![]() |
a pisałem: Bunoza do ataku?
:-p Stwarzał tam wieksze zagrożenie nz Garguła :cenzura: |
Za wrażenia estetyczne punktów nie dają.
Cud to może jeszcze nie był, ale na pewno wynik na plus. |
Sportowo poczułem się jakby to znowu był rok np. 1997 - walka, liczenie na przypadek i niewiele ponadto.
|
Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć co robił pan Łukasz G. przed zmianą? Czy jest inny piłkarz, który w oczekiwaniu na zmianę stoi sobie przy linii i patrzy jak jego drużyna rozgrywa piłkę, traci ją i się broni, a potem kontruje?
|
Cytat:
Indywidualnie: Miśkiewicz 7 - dobrze; wybronił setkę ... jakiś błędów nie popełnił a miał jeszcze chyba 2 trudne interwencje, najsłabszą stroną Miska wcale nie jest gra nogami ale gra na przedpolu Stolarski 6 - zgubił parę razy krycie... zostawili 17 latka do gry przeciw Nakulmie .... sabotaż :-) , ale ogólnie : nie zawiódł Ivonowic - 5,5 - niższa nota za puszczenie Nakulmy na "sam na sam" i sytuację w której faulował Nakulmę (obyło się bez kartki) Głowacki 8 - Czyścił jak profesor ... oby zdrowie dopisywało. Bunoza 6 - Parę razy ustawieniem uratował Wisłę ale jest beznadziejnie wolny ... Stepanovic - 4 - przez 80 niewidoczny, zero gry do przodu, 1 dobra akcja (w pierwszej połowie) ale zamiast strzelać z 20 m próbował podawać Nalepa - 7 -najbardziej przydatny w środku ..... kiedyś widziałem go w Termalice - był najlepszym zawodnikiem meczu - bałem się jednak że to na ekstraklasę mało okazuje się że różnica nie jest taka wielka ....... Sarki - 8 - w zasadzie ok tylko ... no musi mieć do kogo zagrać ..... Małecki - 6 - widoczny ... ale te strzały z 40 to załamka .... moim zdaniem powinien jednak zagrać w tym meczu jako napadzior Garguła - 5 - kazali mu strzelać ale chyba nie powiedzieli że trzeba jeszcze trafiać w bramkę Chrapek - 6 - słabszy mecz w sytuacji bramkowej (przed zejściem) powinien walnąć w bramkę a nie pokładać 2 obrońców ... trzeci był .. Smuda "plus" za skład, chyba optymalny ( no może Wilk zamiast Stiepy .. ale chyba wszyscy są zaskoczeni nijakim występem Macedończyka), minus za brak stylu; tzn przynajmniej zalążka stylu .... może za wcześnie ... ale oczekiwałem w grze jakiejś "myśli" a .. rządził przypadek. Cytat:
Mimo wszystka Gargulec może się przydać - szkoda byłoby żeby 3 miesiące brał kasę za masaże ... |
Remis to max co mogliśmy osiągnąć. Bałem sie że po pierwszych trzech kolejkach będzie 0 pkt, a tu już jest jeden
- Miśkiewicz nieźle broni, ale nogami gra katastrofalnie dalej. - Obrona jak na ligę bardzo solidna. Głowacki gracz meczu. Stolarski jak na wiek i doświadczenie bardzo poprawnie choc czasami interwencje na za dużym szczęściu. Jovanović troche za bardzo chaotyczny choć ma szybkość. Bunoza mnie zaskoczył in plus bo i w obronie nieźle to i w ataku troche mieszał. - Stjepanovic beznadziejny niestety. Pierwsza połowa same złe rozwiązania lub straty. W drugiej znikł. - Nalepa średnio choć wydaje sie ze ma zadatki na solidnego ligowca. Wyglada na dość silnego fizycznie. - Małecki za dużo popisów przez co występ negatywny - Sarki jakby miał z kim grać np. z Meliksonem to by nieźle wymiatał. A tak zejdzie do linii i nie ma komu nawet zagrać. Chrapek - coś próbował. Dużo widzi choć dużo mu nie wychodzi - Garguła -> no comments |
Ja myślę że Górnik nie zagrał wczoraj słabo, nie musieli odpuszczać tego meczu jak na wiosnę żeby ratować się rekami i nogami przed pucharami. Skład Górnika nie słabszy niż w zeszłym sezonie (zaskoczenie dla mnie). Ponadto Nawałka i Sobol też chcieli się pokazać.
Wiem, wiem ale mimo wszystko wczorajszy Górnik to ten Górnik z jesieni co nas ostatnio 3-1 na R22 rozjechał. Więc tak tragicznie na jego tle nasza gra nie wyglądała. A faktycznie przekonamy się za kilka meczy na co nas stać. Kto wie, noże doczołgamy się do pierwszej 8? Dreams come true:) |
Cytat:
Wykopy poprawne ( nie szły na aut) jak co drugi wykop Pereiki ... Raz podali mu na lewą nogę i dobiegało do niego 2 przeciwników to walną na aut ... Miał obu kiwać ? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Ja naprawdę byłbym za tym, żeby Bunozę do ataku posłać z jego chęcią strzelania na bramkę w końcu by mu coś wpadło. Może za bardzo się przypatrywałem ale widziałem tam jakąś idee gry i nawet nasi jako tako potrafili grać pod pressingiem i go stosować. No i była jedna rzecz której potwornie brakowało w zeszłym sezonie - ruch bez piłki zawodników ofensywnych obieganie zmiany pozycji. Przy tej taktyce potrzebujemy szybkiego napastnika który potrafi przyjąć piłkę na mniej niż 3 metry;) |
Czy ktoś może wie, ile nasi oddali Celnych strzałów na bramkę Górnika?
|
Dokładnie 2 .
|
Ja nie wiem czy Małecki jest uparty ale temu piłkarzowi nie da się wytłumaczyć , że za każdym razem gdy dostanie piłkę musi robić swoje bezużyteczne rajdy ? Naprawdę kilka razy mogła wyjść ciekawa akcja podbramkowa to Małecki zamiast podawać to sprint do przodu i stracona piłka. Ogólnie jeśli chodzi o bramkarza - Miśkiewicza to gra na przedpolu, bronienie w ogólnym rozumieniu na poziom polskiej ligi wystarczający, ALE czy nie da się popracować z nim w sprawie gry nogami ? Przecież wczoraj to nawet piłkarze mu nie ufali i gdy prosiło się cofnąć piłkę do bramkarza to woleli wykopać lub ryzykować . Ogólnie Sarki jest w tej drużynie bezużyteczny. Owszem, sprint, dośrodkowania czy kiwka ma niezłą ale niestety piłkarze za nim nie nadążają lub nierozumieją się dalej. Owszem w drugiej połowie ładną piłkę Sarki dostał ( komentatorzy byli zaskoczeni takim sprintem Sarkiego ), gdy Witkowski swoim wyjściem uratował Górnik. Ogólnie cieszę się, że młodzi piłkarze w Wiśle dostają szansę. Nie oczekujcie cudów na początek. Stolarski, Nalepa popełnią jeszcze mnóstwo błędów ale naprawdę gdy tylko dostaną na dłużej szansę to myślę, że jeszcze będziemy się cieszyć
|
Przy okazji ja też pozwolą sobie na ocenę poszczególnych piłkarzy w meczu z Górnikiem , jednak żadnych ocen nie będę wystawiał - to nie szkoła .
Miśkiewicz - bramki nie puścił więc z pewnością na plus jednak nie można powiedzieć by był bardzo pewny w swoich interwencjach co również negatywnie na obronę może się przekładać . Stolarski - w pierwszej połowie bez zarzutów , w drugiej miał spore problemu w defensywie , praktycznie wszystkie akcje Górnika szły Jego stroną i było spore zagrożenie , kondycyjnie też w drugiej połowie wyglądał jakby zaraz miał poprosić o zmianę a sezon jest dłuuuugi . W każdym razie solidna dawna nauki dla tego młodego zawodnika , oby tylko zanim nie ukończy 18 lat i nie podpisze profesjonalnego kontraktu nie zgłosił się po niego jakiś silny europejski klub ponieważ wtedy zadowolimy się tylko ekwiwalentem za wyszkolenie ... Głowacki - bardzo dobry mecz , najlepszy obrońca i bardzo mocny punkt drużyny , czyżby wraca stary dobry Głowa? Oby Jovanović - Jego występ pozostawił niedosyt . Miał kilka bardzo dobrych interwencji ale miał też kilka niepewnych i krótko mówiąc złych które na szczęście nie skończyły się stratą bramki . Czy tego przyczyną było to że ostatnio grywał tylko na prawej obronie i trochę oduczył się gry w środku - być może jednak daje nadzieję na dobry punkt Wiślackiej obrony , z meczu na mecz powinien być coraz pewniejszy o ambicję możemy być spokojnie . Bunoza - bardzo solidny występ , lepiej zabezpieczył swoją stronę od Stolarskiego , ma bardzo duży ciąg do przodu jednak często nie wykorzystywany przez Małeckiego , w defensywie solidnie choć czasami ten zbyt wysoki wzrost przez co słabsza dynamika i zwrotność rzucają się w oczy i w przypadku kiedy naprzeciwko stanie szybki , dynamiczny błyskotliwy skrzydłowy mogą być problemy , na szczęście w naszej lidze takich zawodników jest mało a wczorajszy występ Bunozy pokazał że to wcale nie lewa obrona potrzebuje najpilniej wzmocnienia aczkolwiek wartościowy rywal przydałby się. Nalepa - solidnie , pracował , odbierał , również starał się rozgrywać (Wilk mógłby się czegoś nauczyć ) , był aktywny , brakowało trochę doświadczenia co było widoczne w niektórych sytuacjach ale jak na debiut plus zasłużony . Stjepanović - nie wiem czemu aż taka krytyka na niego spadła po tym meczu , nie zagrał wielkiego meczu jednak aż tak słaby jak to niektórzy mówią nie był . Miał kilka strat niepotrzebnych jednak też trzeba zwrócić uwagę że raz Jovanović posadził go na konia podając mu piłkę kiedy przeciwnik był tuż przy nim co skończyło się stratą i groźną sytuacją dla Górnika . Jednak co rzuca się w oczy nie boi się piłki , nie oddaje jej w każdej sytuacji z powrotem do stoperów , potrafi się z nią obrócić i dograć do przodu , przytrzymać kiedy trzeba , nie jest wirtuozem ale solidnym rzemieślnikiem który daje nadzieję na coraz lepsze występy . Debiut w każdym razie na mały plusik wg mnie. Czas zweryfikuje Jego możliwości . Sarki - wszyscy wiemy jakie ma możliwości , jest zawodnikiem grającym prostą piłkę a taka najczęściej jest najskuteczniejsza , nie ma wahań formy ale jeśli Jego koledzy nie stworzą mu sytuacji w których może pokazać swoje atuty to nie należy spodziewać się nie wiadomo czego . Dobry występ ale koledzy z pomocy nie pomagali . Starał się ale trzeba mu stworzyć sytuację 1 na 1 na boku gdzie będzie miał więcej miejsca , rzucić piłkę na skrzydło na dobieg, oraz w tych sytuacjach gdy Sarki urwie się rywalowi , zrobi przewagę w pole karne muszą wchodzić koledzy , co z tego jak Sarki minie kogoś jak w pole karnym nie będzie nikogo od nas albo będzie Małecki stojący w miejscu za plecami rywala ? W meczu z Górnikiem inni piłkarze z pomocy zbyt rzadko wykorzystywali możliwości Mańka za co nie można z pewnością winić tego zawodnika . Chrapek - grał w kratkę , miał dobre zagrania a następnie kompletnie nieudane , pokazał jakość ale niewystarczającą , wszyscy oczekują od tego zawodnika więcej i ma możliwości żeby te oczekiwania spełnić . Na tle drugiego ofensywnego pomocnika wypadł lepiej choć nieznacznie . Garguła - jak zwykle bez rewelacji , walczył , sporo biegał ale nie pokazał tego najważniejszego , jakości w rozegraniu , miał momenty przestojów - nie wiemy czy ta kontuzja już wcześniej zaczęła mu dolegać , momentami niewidoczny ale też trzeba przyznać że miał trudną rolę na boisku , często jak miał piłkę to przed nim już nie było żadnego Wiślaka , inni niezbyt często wbiegali w pole karne i co w takiej sytuacji miał robić ? W każdym razie występ bezbarwny jednak oby kontuzja nie okazała się poważna ponieważ nie stać nas na stratę jakiegokolwiek zawodnika ofensywnego . Małecki - rozczarował mnie , jakiś czas temu w wywiadzie mówił że trener chce by nie holował tak długo piłki , nie przetrzymywał jaj niepotrzebnie ponieważ akcja traci na płynności i co z tego wyszło ? Wyciągnął jakieś wnioski ? Gra identycznie jak przedtem a uwagi trenera ma pewnie daleko gdzieś . Jego największy problemem jest że aż za bardzo chce i przez to niewiele mu wychodzi , zamiast holować piłkę powinien podać i biec do przodu ( zawsze bez piłki będzie szybszy niż z nią) a On albo podholuje piłkę niepotrzebnie i później dogra albo najpierw poda i następnie nie idzie za akcją . Jako wysunięty też słabo , widać że jest zagubiony na tej pozycji , nie wyprzedza stoperów , nie trzyma linii spalonego , nie urywa się obrońcom , nie wychodzi na pozycję ,itp . a przecież powinien mieć rozeznanie jak trzeba się zachowywać na tej pozycji skoro kiedyś na niej grał i wcale do gry na niej nie potrzeba powyżej 1,80m wzrostu . Rezerwowych nie oceniam , wg mnie zrobili to co do nich należało , weszli i powalczyli . |
brawo Miśkiewicz.
Zremisowałes nam mecz! |
Pierwsze koty za płoty. Zwycięstwa się nie spodziewałem, zresztą brakowało argumentów przemawiających za zdobyciem przez nas 3 punktów, podobnie jak za Górnikiem. Remis myślę odzwierciedla naszą grę.
Starali się ale widać, że mają jeszcze ciężkie nogi i nie wszystko się zazębiało. Brak przede wszystkim argumentów z przodu zadecydował o tym, że pod bramkę zabrzan gościliśmy sporadycznie. Czekam, wypatruje tego napastnika bo potrzebujemy go jak ryba wody. Wystawienie Garguły na wysuniętym napastniku obrazuje jak szczupła jest nasza ławka. Trochę zawiodłem się na Małeckim, nie ciągnął wczoraj naszej gry tak jakby sobie tego życzył, brakowało jego indywidualnych zagrań i szarpnięć z przodu. Na plus występy Bunozy, Jovanovicia i Miśkiewicza. |
Nie wiem po co czepiać się do Miśkiewicza za grę nogami. W tym meczu była akurat poprawna. Mnie natomiast razi od zawsze jego gra na przedpolu. Pamiętam jego słaby występ w tym elemencie z Lechem w zeszłym sezonie i teraz nic się nie zmieniło. Jak były rzuty rożne kilka razy widziałem u niego taki moment zawahania - czy wyjść czy zostać, a to niestety bardzo źle o nim świadczy. Niemniej jednak na linii broni naprawdę super i biorąc pod uwagę, że jest tańszy od Pareiki to wcale bym się do niego nie przypieprzał jak niektórzy tutaj. W tym sezonie powinien zrobić postęp, bo wreszcie jakiś klub na niego postawi od początku.
|
Mecz udowodnił, że płacze o spadku są zdecydowane przedwczesne. Pewnie będziemy średniakiem, tąpnięcia formy będą, ale dramatu być nie powinno.
Ma plus Głowa, Miskiewicz, Stolarski, Chrapek. Na minus - Gargula, Stjepanovic. Pozostali średnio. |
Malecki wczoraj to kompletna katastrofa. Strata, strata, strata.
Jovanovic tylko cudem nam nie zawalil meczu. Ja nie wiem co ten czlowiek robi w pierwszym skladzie. Braklo milimetrow do karnego, pozniej puscil Nakolume na setke, faulowal w ostatniej minucie tego samego... Tak slabego obroncy nie mielismy od czasow Jacka M. Na prawa strone sie nie nadaje, na stopera tym bardziej. Odpowiednia pozycja, to chyba ta siedzaca, na trybunach. Mecz ogolnie koszmarny. Sarki w drugiej polowie niewidoczny w ogole. Niezle Chrapek Stolarski, Glowacki i Gargula. Bunoza jest tak chamsko nonszalancki, ze az mnie ....ica bierze jak go widze z pilka na boisku. Malecki i Jovanovic out z druzyny. |
Sarki niewidoczny ?
bez przesady kasowali go non stop,podwajal,kopalii albo nasi mu nie podwali jak byla mozliwsc (np. gramy prawa strona szarki sam na lewej, to nasi dalej graja tiki take bo nikt przerzutu nie potrafi zrobic)ra To boczny pomocni, on zyje z podan od srodkowych a chrapek co druga piłka to zewniak na oślep.Wszedł Wilk to wiadome ze on podawac nie potrafi a Nalepa jeszcze za świezy na podejmowanie odwaznych decyzji i grał do najblizszego. Wiec kto miał mu zagrac? bunoza? On tak ustawia stope jak kopie pilke ze nikt nie wie gdzie ona poleci. |
Sarki sie wpakowal na lewa pomoc w drugiej polowie, gdzie nie radzil sobie ani z Olkowskim ani z tym drugim.
W pierwszej polowie jeszcze to jakos wygladalo, bo Kosznik sobie z nim nie radzil - szybkosciowo. W drugiej juz gorzej. Zreszta, tak go kasowali, ze ani jednej kartki za to nie zobaczyli. Nieciekawie to wrozy, , ze wystarczy na Sarkiego mocniej tupnac i gosc znika. Natomiast uwazam, ze mecz byl nawet i do wygrania, gdyby zamiast Maleckiego gral ktos z chlodniejsza glowa. I do przerzniecia, gdyby sedzia byl panikarzem, albo gralibysmy na wyjezdzie. |
Powiem szczerze, że nie widzę absolutnie pewności w grze Miśkiewicza i moim zdaniem przelewa się to na grę całej defensywy. Jak wychodzi do wrzutki czy ma piłkę przy nodze to pachnie czymś niebezpiecznym, przynajmniej ja w ten sposób to odczuwam.
Sytuacja Nakoulmy dla mnie bardziej nie strzelona niż wybroniona bo to co powinien zrobić Miśkiewicz to taki alfabet. Wyjście, patrzy się jak zawodnik układa ciało i rzuca się przed strzałem, najczęściej zawodnicy w takich sytuacjach chcą zawijać "po długim" tak też chciał zrobić Nakoulma - nie wyszło mu, a Michał zrobił to co powinien. Podobno jak znajdzie się dobry piłkarz to właściciel jest wstanie wyłożyć na niego pieniążki - tak powiedział Smuda. Emilus Zubas chyba z nikim jeszcze nie podpisał kontraktu. Chociaż nie wiem czy to nie taka abstrakcja w obecnych warunkach. Cieszy mnie to, że Michał Chrapek wygląda dobrze fizycznie, trochę tracił siły bo musiał biegać tam z przodu ale generalnie widać było, że ma moc. Dobrą piłkę do Sarkiego raz rzucił. Będzie grał o wiele lepiej w tej rundzie niż w poprzedniej z racji tego, że chyba łatwiej będzie mu się biegać, a umiejętności ma na wysokim poziomie. Budujące jest to, że grają tacy zawodnicy jak Nalepa, Chrapek, Stolarski. Ten pierwszy wydaję się, że z racji techniki może z powodzeniem grać na defensywnym pomocniku. Popełnił ze dwa takie błędy, które mogły się źle skończyć bo kiedy piłka była do niego adresowana to nie szedł do piłki tylko na nią czekał, a zawodnicy Górnika byli bliscy przechwytu. |
Trzeba pamiętać, że to chyba dopiero pierwszy sezon Miśkiewicza w roli pierwszego bramkarza gdziekolwiek na w miarę poważnym poziomie. Niektóre zachowania przy odpowiednim treningu i rytmie meczowym da się wyeliminować. Grę nogami i na przedpolu da się poprawić.
|
Cytat:
Masz chłopa sam na sam albo idziesz na isntynkt jak wczoraj Misiek albo czekasz na napastnika. Gdyby czekał to by nie zdążył sie rzucic i byłby gol. Nie mozesz pisac ze to bardziej niestrzelona niz obroniona bo jakby nie było, gdyby miśkiewicz sie nie rzucił to byłby gol,bo Preżus oddał celny strzał na bramkę. Prezus miał kilka zakonczen tej akcji, mogl go wziac na zamach i wpuścic szczura na krotki, mogł bic po długim po oknie mogl bic pod dlugim po ziemi. Mógł tez kopnąc przed siebie ze szpica. Miskiewicz przeczytał jednak napastnika Górnika i wygrał z nim pojedynek. Od razu mowie ze widzialem to z boku bo byłem na narozniku wiec to jest moje odczucie, nie wiem jak wygladalo to w tv. |
Cytat:
Najbardziej absurdalne jest jednak było w tej sytuacji zachowanie Jovanovicia, który nie wiedzieć czemu poszedł na raz i to jeszcze lewą nogą zamiast odprowadzać go do boku i próbować blokować/wybić mu piłkę prawą nogą. Generalnie trochę nie pewnie grał Marko, może z czasem będzie to wyglądać lepiej. |
lepsze było jak bodajze minute do konca jovanovic wracał i sobie w piłke lecącą z góry nie trafił. Fart ze ktos tam wrócił jeszcze.
Dla mnie Marko z braku laku na stoperze moze grać, ale to tylko z braku laku... wester : proste, kazdy ma swoja opinie nt. akcji, niemniej jednak gdyby nie zachowanie Miśkiewicza to byłby gol :) Szczerze mowiac nie spodziewałem sie ze sie rzuci, sadziłem ze stanie jak słup soli dlatego plus dla niego! |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:21. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl