![]() |
Cytat:
|
O jaaaa.. jestem normalnie wstrząśnięty ogromem zmian w składzie.. taka rewolucja? Czy to nie za duże szaleństwo?
|
ja bym w tym meczu szanse zagrania od poczatku dal Leszczakowi i Czekajowi zamiast
Jopa (nie wiem co on robi w Wisle?!) i Brozka (nic nie gra, mam nadzieje, ze to przez ta kontuzje) trenerze daj szanse mlodym!!! gorzej juz nie bedzie!!! (mam nadzieje :)) |
Takie zmiany to by było mało- ale po meczu z Lechem. Po meczu z Legią ze składu powinna wylecieć połowa zawodników- a po spotkaniu z Cracovią praktycznie cały skład. Tym bardziej, że gramy z Odrą, na litość boską, Wodzisław..
Rozumiem, że nie mamy zmienników na każdą pozycję, ale.. http://www.wisla.krakow.pl/pl/kadra/pierwsza_druzyna/ proszę: Czekaj, Sebastian Leszczak, Sebastian Janik, Krzysztof Mączyński, Łukasz Burliga, Chrapek, do tego Ćwielong i Boguski, bramkarz obojętny i tak wszyscy trzej nie potrafią bronić. To jest dziewięciu zawodników. Marcelo dziesiąty. Kirm jedenasty. Jeśli, któreś pozycje się będą pokrywać można uzupełniać o ten fortunny skład z ostatnich meczów, ale bezwzględnie Łobo, Mały, Paweł Brożek na trybuny :) http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktualnosci/beda_zmiany/ tutaj czytamy, że Skorża ma kilka wariantów taktycznych na Odrę. Kilka wariantów to on mógł mieć na Legię po słabym meczu z Lechem. Na Odrę w Wiśle ma się jeden wariant, ofensywny :) |
A kopacze oczywiście obiecują rehabilitację po derbach.... remis murowany...
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Pojecia o taktyce to nie ma Smuda.
Skorza pojecie ma, ale za bardzo "pilkarze" sie tym pojeciem nie przejmuja, tylko graja wedlug ich wlasnego pomyslu - zwlaszcza z teoretycznie slabszym przeciwnikiem - co do emczu z amika oznaczalo CALA LIGE. natomiast teraz nie graja juz nic, bo sie rozlezli jak baba po ciazy. Podobnie rzecz ma sie w Legii. Urban tez pojecie o taktyce ma, nawet wieksze niz Skorza, tylko wciaz mu ktos wypada ze skladu. No i tleniony rozgrywajacy jest raczej zabawny. |
Ta, pan trener znalazł kozłów ofiarnych, niestety medialnych i kibicowskich - na ławę pójdą Jop i Łobodziński (chociaż temu drugiemu zdarza się dograć i strzelić). Tymczasem na boisku zostanie grający z kontuzją Brożek, nie nadający się do niczego Alvarez (taki zawodnik może bazować tylko na ustawieniu i szybkości, a tego drugiego aktualnie nie ma), sodziarz Małecki pewnie trzy dni pochodzi ze spuszczoną głową, strzeli kilka bramek podczas gierek i winy zostaną wybaczone. Po "dobrym" meczu Pawełek znowu da ciała na przykład, a na skrzydle będzie się wlókł rozbity psychicznie Kirm, który zauważyłem, ma identyczny problem co Tomasz Jirsak z tym tylko, że musi grać, bo alternatywą dla niego jest Ćwielong, a mógł być Zieniu.
Nie zmieni się nic. Zamiast składu Cebanu - Pietia (Janik), Diaz, Marcelo, Burliga - Ćwielong, Cantoro, Jirsak, Boguski - Leszczak, Rado (Małecki) zagra pewnie: Pawełek - Pietia, Diaz, Marcelo, Alvarez - Kirm, Cantoro, Jirsak, Małecki/Ćwielong - Brożek, Boguski Czyli "duże zmiany", polegające na wysadzeniu Łoba i Jopa, ku uciesze gawiedzi, ze składu na jeden mecz. Trener robi nas w medialne bambuko i jak zwykle odciąga uwagę od siebie. Taktyka na Odrę? No na litość... ostatnia drużyna w kraju. Wgnieść i wkręcić w murawę. A ponieważ Odra lubi kopać po kostkach, to mamy ich n****** po piszczelach, żeby jak najszybciej odechciało im się skakać! Bo to był nasz błąd w meczach z Odrą dotychczas - zawsze wjeżdżali w naszych jak sanki w śnieg i naszym się grać odechciewało. |
Te składy wasze są zaje***te :D Skorża ma ratować tyłek młokosami z ME którzy sa tak słabi że nawet jak jest w Wiśle miejsce na ławce to i tak tego miejsca nie zapełniamy bo nie ma sensu.
Jak dla mnie skład Pawełek - Alvarez, Diaz, Marcelo, Piotr Brożek - Małecki, Cantoro, Jirsak, Kirm - Paweł Brożek, Boguski. Jest jak na ta chwilę optymalny. Ja wiem że dwa ostatniemecze były skandaliczne, ale wystawienie 5 siusiumajtków w pierwszej jedenastce i liczenie na trzy punktu to jakieś nieporozumienie. |
Cytat:
|
Chociażby w meczu z Lechią Gdańsk w tamtym sezonie :D
|
Jakby moj 50-letni sasiad-pijak z wielkim brzuchem dostal tyle samo szans i wzorem Lobo ladowal co rusz jakies dosrodkowanie na pale byle w kierunku bramki, to pewnie tez zdarzyloby mu sie cos dograc przez ten czas (nie zdziwilbym sie nawet, gdyby sie okazalo, ze jest szybszy od Wojtka :D )
W koncu zawodnicy, ktorym absolutnie nigdy nic nie wychodzi chyba nie istnieja. Nawet Cabajowi zdarzy sie czasem mega-interwencja, co nie znaczy ze jest dobrym bramkarzem i nadaje sie na gre w E-klasie :) |
Cytat:
Generalnie Cha-Wu (Chujowy Wojtek) gra 1 niezly mecz w sezonie. To jest faktycznie solidna podstawa do "dawania mu szansy". Cytat:
|
Cytat:
|
nie mogę się z Wami zgodzić, wg mnie Alvarez wyróżnia się zdecydowanie na plus, gra na jeden kontakt, częst podłącza sie do akcji ofensywnych, nie wywala piłek na oślep, na jego pozytywną ocenę wpływa też fakt że gra sam na tej prawej stronie...
|
Cytat:
Nie przesadzajmy... Jak na polskie warunki: Bardzo dobrych pilkarzy mamy 5: Sobolewski, Glowacki, Marcelo, Pawel Brozek, mocno na wyrost: Gargula Dobrych : Kirm, Diaz, Jirsak, Malecki, Boguski, Piotr Brozek, Cantoro, Singlar Przecietnych: Jop, Alvarez, Pawelek, Slabych: Cwielong, Golos oraz mamy jeszcze Lobodzinskiego. To oczywiscie moja subiektywna ocena. |
problem w tym, że tylko dwóch ma charakter, co przy beznadziejnej lidze, w której wystarczy trochę więcej ambicji żeby być w czubie, stawia nas w takiej sytuacji, że przed meczami z ekipami zagrożonymi spadkiem zastanawiamy się czy nasi podołają...
|
Jeden fatalny mecz Alvareza i wszyscy uważają go za piłkarza beznadziejnego.
A prawda jest tak, że on do spółki z Marcelo przez cały sezon trzymał poziom. Nie zdziwię się jeśli w meczu z Odrą zaliczy asystę po dośrodkowaniu... do Dudi: Ja widzę jednego pewniaka do strzelenia bramki, gdy będzie miał okazję - jest nim Marcelo. |
Żeby zaliczyć asystę ktoś musi jeszcze strzelić bramkę, a potrafiącego dokonać czegoś takiego w naszej drużynie nie widać.
|
Cytat:
Pilkarzy z "charakterem" mamy o wiele wiecej. Totalnie bezplciowi sa moze Boguski, Alvarez, Diaz, Jirsak ale reszta ? Taki Golos w pilke gra tragicznie, ale pluca na boisku wypluje, Malecki podobnie, z tym ze lepiej gra. A Singlar ? Kirm ? |
hmm nie pasi mi gra Kirma i Małeckiego RAZEM, moze nalezy ich rozdzielic i zobaczyc rezultaty ?
oglądaliscie mecz Milan 1-1 Marsylia ? ile tam było wrzutek który do niczego nie prowadziły ? u nas 54, u nich może 30 i żadna nie przyniosła skutki, a grali naprawde pięknie, więc nie widze problemu w Alvarezie, wystarczy tylko ze zacznie dosrodkowywac w biegu lub bardziej pod skos, a nie lobiki. |
Cytat:
|
Ja Alvareza za beznadziejnego pilkarza nie uwazam, ale faktem jest, ze spodziewalem sie po nim czegos wiecej. Uwazam ze idealnie porownal do Baszcza i scharakteryzowal go Westersyl w polityce transferowej.
Na pierwszy rzut oka to Alvarez robi lepsze wrazenie - mobilny, sprawny i z nieskrywana ochota do podlaczania sie do akcji ofensywnych. Z drugiej strony Baszczu zawsze sprawial wrazenie lekko drewnianego, a do tego czesto wkurzalo mnie u niego wyprowadzanie pilki z wlasnej polowy, czyli najczesciej dluga dzida do przodu, z czego polowa takich zagran ladowala pod nogami przeciwnika. Jednak jakby sie przyjrzec, to wiekszosc zawodnikow Wisly od dawna wali dluga dzide do przodu, wiec coz to za zarzut. Za to w defensywie Baszczu byl wg mnie duzo konkretniejszy i po prostu trudniejszy do przejscia niz Alvarez. Wielu teraz wysuwa na pierwszy plan kiepskie wrzutki jako glowny zarzut w stosunku do Pablo, a ja mimo wszystko zaluje ze gosc nie jest lepszy w defensywie i nie stoi na tym samym poziomie co Glowa, Cleber czy chocby Baszczu. |
Cytat:
w pelni się zgadzam Alavarez ma bardzo dobrą całą rundę. Ostatni mecz był slabszy tylko w jednym elemencie: dośrodkowania. Podkreslali to komentatorzy na Canal+ i już mamy cała masę fachowców na forum od wytykania Alvarezowi, że jest kiepskim graczem. Jedyny joshi mysli samodzielnie pisząc Cytat:
Pytanie: dlaczego inaczej zagrywał w poprzednich meczach? Co prawda nie były to nigdy super-kąśliwe wrzutki, ale tez nie były to baloniki. Co się zmieniło? Sam to wymyślił? Cytat:
Alvarez? Bo nie wrzeszczy na boisku "k..a mać"? Diaz? Bo uważany jest za jenego z najbardziej ostro grających piłkarzy Wisły, za brutala i chama przez kibicow rywali? Jirsak? który ostatnio popełnia coraz więcej fauli? Czasami bezmyślnych? To świadczy o bezpłciowości? Może co innego przez to slowo rozumiemy? |
Kiedy Alvarez zagrał coś porządnego? Ja pamiętam tylko, że kręcą nim jak turbiną. Pamiętam mecz z Polonią Bytom, Alvarez ze sraczką zmieniony przez Singlara z kontuzją. Jeden kiepski mecz to wtedy mógł mieć, z przyczyn obiektywnych.
Przypomnijcie mi, kiedy Alvarez zagrał dobrze? Póki co nabił jakiegoś siuśka z Zagłębia Lubin (bo mu znowu dośrodkowanie nie wyszło!!!). Z poważniejszym rywalem Alvarez nie to, że nie istniał - istniał - odbijał się jak piłeczka tenisowa od ścianki. |
Czytając wasze posty można wywnioskować że Łobodziński jest zawodnikiem przekroju 4 ligi i nie ma prawa bytu.
A ciekawi mnie jak bardzo się cieszyliście gdy strzelał dwie bramki w Gdańsku na wagę mistrzostwa.. Jest w tym sezonie słaby ale mamy mocniejszego pomocnika ? Ćwielong ? Własnie.. |
7 kotów, może źle się wyraźiłem, nie chodziło mi o ambicję, ale charyzmę.
Po wypadnięciu Sobola ( Głowy trochę mniej) nie ma w tej drużynie osoby która zmobilizowałaby resztę, która w trudnej sytuacji pociągnęłaby zespół. Przez to mamy obecnie taką sytuację że na boisku nie ma drużyny a jedynie 11 biegających bez ładu i składu kopaczy. |
Cytat:
|
Tak samo uważanie kogoś za dobrego gracza, bo robi dużo szumu to nieporozumienie. Po efektach się ocenia. Co do innych meczy: Tak, Alvarez ZAWSZE walił baloniki. Najśmieszniej wyszło w meczu z Zagłębiem Lubin, jak wspomniałem...
Czemu Jirsak popełnia faule - no cóż, bo Skorża zawsze grał dwoma defensywnymi pomocnikami, wobec tego jak przychodzi grać z jednym defensywnym pomocnikiem, to czegoś brakuje. To podłe, ale jakby kazać Szymkowiakowi nacierać jak Sobol na piłkę? Diaz jest niestety rozpoznawalny, głównie z grania do nikogo, z sanek, stawiania się i ze zbijania piłek i tylko to ostatnie zaliczam na plus, choć paradoksalnie, to jest problem taktyki Skorży. Gołoś to melodia przeszłości i przyszłości, chociaż nigdy jeszcze nie było z niego pożytku, jest chłopcem Wujka Engela, który jakoś ostał się do dzisiaj w kadrze Wisły (na wiosnę pogra w ME i papa). Małecki... jak mówiłem po meczu ze Śląskiem, że odbije mu sodówa, to nikt nie wierzył, jak podpisywał kontrakt - też. Po powołaniu do seniorskiej reprezentacji zgłupiał całkowicie ("Miałem grać dłużej" SIC!) i oczywiście też nikt nic nie mówił - bo Małecki podlizał się kibicom swego czasu i widać, że to mu procentuje. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:35. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl