Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XVII KOLEJKA] Bruk-Bet Termalica - WISŁA Kraków, 27 Listopada, godz. 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9888)

bridgeburner 27.11.2017 20:21

Organizacja gry w defensywie to byl dzisiaj kryminał
w ostatnich 5 meczach razem wzietych(wylaczajac mecz z Lechem) nie dopuscilismy w sumie do tylu sytuacji
Chcialbym doweidziec sie z czego wynika to cofanie sie po stracie bramki ale dajcie spokoj, w zyciu nie uwierze, ze Kiko tak im kaze głęboko sie wycofywac...
Carlitos dzis slabiutko, widac ze mu kondycji brakuje, bo te ostatnia sytuacje to mial obowiazek wykorzystac

lukaszex 27.11.2017 20:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez w0lno. (Post 1488041)
PS. Mam wrażenie, że sprowadzenie Wasyla to będzie majstersztyk zarówno pod względem marketingowym, jak i czysto sportowym.

Patrząc na ilość artykułów na jego temat, wzmianek komentatorów w czasie spotkania i reakcje kibiców to masz całkowitą rację. Sportowo trzeba poczekać na potwierdzenie, ale wszystko wskazuje, że i tutaj będzie przynajmniej nieźle.

Kurz 27.11.2017 20:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Revolver (Post 1488038)
Ja rozumiem, że Kiko nie wyciąga wniosków z kolejnych meczów. Każde spotkanie jest inne, wiadomo. W sumie powinien zauważyć już pewną prawidłowość - strzelamy bramkę, cofamy się i właściwie z automatu tracimy. Kumam, że Kiko widzi to inaczej. OK

ALE KU*WA TRZY RAZY W JEDNYM MECZU??!!

Ty też powinieneś zauważyć pewną prawidłowość. To nasz stały grzech od kilku lat.

I jeszcze kilka uwag ogólnych:

Dzisiaj zabrakło agresji. Słabo w defensywie nasi pomocnicy. Duża nerwowość u obrońców.

Carlitos... nie jest robotem, ma prawo mieć słabszy okres. I tak fajnie, ze dopiero w ostatnich spotkaniach.

Oby z Górnikiem było lepiej.

forthy 27.11.2017 20:24

Boguski jeszcze dobrze, nawet bdb grał.

Krotochwila 27.11.2017 20:26

Rozpaczliwie potrzebowaliśmy w ostatnim kwadransie zagęszczenie środka pola i uspokojenia gry. I co? I Kiko wprowadza Wasilewskiego. Ki ch#!*? Chyba tylko po to, żeby wysłać drużynie sygnał - "wszyscy w swoje pole karne i wybijać". Ta drużyna traci wszystkie atuty i zamienia się w jakąś bezmózgą papkę, w momencie kiedy zdarzy się jej prowadzić na wyjeździe.

BlurgH 27.11.2017 20:32

1. Akcja na 1:0 - podręcznikowa, przyjemnie było patrzeć. Strzelec dokładnie tam, gdzie być powinien...
2. Akcja na 2:0 - widziałem na forum, że ktoś narzekał, że Imazowi brakuje szybkości. Strzelec - j/w
3. Akcja na 3:0 - Carlitos nawet bez formy coś trafia :)
4. Gra obronna przypominała mi beztroskie kopanie w C-klasie... też nie potrafiliśmy opanować piłki przed swoim polem karnym...

Patrząc na dzisiejszy mecz, przestałem wierzyć w zimowe okienko bez transferów :)

kbr 27.11.2017 20:36

Jako Klub jesteśmy w trudnej sytuacji. Brakuje kasy na transfery, są długi, nie ma porządnego sponsora. W takiej sytuacji trzeba grać na przetrwanie byleby był środek tabeli i spokojne utrzymanie. Raz na ileś lat może zdarzyć się jednorazowy wyskok kiedy powalczymy o podium. I chyba to jest właśnie taki sezon! Patrząc na tabelę, na to jak grają czołowe drużyny podium spokojnie jest w naszym zasięgu.. Bo nikt mi nie powie, że taki Górnik ma lepszy skład, większy potencjał, większą kasę od nas. Mają po prostu TRENERA, który potrafi to poskładać do kupy i na naszą ekstraklasę wystarczy. Kiko nigdy nie prowadził poważnej tylko jakieś trzecioligowe zespoły. Po prostu stosuje najprymitywniejszą taktykę. Wycofać się do obrony i grać z kontry. Plusem jest to, że przynajmniej zaczynamy te kontry rozgrywać. Już nie wszystkie akcje to bicie długiej piłki na aferę. Ale do jasnej cholery, bronić się tak głęboko przed Termaliką!? Trzeba być skończonym tchórzem, albo po prostu nie mieć pojęcia jak nauczyć drużynę grać odważniej. I nie .......cie, że mamy X punktów do lidera, więc nie jest źle. Bo naprawdę lepszy trener mógłby wyciągnąć dużo lepszy wynik.

PS a na mecz z Górnikiem wyjdziemy jakbyśmy grali z PSG.

Staszek 27.11.2017 20:38

Tradycyjnie stale fragmenty gry i leżymy.Judasze graja podobnie,mam nadzieje ze Wasyl i Głowa zagrają w następnym meczu od pierwszej minuty.

Kurz 27.11.2017 20:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1488043)
Trudno utrzymać prowadzenie przy tak beznadziejnym i pasywnym kryciu oraz doskoku do rywali, który przez cały mecz pokazywali nasi piłkarze. Przerażająca była też ilość prostych, niewymuszonych błędów indywidualnych Wiślaków. To był powód utraty zwycięstwa.

W grze obronnej nie dało się patrzeć na Wojtkowskiego, który albo najczęściej truchtał, albo pozorował doskok. Carlitos też się w nią jak zwykle nie angażował, a Perez z Basha byli bardzo statyczni. Więc nie mogła ona wyglądać sensownie.
Katastrofalną zmianę dał Bartosz, Małecki też niewiele lepszą.

Pochwalić można za pierwszą połowę Imaza oraz Wojtkowskiego za ofensywę. Carlitos ma na razie okres gorszej formy, mimo zdobycia bramki z wolnego.

Wisła nie może stawiać na obronę, która jest aż tak pasywna i nieporadna w kryciu. Bo to nie zadziała. Tymczasem regularnie to robi. Tutaj trzeba zganić i trenera. Jak coś niefunkcjonuje, nie stawia się na to.

Regularnie robi to od zawsze. To, niestety, kwestia słabego morale. Nazwałbym to totalną sraką, albo wyłączeniem mózgów. Dzisiaj wróciły po prostu demony przeszłości w stopniu, który widzieliśmy w meczu z Zagłębiem.

W ostatnich wywiadach nasi zawodnicy wypowiadali się na temat meczu z Górnikiem. Może zapomnieli, że po drodze jest jeszcze Termaliką:).

wyar 27.11.2017 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1488043)
Trudno utrzymać prowadzenie przy tak beznadziejnym i pasywnym kryciu oraz doskoku do rywali, który przez cały mecz pokazywali nasi piłkarze. Przerażająca była też ilość prostych, niewymuszonych błędów indywidualnych Wiślaków. To był powód utraty zwycięstwa.

W grze obronnej nie dało się patrzeć na Wojtkowskiego, który albo najczęściej truchtał, albo pozorował doskok. Carlitos też się w nią jak zwykle nie angażował, a Perez z Basha byli bardzo statyczni. Więc nie mogła ona wyglądać sensownie.
Katastrofalną zmianę dał Bartosz, Małecki też niewiele lepszą.

Pochwalić można za pierwszą połowę Imaza oraz Wojtkowskiego za ofensywę. Carlitos ma na razie okres gorszej formy, mimo zdobycia bramki z wolnego.

Wisła nie może stawiać na obronę, która jest aż tak pasywna i nieporadna w kryciu. Bo to nie zadziała. Tymczasem regularnie to robi. Tutaj trzeba zganić i trenera. Jak coś niefunkcjonuje, nie stawia się na to.

o to to !
Cala druga linia byla dzisiaj w grze defensywnej po prostu beznadziejna,ale i i obroncy kryli na przyslowiowy radar. B. slabe zaangazowanie miejmy nadzieje nie wynika z jakich problemow pozasportowych,a z kryzysowego meczu,jaki musi sie zdarzyc zespolowi w totalnej przebudowie.
Dzisiaj chwaleni ostatnio Perez i Basha nawet nie zbliyli sie do swojego poziomu gry,ale generalnie najlepszy w Wisle Imaz. Moim zdaniem Kiko nie trafil w zadna zmiane,a jesli juz Wasyl za Wotkowskiego,to wczesniej,i Arsenic na DM-a.
Co do obrony i stawiania na nia - Wisla ostatnio nie miala kim straszyc w ataku - sam zauwazyles,ze Carlitos troche ostatnio pod forma ,a reszta poza Imazem jakos sie nie chce dostosowac. Mnie zal Boguskiego,bo on gra ostatnio co najmniej przyzwoite mecze w konstrukcji,ale brak liczb.niestety.A co do defensywy - dzisiaj indywidualne wystepy byly tragiczne,a te zawsze skutkuja stratami bramek. Lepsza gra pilkarzy w obronie byla w ostatnich meczach,gdzie Biala Gwiazda tracila jednak malo bramek.

krzaq12 27.11.2017 21:07

Jak jest dobrze to chwalę, jak źle to ganię, ale dziś już ku.......wa nie mam sił.

Jak można kolejny raz cofać się po strzeleniu gola. W momencie straty bramki wrzucamy 5 bieg, klepiemy sobie Bruk-Bet i błyskawicznie ponownie wychodzimy na prowadzenie i znów to samo. Cofamy się i sami sprowadzamy na siebie taki los.

Na szybko, przez takie coś straciliśmy ostatnio w sumie 4 ptk. W Poznaniu i Niecieczy.....

Halo, pobudka...

Krotochwila 27.11.2017 21:23

3 razy w ciągu 90 minut dzieje się dokładnie to samo.

Gol dla nas i błyskawiczne oddanie inicjatywy. Gol dla przeciwnika.
Gol dla nas i błyskawiczne oddanie inicjatywy. Gol dla przeciwnika.
Gol dla nas i błyskawiczne oddanie inicjatywy. Gol dla przeciwnika.

Gdyby ten mecz trwał 120 minut, skończyłoby się 5:5.
Za brak właściwej reakcji winę ponosi Kiko. Wejście Wasilewskiego, zważywszy na okoliczności - kuriozalne.

rozarian 27.11.2017 21:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krotochwila (Post 1488072)
Wejście Wasilewskiego, zważywszy na okoliczności - kuriozalne.

Nie kuriozalne, tylko normalne dla Kiko. Chciał zapunktować w szatni.

pepe72 27.11.2017 21:34

Patrzę na oceny Weszło po meczu i
Perez, Głowacki, Buchalik - 4
Arsenic 3

Niestety widać było, że obrona dziś leżała.

pepe72 27.11.2017 21:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488065)
o to to !
Cala druga linia byla dzisiaj w grze defensywnej po prostu beznadziejna,ale i i obroncy kryli na przyslowiowy radar. B. slabe zaangazowanie miejmy nadzieje nie wynika z jakich problemow pozasportowych,a z kryzysowego meczu,jaki musi sie zdarzyc zespolowi w totalnej przebudowie.
Dzisiaj chwaleni ostatnio Perez i Basha nawet nie zbliyli sie do swojego poziomu gry,ale generalnie najlepszy w Wisle Imaz. Moim zdaniem Kiko nie trafil w zadna zmiane,a jesli juz Wasyl za Wotkowskiego,to wczesniej,i Arsenic na DM-a.
Co do obrony i stawiania na nia - Wisla ostatnio nie miala kim straszyc w ataku - sam zauwazyles,ze Carlitos troche ostatnio pod forma ,a reszta poza Imazem jakos sie nie chce dostosowac. Mnie zal Boguskiego,bo on gra ostatnio co najmniej przyzwoite mecze w konstrukcji,ale brak liczb.niestety.A co do defensywy - dzisiaj indywidualne wystepy byly tragiczne,a te zawsze skutkuja stratami bramek. Lepsza gra pilkarzy w obronie byla w ostatnich meczach,gdzie Biala Gwiazda tracila jednak malo bramek.

Wojtkowski chyba nie był gorszy niż Imaz. Trochę to wyglądało na zlekceważenie przeciwnika.
Gole strzelił również Imaz i Wojtkowski więc nie bardzo wiem o co chodzi z atakiem?

Ogryzek 27.11.2017 21:48

Chcesz błyszczeć w pojedynczych meczach, stawiaj na atak i strzelenie w każdym meczy 3 i więcej bramek. Chcesz grać o pudło czy też o MP w całym sezonie - stawiaj na obronę. No chyba że jesteś Barceloną albo MC. Wygraliśmy kilka ostatnich meczy, nie dzięki ofensywie, a defensywie. Bo albo traciliśmy 0 goli albo 1. W dzisiejszym meczu powinniśmy stracić max 1 bramkę i spokojnie wygrać. Niestety, wróciły stare demony jak z Górnikiem w Zabrzu. Ładna gra do przodu i hoojowa pod własną bramką. Tak grając nic nie ugramy. Nie ten potencjał ofensywny żeby jak Barca tłamsic rywali. Musimy grac inteligentnie i przede wszystkim dobrze z tyłu. Bo z przodu zawsze coś strzelimy.

Jestem bardzo zawiedziony dzisiejszym meczem. Bardzo słabo zagraliśmy i 3 zdobyte bramki tego nie przesłonią. Pora nauczyć się grać dobrze w obronie. Bo liczenie że siądziemy na rywalu jak za czasów Kasperczaka i dobijemy rywala na 3-0 jest naiwnością. Nie ten zespół, nie ta jakość. Tylko solidna gra z tyłu da nam przepustkę do pucharów.

Kurz 27.11.2017 21:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krotochwila (Post 1488072)
3 razy w ciągu 90 minut dzieje się dokładnie to samo.

Gol dla nas i błyskawiczne oddanie inicjatywy. Gol dla przeciwnika.
Gol dla nas i błyskawiczne oddanie inicjatywy. Gol dla przeciwnika.
Gol dla nas i błyskawiczne oddanie inicjatywy. Gol dla przeciwnika.

Gdyby ten mecz trwał 120 minut, skończyłoby się 5:5.
Za brak właściwej reakcji winę ponosi Kiko. Wejście Wasilewskiego, zważywszy na okoliczności - kuriozalne.

Błędne wnioski. Nie oddawaliśmy inicjatywy. Oni sami ją przejmowali, a my im nie za bardzo w tym przeszkadzaliśmy. Potem doszła nerwowość, a jeszcze potem panika. To scenariusz, który powinniśmy dobrze pamiętać z ostatnich lat. Tak już mamy od czasu do czasu...

Ogólnie dziwny mecz, bo gdyby nie to, że momentami fajnie kreowaliśmy napisałbym, że przegraliśmy walkę w środku pola. Zresztą Basha i Perez to dla mnie chyba największe rozczarowanie tego meczu, bez agresji, statycznie, za późno...

wyar 27.11.2017 21:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1488076)
Wojtkowski chyba nie był gorszy niż Imaz. Trochę to wyglądało na zlekceważenie przeciwnika.
Gole strzelił również Imaz i Wojtkowski więc nie bardzo wiem o co chodzi z atakiem?

Pepe,przesladowco ! :rotfl:

Pierwsze - to kwestia opinii i liczb,Wojtkowski bramka,Imaz bramka + asysta.
Dla mnie Kamil to mlody chlopak,z potencjalem,i zagral dzis na 4-ke. Ale on czesto jeszcze traci pilke,wciaz w defensywie i ustawieniu na boisku,a takze w czyms,co ja nazywam rozumieniem gry ma baaaardzo duzo do zrobienia. I dzisiaj moim zdaniem na pewno lepszy od Imaza nie byl. Ale przyszlosc przed nim.

Drugie - czytaj Pepe,co napisal Markus. Odnosilem sie do jego tezy,ze lepiej w Wisle nie stawiac na defensywe,bo to nie dziala. Do tej pory poza Carlitosem i Imazem tez nie mielismy liudzi,ktorzy w ataku dawaliby liczby REGULARNIE,z roznych powodow. A pomocnicy sa wciaz b. chimeryczni.

Ale dzisiaj po prostu Wislacy zagrali slabo,indywidualne wystepy niektorych byly bez zeba,pasji,zaangazowania. Stad stracone punkty,chociaz z drugiej strony mialem wrazenie,ze fizycznie zespol prezentowal sie takze beznadziejnie,i mialem wrazenie,ze jakby jeszcze mecz potrwal z 10 minut,to pewnie nie dowiezlibysmy nawet tego punktu. Takze lepszy rydz niz nic.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1488077)
Chcesz grać o pudło czy też o MP w całym sezonie - stawiaj na obronę. No chyba że jesteś Barceloną albo MC. Wygraliśmy kilka ostatnich meczy, nie dzięki ofensywie, a defensywie. Nie ten zespół, nie ta jakość. Tylko solidna gra z tyłu da nam przepustkę do pucharów.

Nic dodaj,nic ujac.

s1mone 27.11.2017 22:09

Nie było tak, że przeciwnik tworzył okazję, bo zagraliśmy słabo w obronie.

Nie.

Przeciwnik tworzył okazję, bo nie prowadziliśmy gry - tylko dawaliśmy ją prowadzić BBT.

Dzisiejszy mecz to był powrót do typowego Kiko-Atletico.

Perez grał bardziej cofnięty niż jak graliśmy w Krakowie, a Wojtkowski bardziej podpięty pod atak niż środek pomocy. Z Haliloviciem to wyglądało dużo lepiej. Była łączność i dominowaliśmy w środku pola, a Perez z Haliloviciem ładnie współpracowali.

Generalnie uważam, że słabo zagraliśmy. Wyprowadziliśmy dwa szybkie gongi, a potem próbowaliśmy się bronić całym zespołem. Zagraliśmy z Termalicą jak byśmy przyjechali do Warszawy.

Za to obwiniam w przeważającym stopniu szkoleniowca. Zarówno za wybory personalne (posadzenie Halilovica po tym jak przez dwa mecze z nim w składzie graliśmy najładniejszy futbol za ery Kiko) jak i nastawienie zespołu po wyjściu na prowadzenie.

Dodam też, że nie zmieniłbym zdania gdyby skończyło się 3:2 dla nas.

@do kolegi poniżej : ja w żadnej fazie meczu nie czułem, że cokolwiek jest pod kontrolą. To BBT grało, my przeszkadzaliśmy (i wyprowadzaliśmy groźne kontry). Nie udało się.

pawlozm 27.11.2017 22:10

Według mnie kluczowy był okres gdy prowadziliśmy 2:1. Były wtedy 3 dobre akcje, po których nalezalo dobić przeciwnika. W pierwszych dwoch zabrakło dokładności przez co nawet nie oddalismy strzalu, a w trzeciej Boguś przestrzelil. Wtedy mieliśmy grę pod kontrolą. Za to poszła bramka na 2:2 i od tego momentu zero kontroli, nerwowka i dziwaczna końcówka.

Charlie 27.11.2017 22:13

Wróciłem z Niecieczy. Z perspektywy trybun remis sprawiedliwy, choć z naszej strony frajerski, bo trzy razy traciliśmy prowadzenie. Głównie zarzuty:
- bardzo słaba gra obronna, do której ostatnio nie można było mieć większych zastrzeżeń. Do tego Sadlok i Bartkowski (no dobra, teraz widze, ze miał asyste) praktycznie nic nie dawali w defensywie. Wystarczyło, że Nieciecza trochę przycisnęła, a defensorzy wyglądali jak dzieci we mgle. Plus jest taki, że w drugą stronę działało to tak samo.
- słaby występ Pereza, w niczym nie przypominał gościa przeciwko Sandecji i Pogoni.
- duże braki kondycyjne - od 70 minuty słabo z bieganiem i tyczy się to też nowo wprowadzonych.
- Carlitos - za sytuacje z pierwszej połowie należy mu się solidny ochrzan - o ile z Pogonią brakowało szczęścia to dziś przedobrzył - plus za gola z wolnego, ale ogólnie słabo.

Załamany nie jestem, bo jeśli będziemy remisować na wyjazdach i wygrywać u siebie to jakoś to będzie. Plus dla Imaza (czemu zszedł tak szybko), Wojtkowskiego (chyba najlepszy, ale nie może opadać z sił po godzinie) , Basha też się starał, choć z tego co widzę to niektórzy go krytykują - może ja coś przegapiłem). Jeśli mamy powalczyć z Górnikiem to wykończenie i gra obronna muszą być lepsze (Wasyl od początku i Arsenic na prawej?).

Now 27.11.2017 22:23

a Buchalik to ma buty przyklejone do ziemi? Czemu on do żadnej piłki nie wyskakuje tylko obrońcy mają wszystko wybijać. Powiedźcie mu że od tego ma rękawice żeby łapać piłki

jova 27.11.2017 22:24

Szkoda, że Velez się posypał, bo z nim ta końcówka meczu mogła wyglądać zupełnie inaczej. Basha + Perez to fajny środek, ale tylko na rywali, z którymi prowadzimy grę. Na rywali lepszych piłkarsko lub bardziej wybieganych, lub agresywniejszych, ta dwójka jest za słaba w odbiorze. Nawet zupełnie przeciętne zespoły potrafią nas przycisnąć, bo tak naprawdę gramy bez defensywnego pomocnika, tylko z dwoma 8mi, które potrafią się bardzo dobrze ustawić, ale nie wygrywają zbyt wielu pojedynków w defensywie i dają się zdominować siłowo i kondycyjnie. Basha jest pod tym względem lepszy od Pereza, ale do klasycznych rozbijaczy sporo mu brakuje.

WISŁAZWE 27.11.2017 22:24

Ależ mnie ten mecz wkurrwił.
My w ogóle nie wyciągamy wniosków z poprzednich błędów!

Daliśmy się tak kurewsko zepchnąć do defensywy, że dramat! W sumie to położyliśmy się i czekaliśmy czy Nieciecza strzeli nam tą bramkę czy jednak nie da rady. Jedno ostrzeżenie, drugie ostrzeżenie a nasi wyglądali mniej więcej tak ''Hahahaha, no spróbuj jeszcze raz, może tym razem wejdzie'' no i kuuuuuurwa weszło.
Ja nie wiem co się stało z Lopezem, czy Ci anal+ naopowiadali mu jakieś pierdół, że jak wygra Turbokozaka, to jakby oskara zdobył? No fajnie bramkę strzelił, ale zaczyna mnie wkurrwiać to jego lekceważenie rywali, ruletki, triki. Zagraj chłopie prostą piłkę a nie kombinuj!

Obrona to chyba została w szatni..


Ciężko cokolwiek więcej napisać, ale dla mnie żenada.. Prowadzić trzy razy i dać sobie to prowadzenie za każdym razem odebrać.. Nie ma w naszych zawodnikach jakiegoś parcia do dobicia rywala, pokazaniu mu, po co tutaj przyjechaliśmy i jaki mam cel. Strzelamy bramkę i oddajemy inicjatywę i to komu Niecieczy!

Dzimi 27.11.2017 22:27

Im więcej minut upływało od pierwszego gwizdka, tym słabiej. W 2 połowie nie potrafiliśmy uspokoić gry - zamiast zwolnić, potrzymać piłkę, kontrolować grę, pokopać pomiędzy sobą i między obrońcami, to ciągle szybkie niedokładne podania, które dawały okazję przeciwnikowi. A od gola na 3-2 to już fatalna obrona Częstochowy zakończona marnym skutkiem.

Szkoda 2 pkt, ponadto takimi meczami jak teni udowadniamy że nie jesteśmy jeszcze zespołem godnym miejsca dającego puchary.

wiesniak842 27.11.2017 22:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1488081)
Nie było tak, że przeciwnik tworzył okazję, bo zagraliśmy słabo w obronie.

Nie.

Przeciwnik tworzył okazję, bo nie prowadziliśmy gry - tylko dawaliśmy ją prowadzić BBT.

Dzisiejszy mecz to był powrót do typowego Kiko-Atletico.

Perez grał bardziej cofnięty niż jak graliśmy w Krakowie, a Wojtkowski bardziej podpięty pod atak niż środek pomocy. Z Haliloviciem to wyglądało dużo lepiej. Była łączność i dominowaliśmy w środku pola, a Perez z Haliloviciem ładnie współpracowali.

Generalnie uważam, że słabo zagraliśmy. Wyprowadziliśmy dwa szybkie gongi, a potem próbowaliśmy się bronić całym zespołem. Zagraliśmy z Termalicą jak byśmy przyjechali do Warszawy.

Za to obwiniam w przeważającym stopniu szkoleniowca. Zarówno za wybory personalne (posadzenie Halilovica po tym jak przez dwa mecze z nim w składzie graliśmy najładniejszy futbol za ery Kiko) jak i nastawienie zespołu po wyjściu na prowadzenie.

Dodam też, że nie zmieniłbym zdania gdyby skończyło się 3:2 dla nas.

@do kolegi poniżej : ja w żadnej fazie meczu nie czułem, że cokolwiek jest pod kontrolą. To BBT grało, my przeszkadzaliśmy (i wyprowadzaliśmy groźne kontry). Nie udało się.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1488085)
Szkoda, że Velez się posypał, bo z nim ta końcówka meczu mogła wyglądać zupełnie inaczej. Basha + Perez to fajny środek, ale tylko na rywali, z którymi prowadzimy grę. Na rywali lepszych piłkarsko lub bardziej wybieganych, lub agresywniejszych, ta dwójka jest za słaba w odbiorze. Nawet zupełnie przeciętne zespoły potrafią nas przycisnąć, bo tak naprawdę gramy bez defensywnego pomocnika, tylko z dwoma 8mi, które potrafią się bardzo dobrze ustawić, ale nie wygrywają zbyt wielu pojedynków w defensywie i dają się zdominować siłowo i kondycyjnie. Basha jest pod tym względem lepszy od Pereza, ale do klasycznych rozbijaczy sporo mu brakuje.

Nie pozostaje mi nic innego jak tylko podpisac sie pod powyzszym;)

kbr 27.11.2017 22:38

A kogo uciszał Bartoszek po bramce na 3-3? Ktoś z naszych kibiców siedział za jego ławką, czy to było do swoich?

Arkadiusz.Czerepach 27.11.2017 23:28

kiedy myśle że poziom głupoty forumowiczów osiągnął już apogeum , zawsze ktoś mnie zaskoczy...

mitmichael 27.11.2017 23:29

Mnie to w....ia to podawanie do tylu zamiast do przodu a potem z tego rywal dostaje okazje na bramke, taka mnie nerwica wtedy tlucze, ze szkoda gadac. Jedna taka sytuacja byla dzisiaj podanie do Buchalika a ten wybija pilke na aut i potem grozna akcja bramkowa idzie. Do tego rywale mieli przed soba tyle wolnego miejsca co na autostradzie jest, nikomu nie chcialo sie przyspieszyc zeby do nich dobiec i przerwac akcje, tak padla bramka na 2-2. Co mecz to te same bledy popelniamy, z Pogonia tez prawie skonczylo sie remisem w koncowce. Kiko niech w koncu popracuje nad inna taktyka zeby do takich sytuacji nie dochodzilo

pepe72 28.11.2017 00:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488079)
Pepe,przesladowco ! :rotfl:

Pierwsze - to kwestia opinii i liczb,Wojtkowski bramka,Imaz bramka + asysta.
Dla mnie Kamil to mlody chlopak,z potencjalem,i zagral dzis na 4-ke. Ale on czesto jeszcze traci pilke,wciaz w defensywie i ustawieniu na boisku,a takze w czyms,co ja nazywam rozumieniem gry ma baaaardzo duzo do zrobienia. I dzisiaj moim zdaniem na pewno lepszy od Imaza nie byl. Ale przyszlosc przed nim.

Drugie - czytaj Pepe,co napisal Markus. Odnosilem sie do jego tezy,ze lepiej w Wisle nie stawiac na defensywe,bo to nie dziala. Do tej pory poza Carlitosem i Imazem tez nie mielismy liudzi,ktorzy w ataku dawaliby liczby REGULARNIE,z roznych powodow. A pomocnicy sa wciaz b. chimeryczni.

Ale dzisiaj po prostu Wislacy zagrali slabo,indywidualne wystepy niektorych byly bez zeba,pasji,zaangazowania. Stad stracone punkty,chociaz z drugiej strony mialem wrazenie,ze fizycznie zespol prezentowal sie takze beznadziejnie,i mialem wrazenie,ze jakby jeszcze mecz potrwal z 10 minut,to pewnie nie dowiezlibysmy nawet tego punktu. Takze lepszy rydz niz nic.



Nic dodaj,nic ujac.

Spoko, nie muszę się znać na wszystkim to się pytam ;)
Wydawało mi się, że akurat Wojtkowski wykorzystuje swoją szansę i patrząc na różne portale inni myślą podobnie. Weszło daje oceny jako pierwszy portal i wg nich:
Imaz, Wojtkowski - 7
Boguski, Bartkowski - 6
Carlitos, Sadlok, Małecki, Bartosz - 5
Perez, Głowacki, Buchalik - 4
Arsenic - 3
Sprawdzę jutro PS ale coś mi mówi, że będzie podobnie. Poza błędem indywidualnym Pereza leżała głównie obrona.

"Chcesz grać o pudło czy też o MP w całym sezonie - stawiaj na obronę."

Dokładnie. Tego właśnie zabrakło w Niecieczy. Może następnym razem trzeba wystawić Wasyla zamiast Arsenicia. Przyjedzie Górnik ...

Do końca roku mamy tylko wyjazd za Błonia więc jest o czym myśleć.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl