Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Adrian Gula trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10404)

Drozd 12.06.2021 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1568466)
W poprzednim sezonie też mieliśmy bardzo szeroki i bardzo wyrównany skład. Większość piłkarzy trzymała równy, beznadziejny poziom. Chciałbym zauważyć że nie wiemy jak nasi nowi piłkarze zaprezentują się na tle ekstraklasy. Zanim zaczniemy walczyć o mistrzostwo poczekajmy kilka meczy.

W zeszłym sezonie zaczęliśmy od przegranej z trzecioligowcem. Więc na dzień dobry idea sięgnęła bruku. Teraz "wszystko" jest nowe i od tego jakie nastawienie będzie od początku bardzo wiele zleży. Tu nie chodzi o to żeby na podstawie gry? wyników? pierwszych meczów określać cele. Chodzi o to żeby tak pracować na treningach i w czasie meczu żeby mistrzostwo stało się osiągalne. Nawet mimo słabego startu.

Cytat:

O czekającym krakowian zgrupowaniu słowacki trener powiedział natomiast: - Obóz w Arłamowie będzie niezwykle ważnym elementem naszych przygotowań. Skupimy się nie tylko na aspektach piłkarskich, ale także nad sferą psychiczną zawodników. Chcemy zbudować silną drużynę z mentalnością zwycięzców, która będzie jednością zarówno na boisku, jak i poza nim. Będziemy dążyć do tego, aby ci zawodnicy walczyli dla Wisły i od pierwszego meczu pokazywali kibicom, wszystkim osobom związanym z klubem i sobie samym, że chcą tu grać i chcą wygrywać. Trening czy taktyka są bardzo ważne, jednak kluczem do sukcesu jest charakter, wiara we własne możliwości i chęć zwycięstwa w każdym kolejnym meczu.
Mam wrażenie, że po ostatnim popisie kadry, facet zrozumiał że u nas musi zacząć od najgłębszych fundamentów. Bo nasi piłkarze maja popi...olone we łbach...

pepe72 18.06.2021 16:47

Wywiad z trenerem:
https://sport.lovekrakow.pl/aktualno...owa_41624.html
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Michał Knura, LoveKraków
(...)
Jeden z pana byłych zawodników powiedział dla weszło.com, że picie Coca-Coli nie przejdzie u Guli. To prawda? Nie można nawet od czasu do czasu?

Media wiele piszą, to nie do końca tak jest. Lubię dyscyplinę i profesjonalne prowadzenie. Nie zabraniam piłkarzom picia Coca-Coli, ale profesjonalizm jest priorytetem. Picie jej często nie jest profesjonalne jeżeli mówimy o diecie. Jeżeli czyjś organizm potrzebuje tego napoju raz w tygodniu, to nie widzę problemu. Podobnie jest z innymi napojami czy przekąskami. Ja lubię piwo, ale tylko po zwycięskim meczu!
(...)
Odpowiada panu określenie „słowacki Guardiola”?

Obaj nie mamy włosów, więc pewnie dlatego tak dobrze się przyjęło. Nie chcę się pod nikogo podpinać, bo ja jestem Adrian. Inspirują mnie najlepsi trenerzy, nie tylko Guardiola. Wiele można się nauczyć od Tuchela, Wengera, van der Broma.

Staż w Bayernie Monachium i czerpanie od Guardioli wiele mi dało. To był fantastyczny czas, jednak równie mocno doceniam staż w Dinamie Zagrzeb, gdzie mogłem podpatrywać funkcjonowanie świetnej akademii, która „produkuje” zawodników.
(...)
Zatrudnienie pana trzech współpracowników było kwestią negocjacji? Bardzo panu na nich zależało?

Najdłużej, od Trenczyna, pracuję z Marianem Zimenem, potem doszedł Ladislav Kubalik, a najpóźniej Martin Kojnok. Chcę być lepszy każdego dnia, uczyć się. Od Martina – który jest specjalistą przygotowania fizycznego – czerpię wiele cennych informacji.

Cieszę się, że Wisła była otwarta na mój sztab, bo sam nie byłbym w stanie pomóc piłkarzom w rozwoju. Równie ważny jest dla mnie Kazimierz Kmiecik, klubowa legenda, fizjoterapeuci, inni współpracownicy. Kiedy czegoś nie wiem, idę do kierownika Jarka Krzoski. On zawsze zna odpowiedź, ale nie dziwię się, bo był dziennikarzem (śmiech).
(...)
Na Euro 2020 nie pojechał ani jeden piłkarz z krakowskich klubów. W Wiśle kiedyś roiło się od reprezentantów Polski. Pana zadaniem w Krakowie będzie przygotowanie zespołu do walce o dobre miejsce w lidze, ale jednocześnie zarząd kładzie duży nacisk na promowanie młodych piłkarzy – przyszłych reprezentantów i graczy, na których będzie mógł zarobić.

Czuję odpowiedzialność za kształtowanie młodych zawodników, ale chcę pracować tylko z ambitnymi, dla których ważna jest Wisła. Szkolenie to proces, więc zapewnimy im także indywidualne zajęcia. Cieszę się, że mamy w klubie dobre warunki, które pozwolą nam zrobić różnicę na plus. Ważny jest dla mnie każdy zawodnik, więc wszystkich pytamy, jak się czują, jak reagują ich organizmy. Starsi, jak Kuba czy Michal Frydrych, również będą mieć swoją ścieżkę dochodzenia do formy i jej utrzymania.
(...)
Pana drużyny grają ofensywnie, strzelają gole, ale uwagę zwraca także duża liczba straconych bramek.

Moje oko patrzy w stronę ofensywy, to jest moja filozofia. Cieszę się jednak, że wśród moich wychowanków są także obrońcy czy bramkarze. Sukces osiąga tylko ten, kto osiągnie balans między atakiem i obroną. Moim celem jest mieć najlepszą ofensywę i defensywę w lidze.

Najciężej będziecie pracować w czasie obozu w Arłamowie?

Piłka to radość, a nie ciężka praca! Wiadomo, czasem bolą nogi i inne części ciała, ale robisz to dla siebie i innych.


pepe72 18.06.2021 17:12

Obrodziło wywiadami:

https://gazetakrakowska.pl/wisla-kra...ar/c2-15670278
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bartosz Karcz, Gazeta Krakowska
- To jest dopiero początek naszej wspólnej drogi, za nami dopiero pierwsze treningi, ale ja już mam orientację na temat tej drużyny i wiem, że tutaj naprawdę jest duży potencjał. Jest dużo młodych chłopaków, którzy mogą i chcą się rozwijać. Są również zawodnicy doświadczeni. Moim zadaniem jest poświęcić się dla nich wszystkich, zrobić dla nich maksimum, żeby mogli stawać się lepszymi piłkarzami - mówi nowy trener Wisły Kraków Adrian Gula.
(...)
- Już na pańskiej prezentacji mówił pan, że będzie chciał, aby pana Wisła grała ofensywny, widowiskowy futbol. Po pana zatrudnieniu miałem okazję porozmawiać z byłym już wieloletnim piłkarzem Wisły, Rafałem Boguskim. I on wspominał sparingi, jakie grali m.in. z prowadzoną przez pana Żyliną. Szczególnie chodziło i sparing z Myślenic z 2016 roku, który Wisła przegrała 0:3. „Boguśâ€ powiedział, że byliście wtedy świetnie poukładanym zespołem, a piłka tak chodziła od nogi do nogi, że momentami nie wiedzieli co się dzieje. Taką Wisłę chce pan stworzyć?
- Wiem o kim mowa. To bardzo doświadczony zawodnik, który grał tutaj przez kilkanaście lat. Komplementy z takiej strony to coś najlepszego, co może usłyszeć trener, bo piłkarz z perspektywy boiska najlepiej czuje jakość rywala. Najlepiej może to ocenić. W Wiśle moim zadaniem będzie, żeby ona grała stabilny futbol. Oczywiście chcę, żeby mój zespół grał ofensywnie, widowiskowo, ale nie zapominajmy, że potrzebny jest balans między obroną i atakiem. Trzeba po prostu wyważyć proporcje. To wszystko można jednak pogodzić, a moje oko zawsze cieszy się bardziej, gdy widzi zespół atakujący, szukający okazji na bramki. Taką Wisłę będę chciał stworzyć.
(...)
- Ilu piłkarzy jeszcze nie ma pan do dyspozycji na treningach?
- Większość była już pierwszego dnia. W piątek dotarł Adi Mehremić, który miał oczywiście zgodę na późniejszy przyjazd. On wciąż jest w procesie rehabilitacji po kontuzji, ale jest już z nami. Musimy jeszcze poczekać na zawodników, którzy mieli lub wciąż mają baraże, czyli Mateusza Młyńskiego i Mikołaja Biegańskiego.
(...)
- Wiadomo, że należy spodziewać się jeszcze transferów. Raczej nie trafi do Wisły Zdenek Ondrasek, który ma dobrą ofertę ze Steauy Bukareszt. Będzie pan chciał mieć jeszcze jednego, nowego napastnika? Tym bardziej, jeśli miałby odejść Felicio Brown Forbes.
- Nasz skauting pracuje naprawdę mocno nad wzmocnieniami na różne pozycje. W kręgu zainteresowań są oczywiście również napastnicy. Już sprowadzeni zostali do klubu Jan Kliment, Hubert Sobol. Ufam mocno temu pierwszemu. Sobol jest po kontuzji, ale już trenuje na sto procent. Są w kadrze młodzi chłopcy do ataku. Zobaczymy jeszcze jak będzie ostatecznie wyglądać nasz atak, ale tak jak powiedziałem - nasz skauting mocno pracuje, żeby znaleźć piłkarzy, którzy będą wzmocnieniem składu.

- Wspomina pan o młodych zawodnikach. Pracując w poprzednich klubach wprowadził pan wielu piłkarzy do dorosłego futbolu. W Wiśle też będzie pan włączał w większym wymiarze do treningów młodzież, żeby przyglądnąć się jej z bliska?
- To jest bardzo ważna droga w futbolu praktycznie w każdym kraju. Każdy trener lubi powoli wprowadzać młodych piłkarzy, tworzyć z nich prawdziwych zawodników. To, co jest dla mnie bardzo ważne, to prócz talentu podejście młodego piłkarza. Muszę widzieć, że on chce pracować, że ma charakter do futbolu i że chce się poświęcić dla drużyny. W Polsce jest przepis o młodzieżowcu, który musi grać w każdym meczu. Ja nie chcę, żeby zawodnicy, których będę posyłał na boisko, wychodzili na nie tylko dlatego, że mają odpowiedni wiek i że musimy ich wystawiać z racji przepisów. Moim zadaniem jest takie przygotowanie ich do seniorskiej piłki, żeby oni mieli jakość. Jeśli chłopak ma umiejętności, odpowiednią mentalność, charakter, to nie musi mieć nawet dwudziestu lat, żeby grać regularnie.
(...)
- Od jednej z osób z władz Wisły usłyszałem niedawno, że zatrudnienie pana to sytuacja, w której wygrywają obie strony. Klub, bo znalazł trenera, który wpisuje się w filozofię „Białej Gwiazdy”. Pan, bo praca w jednym z najbardziej znanych klubów tej części Europy, szczególnie jeśli odniesie pan tutaj sukces, pozwoli panu jeszcze zwiększyć markę nazwiska Adrian Gula. Pan też tak uważa?
- Mam takie podejście do pracy, że gdy rozpatruję oferty, koncentruję się przede wszystkim na filozofii klubu. Nie myślę wtedy, że dzięki pracy w jednym czy drugim klubie moje nazwisko będzie bardziej znane. Chcę przede wszystkim pomóc rozwijać się piłkarzom, klubowi, w którym pracuję. Muszę tak codziennie pracować, żeby każdy zawodnik stawał się lepszy, żeby zespół stawał się lepszy, a wyniki pracowały przede wszystkim na markę Wisły Kraków. I gdzieś na końcu tego wszystkiego sytuacja jest taka, że jeśli dobrze wykonam swoją pracę, to skorzysta na tym również marka mojego nazwiska. To jednak musi przyjść samo, być efektem codziennej, rzetelnej, ciężkiej pracy, a nie tego, że będę cały czas myślał o tym, jak się wylansować. Na pewno zgodzę się jednak, że Wisła to w tej części Europy bardzo duża, znana marka.
(...)
- Dużo mówiliśmy tutaj o pana pomyśle na Wisłę, ale w piłce nożnej to nie działa tak, że przychodzi nowy trener i na drugi dzień zespół już gra tak, jak sobie wymarzył. Ile czasu potrzebuje pan, żeby mógł powiedzieć o Wiśle, że to jest to, że to jest pański zespół?
- Ja bym chciał zobaczyć Wisłę grającą po mojemu najlepiej już jutro… Prawda jest jednak rzeczywiście bardziej złożona, bo futbol to nie matematyka, w której zawsze jeden plus jeden daje dwa. Mogę obiecać tyle, że każdego dnia będę ciężko pracować, żeby Wisła jak najszybciej grała tak, jak oczekuję tego ja, kibice, ludzie w klubie i wokół niego. W tym wszystkim trzeba jednak zachować mnóstwo pokory, bo będą i trudne momenty na tej naszej drodze, a ja zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że polska liga jest bardzo specyficzna i wymagająca. Moja filozofia jest taka, żeby krok po kroku, dzień po dniu, mecz po meczu Wisła stawała się lepszą drużyną. I jeszcze jedno chcę podkreślić na koniec - dla mnie nie tylko punkty będą się liczyć. Również styl, w jakim będziemy po nie sięgać.


Arkadiusz.Czerepach 18.06.2021 20:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1568702)


Cieszę się, że Wisła była otwarta na mój sztab, bo sam nie byłbym w stanie pomóc piłkarzom w rozwoju. Równie ważny jest dla mnie Kazimierz Kmiecik, klubowa legenda, fizjoterapeuci, inni współpracownicy. Kiedy czegoś nie wiem, idę do kierownika Jarka Krzoski. On zawsze zna odpowiedź, ale nie dziwię się, bo był dziennikarzem (śmiech).

nie tylko trenerem, ale i politykiem jest lepszym od Hyballi :D

pepe72 18.06.2021 20:24

Mam nadzieję, że wszyscy odrobili lekcję z Hyballą. Trener jak widać tak :>

czaro 19.06.2021 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1568705)
Cieszę się, że Wisła była otwarta na mój sztab, bo sam nie byłbym w stanie pomóc piłkarzom w rozwoju. Równie ważny jest dla mnie Kazimierz Kmiecik, klubowa legenda, fizjoterapeuci, inni współpracownicy. Kiedy czegoś nie wiem, idę do kierownika Jarka Krzoski. On zawsze zna odpowiedź, ale nie dziwię się, bo był dziennikarzem (śmiech).

nie tylko trenerem, ale i politykiem jest lepszym od Hyballi :D

Tak. Ale tak to powinno wyglądać.

Jay jay 21.06.2021 09:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1568373)
Generalnie to myslę, że naszym celem na ten sezon powinno być utrzymanie i zbudowanie kadry na kolejny sezon, tzn nie żeby po sezonie znowu odeszła połowa składu i przyszła połowa nowego, z czego wypali 1-3 transfery (lepiej lub gorzej), do tego bedzie 5 niewypalów itd itd bo to jest nasz największy rak od lat. Ciągla destabilizacja. Najpierw w składzie, a później na ławce trenerskiej i tak w kółko.

Trener, tym bardziej pokroju Hyballi czy Guli, z jakimś CV i pomysłem, to powinien być dla nas wręcz jak bóg, na ten moment, powinien byc święty i dopiero po takim 1-3 latach wzmacniania skladu, odbudowy powinien być oceniany czy coś potrafi i czy zrobił progres.

jeden z mądrzejszych wpisów w tym temacie. Wisla Krakow to klub zbyt wielki by rozpatrywać wyniki nowo zatrudnionego trenera nawet po jednym slabym sezonie. Powiem wiecej, taka rezerwa na ostateczna ocene pracy nowego trenera Wisły Krakow nalezoby odlozyc do 3 sezonu pracy. Za jego rządów, jeśli jest człowiekiem ambitnym powinien miec sporo do powiedzenia w doborze nowych zawodników i ABY TO ON PODEJMOWAL OSTATECZNA DECYZJE CZY DANY PILKARZ TRAFI DO WISLY KRAKOW. Wisla Krakow musi niestety wykazać sie wielkim zaufaniem dla nowego trenera bo polskie kluby, jakie by nie byly, chca sie rozwijac i maja wlasna filozofie budowania silnej drużyny i MUSI WYKAZAC SIE PERSPEKTYWICZNYM DZIALANIEM KTORY ZAGWARANTUJE JEJ MIEJSCE W TOP4 NA WIELE LAT w ekstraklasie.

Karherop 21.06.2021 10:19

Z jednej strony każdy wie że trzeba dać czas trenerowi, ale jak nie zwolniono Skowronka po słabym starcie po lockdawnie to była już zła decyzja :>

Obserwując wiele klubów to trenerzy dzielą się na tych, których wizja wymaga wprowadzenia i odpowiedniego czasu (np Fornalik, Brosz, Papszun, na zachodzie Klopp) lub strażaków, którzy dają szybko bodziec ale pierwszy lepszy kryzys może to wywrócić.

Choć u nas nikt strażaka nie szukał, to i Gula pokazał że w Victorii potrafił bardzo szybko wpoić piłkarzom jego idee.

Jeśli w pierwszym sezonie bedziemy przeplatac wygrane porażkami, plasowac się w środku tabeli 8-10 to Gula będzie spokojnie pracował.
Miejmy tylko nadzieję że jedyne na co będziemy zwalać winę to pech/kontuzje/zawieszenia/świetnie akcje przeciwników, a nie na przygotowanie fizyczne, tracenie bramek po SFG lub złe ustawienie.

Są pozytywne rzeczy które Gula musi pokazać w 1 sezonie pracy i osobiście jednak bardzo na to liczę. Po to go zatrudniono.

Blixa 21.06.2021 23:34

Jezeli w tym sezonie latwo ominiemy walke o spadek to bede zadowolony.

Ogryzek 22.06.2021 07:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1568718)
Tak. Ale tak to powinno wyglądać.

Szokujące jest to że niektórych to dziwi. Szacunek do legend! Ciekawe czy taki Runjaić (kolega Hyballi) zachowałby się jak on czy też jak Gula? Stawiam, że jak Gula.

LucjuszWielki 22.06.2021 10:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1568751)
Szokujące jest to że niektórych to dziwi. Szacunek do legend! Ciekawe czy taki Runjaić (kolega Hyballi) zachowałby się jak on czy też jak Gula? Stawiam, że jak Gula.

Wiadomo, w wielu klubach tak jest. Zachowanie gebelsa było naganne i tylko takie ćwierć główki (albo nawet mikro-główki, bo ćwierć to zdecydowanie za dużo dla niego) jak czerepuch mogą z tego prymitywne podśmieujki robić.

AgresywnyChomik 22.06.2021 10:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1568751)
Szokujące jest to że niektórych to dziwi. Szacunek do legend! Ciekawe czy taki Runjaić (kolega Hyballi) zachowałby się jak on czy też jak Gula? Stawiam, że jak Gula.

Ogryzek zgryzek....

Czemu sie dziwisz, przecież w świetle ostatnich wydarzeń abosultnie normalna rekacja.

Osobiscie nie pamietam podobnych wypowiedzi innych trenerow odnosnie KK w zasadzie przed startem pracy w klubie.

Nowy trener nowe rozdanie wiec udajemy ze wierzymy ze nie jest to nadmierna kurtuazja.

Karherop 22.06.2021 12:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1568751)
Szokujące jest to że niektórych to dziwi. Szacunek do legend! Ciekawe czy taki Runjaić (kolega Hyballi) zachowałby się jak on czy też jak Gula? Stawiam, że jak Gula.

Runjaic nie jest specjalnym kolega Hyballi, raczej po prostu studiowali razem.
Już prędzej o Pasiece Hyballa wypowiadał się cieplej. Co akurat jakoś specjalnie dobrze o nim nie świadczy.

Gula widać że podchodzi z dużym szacunkiem do klubu, miasta, kraju. Myślę że nie musiał go nikt specjalnie co do tego uprzedzać.
Widzę tu bardziej związek z faktem, że nie przyjechał jako mentor z zachodniego kraju, ale jako specjalista, ale mimo wszystko z mniejszego kraju niż Polska. Sądzę że wartości ma odmienne niż Hyballa, a już na pewno nie opowiada tak wielu bajek jak poprzednik.

Arkadiusz.Czerepach 22.06.2021 16:34

z czego zbanowany cwelu sobie robiłem podśmiechujki ?

FraMat 22.06.2021 17:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1568755)
z czego zbanowany cwelu sobie robiłem podśmiechujki ?

daj sobie spokój... rozmowa z tym chamem jest jak kopanie się z koniem. Włącz sobie "ignoruj". Ten typ na nic innego nie zasługuje. Każdy jego post to obrażanie.
Gdyby byli moderatorzy na tym forum, to chamidło nigdy by nie wróciło.

LucjuszWielki 22.06.2021 18:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1568756)
daj sobie spokój... rozmowa z tym chamem jest jak kopanie się z koniem. Włącz sobie "ignoruj". Ten typ na nic innego nie zasługuje. Każdy jego post to obrażanie.
Gdyby byli moderatorzy na tym forum, to chamidło nigdy by nie wróciło.

szkoda spierać się z hipokrytami , nie dość, że plują na klub to jeszcze wmawiaja mi, że obrażam... Odbijam piłeczke jedynie, a do czerepucha : cwela powinieneś mieć wpisanego w dowodzie, więc radzę tam spojrzeć, a nie tutaj pisac o tym.

Wiązanka idzie, ja odbiję i hipo-elokwenci przypisują mi swój prymitywizm :)

A ty fliziarzu raz jeszcze odezwiesz się do mnie w ten sposób to powklejam twoje prymitywne przemyślenia z ostatniego półrocza, żeby inni sobie przypomnieli jaką poważną personą jesteś. Choć znając życie i podobny poziom mentalny do czerecfeucha, nawet największe bzdury, które wyszły spod waszych rąk będą dla was czymś normalnym.

FraMat 22.06.2021 19:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1568757)
[bla.... bla.... bla...].

Poszedłeś do ignorowanych jako niereformowalny cham, na którego szkoda klawiatury.
Wiem, że i tak dalej będziesz dawał popisy chamstwa jak jeden z typowych sterydowych rezusów. Mógłbym od czasu do czasu przejeżdżać prętem po klatce, w której się miotasz i bawić się twoimi popisami, ale to rozrywka dla takich jak ty.... rezusów.
Dla mnie EOT.

Arkadiusz.Czerepach 22.06.2021 22:04

dokładnie , jedyne na co cie stać to przepychanki , a nigdy nie zostanie ci zapomniane pisanie o Wiślaku (tak ich szanujesz...)

ANAL URYNA

dodatkowo przypominam , ze w czasach gdy forum było moderowane , to za używanie drugiego konta (po banie na pierwszym) dostawało sie bana dożywotniego , a tutaj proszę , jeszcze się będzie FRAJER tym w profilówce chwalił ...

no cóż jeśli nie zrozumiałeś intencji moich postów twój problem łajzo

Ja Kube szanuje , a moje podśmiechujki były zawsze adekwatne to sytuacji

nigdy nie staczałem sie do takich wycieczek personalnych , ani przekształcań nicka

no nic , odpisz coś mądrego w stylu "chyba ty"
itp

eot

LucjuszWielki 22.06.2021 22:52

"intencji" :D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1568764)

ANAL URYNA

Daleko szukać nie trzeba, tydzień temu wspominałem o "Messim" :

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1568764)
... nigdy nie zostanie ci zapomniane pisanie o Wiślaku ...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1568744)
Czyli pewnie jeden trening tygodniowo i w weekend mecz. No chyba, że Kaziu załatwi w Puszczy brak treningów dla Messiego z Łomży.

Nie chce mi się przepychać, proponują brac odpowiedzialność za to co się pisze, a nie wypominać jak hipokryta bez mózgu.

Pojazd po Kubie po cieszynce - na proposie
Obśmiewanie Legend po przeciekach, że gebels to szaleniec- na propsie
Amatorzy , rodzinne biznesy: KB - DK +Wuja - na bezmyślnym propsie
Pojazd po Boguskim, który rozegrał tyle spotkań co Alan baboli zapodał na środku- na propsie
Przekręcenie Alana używane powszechnie na stadionie- zbrodnia VATowska
Logika czerepucha i paru bystrzaków.

Sam Bóg objawiony: "za dobre wynagradza za złe karze", on może :)
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1568720)
pisałem że za dobre wynagradzam a za złe karzę






Poziom absurdu już dawno sięgnął zenitu. Jak to jest myślicieliu czerepuchu: są Wiślacy równi i równiejsi czy jak to leci? W zależności od pogody czy pretekstu?

tomytom 23.06.2021 11:58

Błagam Was: wyp...cie do jakiegoś osobnego wątku, albo na priv się nawalajcie do woli.
1. TEGO SIĘ NIE DA CZYTAĆ.
2. TO JEST WĄTEK O TRENERZE.

Arkadiusz.Czerepach 23.06.2021 16:21

wiesz, sezon ogórkowy , każdy myślami w Petersburgu :P

no to żeby może do trenera jakoś nawiązać

jak myślicie który z podopiecznych Adriana Guli (czytaj: Wiślaków) ma największe szanse zadebiutować w kadrze ?

i drugie bardziej dzisiejsze
puśćmy wodze fantazji kto z Wiślaków miałby szanse dzisiaj coś pozytywnego wnieść do meczu ze Szwecją ?

rafkur 23.06.2021 17:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1568787)
wiesz, sezon ogórkowy , każdy myślami w Petersburgu :P

no to żeby może do trenera jakoś nawiązać

jak myślicie który z podopiecznych Adriana Guli (czytaj: Wiślaków) ma największe szanse zadebiutować w kadrze ?

i drugie bardziej dzisiejsze
puśćmy wodze fantazji kto z Wiślaków miałby szanse dzisiaj coś pozytywnego wnieść do meczu ze Szwecją ?

W sytuacji gdzie była dobitka - każdy.... Nawet ....a Medved !

Karherop 23.06.2021 17:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1568787)
wiesz, sezon ogórkowy , każdy myślami w Petersburgu :P

no to żeby może do trenera jakoś nawiązać

jak myślicie który z podopiecznych Adriana Guli (czytaj: Wiślaków) ma największe szanse zadebiutować w kadrze ?

i drugie bardziej dzisiejsze
puśćmy wodze fantazji kto z Wiślaków miałby szanse dzisiaj coś pozytywnego wnieść do meczu ze Szwecją ?

Przy ich obecnej formie najbliżej do kadry ma Yeboah

tedyy 23.06.2021 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomytom (Post 1568781)
Błagam Was: wyp...cie do jakiegoś osobnego wątku, albo na priv się nawalajcie do woli.
1. TEGO SIĘ NIE DA CZYTAĆ.
2. TO JEST WĄTEK O TRENERZE.

Jestem za utworzcie sobie temat pod tytułem Napierdalanka na forum i tam sobie piszcie

s1mone 24.06.2021 19:18

Ja tam czasem lubię sobie poczytać takie umysłowe wysrywy w epicentrum sezonu ogórkowego.


Od razu lecę po piwo i otwieram popcorn:D:D

Arkadiusz.Czerepach 24.06.2021 21:20

dobra odpuśćcie już mu ;)

tymczasem nowy trener spotkał się ze Stolarem który udzielił mukilku wskazówek xD ;)
https://www.wislaportal.pl/photo/mec...6.2018/050.jpg

pepe72 27.07.2021 01:22

Gratulacje trenerze, niezłe otwarcie!

pepe72 14.08.2021 12:26

Na kaca (ja w nocy piłem) fajny artykuł:
https://weszlo.com/2021/08/14/wisla-...j-nie-spieszy/
Cytat:

„Fakty są na dziś takie, że będący największym przegranym letniego okienka klub z Mielca ma tyle samo punktów co potencjalnie największy wygrany – czyli Wisła” – napisaliśmy w relacji z wczorajszego meczu „Białej Gwiazdy”. Początek ligi jest dla Wisły Kraków bolesny, bo chociaż pierwszy mecz w wykonaniu ekipy Adriana Guli był kozacki, to wracając do niego dziś, można zadać sobie klasyczne pytanie: Wisła taka mocna czy Zagłębie takie słabe?
(...)
Wisła Kraków zrobiła latem ciekawe transfery. Ok, mamy wrażenie, że akurat to zdanie w kontekście zakupów „Białej Gwiazdy” powtarza się dość często, bo krakowianie przeważnie szukają niekonwencjonalnych opcji. Faktem jest jednak to, że trener Adrian Gula dostał:

gościa, który był mózgiem jego zespołu w przeszłości (Skvarka)
dobrze znanych mu piłkarzy zza południowej granicy (Hanousek, El Mahdiaoui, Kliment)
bardzo solidnego ligowca (Uryga)
skrzydłowego, który wypracował 16 goli w innej lidze (Hugi)
obiecującego młodzieżowca (Młyński)

Nie można więc powiedzieć, że drużynę klei po omacku, próbując odnaleźć się w tym, co mu podrzucono. Być może także dlatego, że Gula wyrwał nawet wspomnianego Skvarkę, który doskonale zna jego pomysły i wie, jak dyrygować jego drużyną, myślano, że Wisła Kraków zaskoczy błyskawicznie. Że terminarz, który podstawił „Białej Gwieździe” pod nos zespół po burzliwym okresie przygotowawczym (Zagłębie), beniaminka (BBT) i ligowego kopciuszka (Stal), będzie jak piniata, z której wysypią się punkty.
(...)
Odpowiedź: Gulaball się rodzi. To jasne, że najlepiej byłoby zobaczyć natychmiastowy wpływ nowego trenera na zespół. Nie tylko schematy, ale i efekty. Wygrane, punkty, efektowną grę. Ale przecież nie od razu Kraków zbudowano. Nie wszystkie projekty można złożyć ekspresowo, jak meble z Ikei. Kiedy przedstawialiśmy nowego trenera Wisły, tak opisywaliśmy jego pomysł na grę.

„– Najbardziej lubię, kiedy moja drużyna dominuje na boisku, kiedy utrzymujemy się długo przy piłce, ale gramy nią szybko i kombinacyjnie. Taki futbol jest ładny dla oka – mówił Adrian lata temu w rozmowie z „Polsatem Sport”. Ta filozofia przyświeca nowemu trenerowi Wisły Kraków od zawsze. – Chce grać ofensywnie, cały czas mieć piłkę – twierdzi Peter Mazan. – Graliśmy ładny dla oka futbol. Kluczową postacią był nasz trener, Adrian Gula. Powtarzał nam, że musimy wierzyć w siebie i mieć własny styl. Jego treningi były wyjątkowe. Niemal przez cały czas ćwiczyliśmy z piłką. Gula kazał nam wymieniać po 40-50 podań, na jeden albo dwa kontakty, szybko. Gdy grałem w Zilinie, nasi rywale często nie wiedzieli, co się dzieje. Próbowali atakować kogoś z nas, ale piłka była już w zupełnie innym miejscu. Wyprzedzaliśmy ich – to już słowa Jaroslava Mihalika z rozmowy z „Przeglądem Sportowym”.

Jest więc jasne, że zaszczepienie tej filozofii to nie jest pstryknięcie palcem. Owszem, Gula dostał „swoich” czy znanych mu piłkarzy, którzy tę sprawę ułatwią. Natomiast to nie załatwia tematu, bo przestawić na inny tryb trzeba cały zespół, trybik po trybiku. Punktowania w lidze odpuszczać nie można, ale jesteśmy w stanie zrozumieć, że Gula w pierwszych tygodniach chce szlifować to, co ma grać Wisła, a dopiero potem zgarniać tego efekty. Pamiętajmy przecież o dwóch rzeczach:

to trener, któremu powierza się długofalowe projekty, a nie wymaga cudów od 1. kolejki
Wisła ten czas mu zagwarantowała, więc głupio byłoby teraz Gulę pospieszać
(...)
Przytoczyliśmy sporo wymówek dla trenera Wisły, bo naszym zdaniem nie ma co popadać w rozpacz. „Biała Gwiazda” chciała mieć projekt na lata, więc teraz musi go zaakceptować, nawet jeśli oznacza on trudny start obecnego sezonu. Nawet jeśli lekko rozmywa to nadzieje na bardzo dobry wynik na koniec, choć z tym byśmy się wstrzymali, bo przecież nie mówimy o przepaści punktowej nie do przeskoczenia. Mamy jednak nadzieję, że teraz to sam Gula weźmie sprawy w swoje ręce i zostanie swoim adwokatem. Bo przecież wiecznie usprawiedliwiać go nie będziemy.

W meczu z Górnikiem Łęczna Wisła powinna już punkty zgarnąć. Z Legią i Lechią u siebie, krakowianie będą mieli idealną okazję, żeby odegrać się za wpadki na starcie. To szansa, którą Gula i spółka muszą wykorzystać, żeby trochę uspokoić swoich kibiców.

wolfy 14.08.2021 14:46

Przypominam, że drużyna Skowronka to też był dla nich super projekt.

Karherop 14.08.2021 21:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1570727)
Przypominam, że drużyna Skowronka to też był dla nich super projekt.

Nie żebym ich bronil, (bo pamiętam ten artykuł), ale w gruncie rzeczy zależy od tego kto napisze dany artykuł, bo wątpię aby 15 redaktorów miało takie samo zdanie na jeden temat. Trochę różnica jest w pojmowaniu rzeczywistości przez Białka a przez dajmy na to Marcina Ryszke.

wolfy 14.08.2021 22:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1570747)
Nie żebym ich bronil, (bo pamiętam ten artykuł), ale w gruncie rzeczy zależy od tego kto napisze dany artykuł, bo wątpię aby 15 redaktorów miało takie samo zdanie na jeden temat. Trochę różnica jest w pojmowaniu rzeczywistości przez Białka a przez dajmy na to Marcina Ryszke.

Artykuł nie jest zły, ale mam pewien problem z rozumowaniem które za nim stoi. Gula na pewno potrzebuje czasu, ale mam wątpliwości czy granie ofensywnej piłki na poziomie finansowym jaki prezentujemy ma przyszłość. Finansowo znacznie bliżej nam do ŁKS-u niż Lecha Poznań.
Projekt Hybali był jakoś dostosowany do naszych realiów i możliwości bo zakładał wybieganych rzemieślników, obecny jest bardzo ambitny i oparty bardziej na chciejstwie niż realnych możliwości.

Karherop 14.08.2021 23:14

I tak i nie, bo wyobrażam sobie scenariusz w którym zamiast 0 pkt z Rakowem i Stala mamy 6.

"Wystarczyłoby" wykorzystywać swoje sytuacje i do tego wymienić dwa najsłabsze ogniwa (np Kuveljicia i Frydrycha na Plewke i Uryge). Piłka jest na tyle przewortotna dyscyplina, że błędy jednostek rzutują na obraz całości. Często mocno niesprawiedliwy.

Łatwo się krytykuje po porażkach, ale ciężko na podstawie 4 spotkań stwierdzić że będziemy dostawać w każdym spotkaniu tak samo w łeb. To byłby już skrajny defetyzm. Zawodnicy się ogarną i może lepiej zalapia styl Guli, pytanie kiedy i jakim kosztem.

Ogryzek 15.08.2021 09:50

Co do porównań do ŁKS Kazia Moskala - tak, sa spore podobieństwa, ale też wyraźne różnice. Mamy jednak sporo lepszych jakościowo piłkarzy. Raczej - może być tak że bedziemy grali jak zespół Stolarczyka w 1 sezonie czy wczesniej Wisła za Moskala. Wg mnie nie grozi nam ŁKS i szorowanie dna. Inna sprawa z czym sie zgadzam, że grając ładny radosny futbol w naszej lidze nie zostaje się mistrzem czy tez nie awansuje się do pucharów. Tak w sam raz na środek tabeli po meczach z wynikami 3-2 albo 2-3.

Ale czy ktoś rozsądny myślał że w tym sezonie gramy o coś więcej niż środek tabeli? Owszem, za 2-3 sezony jak bedą trochę lepsi jakościowo piłkarze, to nawet grając taki radosny futbol możemy coś ugrać.

wolfy 15.08.2021 10:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1570755)
Co do porównań do ŁKS Kazia Moskala - tak, sa spore podobieństwa, ale też wyraźne różnice. Mamy jednak sporo lepszych jakościowo piłkarzy.

Doprawdy? Ja byłbym bardzo ostrożny z takimi opiniami na tym etapie. Pół roku temu mieliśmy dwie równe jedenastki z których każda mogłaby walczyć o puchary, aktualnie jednym z nielicznych którzy pozostali z tego dream-teamu jest Kuvejlić.
Na pewno nie mamy ławki rezerwowych i jedna/dwie kontuzje mogą spowodować dramatyczny zjazd z obecnego poziomu, który nie jest wysoki. Wystarczy spojrzeć na wspomnianego Kuvejlicia który jest sabotażystą, a przecież przecinaka na środku najłatwiej zastąpić.

W przypadku drużyn grających defensywny futbol kontuzje mają mniejsze znaczenia bo mniejsze indywidualne ryzyko spada na poszczególnych piłkarzy, mniej też się od nich wymaga.

Arkadiusz.Czerepach 15.08.2021 10:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1570751)
I tak i nie, bo wyobrażam sobie scenariusz w którym zamiast 0 pkt z Rakowem i Stala mamy 6.

"Wystarczyłoby" wykorzystywać swoje sytuacje i do tego wymienić dwa najsłabsze ogniwa (np Kuveljicia i Frydrycha na Plewke i Uryge). Piłka jest na tyle przewortotna dyscyplina, że błędy jednostek rzutują na obraz całości. Często mocno niesprawiedliwy.

Łatwo się krytykuje po porażkach, ale ciężko na podstawie 4 spotkań stwierdzić że będziemy dostawać w każdym spotkaniu tak samo w łeb. To byłby już skrajny defetyzm. Zawodnicy się ogarną i może lepiej zalapia styl Guli, pytanie kiedy i jakim kosztem.

takich gdybań nie ma co robić , bo równie prawdopodobnie jak wzmiankowane wyżej 6kt , jestem w stanie sobie wyobrazić 0pkt z lubinem i niecieczą

Ogryzek 15.08.2021 20:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1570760)
Doprawdy? Ja byłbym bardzo ostrożny z takimi opiniami na tym etapie. Pół roku temu mieliśmy dwie równe jedenastki z których każda mogłaby walczyć o puchary, aktualnie jednym z nielicznych którzy pozostali z tego dream-teamu jest Kuvejlić.
Na pewno nie mamy ławki rezerwowych i jedna/dwie kontuzje mogą spowodować dramatyczny zjazd z obecnego poziomu, który nie jest wysoki. Wystarczy spojrzeć na wspomnianego Kuvejlicia który jest sabotażystą, a przecież przecinaka na środku najłatwiej zastąpić.

W przypadku drużyn grających defensywny futbol kontuzje mają mniejsze znaczenia bo mniejsze indywidualne ryzyko spada na poszczególnych piłkarzy, mniej też się od nich wymaga.

Myślę że nie ma co się teraz napinać. Ja poczekam cierpliwie całą rundę. Jakoś jestem spokojny o ten środek tabeli z takimi piłkarzami i z taką taktyką jaką serwuje nam Gula. Tu niestety trzeba czasu.

wolfy 15.08.2021 21:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1570786)
Myślę że nie ma co się teraz napinać. Ja poczekam cierpliwie całą rundę. Jakoś jestem spokojny o ten środek tabeli z takimi piłkarzami i z taką taktyką jaką serwuje nam Gula. Tu niestety trzeba czasu.

Byłoby fajnie.

Proud 16.08.2021 05:29

Ja nie jestem pewny tego miejsca w środku tabeli, nie jestem nawet pewny, że nie będziemy na ostatnim :)

Ale nie winię tu trenera, po prostu mamy piłkarzy jakich mamy, do tego zespół jest zupełnie nowy i brak zgrania odgrywa kluczową rolę.

Karherop 16.08.2021 08:01

Oczywiście że w tej kwestii ogranicza nas tylko wyobraźnia..

Jedno co natomiast wydaje mi się pewne, nie ma opcji na kolejny sezon ze zmianami trenerskimi i kolejnych strażaków. Tylko konsekwencja w działaniu może doprowadzić do czegokolwiek pozytywnego i jakiejkolwiek stabilizacji.

dziki 16.08.2021 10:12

Serio uważacie, że mamy kadrę na ostatnie miejsce w tabeli?

Ja się chyba przestałem zupełnie znać na piłce, bo ja tam widzę ekipę na środek tabeli. Na luzie. Przy czym zanim zacznie to grać to możemy mieć kilka porażek tu i tam. Liczy się, żeby ogarnąć tyle punktów, żeby wylądować w środku tabeli, nieważne w jakich meczach i kiedy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:00.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl