Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XX kolejka] Wisła Kraków - Śląsk Wrocław, 05-03-2021, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10371)

ypeeh 08.03.2021 09:47

Boki obrony nie funkcjonowały w ataku, skrzydłowi mnóstwo prostych błędów (Yeboah!) to i mecz był lipny. Dopóki nie zagramy z Burym / Dawidem na prawej i Sadolem na lewej dopóty nie będzie powrotu do poziomu z pierwszych kolejek wiosennych. Swoją drogą dziwi mnie brak Carlosa w podstawie. Ma swoje ograniczenia, ale chyba jednak trochę lepiej ogarnia (na tą chwilę) niż Starzyński.

Mawutor konkretny kozak, siła spokoju. Może na stoperze z Frydrychem w kolejnym meczu? :)

Heero 08.03.2021 09:53

JCS wygląda lepiej, ponieważ wchodzi na podmęczonego rywala. Co by o nim nie mówić, akurat w kwestiach biegowych wygląda bardzo dobrze - dystans, sprinty, ogólne poruszanie się na boisku, ale ma wytrzymałość tak na 70 minut gry. Brakuje mu czasami chłodnej głowy i niestety umiejętności, ale gdyby to miał, to by u nas nie grał :D


Spodziewam się na Lechię pary Frydrych-Radaković, Bury i Sadlok na bokach.

swiety37 08.03.2021 10:07

Hyballa wolał Zhukova na lewą stronę wciskać i kombinować z ustawieniem zamiast wpuścić Kone za Szota. Nie pasuje mu Kone?



Pierwsze dwa mecze tego roku napędzane były przez trio Savic-Zhukov-Silva, który jest jaki jest, ale w tej trójce pogrywa sobie przyzwoicie. Z żabolami w końcówce meczu znowu mogli pograć razem i było groźnie.


Dziwnym ustawieniem w obronie graliśmy końcówkę meczu. Takie pomieszane grania na 3/4 obrońców.


Może następny mecz zagramy tak:
Lis - Burliga, Frydrych, Sadlok, Zhukov - Plewka, Mawutor - Yeboah, Savic, Silva - Medved ? z Boguskim, Starzyńskim i może Szotem, Kuveljicem z ławki?

skarabeus 08.03.2021 10:54

Cytat:

Mawutor konkretny kozak, siła spokoju. Może na stoperze z Frydrychem w kolejnym meczu?
Naszym problemem nie jest srodek obrony tylko sroddek pomocy i boki obrony. Na srodek obrony jest Radakovviic, ktory na pewno bedzie do gry na Lechie. Po co marnowac jednego dobrego zawodnika?

Cytat:

Hyballa wolał Zhukova na lewą stronę wciskać i kombinować z ustawieniem zamiast wpuścić Kone za Szota. Nie pasuje mu Kone?
Kone nie jest gotowy na nawet 45 minut a wprowadzanie nieprzygotowanego zawodnika w tak zacietym meczu to proszenie sie o klopoty i zniszczenie samego zawodnika.

Szneka 08.03.2021 10:57

[QUOTE=Heero;1562676]JCS wygląda lepiej, ponieważ wchodzi na podmęczonego rywala. Co by o nim nie mówić, akurat w kwestiach biegowych wygląda bardzo dobrze - dystans, sprinty, ogólne poruszanie się na boisku, ale ma wytrzymałość tak na 70 minut gry. Brakuje mu czasami chłodnej głowy i niestety umiejętności, ale gdyby to miał, to by u nas nie grał :D


Wszedł i pojedynek biegowy bodajże z Wiśniewskim przegrał jak małolat. Nawet ręki przed przeciwnika nie był w stanie włożyć.Gdyby to wygrał szedłby sam na sam albo Wiśniewski faul i czerwień.

krysztal 08.03.2021 11:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1562656)
Tylko Frydrychowi sędzia gwizdał wszystko, a ich obrońcom niewiele w porównaniu do tego jak kopali. No ale jeżeli twoim zdaniem "FBF kładł się przy najmniejszej okazji" to nie ma o czym dyskutować...



No przecież o tym mówię, że kopali nas cały mecz, a my mamy więcej fauli. Wyjaśnię bo chyba nie rozumiesz. Każde nasze dotknięcie przeciwnika było odgwizdane. Większość fauli Górnika pozostało bez reakcji sędziego. Zwłaszcza fauli na Forbesie, Starzyńskim i Yeboachu. Podczas tzw "walki o piłkę. Więc to że mamy więcej fauli dowodzi że sędzia był niewidomy na jedno oko.

Płock grał twardo, ale to nie była rąbanka po kościach tak jak ostatnio i tam sędzia ich faule odgwizdywał. Taka subtelna różnica...

Dokładnie nie ma o czym dyskutować bo jesteś tak zaślepiony swoją teorią że nie dostrzegasz faktów.Sytuacja ze Starzyńskim którą opisujesz skończyła się odgwizdaniem faulu dla nas z tego co pamiętam a żabol w rej sytuacji podkręcił chyba kostkę .Sam początek drugiej połowy to sporo fauli z naszej strony.Kilka z nich ostrych jak ten gdy Sadlok wchodzi łokciem w głowę Sobczyka chyba i kartki nie dostaje ,Mawutor w przeciągu minuty wycina dwóch zabrzan też bez konsekwencji .Na FBF prawie wszystko jest gwizdane.Jest gwizdnięta sytuacja koło 82 minuty kiedy ten ich młody-Paluszek czy jak mu tam-w walce bark w bark wygrywa z Kostarykaninem i też jest gwizdek sędziego.Poza tym ja nie widziałem żeby nasi mieli jakieś pretensje większe że są faulowani a sędzia nie reaguje.Yeboahz Burym grali tak słabo że nie trzeba było ich faulować.Yaw zaliczył kilka nieudanych dryblingów kiedy wpadał z piłką na przeciwnika.Nie to że ktoś mu zabiegł drogę tylko po prostu pakował się z piłką na rywala.Łukaszowi przy przyjęciu odskakiwała piłka na kilka metrów.Typowy mecz walki z podwajaniem a nawet potrajaniem krycia z obu stron bez nadmiernej agresji.
Nie mówmy też że górnik miał w meczu jedną sytuację .Burliga prawie zaliczył asystę na początku meczu.Lis przeniósł piłkę nad poprzeczką po grożnym strzale głową.Było też z tego co pamiętam wstrzelenie piłki z boku pola karnego gdzie piłka przeszła przez 3-5 metr i nikt jej nie przeciął .Obejrzyj ten mecz jeszcze raz na spokojnie

enzo 08.03.2021 11:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1562664)
Być może gdyby obejrzeć mecz tylko pod względem pracy sędziego, to być może suma błędów byłaby na naszą niekorzyść, ale robienie że Złotka jednego z głównych czynników porażki, jest imho wypieraniem tego, że to po prostu nie zagraliśmy dobrego meczu.

Ja też uważam, że sędzia gwizdał ten mecz po prostu do dupy i swoją nadgorliwością zabił widowisko. Za często sięgał po gwizdek już na początku spotkania, więc mecz nie miał przez ogromną większość czasu praktycznie w ogóle płynnego tempa. Na lekarstwo było dynamicznych akcji od jednej do drugiej bramki. A przy naszym stylu gry takie ochocze gwizdanie byle przepchnięcia barkiem też nie pozwoliło zakładać szybkiego, agresywnego pressingu na rywalach, bo każde podobne starcie kończyło się gwizdkiem, więc i tak zaraz trzeba było się cofać na własną połowę, żeby nie dostać jakiejś piłki za plecy.

Pomijając niepotrzebne gwizdanie mnóstwa stykówek, które mogły i powinny być śmiało puszczone, to zauważyłem jeszcze jedną rzecz, która o wiele bardziej mnie w tym meczu irytowała. Otóż praktycznie po każdym faulu Zabrzan, ci ochoczo odkopywali nam spod nóg piłkę albo brali ją po prostu w łapy, dyskutując czy to z głównym arbitrem, czy to z jego asystentami, utrudniając nam naturalnie wznowienie gry.

Pamiętam nawet, że raz (bodajże w pierwszej połowie) udało nam się tę piłkę wyrwać i szybko wznowić długim podaniem na Forbesa, który wychodził na dobrą pozycję. Ale Złotek niemal od razu przerwał akcję i kazał nam wznowić jeszcze raz (pewnie ze względu na to, że egzekwowaliśmy rzut wolny na swojej połowie kilka metrów za daleko od miejsca faulu...).

Może przesadzam, ale miałem wrażenie, że każdy faul Górnika wiązał się z tym, że przeciwnicy momentalnie łapali piłkę albo przekopywali ją ciut dalej. Naturalnie bez konsekwencji, co jest akurat niestety u nas standardem, bo bardzo rzadko którykolwiek arbiter wyraźnie daje znać, że nie akceptuje takiego pajacowania. Według mnie dopóki nie będzie za to bezwzględnych żółtych kartek, dopóty w takiej siermiężnej lidze jak Ekstraklasa, zespoły chcące grać szybciej i nowocześniej nie będą miały na to po prostu szans. Ale jak to zwykle oceniają nasi wspaniali komentatorzy: "potrzeba, hehe, trochę tego boiskowego, hehe, cwaniactwa".

Swoją drogą - dobrze, że za zdjęcie koszulki po golu od wielu już lat jest z automatu żółtko, natomiast za sfaulowanie przeciwnika i dodatkowo jeszcze większe utrudnianie mu gry przez łapanie piłki takiej kartki nie ma.

Heero 08.03.2021 11:16

@Szneka,


mówisz o jednej sytuacji, która w skali całej historii występów JCS jest kroplą w morzu. Owszem, dał się wyprzedzić i stracił futbolówkę, ale przecież piłka nie działa tak, że zawodnik wchodzący z ławki i ścigający się z przeciwnikiem zawsze wygrywa taki pojedynek.

skarabeus 08.03.2021 11:20

Pisanie, ze JCS jest dobry fizycznie i potrafi wygrac drybling/sprint to jest jakies nieporozumienie.
To jeden z najbardziej "mulowatych" pod wzgledem dynamiki zawodnikow jakich Wisla miala.

Troche obiektywizmu.

Tantal 08.03.2021 11:39

Co wy Żukowa dajecie na lewą obronę. Jeśli Radakovic będzie zdrowy to wejdzie, pokazał, że jest gotowy i nawet przy wolnych pomoże w ataku.

Obrona w oczywisty sposób Lis - Sadlok - Frydrych - Radakovic - Burliga (Szot). Tu się nawet nie ma co zastanawiać. Sadlok z Szotem (lub Burym) muszą pracować do przodu, bez tego nie będzie u nas płynnej gry w ofensywie.


Trójka Plewka - Mawutor - Żukow w środku jest w stanie rozjechać większość ligi. Serce zespołu. Na skrzydłach Savic i Starzyński, Yeboah niestety gra coraz gorzej ale na zmianę może wejść, podobnie jak Kuba i Silva. W ataku zostaje nam tylko Medved, na kolejne mecze wróci oczywiście Forbes.


Nie ma co więcej kombinować, to jest najlepszy materiał ludzki jaki obecnie mamy, lepiej nie będzie. Jeśli latem dokupimy bardziej konkretnych skrzydłowych, rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia albo napastnika to będzie można rozmawiać o ciekawszych wariantach.

Szneka 08.03.2021 12:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Heero (Post 1562682)
@Szneka,


mówisz o jednej sytuacji, która w skali całej historii występów JCS jest kroplą w morzu. Owszem, dał się wyprzedzić i stracił futbolówkę, ale przecież piłka nie działa tak, że zawodnik wchodzący z ławki i ścigający się z przeciwnikiem zawsze wygrywa taki pojedynek.

ale ta jedna sytuacja oddaje całą Jego dynamikę, szybkość i sprint.

ypeeh 08.03.2021 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tantal (Post 1562684)
. Na skrzydłach Savic i Starzyński, Yeboah niestety gra coraz gorzej ale na zmianę może wejść, podobnie jak Kuba i Silva.

Czy my nie przerabialiśmy już Savica na skrzydle za Skowronka? I to przez dłuższy czas? :) Jakoś mi się chłop nie kojarzy z dynamicznymi wejściami.

Yeboah zaiste spory zjazd. Gdyby nie ten rykoszet z WKS, to by nie miał żadnego konkretu na wiosnę.

Szneka 08.03.2021 12:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ypeeh (Post 1562686)
Czy my nie przerabialiśmy już Savica na skrzydle za Skowronka? I to przez dłuższy czas? :) Jakoś mi się chłop nie kojarzy z dynamicznymi wejściami.

Yeboah zaiste spory zjazd. Gdyby nie ten rykoszet z WKS, to by nie miał żadnego konkretu na wiosnę.

Też mam odczucie że Savić na skrzydle nie istnieje. Yeboah niby robi dużo wiatru ale goli asyst brak. Póki co nie ma alternatywy na skrzydło za Niego więc ma pewny plac. Chyba że Szot prawa obrona a Burliga prawa pomoc?

skarabeus 08.03.2021 12:14

Jak mozna oceniac jakiegokolwiek zawodnika za gre u skowronka <facepalm>

Tantal 08.03.2021 12:30

Mi się wydaje, że samym bieganiem Savic mógłby na skrzydle coś zdziałać. Statystyki ma w czołówce zespołu, czasem nawet najwięcej kilometrów robi ze wszystkich. I na pewno nie byłby mnie niedokładny niż Yeboah, gorzej się jednak nie da. U naszej czarnej pantery coś wysiadła głowa. Biega, nawet się stara ale z przykrością stwierdzić, jakość zagrań to katastrofa. Jak dla mnie powinien odpocząć od 1 składu, rozbija nam akcje.



Starzyński też zagrał słabiej, ale odstawał fizycznie od górnika. Jeśli Lechia nie gra aż tak atletycznie to może wróci na swój poprzedni dobry poziom, dlatego jego bym wolał. Chłopak ma 17 lat, wiadomo, że zdarzą się mu słabsze występy.

FraMat 08.03.2021 13:04

Moim zdaniem to najwięcej akcji na skrzydłach psuł Burliga.
Co prawda, to on był najbliżej uzyskania bramki, kiedy po jego dograniu piłka odbiła się od nóg obrońcy i przeszła obok słupka, ale dla mnie to on zanotował najsłabszy mecz.

Co do postawy Yeboaha. Owszem, nie było konkretów.
Jednak wydaje mi się, że w poprzednich meczach pod Hyballą, w przypadku atakowania skrzydłem od razu w polu karnym rywala było więcej naszych atakujących niż to miało miejsce w piątek.
Wtedy miało to sens, bo piłka częściej trafiała do naszych zawodników pod bramką rywala, co powodowało spore zagrożenie.
Tu, ewidentnie cała drużyna nie nadążała z gra do przodu.

Karherop 08.03.2021 15:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tantal (Post 1562684)
Co wy Żukowa dajecie na lewą obronę. Jeśli Radakovic będzie zdrowy to wejdzie, pokazał, że jest gotowy i nawet przy wolnych pomoże w ataku.

Obrona w oczywisty sposób Lis - Sadlok - Frydrych - Radakovic - Burliga (Szot). Tu się nawet nie ma co zastanawiać. Sadlok z Szotem (lub Burym) muszą pracować do przodu, bez tego nie będzie u nas płynnej gry w ofensywie.


Trójka Plewka - Mawutor - Żukow w środku jest w stanie rozjechać większość ligi. Serce zespołu. Na skrzydłach Savic i Starzyński, Yeboah niestety gra coraz gorzej ale na zmianę może wejść, podobnie jak Kuba i Silva. W ataku zostaje nam tylko Medved, na kolejne mecze wróci oczywiście Forbes.


Nie ma co więcej kombinować, to jest najlepszy materiał ludzki jaki obecnie mamy, lepiej nie będzie. Jeśli latem dokupimy bardziej konkretnych skrzydłowych, rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia albo napastnika to będzie można rozmawiać o ciekawszych wariantach.

Czyli tak, z jednej strony musimy kupić rozgrywającego a z drugiej strony środek Plewka- Mavutor - Zukov rozjedzie większość ligi? :>

Byłbym ostrożny w takich twierdzeniach, bo już kiedyś mieliśmy chwilę środek Llonch, Velez, Brlek który miał zmiażdżyć cracovje, a do 80 minuty kopaliśmy się po czołach nie oddając strzałów na bramkę rywali.

Mam wrażenie że w taki środek Mavutor, Plewka, Zukov to postawienie zasieków, ale w ofensywie to będzie spory dramat.

stary dziad 08.03.2021 16:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez enzo (Post 1562681)
Otóż praktycznie po każdym faulu Zabrzan, ci ochoczo odkopywali nam spod nóg piłkę albo brali ją po prostu w łapy, dyskutując czy to z głównym arbitrem, czy to z jego asystentami, utrudniając nam naturalnie wznowienie gry.


Swoją drogą - dobrze, że za zdjęcie koszulki po golu od wielu już lat jest z automatu żółtko, natomiast za sfaulowanie przeciwnika i dodatkowo jeszcze większe utrudnianie mu gry przez łapanie piłki takiej kartki nie ma.

Mam od wielu lat podobną refleksję . Dlaczego do tej pory żadne fify czy uefy nie uregulowały tej sprawy .
Obecnie normą jest przeszkadzanie przez zawodnika drużyny faulującej w sprawnym i szybkim wybiciu wolnego . Repertuar jest stały - odkopanie piłki , branie jej do rąk , blokowanie jej wybicia poprzez bliskie stawanie , ignorujące przepisowe 9 m. Można powiedzieć że takie zachowania to wręcz "stałe fragmenty gry " , które nikogo nie dziwią . Celem jest maksymalne opóźnienie wybicia aby móc ustawić szyki . Sędziowie praktycznie nie reagują , tylko w jakichś naprawdę drastycznych sytuacjach dają kartki . Efektem tego jest spowolnienie gry , na pewno mało efektowne dla kibica .
A wystarczył by jeden prosty przepis że po odgwizdaniu faulu zawodnik drużyny ukaranej wolnym nie ma prawa dotknąć jej w jakikolwiek sposób piłki i ma odejść na 9 m . Za nieprzestrzeganie - żółta kartka .
Komu to przeszkadzałoby ?

Hermond 08.03.2021 16:07

środek z Plewką, Mawutorem i Zukovem może wypalić w taktyce polegającej na wysokim odbiorze piłki. Nie potrzebujemy wówczas wirtuoza w środku do kreowania. Prawie każde podanie w takim sektorze boiska jest podaniem otwierającym drogę do bramki i umożliwiającym oddanie strzału. Oczywiście wszystko weryfikuje boisko więc nie ma co przesądzać.

Tantal 08.03.2021 17:54

Absolutna zgoda Hermond. I przecież mamy tak grać - odbierać wysoko piłkę. W ostatnich dwóch meczach nie byliśmy w stanie postawić tamy w środku i w dużej mierze dlatego wyglądało to jak wyglądało.


tak, środek Plewka Żukow Mawutor to sposób na zasieki w środku pola. To też recepta na "grę", którą zafundował na Płock czy Zabrze. Za ofensywę w tej taktyce w większym stopniu odpowiada Sadlok z Szotem niż Mawutor. I to jest kolejny powód dla którego, paradoksalnie, posypała nam się ofensywa przez rozpad składu obrony. Boki obrony nie dawały jakości i nie pomagały w grze do przodu.

Karherop - Dlatego piszę o "ciekawszych wariantach", bo jeśli kupilibyśmy rozgrywającego, to można układać taktykę inaczej niż tylko "doskok - odbiór - laga do przodu - strzał". Oczywiście w naszej sytuacji to dość odległy priorytet. Napastnik potrzebny na wczoraj, podobnie przebojowy skrzydłowy, to zdecydowanie ważniejsze.

dziki 09.03.2021 10:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1562692)
Mam od wielu lat podobną refleksję . Dlaczego do tej pory żadne fify czy uefy nie uregulowały tej sprawy .
Obecnie normą jest przeszkadzanie przez zawodnika drużyny faulującej w sprawnym i szybkim wybiciu wolnego . Repertuar jest stały - odkopanie piłki , branie jej do rąk , blokowanie jej wybicia poprzez bliskie stawanie , ignorujące przepisowe 9 m. Można powiedzieć że takie zachowania to wręcz "stałe fragmenty gry " , które nikogo nie dziwią . Celem jest maksymalne opóźnienie wybicia aby móc ustawić szyki . Sędziowie praktycznie nie reagują , tylko w jakichś naprawdę drastycznych sytuacjach dają kartki . Efektem tego jest spowolnienie gry , na pewno mało efektowne dla kibica .
A wystarczył by jeden prosty przepis że po odgwizdaniu faulu zawodnik drużyny ukaranej wolnym nie ma prawa dotknąć jej w jakikolwiek sposób piłki i ma odejść na 9 m . Za nieprzestrzeganie - żółta kartka .
Komu to przeszkadzałoby ?

To jest tak jak z linią za trzy punkty w NBA. Niektórzy upierają się, że to byłaby za duża ingerencja w grę i że zmieniłoby zupełnie rozgrywkę.

Jak dla mnie idealny pomysł, bo szczerze nienawidzę tego typu zagrywek i całej tej myśli taktycznej spod znaku 'ukradnij im czas'.

Drozd 09.03.2021 13:29

Powinno być tak jak w ręcznej. Gwizdek, zostawisz piłkę w miejscu i spieprzasz, inaczej kartka z automatu.

enzo 09.03.2021 14:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1562712)
Powinno być tak jak w ręcznej. Gwizdek, zostawisz piłkę w miejscu i spieprzasz, inaczej kartka z automatu.

Dobry przykład. Nie rozumiem, czemu jest ogólne przyzwolenie na ten burdel z przeszkadzaniem przeciwnikowi. Plus jeszcze pochwalanie 'boiskowego cwaniactwa'.

emailowiec 09.03.2021 14:29

O, to, to! Ileż to razy się człowiek irytuje na takie zachowania, nie raz bardziej niż na zmarnowaną setkę naszych kolejnych napastników.

Patryko 09.03.2021 14:34

Czy tego typu przepis musi wyjść z UEFA?? Nie mógłby tego wprowadzić np. PZPN do regulaminu rozgrywek? Dla mnie też jest to sprawa mega irytująca.

FraMat 09.03.2021 16:52

Wszyscy macie rację. Wkurza mnie to w każdym meczu. Niezależnie kto gra.
To zachowanie wybitnie niesportowe i jako takie powinno być karane.
Skoro PZPN mógł wprowadzić przepis o młodzieżowcu to i o takie obowiązkowej żółtej kartce, mógłby.

robert777 09.03.2021 19:38

E chyba by nie mógł. To za duża ingerencja. Gdyby każdy kraj sobie wprowadzał swoje zasady to by powstał wielki chaos

RAFi89 09.03.2021 20:03

A taki przepis nie istnieje? Coś takiego można znaleźć w googlach :
Sędzia musi udzielić napomnienia zawodnikom, którzy opóźniają wznowienie gry poprzez:
˘ dokonywanie przygotowań do wykonania wrzutu i nagłe pozostawienie piłki współpartnerowi,
˘ opóźnianie zejścia z boiska podczas procedury wymiany,
˘ przesadne opóźnianie wznowienia gry,
˘ odkopywanie/odnoszenie piłki lub prowokowanie konfrontacji przez celowe dotykanie piłki po
przerwaniu gry przez sędziego,
˘ wykonanie rzutu wolnego z niewłaściwego miejsca aby zmusić sędziego do powtórzenia rzutu.

Jak z wieloma przepisami kwestia podejścia sędziego.

Patryko 10.03.2021 08:36

Prosta zasada - piłka parzy po gwizdku, dotknąć jej może jedynie zawodnik drużyny, na której korzyść zostało coś odgwizdane. Do tego bezzwłoczne oddalenie się od piłki na 9 metrów. Zasada o obowiązkowym młodzieżowcu to moim zdaniem dużo grubszy temat, niż taka "kosmetyka".

maxx304 10.03.2021 11:49

Wczoraj kołek z FC Porto zarobił żółtko za kopnięcie po gwizdku, więc da się. Nota bene to było drugie żółtko w ciągu 2 minut dla tego pana. Więc da się, ale chyba zależnie od podejścia sędziego.

TSWojtas 10.03.2021 12:22

Przepisy przecież są ale rzadko stosowane przez arbitrów

stary dziad 10.03.2021 12:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dziki (Post 1562701)
To jest tak jak z linią za trzy punkty w NBA. Niektórzy upierają się, że to byłaby za duża ingerencja w grę i że zmieniłoby zupełnie rozgrywkę.

Jak dla mnie idealny pomysł, bo szczerze nienawidzę tego typu zagrywek i całej tej myśli taktycznej spod znaku 'ukradnij im czas'.

No właśnie . Po takim wolnym w okolicy linii środkowej obrońca zamiast "pajacować" musiałby szybko zapierdalać za skrzydłowym drużyny wznawiającej grę bo inaczej tamten zrobiłby realną przewagę liczbową albo nawet sytuację 100%.
A teraz "pajacowanie " daje też chwilę wytchnienia dla obu drużyn . Czyli kibic jest wkurzony a zawodnicy dzięki temu dychają . I może dlatego nikt z tym nic nie robi .
(fakt że na Juventusie wczoraj sędzia coś " zrobił" ale generalnie to wyjątek)

Patryko 10.03.2021 13:01

Są przepisy, ale jak widać nie są egzekwowane. Wystarczy wytyczna od PZPN, że od np. nowego sezonu każda tego typu akcja na boisku, powodująca opóźnienie gry po gwizdku, jest automatycznie nagradzana żółtą kartką. Skończyłoby się odkopywanie piłki, stanie 30 cm od niej, uniemożliwiające normalne wykonanie rzutu wolnego, branie piłki do rąk, byle urwać 10 sekund. Oczywiście to samo tyczyłoby się drugiej strony, za opóźnienie wykonania rzutu wolnego/rożnego/autowego również żółtko.

stary dziad 10.03.2021 13:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1562730)
Są przepisy, ale jak widać nie są egzekwowane. Wystarczy wytyczna od PZPN, że od np. nowego sezonu każda tego typu akcja na boisku, powodująca opóźnienie gry po gwizdku, jest automatycznie nagradzana żółtą kartką. Skończyłoby się odkopywanie piłki, stanie 30 cm od niej, uniemożliwiające normalne wykonanie rzutu wolnego, branie piłki do rąk, byle urwać 10 sekund. Oczywiście to samo tyczyłoby się drugiej strony, za opóźnienie wykonania rzutu wolnego/rożnego/autowego również żółtko.

No właśnie , przepisy są ale w zasadzie nikt ich nie egzekwuje :-D
Dlaczego ?:help:

MaLk 10.03.2021 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1562731)
No właśnie , przepisy są ale w zasadzie nikt ich nie egzekwuje :-D
Dlaczego ?:help:

Bo były już wersje kazuistyczne, gdzie z góry przewidziany był dopuszczalny okres na przetrzymanie piłki przez bramkarza (5-6 sekund) czy automatyczna żółta kartka za utrudnianie wznowienia gry z wolnego (jeśli przeciwnik stał za blisko i piłkarz drużyny wznawiający trafił w niego - nawet jeśli zrobił to umyślnie), ale ogólnie uznano, że to się nie sprawdza, w związku z czym FIFA zrezygnowała z takich przepisów.

Teraz wszystko podlega indywidualnej ocenie sędziego (ad casum), ze wszystkimi tego konsekwencjami. Jeden rabin powie tak, drugi nie.

stary dziad 10.03.2021 15:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1562734)
Bo były już wersje kazuistyczne, gdzie z góry przewidziany był dopuszczalny okres na przetrzymanie piłki przez bramkarza (5-6 sekund) czy automatyczna żółta kartka za utrudnianie wznowienia gry z wolnego (jeśli przeciwnik stał za blisko i piłkarz drużyny wznawiający trafił w niego - nawet jeśli zrobił to umyślnie), ale ogólnie uznano, że to się nie sprawdza, w związku z czym FIFA zrezygnowała z takich przepisów.

Teraz wszystko podlega indywidualnej ocenie sędziego (ad casum), ze wszystkimi tego konsekwencjami. Jeden rabin powie tak, drugi nie.

Czyli czysty imposybilizm .
A w ręcznej się dało ...

MaLk 10.03.2021 23:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1562735)
Czyli czysty imposybilizm .
A w ręcznej się dało ...

(offtop) Nie wiem co się dało, o ile pamiętam naszą ostatnią większą imprezę, to sędziowie w kluczowym momencie naszego kluczowego meczu mieli gdzieś np. zasady dotyczące liczby podań przy pasywnej grze (koniec offtopu)

Na koniec i tak wszystko zależy od sędziego :D

stary dziad 11.03.2021 14:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1562737)
(offtop) Nie wiem co się dało, o ile pamiętam naszą ostatnią większą imprezę, to sędziowie w kluczowym momencie naszego kluczowego meczu mieli gdzieś np. zasady dotyczące liczby podań przy pasywnej grze (koniec offtopu)

Na koniec i tak wszystko zależy od sędziego :D

Mylisz systemy walutowe . Tu mówimy o tym że w ręcznej dało się skutecznie wyegzekwować przepis o , jak to ktoś określił , "parzącej piłce " . Czyli po odgwizdaniu wolnego żaden zawodnik drużyny popełniającej wykroczenie nie dotyka piłki . I to realnie działa , jest jednoznaczne a zawodnicy przestrzegają ten przepis w 99%.
Ty mówisz o sytuacji ocennej - czyli kiedy sędzia stwierdza "grę pasywną " . Tak , to jego decyzja ale nijak się to ma do głównego problemu .
Chyba że przeanalizujemy drugi element inkryminowanego zjawiska czyli "za wolne "odchodzenie na odległość 9 m . Tutaj rzeczywiście ocena sytuacji będzie zawsze płynna

Na koniec tego rozważania prognoza co by się działo jakby taki przepis wprowadzono/ starannie egzekwowano
Pierwszy miesiąc - nie karamy tylko szkolimy , każda taka sytuacja wymaga słownej reprymendy sędziego z informacją że za miesiąc za to będzie żółta kartka
Drugi miesiąc - bezwzględna egzekucja , każda taka sytuacja to zółta kartka . Pewnie efektem będzie że drużyny będą łapać po 2-3 czerwone kartki na mecz ale ...
Trzeci miesiąc - piłkarzyki się przyzwyczajają , wiedzą już , że żartów nie ma i chcąc nie chcąc wystrzegają się takich zagrań
Czwarty miesiąc - coraz bardziej wchodzi to w krew , już nikt nie pamięta że kiedyś można było inaczej :D , wręcz wszyscy traktują stare zachowania jak dziwoląg w stylu że bramkarz może łapać piłkę podaną mu przez obrońcę...

... a kibice cieszą się ze znacznego przyspieszenia w grze :P

Patryko 11.03.2021 14:45

Dokładnie to, co pisze stary dziad.
Po wprowadzeniu VAR'u piłkarzom dość szybko wybito z głowy próby pajacowania celem wymuszenia np. rzutów karnych, z parzącą piłką byłoby tak samo. Też bym dał miesiąc na "przyzwyczajenie", później żółte kartki bez mrugnięcia okiem.

FraMat 11.03.2021 15:27

Tak sobie tu gadamy o tych kartkach, a jest jakiś sposób dotarcia do decyzyjnych, żeby zapytać ich, co stoi na przeszkodzie?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:57.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl