![]() |
Zrobią i tak co zechcą, nie ma co telenoweli kręcić.
|
Imo ten wywiad to największa wtopa Błaszczykowskiego. Opowiada jak to Obi podpisał się pod sukcesy a on biedaczysko musiał sam załatwiać. No sorry nawet jeśli jest dokładnie tak jak Kuba mówi to takich rzeczy się nie wyciąga. Obi też miał pewnie zastrzeżenia i może był słabym prezesem ale to powinno zostać między nimi. A zdanie " ważne żeby kibice to wiedzieli" jest dla mnie niezrozumiale. Po co? Żeby wylewać żółć na Obiego? Jak się pokloci z żoną to też biega do mediów? Nie? Bo może uważa ze nie wszystko ludzie powinni wiedzieć. Jedna Justyna Żyła na całą Polskę w zupełności wystarczy. Cenie bardzo Kubę za to co zrobił dla Wisły, ale ten wywiad to koszmar. Już nie mówiąc o Królewskim, któremu odpierdala coraz bardziej.
|
Według mnie skoro Kuba publicznie musi wypowiadać się na taki temat, stawiając z złym świetle Obiego to coś jednak musi być na rzeczy? Gość w mediach jest raczej osobą nieaktywną, nie biegającą do prasy z każdą pierdołą a skoro taki temat wyszedł na jaw to coś musiało się nieźle wywalić. Jeszcze mi powiedz, że pajacyk Szymuś swoimi gówno twittami o mafii braci Błaszczykowskich przekonał Cię do zmiany poglądów o klubie i Kubie.
Natomiast co do Jarka to rzeczywiście ostatnimi czasy zaczyna zbyt często pojawiać się w internecie... Mała przerwa od dostępu do łącza powinna mu wyjść na dobre. |
Nie czytam żadnych tweetow Jadczaka. Po prostu gdy widzę że ktoś popełnia błąd to mam prawo go wytknąć. Wg Ciebie jeśli ktoś widzi błąd Kuby to jest od razu z drugiej strony barykady?
|
Ja myślę, że można być kibicem Wisły, a nawet Jakuba Błaszczykowskiego, do tego trzymać kciuki za obecnych właścicieli (jakbyśmy mieli wybór), a jednak krytycznie oceniać pranie brudów na sieci - czy to w tym wywiadzie, czy na tt przez Królewskiego. Nie jest to zresztą pierwszy raz, Jażdżyński przecież swojego czasu wykorzystał w podobnych celach (wtedy to było jednak przemyślane, miało jakiś cel) interię, a Królewski regularnie na tt przerzuca się złośliwościami z kibicami i działaczami.
Już raz przerabialiśmy, a nawet przerabiałem, perspektywę nasi-dobrzy, obcy-źli. Wygląda to wszystko nieprofesjonalnie. I w zasadzie wszystko się zgadza, bo o ile mi wiadomo Błaszczykowski nie jest działaczem/przedsiębiorcą z dużym doświadczeniem. Nawet w wywiadach udzielanych jako piłkarz zawsze mówił, co mu do głowy przyszło, wystarczy porównać go z Lewandowskim, żeby zobaczyć, jak wygląda kalkulacja i pragmatyzm. Innymi słowy Błaszczykowski to amator, ale z sercem na dłoni. Nie ma powodu wątpić w szczerość jego intencji, trzeba trzymać kciuki za to, aby szybko się uczył. Co nie oznacza, że nie można zwracać uwagi na jego błędy. Jeśli nie uczyni też tego jego otoczenie, to z nauką (i z Wisłą) będzie krucho. Co do Jadczaka, to nie czytałem, jakie tam sensacje przekazał światu tym razem. Jeśli pisał tak, jak to relacjonuje się na forum, to jest to absurd. Natomiast już raz pisał absurdy, a później okazało się, że coś w tych jego opowieściach było na rzeczy. Przy wszystkich jego ograniczeniach intelektualnych, warsztatowych i moralnych, które jestem w stanie zauważyć nie znając tematu, dobrze, że jest, bo ja informacje na temat Wisły zbieram właśnie pośrednictwem mediów. Jak się okazało, rzetelny przy okazji poprzedniego Zarządu był Miga, którego tu niesłusznie krytykowałem, patrząc na niego z perspektywy kaczki ze Stechertem. Może poczekajmy na jakiś jego tekst. |
Jak już wspominałem, musiał być ważny powód, że teraz poruszyli ten temat. Pewna menda z Radomia po zwolnieniu żeglarza już w razie czego szykowała dupochron i nie sądzę, że przypadkiem.
|
Ja też z dość mieszanymi uczuciami oglądałem ten wywiad. Wiadomo, że kibice Wisły pójdą w ogień za Kubą, więc jeśli coś nie wyjdzie w najbliższym czasie, to winowajca jest już wskazany.
Podoba mi się, że Kuba wprost mówi, że bierze sprawy w swoje ręce, ale znów mam tutaj zgrzyt, że dzieli szatnię z de facto swoimi pracownikami. Ciekawe, czy na wspólnej grupie na Whatsappie, na której jest też Kuba, jest ta słynna "atmosfera szatni". |
Cytat:
Jeśli Olek przedłuży kontrakt to również wyjdzie na to że słusznie Kuba wyciągnął sprawę publicznie. Obi zrobił idiote z ojca Buksy, przecież wyraźnie Kuba powiedział ze po tym potraktowaniu zamknął drogę do jakiegokolwiek przedłużania kontraktu w Wiśle. I Was trzeba przekonywać że kibice mają prawo znać prawdę? To może wszelkie walki Sarapaty i Dukata też szkoda że wypłynęły na światło dzienne? I nas kibiców powinny interesować efekty. |
Cytat:
Cytat:
ale nie mogę zapominać, że Kuba Błaszczykowski to mądry człowiek, świetny piłkarz, świetny człowiek, filantrop ale nie jakiś ekonomista, nie prowadził żadnej spółki i jeśli chodzi o zarządzanie jest amatorem. Problem wydaje mi się taki, że Obi podchodził do wiele spraw za bardzo korporacyjnie, nie miał obycia w świecie sportu przez co wiele rzeczy nie do końca rozumiał, inaczej rozmawia się z agentem piłkarza a inaczej z menagerem hotelu. Możliwe, że to co funkcjonowało przy jego poprzednich kontraktach tutaj się nie sprawdzało, możliwe, że dążył w takim postępowaniu bo przy poprzednich pracach "kropla drąży skałe i trzeba być twardym" (sprawa z miastem np.) było słuszne a tutaj nie przyniosłoby efektu nawet za 3 lata, stracilibyśmy tylko na tym czas i pieniądze. |
Cytat:
|
Cytat:
Z TT Obidzińskiego wychodzi na to, że pensji się zrzekł tyle, że to czego się zrzekł zostało wyrównane w bonusach, a to jednak trochę różnica. |
Cytat:
|
Cytat:
Bo jak publikowane były oświadczenia (nie ukrywajmy, nieskutecznie wojowaliśmy w nich trochę) to podawał je dalej i Jarek i Tomek, czyli zarazem popierali ten kierunek. Mój wniosek jest prosty, każdy z nich się uczy/uczył prowadzenia klubu i każdy z nich popełnił i popełni wiele błędów. Tylko o jednych się dowiemy a o drugich nie. |
Nie bardzo rozumiem, dlaczego ktoś uważa, że nie należy publicznie podawać powodów dlaczego zwolniło się danego pracownika?
Naprawdę, Kuba, jak i my-kibce płaciliśmy Obidzińskiemu kasę za wykonywanie pewnych obowiązków. Jeśli zawalił kontrakt Buksy (chyba tego nawet nie neguje) to być może stracił dla nas kilka milionów euro... Tak, należało go za coś takiego zwolnić i należy o tym mówić publicznie. Dlaczego? Bo kibice w Wiśle są sponsorami koszulkowymi, oraz mamy ogromny udział przez karnety w budżecie... I jako sponsorzy mamy prawo wiedzieć dlaczego zaszła zmiana na tak ważnym stanowisku. Dla mnie jest nie do ogarnięcia, że wolicie cisze w temacie.... Podobało wam się jak Junco odszedł z dnia na dzień bez powodu? |
Bo po prostu dało się to zrobić w cywilizowany sposób. Np. w jakimś oświadczeniu, a tu jest medialny ostrzał na zasadzie ,,Co złego to Oni.". Już pomijam, że prowadzony również na TT.
|
Cytat:
W tej konkretnie sytuacji stoję za Obidzińskim, tj. że siedział cicho po rozstaniu. Nie wiem i nie oceniam jego prezesury bo nie mam ani kompetencji, ani nie znam faktów. Audiatur et altera pars*. Dlatego uważam, ze Kuba mógł sobie darować taki wywiad. Ja nie wiem kto na tym zyskał? Co do Buksy, to dalej nie znamy stanowiska drugiej strony. A propos Sarapaty itd: Co innego jest działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, a co innego wypierdy na tweeterze o złym prezesowaniu. Już nie wspominając o https://dziennikpolski24.pl/wisla-kr...56/zd/26675740 to jest dokładnie tak samo (nie) dojrzałe. Przypomina mi to sytuacje, gdy dwoje rodziców sie rozwiodło (Trio i Obi) i nagle jedna strona zaczyna dziecku (kibicom Wisły) podjudzać na drugiego. Już nie mówiąc o tym,że większość osób niezwiązana emocjnalnie z Białą Gwiązdą i Kubą również potępia takie działanie. No i jak to wygląda PR-owo? To jest jasny sygnał dla obecnych i potencjalnych współpracowników: "Jak się nie uda to zawsze mogę polecieć do mediów, mam za sobą kilkanaście tysięcy ludzi". No sorry, ale to nie jest dla nikogo zachęcające. Cytat:
Na prawdę Kuba to jest normalny człowiek. I jak każdy człowiek popełnia czasem błędy. A ja mam wrażenie, że niektórzy uważają go za nieomylnego. I ostateczny argument jest taki, ze skoro to zrobił to musiał to zrobić. No nie. Mogł popełnić błąd. I moim zdaniem go popełnił udzielając tego wywiadu *(łac. należy wysłuchać drugiej strony) |
Co było nie cywilizowanego w wypowiedzi Kuby? Został zapytany jak zostały prowadzone negocjacje z Buksą, więc odpowiedział.
Ma kryć Obidzińskiego? To jakaś święta krowa? Co tam - być może - przez niego stracliśmy od kilku do kilkunastu milionów złotych, ale nie psujmy mu CV! Jeżeli negocjacje prowadził pan Obidzińskiego a nie Błaszczykowski, to co innego się spodziewałeś usłyszeć od niego? Miał wziąc winę na siebie? Nic z tego nie rozumiem. Jak Kuba w jednym meczu nie strzeli karnego, to pewnie będzie miał jaja i powie "zawaliłem tą sytuację, może mecz inaczej by się ułożył". Dlaczego nie można publicznie skrytykować Obidzińskiego za zawalenie nam tak ważnej sprawy? |
Cytat:
Zjebał negocjacje z Buksą, został zwolniony - ale honorowo! - postanowił tego nie ujawniać dlaczego. Super. Już widzę tą rozmowę z Kubą: "tak zjebałem te negocjacje, straciliście przeze mnie kupę kasy, ale proponuje abyśmy nie ujawniali powodów zwolnienia! Ba, może Kuba byś wziął winę na siebie? Wiesz, nie chce sobie CV psuć". O czym wy tu piszecie... Cytat:
Obidzińskie nie zaprzeczył. A ty stoisz po jego stronie. :O |
Pogdybam sobie.
A może po prostu dobre samopoczucie Obidzinskiego Kuba ma zwyczajnie gdzieś, jeśli stawką w grze jest aktualnie wyczyszczenie zaległych spraw i nowe otwarcie w negocjacjach z ojcem Olka? Jeśli tak by było, to jestem za. Edit. Właśnie widzę, że bardzo podobne przypuszczenie wysunął Karherop w innym temacie. Piona |
Cytat:
Inna sprawa, że takich rzeczy NIGDY nie przelewa się do mediów. Wywiad Kuby i następujące po nim szczeniackie wygłupy Królewskiego to strzał w stopę. Od tej pory każdy specjalista, finansista, skaut, sponsor lub działacz, który mógłby nam pomóc będzie wiedział, że w przypadku różnicy zdań lub popełnienia jakiegoś błędu będzie jeb**ny w mediach praktycznie bez prawa do obrony. Super.... |
Cytat:
Co zrobił źle? Miał dogadanie warunki z ojcem Buksy na jego słowo honoru, natomiast termin na automatyczne przedłużanie kontraktu mijał i zamiast wytrzymać dzień dwa az prawnik Buksy zweryfikuje kontrakt wolał dla świętego spokoju przedłużyć na starych warunkach kontrakt z automatu i podstawic na biurko. Wywiady z ojcem Olka są dostępne w necie i można sprawdzić stanowisko tej strony. Obi się nigdy na ten temat nie wypowiedział i ciekawe czemu? Dla otrzeźwienia w kwestii wywiadu Kuby radzę poczytać co o tym pisał Cwiakala na swoim tt. I tak w skrócie: gdyby w jakimś klubie hiszpańskim ktos zawalił sprawę transakcji po ktorej klub może stracić zawodnika wartego kilkadziesiąt milionów to zostałby zjedzony publicznie przez właściciela i media. I nikogo by to nie dziwiło bo kibice mają prawo o pewnych rzeczach wiedzieć. A tutaj fajnie, zawalono, kibice niby chcą transparentności ale w zasadzie zależy jak leży. |
Prawdopodobnie z Buksą będzie problem, bo jego rodzice już od dawna są nękani przez menagos obiecujących eldorado. Nie ma żadnej gwarancji, że nie ulegną presji. A wtedy winny będzie zarząd. Nie ma się co dziwić, że zarząd przedstawia publicznie jakie były realia zawczasu. A nie czeka do momentu jak będzie po ptokach. Może takim zachowaniem dadzą Buksie argument do podpisania nowej umowy. I wszyscy będą zadowoleni. A były prezes jeżeli to prawda ze chciał dalej zostawiać Stolara to całe szczęście że już go nie ma...
|
Jeśli Obidziński zawalił sprawę Buksy, to powinien zostać persona non grata w całym Krakowie
|
Cytat:
Przecież kontrakt Olka to priorytet na liście zadań, nie mamy dziesiątki takich graczy tylko jednego. Musieli rozmawiać często. Prezes ma wykonywać polecenia właścicieli, właściciel powinien kontrolować jego działania - zwłaszcza kiedy chodzi o jakieś 15-25 milionów polskich pieniędzy. Cytat:
Myślisz, że Piotrek nie mógłby zarzucić coś drugiej stronie? Był w #HejtParku i nie powiedział pół złego słowa. Cytat:
Znalazłem to, fakt, nie wygląda to zbyt przyjemnie. Tylko znowu mam wątpliwość jak powyżej. Piotrek sam podjął taka decyzje bez jakichkolwiek konsultacji? Wydawało mi się, że działania zarządzających polegają na rozmowie, wspólnym planie działania i realizacji a za chwile wyjdzie na to, że Piotrek to był osobny elektron. |
Nie wiem jak było, ale zlecić komuś negocjacje to jedno, pewnie były prowadzone, pytanie w jakim tonie, a to już sprawa PO była jak sądzę, przecież nikt nie nagrywał rozmów.
|
Cytat:
ha ha, już się zaczyna xD Jeśli to prawda, że Obi sam prowadził negocjacje z ojcem Olka to jest to kompromitacja WSZYSTKICH Błaszczykowski, Obidziński i może jeszcze Głowacki powinni zaprosić Olka i jego ojca na obiad, przedstawić wizję rozwoju i zaoferować godziwe warunki. A nie nasza trójca święta wysłała samego Obiego, który pojęcia nie ma o piłce nożnej, a jedynie o redukcji finansów i ratowaniu spółek do najważniejszych rozmów... Prawda jest taka, że Obi zawalił negocjacje, ale to trójca najbardziej zawiniła dając Obiemu rzecz, na której się nie zna. Ten pewnie w swoim stylu (wypracowanym w innym zawodzie) chciał wynegocjować jak najlepsze warunki dla Wisły twardo grając z ojcem Buksy, tak jak wcześniej ze Skowronkiem. Bo w tym Obi jest najlepszy i tak zarabiał do tej pory na życie. Po cholerę go do tego wyznaczyli??? Zwalanie całej winy na Obiego jest meeega słabe |
W tej "prawdzie" sporo nieścisłości. Zresztą Obidziński szybko zgasił Królewskiego proponując mu rozwiązanie na sali sądowej :D... Potter jakoś zamilkł i butność znikła. Przy okazji dowiedzieliśmy się kto stał za zwolnieniem Stolarczyka, tzn. ludzie którzy publicznie wyrażali poparcie dla trenera. Samozaorania przy okazji dokonali w ten sposób. Biznesu to się jednak trzeba nauczyć, niektórzy do tego nie dorośli. Obidziński pewnie na branżowych przyjęciach będzie "żartował", jak to go potraktowano po misji ratunkowej w polskim klubie piłkarskim. Potem zdziwienie, że poważne biznesmeny nie pchają się do tego biznesu.
|
Cytat:
|
Do usunięcia
|
Obidziński dał dupy, a świadczy o tym aktualna sytuacja w sprawie Buksy. Powinien dostać kopa już w listopadzie, ale klubu nie było stać na płacenie odszkodowania. A biznesmen z niego taki że boi się podejmować trudne decyzje. Prawdziwy kozak brylujący na branżowych przyjęciach. Bez Kuby i reszty którzy wyłożyli kasę i podejmowali trudne decyzje to misja zakończyłaby się pewnie w drugiej lidze. A prezes umyłby łapki i poszedł brylować.
Bardzo dobrze, że poznajemy kulisy i znikają znaki zapytania które były jeszcze niedawno. Cytat:
I zapieprzenie relacji z Buksą to nie "nie po drodze z Kubą". Tylko z całym klubem i wszystkimi kibicami którzy klubowi dobrze życzą. ps. Pogrubione określenie bardzo niedobrze mi się kojarzy. Z niektórymi określającymi Polskę "tym krajem", mówi to wiele o używającym takich tekstów. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Jeden z kilku przykładów tego, co się dzieje, jak ktoś restrukturyzuje przez cięcie kosztów i posunie się o jeden krok za daleko. Czasem po prostu nie warto, zaoszczędzisz kilka-kilkanaście tysięcy złotych z myślą, żeby jak najszybciej schodzić z długu, za jakiś czas okazuje się, że straciłeś w ten sposób kilka milionów złotych. Takie życie. My przed sezonem popełniliśmy kilka takich błędów. Świadomie zrezygnowaliśmy z pionu sportowego. Świadomie ograniczyliśmy kadrę, zakładając, że "jakoś to będzie", a teraz ważniejsze jest cięcie kosztów. Świadomie odpuściliśmy "godziwe" przedłużanie kontraktów. A potem nam się to odbiło czkawką. Los zarządu jest taki, że odpowiedzialność za te błędy spadła na niego, jako "firmującego" swoim podpisem te decyzje, nie na właścicieli. |
Z całym szacunkiem my w dalszym ciągu nie mamy pionu sportowego ba ilu zawodników którzy przyszli w ciągu ostatniego roku sprawdziło się u nas mówię o transferze definitywnym, na dzień dzisiejszy żaden. To pokazuje że intencje zaangażowanie to nie wszystko a nasze trio z całym szacunkiem dla nich plus brat Kuby o prowadzeniu klubu nie mają pojęcia. Jeżeli kolejny sezon będziemy okupować doły tabeli nie sądzę by ten dziwaczny układ właścicielski utrzymał się na dłużej
|
Jak w wiekszosci biznesow nic tutaj sie nie da zrobic na skroty. Caly czas uczysz sie na bledach i jak dobrze odrobisz lekcje po jakims czasie moze cos dobrego sie wydarzy. Ja pretensji o bledy do naszego trio nie mam i bardzo dlugo nie bede mial. Wiem ze intencje maja dobre i robia to najlepiej jak umieja.
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Jesteśmy w finansowej d... i próbujemy działać tak jak nam finanse i okoliczności pozwalają. Możemy, choć nie musimy, być przez kilka lat w dole tabeli i trzeba się z tym pogodzić. Dziękujmy, że mamy takich właścicieli co chcieli ratować Wisłę i nie uciekają też teraz, kiedy problemy się piętrzą. I miejmy nadzieję, że się nie zniechęcą. Błędy popełnia każdy.
|
Cytat:
|
W tym roku już transfery wyglądają ok, nie porównywałbym tego z zeszłym sezonem. Na pewno jeszcze ktoś dojdzie. Zapanować tylko nad tą plagą kontuzji i spokojnie będziemy w pierwszej połowie tabeli.
|
a przewrotnie zapytam: czy negcocjacje z Buksami wogle były do wygrania ?
od 2 lat de facto na tym forum było uprawiane wishfull thinking , jak to sprawa zostania u nas Olka jest przesądzona , a za argumenty w tej sprawie podawano w zasadzie tylko że , ojciec Buksy jest bogaty , i ogólnie pro Wiślacki , a Adama dali za granice ze szybko , więc pewne jest jak amen w pacierzu że przecież Olek u nas zostanie a my tym jednym transferem wyjdziemy z długów jedynie co realistyczniejsi sceptycy pisali że pewnie skończy sie na ekwiwalencie przecież Buksa senior dobrze wie, co i gdzie mu dadzą , gdzie sie jego syn lepiej rozwinie, itd co ma do rzeczy że "ma kase" ? przecież wytrawni gracze właśnie dlatego "mają kase" że nie odpuszczają jej podniesienia z ziemi jak sobie leży ok , jeszcze taka retoryka była możliwa jak Olek miał 15lat i faktycznie można było dac mu spokojnie sie rozwijać , ale teraz ma 17 , a jak sie skonczy kontrakt bedzie miał prawie 18 no i ten przykład że sie przejechali na zbyt wczesnym wysłaniu zagranice Adama, no ale gdzie on wyjechał , do jakiejś zjebanej NOVARY , nawet nie wiem który to poziom rozgrywek , ale transferkamrt pokazuj ŁĄCZNA wartosc drużyny na 50 tys euro moze i lepszy rozwoj w Wiśle , niż w takiej gówno-novarze, ale może teraz jacyć poważniejsi gracze są na rynku ? no ja nie rozumiem wogle po co mieliby przedlużać kontrakr tylko po to żeby Olka ktoś za pół roku kupił a Wisła na tym zarobiła kilka MLN ? a co Buksowie to instytucja charytatywna ? nie stać nas na takie wynagrodzenie żeby przebić premie za podpisanie kontraktu jako wolny zawodnik tu na forum panuje jakieś przekonanie że Buksa senior chciał zrobić Wiśle gwiazdke z nieba, i dać w prezencie kilkamilionów , euro ot tak ., a głupi Obi wszystko zjebał uwaga post NIE MA NA CELU OBRONY żeglarza , w dupie go mam tak tylko na głos artykułuje moje wątpliwości które miałem przez lata , skąd niby forum takie pewne że na Buksie zarobimy |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:49. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl