Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [6 kolejka] Pogoń Szczecin - WISŁA Kraków, 31 sierpnia godzina 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9121)

T-omek 31.08.2013 19:52

W nowoczesnym futbolu najwazniejsze jest myslenie na boisku, potem jest technika i kondycja. Patryk Małecki tak jak Franciszek Smuda (Dyzma polskiego futbolu) sa bardzo ograniczonymi osobami. Nie wymagajcie od nich zbyt wiele!

Grantar 31.08.2013 19:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez marcin19876 (Post 1330163)
Gra Wisły Kraków to Żenada!!! z taką grą to my do 1 ligi się chyba nie nadajemy...ani jeden zawodnik nie zasłużył by grać w Wiśle...aż żal tracić czas na oglądanie Wisły....

Następny gość którego łańcuchami zmuszają do oglądania Wisełki ???
Kolega Tchechris chyba już po 20 minutach poszedł karmić łabędzie w parku ... mogłeś pomóc ......

Ajax 31.08.2013 20:01

Heheh w ogóle śmieszne te wpisy mamy kadrę na jakieś 10 miejsc niżej. A tu huśtawka od mistrza do I ligi :)

pikey 31.08.2013 20:06

Mnie jeden punkt zdobyty na wyjeździe satysfakcjonuje. Jesteśmy po 6 kolejce, a drużyna jak dotychczas nie poniosła porażki. Szkoda, że na koncie ciągle tylko dwa zwycięstwa. Ale myślę, że na obecną chwilę bilans zwycięstw powinniśmy poprawiać przede wszystkim w meczach u siebie.

Obecnie gra Wisły wystarcza na bycie w czołówce tabeli, a przecież wszyscy liczymy, że będzie lepiej a nie gorzej.

Tarann Ciekawe zestawienie, pokazujące że wyniki mamy całkiem niezłe i nie ma co na dzień dzisiejszy wybrzydzać.

Tarann 31.08.2013 20:07

Wisła - Górnik 0:0 (1:3) +1
korona - Wisła 2:3 (1:1) +2
Śląsk - Wisła 0:0 (3:0) +1
Wisła - Jagiellonia 1:1 (0:0) +0
Wisła - amica 2:0 (0:1) +3
pogoń- Wisła 0:0 (2:0) +1

W nawiasach wyniki z zeszłego sezonu. W sześciu meczach "odrobiliśmy" 8 punktów.

8 punktów równało by nas z Piastem.

Uran235 31.08.2013 20:19

Bardzo dobrze, że po meczu z Lechem od razu przyszedł mecz z Pogonią, bo to ostudzi głowy kilku idiotom, choć niestety pewnie nie tym w mediach. Jak można być poważnym dziennikarzem i odpierdalać taką szopkę, to ja nie wiem. Dopiero co spisywali Wisłę na straty, przepowiadali spadek, a teraz ....a wymagają nie wiadomo czego w każdym meczu. Fakty są takie, że to jest z grubsza ta sama drużyna której dupę lało Zagłębie w zeszłym sezonie. Trener może się dwoić i troić, ale materiał ludzki jest jaki jest. I tak Smuda zrobił dużo, bo poukładał tyły i wielu zawodników zanotowało progres. Jednak nasza druga linia wciąż jest beznadziejna, nic więc dziwnego, że każda drużyna zdolna do założenia skutecznego pressingu będzie nas dominowała jak Pogoń dzisiaj. Trudno winić takiego Brożka za pierwszą połowę, skoro my nie potrafiliśmy wyprowadzić piłki z własnej połówy.

I nie, mecz z Lechem nie był żadnym wypadkiem. Po prostu Lech jest - przynajmniej chwilowo - żałosny. Dopadł ich syndrom przepłaconych gwiazdeczek, którym chce się tylko wtedy, kiedy kontrakt jest bliski wygaśnięcia. Bo jaką motywację może mieć taki Pawłowski, Hamalainen czy Lovrencsics? Zgłosi się po nich jakiś poważny klub? W życiu, za starzy są na skuszenie poważnej ekipy, umiejętności też znikome - to są kopacze na drugą bundesligę i doskonale zdają sobie z tego sprawę.

Natomiast Pogoń jest chwilowo jedną z lepszych drużyn w Ekstraklasie. Tak jak niedawno Korona była dla każdego groźna ze względu na ciężką pracę przez 90 minut, tak teraz Pogoń idzie krok dalej, bo wg standardów Ekstraklasy naprawdę ma kim postraszyć z przodu. Robak i Akahoshi to goście gwarantujący pewną jakość, Murayama ma przebłyski. A cała reszta na nich haruje - może nie ma fajerwerków, ale jest solidność, jest narzucanie własnych warunków gry. Na większość przeciwników w Ekstraklasie wystarczy.

0-0 to dobry wynik. Biorąc pod uwagę, że na starcie rundy gramy głównie z przeciwnikami, którzy skończą w pierwszej ósemce, raczej możemy być zadowoleni ze startu sezonu. Ważne żeby ograć dół tabeli. Jak to się uda to pewnie i dla nas starczy miejsca w górnej połowie.

heoij 31.08.2013 20:30

Najgorszy zawodnik dzisiejszego meczu: Arkadiusz Głowacki.

To co wyprawiał momentami wywoływało zdziwienie. Nie wiem, ale chyba miał dzisiaj słabszy dzień. Taki doświadczony zawodnik i nie umie wyprowadzić piłki po ziemii od własnej bramki tylko zagrywa jakieś "dzidy" do przodu na "aferę". Mogło się to przytrafić kilka razy, ale nie przez większość meczu. Jak widzę, że coś źle robię i nie przynosi to korzyści zespołowi tylko straty to zmieniam zagranie i tyle, a on konsekwentnie wykopywał wszystko w powietrze zamiast spokojnie rozegrać akcję od tyłu. Do tego ręka w polu karnym i ewidentny rzut karny, niektórzy po paru meczach widzieli Głowackiego w reprezentacji Polski, ale na pewno nie tego z dzisiejszego spotkania ... :-P

Ciastek1 31.08.2013 20:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hubert.fan (Post 1330206)
Najgorszy zawodnik dzisiejszego meczu: Arkadiusz Głowacki.

To co wyprawiał momentami wywoływało zdziwienie. Nie wiem, ale chyba miał dzisiaj słabszy dzień. Taki doświadczony zawodnik i nie umie wyprowadzić piłki po ziemii od własnej bramki tylko zagrywa jakieś "dzidy" do przodu. Mogło sie to przytrafić kilka razy, ale nie przez większość meczu. Jak widzę, że coś źle robię i nie przynoisi to korzyści zespołowi tylko straty to zmieniam zagranie i tyle, a on konsekwentnie wykopywał wszystko w powietrze zamiast spokojnie rozegrać akcję od tyłu. Do tego ręka w polu karnym i ewidentny rzut karny, niektórzy po paru meczach widzieli Głowackiego w reprezentacji Polski, ale na pewno nie tego z dzisiejszego spotkania ... :-P

Cooooo?? Jaki ty mecz oglądałeś ? Bo na pewno nie ten z Pogonią .Głowacki zagrał średnio , nie dawał się objeżdżać , walczył ostro z Robakiem .Poza tym obrona zagrała na 0 z tyłu więc bezsensu jest mówienie , że najgorszy był stoper Wisły. Zdecydowanie najgorszy był para piłkarz Boguski. Nalepa beznadziejnie , Burliga przegrał chyba wszystkie pojedynki, Małecki jeździec bez głowy + tragiczne wrzuty. Jak widać było kilku piłkarzy grających zdecydowanie gorzej niż Głowacki.

heoij 31.08.2013 20:40

Ale od tak doświadczonego piłkarza jakim jest nasz kapitan można by wymagać trochę więcej niż od takiego Burligi czy Nalepy ...

Fakt, że z tyłu na zero, ale mało brakowało a tego zera przez błąd Głowackiego by nie było a o wyprowadzaniu piłki nie wspominając ...

Dzideek 31.08.2013 20:43

Ja mam wrażenie, że Ostoja zagrał swój najlepszy mecz w sezonie. Obyło się bez strat, dobre ustawienie, rozkręcenie akcji. Burliga, Nalepa i Boguskie - brak komentarza

buczo1985 31.08.2013 20:45

Trochę trzeba ochłonąć. Pogoń gra niezłą piłkę. Udało nam się przy wielkiej niemocy utargać 1pkt. Cieszmy się, że nie było wtopy. Z przebiegu meczu nie ma raczej co narzekać na ten remis. Piłkarze zagrali słabo to nie podlega dyskusji. Liczę, że przepracują w przerwie i podtrzymają pasmo bez porażki.

Mamy 10 pkt, nie jest źle.

heoij 31.08.2013 20:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzideek (Post 1330209)
Ja mam wrażenie, że Ostoja zagrał swój najlepszy mecz w sezonie. Obyło się bez strat, dobre ustawienie, rozkręcenie akcji.

Wszedł w 72 minucie, rozegrał parę akcji i zagrał swój nalepszy mecz w sezonie :D Po kilku minutach przy piłce w końcówce spotkania stwierdzasz coś takiego ... Brawo :mysli:

Ciastek1 31.08.2013 20:50

Ale trzeba przyznać , że jak tylko wszedł Ostoja to gra w środku wyglądała zdecydowanie lepiej.

fialo 31.08.2013 21:03

Umówmy sie, Michał Nalepa to nie jest defensywny pomocnik z prawdziwego zdarzenia. Stara się, walczy, ale no nie ma umiejętności na tą pozycję. Środek obrony jak najbardziej, na DP mnie nie przekonuje. Niepotrzebnie moim zdaniem Smuda rozbił coraz lepszą parę Chrapek - Stjepanović.

O Boguskim już wszystko zostało napisane. On się chyba nie nauczy, że jak zagra podanie taką podcinką, to piłka się zatrzymuje zawodnik się musi z nią obrócić i zaraz ma na plecach obrońcę, akcja traci tempo.

stan 31.08.2013 21:03

No tak gra słaba ale punkt bardzo cenny, trzeba powiedziec ze w dzisiejszym meczu Wisła nie istniała w srodku pola, dużo strat i niecelne podania. Nalepa który wygląda jak taka sękata kłoda chyba nie jest gotowy na gre w Wisle ale czasami Smuda uparcie trzyma się swoich nie do końca dobrych decyzji. Może warto by było wstawić choć na kilka minut Burdenskiego bo nie dostał jeszcze szansy w tym sezonie. Także wypożyczenie Szewczyka nie wiem czy było dobrym ruchem, można powiedziec ze bedzie sie rozwijac w niższej lidze, ale kadra wisły nie jest aż tak szeroka a chłopak mógł by powalczyć np. z takim Boguskim o miejsce w składzie czego najlepszym przykładem jest zdobycie przez niego bramki w nowym zespole.

Drozd 31.08.2013 21:31

Od początku meczu Pogoń nie przejęła żadnej piłki bez faulu. Kopanie po nogach, łapanie za koszulki, zapaśnicze chwyty, a to wszystko bez reakcji frajera z gwizdkiem. Podsumowaniem wjazd kolanem w plecy Brożka w drugiej połowie. Biorąc to pod uwagę uważam, że to był lepszy mecz niż z Lechem jeśli chodzi o walkę i wspieranie sie na wzajem. Najwięcej mógł zmienić Małecki, a kamienna twarz przy marnowaniu kolejnych okazji jest delikatnie mówiąc irytująca, podobnie jaj strzał z 40 metrów chwile po tym jak ledwo dokopał z 20. Ostatnie 15 minut śledzie zdechły można było pograć klepą bez ryzyka złamania nogi i to był czas na wygranie meczu. Niestety Boguskiego i Chrapka już nie było, a Sarki i Malecki to rycerze bez głowy.

Widać ze spółdzielnia już trzęsie gaciami więc będą nas kręcić przy każdej okazji. Trzeba to przyjąć ze spokojem.

ślimak 31.08.2013 21:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Valandil (Post 1330172)
Boguskiego zdegradować do rezerw rezerw i NIGDY nie wystawiać go, przecież on NIC nie robi dla drużyny poza spowalnianiem, stratami piłki, podaniami do przeciwnika. Koleś nie nadaje się nawet do 3 ligii. Smuda oczywiście błysnął ze zmianami, jedna podstawowa zasada, zwycięskiego składu się nie zmienia, zwłaszcza jeśli zagrali tak genialny mecz jak ten z amiką.

Podobnie miałem napisać zaraz po meczu. Boguski grał jak Sorin Oproiescu na testach. Pyta dla trenera za brak zmian od razu po pierwszej połowie. Może mieć fochy do Sarkiego ale Boguś w pierwszym składzie to sabotaż! Burliga potwierdził, że jeden mecz mu wychodzi raz na rok (pół roku - mam naadzieję). Słabo Chrapek i Guła.

xiondz77 31.08.2013 21:51

Nie ma co biadolić , załamywać rąk itd.Wiadomo było że sklad mamy dość waski i nie mozna oczekiwać od chlopaków cudów.Gra dzisiaj była słaba,ale druzyna meczu ktorego moim zdaniem nie mozna było wygrac -remisuje i wszyscy powinni byc z tego rezultatu zadowoleni.
Mamy 1pkt wiecej i chociaz przed meczem mnie tez poniosła fala optymizmu (po meczu z Lechem) teraz trzeba dopisac ten punkt a o samym meczu zapomniec i przygotowywac sie do meczu z Piastem i najwazniejszym meczem rundy na Kałuży.
6 pktów w najblizszych meczach jest bardzo możliwe i mozemy sie na stałe zameldować w czubie tabeli.

Karherop 31.08.2013 22:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stan (Post 1330215)
No tak gra słaba ale punkt bardzo cenny, trzeba powiedziec ze w dzisiejszym meczu Wisła nie istniała w srodku pola, dużo strat i niecelne podania. Nalepa który wygląda jak taka sękata kłoda chyba nie jest gotowy na gre w Wisle ale czasami Smuda uparcie trzyma się swoich nie do końca dobrych decyzji. Może warto by było wstawić choć na kilka minut Burdenskiego bo nie dostał jeszcze szansy w tym sezonie. Także wypożyczenie Szewczyka nie wiem czy było dobrym ruchem, można powiedziec ze bedzie sie rozwijac w niższej lidze, ale kadra wisły nie jest aż tak szeroka a chłopak mógł by powalczyć np. z takim Boguskim o miejsce w składzie czego najlepszym przykładem jest zdobycie przez niego bramki w nowym zespole.

stał juz przy lini ale sędzia odgwizdał koniec

bardzo się zawiodłem na Nalepie po tym spotkaniu . Ale on był jednym z kilku piłkarzy ktorzy zagrali bardzo słabo.

Nie od dziś wiadomo że najwięcej kontaktów z piłką ma w czasie meczu boczny obrońca . Jeśli rozgrywa się tak fatalne zawody jakie rozgrywał Burliga w dniu dzisiejszym , nic z tego dobrego nie mogło wyjść . W dodatku nikt mu nie pomnagał bo Boguski biegał niczym dziecko w piaskownicy za zakopaną psią kupą .

A Małecki... do tego gościa brakuje słów . Aż się chce stworzyć listę jego największych wad :

- nie trzyma linii spalonego , ile razy był na metrowym spalonym będąc gdzieś daleko stąd z głową w chmurach. W tym meczu miał jedną taką okazje , ale to już któraś z rzędu taka sytuacja .
- bo jego rożnych stwarzamy mniej zagrożenia niż po wykopach z bramki Miśkiewicza
- po jego rzutach wolnych bramkarz może spokojnie schować ręce do kieszeni
- jego wrzutki w pole karne zakładają że mamy w ataku conajmniej napastnika wzrostu Yao Minga o szybkości Usaina Bolta
- po swoim złym zagraniu nigdy nie przeprosi kolegów, ale bić brawo już będzie

Drozd 31.08.2013 22:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ciastek1 (Post 1330175)
Oprócz pewnego Jovanovica i dobrze broniącego Miśkiewicza reszta grała tragicznie nie licząc Boguskiego ,który zagrał skandalicznie. Tragedia co on wyprawia na boisku. Unika jak tylko się da kontaktu fizycznego , każde podanie niecelne w dodatku piłka odbija się od niego jak od deski .

Tragedia to jest Twoj wpis. Ja nie widziałem żadnego niecelnego podania Boguskiego, a jak ci brakuje kontaktu fizycznego to sobie popatrz na mma.

Od dawna dostrzegalna jest niechęć do inteligencji w grze prezentowanej przez Rafała. Może to wynika z faktu że ciągnie swój do swego... Ale powtarzanie tych samych bzdur nie mających żadnego pokrycia w rzeczywistości to już przesada.

Ktoś kto nie widział dlaczego gra sie nie kleiła, a bierze sie za ocenianie poszczególnych zawodników zachowuje sie jak eskimos wybrzydzający na tureckim bazarze przy kupnie daktyli, jednym słowem śmiesznie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1330223)
Nie od dziś wiadomo że najwięcej kontaktów z piłką ma w czasie meczu boczny obrońca . Jeśli rozgrywa się tak fatalne zawody jakie rozgrywał Burliga w dniu dzisiejszym , nic z tego dobrego nie mogło wyjść . W dodatku nikt mu nie pomnagał bo Boguski biegał niczym dziecko w piaskownicy za zakopaną psią kupą .

Kolejny ... wirtuoz słowa.

Biegałeś za psimi kupami po piaskownicach? Ciekawa rozrywka...

Przyp... sie do Boguskiego jest ostatnio prawie tak trendy jak być gejem. Żeby jeszcze był jakiś rzeczywisty powód, ale nie, po co to komu ... Nawet jak strzeli bramkę to można powiedzieć "Boguski lewus prawie nie strzelił". A jak tylko zszedł z boiska to w przodzie wielkie nic, mimo że pogoń ledwo sie już ruszała.

Prosiłbym konkretnie wskazać sytuację upoważniającą kogokolwiek do tak żenujących wycieczek pod adresem własnego zawodnika.

ślimak 31.08.2013 22:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1330217)
Od początku meczu Pogoń nie przejęła żadnej piłki bez faulu. Kopanie po nogach, łapanie za koszulki, zapaśnicze chwyty, a to wszystko bez reakcji frajera z gwizdkiem. Podsumowaniem wjazd kolanem w plecy Brożka w drugiej połowie. Biorąc to pod uwagę uważam, że to był lepszy mecz niż z Lechem jeśli chodzi o walkę i wspieranie sie na wzajem. Najwięcej mógł zmienić Małecki, a kamienna twarz przy marnowaniu kolejnych okazji jest delikatnie mówiąc irytująca, podobnie jaj strzał z 40 metrów chwile po tym jak ledwo dokopał z 20. Ostatnie 15 minut śledzie zdechły można było pograć klepą bez ryzyka złamania nogi i to był czas na wygranie meczu. Niestety Boguskiego i Chrapka już nie było, a Sarki i Malecki to rycerze bez głowy.

Widać ze spółdzielnia już trzęsie gaciami więc będą nas kręcić przy każdej okazji. Trzeba to przyjąć ze spokojem.

Brak zgody :)
W pierwszej połowie bylismy wolniejsi o tzw jedno tempo w środku. Traciliśmy większość piłek w kopaninie. Od ok 60 minuty boisko powinno być Nasze. Pogoń siadła a to,że tego nie potrafiliśmy wykorzystać, to petycje do trenejra.

silver03 31.08.2013 22:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1330179)
Tiaa. a po meczu z Lechem co innego pisałes.

Chyba z kimś mnie pomyliłeś :pala: Możesz mi wskazać GDZIE tak napisałem? Bo w temacie meczowym Wisła vs. Lech nie udzielałem żadnej wypowiedzi, a w tym temacie przed meczem stwierdziłem, że z remisu będę zadowolony.

Dzideek 31.08.2013 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hubert.fan (Post 1330211)
Wszedł w 72 minucie, rozegrał parę akcji i zagrał swój nalepszy mecz w sezonie :D Po kilku minutach przy piłce w końcówce spotkania stwierdzasz coś takiego ... Brawo :mysli:

Oczywiście piszę to z wielkim dystansem, przy całkowitym blamażu drużyny. Boje się tylko, że szybko nie trafi mu się taki fragment :-D

Drozd 31.08.2013 22:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ślimak (Post 1330225)
Brak zgody :)
W pierwszej połowie bylismy wolniejsi o tzw jedno tempo w środku. Traciliśmy większość piłek w kopaninie. Od ok 60 minuty boisko powinno być Nasze. Pogoń siadła a to,że tego nie potrafiliśmy wykorzystać, to petycje do trenejra.

To nie kwestia szybkości tylko stylu gry obronnej Pogoni. Broniąc się może faktycznie byliśmy wolniejsi, ale to wynik jechania z kontrą po przechwycie, najczęściej poprzedzonym faulem. Każde wejście Ernaniego to był faul niektóre na żółtą, jak śledź widział ze nie zdąży od razu łapał za koszulkę, a kartkę dostali raz. Wdowczyk wciska im ze mają grać agresywnie dlatego potem żaden nie myśli o piłce, wystarczy sie w gościa wpi.....ć to piłka mu odskoczy, a jak mu odskoczy to można mu ja zabrać. Prosta filozofia, prostego chłopa. Tyle ze w piłce nożnej nie wolno sie w nikogo wpie...ć nie dotknąwszy piłki i każdy sędzia powinien taką grę temperować na samym początku, a tu gość ładuje sie kolanem Brożkowi w plecy, a czarny fiut nie widzi faulu i ma to miejsce około 70 minuty. To jak gra wyglądała wcześniej że śledź odważył się na tak bezczelne zagranie? Ano faul na faulu, a gwizdek milczy. I to była przyczyna słabej gry całego zespołu i powód dla którego warto cieszyć sie z remisu i braku kontuzji.

bartek_strz 31.08.2013 22:47

Może nie w temacie, ale oglądam sobie galerię meczową ze strony oficjalnej... Ani jednego zdjęcia kibiców Wisły, a miejscowych kilka...

Yossarian 31.08.2013 22:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1330217)
Od początku meczu Pogoń nie przejęła żadnej piłki bez faulu. Kopanie po nogach, łapanie za koszulki, zapaśnicze chwyty, a to wszystko bez reakcji frajera z gwizdkiem. Podsumowaniem wjazd kolanem w plecy Brożka w drugiej połowie. Biorąc to pod uwagę uważam, że to był lepszy mecz niż z Lechem jeśli chodzi o walkę i wspieranie sie na wzajem. Najwięcej mógł zmienić Małecki, a kamienna twarz przy marnowaniu kolejnych okazji jest delikatnie mówiąc irytująca, podobnie jaj strzał z 40 metrów chwile po tym jak ledwo dokopał z 20. Ostatnie 15 minut śledzie zdechły można było pograć klepą bez ryzyka złamania nogi i to był czas na wygranie meczu. Niestety Boguskiego i Chrapka już nie było, a Sarki i Malecki to rycerze bez głowy.

Widać ze spółdzielnia już trzęsie gaciami więc będą nas kręcić przy każdej okazji. Trzeba to przyjąć ze spokojem.

Frajer z gwizdkiem jakby nas chcial przekrecic to by spokojnie karnego gwizdnal.Reka Glowackiego ewidentna.Tak ze teoria spoldzielni troche na wyrost.Mam nadzieje ;) .
A tak swoja droga to Stefanski nie dyktujac ewidentnego karnego przeciwko Wisle ,popelnil zawodowe samobojstwo.Od jutra Stanowski a.k.a Zakolenko i jego rownie niedojebani koledzy beda jechac po gosciu jak po burej suce.
Sam mecz na plus.Trudny teren,znowu zero z tylu a jak nie mozna wygrac to trzeba zremisowac.Zwlaszcza jak sie gra pyte.Mam przeczucie,ze jeszcze wiele ekip straci punkty w Szczecinie.
A Misiek powoli sie dociera.Wyglada na to,ze bedziemy mieli bramkarza na lata.

Dariook 31.08.2013 23:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hubert.fan (Post 1330208)
Ale od tak doświadczonego piłkarza jakim jest nasz kapitan można by wymagać trochę więcej niż od takiego Burligi czy Nalepy ...

Fakt, że z tyłu na zero, ale mało brakowało a tego zera przez błąd Głowackiego by nie było a o wyprowadzaniu piłki nie wspominając ...

Wrecz przeciwnie.

Arek nic udowadniac nam nie musi, kazdy wie na co go stac wiec slabszy mecz poprostu jest tym slabszym. Natomiast w/w maja cos do udowodnienia i to wlasnie od nich powinnismy wymagac wiecej. Poprzeczka ma byc wysoko i kazdy blad trzeba jebac niemilosiernie.
Jesli nie moga byc lepsi od np. Glowy to niech chociaz mu dorownuja. Tego trzeba wymagac.

South 31.08.2013 23:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bartek_strz (Post 1330232)
Może nie w temacie, ale oglądam sobie galerię meczową ze strony oficjalnej... Ani jednego zdjęcia kibiców Wisły, a miejscowych kilka...

dziwna sprawa bo oglądałem galerie chwile po meczu i było zdjęcie dokładnie naszego sektora,a teraz faktycznie nie ma,cholera wie dlaczego usunęli

c. 01.09.2013 00:17

z szacunku dla kibicow, ktorzy pojechali zrobic musza. generalnie jest to ich obowiazek.
swoja droga oni tacy dziwni sa, np. jak jest oprawa z racami to nie wkleja takiego zdjecia (pomijam fakt ze marketing Legii czy Lecha czesto wrzuca w tle oprawy z racami na oficjalna czy facebook, ale to inna mentalnosc) i wracajac do tych rac to mam wrazenie zawsze, ze nie wrzucaja bo mysla ze wtedy nie posypia sie kary bo nikt nie zobaczy :D albo sektorowka jest.. to zrobia jakies chujowe zdjecie niewyrazne lub obejmie 1/3 sektorowki, a czasem nawet jakiejs oprawy zdjecia nie zrobia, albo zrobia kawalka sektora ze kupy sie tego nie trzyma, fotograf nieogarniety czy cus, zero wyczucia... jakby sie wstydzili tych opraw czy rac, na zasadziecie tak nie mozna, to ble, a nie daj Boze ktos zobaczy i biletu Janek z Erwinem nie kupi.. inne kluby nie maja z tym problemu, a wlasnie takie zdjecia pobijaja rekordy ogladalnosci bo ilez mozna patrzec na 10 zdjec pilkarza. ilez mozna robic tych zdjec nastolatkow z pomalowanymi policzkami. wiecej jaj, charyzmy, powera, bo zasniemy zaraz :-)

wyrecze ich, z FB;
https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.n...59974113_n.jpg
https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.n...70431515_n.jpg

Barti 01.09.2013 06:38

Naturalnie że bardzo się cieszę z tego punktu, ale nadal martwi mnie jedna rzecz. Jesteśmy sakramencko nieskuteczni w ofensywie. Jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy jest nie kto inny jak Patryk Małecki. Mały marnuje całą masę piłek z przodu, i nie jest to tylko kwestia meczu z Pogonią (jedno genialne zagranie do Brożka). Tak jest w każdym meczu. Każda bezsensownie stracona piłka z przodu oznacza konstruowanie akcji na nowo. Sory Mały, ale określenie jeździec bez głowy pasuje tutaj jak ulał. Te piłki bite na oślep to jest jakaś zmora. Nie da się na to patrzeć. Liczę że któryś z trenerów w końcu to dostrzeże i zajmie się korygowaniem tego, bo uważam że szkoda byłoby pozbyć się takiego piłkarza. Boguski jest tak niewidoczny że żadna praktycznie piłka nie szła na jego skrzydło - to kolejna przyczyna niemocy. Jak dołożymy do tego jeszcze brak 100% formy strzeleckiej u Brozia (ta piłka od Małego wczoraj to była setka) - mamy pełny obraz. Tradycyjnie mamy najmniej strzelonych bramek z górnej części tabeli. Naturalnie jest to kamyczek do ogródka Pana Zdzisława Kapki. Przed sezonem wiadomo było na jaką pozycję zawodników najbardziej nam potrzeba. A kto został kupiony? I nie jest to kwestia tego że jakiś Brazylijczyk nie wypalił - to się zdarza. Jest to kwestia tego że nie było dla niego żadnej alternatywy. Nie wiem jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy. Być może - strzelam - Maciek zamiast zajmować się modą, powinien spędzić trochę więcej czasu na różnych boiskach w poszukiwaniu napadziora. To samo tyczy się całej reszty, bo jak wyglądało to okno to każdy widział.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:29.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl