Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   20 kolejka, Arka Gdynia - Wisła Kraków, 18 luty 2023, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10853)

Jagul 19.02.2023 13:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1597038)
Brednie to twierdzenie, że w grze nic się nie zmieniło. Gdyby się nie zmieniło do byśmy dostali w cyce. Bo albo ktoś by walnął swojaka albo nie zdążył zablokować strzału, albo odpuścił krycie. Pewnie wygraliśmy na wyjeździe gdzie nie wygraliśmy od kilkunastu lat. Czekam tylko aż zaczniecie udowadniać że to dlatego ze Arka była słaba i lepsza drużyna wykorzysta naszą przerażająco słabą grę?

I po co brniesz?
Przecież wyraźnie napisałem że jest poprawa mentalności.
A gra była i jest gówniana.
Wyśmiewasz wolfiego, a sam robisz takie fikołki intelektualne, że ręce opadają.

LucjuszWielki 19.02.2023 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1596990)
Edit:Jeszcze skomentuje ocenę Lucjusza nt Moltenisa. Co musi zrobić stoper, żeby zasłużyć na dychę? Strzelić 6 goli czy jak? Dla mnie to był fenomenalny występ .

Kasować wszystko i wszystkich, rozdawać z tyłu dobre piłkeczki tj lagi na dokładność centymetra. Borys zagrał bardzo dobrze, jestem surowy co do wysokich ocen. Zastanawiałem się nad 9 :D

Drozd 19.02.2023 13:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1597039)
I po co brniesz?
Przecież wyraźnie napisałem że jest poprawa mentalności.
A gra była i jest gówniana.
Wyśmiewasz wolfiego, a sam robisz takie fikołki intelektualne, że ręce opadają.

Aaa to mentalność jest osobna od gry? Czy może wpływa na jej poziom? Czego byś oczekiwał, żeby gra miała być lepsza? Wynik jest, bramki są, wypracowane, zaangażowanie jest, zaczynamy wyglądać jak drużyna. Dlatego piszę że jest dużo lepiej niż za Brzęczka. A, że nie gramy z przeciwnikiem w dziada na gdyńskim pastwisku to chyba było do przewidzenia.

aNouc 19.02.2023 14:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1597012)
(WIDEO) Skrót meczu Arka 1-3 Wisła:

https://www.youtube.com/watch?v=b6Zn63l8y60


Do niedzielnego obiadku. 👍

Szneka 19.02.2023 15:29

Powiedzcie mi jakim cudem Milewski nie wyłapał czerwa? Najpierw niby przypadkowo uderzył Szywacza w twarz a następnie wyciął Szota. Varciniak nie widział?
Druga sprawa to znowu polowanie na Fernandeza- tu chociaż były żółtka.
Trzecia komentator. Feddek to jest mega idiota co wiadomo od lat. Najpierw skompromitował się w żużlu za co go pogoniono, teraz kompromituje się w piłce. Myli zawodników, wymyśla dziwne teorie i co mecz sprzyja komuś. Wczoraj on i kolega z którym komentował byli ewidentnie za qrwą świnią.
Jest szansa aby klub wystąpił do Polsatu o zmianę komentatora?

Jaroo1 19.02.2023 15:41

Cytat:

Gramy to samo co za Brzęczka tylko dokładniej i skuteczniej z przodu (pytanie czy to kwestia lepszych umiejętności indywidualnych czy zwykły fart, mam nadzieję na to pierwsze) i trochę pasywniej w obronie (hiszpanie z niższych lig średnio umieją w pressingi), a tak poza tym to jest bardzo podobna gra co za Wuja.
Można zaryzykować stwierdzenie, że jest identycznie jak za Brzęczka. Taki Junca to Pereira gdy jeszcze nie złapał kontuzji, to coś tam pokazał, że umie zamieszać z przodu.
Ławka tak samo uboga jak za Brzęczka, także jak zaczną się kontuzje czy wykluczenia za kartki albo spadek formy u pojedynczych asów to lezymy i kwiczymi.

Mnie dziwi entuzjazm, że niby tak wiele się zmieniło, jeszcze się tu wielu nie nauczyło ostrożności.
Wyniki na start w I lidze za Brzęczka:

Wisłą - Sandecja 0:0
Resovia - Wisłą 0:2
Wisła - Arka 1:0
Odra - Wisła 0:1
Wisła - GKS 2:1

Przypominam, że wtedy po tej serii już zaczynaliśmy wierzyć, że będzie zajebiście, bo pomimo, że to był tylko początek sezonu, a gra pozostawiała wiele do życzenia i częst zwycięstwa były szczęśliwe to jednak bilans punktowy i 4 razy czyste konto pod rząd musiały robić wrażenie, zdawało się że tę ligę zjemy.

Jak się później okazało krótka ławka, kontuzje, kartki, gorsza forma a przede wszystkim trudniejsi rywale, bo właśnie ci w stylu Sandecji, Resovii, Odry czy w meczach u siebie Arka i GKS to była niska półka.

I teraz może niestety być praktycznie w 100% to samo. Oby nie i oby to w końcu zaczęło jakoś wyglądać nie w 1 czy 5 meczach ale w 1 czy kilku sezonach pod rząd.

Czepiać się można wszystkiego, tak samo jak wmawiać,że jest zajebiści i doszukiwać się dobrych zwiastunów. Z jednej strony cieszą SFG i skuteczność Moltenisa tylko czy jeśli skończy się ten jego fart, a wiadomo, że się zaraz skończy bo gościu nie strzeli 10 goli, to będziemy w stanie punktować? Skończy się fart przy SFG i wygramy z kimś?

Kris Dee 19.02.2023 15:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 1597032)
Pałeczke Bogusia dzierży Rodado obecnie?
Podobnie jak już ktoś gdzieś napisał gość lepiej by się sprawdził eklapie, w pierwszej lidze to my Walujewa potrzebujemy a nie takiego Nieśmiałka.

Akurat Boguskiego zawsze ceniłem. Szczerze to wolałbym widzieć w pierwszym składzie 35 letniego Rafała(w tej chwili ma już 38) od 10 lat młodszego Hiszpana. Co w nim widział Wuja, to na prawdę nie mam pojęcia.
Technikę być może ma i dobrą, ale słabe warunki fizyczne, brak szybkości i dryblingu.

skarabeus 19.02.2023 16:56

Pisac, ze Bieganski zawalil bramke bo "w momencie strzalu stal w miejscu" to jest debilizm roku Drozd.
Pokaz mi jakikolwiek wolny, kiedy bramkarz przed kopnieciem pilki jest w powietrzu :D

Przeciez on LURWA musi wiedziec, gdzie sie rzucic :D
Jakby w ciemno szedl do slupka krytego przez mur, a rywal zajebal z prostego podbicia po przeciwnym rogu to bys cisnal, ze jego wina, bo jaki bramkarz rzuca sie zanim zobaczy gdzie leci pilka :D

Strzal byl bardzo precyzyjny. Przy samym slupku. Uderzony dosc nisko i nie byl w stanie widziec pilki zanim nie minela muru. Przepraszam, nie przeslizgnela sie pomiedzy murem.

Za co mozna krytykowac to mozna, ale Ty robisz jakas s....ysynska krytyke chlopaka, ktory jest w tej sytuacji bogu ducha winny, a w drugiej polowie wylapal dwie setki i przynajmniej w 2 kolejnych sytuacjach zachowal sie wzorowo.

Brak mi slow.
Jednoczesnie nie dostrzegasz chujowizny jaka prezentowala Wisla PRZEZ CALY MECZ. Bramki to efekt indywidualnych zdolnosci i (mam nadzieje) wypracowanych stalych fragmentow gry. Za pierwszym razem dosrodkowanie jajo, ktore nie powinno miec miejsca. I tylko spryt i umiejetnosc gry Moltenisa i Lasickiego ta bramke dalo. Drugi gol to wybitne dosrodkowanie Fernandeza i rownie wybitne wykonczenie Moltenisa.
Trzeci gol jedno udane prostopadle podanie i znakomite wykonczenie Mllynskiego.
Poza tym gralismy piach. Dno. Arka robila na naszej polowie co chciala. Dawalismy im mase miejsca nie skracajac przestrzeni miedzy formacjami. Odkrylismy im calkiem skrzydla i jezdzili tam jak chcieli. W polu karnym momentami bylismy bezradni i nieporadni.
I to nie jest wina pojedynczych zawodnikow, bo jak przeanalizujemy zawodnikow indywidualnie to niby nikt za duzo nie zawalil. Ale jak spojrzysz na caloksztalt to jednak Arka tych sytuacji miala przynajmniej 6. To, ze nie mieli skutecznosci, to ta nasza dobra gra? A jakby bylo 4:3, tak jak powinno byc patrzac na okazje, to dalej bys .......il bezsensu o progresie w grze?

Zawsze miales wywazone i obiektywne opinie, ale teraz piedolisz jak potrzaskany.
Nie ma zadnego progresu. Jak na 3 miesiace przygotowan, to nie ma wypracowanych zadnych schematow gry. Stale fragmenty to troche malo jak na 3 miesiace. Ale dobrze ze chociaz one sa.

wolfy 19.02.2023 17:19

Stałe fragmenty gry to bardzo dużo, zwłaszcza w pierwszej lidze. Za Brzęczka nie było jednego zawodnika który umiał dośrodkować na bokach, teraz mamy ze trzech (Mula, Junca i Villar) - wielki błąd w budowie kadry. Moltenis już wcześniej szedł do SFG, ake nie dostawał dobrych piłek.
Niestety, poza dużym wzrostem umiejętności indywidualnych nie widać schematów i poprawy gry defensywnej czy przejścia z obrony do ataku. Nie wiem na razie z czego Sobolewski jest tak zadowolony.

Arka nas zdominowała. Mieli dwa słupki. W pierwszej połowie w ogóle nie istnieliśmy. Jak wygrywaliśmy za Brzęczka nie było aż takiej tragedii, a potem wiadomo jak się skończyło. Na dłuższą metę taka gra się zemści.
Nie rozumiem bronienia trenera bo ma farta, bez patrzenia na grę. Dobry trener raczej by pomógł niż zaszkodził dobrym technicznie piłkarzom.

Nie spodziewałem się aż takiego dramatu z Arką, chociaż liczyłem się z tym że nas mogą przycisnąć.

Z taką grą nie mamy czego szukać.

FraMat 19.02.2023 17:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1597048)
Nie spodziewałem się aż takiego dramatu z Arką, chociaż liczyłem się z tym że nas mogą przycisnąć.

Z taką grą nie mamy czego szukać.

Jednak można było się spodziewać, że:
- to Arka wyjdzie z pianą na ryju i będzie chciała nas stłamsić
- to my będziemy grali zachowawczo czekają aż świni przejdzie
- w obliczu braku Bashy Duda z Sapałą nie będą w stanie przy tak nachlanej świni zagrać na lepszej skuteczności i będzie jak w II połowie meczu z Resovią.
Tak się stało, co świadczy tylko o tym, że czkawką odbija się nam i będzie odbijała polityka transferowa Kuby i wujka każąca sprowadzić im Albańczyka na ładne oczy i za jakieś urojone zasługi w popieraniu legend.

W dodatku stan chlewika pokazał, że nie da się tam grać technicznej piłki.
W pewnym momencie świni wydawało się, że ma wszystko pod kontrolą i kolejne bramki same się strzelą.
Ten moment wykorzystała Wisła grając przez kilkanaście minut zdecydowanie, szybko, dokładnie i skutecznie.
Doszło trochę szczęścia i wynik poszedł w świat

Patryko 19.02.2023 18:15

W I lidze żadna drużyna nie będzie w stanie pressować przez 90 minut tak, jak to robiła świnia w pierwszej połowie na swoim kretowisku. Taka gra kończy się w 60 minucie zapaleniem płuc i snuciem się po boisku.
Optycznie byli od nas lepsi w pierwszej połowie, strzelili bramkę ze stałego fragmentu, my nie potrafiliśmy odpowiedzieć na tak intensywny pressing. Zakładam, że taki mógł być plan na ten mecz, dać im się wystrzelać i jakoś przeżyć do momentu, w którym otworzą się przestrzenie i będzie można pograć atak pozycyjny.
Nasza gra nie napawa jakoś specjalnie optymizmem (pierwsza połowa była po prostu tragiczna, ale wynikało to z powodów wymienionych powyżej), ale chociaż uśmiechnęło się do nas szczęście. Żeby nie polegać w dalszej części rundy na szczęściu, trzeba koniecznie poprawić aspekt organizacji gry, bez tego dostaniemy po prostu oklep od ŁKSu czy Puszczy.

Drozd 19.02.2023 18:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1597046)
Pisac, ze Bieganski zawalil bramke bo "w momencie strzalu stal w miejscu" to jest debilizm roku Drozd.
Pokaz mi jakikolwiek wolny, kiedy bramkarz przed kopnieciem pilki jest w powietrzu :D

Przeciez on LURWA musi wiedziec, gdzie sie rzucic :D
Jakby w ciemno szedl do slupka krytego przez mur, a rywal zajebal z prostego podbicia po przeciwnym rogu to bys cisnal, ze jego wina, bo jaki bramkarz rzuca sie zanim zobaczy gdzie leci pilka :D

Strzal byl bardzo precyzyjny. Przy samym slupku. Uderzony dosc nisko i nie byl w stanie widziec pilki zanim nie minela muru. Przepraszam, nie przeslizgnela sie pomiedzy murem.

Za co mozna krytykowac to mozna, ale Ty robisz jakas s....ysynska krytyke chlopaka, ktory jest w tej sytuacji bogu ducha winny, a w drugiej polowie wylapal dwie setki i przynajmniej w 2 kolejnych sytuacjach zachowal sie wzorowo.

Brak mi slow.
Jednoczesnie nie dostrzegasz chujowizny jaka prezentowala Wisla PRZEZ CALY MECZ. Bramki to efekt indywidualnych zdolnosci i (mam nadzieje) wypracowanych stalych fragmentow gry. Za pierwszym razem dosrodkowanie jajo, ktore nie powinno miec miejsca. I tylko spryt i umiejetnosc gry Moltenisa i Lasickiego ta bramke dalo. Drugi gol to wybitne dosrodkowanie Fernandeza i rownie wybitne wykonczenie Moltenisa.
Trzeci gol jedno udane prostopadle podanie i znakomite wykonczenie Mllynskiego.
Poza tym gralismy piach. Dno. Arka robila na naszej polowie co chciala. Dawalismy im mase miejsca nie skracajac przestrzeni miedzy formacjami. Odkrylismy im calkiem skrzydla i jezdzili tam jak chcieli. W polu karnym momentami bylismy bezradni i nieporadni.
I to nie jest wina pojedynczych zawodnikow, bo jak przeanalizujemy zawodnikow indywidualnie to niby nikt za duzo nie zawalil. Ale jak spojrzysz na caloksztalt to jednak Arka tych sytuacji miala przynajmniej 6. To, ze nie mieli skutecznosci, to ta nasza dobra gra? A jakby bylo 4:3, tak jak powinno byc patrzac na okazje, to dalej bys .......il bezsensu o progresie w grze?

Zawsze miales wywazone i obiektywne opinie, ale teraz piedolisz jak potrzaskany.
Nie ma zadnego progresu. Jak na 3 miesiace przygotowan, to nie ma wypracowanych zadnych schematow gry. Stale fragmenty to troche malo jak na 3 miesiace. Ale dobrze ze chociaz one sa.

Jak chcesz dyskutować to najpierw przeczytaj ze zrozumieniem co napisałem. Bo teraz dyskutujesz ze swoimi... trudno to nawet nazwać :). Na zdjęciu powyżej piłka już mija mur, a Biegański wskakuje sobie do bramki, lewa noga jest za linią bramkową, dlatego potem ląduje na brzuchu, bo nie potrafi dobrze się rzucić. Taka jest smutna prawda. A piłka w tym czasie już przeleciała 9 metrów wypadałoby żeby bramkarz już wiedział w którą stronę leci. Zawalił bramkę i po reakcji reszty widać, że liczyli że ten ślamazarny strzał obroni. A on nawet nie spróbował. Bramkarz który nie widzi piłki w momencie strzału z wolnego to parodysta, tak ma stanąć żeby piłkę widzieć, a sam moment strzału powinien mu powiedzieć czy ma iść za mur czy zostać. Pogadaj na ten temat z byle bramkarzem z okręgówki to ci wyjaśni jak to wygląda w praktyce.

W drugiej połowie wybił mocny strzał w krótki róg, gdyby to wpuścił to kryminał. Ślamazarny strzał po ziemi i niemrawą główkę gdzie trzeba go pochwalić że nie siadł na dupie. Gdzie Ty widzisz te setki? Skrót sobie oglądnij.

A co do meczu, taką "setkę" jakie niby miała Arka to w drugiej minucie miał Młyński, więc jak coś to 4:4. Arka miała piłkę i nic z tego nie wynikało, jedyną bramkę dostali w prezencie.

A my strzeliliśmy trzy eleganckie brameczki. Świnie nawet piłki nie powąchały przy żadnej z nich. A pierwszą strzeliliśmy właśnie dzięki takiej zawiesinie na długi słupek, zagrali tak celowo i obrońcy zgłupieli. Oczywiście można biadolić, bredzić, że to fuks itd. itp.

Prawda jest taka, że zaczęliśmy wiosnę z wysokiego C. Gdyby ktoś postawił że zdobędziemy komplet punktów i strzelimy 5 bramek to byłby uznany za oszołoma. Tak jak ja kiedy wspomniałem, że spokojnie można walczyć o bezpośredni awans.

PAWEŁ 19.02.2023 20:08

Weźcie sobie chłopaki dajcie na luz, bo jest za wcześnie aby oceniać i wyciągać jakiekolwiek wnioski. A na razie to co niektórzy jeszcze nie tak dawno wysyłali na 2 stronę a sami zachowują się jak pasiaste trole.

Drozd 19.02.2023 21:12

Wiadomo, że jest za wcześnie, połowa nowych przyszła w trakcie obozu. Jak już ktoś wspomniał stan boisk nie jest na razie naszym atutem. Jedno co jest bezdyskusyjne to wyniki, a te są rewelacyjne. Więc zamiast biadolić trzeba doceniać...

Karherop 19.02.2023 21:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1597048)
Stałe fragmenty gry to bardzo dużo, zwłaszcza w pierwszej lidze. (...)

Nie spodziewałem się aż takiego dramatu z Arką, chociaż liczyłem się z tym że nas mogą przycisnąć.

Z taką grą nie mamy czego szukać.

W 1 lidze SFG stanowią ok 40% wszystkich bramek. Kto opanuje ten element ten już wpisuje się do walki o baraże. Szkoda, że u nas nikt nie potrafi zdobyć bramki bezpośrednio z rzutu wolnego. Ostatnio to chyba tylko Kuba potrafił coś dziabnąc, ale to już prehistoria.

Dramat z Arka wg mnie wynikał z:

- rozkładu środka pola, człapanie Sapały, szybka żółta kartka Dudy, fatalna murawa wymuszająca grę górą, ciągle kopany Fernandez. Wsadzić za Dudę Janusza Gola i mielibysmy święty spokój.

- Niestety jesteśmy też w takim momencie, że gdy 2-3 gości nie dojeżdża na mecz, to już mamy duży problem. Wczoraj nie dojechał ani Villar, ani Jaroch, Junca też słabo. Rodado z Fernandezem myśleli więcej o walce niż o grze w piłkę.

- to rywal był w tym meczu faworytem, był wyżej w tabeli, grał u siebie, mocna napinka, przebieg gdy był do przewidzenia. Także to że jakość i dywidualna może u nas zadecydować o minimalnej wygranej.

Typowałem przed meczem ze mecz z Arka będzie top 3 w skali trudności w tej rundzie (obok meczów z ŁKS i Ruchem na wyjeździe). W innych spotkaniach nie spodziewam się az tak dużej presji trybun i napinki na rywala, co nie znaczy że zdobędziemy wszędzie punkty.

"Z taką grą nie mamy czego szukać".

Oczywiście że mamy czego szukać. Uważam że może w 3, 4 sptotkaniach tej rundy możemy wyglądać równie źle na tle rywala. Reszta może podejść do nas mocno cofnięta i liczyć na kontry. Arka chciała nas zdominować i jej się udało..Ilu naszych rywali będzie chciało (i potrafiło) tak grać?

Plus sam fakt że poprawiliśmy SFG sprawia że liczymy się w grze.

skarabeus 19.02.2023 22:24

Karherop.
Patrzac na runde jesienna, to cala liga nas robila jak chciala :-)

Karherop 19.02.2023 23:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1597057)
Karherop.
Patrzac na runde jesienna, to cala liga nas robila jak chciala :-)

Zrobiło nas jak chciało 6 zespołów, przegraliśmy z Chojniczanka, Tychami, Puszcza, Chrobrym, Łęczna i Stala.

Przynajmniej połowy tych porażek nie musiało być.

O reszcie się już nie rozpisuje. Graliśmy frajersko, ale też ile razy traciliśmy prowadzenie? Podpowiem. 9 razy. Łącznie 14 razy wychodziliśmy pierwsi na prowadzenie wygrywając z tego 5 spotkań.

Jesli Sobol dołoży skuteczne SFG, lepszy mental (utrzymywanie wyniku) to powinno być na tyle dobrze że będziemy finiszować na 3-5 miejscu. Nie jest to żadne s-f.

Sobolewski i jego obecny bilans wynosi 3 zwyciestwa, 4 remisy i 1 porazka. Dość przeciętnie, a i tak daje to 13 pkt i 4 miejsce za ten okres.

skarabeus 20.02.2023 00:22

Jesli, gdybysmy, moglismy. I jestesmy w 1 lidze.
Tyle w temacie.

MackoKurko 20.02.2023 00:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1597056)
Szkoda, że u nas nikt nie potrafi zdobyć bramki bezpośrednio z rzutu wolnego. Ostatnio to chyba tylko Kuba potrafił coś dziabnąc, ale to już prehistoria.

Szywacz bardzo dobrze sobie radzi z wolnymi, tylko rzadko miał okazję je wykonywać.

Nawet Brodzie strzelił bramkę w samo okno -> około 2. minuty
https://sport.tvp.pl/59931675/2-liga...niczanka-skrot

Problem dla niego jest taki jest taki, że w Wiśle grywał na pozycji 6/8 lub skrzydle, w Garbarni grał bardziej jako 8/10.

Karherop 20.02.2023 07:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1597059)
Jesli, gdybysmy, moglismy. I jestesmy w 1 lidze.
Tyle w temacie.

Ja nigdzie nie gdybalem o przeszłości. Wspomniałeś tylko że cała liga nas robiła jak chciała. Żeby być prezycyjnym zrobiło nas jak chciało 6 z 17 zespołów. A i tak część przy kupię szczęścia.

Zresztą, grzebanie w przeszłości niewiele zmieni, ale jakie wnioski można z tego wyciągnąć. 1 liga jest potwornie słaba i Wisła traciła masowo punkty glownie przez swoje słabości, a nie przez niesamowita dominację rywali.

Pod tym względem mecz z Arka był wg mnie pierwszy w sezonie gdzie zostaliśmy w taki sposób stłamszeni. Może jeszcze były pojedyncze fatalne połówki jak np z Chrobrym w 2 połowie czy z PBB w 1, ale z Arka nacierała na nas praktycznie całe spotkanie.

Paradoksalnie, na tym etapie, tak przepchnięta spotkania mogą tylko pomóc, bo nikt w zespole nie ma prawa uwierzyć że wygrane przyjdą łatwo, a gra się świetnie układa. W sobotę zgadzał się wynik i tylko wynik.

Jagul 20.02.2023 08:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1597061)
Pod tym względem mecz z Arka był wg mnie pierwszy w sezonie gdzie zostaliśmy w taki sposób stłamszeni. Może jeszcze były pojedyncze fatalne połówki jak np z Chrobrym w 2 połowie czy z PBB w 1, ale z Arka nacierała na nas praktycznie całe spotkanie.

Stal - Wisła sobie przypomnij.

Karherop 20.02.2023 09:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1597062)
Stal - Wisła sobie przypomnij.

To fakt, Stal nas zdominowała, choć nie tak jak Arka, choćby patrząc na xG, ze Stala 1.72 - 1.13, a w sobotnim meczu 2.66 - 1.39, samych strzałów Arka oddała 3x więcej niż wtedy Stal. No i że Stałą jednak mimo jej dominacji mieliśmy mnóstwo sytuacji, z Arka to poza bramkami to absolutne zero.

FraMat 20.02.2023 10:09

Już w pierwszej fazie mieliśmy strzał Młyńskiego, a Młyński mógł jeszcze podawać.
Więc nie takie zero.
Był też jego (chyba) strzał z pola karnego w drugie połowie, chociaż zbyt lekki.
Więc już nawet więcej niż jedna dodatkowa sytuacja

s1mone 20.02.2023 12:56

Drozd jak zwykle powiedział A, więc musi teraz jechać B,C,D .... :D

Będzie chłop bredził, że jest olbrzymia różnica w grze pomiędzy Brzęczkiem a Sobolem, podczas gdy różnica jest praktycznie żadna.

Mecz z Resovią - zasłużona wygrana.
Mecz z Arką - słaba gra i zwycięstwo.

Z Arką oddaliśmy całkowicie inicjatywę, jak ze Stalą Rzeszów. Tylko szczęściu, nieporadności śledzi i świetnej grze naszych stoperów zawdzięczamy, że nam 3-4 bramek nie wsadzili.

To ile razy Arka miała piłkę w dogodnej pozycji i kilometry miejsca na strzał to łeb pęka. Tylko na szczęście zawsze sobie śledzik na wolnej pozycji źle przyjął, albo stwierdził że komuś poda zamiast strzelać, albo ładował w maliny.

Generalnie powiem tak : nasz środek pola w tym meczu to była katastrofa. Sapała dreptał w kółeczku, Fernandez tylko się przewracał w kółko zamiast cokolwiek rozegrać (dobrze, że chociaż faule z tego były), a Duda po pierwszej stracie się całkowicie spalił i nie grał nic. Pokazało to tylko jak świetnym piłkarzem na tle tego trio jest Basha. Ile bym się na niego nie wkurzał to jak go nie ma to od razu zaczynam tęsknić.....

Arka zdominowała posiadanie i przejęła całkowicie środek pola. Nie tylko dzięki bieganiu i agresji, ale również dzięki umiejętnemu przytrzymaniu piłki. To spokojne rozegranie generowało smród pod naszą bramką. Na nasze szczęście ofensywni piłkarze Arki to parodyści, albo przynajmniej parodystami byli w meczu z nami.

Cieszy mnie, że mamy większą ilość piłkarzy w składzie, którzy potrafią dokładnie zagrać, tylko fajnie by było jakby się do tej gry bardziej pokazywali. Co z tego, że Fernandez co dostanie piłkę to jest sfaulowany albo dokładnie odegra jak jest do gry przez połowę tego czasu co np. taki Gol w Arce. Podobnie Sapała. Nasz środek pola nie potrafił utrzymać piłki i nie pokazywał się do gry. Bardzo mi to przypominało spotkanie ze Stalą Rzeszów, gdzie zagraliśmy najgorszy mecz za Brzęczka.

Na szczęście z przodu byliśmy bezlitośni, ale jeśli chcemy regularnie wygrywać coś się musi zmienić w środku pomocy....

Co do popierdółek Drozda nt. Biegańskiego to było to expected. On go krytykował zawsze, więc wiadomo będzie, że jak wpuści bramkę to popełni błąd...... Nawet jak będzie zasłonięty i mur mu się rozstąpi, jak Morze Czerwone :D

Jeszcze Drozd twierdzi, że wystarczy widzieć miejsce z którego idzie strzał, żeby dokładnie przewidzieć tor lotu piłki..... No bo przecież jak widział piłkę na początku a potem przez 10 metrów nie to doskonale wie jaką parabolę piłka obierze.... :D Weź chłopie się już nie kompromituj.
Fakty są takie, że mógłby to wybronić, gdyby.... miał farta, lub ustawił się bliżej lewej strony. Tylko, że on się ustawił tak jak uczą wszyscy trenerzy - książkowo. Skąd miałby podejrzewać, że mur mu się rozstąpi?? Tak czy siak tego typu gole są jak rykoszety, wyglądają gównianie ale nijak nie obciążają konta bramkarza, niezależnie od twoich zabiegów lingwistycznych i fikołków intelektualnych.

Pokuszę się o oceny indywidualne :

Biegański - 6
Jaroch - 3 (w defensywie 6, w ofensywie 1)
Łasicki - 8
Moltenis - 10!
Junca - 6
Villar - 5 (byłoby dużo niżej ale miał kluczowe znaczenie przy 1 golu)
Sapała - 2
Duda - 2
Fernandez - 5 (duży - za rozstąpienie się, + za asystę)
Młyński - 7
Rodado - 1


/edit : poprawiłem ocenę Fernandeza po uwadze wolfy'ego.

wolfy 20.02.2023 13:10

Ja bym dodał do tego co powyżej że Jaroch trochę smrodu pod własną bramką narobił a Fernandez miał jednak asystę.

Zacząłem krytycznie patrzyć na Brzęczka kiedy nie było poprawy gry (bądźmy poważni, po takim resecie nie było szans żeby od początku gra się zazębiała), za Sobolewskiego nadal zero poprawy gry, ba - pierwsza połowa z Arką była najgorsza w sezonie, chyba tylko Stal nas tak zaorała.
Na szczęście można liczyć na Kiko i tylko ten zastrzyk jakości nas ratuje. Wszedł taki Tachi na środek pomocy i od razu asysta po pięknej prostopadłej piłce. Villar brał udział w akcji bramkowej. No robią liczby.

krysztal 20.02.2023 13:40

Co do parad Biegańskiego Drozd ma trochę racji.Widać to było tez po strzale już chyba w doliczonym czasie gry kiedy Mikuś też zabuksował i gdyby to szło w bramkę nawet nie przy samym słupku to by tego nie wyjął .

s1mone 20.02.2023 13:54

Zapomniałem też dodać, że bardzo źle wyglądała pasywność naszej linii pomocy podczas gdy Arka rozgrywała piłkę. Podejście pt. a niech grają i tak nie strzelą bo są ku**a słabi :D:D

Faktycznie byli słabi.

Nie wiem czy to brak siły, czy mental pt "jesteśmy zajebiści, nawet jak nam strzelą, to my walniemy 2", czy przyzwyczajenie z hiszpańskich podwórek. Czy każde z powyższych po troszku.

Taka nonszalancja w kryciu i brak doskoku z lepszym przeciwnikiem się bardzo źle skończy.

pepe72 20.02.2023 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1597058)
Zrobiło nas jak chciało 6 zespołów, przegraliśmy z Chojniczanka, Tychami, Puszcza, Chrobrym, Łęczna i Stala. ....

Dorzuć kolejne 6 gdzie zremisowaliśmy, w tym kilka razy prowadząc.

AgresywnyChomik 20.02.2023 16:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1597079)
Taka nonszalancja w kryciu i brak doskoku z lepszym przeciwnikiem się bardzo źle skończy.

Ale ile jest lepszych drużyn od Arki w tej lidze? 2-3? Ja biore 2-3 porazki w rundzie w ciemno.

Problemem był środek pola, nie wiem jak grał Sapała w Rakowie ale jak mamy awansować, to przy kontuzjach Bashy on musi być wiodącym graczem. W Gdyni był słaby o czym pisałem po meczu.

Drozd 20.02.2023 17:41

Problem w środku wynikał z pastwiska na jakim graliśmy i wycinki stosowanej przez napakowanych karków z Gdyni. Dlatego ciężko było oczekiwać koronkowych akcji. Tamci lecieli na wariata i fakt, że zagęściliśmy okolice pola karnego i do blokowania strzałów było zawsze 2-3 naszych, pozwolił nam skutecznie się bronić. Kocioł zrobili nam tylko przez krótką chwilę w pierwszej połowie, druga połowa to była aktywna obrona, a nie stanie w polu karnym jak za Brzęczka. Takie detale robią różnicę i widać to w wyniku.

Natomiast co do straconej przez nas bramki. Kolego s1mone bramkarz po to ma widzieć moment strzału żeby wiedział w którym kierunku leci piłka, jak najwcześniej, bo bramkarz ma bronić niezależnie od tego czy strzał idzie nad murem w dziurę w murze czy po długim rogu. Mur jest tylko delikatnym ułatwieniem, a nie żadnym alibi. To że pitolisz o jakichś parabolach :) dowodzi ze nie masz zielonego pojęcia o co chodzi. Gdyby Biegański zachował się jak bramkarz poszedł do piłki i nie sięgnął to nikt by nie miał pretensji, a na pewno nie ja. Niestety on nie zachował się jak bramkarz bo ma fundamentalne braki techniczne. Ma refleks, szybkie nogi niezły chwyt, ale nie potrafi się dobrze ustawić i porządnie rzucić sięgając piłki. Dlatego Broda jest od niego lepszy...

aNouc 20.02.2023 18:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1597012)
(WIDEO) Skrót meczu Arka 1-3 Wisła:

https://www.youtube.com/watch?v=b6Zn63l8y60

Zaraz stuknie 30 000 wyświetleń.

aNouc 20.02.2023 19:33

(wideo) kulisy meczu Arka 1-3 Wisła oczami wiślackiej kamery:

https://www.youtube.com/watch?v=nZbg_dGDAyc

s1mone 20.02.2023 22:22

"druga połowa to była aktywna obrona, a nie stanie w polu karnym jak za Brzęczka." (C) Drozd.


No fakt, aktywne odprowadzanie wzrokiem przeciwnika dochodzącego do piłki :D

Inne mecze oglądaliśmy, nie ma o czym gadać.



Aktywnie to broniliśmy się conajwyżej w polu karnym, jak już się nam w tyłku paliło. Arka wchodziła w nas jak w masło. O czym ty w ogóle piszesz to ja nie wiem, bo ewidentnie zaliczyłeś totalną odklejkę od rzeczywistości.

Drozd 21.02.2023 23:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1597097)
"druga połowa to była aktywna obrona, a nie stanie w polu karnym jak za Brzęczka." (C) Drozd.

Aktywnie to broniliśmy się co najwyżej w polu karnym, jak już się nam w tyłku paliło[...]

O czym ty w ogóle piszesz to ja nie wiem, bo ewidentnie zaliczyłeś totalną odklejkę od rzeczywistości.


Nic nam się nie paliło, wycofanie się głęboko to była premedytacja, dzięki temu większość strzałów była blokowana, a do tego trzeba zdecydowania i aktywności, a nie stania jak za Brzęczka.

Najpierw powtarzasz to co ja napisałem, a za chwilę orzekasz, że to odklejka od rzeczywistości, pocieszny jesteś.

s1mone 22.02.2023 08:56

Gdzie powtarzam? Pisałem, że nie podobała mi się pasywność w kryciu i brak doskoku a Ty piszesz jakieś kocopoły o aktywnej obronie.... Gra stoperów była świetna, gra obronna całego zespołu zwyczajnie słaba. To że nasi obrońcy musieli blokować światło bramki wynikało z pasywności w grze obronnej we wcześniejszej fazie akcji.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:36.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl