Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXVIII kolejka] Zagłębie Sosnowiec - Wisła Kraków, Środa 3 IV, godzina 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10146)

pepe72 04.04.2019 10:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BlurgH (Post 1537283)
LODU !

Ludzie... Za bardzo się niektórzy rozochocili po derbach (które rządzą się swoimi prawami) i po ostatnim meczu, gdzie graliśmy z klubem zatrudniającym sabotażystę... Przyszedł słabszy mecz i od razu zawodzenie.
Wszystkie powody, dla których przegraliśmy zostały podane we wcześniejszych postach. Tak - macie rację.
A teraz wspólnie cofnijmy się pamięcią parę miesięcy wstecz i wspólnie odpowiedzmy sobie na pytanie: czy wczorajsza porażka to coś niespodziewanego ? Dla mnie nie bardzo. Owszem, chciałbym, żebyśmy pocisnęli znowu 4:0, albo ze stanu 3:1 zrobili 3:5 dla nas, tak jak w poprzedniej rundzie. Chciałbym, żeby rezerwowi stanęli na wysokości zadania. Ale stało się i nie ma co rozdzierać szat - cieszmy się, że w sezonie, w którym przeszliśmy największą burzę w historii klubu, mamy tyle sportowych emocji. Nie mamy drużyny sprzed 17 lat i trzeba brać na klatę (bosszszzz.... to już tyle czasu?), że zdarzą nam się takie mecze jak wczoraj. Bez napinki, bez ciśnienia - mamy w sztabie szkoleniowym inteligentnych ludzi , którzy też czasem popełniają błędy, ale mam dziwne przeczucie, że potrafią wyciągać logiczne wnioski - dajmy im pracować w spokoju. Jak to brzmiało? "Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce". W sobotę widzimy się na R22.

A najważniejsze, że mając 41 punktów nie musimy się martwić o spadek.
Co w naszej sytuacji 3 miesiące temu nie było takie oczywiste.

Karherop 04.04.2019 10:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1537296)
A najważniejsze, że mając 41 punktów nie musimy się martwić o spadek.
Co w naszej sytuacji 3 miesiące temu nie było takie oczywiste.

I tutaj dochodzimy do punktu gdzie niezależnie czy awansujemy do 8 czy nie, gramy owszem, o najwyższe miejsce w tabeli ale i również o przyszłość tej drużyny. Przyjdzie czas na testy dla młodych, Morysa, Szota, Balickiego, może Kumah dostanie jakąś minutę. Trzeba kiedyś tych chłopaków zweryfikować. Tym bardziej, że ten na którego liczy większość - Wojtkowski, znowu się rozsypał gdy miał dostać miejsce w składzie.

Puchary nam nie grożą i z peletonu o 3 miejsce możemy bardzo szybko wypaść. W tym sezonie zresztą 4 miejsce może nie dać pucharów. A widać gołym okiem kto ma największą chrapkę na podium ekstraklasy. I oczywiście możliwości. Bo u nas chęci są , momenty są, ale krótkiej ławki i licencji możemy nie przeskoczyć.

kbr 04.04.2019 10:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1537234)
ahahhahahaah DOBRE !!!:haha:

Jeżeli twierdzisz, że przy takich błędach w obronie zasłużyliśmy na zwycięstwo to nie mam pytań :)
Zagłębie od początku grało jak o życie, u nas determinacja pojawiła się dopiero jak przegrywaliśmy różnica dwóch goli.

LucjuszWielki 04.04.2019 11:10

Dobrze zauważyłeś, błędy indywidualne nie decydują o tym kto zasłużył, a kto nie. Jeśli rozważamy absurdalne zasługi (bo to wiadomo, że liczy się co w sici) to byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem, a bramki były wynikiem NIE super składnej gry zagłebia,a INDYWIDUALNYCH błędów, zagłębie prócz tych BABOLI nie miało NIC.


Natomiast my mieliśmy 3 setki Drzazgi w zasadzie 4 bo nie wiem czy pamietacie ale szła kontra pod koniec 1 połowy i ktoś z zagłebia się przerócił, Kolar wychodizł na czystą pozycję ino Krzysiek zagrał mu lekko na plecy...


Reasumując: jedyną drużyną, która ZASŁUŻYŁA w 100% na wygraną byliśmy MY :] ale taki jest sport.


W ostatnich latach źle nam wychodziły mecze o wszystko np: chyba ze Smudą mecz o wejście z zagłebiem l przegrany 0:1 po główce czy przegrany wyjazd w zabrzu o awans do pucharów...


EDIT:

Aha... chciałbym nadmienić, iż statystyki też przemawiają za nami. 2xwięcej podać, miażdząca przewaga w posiadaniu - to świadczy o aktywności zespołu + dystans przebiegniętych km.

Arek95 04.04.2019 11:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1537303)
Aha... chciałbym nadmienić, iż statystyki też przemawiają za nami. 2xwięcej podać, miażdząca przewaga w posiadaniu - to świadczy o aktywności zespołu + dystans przebiegniętych km.

"Lepiej mądrze stać, niż głupio biegać" ~Andrea Pirlo
:neutral: Rafał Boguski nie lubi tego!

Prawda jest taka, że pomimo większej ilości km to Drzazga, Peszko i Palcić mieli sporo pustych przebiegów z których nie za wiele wynikało

silver03 04.04.2019 11:29

Boguski głupio biega? :D:D:D

wolfy 04.04.2019 11:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1537282)
ode mnie za wczoraj laurka dla Peszkina
Lucek pisał ze chłop chaotyczny :D Proponuje prześledzić cały jego mecz, szczególnie wczorajszą gre bez piłki. Można sie ze Sławka śmiać, i prawdą jest ze od czasu do czasu odetnie mu prąd. (tylko odcięcie prądu u niego polega na tym ze sie wpierdala w typow, ferwor walki, niczym bojka szybka na osiedlu, a nie że stoi i przechodzi obok gry.)
Ale wczoraj kręcił aż miło tym swoim pachołkiem, do tego pare razy uratował straty kolegów np. straty baszy na srodku pola po ktorej moze isc kontra w przewadze, ale peszkin widział to i chlopa sfaulował przerywając im akcje, Możdzenia też raczej brał pod kartkę.) Jakby po drugiej stronie boiska biegał taki drugi Peszkin wczoraj, 3 punkty jechaly by do Krakowa.
Imho progres widac u niego z meczu na mecz.

A co do Klemenza. Skoro Lisu sie zastanawia 2x czy mu podać to juz nie świadczy dobrze o tym.
Serio, wczoraj oglądałem mecz czułem sie jak na betonowym boisku pod blokiem, kiedy brakuje jedego do gierki i łapiemy chłopa z ulicy na sztuke by stał.

Z Klemensa mogą być ludzie. Był taki moment że kilka(naście?) razy oddawał piłkę bo bał się zagrać do przodu i ta do niego wracała, bo drużyna chciała mu pomóc. Zaczynał z poziomu mentalnego zera, bojąc się popełnić błąd (i seryjnie je popełniając), kończył mecz grając na linii środkowej i asekurując. Widać jak wielki dół psychiczny miał na początku meczu, na koniec dawał radę.

I tak mecz zawalił Sadlok, ale też trzeba powiedzieć uczciwie że ewidentnie nie zregenerował się po Legii albo miał jakiś uraz. Był za wolny, piłka mu uciekała, złe podania. Basha też nie był zdrowy i było to widać. W sumie obaj grali bo nie mamy ławki.

Dlatego właśnie pisanie o pucharach było głupie - pierwsza drużyna jest w stanie pojechać każdego (może przydałby się bramkarz), ale składa się ona z wiekowych graczy na kluczowych pozycjach. Każdy kto wchodzi z ławki (może poza Boguskim w formie) jest kilka poziomów słabszy.

mr_kwolf 04.04.2019 11:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gunner1906 (Post 1537288)
Oczywiście, że tak. Przecież z obecną kadrą jaką posiadamy, żadna porażka nie powinna dziwić. Nawet by mnie nie dziwiła z drużynami pierszoligowymi (Sosnowiec właśnie taki poziom prezentuje). Mamy w miarę solidną 11 (ale bez szału), ale wypadnięcie z gry jednego ogniwa już jest ogromnym osłabieniem, bo nie ma godnego następcy na ławce. Ja już tydzień wcześniej pisałem, że w Sosnowcu pewnie przegramy, bo od kilku sezonów zazwyczaj dostajemy w dupę na wyjazdach z outsiderami. Jak dowiedziałem się, że nie gra Wasyl i Błaszczu, to remis brałem z pocałowaniem ręki. I tak byliśmy o krok o zwycięstwa, szkoda, że Krzysiu nie wykorzystał chociaż 1 z 3 setek które miał.... Klemenz to padaczka owszem, ale jak dla mnie większym osłabieniem był Palcic na boku pomocy. Gościu jest po prostu słaby i chyba nawet Stolar nie zrobi z niego dobrego piłkarza. Nie było z niego zupełnie żadnego pożytku w tym meczu, zresztą w poprzednich też. Wszedł Burliga na jego pozycję i od meczu z Koroną nasza gra ofensywna na skrzydłach wygląda o niebo lepiej.

Hola hola, na wiosne Sosnowiec punktuje identycznie jak my. Byłbym daleki od stwierdzeń, że prezentują poziom pierwszoligowy.

Karherop 04.04.2019 11:44

Dokładnie, jeśli ktoś na wiosnę prezentuje poziom 1 ligowy to Płock (4 punkty) i Arka Gdynia (2 punkty). Wcale się nie zdziwię jak i Miedź (7 pkt), jak i Sosnowiec (12 pkt) się utrzymają a poleci w/w dwójka.

kbr 04.04.2019 11:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1537303)
Dobrze zauważyłeś, błędy indywidualne nie decydują o tym kto zasłużył, a kto nie. Jeśli rozważamy absurdalne zasługi (bo to wiadomo, że liczy się co w sici) to byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem, a bramki były wynikiem NIE super składnej gry zagłebia,a INDYWIDUALNYCH błędów, zagłębie prócz tych BABOLI nie miało NIC.


Natomiast my mieliśmy 3 setki Drzazgi w zasadzie 4 bo nie wiem czy pamietacie ale szła kontra pod koniec 1 połowy i ktoś z zagłebia się przerócił, Kolar wychodizł na czystą pozycję ino Krzysiek zagrał mu lekko na plecy...


Reasumując: jedyną drużyną, która ZASŁUŻYŁA w 100% na wygraną byliśmy MY :] ale taki jest sport.


W ostatnich latach źle nam wychodziły mecze o wszystko np: chyba ze Smudą mecz o wejście z zagłebiem l przegrany 0:1 po główce czy przegrany wyjazd w zabrzu o awans do pucharów...


EDIT:

Aha... chciałbym nadmienić, iż statystyki też przemawiają za nami. 2xwięcej podać, miażdząca przewaga w posiadaniu - to świadczy o aktywności zespołu + dystans przebiegniętych km.


Wg mnie pisanie "byliśmy zdecydowanie lepsi" po meczu, w którym straciliśmy 4 gole jest bardzo ryzykowne. Pozostanę przy swoim zdaniu.

Arkadiusz.Czerepach 04.04.2019 12:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes (Post 1537249)
Mit Sadloka, czyli rzekomo solidnego ligowca zdaniem co poniektorych, to jedno z najwiekszych falszerstw w historii futbolu. Dla mnie to niemal identyczna historia jak w przypadku Piotra Brozka. Brozek gdy gral w pakiecie z Cleberem, Marcelo, Glowa czy Baszczem to przy ich asekuracji jakos uchodzil w tlumie, ale gdy ci pilkarze pododchodzili i jako szefowi obrony przyszlo mu grac z Bunoza, Cikoszem czy Kowalskim, to jego prawdziwa wartosc szybciutko zostala obnazona. Na domiar zlego nie podzielam opinii, jakoby Maciek na lewej stronie obrony wygladal znacznie lepiej. Przypuszczalnie bierze sie ona z tego, ze bledy popelniane na boku czesciej uchodza na sucho, a do tego brak powrotu do obrony i zostawienie stoperow bez wsparcia czesto uchodzi uwadze.
Wasyl moze stary, ale jary. Bez niego nie ma mowy o obronie przy tej kadrze jaka mamy.
Za walke do konca duzy szacunek, bo ze strasznie chcieli potwierdzaja wszelkie statystyki.




wysokie notowania Sadloka (jako BOCZNEGO obrońcy) biorą się z tego że umie zrobić sporo w OFENSYWIE a to w dzisiejszym futbolu jest kluczowe

w DEFENSYWIE ZAWSZE był elektryczny , a na stoperze to jest niedopuszczalne




Cytat:

Pierwotnie napisane przez iamironman (Post 1537260)
Postawa treneiro i jego zmiany - tragiczne

#STOLAROUT
:haha::haha::haha:

iamironman 04.04.2019 12:33

Przyłączę się do głosów mówiących, iż Klemenz nie powinien już wybiegać na boisko w barwach tego klubu...... Byle kto, powtarzam, ktokolwiek ...jest w stanie zaprezentować poziom równy lub wyższy od niego. To już naprawdę nie mamy nawet woźnego? ;-)

bódyń 04.04.2019 12:36

Szanse druzyn na 8
https://i.ibb.co/QkG4Xq4/Zrzut-ekran...4-13-35-38.png

Karherop 04.04.2019 12:41

Pomimo tych 70% to jednak wg wyliczeń do niej nie awansujemy.
Nigdy nie ogarnę wyliczeń Mogielnickiego i jego algorytmów.

mr_kwolf 04.04.2019 13:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1537332)
Pomimo tych 70% to jednak wg wyliczeń do niej nie awansujemy.
Nigdy nie ogarnę wyliczeń Mogielnickiego i jego algorytmów.

Można mieć 99% szans, a mimo to nie awansować. Co w tym dziwnego, że mamy 70% szans, ale 8 zespół tych procentów ma więcej. Suma procentów wszystkich drużyn musi być 800% co się zgadza.

Bukmacherzy bardzo podobnie wyceniają nasze szanse. Niby 1.50 więc bardziej prawdopodobne, że wejdziemy niż nie wejdziemy. Ale jednak według szans jesteśmy dopiero na 9 miejscu.

Blixa 04.04.2019 13:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1537310)
Hola hola, na wiosne Sosnowiec punktuje identycznie jak my. Byłbym daleki od stwierdzeń, że prezentują poziom pierwszoligowy.

Dokladnie, pisalem to przed meczem ze oni maja wiecej strzelonych bramek niz pasiasta sasiadka co jest wrecz szokujace patrzac na ich miejsce w tabeli ale tak wlasnie jest jak sie nie ma obrony, a oni jej nie maja. Szkoda, bo troche wiejcej skutecznosci i moglismy ten mecz wygrac no ale wlasnie taka jest pilka. Z drugiej strony za bardzo chyba odlecielismy po ostatnich trzech meczach i zapomnielismy ze tak naprawde celem bylo spokojne utrzymanie sie bo po pierwszych trzech meczach to nie bylo takie oczywiste gdzie ofensywa nie istniala.

pepe72 04.04.2019 13:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1537299)
I tutaj dochodzimy do punktu gdzie niezależnie czy awansujemy do 8 czy nie, gramy owszem, o najwyższe miejsce w tabeli ale i również o przyszłość tej drużyny. Przyjdzie czas na testy dla młodych, Morysa, Szota, Balickiego, może Kumah dostanie jakąś minutę. Trzeba kiedyś tych chłopaków zweryfikować. Tym bardziej, że ten na którego liczy większość - Wojtkowski, znowu się rozsypał gdy miał dostać miejsce w składzie.

Puchary nam nie grożą i z peletonu o 3 miejsce możemy bardzo szybko wypaść. W tym sezonie zresztą 4 miejsce może nie dać pucharów. A widać gołym okiem kto ma największą chrapkę na podium ekstraklasy. I oczywiście możliwości. Bo u nas chęci są , momenty są, ale krótkiej ławki i licencji możemy nie przeskoczyć.

Tylko pan trener i wszyscy pozostali mam nadzieję wiedzą, że takie eksperymenty to od 31 kolejki. A w tej to był to efekt "zmęczenia materiału" po Craxie i L.

crux.a 04.04.2019 13:51

Klemenz wyszedł posrany, ale imho mogą z niego być ludzie. Za jakieś kilkanaście meczów najwcześniej.

doktor granat 04.04.2019 14:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1537336)
Można mieć 99% szans, a mimo to nie awansować. Co w tym dziwnego, że mamy 70% szans, ale 8 zespół tych procentów ma więcej. Suma procentów wszystkich drużyn musi być 800% co się zgadza.

Bukmacherzy bardzo podobnie wyceniają nasze szanse. Niby 1.50 więc bardziej prawdopodobne, że wejdziemy niż nie wejdziemy. Ale jednak według szans jesteśmy dopiero na 9 miejscu.

Mam nadzieję, że Piast nie będzie robił problemów i po najbliższej kolejce będziemy mieć min. 93%.

Karherop 04.04.2019 14:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crux.a (Post 1537342)
Klemenz wyszedł posrany, ale imho mogą z niego być ludzie. Za jakieś kilkanaście meczów najwcześniej.

Śledząc poniekąd jego wypowiedzi po rozstaniu z Jagiellonią można się spodziewać, że przede wszystkim potrzebuje ogrania aby pokazać pełnię możliwości, a jednocześnie będzie bardzo niezadowolony jeśli nie będzie miał pierwszego składu. Słabe występy w Jadze tłumaczył brakiem regularnej gry, jednakże taka rola rezerwowego by być zawsze na usługi trenera i być w 100% przygotowanym do gry.
Treningi nie zastąpią oczywiście gry, jednakże najbardziej co u niego martwi to koordynacja, szybkość i fatalne wyprowadzanie piłki. Pocieszeniem jest wygrywanie większości pojedynków 1 na 1 oraz gra w powietrzu.

Stolarczyk coś w nim widzi (albo widział), więc albo faktycznie potrzebuje tego ogrania, albo przecenia jego możliwości.

prezes 04.04.2019 15:40

Arkadiusz.Czerepach - mysle ze teza jaka stawiasz jest dosc dyskusyjna. W zeszlym sezonie M.Sadlok zanotowal 3 asysty, co nie jest zlym wynikiem biorac pod uwage ze znacznie czesciej gral jako stoper. Ale juz sezony 16/17 i 15/16 czyli gra na jego nominalnej pozycji, to odpowiednio 3 i 1 asysta. Powiedzialbym ze szalu absolutnie nie ma jak na pilkarza uchodzacego za wplywowego w ofensywie.

Podobnie rzecz ma sie jesli chodzi o gole, gdzie Maciek blysnal w swoim pierwszym sezonie zaliczajac dwa trafienia, po czym juz na stale skoncentrowal sie na waleniu w trybuny, tudziez prosto w bramkarza.
Dla jasnosci dodam jedynie, ze o ofensywe nie mam do niego pretensji, bo dla mnie lepiej gdyby boczny obronca byl nawet przyspawany do linii pola karnego, byle tylko nie zostawiac dziur w obronie i nie popelniac bledow na poziomie juniora.

For_FuN_ 04.04.2019 16:19

Czytając niektórych to można się zastanawiać czy ten mecz oglądali. Klemenz nie potrafi grać w piłkę, ale wczoraj to Sadlok był głównym aktorem tego widowiska. Wyprawiał jakieś dziwne rzeczy i tak się skończyło. Dodać do tego Lisa i ogólnie całą organizację gry obronnej naszego zespołu, i mamy przegraną. Niektórzy chyba nie zauważyli, że nasza drużyna ma jedną z najgorszych defensyw w lidze(5 wynik od końca pod względem straconych bramek...). Wiadomo, że będziemy tracić bramki i to raczej nie 1 na mecz. Mamy słabego bramkarza(Buchal jest lepszy), dwóch niezbyt ruchawych stoperów(w dodatku jeden pod 40-stkę) i bocznych, którzy za dobrze nie bronią. Oczywiście, zdarzą się takie mecze jak z Legią(że zachowamy czyste konto, a Sadlok z Wasilewskim będą wyczyniać cuda), ale nie należy z nich wyciągać daleko idących wniosków.
A wczorajszy mecz bardzo wyrównany(o czym mówią statystyki strzałów, strzałów celnych). Wygrała strona, która była bardziej skuteczna pod bramką przeciwnika. U nas ławka nie istnieje, więc raz będziemy wygrywać, raz przegrywać, a kiedy indziej remisować. Puchary nam nie grożą. Dostać się do ósemki i myśleć już co będzie latem(bo pewnie ten zespół kadrowo będzie inaczej wyglądał w przyszłym sezonie).

Wojtas 04.04.2019 16:45

No i niestety stalo sie to czego sie obawialem podswiadomie,mialem jakies zle przeczucia co do tego meczu

chlopaki chyba zbyt rozluznieni ,i szkoda ze ten mecz byl w tygodniu bo dluzsza przerwa wyciszyla by ich mentalnie po Legii,a Sosnowiec ktory wcale nie jest taki slaby zagral jak mogł ,choc jakby sie skonczylo 4;3 dla nas to tez bylo by sprawiedliwie,brak Kuby cholernie widoczny ,on tam trzyma to wszytsko w ryzach.
a tak czeka nas nerwowka do konca,choc teraz juz trzeba wygrac z Piastem,choc zapowiada sie ciekawie bo oni tez nie beda sie murowali a my lubimy taka gre.

Wehrmacht 04.04.2019 18:54

Raindog jak to zadna bramka... spojrz gdzie byl Klemenz przy 1 bramce, przy 3 zamiast ustawiac sie w lini z Lisem, i zasłaniać obszar bramki, który juz zasłaniał Lis... miał leciec na prawy słupek (przy ktorym wpadła bramka), bo do lewego dolatywał juz po stracie Sadlok. Zagrał absolutnie beznadziejnie.

wolfy 04.04.2019 19:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wehrmacht (Post 1537368)
Raindog jak to zadna bramka... spojrz gdzie byl Klemenz przy 1 bramce, przy 3 zamiast ustawiac sie w lini z Lisem, i zasłaniać obszar bramki, który juz zasłaniał Lis... miał leciec na prawy słupek (przy ktorym wpadła bramka), bo do lewego dolatywał juz po stracie Sadlok. Zagrał absolutnie beznadziejnie.

Akurat przy trzeciej to nie możesz oczekiwać od gościa grającego pierwszy raz na stoperze o punkty żeby się rozumiał z Sadlokiem gdzie ma kryć na linii. No bez jaj...
Wychodzi na to że z Piastem też zagra, bo Wasyl chyba się nie wykuruje.

stary dziad 04.04.2019 21:30

Czy któś mógłby wyjaśnić dlaczego nawet na ławce nie było naszego Kamila oraz Tobiasza (tego nowego bramkarza). O kontuzji nic nie słychać... Czyżby coś zabalowali?

mr_kwolf 04.04.2019 21:35

Wojtkowski pewnie się wysypał. Jak zawsze gdy może wyjść w pierwszym składzie.

Z bramakarzem sytuacja jest skomplikowana. W klubie wierzą w Brodę. Pytanie czemu ściągneli nowego bramkarza? Ano dlatego, że chcą, żeby grał w CLJ, a nie siedział na ławce w Ekstraklasie, a w większości wypadków nie da się połączyć tego i tego. Teraz w środku tygodnia nie grała CLJ, dlatego Broda mógł siedzieć na ławce. Czy dlatego Weinzettel nie złapał się na ławce? Pewności nie mam, ale podejrzewam, że tak.

Szneka 05.04.2019 07:34

Wychodzimy ze stanu 1-3 na 3-3 .Zagłębie wygląda jak bokser po nokdaunie a my zamiast strzelać kolejne bramki stajemy i dajemy sobie wbić babola na 4-3.
Dla mnie najsłabszym zawodnikiem meczu był Maciek Sadlok. Taki kozak powinien być ostoją drużyny a zawinił przy dwóch golach.

Eberk 05.04.2019 08:51

Troche ochlody na gorace glowy, panowie. Nie ma co rozdzierac szat. Biorac pod uwage, ze zagralismy bez stoperow i bez Kuby(a Palcic pomocnikiem nie jest), a przeciwnik wyszedl na nas w ofensywnym ustawieniu z dwojka napastnikow, i biorac pod uwage, ze nie mamy lawki rezerwowych o odpowiedniej jakosci, to ten mecz byl... naprawde niezly. Powiedzialbym nawet, ze lepszy niz z Legia gdzie bylo sporo niedokladnosci, a mecz wygralismy przede wszystkim dzieki swietnej skutecznosci i zaangazowaniu, a nie jakiejs wspanialej grze. Zauwazam, ze wielu kibicom ten wysoki wynik przeslania realny obraz poziomu naszego zespolu. Przypomne, ze Pogon przy nas wygladala jak zespol z innej ligi i gdyby nie strzaly zycia Bashy, to bysmy nie pisneli nawet. A z Sosnowcem przy odrobinie szczescia moglismy spokojnie zwyciezyc,nawet pomimo 4 straconych bramek(!). Poza tym z druzyn zamieszanych w walke o utrzymanie to wlasnie Zaglebie punktuje najlepiej i nie mozna patrzec tylko i wylacznie przez pryzmat ostatniego miejsca w tabeli.


Co do obroncow, Sadlok przede wszystkim nie jest stoperem i tak sie musialo skonczyc postawienie go z Klemenzem na srodku obrony. Jesli chodzi o tego drugiego, to jedyne co mi przychodzi na usprawiedliwienie decyzji o wystawieniu go do skladu to coz... Stolar chyba pomyslal: jak to? ja nie dam rady? zobacza, ze nawet z goscia z ulicy zrobie pilkarza. Bo to nawet nie jest pilkarz, tylko jakis pozorant i chyba co do tego nikt watpliwosci nie ma. A bardziej powaznie to zapewne trener doszedl do wniosku, ze lepiej wstawic Klemenza, ktory chociaz bedzie wygrywal te glowki zamiast juniora i bez doswiadczenia i bez warunkow fizycznych. Nie widzialem chyba w zyciu tak amatorskiego wystepu w profesjonalnej pilce. Ktos mu wielka krzywde zrobil, ze on teraz pojawia sie na takim poziomie. Podejrzewam, ze w tych juniorskich reprezentacjach gral tylko ze wzgledu na predyspozycje fizyczne, bo jesli chodzi o gabaryty, to tylko Remy moglby tu sie chyba z nim rownac w lidze. I to jego jedyne zalety: wzrost i waga. Szkoda tylko, ze prosto pilki kopnac nie potrafi.

Wystep na plus Slawek Peszko. Zdecydowanie jego najlepszy mecz, inna sprawa, ze w pozostalych gral kiepsko lub bardzo kiepsko. Gdyby te nozyce jeszcze weszly, to klekajcie narody.
No i mysle, ze Savicevic pokazal duzo jakosci, mimo tych glupich strat.

Mimo porazki trzeba sie cieszyc, ze ta druzyna ma charakter i mentalnosc, ze mozna sie z kim identyfikowac i ze gramy atrakcyjna pilke dla oka, a czas tylko pracuje na nasza korzysc.

Uwazam, ze ciezszy mecz nas teraz czeka z Piastem, bo Zaglebie ostatnio odwala maniane na boisku.

LucjuszWielki 05.04.2019 09:21

Tak czytam temat.... i widzę, że wolfy wzorował się na mojej fachowo-emocjonalnej recenzji live podczas meczu :D


Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1537189)
Wola walki ogromna,

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1537201)
Mentalnie grali jakby to była Legia,



Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1537189)
krótka ławka dała się we znaki

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1537201)
problemem jest absolutny brak ławki.



Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1537189)
Partaczami spotkania: Sadlok,

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1537201)
tragiczny mecz Sadloka (dwie bramki jego)




Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1537189)
Dramatyczny dramat, mieliśmy trochę więcej szczęścia w poprzednich spotkaniach, dziś szczęście ewidentnie nie jest z nami.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1537201)
i... Pech.






To tak na rozluźnienie...

Arkadiusz.Czerepach 05.04.2019 12:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes (Post 1537349)
Arkadiusz.Czerepach - mysle ze teza jaka stawiasz jest dosc dyskusyjna. W zeszlym sezonie M.Sadlok zanotowal 3 asysty, co nie jest zlym wynikiem biorac pod uwage ze znacznie czesciej gral jako stoper. Ale juz sezony 16/17 i 15/16 czyli gra na jego nominalnej pozycji, to odpowiednio 3 i 1 asysta. Powiedzialbym ze szalu absolutnie nie ma jak na pilkarza uchodzacego za wplywowego w ofensywie.

Podobnie rzecz ma sie jesli chodzi o gole, gdzie Maciek blysnal w swoim pierwszym sezonie zaliczajac dwa trafienia, po czym juz na stale skoncentrowal sie na waleniu w trybuny, tudziez prosto w bramkarza.
Dla jasnosci dodam jedynie, ze o ofensywe nie mam do niego pretensji, bo dla mnie lepiej gdyby boczny obronca byl nawet przyspawany do linii pola karnego, byle tylko nie zostawiac dziur w obronie i nie popelniac bledow na poziomie juniora.

skoro obaliłeś teze że jest dobrym bocznym obrońcą , to już całkowita zagadką staje się mit jego "zajebistości"

s1mone 05.04.2019 22:01

Sadlok gra dobrze na boku obrony, ale nie względu na liczby. On po prostu potrafi szarpnąć, rzadko traci grając z boku i bardzo dobrze współpracuje w ofensywie z pomocnikiem. Jakby były notowane też podania rozpoczynające akcje to liczby miałby dużo lepsze.

Wracając do meczu.

Rzuciło mi się w oczy parę rzeczy :

1) Sadlok zagrał kryminał (oczywistość)
2) Ławka jest krótka (oczywistość)
3) Klemens wyszedł na mecz posrany w gacie, więc jego słaba gra może niekoniecznie wynikać z braku umiejętności. Duża nerwowość w poczynaniach sprawiała, że był elektryczny. Miejmy nadzieję, że to tylko pierwsze koty za płoty bo Wasyl wypadł na dłużej. Co do walorów i wad Klemensa, abstrahując od elektryczności w obronie, która jest albo permamentna albo związana z presją (okaże się niedługo).

Duża wada : powolność rozegrania. Przypominał mi się Chavez z piłką. Co ją dostawał to zanim przyjął, zanim się rozglądnął, zanim zagrał to drużyna przeciwna zawsze zdążyła się ustawić. Kląłem w pewnym momencie, że po prostu niepotrzebnie mu podają.

Zaleta (której chyba nikt nie zauważył) : Bardzo dokładne długie podania, przerzuty w linię ataku. Dopóki Klemens dzidował bardzo często śmierdziało golem pod bramką Zagłębia. W ogóle to był taki dziwny mecz, że chyba pierwszy raz się darłem do ekranu, żeby grali dzidą zamiast próbować rozegrać, bo z przodu były duże luzy, obrona Zagłębia niepewna, za to bardzo mocno i dokładnie presowali na wysokości połowy boiska, prawie całkowicie odcinając naszych pomocników od podań.

Mecz jaki był, każdy widział. Wkurzało, że zaczęliśmy grać jak nam się w dupce paliło, a po złapaniu wyniku 3:3 nagle siedliśmy. Jak wyrównaliśmy to byłem niemal pewien, że to wygramy, a tu zonk.

Gol Kolara - dwa minimalne paru - centymetrowe spalone typu wystawione pół stopy. Puszczone z duchem gry i wcale bym nie miał pretensji do sędziego, jakby taka sytuacja miała miejsce w drugą stronę.

Za to karny na 4:3 to była parodia. Najlepsze jest, że nawet weszlo i inne portale krzyczą, że ewidentny - moim zdaniem bzdura.

Napastnik Zagłębie zostawia piłkę za sobą i potyka się o nogi Burego, niby jakiś kontakt był ale :
1) Bury w naturalny sposób wbiegł przed napastnika, to napastnik Zagłębia się w niego w.......ił
2) Bury nie blokował dostępu do piłki, ani nie interweniował. Piłka poszła w drugą stronę.
3) To niby kopnięcie ze strony Burego to było naturalne przebieranie nogami w biegu (w trakcie biegu podnosi się pięty do tyłu - to chyba oczywiste).

Prawda jest taka, że napastnik Zagłębia zrobił tak dynamiczny zwód, że sam siebie wyprowadził w pole. Zostawił sobie piłkę za daleko, zatrzymał ją za raptownie i stracił równowagę wpadając na Burego. Nie był zainteresowany dojściem do piłki, nikt mu w zagraniu jej nie przeszkadzał.

Dla mnie to było padolino i to dość ewidentne.

wolfy 05.04.2019 23:25

Karny na nas w sumie był śmieszny, nie ma co ukrywać

doktor granat 06.04.2019 02:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1537344)
Śledząc poniekąd jego wypowiedzi po rozstaniu z Jagiellonią można się spodziewać, że przede wszystkim potrzebuje ogrania aby pokazać pełnię możliwości, a jednocześnie będzie bardzo niezadowolony jeśli nie będzie miał pierwszego składu. Słabe występy w Jadze tłumaczył brakiem regularnej gry, jednakże taka rola rezerwowego by być zawsze na usługi trenera i być w 100% przygotowanym do gry.
Treningi nie zastąpią oczywiście gry, jednakże najbardziej co u niego martwi to koordynacja, szybkość i fatalne wyprowadzanie piłki. Pocieszeniem jest wygrywanie większości pojedynków 1 na 1 oraz gra w powietrzu.

Stolarczyk coś w nim widzi (albo widział), więc albo faktycznie potrzebuje tego ogrania, albo przecenia jego możliwości.

jednakże najbardziej co u niego martwi to koordynacja, szybkość i fatalne wyprowadzanie piłki

Mam takie same wrażenia przy czym k&s to podstawy żeby choć marzyć o grze w piłkę na jakimś poziomie. Czyli określa to (bardzo niewielki) potencjał grajka. Stolar nie wiem czy coś w nim widzi... obecnie może wstawić jego albo jakiegoś juniora. Jak dla mnie mamy tu kolejnego Kowalskiego/Urygę/Czekaja/Nalepę.
Tą koordynację i szybkość można oczywiście trochę poprawić nawet u takiego starego chłopa... trzeba go zapisać np. na jakieś kung-fu 3x w tygodniu:)

Arkadiusz.Czerepach 06.04.2019 10:45

1995 rocznik stary chłop , czas sie kłaść do trumny :)

tomytom 06.04.2019 13:49

To ja proponuję taki chalange: jak się okaże w najbliższych meczach, że Sadlok będzie gorszy od Klemenza to każdy, kto się domaga odsunięcia Klemenza od składu po 50 dyszek na akademię! Podejmuje ktoś? :-)


Absolutnie nie jestem fanem jego "talentu", ale:
- pierwszy raz od (hmmm.... w sumie to nie pamiętam) lat mam zaufanie do zmian/wyborów podejmowanych naszego Trenera
- nie widzimy piłkarzy na treningu, nie znamy aktualnych wyników, może po prostu jest najlepszy z tego co mamy obecnie?

- wpuszczenie nieogranego, młodego gracza na newralgiczną pozycję w celu gaszenia pożaru skończy się wybuchem! Można na prawdę wyrządzić krzywdę jakiemuś młodemu chłopakowi (psychika) w takiej sytuacji ...
- oglądnijcie (na spokojnie) powtórkę meczu z Z.S. zwracając szczególną uwagę na wspomnianego obrońcę, w moim odczuciu jeśli będzie robił postępy w tempie jak w ostatnim meczu to wskoczy na dłużej do pierwszego składu, nawet jak będzie jakiś SENSOWNY zmiennik na ławce
- bez przesady z tym "nic nieumieniem", naprawdę odrobinę obiektywizmu ...
- wracam Rafał B., będzie można TRADYCYJNIE na nim wyładowywać frustracje (jest przyzwyczajony i uodporniony) :-)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:00.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl