![]() |
Cytat:
A fakty niestety są takie, że jedynym sposobem Wisły Kraków na posiadanie wyróżniającego się zawodnika na poziomie I ligii było zapłacenie mu równowartości ponad 1/3 całego budżetu wynagrodzeń wicelidera (Ruch ma z tego co się mówi budżet klubowy na poziomie 4-5 mln). To jest idealne podsumowanie tego w jakim oderwaniu od rzeczywistości żyjemy i jak nieudolni jesteśmy. Rozumie to każdy kto miał okazję zarządzać większym zespołem ludzi, dbać o jego morale i efektywność. To m. in. ta pensja wyznacza stosunek wydatków do zadowolenia na kolejnych zawodników. A że są jeszcze gorsze przykłady niż Fernandez? Pewnie że są. Wszystko wskazuje na to, że Colley i Hugi mają/mieli po ok. miliona rocznie. Czyli ta trójka kosztuje zapewne tyle co wszyscy zawodnicy Ruchu. Byłoby to nawet zabawne gdyby nie było straszne. |
@Piknik1906
Trochę mieszasz fakty, bo i Colley i Fernandez i Hugi było ściągani do klubu ekstraklasy. Klubu który wówczas płacił na poziomie miejsc 5-10. Tylko Raków, Legię,Lecha i Pogoń było stać wówczas na zdecydowanie wyższe płace. A i u nas pensja Fernandeza byłaby w top 5 w każdym z tych klubów. Obecnym balastem (niechcianymi piłkarzami) klubu praktycznie w 90% są piłkarze z ekstraklasowe pensja. Z nowego zaciągu to mamy póki co dwa odpady, Niewiadomskiego i Balte, z czego tego drugiego wypchnięto z klubu póki co Gdyby rozpatrywać tylko kontrakty piłkarzy wyłącznie ściąganych do 1 ligi to faktycznie pewnie nasz budżet byłby gdzieś 1/3 wyższy niż lidera (ŁKS). Biorąc pod uwagę jednak całą kadrę, to budżet 1 drużyny to spokojnie jest x2, a od takiego Ruchu zapewne x5. Tak to jednak jest, gdy stawia się na szybki awans. W normalnych okolicznościach, tworzymy na spokojnie drużynę pod awans w cyklu 2 letnim i dajemy czas na zgranie/budowę/kolektyw/podniesie umiejętności. Ruch to na pewno ewenement, bo tam większość piłkarzy jest na kontraktach 2 ligowych. Pewnie taki Plewka byłby u nich najlepiej opłacanym piłkarzem w kadrze. |
Cytat:
O ile kojarzę z każdym Polakiem (w tym z przysłowiowym Plewką) można było rozwiązać kontrakt za jedomiesięcznym wypowiedzeniem. Fernandeza długo przekonywaliśmy żeby został, a na Colleya podobno była nawet oferta. Ale prezes Nowak i dyrektor/tener Brzęczek postanowili ich zatrzymać. To były świadome decyzje podejmowane na poziomie już I ligi. Ja sobie przez ferie zrobiłem większą analizę sprawozdań, konferencji, briefingów itp. i obraz wychodzi dramatycznie. Wydaje się, że w tym sezonie przebijamy nieudolność Legii z poprzedniego (przy zachowaniu proporcji). Może coś napiszę w bardziej odpowiednim temacie za jakiś czas. |
Realia są takie że prędzej klękniemy pod 20-toma kontraktami piłkarzy którzy ledwo łapią się na ławkę (albo i nie) niż kontraktami Hiszpanów w ogóle, a Fernandeza w szczególności. Zwłaszcza że Hiszpanie grają i robią liczby, a takiego Niewiadomskiego to w sumie strach wpuścić przy przewadze dwóch bramek - z Arką wszedł Szot na lewą obronę.
A jak ktoś myśli że przesadam, to Wachowiak wszedł w 87-mej minucie meczu Stali z Ruchem i zawalił bramkę. Ciekawi mnie która menda ujawniła jego kontrakt i czy nie był to Pasieczny. @Piknik1906 - no i Fernandez to był strzał w dziesiątkę, Colleya trzeba było sprzedać, Hugiego nikt nie chciał. Reszty obcokrajowców się pozbyliśmy (część jest wypożyczona, jak nasz mega talent Fazlagić). Z Polaków to liczono na Plewkę i młodych, jak się okazało - są za ciency na pierwszą ligę. To był jednak lekki szok dla większości że są tak słabi. |
Po oglądnięciu ostatnich kulisów meczu z Odrą jestem mile zdziwiony reakcją ławki na wydarzenia boiskowe, a zwłaszcza Hiszpanów, którzy zeszli z murawy. Reszta zresztą też była w emocjach. Jest k... zaangażowanie, i jest chyba tworząca się drużyna. Powinno być dobrze.
|
Cytat:
|
Cytat:
Nawet w takim kontekście jesteś w stanie walnąć w Pasiecznego? Przypomnę, że obecną, pierwszoligową kadrę, która tak bardzo Ci się nie podoba zbudowała Twoja ulubiona rodzina z Truskolasów - ale o tym się już nie zająkniesz, prawda? |
Cytat:
|
A
Cytat:
Gdzie mój stosunek do Błaszczykowskich, Brzęczka czy trio ma się nijak do tematu, a ocena pracy Pasiecznego w Wiśle może być tylko jedna. Brzęczek zawalił jako DS, ale gdzie mu tam do Pasiecznego, którego można pochwalić chyba tylko za Fernandeza, podczas gdy Brzęczek sprowadził Poletanovicia, Łasickiego, Jarocha, Moltenisa, Bashę, Żyro, Rodado z piłkarzy którzy się sprawdzili (lepiej lub gorzej) i nadal grają (poza pierwszym). Oczywiście, po stronie porażek jest Balta, Cisse, Niewiadomski (!!), Talar, postawienie na Plewkę i młodych (ale zwolennicy Dudy powinni pamiętać też że to on na niego postawił) - generalnie brak jakości. Porażka. Za dużo złych decyzji. Jak to ma się do majątku wydanego na czechosłowacki zaciąg, Ringa, Colleya, Ondraszka, Hugiego, Fazlagicia, z których wielu wciąż wisi na kontraktach i maks na co możemy liczyć to ich wypożyczenie? Praca Brzęczka jak DS to porażka (jakieś 50% skuteczności), Pasieczego - absolutna katastrofa. |
Sukcesy Brzęczka:
Basha - wiecznie kontuzjowany, zarabia za siedzenie na L4 Żyro - na ławce Jaroch - gra bo lepszego od niego nie mamy, szału nie robi, progresu też nie Rodado - miał być super napastnik, nie strzela nic Moltenis, Łasicki - za Jurka niewiele pokazywali No w .... dobre te transfery Wuja hahaha Masakra, odklejki ciąg dalszy |
Największym ,,sukcesem" waszego wujka jest spadek z Ekstraklasy i narażenie klubu w związku z tym na wielomilionowe straty.
Zawsze powtarzam - do takiej kanalii jak wujek Jurek mogą równać się tylko rządy bandytów z lat 16-18. Ale szpicle zarządu pokroju tych dwóch powyższych ancymonów mają swoje zadania do wykonania w dalszym ciągu. To Jurek Brzęczek zaorał Wisłę i przez niego nastąpił spadek. Oczywiście przy wsparciu Jakuba i Dawida, klakierów, fałszywych odnowicieli, TS-u, środowisk kibicowskich. |
Jaro a weź ty wolfy'ego ze zrozumieniem przeczytaj. Ostatni akapit w szczególności. Bo ja z wyższością Brzęczka jako DS nad Pasiecznym się zgadzam. Brzęczek był słabym DS, a Pasieczny był najgorszym DS jakiego za Wisły pamiętam. Odsetek dobrych transakcji to potwierdza.
|
Wcale nie twierdzę, że Pasieczny się sprawdził - chodzi mi o narracje wilczka i jemu podobnym. I owszem, pojawiam się od czasu do czasu w kontekście jego wypowiedzi, ponieważ irytuje mnie poziom hipokryzji, z którą nawet nie ma zamiaru się kryć. Gdyby Wuja w tym momencie był wciąż naszym trenerem i osiągnął to samo co Sobolewski - czyli 3 zwycięstwa w bardzo kiepskim stylu, z przeciwnikami wątpliwej jakości zapewne stawiał byś Brzęczkowi pomnik, a Błaszczykowskiemu coś jeszcze innego.
Tylko i aż tyle. |
Wy tu o Brzeczku, o Pasiecznym..... A tematu o meczu z Gieksa jak nie było tak nie ma.
|
Nie ma tematu, nie będzie meczu.
Lepiej gadać o przeszłości niż o tym, co będzie. Mecz w sobotę 4 marca o 17.30. Dwa dni zostały. Trzeba zrobić wszystko, żeby podtrzymać dobrą passę, lub szczęście Sobola, jak chcą niektórzy |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:43. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl