![]() |
Ja się mega cieszę, że mamy tego trenera, bo to jest powiedzenie "sprawdzam" w wielu kwestiach. Wyjasni się czy trener lepszy na papierze niż polski szrot albo no namey na ławce (no bo niestety tak można powiedzieć o Stolarczyku czy Skowronku, w świecie trenerki to nikt, oni nawet jak na polskie realia to po prostu tacy ludzie z pierwszej łapanki...), do tego się każe czy z tych piłkarzy można coś wykrzesać, no i w końcu wchodzimy na wyższy level zarządzania klubem, bo ratowanie sytuacji Skowronkiem lub Brozkiem prawie 40 letnim (z cąłym szacunkiem do Pawła oczywiście) to nie jest rozwój a reanimacja trupa. Także poznamy odpowiedzi na wiele pytań. Teoretycznie idzie w dobrą strone i teraz zobaczymy czy teoria się pokryje z praktyką.
Chociaż ja tak jak pisałem wczesniej, jestem sceptycznie nastawiony jeśli chodzi o takie długofalowe korzyści, nie wierze, że to wypali na kilka sezonów. Moim zdaniem głownym problemem nie jest trener a cala filozofia budowania klubu, całe podstawy i na koniec jedynie trener i mentalnosć. |
No więc właśnie tutaj widać jakieś pierwiosnki (a może nawet Skowronki...) pomysłu na klub. Do tej pory zatrudniano na stanowisku trenera kogokolwiek, kto przyjąłby naszą ofertę i dawał jakąkolwiek nadzieję na pomysł czy wizję. Stolarczyk czy Skowronek byli właśnie tacy - coś tam im w głowie świta, przy odrobinie szczęścia wypali, koszty żadne a czasu nie było trener był potrzebny na przedwczoraj.
Hyballa to zupełnie inna pólka, nie zostaje jak zatrudniony w momencie kiedy trzeba radzić sobie katastrofalną sytuacją panującą w klubie (jak Stolar) albo w tabeli (jak Skowronek) po niemal zerowych kosztach. To gość, który za pieniądze akceptowalne dla polskiego średniaka ligowego ma wprowadzić zachodnie standardy i zrobić z niego zespół bijący się o czołówkę ligi. |
Cytat:
|
Cytat:
Janicki ocierał się o reprezentacje tak samo Sadlok.Pewnie te powołania dostawali aby dać bodziec do cięższej pracy ale nie pomogło.Im wystarczy to co mają.Nawet jak ktoś się ich z klubu pozbędzie to i tak na nazwisku prześlizgają się w jakimś beniaminku w najgorszym razie zejdą o szczebel niżej do pierwszej ligi |
Cytat:
|
To jak się któremuś nie chce to wyp... i tyle. Przyjdą tacy którym się chce, a taki któremu się chce bardzo szybko stanie się bardziej przydatny drużynie niż teoretycznie lepszy leser. A jak któryś zacznie sabotować to rozwiązanie umowy z winy lesera i po sprawie.
|
Na to nas na razie nie stać
|
Nie stać to nas na karmienie pasożytów, którzy nic z siebie nie dają, a jedynie obciążają klubową kasę. Poziom naszej ligi jest tak żenujący, że młody chętny chłopak z byle trzecioligowej drużyny mając dobrego trenera w pół roku może być mocnym punktem.
|
Cytat:
Zamiast się niepotrzebnie "pieklić" sprawdź jakie mamy opcje :) |
Jak to jak? Jak lekarz na kontrakcie nie wykonuje poleceń ordynatora, stoi fochy, narzeka to co? Rozwiązuje się umowę z winy lekarza? Czy jak. To samo piłkarz ma jasno określone obowiązki, a przypuszczam że głównym z nich jest podporządkowanie się poleceniom trenera. Więc albo zap... tak jak wymaga trener, albo nie wywiązuje się z warunków umowy i jest podstawa żeby ją rozwiązać. Czy się mylę?
|
Cytat:
W młodszym wieku wykazywali potencjał, ale przyszło zmanierowane i zwykle lenistwo. Jeden jest tak Sobolewski czy Zienczuk i potrafi lata trzymać poziom, a drugi poczuje się starym ligowcem i zaczyna odcinać kupony w wieku 27 lat. Z dala od piłkarzy tej drugiej kategorii. Z całym szacunkiem dla Sadloka, ale stał się w naszej szatni pewnym symbolem. Symbolem przeciętności obecnej Wisły. Tak Kuba grał u prawdopodobnie najlepszego trenera na świecie. Grał w finale LM. Grał na wysokim poziomie nie sezon czy dwa, ale 15. Do tego kariera reprezentacyjna. O ile w zarządzaniu klubem można mu powiedzieć że się uczy, tak jeśli chodzi świat szatni - tutaj każdy piłkarz z naszej sztatni musi traktować go jako wzór i wyrocznie. Jeśli byłbym piłkarzem i chciałbym osiągnąć sukces, to na pewno nie mieszkalnym zapytać Kuby jak to zrobił i ile w tym było talentu, a ile ciężkiej pracy. I na koniec. Mówisz że każdy zdrowy piłkarz na wagę złota? I to dlatego w 11 kolejkach Skowronek skorzystał z usług 28 piłkarzy? Może jednak nie mamy tak wąskiej szatni jak się wydaje? Jasne, był covid, ale większość w drużynie już go przeszła. Tych 15 piłkarzy którzy będą chcieli coś osiągnąć się znajdzie. Reszta do wymiany prędzej czy później. Każdy kolejny piłkarz jako do nas trafi będzie wiedział na co się pisze, więc też jestem o to spokojny. |
Ja tylko przypomnę to co kiedyś pisałem. Piłkarzom było nie po drodze z Petrescu. Mówiło się, że chodzili do Cupiała żeby go zwolnić. W kadrze Wisły byli wtedy m. in. Jakub Błaszczykowski, Arkadiusz Głowacki, Radosław Sobolewski, Paweł Brożek, Marcin Baszczyński. Oczywiście akurat im on mógł nie przeszkadzać, ale raczej wątpię, że ktoś z nich nie należał do składu który jeździł rozmawiać z Cupiałem (Paweł i Kuba byli jeszcze wtedy młodzi to ich mogło nie być).
To tak do przemyślenia. |
Karherop, drugi dobry post z rzędu. Podpisuję się.
Transfery będą, ponoć mamy 5 grajków mieć w okienku. Bodaj 5 też się kończą kontrakty. Będzie wietrzenie szatni, bez dwóch zdań. I dobrze. Przykład Sadloka bardzo dobry. Kiedyś to był bardzo solidny zawodnik, obecnie co on przepraszam prezentuje? Jest lepszy piłkarsko od takiego Abramowicza, którego chwilę temu wyciągnęliśmy z I ligi? Jaką to niby wielką kwotę musielibyśmy wydać, żeby zdobyć zawodnika o porównywalnych umiejętnościach? No bez jaj. Nasz skauting wyciągał ostatnio graczy pokroju Alona, Żukowa, Yeboaha czy Frydrycha. Nie każdy był udany, ale nie mówcie, że nie da się podnieść poziomu drużyny. Jakość ściąganych graczy była ostatnio naprawdę niezła, Burdenskich nie zapraszaliśmy. To właśnie trenera brakowało, zjazd formy większości zawodników był tego mocnym dowodem. Będzie jeden okres przygotowawczy, daj boże drugi to się okaże szybko kto się nadaje do ciężkiej pracy, a kto odpada. Wydaje mi się, że wchodzimy po raz trzeci w ostatnich latach zakręt, ale tym razem walczymy o pozytywy a nie o przetrwanie. Czasy Marzenki, Stolara i Vanny Lee a potem moment szorowania po ligowym dnie to były momenty, kiedy w grze było to, czy przeżyjemy jako klub. Teraz znowu mamy kluczowy moment, choć może nie grożą nam jakieś wielkie negatywne konsekwencje. Stajemy przed pytaniem, czy jesteśmy w stanie być czymś wyjątkowym w tej buraczanej lidze i jak na Białą Gwiazdę przystało świecić własnym, mocnym światłem i być kierunkowskazem dla innych. Czy też na dłuższy czas zakotwiczymy jako jedna z wielu pszennoburaczanych drużyn w źle zarządzanej, prowincjonalnej lidze. |
Peter Hyballa: "Gdy przychodzisz do klubu w trakcie sezonu, nie możesz od razu wiele zmienić. Widzę jednak, że chłopcy chcą ciężko pracować. Są odpowiednio zmotywowani, mają zapał, by uczyć się nowego stylu gry."
https://sport.tvp.pl/51265993/peter-...a-do-pressingu |
Cytat:
https://newonce.sport/artykul/peter-...do-mnie-wywiad |
Cytat:
"Bieganie to fundament pana futbolu? - Taką piłkę lubię. Wisła ściągnęła mnie po to, by grać taką piłkę. Nie mogę teraz powiedzieć, że zaczynamy grać cattenaccio. To nie jest mój futbol. Jasne, przeciwko Cracovii przez dwadzieścia minut graliśmy cofnięci, ale byliśmy na boisku w dziesięciu, a i tak staraliśmy się podchodzić, jak najwyżej." oraz "- W ofensywie Wisły było za dużo nudnego podawania, bez zdobywania przestrzeni. To objaw braku odwagi. Jeśli piłkarz boi się wykonać ryzykowną akcję, gra w poprzek. Potem drużyna ma 60% posiadania, ale nie ma w tym żadnej głębi. Zawodnicy mają u mnie wolność podejmowania trudnych decyzji. Ale jest też druga strona medalu. Jeśli stracą piłkę, nikt nie stoi, nie obraża się, nie czeka, aż inni wykonają robotę. Wszyscy muszą pracować w odbiorze - mówi nowy trener Wisły Kraków." Czyli żadne klepu klep w poprzek boiska w wolnym tempie jak za poprzednich 2 trenerów tylko gra na pełnym gazie. No już nie mogę się doczekać na koniec stycznia :) |
Większość polskich trenerów wyznaję zasadę "przede wszystkim na zero z tyłu". Nawet sam Skowronek mówił, że gra w obronie jest prostsza do poprawy i na tym się skupił przychodząc do Wisły. Na krótką metę da to efekt - przeciwnik, widząc 10 chłopa 30 metrów od swojej bramki będzie miał z tym początkowo problem, ale z czasem, zwłaszcza przy słabszej kondycji, pojawią się luki i cały plan posypie się.
W założeniach podejście Hyballi jest słuszne - jeśli tracić piłkę, to po próbie wypracowania przewagi dryblingiem czy zagraniem do przodu, co ma miejsce około 70 metrów od własnej bramki i przynajmniej 4-5 graczach w asekuracji. Za Skowronka sytuacja wyglądała tak - kilka podań między stoperami, podanie do środka, na skrzydło, jesteśmy 30 metrów przed bramką rywala, wycofanie, przeciwnik wychodzi lekko pressingiem, strata w środku boiska i sytuacja 3. na 3., bramka dla przeciwnika. |
"Savić: Pracowałem już z Hyballą, jego inspiracją jest Juergen Klopp"
https://www.wp.pl/?s=sportowefakty.w...68&src01=6a4c8 |
Wywiad doskonaly
Teraz kwestia ile z tej teorii uda się wdrożyć praktycznie na boisku Nareszcie mamy trenera z pojęciem o nowoczesnej pilce i doświadczeniem w trenerce Swoje wady ma, inaczej by w ekstraklasie czy na Słowacji nie wylądował ale wreszcie są podstawy sądzić ze zmierzamy w jakimś konkretnym kierunku |
@Tantal
Skąd info że będziemy celować w 5 transferów? Raczej nie w zimie. Mamy prawie 30 graczy na kontraktach w drużynie seniorskiej. Trochę zaczyna być ciasno. W lecie kontakty kończą się ok 12 zawodniko. Dopiero wtedy będą ostre przetasowania. |
Cytat:
|
Wydaje mi się, że trener poprosi o napastnika mimo wszystko, jak zobaczy z czym ma do czynienia.
|
Cytat:
|
|
No i elegancko.
Otwarcia filmiku: 2h - 3600 wyświetleń :-) Trzymam kciuki Trenerze! |
Cytat:
|
Z wywiadu z Hyballą podoba mi się ten fragment:
"Prawdziwą Wisłę Hyballi zobaczycie po styczniu. Wtedy będziemy biegać jak szaleni. W tych dwóch meczach muszę jeszcze trochę uważać. W poniedziałek i wtorek trenowaliśmy po dwa razy dziennie. Jest w kadrze jeden-dwóch graczy, którzy mają pewne problemy zdrowotne. Jeśli ktoś chce biec maraton, nie może zaczynać przygotowań od przebiegnięcia 25 kilometrów. Muszę trochę balansować na granicy. Możliwe, że ktoś dozna przez to kontuzji, ale trzeba podjąć to ryzyko, by zespół jak najszybciej zaczął wyglądać lepiej." No, no, no. Treningi dwa razy dziennie... Oby nasz trener przetrwał ten okres... bo wiadomo jak konczą trenerzy i ich cięzkie treningi w Eklapie.. |
|
Cytat:
|
https://twitter.com/zkuba34/status/1...524752384?s=20
czaro się ujawnił w końcu! czar \https://twitter.com/zkuba34/status/1...524752384?s=20 |
O oczywiście na konferencji prasowej przed Legią pytania do Hyballi, że Wujo ma przyjść w grudniu 2021 i co on na to że jego czas jest już z góry określony.... gość robi wielkie oczy, że pytanie jest nie na miejscu i zdziwiony wychodzi...zygam już tym tematem Wuja...
|
Wujo przyjdzie w grudniu po południu
a Czesia kto zamieni w 2022 22 lutego ? moze ktos by tak o to zapytał. |
Zydy maca i nic wiecej, niech ktos tam krzyknie Hyballi kim byl ten cwaniak co zadal to pytanie zeby wiedzial przed nastepnymi Derbami jak trzeba z nimi postepowac ;)
|
Dajcie spokój kmita i jego sportowe fakty na szmatlawcu wp ynteligent się znalazł. wp to odpowiada bo prezentuje poziom ludzie tam zaglądających .
|
Spokojnie, z tego co mówiła nasza rzecznik, Hyballa przed konferencją poznał pytania, było z nim konsultowane też to ostatnie od Kmity ;) Myślę, że wytłumaczono mu, że to zwyczajnie ktoś próbuje ferment siać, a jeśli dodano, że Kmita to kibic pasów to już zupełnie luz.
Po drugie, Hyballa nie wygląda na gościa, który miałby się takimi rzeczami przejmować ;) a jak widać odpowiedź sobie przygotował całkiem niezłą ;) |
Na pewno kibic pasów? https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...-zdjecie-warte
|
Czytam wywiad.
"Ani przez sekundę w czasie negocjacji nie było mało konkretnego gadania, a Dawid Błaszczykowski okazał się bezpośrednim człowiekiem. Podczas rozmowy otrzymałem wiele sygnałów, które nie pozostawiały mi wątpliwości co do decyzji. Wiedziałem o wszystkich kłopotach Wisły w poprzednich latach, o długach i walce o przetrwanie, ale ten klub ma wielką markę i potężne wsparcie kibiców, co też nie było bez znaczenia. Gdy dodamy do tego, że Kraków jest pięknym miastem, a ja po prostu lubię Polaków, musieliśmy się dogadać. Jestem dumny będąc trenerem takiego klubu jak Wisła" A teraz zadajmy sobie takie pytanie. Ile jest klubów w Polsce, o których można by powiedzieć coś takiego na serio, nie tylko kurtuazyjnie? Tak zdanie po zdaniu, od poziomu zarządu przez kibiców po miasto? Jeśli nie zdarzy się coś ekstremalnie nieprzewidywalnego to jeszcze będzie się bić o zwycięstwo w tej buraczanej lidze. |
te wywiady czytało sie wspaniale , jak praktyka nadąży za teorią , to bedzie naprawde dobrze !
|
Cytat:
|
A mi się wydaje, że rzekoma stronniczość dzienniakrzy ze względu na sympatię klubowe w tym przypadku ma tyle sensu co wplyw zony sędziego na wygrana w derbach. Skoro potrafi pisać pozytywnie o Wisle to sugerowanie, ze teraz jest stronniczy jest niekonsekwentne.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:35. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl