![]() |
Cytat:
A tak swoją droga to kopacze zapieprzaja na 3 a zapierdalaja na 6 biegu :D według Drozda. Mam nadzieje ze już zrozumiałeś i więcej nie będziesz zadawał takich pytań. No to teraz podziękuj ładnie i żeby to było przedostatni raz :haha: |
Cytat:
|
Cytat:
|
Długo zmagałem się z sobą, aby po tym blamażu wejśc na forum... Jeszcze nie czytałem co tutaj napłodziliście, więc piszę post bez żadnych sugestii. Potem poczytam, może się odniosę do głupot pisanych w podobnym tonie po meczu z Lubinem czy co gorsza pokemonów zadowolonych z meczu PP (w końcu wygraliśmy 1-3 to jest sukeces:)
DNO, NIEPORADNOŚĆ, BRAK POMYSŁU, BRAK RUCHU- jednym słowem PADAKA! Po meczu (jak i w jego trakcie) byłem MAX wk... na SKVARKE oraz Czerepucha (za farmazony, za przedstawianie krzywego optymizmu, za głupoty, że mamy drużynę czy co GORSZA, że Kliment jest OK). Amika nas zdeklasowała, a Pogoń założyła nam czapkę grając absolutne minimum. Tak... Pogoń nie stworzyła ANI JEDNEJ sytuacji i wygrała mecz ! Nie liczę podania od Gruszkowskiego bo wiadomo, że to był przypadek. Strzelił nam niechciany i obśmiewany Żan Carlos... Carlos, który wykazał się sprytem i przytomnością. Carlos, który grał dokładnie to samo co u nas. Carlos, który jest po prostu średniakiem - na pewno lepszym niż HUGI i jego pozbycie według mojej ocenie przy takich łamagach jakie mieliśmy było błędem i nie piszę to dlatego, że strzelił nam bramkę... Po prostu jesteśmy tak słabi, że koleś był przydatny bo zawsze ZAPIERNICZAŁ, nie widziałem ani raz, aby przeszedł obok meczu. To samo tyczy się Klemenza (gówno mnie obchodzi, że teraz nigdzie nie gra). Pokemony oczekiwały, aby Carlos był liderem, walił bramki, brał grę na siebie... Nie - on takim piłkarzem nie jest i nie będzie. Wracając do meritum: Pogoń mimo, że niewiele się starała to nakryła nas czapką. Z przebiegu meczu byli zdecydowanie lepsi. Na upartego można było liczyć na remis po niewykorzystanej główce Frydrycha, ale 0 strzałów w 1 połowie to miazga, z tak słabo grającym rywalem. Rozumiem, jakby Pogoń robiła z nami wiatrak jak Amika... a tu nie.. Po prostu zagęścili środek, grali lekko pressingiem i tyle. Nasi zgłupieli, nie potrafili zorganizować ani jednej akcji. Nasz środek gorzej funkcjonuje niż za Savica. Zukov kompletnie zawiódł, niedokładne podania, coś starał się zrobić, ale wychodziło to koszmarnie, nieporadnie. El M. bez piłki jest gorszy niż Boguski, koleś kompletnie nie potrafi bez niej grać, co udowodnił po raz kolejny. Fajnie, że biega najwięcej, fajnie, że zaczynamy od niego akcje, ale co z tego? Dostaje piłkę na 16 metrze i podaje tak jak partnerzy się ustawiają - czyli nic z tego nie ma. Zamykam oczy , widzę grę, padakę: zaczynamy od bramkarza. Kieszek podaje do El M.... i co dalej ?? i uja, piłka w bok, może na skrzydło, może do Hanouska (który niestety Kamilem K. nie jest), ze skrzydła jeb na napadziora, albo w krzaki bo do środka nie ma komu... gdzie jest SKVARKA ?? SKVARKA co odwalił to kryminał, nie dość, że jest wolny jak Jacek MAtyja to jeszcze kompletnie odpuszczał walkę o piłkę. Co z tego, że był u nas w zespole drugi pod względem przebiegniętych km skoro zagrał największą padakę... niewyobrażalną... Nie potrafiliśmy sklecić żadnej akcji. Gra długa piłką od obrony i walcz tam Forbes... Nie kumam zmiany Forbsa po 1 połowie. Dawał nadzieję, na jakąś walkę piłek rzuconych na hura do przodu w przeciwieństwie do Klimenta. Klimentowi ambicji nie można odmówić, widać, że stara się chłopak, ale jest wyraźnie słabszy przy takim schemacie "jeb piłkę do przodu, niech walczy i zgrywa"... Jestem totalnie rozbity po tym meczu. Zero pomysłu na jedną sensowną akcje. Po tym co odwalił SKVARKA stawiałbym na Savica w następnych spotkaniach. Po meczu ze Stala w PP pisałem na SB, że zagraliśmy padakę totalna. Zdanie podzielił wieśniak i wermacht, aha i wolfy tez widział, że była kaszana. Reszta pokemonów wniebowzięta jak Czerepach i inni po meczu z Lubinem. Czerpachu!!! Dalej twierdzisz, że Kliment jest dużo lepszy od Forbesa ? Dziękuj na kolanach, że nie udało się go wypchnąć do Chin. Po cholerę po 1-2 średnich meczach piszesz bzdury typu: "drużyna", "mamy trenera", "panowie piłkarze", "fenomenalny El. M", "Kliment lepszy od Forbesa"... sami robicie sobie krzywdę ! Inni czytają te bzdury i się nakręcają, a potem jest duże rozczarowanie. Jeszcze 2-3 takie spotkania i możemy prosić na kolanach Wuja.... Tak to widzę niestety. Nie zawiódł jedynie Frydrych. Na domiar złego judovia wczoraj przeskoczyła nas w tabeli. |
czuje sie rozjechany walcem , ale prosze skończ z tym przerabianiem nicka, bo to jest zwyczajnie niegrzeczne
a czemu tak robiłem ? może dlatego że jak każdy FAN , działam sercem a nie rozumim , i zawsze wierze że teraz wypali ? |
Cytat:
Co do reszty posta to trudno polemizować po kaszanie jaką widzieliśmy wszyscy. Wracamy na ziemię. Z rywalami z naszej półki (miejsca 10-16) po prostu musimy wygrywać u siebie, minimum remisować na wyjazdach i będzie utrzymanie. Z tymi lepszymi to tylko czasem nam mecz wyjdzie. Budujemy dalej. |
Co najbardziej boli:
CARLOS grający DOKŁADNIE to samo co u nas ładuje bramkę jak lis pola karnego (nie Lis, który u nas grał;) ) - jak Tomek Frankowski :D zapomniałem dopisać, że szacun dla Carlosa za zachowanie po bramce. Nie zdziwiło mnie to, ale mógł manifestować po tym jak go odpaliliśmy lekką ręką. Po prostu udowodnił naszym niedowiarkom, że nie jest tak słaby jak Hugi. SKVARKA i jego podejście. Już nie chodzi nawet o grę, a o totalną wyjebkę. Z dwie sytuacje, gdzie ktoś źle zagrał do niego, on metr od przeciwnika pobiegł z trzy kroki a potem fajrant i wyjebka... Gdzieś czytałem: ZIMNY prysznic. Jaki zimny prysznic?? To rzeczywistość, walki o max środek (oby nie o utrzymanie). Po meczu z amiką taki mógł być, a tutaj miała być pełna mobilizacja i odkupienie winy, zapiernicz na maxa jak z legią. Otrzymaliśmy taką padakę, że ciężko było uwierzyć, że Pogoń uja gra, a nasi nie potrafią jednej akcji skonstuować. :/ |
Zamiast snuć jakieś teorie i wylewać żale polecam tym najbardziej sfrustrowanym po porażce wyluzować a tym którzy już szukają airbnb w Madrycie na mecz z Realem za rok, po każdej wygranej z łęczną czy stalą, przyłożyć lodu do głowy.
Wygrała z nami drużyna w której Runjaic siedzi od 2017 r. Wyprzedziła nas w tabeli sąsiadka która również od 2017 r. nie zwalnia Probierza. To już nawet nawet Filipiak się nauczył nie wywalać trenerów na zbity pysk po gorszych kilku spotkaniach/rundzie czy nawet sezonie, a eksperci z forum dalej nie mogą pojąć :D Nikt z ekipy zarządczej wam nie obiecywał gruszek na wierzbie na ten sezon, Królewski na tt repostuje swój wpis sprzed sezonu co kolejkę, w którym pisze wyraźnie, że realne jest miejsce w środku tabeli. Dajcie temu Guli popracować, zaliczyć kilka okienek, zebrać zespół i gra będzie się kleić, z każdą rundą powinno być coraz lepiej. Chłop nie jest Tadeuszem Pawłowskim czy Frankiem Smudą, żeby się obawiać, że nie ma pojęcia co robi i pali jana przez całą karierę. |
Cytat:
Ze Stalą przecież mieliśmy furę szczęścia, że nie było 3:0 po 15 minutach. Z Pogonią tego szczęścia brakło, bo Gruszkowski zaliczył asyste. Ciekaw jestem czy Pogoń ruszyłaby coś do przod czy też taki marazm graliby. Trzeba się zastanowić jak my gramy bo z tego co widzę: piłka od obrony lub bramkarza do El M. potem podanie do najbliższego i niech się dzieje. Nie ma zawodnika, który wziąłby grę na siebie. Liczyłem, że Skvarka odzyska u nas formę, ale jego występ w niedziele był GORSZY od najsłabszego Savica w zeszłym sezonie. Babol na silnego i walecznego Forbesa to też nie jest rozwiązanie. Wrzutki Hanouska ze skrzydła w sytuacji, gdzie w polu karnym jest jeden zawodnik też sensu nie mają. |
Cytat:
Ok widzimi jego staty z Zyliny i po samych liczbach wydaje się , że przyszedł kozak ale co byśmy nie mówili o lidze słowackiej to tam graja jeszcze większe ogóry niż Łęczna . To , że Slovan Bratyslawa pewnie z luzem wygrałby z każdym naszym klubem nie znaczy , że reszta to nie większe ogóry od naszych ogórów. Jak widać z Łęczną Skvarka błyszczy z mocniejszymi znika - może właśnie dlatego nie zrobił większej kariery niż gra w Żylinie i ławka na Węgrzech . |
Skvarka w takiej formie to i na Słowacji by się nie łapał do gry.
Jeśli w przeszłości w kw. LM/LE asystował z Espanylem Bracelona, Fc Kopenhaga , strzelał mistrzowi Bułgarii to sądzę że jednak bywał w lepszej formie Inna sprawa to uważam że do niej już nie dojdzie. |
Czy wy poważnie myślicie, że stać nas by było na Skvarke w wersji z Ziliny czy Savica w wersji z Olimpii? Oni tylko dlatego u nas są, że są cieniem samych siebie z poprzednich klubów.
|
Priorytetem na zimę jest pozbycie się w jakiś sposób Buchalika, Mehremicia, Kuveljića, Savicia. Nie sądzę że jakieś pieniądze za nich możemy otrzymać, ale zejście z tych kontraktów to powinien być nasz cel. Za ten pieniądze powinno starczyć na kogoś konkretnego na pozycję nr. 10. Marzy się Imaz ale to pewnie i tak nierealne jest.
|
wbrew temu co wypisuje Kurz , bede sie upierał , że w tym co probuje grac Gula , to na 10 -> El Mhdioui , a za plecy mu dokupić jakieś dobrego czysciciela
|
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:38. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl