![]() |
Cytat:
Co w naszej sytuacji 3 miesiące temu nie było takie oczywiste. |
Cytat:
Puchary nam nie grożą i z peletonu o 3 miejsce możemy bardzo szybko wypaść. W tym sezonie zresztą 4 miejsce może nie dać pucharów. A widać gołym okiem kto ma największą chrapkę na podium ekstraklasy. I oczywiście możliwości. Bo u nas chęci są , momenty są, ale krótkiej ławki i licencji możemy nie przeskoczyć. |
Cytat:
Zagłębie od początku grało jak o życie, u nas determinacja pojawiła się dopiero jak przegrywaliśmy różnica dwóch goli. |
Dobrze zauważyłeś, błędy indywidualne nie decydują o tym kto zasłużył, a kto nie. Jeśli rozważamy absurdalne zasługi (bo to wiadomo, że liczy się co w sici) to byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem, a bramki były wynikiem NIE super składnej gry zagłebia,a INDYWIDUALNYCH błędów, zagłębie prócz tych BABOLI nie miało NIC.
Natomiast my mieliśmy 3 setki Drzazgi w zasadzie 4 bo nie wiem czy pamietacie ale szła kontra pod koniec 1 połowy i ktoś z zagłebia się przerócił, Kolar wychodizł na czystą pozycję ino Krzysiek zagrał mu lekko na plecy... Reasumując: jedyną drużyną, która ZASŁUŻYŁA w 100% na wygraną byliśmy MY :] ale taki jest sport. W ostatnich latach źle nam wychodziły mecze o wszystko np: chyba ze Smudą mecz o wejście z zagłebiem l przegrany 0:1 po główce czy przegrany wyjazd w zabrzu o awans do pucharów... EDIT: Aha... chciałbym nadmienić, iż statystyki też przemawiają za nami. 2xwięcej podać, miażdząca przewaga w posiadaniu - to świadczy o aktywności zespołu + dystans przebiegniętych km. |
Cytat:
:neutral: Rafał Boguski nie lubi tego! Prawda jest taka, że pomimo większej ilości km to Drzazga, Peszko i Palcić mieli sporo pustych przebiegów z których nie za wiele wynikało |
Boguski głupio biega? :D:D:D
|
Cytat:
I tak mecz zawalił Sadlok, ale też trzeba powiedzieć uczciwie że ewidentnie nie zregenerował się po Legii albo miał jakiś uraz. Był za wolny, piłka mu uciekała, złe podania. Basha też nie był zdrowy i było to widać. W sumie obaj grali bo nie mamy ławki. Dlatego właśnie pisanie o pucharach było głupie - pierwsza drużyna jest w stanie pojechać każdego (może przydałby się bramkarz), ale składa się ona z wiekowych graczy na kluczowych pozycjach. Każdy kto wchodzi z ławki (może poza Boguskim w formie) jest kilka poziomów słabszy. |
Cytat:
|
Dokładnie, jeśli ktoś na wiosnę prezentuje poziom 1 ligowy to Płock (4 punkty) i Arka Gdynia (2 punkty). Wcale się nie zdziwię jak i Miedź (7 pkt), jak i Sosnowiec (12 pkt) się utrzymają a poleci w/w dwójka.
|
Cytat:
Wg mnie pisanie "byliśmy zdecydowanie lepsi" po meczu, w którym straciliśmy 4 gole jest bardzo ryzykowne. Pozostanę przy swoim zdaniu. |
Cytat:
wysokie notowania Sadloka (jako BOCZNEGO obrońcy) biorą się z tego że umie zrobić sporo w OFENSYWIE a to w dzisiejszym futbolu jest kluczowe w DEFENSYWIE ZAWSZE był elektryczny , a na stoperze to jest niedopuszczalne Cytat:
:haha::haha::haha: |
Przyłączę się do głosów mówiących, iż Klemenz nie powinien już wybiegać na boisko w barwach tego klubu...... Byle kto, powtarzam, ktokolwiek ...jest w stanie zaprezentować poziom równy lub wyższy od niego. To już naprawdę nie mamy nawet woźnego? ;-)
|
|
Pomimo tych 70% to jednak wg wyliczeń do niej nie awansujemy.
Nigdy nie ogarnę wyliczeń Mogielnickiego i jego algorytmów. |
Cytat:
Bukmacherzy bardzo podobnie wyceniają nasze szanse. Niby 1.50 więc bardziej prawdopodobne, że wejdziemy niż nie wejdziemy. Ale jednak według szans jesteśmy dopiero na 9 miejscu. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Klemenz wyszedł posrany, ale imho mogą z niego być ludzie. Za jakieś kilkanaście meczów najwcześniej.
|
Cytat:
|
Cytat:
Treningi nie zastąpią oczywiście gry, jednakże najbardziej co u niego martwi to koordynacja, szybkość i fatalne wyprowadzanie piłki. Pocieszeniem jest wygrywanie większości pojedynków 1 na 1 oraz gra w powietrzu. Stolarczyk coś w nim widzi (albo widział), więc albo faktycznie potrzebuje tego ogrania, albo przecenia jego możliwości. |
Arkadiusz.Czerepach - mysle ze teza jaka stawiasz jest dosc dyskusyjna. W zeszlym sezonie M.Sadlok zanotowal 3 asysty, co nie jest zlym wynikiem biorac pod uwage ze znacznie czesciej gral jako stoper. Ale juz sezony 16/17 i 15/16 czyli gra na jego nominalnej pozycji, to odpowiednio 3 i 1 asysta. Powiedzialbym ze szalu absolutnie nie ma jak na pilkarza uchodzacego za wplywowego w ofensywie.
Podobnie rzecz ma sie jesli chodzi o gole, gdzie Maciek blysnal w swoim pierwszym sezonie zaliczajac dwa trafienia, po czym juz na stale skoncentrowal sie na waleniu w trybuny, tudziez prosto w bramkarza. Dla jasnosci dodam jedynie, ze o ofensywe nie mam do niego pretensji, bo dla mnie lepiej gdyby boczny obronca byl nawet przyspawany do linii pola karnego, byle tylko nie zostawiac dziur w obronie i nie popelniac bledow na poziomie juniora. |
Czytając niektórych to można się zastanawiać czy ten mecz oglądali. Klemenz nie potrafi grać w piłkę, ale wczoraj to Sadlok był głównym aktorem tego widowiska. Wyprawiał jakieś dziwne rzeczy i tak się skończyło. Dodać do tego Lisa i ogólnie całą organizację gry obronnej naszego zespołu, i mamy przegraną. Niektórzy chyba nie zauważyli, że nasza drużyna ma jedną z najgorszych defensyw w lidze(5 wynik od końca pod względem straconych bramek...). Wiadomo, że będziemy tracić bramki i to raczej nie 1 na mecz. Mamy słabego bramkarza(Buchal jest lepszy), dwóch niezbyt ruchawych stoperów(w dodatku jeden pod 40-stkę) i bocznych, którzy za dobrze nie bronią. Oczywiście, zdarzą się takie mecze jak z Legią(że zachowamy czyste konto, a Sadlok z Wasilewskim będą wyczyniać cuda), ale nie należy z nich wyciągać daleko idących wniosków.
A wczorajszy mecz bardzo wyrównany(o czym mówią statystyki strzałów, strzałów celnych). Wygrała strona, która była bardziej skuteczna pod bramką przeciwnika. U nas ławka nie istnieje, więc raz będziemy wygrywać, raz przegrywać, a kiedy indziej remisować. Puchary nam nie grożą. Dostać się do ósemki i myśleć już co będzie latem(bo pewnie ten zespół kadrowo będzie inaczej wyglądał w przyszłym sezonie). |
No i niestety stalo sie to czego sie obawialem podswiadomie,mialem jakies zle przeczucia co do tego meczu
chlopaki chyba zbyt rozluznieni ,i szkoda ze ten mecz byl w tygodniu bo dluzsza przerwa wyciszyla by ich mentalnie po Legii,a Sosnowiec ktory wcale nie jest taki slaby zagral jak mogł ,choc jakby sie skonczylo 4;3 dla nas to tez bylo by sprawiedliwie,brak Kuby cholernie widoczny ,on tam trzyma to wszytsko w ryzach. a tak czeka nas nerwowka do konca,choc teraz juz trzeba wygrac z Piastem,choc zapowiada sie ciekawie bo oni tez nie beda sie murowali a my lubimy taka gre. |
Raindog jak to zadna bramka... spojrz gdzie byl Klemenz przy 1 bramce, przy 3 zamiast ustawiac sie w lini z Lisem, i zasłaniać obszar bramki, który juz zasłaniał Lis... miał leciec na prawy słupek (przy ktorym wpadła bramka), bo do lewego dolatywał juz po stracie Sadlok. Zagrał absolutnie beznadziejnie.
|
Cytat:
Wychodzi na to że z Piastem też zagra, bo Wasyl chyba się nie wykuruje. |
Czy któś mógłby wyjaśnić dlaczego nawet na ławce nie było naszego Kamila oraz Tobiasza (tego nowego bramkarza). O kontuzji nic nie słychać... Czyżby coś zabalowali?
|
Wojtkowski pewnie się wysypał. Jak zawsze gdy może wyjść w pierwszym składzie.
Z bramakarzem sytuacja jest skomplikowana. W klubie wierzą w Brodę. Pytanie czemu ściągneli nowego bramkarza? Ano dlatego, że chcą, żeby grał w CLJ, a nie siedział na ławce w Ekstraklasie, a w większości wypadków nie da się połączyć tego i tego. Teraz w środku tygodnia nie grała CLJ, dlatego Broda mógł siedzieć na ławce. Czy dlatego Weinzettel nie złapał się na ławce? Pewności nie mam, ale podejrzewam, że tak. |
Wychodzimy ze stanu 1-3 na 3-3 .Zagłębie wygląda jak bokser po nokdaunie a my zamiast strzelać kolejne bramki stajemy i dajemy sobie wbić babola na 4-3.
Dla mnie najsłabszym zawodnikiem meczu był Maciek Sadlok. Taki kozak powinien być ostoją drużyny a zawinił przy dwóch golach. |
Troche ochlody na gorace glowy, panowie. Nie ma co rozdzierac szat. Biorac pod uwage, ze zagralismy bez stoperow i bez Kuby(a Palcic pomocnikiem nie jest), a przeciwnik wyszedl na nas w ofensywnym ustawieniu z dwojka napastnikow, i biorac pod uwage, ze nie mamy lawki rezerwowych o odpowiedniej jakosci, to ten mecz byl... naprawde niezly. Powiedzialbym nawet, ze lepszy niz z Legia gdzie bylo sporo niedokladnosci, a mecz wygralismy przede wszystkim dzieki swietnej skutecznosci i zaangazowaniu, a nie jakiejs wspanialej grze. Zauwazam, ze wielu kibicom ten wysoki wynik przeslania realny obraz poziomu naszego zespolu. Przypomne, ze Pogon przy nas wygladala jak zespol z innej ligi i gdyby nie strzaly zycia Bashy, to bysmy nie pisneli nawet. A z Sosnowcem przy odrobinie szczescia moglismy spokojnie zwyciezyc,nawet pomimo 4 straconych bramek(!). Poza tym z druzyn zamieszanych w walke o utrzymanie to wlasnie Zaglebie punktuje najlepiej i nie mozna patrzec tylko i wylacznie przez pryzmat ostatniego miejsca w tabeli.
Co do obroncow, Sadlok przede wszystkim nie jest stoperem i tak sie musialo skonczyc postawienie go z Klemenzem na srodku obrony. Jesli chodzi o tego drugiego, to jedyne co mi przychodzi na usprawiedliwienie decyzji o wystawieniu go do skladu to coz... Stolar chyba pomyslal: jak to? ja nie dam rady? zobacza, ze nawet z goscia z ulicy zrobie pilkarza. Bo to nawet nie jest pilkarz, tylko jakis pozorant i chyba co do tego nikt watpliwosci nie ma. A bardziej powaznie to zapewne trener doszedl do wniosku, ze lepiej wstawic Klemenza, ktory chociaz bedzie wygrywal te glowki zamiast juniora i bez doswiadczenia i bez warunkow fizycznych. Nie widzialem chyba w zyciu tak amatorskiego wystepu w profesjonalnej pilce. Ktos mu wielka krzywde zrobil, ze on teraz pojawia sie na takim poziomie. Podejrzewam, ze w tych juniorskich reprezentacjach gral tylko ze wzgledu na predyspozycje fizyczne, bo jesli chodzi o gabaryty, to tylko Remy moglby tu sie chyba z nim rownac w lidze. I to jego jedyne zalety: wzrost i waga. Szkoda tylko, ze prosto pilki kopnac nie potrafi. Wystep na plus Slawek Peszko. Zdecydowanie jego najlepszy mecz, inna sprawa, ze w pozostalych gral kiepsko lub bardzo kiepsko. Gdyby te nozyce jeszcze weszly, to klekajcie narody. No i mysle, ze Savicevic pokazal duzo jakosci, mimo tych glupich strat. Mimo porazki trzeba sie cieszyc, ze ta druzyna ma charakter i mentalnosc, ze mozna sie z kim identyfikowac i ze gramy atrakcyjna pilke dla oka, a czas tylko pracuje na nasza korzysc. Uwazam, ze ciezszy mecz nas teraz czeka z Piastem, bo Zaglebie ostatnio odwala maniane na boisku. |
Tak czytam temat.... i widzę, że wolfy wzorował się na mojej fachowo-emocjonalnej recenzji live podczas meczu :D
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
To tak na rozluźnienie... |
Cytat:
|
Sadlok gra dobrze na boku obrony, ale nie względu na liczby. On po prostu potrafi szarpnąć, rzadko traci grając z boku i bardzo dobrze współpracuje w ofensywie z pomocnikiem. Jakby były notowane też podania rozpoczynające akcje to liczby miałby dużo lepsze.
Wracając do meczu. Rzuciło mi się w oczy parę rzeczy : 1) Sadlok zagrał kryminał (oczywistość) 2) Ławka jest krótka (oczywistość) 3) Klemens wyszedł na mecz posrany w gacie, więc jego słaba gra może niekoniecznie wynikać z braku umiejętności. Duża nerwowość w poczynaniach sprawiała, że był elektryczny. Miejmy nadzieję, że to tylko pierwsze koty za płoty bo Wasyl wypadł na dłużej. Co do walorów i wad Klemensa, abstrahując od elektryczności w obronie, która jest albo permamentna albo związana z presją (okaże się niedługo). Duża wada : powolność rozegrania. Przypominał mi się Chavez z piłką. Co ją dostawał to zanim przyjął, zanim się rozglądnął, zanim zagrał to drużyna przeciwna zawsze zdążyła się ustawić. Kląłem w pewnym momencie, że po prostu niepotrzebnie mu podają. Zaleta (której chyba nikt nie zauważył) : Bardzo dokładne długie podania, przerzuty w linię ataku. Dopóki Klemens dzidował bardzo często śmierdziało golem pod bramką Zagłębia. W ogóle to był taki dziwny mecz, że chyba pierwszy raz się darłem do ekranu, żeby grali dzidą zamiast próbować rozegrać, bo z przodu były duże luzy, obrona Zagłębia niepewna, za to bardzo mocno i dokładnie presowali na wysokości połowy boiska, prawie całkowicie odcinając naszych pomocników od podań. Mecz jaki był, każdy widział. Wkurzało, że zaczęliśmy grać jak nam się w dupce paliło, a po złapaniu wyniku 3:3 nagle siedliśmy. Jak wyrównaliśmy to byłem niemal pewien, że to wygramy, a tu zonk. Gol Kolara - dwa minimalne paru - centymetrowe spalone typu wystawione pół stopy. Puszczone z duchem gry i wcale bym nie miał pretensji do sędziego, jakby taka sytuacja miała miejsce w drugą stronę. Za to karny na 4:3 to była parodia. Najlepsze jest, że nawet weszlo i inne portale krzyczą, że ewidentny - moim zdaniem bzdura. Napastnik Zagłębie zostawia piłkę za sobą i potyka się o nogi Burego, niby jakiś kontakt był ale : 1) Bury w naturalny sposób wbiegł przed napastnika, to napastnik Zagłębia się w niego w.......ił 2) Bury nie blokował dostępu do piłki, ani nie interweniował. Piłka poszła w drugą stronę. 3) To niby kopnięcie ze strony Burego to było naturalne przebieranie nogami w biegu (w trakcie biegu podnosi się pięty do tyłu - to chyba oczywiste). Prawda jest taka, że napastnik Zagłębia zrobił tak dynamiczny zwód, że sam siebie wyprowadził w pole. Zostawił sobie piłkę za daleko, zatrzymał ją za raptownie i stracił równowagę wpadając na Burego. Nie był zainteresowany dojściem do piłki, nikt mu w zagraniu jej nie przeszkadzał. Dla mnie to było padolino i to dość ewidentne. |
Karny na nas w sumie był śmieszny, nie ma co ukrywać
|
Cytat:
Mam takie same wrażenia przy czym k&s to podstawy żeby choć marzyć o grze w piłkę na jakimś poziomie. Czyli określa to (bardzo niewielki) potencjał grajka. Stolar nie wiem czy coś w nim widzi... obecnie może wstawić jego albo jakiegoś juniora. Jak dla mnie mamy tu kolejnego Kowalskiego/Urygę/Czekaja/Nalepę. Tą koordynację i szybkość można oczywiście trochę poprawić nawet u takiego starego chłopa... trzeba go zapisać np. na jakieś kung-fu 3x w tygodniu:) |
1995 rocznik stary chłop , czas sie kłaść do trumny :)
|
To ja proponuję taki chalange: jak się okaże w najbliższych meczach, że Sadlok będzie gorszy od Klemenza to każdy, kto się domaga odsunięcia Klemenza od składu po 50 dyszek na akademię! Podejmuje ktoś? :-)
Absolutnie nie jestem fanem jego "talentu", ale: - pierwszy raz od (hmmm.... w sumie to nie pamiętam) lat mam zaufanie do zmian/wyborów podejmowanych naszego Trenera - nie widzimy piłkarzy na treningu, nie znamy aktualnych wyników, może po prostu jest najlepszy z tego co mamy obecnie? - wpuszczenie nieogranego, młodego gracza na newralgiczną pozycję w celu gaszenia pożaru skończy się wybuchem! Można na prawdę wyrządzić krzywdę jakiemuś młodemu chłopakowi (psychika) w takiej sytuacji ... - oglądnijcie (na spokojnie) powtórkę meczu z Z.S. zwracając szczególną uwagę na wspomnianego obrońcę, w moim odczuciu jeśli będzie robił postępy w tempie jak w ostatnim meczu to wskoczy na dłużej do pierwszego składu, nawet jak będzie jakiś SENSOWNY zmiennik na ławce - bez przesady z tym "nic nieumieniem", naprawdę odrobinę obiektywizmu ... - wracam Rafał B., będzie można TRADYCYJNIE na nim wyładowywać frustracje (jest przyzwyczajony i uodporniony) :-) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:00. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl