Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XIV kolejka] Wisła Kraków - Cracovia, 07-11-2021, 20:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10452)

tomytom 09.11.2021 10:33

Młyński poczuł (prawdopodobnie) jakiś kontakt i liczył na karnego. Proponuję zobaczyć powtórkę jak ciągnie stopę po murawie sugerując sędziemu, że był kopnięty. Na szczęście szybko się zreflektował i nie machał rękami tylko grzecznie się oddalił, więc nie dostał kartki :-)
Czyli spryciarz i to jeszcze inteligentny.

FraMat 09.11.2021 11:57

Od początku Bieganski gra bardzo dobrze. Zdarzają mu się drobne błędy, ale fachowiec Kieszek popełnił znacznie większe.
Dopierdalanie się na każdym kroku do młodego przez "fachowców" z tego forum to chyba tylko chęć "popisania się".

Oczywistym jest, że ten tak zwany "pusty przelot" w drugiej połowie nie był żadnym "pustym przelotem" - jak napisał Skarabeus była to sytuacja, gdy do miejsca dolotu piłki zmierzało z ogromną szybkością trzech graczy - obrońca Wisły, atakujący Cracovii i nasz bramkarz.
Rezygnacja bramkarza w ostatniej chwili wpakowania się w ten kocioł sprawiała, że:
- wszyscy trzej uniknęli kontuzji
- przepychanka obrońcy z atakującym była wystarczająca, żeby piłka ich minęła.

Oczywiście, mógł wpakować się w ten kocioł, odnieść poważną kontuzję, uszkodzić poważnie swojego obrońcę, lub atakującego i niepewnym piąstkowaniem (bo, na pewne nie było miejsca) doprowadzić do jeszcze gorszej sytuacji.

Na linii - gra jak natchniony
W sytuacjach sam na sam - w większości sobie radzi lepiej niż większość bramkarzy w lidze
Gra w piątce - nie zauważyłem żadnego konkretnego przykładu błędu
Gra nogami - jest bardzo pewny

O co chodzi z tym pojazdem na niego? Żeby błysnąć na forum?

czaro 09.11.2021 12:07

A tymczasem z Cracovii odchodzi Michał Probierz. Wygląda na to, że go zwolniliśmy.

Nie ma we mnie żadnej sympatii do Probierza, ale biorąc pod uwagę jego derbowe osiągnięcia, to wielka szkoda. Inna sprawa, że nie wiem, czy im to coś pomoże, bo tam chyba na fotel trenera od kilku tygodni czai się Stefan Majewski, którego zrobili dyrektorem sportowym. Do czasu meczu z nami Majewski zdąży Cracovię wprowadzić w kryzys, z którego wyprowadził ją Probierz, zrazić do siebie zawodników i wtopić w derbach.

Ahoj przygodo!

Jagul 09.11.2021 12:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1573481)
Od początku Bieganski gra bardzo dobrze. Zdarzają mu się drobne błędy, ale fachowiec Kieszek popełnił znacznie większe.
Dopierdalanie się na każdym kroku do młodego przez "fachowców" z tego forum to chyba tylko chęć "popisania się".

Oczywistym jest, że ten tak zwany "pusty przelot" w drugiej połowie nie był żadnym "pustym przelotem" - jak napisał Skarabeus była to sytuacja, gdy do miejsca dolotu piłki zmierzało z ogromną szybkością trzech graczy - obrońca Wisły, atakujący Cracovii i nasz bramkarz.
Rezygnacja bramkarza w ostatniej chwili wpakowania się w ten kocioł sprawiała, że:
- wszyscy trzej uniknęli kontuzji
- przepychanka obrońcy z atakującym była wystarczająca, żeby piłka ich minęła.

Oczywiście, mógł wpakować się w ten kocioł, odnieść poważną kontuzję, uszkodzić poważnie swojego obrońcę, lub atakującego i niepewnym piąstkowaniem (bo, na pewne nie było miejsca) doprowadzić do jeszcze gorszej sytuacji.

Na linii - gra jak natchniony
W sytuacjach sam na sam - w większości sobie radzi lepiej niż większość bramkarzy w lidze
Gra w piątce - nie zauważyłem żadnego konkretnego przykładu błędu
Gra nogami - jest bardzo pewny

O co chodzi z tym pojazdem na niego? Żeby błysnąć na forum?

Żeby była jasność Biegański > Kieszek i powinien bronić cały czas. A teraz do rzeczy:

Przestańcie już wymyślać kwadratowe jaja na temat tej sytuacji z Biegańskim. Popełnił błąd decydując się na wyjście i tyle. Owa rezygnacja, o której wspominasz (wcale nie taka oczywista, bo z rękami szedł do końca) to próba ratowania tego co zostało źle zrobione wcześniej (decyzja o wyjściu). Widać na powtórkach że kontroli nad tą sytuacją w ogóle nie miał, bo wyjście było spóźnione.
Po podjęciu decyzji o wyjściu z bramki w takiej sytuacji jak ta, obowiązkiem bramkarza jest wybić albo złapać piłkę. Po prostu.

FraMat 09.11.2021 12:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1573483)
Po podjęciu decyzji o wyjściu z bramki w takiej sytuacji jak ta, obowiązkiem bramkarza jest wybić albo złapać piłkę. Po prostu.

Albo zginąć.
:>

Jagul 09.11.2021 12:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1573484)
Albo zginąć.
:>

Dlatego właśnie wyjścia bramkarzy muszą być przemyślane.
Dla mnie to błąd wynikający z braku doświadczenia ale i tak Biegański zjada Kieszka na śniadanie.

silver03 09.11.2021 13:21

Biegański zagrał bardzo dobre zawody, miał też troszkę szczęścia, na pewno musi popracować nad techniką obrony strzałów bo czasami jego interwencje wyglądają jak bramkarza piłki ręcznej :D

LucjuszWielki 09.11.2021 13:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1573483)
Żeby była jasność Biegański > Kieszek i powinien bronić cały czas. A teraz do rzeczy:

Przestańcie już wymyślać kwadratowe jaja na temat tej sytuacji z Biegańskim. Popełnił błąd decydując się na wyjście i tyle. Owa rezygnacja, o której wspominasz (wcale nie taka oczywista, bo z rękami szedł do końca) to próba ratowania tego co zostało źle zrobione wcześniej (decyzja o wyjściu). Widać na powtórkach że kontroli nad tą sytuacją w ogóle nie miał, bo wyjście było spóźnione.
Po podjęciu decyzji o wyjściu z bramki w takiej sytuacji jak ta, obowiązkiem bramkarza jest wybić albo złapać piłkę. Po prostu.

Dokładnie kolejny BABOL z jego strony, a nie na siłę jakieś teorie o zderzeniu TIRÓW czołowo na A4 - przecież to jest żałosne.

Biegański ma talent i to spory - to nie ulega żadnej dyskusji, ale też nie zwalnia ludzi z pierniczenia głupot. Zawalił nam kilka bramek, prawie co mecz i tyle. Taka jest cena wpuszczania młodego bez doświadczenia i ogrywania, ale moim zdaniem nie za wszleką cenę. Nie kosztem spadku.

Byłem za tym, aby w derbach Kieszek bronił tylko i wyłącznie ze względu na doświadczenie, gdyż obawiałem się, że Biegański może nam zaserwować kosztownego babola vide pusty przelot. Na szczęście tak się nie stało, uniósł ciężar derbowej presji, zachował czyste konto, miał jedną super interwencję (główka z 2 metrów). Chwała mu za to.

Oby jego nauka nie była zbyt kosztowna dla nas w następnych meczach.

Drozd 09.11.2021 14:37

Biegański złapał wczoraj jedną setkę, resztę strzałów musiał obronić inaczej poszłyby na jego konto. Dwa z tych strzałów odbił przed siebie i tylko szczęście sprawiło że nikt ich nie dobił do pustaka. Należą mu się gratulacje bo szczęście sprzyja lepszym, ale prawda jest taka że jeszcze mu dużo brakuje do poziomu technicznego choćby Kieszka...

maxx304 09.11.2021 14:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1573486)
Biegański zagrał bardzo dobre zawody, miał też troszkę szczęścia, na pewno musi popracować nad techniką obrony strzałów bo czasami jego interwencje wyglądają jak bramkarza piłki ręcznej :D

Tak, aczkolwiek sens jest zachowany - nie dopuścić do tego, żeby piłka przekroczyła linię bramkową. Są jeszcze sytuacje, kiedy wybija zamiast chwytać piłkę, jednakowoż w sytuacji główki z 2m zrobił, co należało - wybił/wypchnął piłkę, oddalając zagrożenie. Młody, nie ma doświadczenia, ale robi co trzeba - i za to plus. Poprawa techniczna powinna się dokonywać na naszych oczach.

FraMat 09.11.2021 14:48

Chciałbym, żebyśmy na każdej pozycji mieli piłkarza z umiejętnościami, ambicją, silną psychiką, perspektywami i... szczęściem jak Mikołaj.
Na razie nie widzę drugiego takiego.

Karherop 09.11.2021 14:55

Dyskusje na temat błędów Biegańskiego powinniśmy szybko zamknąć.

Jego atuty wynikają z naturalnych predyspozycji, talentu i ciężkiej pracy. Refleks, intuicja i odwaga to rzeczy które raczej ciężko wyuczyć. Piąstkowania, wychodzenie do górnych pilek, ocena lotu piłki, wygrywanie pozycji w polu karnym czy dokładne wykopy, to wszystko można wyuczyć i cała przyszłość przed nim.

Większość błędów można zrzucić na kark zbierania doświadczenia.

A warto też dodać że jego parametry fizyczne na pewno się poprawia. Oby tylko wraz z nabraniem siły i masy nie stracił reflksu i dynamiki.

krysztal 09.11.2021 15:16

Zaliczył pusty przelot i raz wyszedł niepotrzebnie za pole karne co też mogło się różnie skończyć .Sytuacja była podobna do tej jak bodaj warta straciła bramkę w końcówce pare kolejek temu.Reszta bez zarzutu.Mi Mikołaj przypomina Fabiańskiego.Oby zrobił podobną karierę

LucjuszWielki 09.11.2021 15:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1573492)
Biegański złapał wczoraj jedną setkę, resztę strzałów musiał obronić inaczej poszłyby na jego konto. Dwa z tych strzałów odbił przed siebie i tylko szczęście sprawiło że nikt ich nie dobił do pustaka. Należą mu się gratulacje bo szczęście sprzyja lepszym, ale prawda jest taka że jeszcze mu dużo brakuje do poziomu technicznego choćby Kieszka...

Miałem o tym wspomnieć, ale już nie chciałem podkręcać dyskusji. Oczywiście dwie piłki wyplute tak, że tylko szczęście nas uratowało.... Jedna super interwencja jak wspomniałem i reszta kupa szczęścia, ale wiadomo - wygrane derby - żyłka pęka, różowe okulary. Dobrze, że jest kilku trzeźwych, którzy babolstwem i padliną się nie zachwycają.

PS : Jak na ten wiek to i tak jest mega bramkarz,ale babolów ukrywać nie można.

Colin 09.11.2021 16:19

Brawo Mikołaj
 
Na razie jeszcze Biegański jest ostrożny na przedpolu, ale nie mam do niego o to pretensji. Zdarzy mu się popełnić błąd niepewnym wyjściem, ale to jest też cena nauki, która przyniesie owoce później. Generalnie to dla mnie był bohaterem Derbów i gratulacje za ten mecz i też ten pucharowy w Tychach oraz pucharowy w Mielcu gdzie na początku też utrzymał nas w grze. Myślę, że pewność w grze na przedpolu przyjdzie z doświadczeniem, wiekiem (Biegański cały czas jeszcze przecież rośnie i ten zasięg ramion, gra w powietrzu będzie jeszcze miał lepsze z wiekiem). Natomiast bryluje w sytuacjach 1 na 1, parę razy świetnie interweniował na linii czy w sytuacjach wymagających dużego refleksu, przewidywania. Nie wypluwa raczej piłek pod nogi napastników. Jeszcze z czasem trochę do poprawy gra nogami ale generalnie od paru meczy widać, że Mikołaj złapał większą pewność siebie i jego forma idzie w górę. Budujące jest, że mamy młodziutkiego bramkarza, który potrafi wybronić nam ważny mecz. Brawo

LucjuszWielki 09.11.2021 23:05

Szanowni Państwo !!!! Co się podziało !! U garbatych pejsowników zdrajców ojczyzny, przebiegłych tchórzy i przyjaciół stalina w temacie derbowym ponad 400 postów, a u nas 100...

Co to się porobiło się??

Jaroo1 09.11.2021 23:31

Derby przejebali to musieli trochę pod swoją forumową ścianą płaczu popsioczyć

Szneka 10.11.2021 07:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1573505)
Szanowni Państwo !!!! Co się podziało !! U garbatych pejsowników zdrajców ojczyzny, przebiegłych tchórzy i przyjaciół stalina w temacie derbowym ponad 400 postów, a u nas 100...

Co to się porobiło się??

Lucjusz wrzuć jakieś hitowe wypowiedzi. chyba że wszystko jest hitowe :D

Jagul 10.11.2021 08:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1573509)
Lucjusz wrzuć jakieś hitowe wypowiedzi. chyba że wszystko jest hitowe :D

Niezawodny farciarz:
"Probierz ignorancie wynoś się z Cracovii! 6 przegrane derby z ubeckimi kolaborantami"

Na temat naszej oprawy derbowej:
"Pomijając debilizm towarzystwa w sprawie podpalenia, chciałbym zauważyć, że ta oprawa kwalifikuje się do Sądu. Ona obraża moje - i jestem przekonany, że nie tylko moje - uczucia religijne. Użycie symbolu Komunii Świętej w takim kontekście jest karygodne, a do tego dochodzi napis "wychowani w wiślackiej wierze" - Ok, wierzycie w ZOMO, MO, generała Grubę, waszych ubeckich prezesów itp - to o Was świadczy odpowiednio - ale nie mieszajcie do tego wizerunku Komunii Świętej.
Ja zdaję sobie sprawę, że przy tych ćwierćinteligentach kibicujących ubecko-milicyjnemu towarzystwu to nie jest takie duże zaskoczenie, ale za użycie tego symbolu należałoby ich sądzić i ukarać.
Podobno istnieją księżą im kibicujący. Chciałbym wiedzieć, co oni na to."

"Nie wiem, jaki jest Twój stosunek do wiary rzymskokatolickiej, ale myślę, że każdy normalnie myślący porządny człowiek - nawet niewierzący (z wyjątkiem tych wojujących antykościelnych typów płci obojga dewastujących kościoły itp.) - powinien być tą sektorówką co najmniej zbulwersowany. A dla mnie to jest po prostu profanacja. Z tego co wiem, zgodnie z prawem karalna."

Znów farciarz :D :
"Oczywiście Kolega ma absolutną rację. Abstrahując już od gts-u, które wraz ze swoimi ubeckimi prezesami walczyło z religią i wiarą katolicką po stronie komunistów i ZSRR a teraz udają patriotów i idealistów bo zmieniła się koniunktura. To niezależnie na jakim stadionie pojawiłaby się podobna oprawa jest ona profanacją i obrazą uczuć religijnych.
Pamiętajmy jedno, że od czasów stalinowskich czyli od chwili gdy gts w isła stała się klubem gwardyjskim i ubeckim jest ona stawiana ponad prawem. Dlatego nic jej nie zrobią."

MMTS 10.11.2021 08:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1573505)
Szanowni Państwo !!!! Co się podziało !! U garbatych pejsowników zdrajców ojczyzny, przebiegłych tchórzy i przyjaciół stalina w temacie derbowym ponad 400 postów, a u nas 100...

Co to się porobiło się??

ileż można jeszcze pisać o dymaniu tej samej lafiryndy :D ?

a tak na serio musisz doliczyć wpisy na SB to pewnie wyjdzie 50 000 do 3 dla nas

tomytom 10.11.2021 09:54

Jak byśmy przegrali to mielibyśmy CO NAJMNIEJ równie dużo, równie "mądrych" wypowiedzi w każdym możliwym wątku u nas ..

pepe72 10.11.2021 11:18

Czytam o Biegańskim na forum, potem czytam na różnych portalach jedenastkę kolejki, gdzie Biegański jest chyba wszędzie najlepszym bramkarzem 14 kolejki e-klapy. Mimo zrobionego JEDNEGO błędu.

Więc generalnie polecam niektórym lodu na głowę.

staszek2309 10.11.2021 11:33

Jeszcze ja kilka słów o Biegańskim.
Bez dwóch zdań chłopak ma ogromny talent. Jak na jego wiek już bardzo ograny, co prawda w niższych ligach, ale za to w seniorach. Świetny na linii, świetnie zachowuje się w sytuacjach 1 na 1. Przypomina mi trochę Boruca bo wiele razy broni w stylu bramkarza do piłki ręcznej co akurat jest tu atutem bo zmniejsza powierzchnię bramki. Nie kładzie się na ziemi tylko czeka na ruch napastnika (wyjątek mecz ze Śląskiem i pierwszy gol Exposito). I ma do tego świetny taiming bo z reguły wychodzi w idealnym momencie, kiery napastnik traci na chwilę kontrolę nad piłką, albo zwyczajnie na nią patrzy zastanawiając się jak ma zagrać.
Bardzo dobrze czyta grę i kilka razy już wychodził poza pole karne wybijając piłkę zagrywaną do napastników. Od dawna nie mieliśmy bramkarza który wspomagałby stoperów i naprawiał ich błędy poza polem karnym.
Gra na przedpolu faktycznie do poprawy. Ale to można spokojnie wyćwiczyć. Może trochę urośnie, nabierze masy i będzie lepiej. Tego można się nauczyć. Tego co już ma Mikołaj się nie da, z tym trzeba się urodzić.
Pewnie zawali jeszcze nie jedną bramkę. Ale ile bramek zawalił Lis? Ile razy była jazda po nim na forum a jaki był płacz jak odchodził do Turcji. Moim zdaniem Biegański jest co najmniej poziom wyżej od Mateusza - chodzi o moment kiedy wchodzą do Wisły. Skoro Lis się tak wyrobił to aż "boję się" jak jeszcze może wyglądać gra Biegańskiego w przyszłości.

LucjuszWielki 10.11.2021 12:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1573510)
Niezawodny farciarz:
"Probierz ignorancie wynoś się z Cracovii! 6 przegrane derby z ubeckimi kolaborantami"

Na temat naszej oprawy derbowej:
"Pomijając debilizm towarzystwa w sprawie podpalenia, chciałbym zauważyć, że ta oprawa kwalifikuje się do Sądu. Ona obraża moje - i jestem przekonany, że nie tylko moje - uczucia religijne. Użycie symbolu Komunii Świętej w takim kontekście jest karygodne, a do tego dochodzi napis "wychowani w wiślackiej wierze" - Ok, wierzycie w ZOMO, MO, generała Grubę, waszych ubeckich prezesów itp - to o Was świadczy odpowiednio - ale nie mieszajcie do tego wizerunku Komunii Świętej.
Ja zdaję sobie sprawę, że przy tych ćwierćinteligentach kibicujących ubecko-milicyjnemu towarzystwu to nie jest takie duże zaskoczenie, ale za użycie tego symbolu należałoby ich sądzić i ukarać.
Podobno istnieją księżą im kibicujący. Chciałbym wiedzieć, co oni na to."

"Nie wiem, jaki jest Twój stosunek do wiary rzymskokatolickiej, ale myślę, że każdy normalnie myślący porządny człowiek - nawet niewierzący (z wyjątkiem tych wojujących antykościelnych typów płci obojga dewastujących kościoły itp.) - powinien być tą sektorówką co najmniej zbulwersowany. A dla mnie to jest po prostu profanacja. Z tego co wiem, zgodnie z prawem karalna."

Znów farciarz :D :
"Oczywiście Kolega ma absolutną rację. Abstrahując już od gts-u, które wraz ze swoimi ubeckimi prezesami walczyło z religią i wiarą katolicką po stronie komunistów i ZSRR a teraz udają patriotów i idealistów bo zmieniła się koniunktura. To niezależnie na jakim stadionie pojawiłaby się podobna oprawa jest ona profanacją i obrazą uczuć religijnych.
Pamiętajmy jedno, że od czasów stalinowskich czyli od chwili gdy gts w isła stała się klubem gwardyjskim i ubeckim jest ona stawiana ponad prawem. Dlatego nic jej nie zrobią."


U nich jest takie szambo w głowach, że cięzko sobie to uzmysłowić jak człowiek w 21 wieku może posiadać typowe cechy jaskiniowca.

Wszystko przekłada sie na ich niedolę. Najważniejszą sprawą są KIBICE czyli największy sponsor klubu, a tych po drugiej stroie Błoń BRAK. Są osobniki człekokształtne z inteligencją 10x mniejszą od szympansa z mentalnością pozostawioną w latach 70tych kiedy prosili o błogosławieństwo Cyrankiewicza. Nawet sam ich prezes pluje na tą hołotę , a pajac probierz pisał wielokrotnie na tłiterze, że tylko niszczą klub :D Szkoda ogrodnika bo idealnie wpisywal się w ten obraz cyrku, zazdrości, zawiści. Prezes mem, trener mega mem, "kibice" giga memy, historia godna splunięcia... Profanacja JP2 w postaci nazwy stadionu....

Najśmieszniejsze jest to, że klubik, który za wszelką cenę chciał bratać się ze stalinem, honorował Cyrankiewicza jako patronata przy aprobacie judowskiej widowni śmie wypominać czasy okupanta radzieckiego, kiedy cała wiślacka rodzinna mężnie walczyła z systemem. To jest hit, klub antypolski, bez historii, poddający się najpierw hitlerowi bez walki, a potem usilnie starający się o względy stalina ma czelność podważać patriotyczny wizerunek WIŚLACKOŚCI. Wychowani w WIŚLACKIEJ WIERZE to hasło, którego te bezmózgi nie są w stanie zrozumieć. Mamy wspniałą historię, wspaniałe postacie, wspaniałych kibiców, WIŚLACKOŚĆ jest owiana magią, która zawsze zwycięża z parchatym i przebiegłym antypolsim krętaczem. Klub, który winduje w dół Polskę, historię no i oczywiście piłkę nożną.

Ten cały farciarz to nie dość, że imbecyl, to jeszcze mentalny komuch, który zapomniał kartki w kalendarzu wyrwać - idealny pisowiec.


:evil:

DUMA BYCIA WIŚLAKIEM to coś czego parchate nam zazdroszczą najbardziej, bo sami są ubabrani w łąjnie od 1907 roku...

maxx304 10.11.2021 15:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1573523)
Są osobniki człekokształtne z inteligencją 10x mniejszą od szympansa z mentalnością pozostawioną w latach 70tych kiedy prosili o błogosławieństwo Cyrankiewicza.

Ponoć już dawno się rozprawili z "kłamliwą propagandą":

Cytat:

Na niektórych forach internetowych (głównie onet.pl) uaktywniły się ataki na nasz klub ze strony jak mniemam środowisk pseudowiślackich, których celem jest znieważanie, oczernianie i ubliżanie Cracovii w oparciu o metodę manipulowania faktami co daje efekt tworzenia półprawd i wyrafinowanych kłamstw.
Jednym z przykładów na to jest próba podkreślania rzekomych związków Cracovii z osobą komunistycznego premiera Cyrankiewicza. Przytoczono poniższy cytat:

Wspomina J. Pilch oddany kibic Cracovii,

"Wedle mojej osobistej pamięci największe ożywienie na stadionie wzbudziła obecność premiera Józefa Cyrankiewicza. Największe i najżyczliwsze. Zdarzyło się to w roku pańskim 1966 na stadionie Cracovii przy ulicy Puszkina (obecnie Focha). Cracovia obchodziła 60-lecie i z tej okazji grała z Wisłą. (Wygrała 2:1. Bramki zdobyli: Kowalik i Stokłosa). Cyrankiewicz był honorowym patronem jubileuszu, pojawił się tuż przed rozpoczęciem imprezy. Był upalny, wrześniowy dzień. Sławna łysina premiera świeciła z daleka. Łyyysyyy! Łyyysyyy! - ryknęły trybuny i po kilku sekundach zajęły się rzeczami naprawdę ważnymi."

Z cytatu tego ma wynikać z jakim wielkim entuzjazmem mieli witać tego komunistycznego wówczas protektora jubileuszu 60-lecia kibice Cracovii.
Jednak gdy się temu bliżej przyjrzeć nasuwają sie następujące wnioski:
1) NA TRYBUNACH SĄ OBECNI KIBICE WISŁY BO MAMY DO CZYNIENIA Z MECZEM CRACOVIA-WISŁA.
W tamtych czasach na takie mecze chodziło mniej więcej po 50% sympatyków obu klubów.
MOŻNA WIĘC ZAKŁADAĆ, ŻE KIBICE WISŁY UCZESTNICZYLI W TYM ENTUZJASTYCZNYM APLAUZIE na cześć premiera (a nie jak sugerują tylko Cracovii).
2) Należy też brać pod uwagę fakt, że w tamtych czasach gdziekolwiek by nie pojawił się premier to towarzyszyła mu wielka świta tajniaków, komunistycznych urzędników i wszelkiej maści aparatczyków (UB-eki z resortu i z Wisły też na pewno tam były).
Stanowili oni znakomitą grupę klakierów wywołujących sztuczny i głośny aplauz na jego cześć.
3) Istotnie Cyrankiewicz przed wojną jak zapewne większość mieszkańców Krakowa mógł być kibicem Cracovii i co z tego. Był nim również Karol Wojtyła, Józef Piłsudski, Jalu Kurek i wielu innych znanych ludzi. W końcu kibicować legendarnej Cracovii to był zaszczyt.
4) Fakt uczynienia Cyrankiewicza patronem jubileuszu Cracovii był niewątpliwie pomysłem któregoś z aparatczyków PZPR-owskich. W końcu komuniści pomimo swojej generalnej niechęci do "Pasów" dobrze wiedzieli jak niezwykle popularny jest to klub, jak bardzo wielu ma zwolenników. Cyrankiewicz też od czasu do czasu lubił przypodobać się ludziom i niestety wykorzystał do tego nasz wizerunek.
5) WRESZCIE OSTATNI, BYĆ MOŻE NAJWAŻNIEJSZY ARGUMENT.
RZEKOMA "MIŁOŚĆ" CYRANKIEWICZA DO CRACOVII BYŁA CHYBA BARDZO SŁABA BO DLA NASZEGO KLUBU NIE WYNIKAŁO Z NIEJ NIC.
Cyrankiewicz Cracovią najpewniej mało się interesował skoro nie znalazł dla niej żadnego liczącego się protektora w postaci bogatego i solidnego zakładu przemysłowego, huty czy jakiegoś resortu. Nie specjalnie poprawił bazę sportową i infrastrukturę klubu.
Słowem tak jak przed wizytą Cyrankiewicza klub był biedny, tak i po niej nim pozostał, bez szans na odnoszenie jakiś poważniejszych sukcesów sportowych.
Gdyby Cyrankiewicz wykazał choć niewielki procent troski o losy naszego klubu jak choćby Gierek w przypadku Zagłębia Sosnowiec to wtedy być może zmieniłaby się nasza sytuacja.
A tak cóż komunistyczny pan premier powycierał sobie gębę naszym wizerunkiem i potraktował nas jak zabawkę, która gdy tylko przestała mu być potrzebna zapomniał o niej, odsuwając w kąt.

LucjuszWielki 10.11.2021 15:32

Wiem czytałem już dawno te mokre sny. Coruptovia 1907 bardzo szlachetny klub, bardzo szlachetni kibice.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl