![]() |
Savicevic jest kluczowym zawodnikiem w środku pola. Po jego zejściu znów mieliśmy powrót tej rwanej, szarpanej gry.
Savicevic ma ten "flow", czucie piłki, kierunkowie przyjęcie, przegląd pola. Po przyjęciu jest od razu zainteresowany podaniem prostopadłym. Kawał piłkarza i oby omijały go kontuzje. Coś czuję, że on będzie zmorą parchów w Derbach. |
Korona była słaba to fakt ale nasi umieli w 2 połowie trafiać na bramke i byly celne podania. Bo w pierwszych 25 min byl problem. Mecz byl otwarty kontry i moze to tez pomoglo. Nie trzeba bylo grac od bramki ataku pozycyjnego. Trzeba się zgrać. Przerwa na repre i bedzie jeszcze lepiej.
|
Cytat:
|
Cytat:
Bądźmy poważni. Bardzo dobry mecz po kilku bezbarwnych. Ile w tym zasługi napastnika a ile obrońców przekonamy się w kolejnych spotkaniach. Życzę mu jak najlepiej, gdyż to z korzyścią dla Wisły. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Gadacie na dziennikarzy i prezesów klubów, ze z byle kopacza robia gwiazde i drogiego grajka bo raz prosto kopnał piłke a sami tu tak z tym Drzazga polecieliscie na fantazji ze głowa mała. Póki co gosciu zagrał jeden dobry mecz w zyciu i tez nie strzelił 3 bramek czołowej druzynie w e-klapie ani nawet nie strzelił tego hat-tricka w meczu gdzie druzyna murowała bramke i sie krecił wynik koło 0:0 czy 0:1, tylko w meczu gdzie padło 8 goli z czego Korona wpusciła 6. Sajcie chłopu chociaz jedna dibra runde zagrac i dopiero sie wypowiadajcie.
Dobry piłkarz, w jego wieku to już siedzi za granicą (Błaszczykowski, Lewy, Piątek) już strzela za granicą, a wczesniej już od 20 roku życia ma mecze w ekstraklasie i ma po kilkanaście czy po 20-30 bramek (Lewy, Piątek, Brożek) oraz występy w reprezentacji za sobą. Fajnie, że się chłopakowi udało i niech się udaje ale mówienie, że przeskoczy Piątka czy porównywanie z Inzaghim itp to jest kosmos totalny. Gościu nawet w I lidze strzelał mało, w e-klapie ma kilkanaście występów i wczoraj zdobył w niej swoje wszystkie bramki. A Wy z niego zrobiliście w jeden dzień boga piłki. Nie za szybko? PS Z Czego pierwsza bramkę strzelił piszczelem prosto w bramkarza. Raz nie trafił na pustą. A trzecią bramkę strzelił udem bo piłka na niego spadła... |
Cytat:
Nie da się już nap...ać na Drzazgę to przynajmniej Lisowi przywalmy?! TAK OBRONIŁ. I to nawet wybijając piłkę do boku, jak mądre książki nakazują. I kilka razy wybiegł do piłki jak trzeba. I tak, mógł się lepiej zachować, ale przypominam, że MYŚMY ZA NIEGO NIE DALI 2MLN EURO!!!!!!!!!!!!!!!! |
Cytat:
|
Cytat:
Przeciez on mówił o Miśkiewiczu, a nie o Lisie. |
Oups :-)
przepraszam, nie doczytałem, TO z emocji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I mam alergię, jak ktoś nadaje na swoich piłkarzy :-) |
Cytat:
|
Cytat:
|
|
Myślę że dlatego gra w końcu zaskoczyła bo nasz srodek pola nie został zdominowany a sam zaczął dominować. Niewątpliwie to zasluga Savicevica, oboje z Basha fajny duet stworzyli. Wkoncu to jakos wygląda.jak bedzie dobrze grac Wisła w ofensywie to i Drzazga i Kolar beda strzelac. Drzazga mi przypomina Brożka. Spiertoli pare setek ale wykorzysta pare sytuacji lub sam coś stworzy lub dołoży noge i koniec końców bedzie na plus. Dobrze ze uwierzyli w siebie przed derbami. Plewka powinien grac ale ostatnie 20 minut zeby wejsc na podmeczonego rywala jeszcze nie dzwiga odpowiedzialności od pierwszej minuty natomiast Wojtkowski? Sam nie wiem. Ma momenty fajnej gry a czasem zachowuje sie jak pusty łeb. Cos tam kiwnie, robi szum ale nic z tego nie wynika. Nie wiem czy kiedykolwiek wskoczy na stale do skladu
|
Cytat:
Ja zdania nie zmieniam, nie jestem frustratem, ktory po wielu niepowodzeniach nagle staje na głowie i klaszcze uszami bo w bramce stał Miskiewicz ! 2 bramki jego. Dla mnie obraz Drzazgi to ten z meczu z Lechią i ten z sytuacji gdzie na pustaka prawie sie zabił PLUS patelnia od Burego walona w srodek , tylko wczoraj Miskiewicz zabawił sie w Lisa... Nawet wolfy nabrał się :/ a jeszcze tydzien czy dwa temu pisał, ze co sie dziwicie jak w ataku gosc z 1 ligi. Zycze chłopakowi jak najlepiej, to wiadme, ale nie spodziewam sie po nim wiele, wrecz nie licze na niego jak na Peszke (ktory w sumie fajne dwie pilki dał . i to by bylona tyle, Mały wróć!). Punkty ogromnie ciesza, szczegolnie w kielcach, Savicevic tez spoko. TRzeba zdac sobie sprawe z tego, ze jakby w bramce stał chocby 41 letni Małkowski LUB w srodku grałby Plewka to łomot gwarantowany. Gramy dramatycznie w obronie, nie wiem skąd ten regres?? Arsenic i Bartkowski robili taką robote czy co?? Tak jak ktoś pisał Bury 3x wiecej robi z przodu niż broni, cieszy mnie jego bramka, fajne ma wyjscia do przodu, ale drżę jak idzie akcja jego stroną. Niemniej jednak cieszy pozytywny wynik i daje nadzieję przed meczem za tydzień. Pozdrawiam choragiewki, które po jednym meczu z gracza robią Boga, a po kaszanie chcą ławki. Ja jestem stały w ocenie :) Drzazga słabiutki, mam nadzieje, ze mnie miło zaskoczy. |
Zgadzam się z opinią Dariooka i Lucjusza.
Korona zagrała słabo i na trzech obrońców z tyłu (a więc systemem, z którym przeciętni piłkarze sobie nie radzą) - to jest fakt. Pomimo to (i pomimo trzech bramek!) Drzazga wielokrotnie dał się złapać na głupim spalonym, raz czy dwa w dobrej sytuacji nie trafił też w bramkę. Drzazga dotychczas dostał kilka szans, za każdym razem kończyło się ławką, a później wypożyczeniem. Nie chodzi o to, że wcześniej nie odpalał, a teraz odpali, bo chyba nie ma w sobie tyle talentu, aby eksplodować na miarę drugich Piątków i Lewandowskich. Nie jest on, jak ktoś zauważył, atletą; a i technicznie nie będzie też, jak zauważył ktoś inny, drugim Messim. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie nawet drugim Boguskim czy Brożkiem, chociaż przy ciężkiej pracy, mam nadzieję, nawiąże do ich gry i osiągnięć. Trzymam za niego kciuki. W drugiej połowie Wiśle wychodziło wszystko (a może raczej: wchodziło - Miśkiewicz swoje zrobił). Uważam jednak, że ten radosny futbol na tak przykrył wiele mankamentów i mieliśmy po prostu szczęście. Bardzo dużo było w tym meczu błędów indywidualnych i nieodpowiedzialnej gry (przodował w tym Burliga, ale i Basha zaliczł wiele strat). Z kim innym, albo nawet z Koroną grającą innym systemem, skończyłoby się to pewnie laniem. Ten tekst na Weszło pisał ktoś, kto chyba widział tylko skrót meczu. Pomimo to, jest progres. Wreszcie udało się jakoś zagospodarować na boisku potencjał Błaszczykowskiego. |
Wy o Miskiewiczu a ja zastanawiam sie kiedy Lis sobie odpocznie bo ostatnio co leci w bramke pilka to gol.A teraz derby...
|
Cytat:
Jakby to był Drzazgiević sprowadzony z Bałkanów to już by się wszyscy zbiorowo onanizowali, ale jest Drzazga, to się trzeba dowalić. Dziwnym trafem o genialnej asyście nikt nie pisze, albo że świetnym strzale po dłuższym słupku a'la Brożek. Między Lewandowskim, Piątkiem a bezużytecznym drewnem z pierwszej ligi jest trochę miejsca. Co do meczu: Korona poszła na wymianę ciosów co okazało się tragicznym błędem. Mecz się skończył przy stanie 2-3, potem siedli psychicznie. |
Niestety Lis co mecz to babol... Wg mnie czas na ławę, na otrzeźwienie.
|
Bardzo lubię Krzyśka i kibicowałem mu jeszcze przed wypożyczeniami, ale bardziej przypomina mi Stanko Svitlice niż Piątka ;) . Tu krzywo kopnie tam się piłka krzywo od niego odbije, ale do siatki wpadnie. No tak to trochę wczoraj wyglądało.
|
https://ekstraklasa.tv/skroty/korona...-meczu/0p0f4w2
W temacie Miśkiewicza to 4 bramki padły w sytuacji sam na sam. Nie wiem komu wydaje się, że bramkarz, który ma napastnika tuż przed sobą powinien obronić. Pierwszą miał w rękach, ale to raczej wina Drzazgi, że obił bramkarza. A do ostatniej nie miał prawa dojść. |
Cytat:
Nasza gra obronną pozostawia wiele do życzenia, wiek Wasyla się odzywa, Pietrzak odpuszcza krycie itd to powoduje że i bramkarz sprawia wrażenie "niepewnego". Niestety nasza obrona pomimo praktycznie braku zmian personalnych zatrzymała się na słabym poziomie. |
Cytat:
Przypomnę, że poza Lisem nie mamy bramkarza, bo Buchalik jest po prostu o wiele słabszy. Wkurza mnie ta nagonka na Lisa. I jeszcze te bzdety, że "ostatnio co leci w bramką piłka to gol". |
Fakt jest taki ze Lis jest w fatalnej formie. Ze strzalami z dystansu slabo sobie radzi a parchy akurat dobrzy sa w tym elemencie gry. Strach sie bac co bedzie.
|
Cytat:
Cytat:
|
Niestety Wisla nigdy nie miala klasowego bramkarza ,zawsze troche drżelismy czy zaraz nie wpadnie babol.
Czy to Pawełek,Miskiewicz,Załuska,Buchalik teraz Lis .....niestety do miana ostoji w bramce to im daleko. Ale Lis rokuje nadzieje,młody chłopak nabierajcy doswiadczenia ,zawsze lepsze to niz Buchalik-ręcznik.Ale i tak nie ma co wybrzydzac w naszej sytuacjii,na bezrybiu .. Pozatym obrona tez juz nie ta,Wasilewski ma mecze gdzie prezentuje podania rywalom,wiec w zasadzie cala obrona robi i bedzie robic błedy. Cytat:
tez to zauwazylem ze on szuka od razu prostopadlej piki,jak kiedys Szymek szukal Zurawia. |
Cytat:
Piszczelem, ale STRZELIŁ. Udem, ale STRZELIŁ. Czyli zupełnie jak INZAGHI. Są wyjątki, np. Niezgoda to fajny grajek, ale Twoich kryteriów bycia "dobrym" nie spełnia. |
Cytat:
|
niektórym ja widać powyżej nie dogodzisz...
|
Cytat:
Teraz przyszły 3 słabsze spotkania w których moim zdaniem z 6 bramek 3 miał na rękach, a dwie powinien wybronic ( z Lechią i trzecia z Pogonią). Nie były to ednak typowe babole tylko raczej źle ustawienie i minimalnie zła decyzja. Nie przesadzał bym z tym jego dołkiem, bo raczej wynika to z poprzeczki jaka się mu stawia i wymaganiom kibiców odnośnie bezbłędnych występów na tej pozycji. |
No tak, Lis zaczyna coraz bardziej irytować. Przyjmowałem, że się rozkręci a on jak na złość powtarza podobne błędy. Problem z mentalem? Decyzje? Reakcje? Te gole wpadające mu po rękach wyglądają tak, jakby w pierwszej fazie interwencji nie wierzył, że zdoła obronić.
Drzazga - tu na spokojnie. Krzysiu, od czasu do czasu będzie grał fajne zawody. Dla mnie umiejętności ma spoko, wie, o co chodzi na boisku, fajnie klepie. Dodatkowo mam wrażenie, już od momentu sparingów, że całkiem nieźle rozumie się z Błaszczykowskim. To jak strzelał, nieważne. Ważne, że przy dwóch bramkach poszedł za akcją, zamknął ją jak należy, był tam gdzie miał być, dołożył nogę/udo, a i mógł i nawet biodrem, pępkiem, goleniem, plecami... Nieważne jak, ważne, że wpadło. Napastnik. Pisane było, że palił za dużo akcji. Może minus, ale... Szukał gry, chciał dostać prostopadłą piłkę i w końcu wyszło tak jak miało. U Kolara nie przypominam sobie, by tak zdeterminowany sposób szukał wyjścia na pozycję. W każdym dotychczasowym meczu, w którym zagrał jako ten najbardziej wysunięty, schowany za obrońców i przestraszony. Nie ma też co wychwalać Krzyśka za bardzo po jednym spotkaniu, po prostu należy go sprawiedliwie za ten mecz ocenić - zagrał bardzo dobre zawody. To, co zepsuł, kurcze, dawno nie widziałem takiego spektakularnego pudła. Choć Merebashvilego raczej nie przebił hehe. Prawa strona obrony. Tu ciężko. Pierwsze 30 minut Bury tragedia. Wasilewski przez ten czas musiał dwie pozycje ogarniać swoją i jego. Później Błaszykowski zaczął Burego mocniej asekurować i zaczęło to lepiej wyglądać. Peszko. Widać, że nie ma tu zbyt wielu fanów. Ktoś pisał, że zagrał TYLKO dwie fajne piłki. Pełna zgoda, ale zamiast tylko, należałoby napisać AŻ, ponieważ dwie fajne piłki w meczu mogą zupełnie odmienić jego przebieg. To, co się liczy po tym meczu, to 3 punkty, przełamanie, poprawa nastrojów przed derbami. Tyle. Pozdro. Btw. Nie żaden Piątek, Frankowski, czy młody Borożek. Krzysiek to wiślacki Wayne Rooney aka Rooney ze Szprotawy. |
Drzazga naprawdę zagrał świetny mecz. Nie rozumiem, jak można pisać że strzelił udem czy dupą.
Non stop krążył jak sęp przy linii spalonego. Tak, kilka razy dał się złapać - ale cały czas naciskał. Świetnie odgrywał, wychodził do podań. Widać było że myśli. Pierwsza bramka po koźle, gdzie bardzo mądrze strzelił. Druga z ostrego kąta, świetnie odegrane z Błaszczem i wykończone z zimną krwią. Chłopak myśli, podejmuje trafne decyzje i ma sensowne umiejętności. Ibrahimoviciem nie będzie, ale w takiej formie parę bramek nam może dać. Meczu sam nie wygra i potrzebuje podań, ale jak je dostaje to coś ukąsi. Na lepszego zawodnika raczej nas nie stać w tej chwili. Absolutnie kluczowe przyjście Vukana. Basza i Baszczu grali znakomicie, ale z trzecim do pomocy i była rewelacja. Nie wiem czy nie mamy na chwilę obecną najbardziej kreatywnej pomocy w lidze (za mało oglądam, może przesadzam). Jeśli jeszcze dojdzie Kumah i Boguś to mamy względny spokój. Niestety w obronie kulawo. Po takiej ścianie jaką postawiliśmy w Gdańsku nagle tracimy 3 bramki z pogonią i 2 w Kielcach.... Mocniejsze zespoły od Korony nie pozwolą odrobić 2 bramek. |
To może ktoś rozumny na chłodno obejrzy ten mecz jeszcze raz, bo dla mnie te spalone to były głupie spalone. Drzazga dawał się na nie łapać, a nie krążył jak sęp.
Zgadzam się z tym, że myśleniem nadrabia wiele braków. Gdyby Wojtkowski miał głowę drzazgi, daleko by zaszedł. |
Drzazga musi jeszcze wiele w Wiśle udowodnić, a niektórzy go już do Piątka porównują. Jego najlepszy mecz w Wiśle. Gratulacje, ale to tylko jeden mecz z 5 zagranych na wiosnę, gdzie w pozostałych tak dobrze się nie zaprezentował. Ja poczekam, aż jego gra będzie tak wychwalana po derbach i Legii.
|
Na tą chwile Drzazga to taka hybryda Brożka i Bogusia :D
|
Wydaje mi się, że Drzazga większość spalonych złapał, ponieważ liczył na zagrania z pierwszej piłki, podczas gdy podający najczęściej najpierw piłkę przyjmował i dopiero potem do Drzazgi grał, który już był za linią. Nie wiem jakie były ustalenia na takie akcje więc nie powiem czy to Drzazga startował za wcześnie, czy podający grał nie w tempo. Błaszczykowski zanim podał do Drzazgi to sobie piłkę podprowadzał i bardzo ładnie się w tej akcji zgrali.
I w mojej opinii bardzo niedoceniona jest praca jaką wykonał Kolar w tym meczu. Nie pamiętam w naszej lidze tak pracowitej i agresywnie doskakującej 10tki. |
Cytat:
Dla mnie to była akcja meczu. Totalnie rozklepana obrona Korony. I właśnie w takich akcjach najlepiej czuje się "Dżaga". Na razie brakuje mu jeszcze sporo w wielu elementach gry, ale czas gra na jego korzyść. W dodatku nie sądzę że odda skład do końca sezonu. |
Cytat:
To ze puszcza bramki przez złe ustawienia i złe decyzje - to nie jest dobry prognostyk. Bo decyzji sie nie nauczy. Bramka puszczona z wolnego jest na jego konto. Dlaczego ? Ustawia mur po to by isc za mur? No nie. Ale nie powiem ze jak leci piłka z gory z Lis do niej wychodzi to sie dygam ze mu wypadnie z rąk. Co to to nie. Tak miałem z Pawełkiem i kilkoma innymi jednak Lis daje mi pewność. Tyle że rzadko wychodzi. W meczu z Korona dał bardzo fajną długą piłke! To lubię. Minus z nim taki ze ma dziurawe ręce, w związku z czym pewnego poziomu nie przeskoczy. A wymagania? kibic wymaga by bramkarz nie tylko był miedzy słupkami ale by pomogł druzynie (umiejetnosciami, szczęsciem czy np. cwaniactwem) Czegoś takiego nie miał ostatni Miśkiewicz, co leciało to wpadało. Wiec nie wiem czy Lis ustabilizuje formę czy po prostu to tak będzie wyglądało ze czasem cos obroni czasem cos wpadnie ....taki hmm Peskovic czy inny z miejsc 14-4 |
No właśnie ustawiania się i decyzji może się nauczyć. To kwestia doświadczenia - czasem brutalnie zdobywanego. Dobrze, że bez konsekwencji. Trudniej "nauczyć się" refleksu, skoczności, centymetrów - tutaj warunki fizyczne decydują. Zachowania na boisku można wyrobić. Na razie Lis ma duży potencjał (refleks, pewny chwyt, etc.) natomiast rujnuje go właśnie brak ogrania na wysokim poziomie. Zobaczymy, może będzie kiedyś gwiazdą, a może zawsze zostanie na "elektrycznym" poziomie. Od Buchalika raczej gorszy nie jest.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:05. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl