![]() |
Cytat:
|
Ludzie dajcie sobie na luz. Jaki sędziowski przekręt? My daliśmy sobie wbić 4 bramki u siebie z rezerwowym Płockiem... Z czym do ludzi?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ssij k urewko
|
Cytat:
|
Ludzie, Wiślacy, nie obrażajmy się może, proszę.
Z jednej strony nie można usprawiedliwiać tego ci się dziś stało, niezależnie od frajerstwa Elvisa, czy tego, że mieliśmy przewagę, to błagam, Płock przyjechał w zasadzie w pół rezerwowym składzie, my powinniśmy to wygrac jakies 2-0 i mieć karty w rękach. No, ale ...., stało się, a stało się tak, bo mamy chujową ekipę, ale uwaga! Lubin ma chujowszą, Mielec ma chujowszą (choć dużo punktów niestety). Dlaczego to piszę? Bo już jebac ten frajersko przegrany mecz, gramy do końca, teraz jedziemy wygrac w Kauflandzie, bo, przy całej naszej chujowości, obrzezańce to ekipa, która prze.......iła u siebie, z Niecieczą, Łęczną, a ich mecz z beznadziejnym Lubinem (który ....a zmusiłem się oglądać z wiadomych względów) to był totalny paździerz na remis. Możemy to wygrać, uciszyć kilkanaście tysięcy rabinów (którzy tylko na nas są w stanie wykrzesać nagle więcej kibiców niż standardowe trzy tysiące) i po prostu ....A MUSIMY TO ZROBIĆ! |
......... ......---.--.-.....----.
|
Cytat:
|
Fajnie jakby w następnych meczach przeciwnicy dawali nam tyle miejsca, co nasi obrońcy Płockowi. Brakowało tylko, żeby czerwony dywan na środku położyli.
U nas jak ktoś był w polu karnym i był choćby obok piłki, to obok zawsze było 2-3 rywali, więc ani oddać dobrego strzału, ani dokładnie zagrać. A w naszym polu karnym to sobie trening strzelecki mogli urządzać. Ja wiem, że obok nas w tej lidze gra kilka drużyn na podobnym poziomie, więc spadek o dziwno nie jest jeszcze przesądzony, ale w najwyższej lidze rozgrywkowej grać taki kryminał w obronie? |
Chciałbym jakąś kompilację zagrań i strat Dawida Szota. To jest nieprawdopodobne, że taki zawodnik utrzymuje się na poziomie ekstraklasy.
Przy okazji: sytuacja z ok.80 minuty. Szot i Cisse biegną po piłkę aby rzucać z autu. Cisse macha rękami w....iony i prawie odpycha Szota. Po rzucie plan szybkiego rozegrania Cisse-Szot- Cisse a ten drugi oddaje piłkę w inną stronę i oczywiście traci. Murzynowi dosłownie ręce opadają i robi sugestywne miny. Widać w....ienie i nie dziwię się. Gorzej jeśli to się przenosi na szatnie. edit: Aha i ostatnia minuta-dwie meczu. Przebitka, piłka wypada z naszej szesnastki, okazja do kontry. Szot dostaje kopa od kogoś z Płocka i zamiast jakoś to wytrzymać to się kładzie. Nasi skołowani, sędzia chyba potem gwizdnął, Szot leży, NASI GO PODNOSZĄ, trybuny wyją z w....ienia na swojego, że leży.... No dramat kurvva. |
Nie przesadzajcie z tym Szotem, akurat wczoraj wcale nie zagrał żadnego kryminały, etatowo wyrzuca piłkę z autu, to murzyn mu się wpier..lił i z tego wyszło zamieszanie, akurat Cisse nie grzeszy intelektem, a Dawid to całkiem inteligentny człowiek i dodatkowo zagrał na nie swojej pozycji! Przy tym faulu niestety musiał tak zareagować, bo ta wrocławska pała z gwizdkiem by nie zareagowała na ewidentny faul i byłaby strata, za podobne nasi zawodnicy dostawali wczoraj kartki, u nich faule taktyczne Furmana, stemple nawet w polu karnym robili w czapkach niewidkach! Zostawcie Szota, bo robicie z niego na siłę kozła ofiarnego!!!
Wczoraj dla odmiany kompletnie obnażył się za to nasz drużynowy Penis. Przypomnę, że Gula chciał go na siłę w drużynie, ja wręcz odniosłem wrażenie, że on miał być tym brakującym trybikiem do układanki Guli, wczoraj w pierwszej połowie był 12-tym zawodnikiem Płocka!Ten gość nic nie ogarnia, ani nie pomaga w rozegraniu, ani kompletnie nic nie broni, ta dziura w środku w pierwszej połowie, to jego zasługa! Słabo zagrał też Savic, moim zdaniem słusznie zdjęty, bo kręcił się w kółko i nic z tego nie wynikało. Widać, że Elvis to facet z jajami, inna piczka prawdopodobnie pobiegła by do sędziego zarzekając się, że nie było ręki, ten gość naprawdę nosi spodnie i myślę, że odrobi ten błąd, wynikający chyba ze zmęczenia, odrobi z nawiązką w kolejnych meczach! Odpowiadam nieogarom, wiem zostały już tylko cztery!!! Spinamy poślady i wspieramy za wszelką cenę naszą drużynę i każdego zawodnika!!! Wierzymy do końca, panienki niech zostaną w domach i z dala od klawiatur komputerowych!!! |
Podsumowanie Szota to 90 minuta i jego "wrzutka" z lewej strony typu balon w ręce bramkarza. Chłopak się spiął żeby w ogóle w pole karne trafić, nawet nie patrzył gdzie wrzuca.
Ale rozumiem też Brzęczka: trzymanie Ringa na boisku to sabotaż. Z trybun widać, jak on się "ustawia" w obronie. To nie jest zawodowy piłkarz tylko amator i to kiepsko przygotowany taktycznie. Pytanie czy ktoś beknie za wciągnięcie go na listę płac. |
Nie wiem co pisać. Załamka, uczucie porównywalne z Jopem. Graliśmy chaotycznie jak gorące głowy, o wiele gorzej niż we Wrocławiu mimo remisu tam. Matematycznie szanse są ale jesli tfu tfu spadniemy to moge to napisać z pełną odpowiedzialnością... zasłużenie spadniemy. Na kałuze jedziemy bez morali, bez wykartkowanych i bez kontuzjowanych.. a jest tego w czort. Nie chce czarnowidzic ale sąsiadka ma dogodne warunki żeby przejechać sie po nas jak po ruskiej kobyle. A prawdopodobne time to say goodbye bedzie gwozdziem.
|
Cytat:
|
To spotkanie to piękny przykład dla tych wszystkich teoretyków szukających szans na wygraną wszędzie tylko nie we własnej drużynie. Przypomnijmy:
- Płock jest słaby na wyjazdach!! - Płock gra o nic!! - Płock już ma tryb wakacyjny!! - Płock przyjeżdża bez 5 piłkarzy!! - Na pewno Wuja i Sobol załatwią!! - Obajtek pomoże!! Nie wiem czy coś pominąłem ;) Ten mecz pięknie obnażył wszystkie nasze problemy. Słabą kadrę i brak jakiejkolwiek stabilizacji jeśli chodzi o poziom gry. I w sumie zdziwienia w tym zero. |
Cytat:
Dla mnie w ogóle jest całkowicie niezrozumiałe jak można wyjść od początku meczu linia pomocy w której 3 ( skrzydłowi i Fernandez )gości nie biega do obrony wcale, a 4 jest fizycznie słabiutki i widać że się póki co nie odnajduje w tej siłowej lidze Za to jak graliśmy w pierwszej połowie defensywnie czy pressingiem to nam się ta pierwsza liga po prostu nalezy |
Powiem kontrowersyjnie.. Teraz Plewka, który tylko biega byłby na wagę złota.. Plewka cofnięty przed nim Poletanovic, który spina całość i przed nim Many lub Fernandez.. Aż ciężko sobie wyobrazić co by było gdyby nie trafił do nas z Rakowa
|
Nasz problem polega na tym, ze możemy przegrać z każdym... Nieważne czy ktos ma tryb wakacyjny, wystawia rezerwy albo daje już każdemu (Radomiak).
Została szansa na zdobycie 12 pkt, patrząc na nasze wyniki, serie meczów, średnie punktowanie to realnie w tych meczach zdobędziemy 3, może 4 pkt, a fartownie to może z 6-7. Ale raczek skłaniam sie ku 3. Jesteśmy pośmiewiskiem tej ligi. Wydaje się, że efekt nowej miotły i chwilowego podniecenia po kompromitacji w PP i nowych transferach, gdzie wlało się troche optymizmu, wurwienia a co za tym idzie lepszej gry, już minął. Gramy ciekawe mecze ale to nie jest przypadek, że co najwyżej umiemy je zremisować. To jest nasz obecny poziom i żaden Brzęczek czy Gula tutaj nic nie zmienią. Zmarnowaliśmy kolejną okazję, trzeba było wczoraj wygrać, później w tych 4 przyszłych meczach jeszcze z 1-2 mecze wygrać i się śmiać z frajerów za nami. Na dzień dzisiejszy to należy się obawiać żeby nas Termalica nie wyprzedziła niż liczyć na to, że zdobędziemy z 6 pkt. Pętla na naszej szyi zaciska się co raz bardziej i jedynie pozostaje dalej mieć nadzieję i się oszukiwać, ze teraz w tych 4 meczach to my damy radę! Jesteśmy w walce o utrzymanie tylko dzięki temu, że ta liga jest frajerska i spaść powinni wszyscy od Stali Mielec w dół, czyli 6 zespołów, jeszcze można by do tego grona Jagiellonię zaprosić. I tylko to nas ratuje, to, że wszyscy przepierdalają i się śmieją kibicom w twarz. Tylko mamy taki problem, że kolejek co raz mniej, a to my z tych paralityków nazbieraliśmy najmniej punktów więc ciężko ich będzie przegonić gdy się jeszcze bardziej kaleczy niż oni. Pokazaliśmy na co nas stać wczoraj. Stać nas na spadek. Liczyć trzeba już na dwa cudy. Pierwszy to, że wszyscy będą dalej przegrywać, a drugi, że my cos wygramy, chociaż 2 mecze. Każda kolejka to nasz potencjalny gwóźdź do trumny. W tej kolejce naszą frajerskość uratowały frajerskosć Śląska, który u siebie powinien wygrać i frajerskosć Zagłębia, które tak jak my nie umie wygrać i wykorzystać swojej szansy. Tylko, że oni mają więcej pkt od nas i jeśli np derby przegramy a oni wygrają za tydzień to spierdalamy w podskokach z tej ligi. Tak się kończy myślenie, że wystarczy wygrać 5 na 8 meczów, a teraz "tylko" 3 na 4 mecze... Utrzymanie jest możliwe ale tak samo ciężko wierzyć w to utrzymanie jak wierzyć, że żadna z drużyn Stal/Śląsk/Zagłębie nic nie wygrają. Praktycznie ich jedna wygrana w lidze to nasz spadek. Bo my wtedy serio byśmy musieli się wnieść na wyżyny swoich wyżyn i zdobyć te 6-7 pkt. A z kim? Derby? Jaga u siebie? Jakim cudem? A może Radomiaka na wyjeździe siekniemy bo przecież my tacy mocni? No i zostaje ten "najłatwiejszy" hehe mecz na koniec z Wartą. Ja .......e... |
Kilka przemyśleń na chłodno...
Jak wszyscy widzieli, nasza gra obronna w pierwszej części spotkania była na poziomie C-klasy, zarówno Ring (bez względu na strzeloną bramkę) jak i Sadlok powinni zostać dyscyplinarnie usunięci ze składu pierwszej drużyny. Pierwsza połowa w wykonaniu tych dwóch ananasów to była gra 9 na 11. Ile jeszcze meczów na stoperze musi nam przegrać Maciek przed odejściem na emeryturę do Wieczystej??..... Postawa obrony i dwa gongi w 12 minut prawie przesądziły o wyniku spotkania, jedynie mega spięcie pośladów w drugiej połowie (bo pierwsza to był jakiś pseudofootball w naszym wykonaniu) dało cień szansy na remis. Nie chce rozwodzić się nad tym, czy sędzia dziś gwizdał pod nas czy przeciwko nam, fakty są takie, że drużyna, która zasługuje swoją grą na pozostanie w Ekstraklasie, na takie rzeczy się nie patrzy. Było debilne zagranie ręką w polu karnym, był też gwizdek i kolejny koszmar w ostatniej sekundzie meczu. Nie wiem naprawdę co sobie myślał Manu, ale chyba on jeszcze w swoim mózgu nie zakodował, że gramy już w erze VAR'u. Brzęczek musi jakoś to poukładać na derby, brak kompletu punktów z kauflandu postawi nas w krytycznej sytuacji. |
Szot to on nawet dośrodkować nie umie a przy autach to zastanawia się 5 minut . Cud , że on jest w Wiśle .
|
Cytat:
|
Fatalna gra obronna całej drużyny w 1 połowie = 3 stracone bramki.
To była profanacja gry obronnej, potężne dziury między formacjami, asekuracyjnie grająca linia obrony, bez doskoku i agresji. Korekta w przerwie pomogła, jednak straty były już ogromne (3 bramki). Indywidualnie najsłabszy Fazlagic - dramat, zero dynamiki, zero podania, zero doskoku, zero asekuracji, człapanie. Dodam, że facet gra na kluczowej pozycji jaką jest "6". 100% nie wyjdzie w pierwszym na derby (tylko kto za niego? Żuki? Kuveljic?). Oczywiście, że fatalna postawa w obronie całej drużyny to nie jedynie jego zasługa, ale znacząco na to wpłynął jego marny występ w pierwszych 45 minutach. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Dokładnie to samo pomyślałem.
Zmięty. dziwnie cisnąć ci akurat w tym miejscu, ale brak słów na to jak się zeszmaciłeś. W sumie nie od wczoraj. |
Cytat:
|
Cytat:
W moim odczuciu dwa pierwsze gongi dostaliśmy przez nastawienie w głowach. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Szkoda strzelić ryja. Już widzę nasze morale na derby. |
Dziwne ze niektorzy maja pretencje do Migi co opisal zdarzenia a nie Fernadeza ktory pchnal/uderzyl przeciwnika.
W koncowcke mial pilke na nodze mogl strzelic bramke. A po meczu robi takie jaja. Wiadomo, ze sa kamery wszedzie, Zdziwie sie jak nie spadniemy. Ten meczto podsumowanie sezonu naszego. Nie idzie ale walczymy juz prawie tuz tuz jest prawie jest ok i nagle w samej koncowce przegrana. Jak bedzie decydujacy mecz o wszytskim to prowadzac 2:0 w 90 min go przegramy |
Cytat:
|
Cytat:
|
A czy ktoś mi wyjaśni co robił Manu po wejściu na boisko? O sprintach nie ma co pisać, bo ich nie było. Ale szybkiego biegu z piłką brak, pressingu brak. Po co on w ogóle wchodzi na płac. We Wrocławiu miał dobre 10 minut i koniec. Teraz oprócz spalonego podania do Fernandeza nie dał nic.
Brzęczek nie widzi co prezentują pod kątem fizycznym? Przecież te ostatnie mecze to tylko walka fizyczna/organizmem/wydolnością. A wstawianie typa, który noe ma sił już od wejścia to patologia. |
Cytat:
MANU faktycznie dziwna sprawa.. facet od wejścia nic nie biega.. w pierwszym meczu wyglądało to fajnie, pamięcie też jego sprint w jednym z ostatnich meczów jak poszedł na obieg ? wydaje mi się, że facet ma kontuzje i gra, bo nie ma innego wyjścia.. bo ciężko mi sobie wyobrazić, że gra tak od niechcenia.. a, że z jedną nogą jest lepszy od naszych grajków to już TRIO za to odpowiada |
Cytat:
|
Możliwe, że fizycznie faktycznie strasznie zapuszczony do nas przyszedł, a może jednak grał na blokadzie, ale najśmieszniejsze w tym jest to, że od paru meczów jest jednym z najlepszych na boisku.
|
Fernandez już do końca sezonu raczej nie zagra, KL zrobi swoje a nawet jeśli zostanie to nie zdziwię się jeżeli na kolejny sezon tez będzie zawieszony na jakieś spotkanie w pierwszych kolejkach.
Analogiczna sytuacja z Colleyem, z tym że w jego wypadku "lekki uraz" oznacza przerwę do końca sezonu. Trochę to śmieszne bo zawsze przy takich szczątkowych informacjach nt. danego zawodnika później facet nie gra przez 3 miesiące... A brak Sadlok wraz z pauzą za żółtka powienien sobie spakować rzeczy i szukać drużyny w okręgówce o ile jakieś cymbały większe od nas się nabiorą na jego "technikę" rodem z tartaku... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:48. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl