Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   PUCHAR POLSKI sezon 2021/22 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10438)

Karherop 03.11.2021 09:51

Śpieszmy się pisać w temacie, tak szybko odchodzi

Mam niestety złe przeczucie. Głównie ze względu na nasza niemoc strzelecka i fakt że pewnie rywal się na nas zepnie.

Nie zdziwię mnie dogrywka.

Ciekawe czy w końcu zobaczymy Mehremicia czy jest już tak skreślony u trenera?

silver03 03.11.2021 09:57

Gramy na 200%, będzie dobrze.










:D:D:D:D:D:D:D

czaro 03.11.2021 09:59

Mamy ich na widelcu!

universe 03.11.2021 11:59

Wisełko do boju!!!

Mam nadzieje, że zawodnicy pokażą dziś ambicję a Gula ze jednak coś tam potrafi.

PS. Wielkie dzieki dla tych, którzy jadą dopingować!
:tsw_puchar:

kbr 03.11.2021 12:31

Rozumiem w jakiej formie się znajdujemy, że nie jesteśmy już hegemonem, bla bla bla. Ale zwycięstwo z rywalem z niższej klasy rozgrywkowej jest naszym obowiązkiem. Nie ma co zwracać uwagi na styl, liczy się tylko awans, choćby po rzutach karnych.

Szneka 03.11.2021 12:32

Hugi w ataku, Sadlok w obronie. nic dobrego to nie wróży :( obym się mylił

Arkadiusz.Czerepach 03.11.2021 15:02

komentatorzy odlatują

Arkas 03.11.2021 15:23

Udało się! Pamięta ktoś kiedy ostatnio byliśmy w 1/8?

Maine_Coon 03.11.2021 15:24

kioedy losowanie

markowywislak 03.11.2021 15:25

Awans jest mimo kryminalnej gry. Bieganski toeche wybronił Szota to jest dramat a nie obrońca.W następnej rundzie liczę na jakiś bliski wyjazd Nieciecza lub Garbarnia byłoby ekstra.

Co do Guli nie wiem co bierze ale tak jak wspominałem w innym poscie Szota jest słabiutki nie wiem czemu Adi dalej siedzi mimo tego co wyczyniają stoperzy. Stawianie na Frydrycha w pomocy to kolejny strzał w stopę. Plewka powinien sobie usiąść po dzisiejszym meczu na trybunach. Kompletnie niewidoczny

markowywislak 03.11.2021 15:25

Losowanie w piątek o 12 00.

rychu 03.11.2021 15:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkas (Post 1573197)
Udało się! Pamięta ktoś kiedy ostatnio byliśmy w 1/8?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Puchar.../8_fina%C5%82u

wolfy 03.11.2021 15:36

Mecz bardzo zły w naszym wykonaniu, ale było kilka indywidualnych występów które nas wyciągnęły z bagna za włosy: Biegański, Młyński, Yeboah (jako jedyny poza FBF potrafił zawalczyć o piłkę, odzyskać ją lub przetrzymać), Forbes, Hanousek, Szot.
Mimo przebłysków niektórych zawodników i kilku indywidualnych katastrof (Szota iq 20, Hugi tracący większość piłek i ulubieniec trybun - Skvarka, który ze cztery razy trafił w piłkę, ale chyba więcej razy to piłka była górą) to co się jednak rzucało w oczy to chaos na boisku, katastrofalna gra w obronie i zepchnięcie do rozpaczliwej defensywy i lag naszej drużyny.

Rezultaty pracy Guli to aktualnie totalna katastrofa.

maxx304 03.11.2021 15:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1573203)
Mecz katastrofalny w naszym wykonaniu, ale było kilka indywidualnych występów które nas wyciągnęły z bagna za włosy: Biegański, Młyński, Yeboah (jako jedyny poza FBF potrafił zawalczyć o piłkę, odzyskać ją lub przetrzymać), Forbes, Hanousek.
Mimo przebłysków niektórych zawodników i kilku indywidualnych katastrof (Szota iq 20, Hugi tracący większość piłek i ulubieniec trybun - Skvarka, który ze cztery razy trafił w piłkę, ale chyba więcej razy to piłka była górą).

To co się jednak rzucało w oczy to chaos na boisku, katastrofalna gra w obronie i zepchnięcie do rozpaczliwej defensywy i lag naszej drużyny.

Rezultaty pracy Guli to aktualnie totalna katastrofa.

Jeżeli taka gra będzie przynosić punkty, to radzę się przyzwyczaić.
I nie próbować zwalniać trenera w każdym kolejnym poście.

wolfy 03.11.2021 15:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maxx304 (Post 1573204)
Jeżeli taka gra będzie przynosić punkty, to radzę się przyzwyczaić.
I nie próbować zwalniać trenera w każdym kolejnym poście.

Będę robił co uważam za słuszne, a polecieć i tak niedługo poleci. Taka gra nie będzie przynosić punktów, tylko kolejne katastrofalne porażki.
Chcesz się odnieść merytorycznie - proszę bardzo, na razie totalnie zlewam Twoje zaczepki.

silver03 03.11.2021 15:53

Nie wyobrażam sobie, żeby szota wyszedł na mecz derbowy po tym meczu.

Karherop 03.11.2021 15:53

Trochę w tym meczu więcej szczęścia niż rozumu, ale też mogliśmy dzisiaj Tyszan wysoko rozgromić. Sam Yeboah powinien mieć dzisiaj 3 bramki na koncie, ale zawsze w momencie strzału dostawał jakiegoś paraliżu.

Tychy oczywiście też mieli swoje okazje, ale wydaje się że Biegański bronił sytuację dość łatwe do wyłapani + dobrze się ustawiał.

Ta dziura w środku pola to aż bolała.

Na plus dzisiaj Sadlok, konkretny mecz.

Przed derbami w końcu mamy trochę optymizmu

maxx304 03.11.2021 16:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1573205)
Będę robił co uważam za słuszne, a polecieć i tak niedługo poleci. Taka gra nie będzie przynosić punktów, tylko kolejne katastrofalne porażki.
Chcesz się odnieść merytorycznie - proszę bardzo, na razie totalnie zlewam Twoje zaczepki.

Właśnie widzę jak zlewasz.
Jakiś czas temu odniosłem się do Twoich komentarzy merytorycznie - stwierdziłeś autorytarnie, że rżnę głupa.
Merytoryka nie ma dla Ciebie znaczenia, jeśli tylko nie popiera Twoich tez lub oczekiwań.
Obecnie Twoim oczekiwaniem jest zwolnienie trenera. Nie ma znaczenia, że zrobimy po raz czwarty to samo, oczekując innych rezultatów. Może się uda. Lub spadniemy. Możliwe też, że z sezonu na sezon będziemy sobie tak radośnie egzystować w okolicach miejsca 9-13 w tabeli.
Zatem na koniec merytoryczne pytanie - co nam da zwolnienie Guli po derbach, przy innych czynnikach niezmienionych?

wolfy 03.11.2021 16:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maxx304 (Post 1573208)
Właśnie widzę jak zlewasz.
Jakiś czas temu odniosłem się do Twoich komentarzy merytorycznie - stwierdziłeś autorytarnie, że rżnę głupa.
Merytoryka nie ma dla Ciebie znaczenia, jeśli tylko nie popiera Twoich tez lub oczekiwań.
Obecnie Twoim oczekiwaniem jest zwolnienie trenera. Nie ma znaczenia, że zrobimy po raz czwarty to samo, oczekując innych rezultatów. Może się uda. Lub spadniemy. Możliwe też, że z sezonu na sezon będziemy sobie tak radośnie egzystować w okolicach miejsca 9-13 w tabeli.
Zatem na koniec merytoryczne pytanie - co nam da zwolnienie Guli po derbach, przy innych czynnikach niezmienionych?

To zależy na kogo zmienimy. Jak na kogoś kto poukłada defensywę, to będzie lepiej (ale raczej bez szału). Da nam wtedy w miarę spokojne utrzymanie.

Chcesz być traktowany poważnie to wytłumacz w jaki sposób będziemy punktować przy tak katastrofalnej grze obronnej w połączeniu z niestwarzaniem sytuacji. To jest zresztą jakiś ewenement, taki Łks dostawał w trąbę co mecz i grał kabaret w defensywie ale przynajmniej stwarzał sobie okazje (marnowane zwykle, ale były) - i zlecieli z hukiem. My nie tworzymy, nie strzelamy i nie umiemy obronić wyniku. W ekstraklasie mamy dwie opcje: fart albo walkower. Z Zabrzem był fart, walkowery rzadko się zdażają...

pepe72 03.11.2021 16:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1573203)
Mecz bardzo zły w naszym wykonaniu, ale było kilka indywidualnych występów które nas wyciągnęły z bagna za włosy: Biegański, Młyński, Yeboah (jako jedyny poza FBF potrafił zawalczyć o piłkę, odzyskać ją lub przetrzymać), Forbes, Hanousek, Szot.
Mimo przebłysków niektórych zawodników i kilku indywidualnych katastrof (Szota iq 20, Hugi tracący większość piłek i ulubieniec trybun - Skvarka, który ze cztery razy trafił w piłkę, ale chyba więcej razy to piłka była górą) to co się jednak rzucało w oczy to chaos na boisku, katastrofalna gra w obronie i zepchnięcie do rozpaczliwej defensywy i lag naszej drużyny.

Rezultaty pracy Guli to aktualnie totalna katastrofa.

Yeboah, który nie trafił na pustaka czy Szota, który spowodował gola to oczywiście błędy Guli. #JPRD!

wolfy 03.11.2021 16:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1573210)
Yeboah, który nie trafił na pustaka czy Szota, który spowodował gola to oczywiście błędy Guli. #JPRD!

Pomijając wystawianie Frydrycha na DP i ławę dla Mehremicia to tylko dzięki Biegańskiemu nie było piątki z tyłu. To jest wina trenera.
Pudła to normalka na tym poziomie umiejętności indywidualnych jakie mają nasi zawodnicy. Pudłują nasi, pudłują piłkarze Stali czy Warty Poznań. Ale taki Sajgon w obronie - no, tutaj może tylko Łęczna może się przymierzać. Całkowita powtarzalność - strata, jedno/dwa podania i setka. Bez względu na rywala.

Savik 03.11.2021 16:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1573207)
Trochę w tym meczu więcej szczęścia niż rozumu, ale też mogliśmy dzisiaj Tyszan wysoko rozgromić. Sam Yeboah powinien mieć dzisiaj 3 bramki na koncie, ale zawsze w momencie strzału dostawał jakiegoś paraliżu.

Tychy oczywiście też mieli swoje okazje, ale wydaje się że Biegański bronił sytuację dość łatwe do wyłapani + dobrze się ustawiał.

Ta dziura w środku pola to aż bolała.

Na plus dzisiaj Sadlok, konkretny mecz.

Przed derbami w końcu mamy trochę optymizmu

Podziwiam Cię za Twój optymizm :-)
Gdyby w tych sytuacjach po stronie Tych byli lepsi wykonawcy, mecz byłby zamknięty w pierwszej połowie...

Jedyny optymizm jaki widzę to, że może oni sami w siebie uwierzą ...

tomytom 03.11.2021 16:33

Yyyyy, czyli cieszymy się ze zwycięstwa czy nie? Bo niektóre komentarze to już na prawdę nie wiem jak interpretować ...



Mnie jest autentycznie żal Skvarki. Jak ten chłop bardzo chce (mowa ciała) i jak bardzo mu nie wychodzi (efekty na boisku). Jak już mu się wreszcie przy którejś próbie udało trafić w piłkę i skierować ją w kierunku bramki to wyszedł mu jedynie strzał lekki+sygnalizowany+w zasięgu bramkarza ...


Błędy Szoty to wielbłądy były, no ale edukacja kosztuje. Oby to procentowało w przyszłości.



Lepszy przeciwnik by nas pewnie dziś znów wypunktował, dzisiejszy miał masę ambicji (szacunek!) i nie za wiele jakości (na szczęście). No i sił przy takiej intensywności im wystarczyło na jakieś 70 minut. Wymęczyliśmy kolejne zwycięstwo w PP - oby tak do finału te męki trwały :-)

Pulpet 03.11.2021 16:33

Tak na szybko spod stadionu.
Po Płocku w jednym z tematów wywiązała się gównburza o sytuacji gdy Skvarka nie trafił w piłkę.
Dzisiaj pan Michal nie trafił w piłkę dwukrotnie - to zweryfikowania jeśli ktoś ma powtórkę.
Może wizyta u okulisty?

wolfy 03.11.2021 16:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pulpet (Post 1573214)
Tak na szybko spod stadionu.
Po Płocku w jednym z tematów wywiązała się gównburza o sytuacji gdy Skvarka nie trafił w piłkę.
Dzisiaj pan Michal nie trafił w piłkę dwukrotnie - to zweryfikowania jeśli ktoś ma powtórkę.
Może wizyta u okulisty?

Ja też kojarzę dwa razy kiedy się machnął, ale ze trzy razy w piłkę trafił więc jest na plusie.

czaro 03.11.2021 17:24

Nie oglądałem, nie nastraja to optymistycznie.

maxx304 03.11.2021 17:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1573209)
To zależy na kogo zmienimy. Jak na kogoś kto poukłada defensywę, to będzie lepiej (ale raczej bez szału). Da nam wtedy w miarę spokojne utrzymanie.

Chcesz być traktowany poważnie to wytłumacz w jaki sposób będziemy punktować przy tak katastrofalnej grze obronnej w połączeniu z niestwarzaniem sytuacji. To jest zresztą jakiś ewenement, taki Łks dostawał w trąbę co mecz i grał kabaret w defensywie ale przynajmniej stwarzał sobie okazje (marnowane zwykle, ale były) - i zlecieli z hukiem. My nie tworzymy, nie strzelamy i nie umiemy obronić wyniku. W ekstraklasie mamy dwie opcje: fart albo walkower. Z Zabrzem był fart, walkowery rzadko się zdażają...

"To zależy" - czyli w sumie tak samo jak i ja nie wiesz, co z tego będzie.
Bo nie wiemy, na kogo możemy zmienić, żeby zadziałało.
I nie wiemy, czy jak zmienimy, to zadziała.
Tak jak wcześniej mówiłem, mamy 3 opcje - zadziała i pójdziemy w górę, nie zadziała i spadniemy, zadziała czasami i będziemy się bujać w strefie spadkowej.

Czy w sytuacji rynkowej, jeśli chodzi o trenera, jesteśmy w stanie wziąć kogoś, kto zagwarantuje poukładanie obrony? Ja nie wiem.

Czy w sytuacji kadrowej, jaką mamy, zmiana trenera zwiększy prawdopodobieństwo spokoju w obronie? Nie mam pojęcia.

Czy w związku z oboma powyższymi - możemy równie dobrze spaść z nowym trenerem, jak i utrzymać się z obecnym? Diabli wiedzą. Jak dla mnie 50/50.

Czy zatem zmiana trenera wyciągnie nas z bagna? Może tak, może nie.

Czy kolejna zmiana trenera potwierdzi zarządzanie "ad hoc" w klubie i brak długofalowej wizji? Moim zdaniem tak.

Więc jak długo jeszcze, egzystując z sezonu na sezon, zdołamy utrzymywać się na powierzchni? Nie wiadomo.

Może zatem warto nakreślić długofalowy plan rozwoju i trzymać się go, mając w zanadrzu opcje wyjścia z sytuacji teoretycznie najgorszej (spadek z ekstraklasy)?

Markus 03.11.2021 17:56

To nie Skvarka jest obecnie najgorszym punktem Wisły i zawodnikiem w najsłabszej formie - pomimo, iż też momentami gra beznadziejnie - a Szota. Dlatego kompletnie niezrozumiałe jest trzymanie go na boisku oraz w pierwszym składzie i jest to błąd, a także wina trenera. Tym większa, że na środek obrony mamy alternatywy w przeciwieństwie do pozycji ofensywnego pomocnika.

W ten sposób Gula hoduje patologie kadrową, której owoce już zbieramy i będziemy dalej zbierać. Niestety, jak widać mamy kolejnego trenera, który ma swoich żelaznych ulubieńców posiadających Carte Blanche na błędy i beznadziejną jakość gry. Nic nie działa gorzej na drużynę niż to.

Kurz 03.11.2021 18:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maxx304 (Post 1573218)
"To zależy" - czyli w sumie tak samo jak i ja nie wiesz, co z tego będzie.
Bo nie wiemy, na kogo możemy zmienić, żeby zadziałało.
I nie wiemy, czy jak zmienimy, to zadziała.
Tak jak wcześniej mówiłem, mamy 3 opcje - zadziała i pójdziemy w górę, nie zadziała i spadniemy, zadziała czasami i będziemy się bujać w strefie spadkowej.

Czy w sytuacji rynkowej, jeśli chodzi o trenera, jesteśmy w stanie wziąć kogoś, kto zagwarantuje poukładanie obrony? Ja nie wiem.

Czy w sytuacji kadrowej, jaką mamy, zmiana trenera zwiększy prawdopodobieństwo spokoju w obronie? Nie mam pojęcia.

Czy w związku z oboma powyższymi - możemy równie dobrze spaść z nowym trenerem, jak i utrzymać się z obecnym? Diabli wiedzą. Jak dla mnie 50/50.

Czy zatem zmiana trenera wyciągnie nas z bagna? Może tak, może nie.

Czy kolejna zmiana trenera potwierdzi zarządzanie "ad hoc" w klubie i brak długofalowej wizji? Moim zdaniem tak.

Więc jak długo jeszcze, egzystując z sezonu na sezon, zdołamy utrzymywać się na powierzchni? Nie wiadomo.

Może zatem warto nakreślić długofalowy plan rozwoju i trzymać się go, mając w zanadrzu opcje wyjścia z sytuacji teoretycznie najgorszej (spadek z ekstraklasy)?

Zgadzam się z wieloma z powyższych uwag, tylko że my już coś wiemy, A mianowicie to, że przed przyjściem Guli nasza obrona nie była monolitem. W dodatku po sezonie 2018-2019 zaczęliśmy strzelać mniej bramek, niż traciliśmy. Wydawało się przez moment, że za Hyballi sytuacja trochę się poprawiła, ale już po pierwszych 4-5 meczach wiosennych, nim sfrustrowany Hyballa odleciał, pojawiły się pierwsze głosy, że należy go wywalić z klubu. Jakiś powód musiał być. Przy okazji warto zaznaczyć, że to klub stwierdził, iż nie chcemy tak grać i wracamy do miłej dla oka ofensywnej piłki. Miła dla oka, ofensywna piłka to powrót do sytuacji z czasów Stolarczyka i podobne kłopoty. Tylko, że moim zdaniem, kadrę mamy słabszą niż wtedy. Trzeba również zdawać sobie sprawę, że mamy przerost "młodzieżowców nad treścią" i żeby kiedyś na nich zarobić, dziś trzeba zapłacić cenę, którą jest poziom sportowy. Gdybyśmy mieli zgraną, solidną podstawę, jakoś pewnie dałoby się z tym żyć, ale większość nie młodzieżowców jest tu od kilku do kilkunastu miesięcy i albo już udowodniło, że się nie nadaje, albo jeszcze nie pokazało, że warto było ich sprowadzić. Moim zdaniem to arcytrudna sytuacja, która nie zmieni się do przerwy zimowej.


Być może klub tym razem ma nakreślony długofalowy plan. Larum na forum nie oznacza, że trio panikuje lub chce zwalniać trenera. To tylko żale wylewane przez kibiców.

pepe72 03.11.2021 18:56

Ja wiem, że Weszło nie jest specjalnie lubiane ale może lodu:

https://weszlo.com/2021/11/03/wisla-...-nie-znalazla/
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Weszło
Wisła Kraków jest w takiej sytuacji, że nawet gdyby grała sparing z Zakonem Sióstr Urszulanek, musiałaby się spiąć i podejść do meczu poważnie, bo cóż – nie idzie ostatnio Białej Gwieździe najlepiej. A wiadomo, że jak zakopiesz się w serii gorszych wyników, to potem coraz trudniej znaleźć łopatę. No i dziś, choć przez długie momenty spotkania z GKS-em Tychy wydawało się, że może być różnie, Wisła wygrała i przeszła do kolejnej rundy Pucharu Polski.

Adrian Gula nie kombinował zbytnio ze składem. Owszem, na ławce usiedli Forbes, Frydrych czy Uryga, natomiast na murawie oglądaliśmy choćby Skvarkę, Yeboaha, Hugiego, Hanouska, Sadloka czy Młyńskiego, więc mieliśmy prawo oczekiwać jakości. Ostatecznie okazało się, że do przechylenia szali zwycięstwa na własną stronę, potrzebne było jednak wejście wspomnianego Forbesa.

...
Pozwolicie, że wstrzymamy się od chwalenia całego zespołu Wisły po tym meczu. Po prostu zrobili swoje, bo to jednak obowiązek ograć przeciwnika z niższej klasy rozgrywkowej. Dobrą zmianę zaliczył Forbes, naprawdę porządnie wyglądał Biegański, ale martwi gra w obronie, nawet jeśli brakowało Urygi. Najważniejsze jednak, że jest zwycięstwo, które choć trochę może podbudować ekipę Guli przed derbami.


pepe72 03.11.2021 19:01

I o tym samym GKrakowska

https://gazetakrakowska.pl/wisla-kra...ar/c2-15884543
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bartosz Karcz
Wisła Kraków dość pewnie awansowała do 1/8 finału Pucharu Polski. „Biała Gwiazda” wygrała w Tychach z GKS-em 3:1, a jeśli miała w tym spotkaniu problemy, to tylko momentami i wyłącznie na własne życzenie. Generalnie jednak Wisła była zespołem lepszym i zasłużenie pokonała I-ligowca. Przy ul. Reymonta to tej wygranej z nieco większym spokojem mogą oczekiwać niedzielnych derbów z Cracovią.

Rewolucją może tego nie nazwalibyśmy, ale jednak trener Adrian Gula dokonał wielu zmian w wyjściowej jedenastce Wisły Kraków na mecz w Tychach. Dokładnie pięciu. Co by słowacki trener nie opowiadał na konferencji przed tym meczem, to niedzielne derby musiały być już w jego głowie… Nie oznacza to jednak, że ci zawodnicy, którzy na boisko wyszli, nie starali się od pierwszych minut realizować plan, jakim był awans do kolejnej rundy.
(...)
W kolejnych minutach gra toczyła się w środku pola. Wisła miała lekką przewagę, ale brakowało jej w tym wszystkim zdecydowania. Gdy w końcu się ono pojawiło, krakowianie objęli prowadzenie. Matej Hanousek podał do Mateusza Młyńskiego, a ten w sytuacji sam na sam z Adrianem Odyjewskim pokonał tyskiego bramkarza.
(...)
W drugiej połowie początkowo znów niewiele się działo na boisku. W 55 znów jednak fatalnie zachował się Serafin Szota. To po jego stracie w stuprocentowej sytuacji znalazł się Łukasz Grzeszczyk i tym razem już nie było taryfy ulgowej. Tychy wyrównały.
(...)
Wisła po stracie gola wreszcie ruszyła do nieco żywszych ataków. Adrian Gula też wzmocnił atak, posyłając na boisko Felicio Brown Forbesa. I napastnik „Białej Gwiazdy” kilka razy wychodził nawet nieźle na pozycję, ale dogrywający do niego Yaw Yeboah robił to mocno niecelnie. Dokładnie dograł natomiast do Kostarykańczyka Dawid Szot, który w 74 min powalczył o piłkę, utrzymał ją w boisku i obsłużył kolegę z ataku. A Brown Forbes nie bawił się już w kombinowanie, tylko huknął po ziemi i zupełnie zaskoczył Adriana Odyjewskiego. Dwie minuty później Wisła prowadziła już 3:1. Yeboah podał do Brown Forbesa, a ten zatańczył z piłką w polu karnym, trochę w tym było chaosu, ale w końcu zrobił to, co do niego należało, czyli kopnął do siatki.
(...)


Wojtas 03.11.2021 20:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1573221)
Trzeba również zdawać sobie sprawę, że mamy przerost "młodzieżowców nad treścią" i żeby kiedyś na nich zarobić, dziś trzeba zapłacić cenę, którą jest poziom sportowy. Gdybyśmy mieli zgraną, solidną podstawę, jakoś pewnie dałoby się z tym żyć, ale większość nie młodzieżowców jest tu od kilku do kilkunastu miesięcy i albo już udowodniło, że się nie nadaje, albo jeszcze nie pokazało, że warto było ich sprowadzić. Moim zdaniem to arcytrudna sytuacja, która nie zmieni się do przerwy zimowej.


Być może klub tym razem ma nakreślony długofalowy plan. Larum na forum nie oznacza, że trio panikuje lub chce zwalniać trenera. To tylko żale wylewane przez kibiców.




Tez mi sie wydaje ze kibice swoje a trio swoje.
Byc moze zabardzo faktycznie chcemy wyników na teraz ,zapominajac ze poczatki zawsze sa trudne.A trio jesli postawilo dlugfalowy plan przed Gulą to na nic nasze forumowe żale,Pan Gula zostaje i co panowie nam zrobią? :lol:

wolfy 03.11.2021 20:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1573228)
Tez mi sie wydaje ze kibice swoje a trio swoje.
Byc moze zabardzo faktycznie chcemy wyników na teraz ,zapominajac ze poczatki zawsze sa trudne.A trio jesli postawilo dlugfalowy plan przed Gulą to na nic nasze forumowe żale,Pan Gula zostaje i co panowie nam zrobią? :lol:

Frekwencja pokaże co zrobią.

Karherop 03.11.2021 20:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Savik (Post 1573212)
Podziwiam Cię za Twój optymizm :-)
Gdyby w tych sytuacjach po stronie Tych byli lepsi wykonawcy, mecz byłby zamknięty w pierwszej połowie...

Jedyny optymizm jaki widzę to, że może oni sami w siebie uwierzą ...

Gdyby u nas byli lepsi wykonawcy to z Płocka wywieźlibyśmy 3 punkty. Tam po pierwszej połowie powinno być 3-0 dla nas.

Tychy padły ok 60 minuty i wątpię aby mecz zakończyłby się inaczej. Gdyby była dogrywka też sądzę że byśmy w niej wygrali.

A gdyby w tym meczu za Szote zagrał Uryga, a w pomocy Mahdoui to GKS nie miałby nawet 1/3 tyle okazji co miał.

Jako że bramek Wisły z akcji nie pamiętają już najstarsi Górale, tak ja się cieszę że w końcu coś drgnelo.

Levis88 03.11.2021 21:11

Pierwsza bramka/akcja miodzio. Widać co daje dogranie z pierwszej piłki a nie przekładanie 3 razy na lepszą nogę.

pepe72 03.11.2021 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1573230)
Gdyby u nas byli lepsi wykonawcy to z Płocka wywieźlibyśmy 3 punkty. Tam po pierwszej połowie powinno być 3-0 dla nas.

Tychy padły ok 60 minuty i wątpię aby mecz zakończyłby się inaczej. Gdyby była dogrywka też sądzę że byśmy w niej wygrali.

A gdyby w tym meczu za Szote zagrał Uryga, a w pomocy Mahdoui to GKS nie miałby nawet 1/3 tyle okazji co miał.

Jako że bramek Wisły z akcji nie pamiętają już najstarsi Górale, tak ja się cieszę że w końcu coś drgnelo.

Myślę, że trener wiedział, że pierwszoligowcy kondycyjnie nie pociągną całego meczu. A musiał oszczędzać na niedzielę.

pepe72 03.11.2021 22:02

Skrót jest na Interii:
https://sport.interia.pl/puchar-pols...eo,vId,3157499

Cymes 03.11.2021 22:53

Brak Zhukova na boisku (i na ławce).Bez podniecania się, że to właśnie dzięki temu gra do przodu wyglądała trochę lepiej, ale mnie w przeciwieństwie do większości chłop wk.rwia bardziej niż Skvarka i to mimo założenia, że ma jednak trochę inne zadania od Słowaka.Zaangażowanie, wybieganie może ok, ale chwilami mam wrażenie, że jakby typa wpuścić z papierową torbą na głowie to z jego gry do przodu wynikałoby dokładnie tyle samo.Czyli nic.

Jaroo1 04.11.2021 07:34

Mówiłem coś o prawie serii i Forbsie? I ....a gdyby wczoraj nie zagrał a mógłby grać w derbach to byśmy mieli dwie bramki w niedzielę

Arkadiusz.Czerepach 04.11.2021 08:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1573241)
Mówiłem coś o prawie serii i Forbsie? I ....a gdyby wczoraj nie zagrał a mógłby grać w derbach to byśmy mieli dwie bramki w niedzielę

na szczescie na derby mamy caly wagon zawodników którzy zgodnie z prawem serii powinni odpalić ;)

w sumie wszyscy poza frydrychem , qwiec mozemy żydom nawet zafundować dwucyfrowke :rotfl:


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:59.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl