne czy na skrzydle jest Mula, Młyński, Szywacz czy (o zgrozo!) Żyro.

Podobne wytłumaczenia porażek jak Twoje towarzyszyły nam i w sezonie spadkowym, i w poprzedniej rundzie. "Strzał życia", "mieli szczęście", "grali z kontry", "byli bardziej zmotywowani". Pytanie jak na to zareagowaliśmy. Moim zdaniem - w ogóle. Tylko jak się wszystko wokół rozpatruje kategoriami "szczęścia" i "pecha" to zawsze wychodzi że nic się nie dało zrobić, widocznie Los tak chciał. Pechowo wpadła jedna bramka, pechowo druga, my w ofensywie pechowo nic nie stworzyliśmy - niefart po prostu.

Ja to widzę trochę inaczej.

FraMat 23.04.2023 13:27

Jeden rabin powie "tak", drugi rabin powie "nie".

A trzeci, że obydwaj mamy rację.
Poprzestańmy na tym.

wiesniak842 23.04.2023 15:59

Tu rabin wiesniak842 (jżs!!!). Wolfy ma racje.

wolfy 23.04.2023 16:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1600087)
Tu rabin wiesniak842 (jżs!!!). Wolfy ma racje.

A dank.
JŻM.

tedyy 23.04.2023 16:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1600087)
Tu rabin wiesniak842 (jżs!!!). Wolfy ma racje.

Wieśniak 842 masz rację :alleluja:

AgresywnyChomik 23.04.2023 17:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1600076)

Pierwsza bramka to strzał życia po ataku ze skrzydła po naszej lewej stronie, gdzie kontuzjowanego Mulę, zastąpił jakieś kilka minut wcześniej Szywacz i po prostu nie wszedł jeszcze w mecz.
Potem to Ruch ustawił zasieki i wpadła druga bramka.
Jestem przekonany, że jakościowo wypadliśmy lepiej, ale takie porażki się zdarzają.

Może na tym poprzestaniemy (że cię zacytuję) ?


Nie miał za bardzo wyboru, ale przyznaję, że wtedy powinniśmy byli zamknąć się na własnej połowie i zrezygnować z tego, co było ostatnio genem Wisły: parcie do przodu i chęć tłamszenia rywala. Może trzeba nauczyć się więcej kalkulowania?

Pozwolisz że się nie zgodze. Ten kolo z Ruchu robibtakie rajdy w każdym spotkaniu które widziałem on w 1wszej lidze nie powiniem grać, jest za dobry a że nasi stoperzy w dośrodkowania są co najwyżej tacy se to padła bramka.

W meczu nie istnieliśmy, Ruch wygrywał w każdej fazie spotkania w każdym sektorze boiska, przewagi brały się z trafnego ustawienia taktycznego które wyłączyło skrzydła, trzeba nam było próbować środkiem ale tam się sami wyłączyliśmy - Dudinioho.
Jedyny sens miało wprowadzenie Bashy który z Jamesem mógł powalczyć o dominacje w środku co pozwoliłoby na przeniesieniu ciężaru gry ze skrzydeł do właśnie środka.

Nic takiego się nie stało a zmiany 1:1 przy totalnej dominacji Ruchu tylko pokazuje że sztab nie ma planu "B". Liczyłem na pewne korekcje w taktyce Sobola które wydawało się że wprowadza z początkiem rundy jednak nic podobnego nie nastąpiło.

Ruch pokazał jak trzeba grać z Wisłą być może nie wszystkie drużyny wytrzymają fizycznie ale my bez Muli i Junci (czyli 2 i 3 najważniejszego zawodnika dla gry w ataku) możemy zapomnieć o dominacjach etc. teraz dzieki nomen omen bluprintowi Ruchu wszystkie mecze będą na styku dodajmy do tego presje, jedno czy 2 czerwo... Baraże powinny być awans no nie wiem...

s1mone 23.04.2023 18:48

Ruch nas dobrze przeczytał, grał agresywnie, wybijał z rytmu, nie dawał się rozpędzić i wyprowadzał mocne kontry.

Moim zdaniem przegraliśmy w pierwszej kolejności przez sędziów, głównego przy którym trzeba prawie urwać nogę, aby zapracować na żółtą kartkę i ślepego Mycia na varze, który nie widzi ewidentnego stempla na Rodado.

Generalnie sędzia pozwolił Ruchowi na podostrzenie bez konsekwencji i szybko straciliśmy najpierw Mulę, a potem Juncę.

Nie czepiałbym się zmienników, bo Szywacz wg mnie zagrał dobrze, a Szot przyzwoicie.

Jeśli ktoś zawinił to Ci co powinni ciągnąć ten wózek. Tragiczny mecz Fernandeza, pudłował na potęgę. Kolejny Igbekeme, bramka na 0:2 po jego stracie, multum niedokładności i nieporadności, dzis Duda był znacznie lepszy. Z Hiszpanów jedyny Villar zagrał nieźle.

Niestety ten mecz pokazał, że będziemy mieć problemy z mocniejszymi drużynami. Nie jesteśmy aż tak mocni jak sugerowała ostatnia seria zwycięstw. O awans będzie trudniej niż się wydawało.

Griszka30KR 23.04.2023 19:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1600096)
RMoim zdaniem przegraliśmy w pierwszej kolejności przez sędziów, głównego przy którym trzeba prawie urwać nogę, aby zapracować na żółtą kartkę i ślepego Mycia na varze, który nie widzi ewidentnego stempla na Rodado.

.

q....a proszę Cię ,bo nas ośmieszasz takimi stwierdzeniami jak ktoś to czyta z zewnątrz.Jak przegrywamy z klubami z górnej części tabeli to albo boisko,albo sędziowie ,albo pogoda....a prawda jest taka jak część forumowiczów tutaj pisała,że mecze z takimi rywalami to będzie prawdziwa weryfikacja naszej siły no i widać tak jest...

s1mone 23.04.2023 19:54

Ty czytaj całe posty, nie wyrywki.

W pierwszej kolejności to nie znaczy, że jedynej.

Nasi dotychczas najlepsi zawodnicy zagrali słabiutkie zawody. To w połączeniu z ostrą i agresywną grą Ruchu, przegrało nam mecz. Nawet w tak rwanym rytmie, bez Muli i Junki, ten mecz był do wygrania, gdyby nie idiotyczna strata Jamesa i marnowane taśmowo dogodne okazje przez Fernandeza.

Podtrzymuję też ewidentne wapno po stemplu na Rodado. To, że Hiszpan pewnie nie doszedłby do piłki nie ma żadnego znaczenia. Tam powinna być żółta i karny dla nas...
Przy innym sędzim posypałyby się żółte kartki już w pierwszej połowie i Ruch musiałby się bronić roztropniej, zamiast uprawiać koszenie równo z ziemią, utrata całej lewej flanki w 1 połowie to nie przypadek.

To wszystko się złożyło na naszą porażkę.

nieznajomy 23.04.2023 19:56

Porażka i tyle. Nie ma co rozkminiać.

Za tydzień 3 punkty i po meczu z ŁKS-em zobaczymy...



Ps Szywacz chciał bratu pomóc w awansie...?

sevenheaven 23.04.2023 20:01

bardzo szkoda tego meczu.. patrząc na wyniki Termalici i Puszczy to śmiem twierdzić, że przy wygranej z Ruchem i Chojniczanka bylibyśmy pewni awansu bezpośredniego..

mam nadzieję, że Junca się wyleczy, dużo łatwiej będzie zastąpić Mule.. ewentualnie Junca przejdzie na lewą pomoc a na lewą pójdzie Jaroch?

Kurz 23.04.2023 20:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1600055)
No nie bardzo się mogę zgodzić. Inni trenerzy pierwszoligowi są w stanie przestawić drużynę, zrobić zmiany, reagować podczas meczy. Sobolewski nie. Oglądałem mecze innych zespołów to wiem. Także nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora, bo jest tam kilku(nastu?) którzy nakrywają naszego czapką.

Rozumiem że Sobolewski aby awansować potrzebuje i składu i ławki znacznie przerastającej rywali umiejętnościami (i zarobkami, dodajmy), ale to świadczy tylko o tym że to do dupy trener.

Nikt w tej lidze regularnie nie wygrywa wieloma bramkami. Nie musi. Wystarczy jakoś drużynę poukładać w obronie, ale u nas wszystko opiera się na indywidualnych umiejętnościach.

Mamy mankamenty - wszyscy w tej lidze mają! To nie jest usprawiedliwienie.

@Karherop - ale Ty jesteś prymitywny, aż mi Ciebie żal. Otóż byli tutaj tacy źli ludzie (zapewnie kopiący pod trenerem dołki) którzy pisali o mankamentach po wygranych meczach. Dziwnym trafem Twoją reakcją były nieudolne próby wyśmiewania ich. Także nie, jak zwykle chrzanisz od rzeczy. Podpowiem:
Po wygranej - Hiszpanie super grają, ale serio nie da się zrobić zmian i przestawić przy tym drużyny żeby nie bać się o wynik (przy trzybramkowym prowadzeniu)? Przecież to proszenie się o kłopoty.
Po porażce - ech, niestety miałem rację.

Przy okazji, Twoja kretyńska teoria o "budowaniu" piłkarzy okazała się o kant dupy rozbić, bo nagle z Ruchem na skrzydło wszedł Szywacz a za Juncę - Szot. A taki Młyński był już zbudowany.

W ogóle nie zabieram głosu na temat Sobolewskiego. Wybraliśmy jednak i to nie dzisiaj trudniejszą drogę. Piłka, którą chcemy grać wymaga większych umiejętności czysto piłkarskich, większego zaawansowania taktycznego itd. Po latach podejmowania złych decyzji zrobiliśmy dopiero pierwszy krok w dobrym kierunku i choćby personalnie nie mamy jeszcze zbalansowanej kadry. Na przykład brakuje nam kogoś w stylu Polatenovicia z końcówki naszego pobytu w ekstraklasie. Oczywiście możemy opowiadać sobie bajki o odpowiednim ustawieniu drużyny, ale trzeba mieć kim.

Poza tym, poza naszymi fantazjami, tak naprawdę nie wiemy na co stać tę drużynę, gdzie są jej granice. Rozegranie spotkań ze wszystkimi, słabymi i silnymi udzieli dopiero kilku ważnych odpowiedzi i pokaże miejsce w szeregu.

wolfy 23.04.2023 20:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1600114)
W ogóle nie zabieram głosu na temat Sobolewskiego. Wybraliśmy jednak i to nie dzisiaj trudniejszą drogę. Piłka, którą chcemy grać wymaga większych umiejętności czysto piłkarskich, większego zaawansowania taktycznego itd. Po latach podejmowania złych decyzji zrobiliśmy dopiero pierwszy krok w dobrym kierunku i choćby personalnie nie mamy jeszcze zbalansowanej kadry. Na przykład brakuje nam kogoś w stylu Polatenovicia z końcówki naszego pobytu w ekstraklasie. Oczywiście możemy opowiadać sobie bajki o odpowiednim ustawieniu drużyny, ale trzeba mieć kim.

Poza tym, poza naszymi fantazjami, tak naprawdę nie wiemy na co stać tę drużynę, gdzie są jej granice. Rozegranie spotkań ze wszystkimi, słabymi i silnymi udzieli dopiero kilku ważnych odpowiedzi i pokaże miejsce w szeregu.

Po pierwsze - nie ma mowy o zaawansowaniu taktycznym z Sobolewskim. A bynajmniej nie polega ono na graniu tylko do przodu i trzymaniu bez sensu piłki. My akurat jesteśmy prymitywni taktycznie i jednowymiarowi. Ratowało nas wyszkolenie techniczne i umiejętności piłkarzy. Czas przeszły, bo bez Muli i Junki jesteśmy w dupie...

Po drugie - bajeczki o trudniejszej drodze i długofalowej budowie kończą się zwykle po kilku w.......ach. Pomijam że teraz celem jest awans a nie realizowanie wymysłów Sobolewskiego, bo jego za maks pół roku tutaj nie będzie. Tę nędzę trenerską jak nie zweryfikuje pierwsza liga to (obyśmy się tam dostali!) ekstraklasa.

Książę Palownik 23.04.2023 22:31

Sobolewski niestety rozczarowuje. Fakt, że te zmiany są irytujące, kompletnie nie mogę tego zrozumieć.

Trzeba było Juncę zdjąć z boiska w meczu ze Stalą, może obyłoby się bez tej kontuzji. Trzeba było przy stanie 3:0 zabić mecz i tyle. To jest trochę problem Sobolewskiego: nie potrafi tak ustawić drużyny, żeby to rywal walił głową w mur.

Szywacz, Szot: co jest z nimi nie tak? To są chucherka o budowie gimnazjalisty. Jakim cudem oni mieliby cokolwiek pokazać w seniorskiej piłce? Przecież to są dzieci przed mutacją głosu.
Ja rozumiem, że wielu drobnych fizycznie piłkarzy to gwiazdy. Ale jeśli jesteś chucherkiem, to przynajmniej musisz mieć motorykę albo bajeczną technikę. Szywacz i Szot są pozbawieni zarówno masy mięśniowej, jak i motoryki (i to jest cyrk: czy oni cokolwiek trenują? Przecież podstawy motoryki można zbudować na siłowni i na bieżni) - o technice nie wspominam bo tego jest pozbawiony prawie każdy Polak. Czego ci kolesie szukają w zawodowej piłce, i kogo oni chcą oszukać?

sevenheaven 23.04.2023 22:44

To chyba chyba główny problem.. każdy polski zawodnik, który wyjeżdza zagranicę to po chwili staje się napakowany jak kabanos.. dlaczego u nas jest to nie możliwe?
Młyński, Krzyżanowski, Szot, Szywacz, Piotruś.. wszyscy wyglądają jak dzieci i jakby wiatr miał ich porwać

Kurz 24.04.2023 00:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1600121)
Po pierwsze - nie ma mowy o zaawansowaniu taktycznym z Sobolewskim. A bynajmniej nie polega ono na graniu tylko do przodu i trzymaniu bez sensu piłki. My akurat jesteśmy prymitywni taktycznie i jednowymiarowi. Ratowało nas wyszkolenie techniczne i umiejętności piłkarzy. Czas przeszły, bo bez Muli i Junki jesteśmy w dupie...

Po drugie - bajeczki o trudniejszej drodze i długofalowej budowie kończą się zwykle po kilku w.......ach. Pomijam że teraz celem jest awans a nie realizowanie wymysłów Sobolewskiego, bo jego za maks pół roku tutaj nie będzie. Tę nędzę trenerską jak nie zweryfikuje pierwsza liga to (obyśmy się tam dostali!) ekstraklasa.

Prawdę mówiąc dziwią mnie te opinie. Nie da się się wystawiać jakichkolwiek ocen bez punktów odniesienia. Niezależnie od tego czy oceniasz książkę, płytę z muzyką czy drużynę piłkarską. W czasach Cupiała takie punkty odniesienia były. Drużyna osiągała wymierne wyniki, wielokrotnie potwierdzała swoją klasę, zdobywała mistrzostwa Polski. Kiedy ich nie zdobywała, wiedzieliśmy, ze gra poniżej poziomu. Kiedy przegrywała ze słabszymi drużynami, zdawaliśmy sobie sprawę, iż gra piach.

Tutaj nie mamy do czynienia z taką sytuacją. Jeszcze niedawno dostawaliśmy wpiernicz od prawie każdego komu się chciało i godziliśmy się z perspektywą spędzenia kolejnego sezonu w pierwszej lidze. W przerwie przyszło kilku zawodników, którzy okazali się być lepsi od tych, którzy teraz siedzą na ławce, ale... W sumie to żadna sztuka, biorąc pod uwagę poziom tych, którymi graliśmy. Wisła jest jednak ciągle niewiadomą, nie napisała historii, nie grała grała długo na wysokim poziomie przeciwko całemu spektrum przeciwników, wobec czego nie ma punktu odniesienia. Nie wiadomo nawet czy zagraliśmy z Ruchem słabiej czy po prostu Chorzowianie byli za silni i dlatego to tak wyglądało. Biorąc pod uwagę fakt, że Wisła jeszcze niczego nie potwierdziła, niczego nie udowodniła, trudno w ogóle oceniać wpływ na nią Sobolewskiego.

A sam Sobolewski? Pewnie zostanie zwolniony, jeśli nie awansujemy. Nie on pierwszy i nie ostatni.

bódyń 24.04.2023 10:22

Drugi mecz z druzyna z pierwszej 6 i drugi raz w leb.
Lawki nie mamy zadnej. Ale to wiadome bylo przed meczem.
Na Wisle wystarczy zagescic przed polem karnym biegac i walczyc. Wystarcza. Pokazała to Puszcza i teraz Ruch.
Jakos nie widze naszego awansu. Trzeba w barazach wygrac 2 mecze z czolowoa 6tka

MaLk 24.04.2023 10:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bódyń (Post 1600155)
Drugi mecz z druzyna z pierwszej 6 i drugi raz w leb.
Lawki nie mamy zadnej. Ale to wiadome bylo przed meczem.
Na Wisle wystarczy zagescic przed polem karnym biegac i walczyc. Wystarcza. Pokazała to Puszcza i teraz Ruch.

Plus sędzia, który pozwala na brutalną grę - ale o to, że tacy będą nam sędziować wszystkie kluczowe mecze do końca sezonu akurat nie ma co się martwić, bo... na pewno będą.

Karherop 24.04.2023 10:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1600156)
Plus sędzia, który pozwala na brutalną grę - ale o to, że tacy będą nam sędziować wszystkie kluczowe mecze do końca sezonu akurat nie ma co się martwić, bo... na pewno będą.

Większość sędziów w PL jest po prostu nawet nie tyle tragicznie wyszkolona co nie ma umiejętności właściwych dla tego zawodu.

Tu prawdopodobieństwo trafienia gościa nie czującego gry/pozwalającej na brutalna grę jest więcej niż prawdopodobne. W złe intencje samego kolegium to nie chce mi się wierzyć, bo wyznaczono choćby niedawno Marciniaka do prowadzenia meczu Arka - Wisła.

Patryko 24.04.2023 10:42

Ja bym na sędziego akurat w tym meczu nie zwalał winy - zagraliśmy po prostu najzwyczajniej w świecie słabe spotkanie. Taki poziom agresji w Premier League to chleb powszedni i nikt tam z tego powodu nie płacze.

MaLk 24.04.2023 10:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1600157)
Większość sędziów w PL jest po prostu nawet nie tyle tragicznie wyszkolona co nie ma umiejętności właściwych dla tego zawodu.

Tu prawdopodobieństwo trafienia gościa nie czującego gry/pozwalającej na brutalna grę jest więcej niż prawdopodobne. W złe intencje samego kolegium to nie chce mi się wierzyć, bo wyznaczono choćby niedawno Marciniaka do prowadzenia meczu Arka - Wisła.

To było akurat względnie dawno temu. Tamten mecz, w tamtych okolicznościach, to był ciężar gatunkowy w okolicach walki o baraże.

Oczywiście faktem jest, że polscy sędziowie są ogólnie słabi, a na dodatek panuje powszechne przekonanie, że w I lidze można pozwolić na ostrą grę. Ale tak samo faktem jest, że zawodnik, którego po meczu z Puszczą okrzyknięto graczem meczu, chociaż przez cały mecz jedyne co robił, to faulował (nie ujrzawszy za to żadnej kartki), w kolejnym meczu, sędziowanym na normalnych zasadach, wyleciał za dwa żółtka po godzinie gry.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:41.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl