Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wydrukować, w szatni powiesić ! (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5623)

felipe 14.04.2009 12:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafal777 (Post 708516)
Dziwi to, że mistrz kraju, który ma 2 drużyny w lidze mistrzów niemal co rok, musi grać w eliminacjach (GRECJA). Jak byłem młodszy to się jarałem tym żeby za wszelką cenę dostać się do LM. Teraz gdy już dojrzałem emocjonalnie stwierdzam, że na chwilę obecną wystarczy mi liga europejska (czyli dawny puchar uefa). Ludzie po co nam upokorzenia jakie niewątpliwie nas czekają np w Liverpoolu, Manchesterze czy Barcelonie?? Pamiętacie taki mecz Liverpool-Besiktas?? W pierwszym meczu było 2:1 dla turków w rewanżu było 8:0!! I wtedy zadałem sobie pytanie co bym wolał awans do LM wiedząc że wygramy z The Reds 2:1 a w rewanżu 8:0 czy gra w pucharze UEFA i bardziej wyrównana walka...Odpowiedziałem sobie jednak, że nie zniósł bym takiego upokorzenia jak 8:0...po co komu taki wynik??Piłkarze byliby załamani przez kilka kolejnych spotkań...Poza tym mecze ze strasznie trudnymi rywalami w środy a potem w lidze grać zespołem w którym nie ma zmienników? Ludzie ochłońmy trochę...W tym sezonie uważam, że dobrze się stało że nie awansowaliśmy do UEFA bo na to nie zasłużyliśmy!! Pamiętacie końcówkę tamtej rundy?? Mecze z Górnikiem Zabrze, Śląskiem Wrocław czy Craxą??? Gralismy tylko raz w tygodniu a wyglądało to tragicznie. Co by było jakby jeszcze czekał nas UEFA??? Uważam, że celem naszej drużyny powinien być awans do europejskich rozgrywek ale na chwilę obecną jest to uefa a nie LM. Jeśli odpowiednio (czytaj BARDZO) się wzmocnimy możemy myśleć o LM. Takie jest moje zdanie i proszę nie piszcie, że źle życzę Wiśle czy coś w tym stylu. Jestem po prostu realistą :)

Tylko, że LM to nieporównywalnie większe pieniądze, nawet za zebranie łomotu od każdego rywala. A są one niezbędne, czy to na transfery (w co osobiście wątpię) czy to na spłatę bogusiowej pożyczki (ten problem sam się nie rozwiąże, trwanie w zadłużeniu Wiśle nie służy).

rafal777 14.04.2009 13:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 708615)
Tylko, że LM to nieporównywalnie większe pieniądze, nawet za zebranie łomotu od każdego rywala. A są one niezbędne, czy to na transfery (w co osobiście wątpię) czy to na spłatę bogusiowej pożyczki (ten problem sam się nie rozwiąże, trwanie w zadłużeniu Wiśle nie służy).

Naprawdę dla paru euro, które i tak nie pojdą na transfery chcesz być pośmiewiskiem w Europie?? Ja wolę poczekać na naprawdę mocną Wisłę i wtedy wojować :D

Sensej 14.04.2009 13:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafal777 (Post 708654)
Naprawdę dla paru euro, które i tak nie pojdą na transfery chcesz być pośmiewiskiem w Europie?? Ja wolę poczekać na naprawdę mocną Wisłę i wtedy wojować :D

z takim nastawieniem to widze że wierzysz w medycyne i długooooooooooowieczność ;)

koyoot 14.04.2009 14:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 705590)
Olympiakos Pireus przecież nas pojedzie aż się będzie kurzyło...

A żeby nie było off-topa, to myślisz że piłkarze o tym nie wiedzą? Proponuje jeszcze wywiesić to w szatni np. Ruchu Chorzów, może dzięki temu wywalczą mistrzostwo bo "jak nie teraz to kiedy".
Naiwność niektórych mnie przeraża...

Akurat... Wedlug mnie mimo klasy jaka ten zespol prezentuje to nie jest to AZ tak silny zespol. Graja w nim raczej doswiadczeni zawodnicy z naciskiem na slowo Doswiadczeni.

Analizujac kadre Wisly jaka mamy w tym momencie i jaka bedziemy miec w przyszlym sezonie(bo dochodzi Gargula) tonaprawde mozna smialo powiedziec ze jesli Wisla zdobedzie mistrza kraju to jest chyba najrealniejsza szansa na awans do LM jakiej nie bylo chyba nigdy. Lewski Sofia Slavia Praga to nie sa kluby ktorych mozna sie bac, ba smiem twierdzic ze sa slabsze od Wisly. Basel z nim moze byc roznie bo Basel pokonalismy w PUEFA ale tez udowadnia ze nie jest to byle jaki zespol.

Zgadzam sie ze slowami Orla(:D) - powiesic w szatni by pilkarzom weszlo do ich glow o co walcza. Awans zalezy zawsze TYLKO od pilkarzy a nie od losowania. Ze mozna wygrac z kazdym Wisla pokazala w meczu z Barcelona.

Jak dla mnie przepiekne wiadomosci...

Markus 14.04.2009 14:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wolfy
Markus - masz rację, ale...
Niestety (parafrazując starą reklamę funduszu emerytalnego) sama fantazja nie wystarczy, potrzebne są jeszcze pieniądze. A tych w Wiśle brak. Bez sprzedaży zawodników nie jesteśmy w stanie nawet domknąć budżetu.
wolfy jest tu o tyle winien, że opisuje stan faktyczny, a nie go kreuje. Twoja pisanina ma zerowe przełożenie na nasze realia, a dowodem na to jest każde kolejne okienko transferowe.

Wolfy,

To nie „fantazja” jest potrzebna do stworzenia sensownego scoutingu, czy poukładanego zespołu, który jak ostatnio Lech zdoła zaistnieć w pucharach, tylko sportowa wiedza i pieniądze, które Wisła woli wydawać na złe transfery przykładowego Matusiaka, Niedzielna, czy Łobodzińskiego. Albo utrzymywanie „fachowców” typu Kazimierskiego, lub wcześniej Liczki, Basałajow, Praskiego, 20-stu paru zwolnionych trenerów, masowe testy bezużytecznych „no namenów” etc. Oni nie pracowali tu społecznie.

Mówiąc, że klub nie ma na nic pieniędzy od lat kreujesz rzeczywistość, która nie istnieje.

A nazywając „zerowym przełożeniem na nasze realia” słów osób mówiących, że Wisła może postępować inaczej i np.: pieniądze, które posiada lepiej wydać na Kosowskiego, czy zatrudnienie paru scoutów, niż na powyższe grono, wmawiasz ludziom głupoty.

Sprzedaż zawodników nie oznacza, że nie można w ich miejsce pozyskiwać wartościowych następców. Kryzys gospodarczy nie oznacza, że nie można mieć żadnego scoutingu. Gra w „buraczanej lidze” nie oznacza, że każde okienko transferowe musi wyglądać tak, jak w Wiśle parę ostatnich. A małe budżety nie oznaczają, że wszystkie polskie kluby automatycznie muszą zapomnieć o jakichkolwiek sukcesach w pucharach, jako nierealnych. I nie zauważać, że w najbliższym sezonie mistrz Polski będzie miał najlepszą w historii możliwość walki o LM. Jednego, czego można być pewnym, to że myśląc jak Ty, nawet tego nie zauważą, delektując się gadaniem o buraczanej lidze i bezradnym rozkładaniem rąk.

element 14.04.2009 14:06

Zdobędziemy MP to wtedy będziemy rozkminiać kto nas pojedzie a kto nie.

Mimo wszystko boli mnie to że akurat teraz kiedy z naszą formą nie jest za dobrze jest taka szansa na LM.
Przez tyle lat **** wielki był, a jak Amica zaczęła pompować to nagle można wejść do LM z palcem w dup**.

Także wpierw jakimś cudem zgarnijmy MP. Byle Paweł szybko wrócił..

wolfy 14.04.2009 14:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 708666)
To nie „fantazja” jest potrzebna do stworzenia sensownego scoutingu, czy poukładanego zespołu, który jak ostatnio Lech zdoła zaistnieć w pucharach, tylko sportowa wiedza i pieniądze(...)

Zgadza się. A nie mamy ani jednego, ani drugiego.

Chociaż nie, Ty twierdzisz, że pieniądze mamy. Tylko źle je wydajemy.
Jasne. W pewnym stopniu - tak. Ale nigdy nie będziemy mięli stuprocentowej skuteczności w transferach.
Nie mamy siatki scoutów, ponieważ potrzeba do niej fachowców i pieniędzy.
Brak nam obu.
Do systemu szkolenia potrzebna jest to samo plus masa czasu na rozruch.

Kończę ten offtop, ponieważ ty i tak zawsze wiesz najlepiej, widzisz pieniądze których nie ma i masz pretensję do wszystkich wokół Wisły, że nie wprowadzają Twoich genialnych pomysłów w życie.

To wszystko może i jest proste, ale tylko z poziomu forum internetowego.

Wojtas 14.04.2009 15:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 708669)
Zdobędziemy MP to wtedy będziemy rozkminiać kto nas pojedzie a kto nie.

Mimo wszystko boli mnie to że akurat teraz kiedy z naszą formą nie jest za dobrze jest taka szansa na LM.
Przez tyle lat **** wielki był, a jak Amica zaczęła pompować to nagle można wejść do LM z palcem w dup**.

Także wpierw jakimś cudem zgarnijmy MP. Byle Paweł szybko wrócił..





Dokladnie.


Tyle lat starań,planów,nadzieji i nic.Nie pomogl Zuraw ,Kosa,Kasper czy wczesniej Lenczyk .


Teraz kiedy my walczac tego Mistrza mozemy trafic na znacznie ,znacznie slabszego rywala niz znane nam jaki nikomu innemu Barcelony ,Reale i Porto w tym sezonie to jednak nic pewnego.

Bo jest taki klubik ktory od jakiegos czasu ma niesamowite sczescie do wszystkiego i jest jak kot ktory od poczatku tej rundy spada zawsze na cztery łapy.

I jakby zdobyl MP a potem trafil na taka Slavie i z ich sczesciem farfoclem w 95 minucie weszli by do LM.

I to byla by juz jawna niesprawiedliwosc...........


Z tym ze pamietajcie ze kazdy z tych potencjalnych rywali tez czuje swoja szanse ,widzac ze przeciwnicy nie tacy mocni jakby mogli byc gdyby nie bylo reformy.
Wiec kazdy bedzie sie wzmacniał i zbroił byle wejsc do fazy grupowej LM.

Markus 14.04.2009 16:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 708689)
(...)
To wszystko może i jest proste, ale tylko z poziomu forum internetowego.

Do zatrudnienia kilku scoutów, czy fachowców lepszych od przykładowo Kazimierskiego nie trzeba wielu milonów Euro.

Ani Twojej gadaniny o „pisaniu z poziomu forum internetowego” i innych małostkowych uwag pod moim adresem.

Oczywiście, możesz dalej tak się bawić, że Wisła sprowadziła Matusiaka, Niedzielna, Jiraska, Łobodzińskiego itd. za pieniądze których nie ma i nie było. A klubu nie stać na lepsze transfery i gospodarowanie finansami, polegające np.: na przeznaczeniu tych środków na scouting.

Tylko po co? Dla swojego rozbuchanego ego?

Polityka transferowa nie musi być w 100% trafna, aby była opłacalna i sensowna, wolna od masowych pomyłek. Ta prowadzona bez scoutingu i fachowców zawsze będzie długofalowo kosztowniejsza niż z nimi – dla Wisły również. Wisła cały czas te koszty ponosi. Nie trzeba być też Realem, aby odnosić w pucharach przynajmniej takie wyniki, jak ostatnio Lech. Bynajmniej nie dlatego, że ja tak twierdzę, bo uważam się nieomylnego, mam o coś Twoim zdaniem pretensje i widzę pieniądze, których nie ma. To zwykłe piłkarskie abecadło, a nie mój „genialny pomysł”.

Nie zmienisz rzeczywistości nazywając jej moją fantazją.
Dalej to co piszesz pozostanie zwykłą bzdurą.
Niestety jak zawsze.

felipe 14.04.2009 16:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafal777 (Post 708654)
Naprawdę dla paru euro, które i tak nie pojdą na transfery chcesz być pośmiewiskiem w Europie?? Ja wolę poczekać na naprawdę mocną Wisłę i wtedy wojować :D

Śmiejesz się z tych Turków, że dostali w Liverpoolu łomot?
Ja nie! I powiem więcej - wiele bym dał byśmy kiedykolwiek zbliżyli się do poziomu Fenerbahce ... Nawet kosztem sporadycznego lania od jakiegoś giganta.

Proximus 14.04.2009 17:09

Na podstawie wypowiedzi z forum wnioskuję. Lepiej jest dostawać bęcki w eliminacjach za darmo niż w grupie za(jak na Wisłę) niebotyczne sumy.

Ehhh....

wolfy 14.04.2009 17:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 708724)
Do zatrudnienia kilku scoutów, czy fachowców lepszych od przykładowo Kazimierskiego nie trzeba wielu milonów Euro.

Trzeba solidnych nakładów finansowych, jeżeli mówimy o prawdziwych skautach, którzy będą perełki wyławiali tylko dla nas, a nie wpychali nam odpady, których nie są w stanie opchnąć za większe pieniądze gdzie indziej.

W Polsce takich ludzi nie ma.

Każdy z takich skautów potrzebuje budżetu "reprezentacyjnego" na podróże, hotele, współpracowników etc.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 708724)
Oczywiście, możesz dalej tak się bawić, że Wisła sprowadziła Matusiaka, Niedzielna, Jiraska, Łobodzińskiego itd. za pieniądze których nie ma i nie było. A klubu nie stać na lepsze transfery i gospodarowanie finansami, polegające np.: na przeznaczeniu tych środków na scouting.

Wszyscy oni przyszli do nas, ponieważ:
a) kosztowali ( w skali europejskiej ) grosze
b) chcieli śmiesznie małych ( w skali europejskiej ) kontraktów

Przeznaczenie tych pieniędzy na skauting jest nierealne, ponieważ zabrakłoby nam ich na same kontrakty dla zawodników. To, że kogoś znajdzie skaut nie oznacza, że zgodzi się on przyjść za półdarmo, ani - że jego macierzysty klub nie zażąda od nas pieniędzy.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 708724)
Tylko po co? Dla swojego rozbuchanego ego?

Proszę, oto jak prowadzi się dyskusję na poziomie.
W jednym miejscu narzekamy na złośliwe uwagi oponenta, kilka zdań później walimy na odlew. Cóz za dojrzałość, cóż za konsekwencja...
:rotfl:

Dalsza część to już typowe bicie piany.

jasnyGwint 14.04.2009 17:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 708692)
Bo jest taki klubik ktory od jakiegos czasu ma niesamowite sczescie do wszystkiego i jest jak kot ktory od poczatku tej rundy spada zawsze na cztery łapy.

I jakby zdobyl MP a potem trafil na taka Slavie i z ich sczesciem farfoclem w 95 minucie weszli by do LM.

I to byla by juz jawna niesprawiedliwosc...........

Nie ma sprawiedliwości na świecie :D

Osobiście wole 10 lat dominacji w lidze, 6 mistrzostw i brak awansu do LM niż czekanie 16 lat na MP :-)

A, szczerze to wątpie żeby Lech był wstanie awansować nawet jeśli trafi na jakąś Slavie (no chyba że faktycznie po golu w 95 minucie) Dużo będzie zależeć od letniego okna ale wątpie by byli wstanie zatrzymać Stilica czy Lewandowskiego.

AYALA 14.04.2009 18:08

piszecie wszyscy o 3 rundzie a zapominacie że w 2 też czeka kilka zespołów na których można sie przejechac.Apoel Nikozja ( Cypryjskie zespoły są na fali ostatnio),Hajduk Split czy mistrz Norwegi Stabaek.
Eliminacje do ligi mistrzów to gra o miliony a nie puchar uefa który kluby z zachodniej Europy traktują jako przerywnik w rozgrywkach ligowych !!!

wolfy 14.04.2009 18:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jasnyGwint (Post 708753)
Nie ma sprawiedliwości na świecie :D

Wystarczy tylko spojrzeć jak Amica wykręciła się sianem za grzechy swoje i klubu, od którego wzięła herb, stadion i kibiców... I co mają o tym myśleć kibice Kolportera, Zagłębia, Korony?

Bo ogladać już mi mało 14.04.2009 22:02

lech
 
Lech w tym sezonie jedzie na szczęściu, w końcu się przejadą bo to już sa pańskie jaja co ten klub wyczynia... Juz widzialem jeden punkt różnicy w tabeli i znowu gó...no

Ja osobiście uważam, że tzreba inwestować w zespół do bólu, jeden awans do LM zwróci wieloletnie koszty, szczególnie gdy taki zastrzyk gotówki to niemal jak drugi budżet dla Wisły...

Pozdrawiam

felipe 14.04.2009 22:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bo ogladać już mi mało (Post 708942)
Lech w tym sezonie jedzie na szczęściu, w końcu się przejadą bo to już sa pańskie jaja co ten klub wyczynia... Juz widzialem jeden punkt różnicy w tabeli i znowu gó...no

Ja osobiście uważam, że tzreba inwestować w zespół do bólu, jeden awans do LM zwróci wieloletnie koszty, szczególnie gdy taki zastrzyk gotówki to niemal jak drugi budżet dla Wisły...

Pozdrawiam

Po pierwsze - gol po składnej akcji w 93-94 minucie to nie jest tylko "fart"! Nie jest winą Lecha, że w tej zaściankowej lidze niemal wszystkie kluby odpuszczaja końcówki czy tam zwyczajnei nei mają sił by biegać...

A w temacie - fakt, trzeba awansować. Wydaje się, że drużyna, która uczyni to jako pierwsza może w naszych warunkach (dobrze piszesz, że udział w LM to podwojenie budżetu) uciec reszcie stawki. Zwłaszcza tyczy się to Lecha i Legii - mają prężnie budowane stadiony, nie ciąży na nich cupiałowa "pożyczka", widać w nich jakieś myślenie długofalowe. Jest więc jako taka szansa, że zyski z LM, choćby częściowo, wydane zostaną na transfery. To jest przewaga tych klubów nad Wisłą. Póki co teoretyczna, ale lepiej byśmy nie mieli konieczności jej weryfikowania w praktyce ;)

As 15.04.2009 00:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 707130)
Ja również wiem o co chodzilo Orzeulowi, ale to było wiadomo już na początku tego sezonu, więc to nie zmieni motywacji naszych piłkarzy

Na poczatku sezony nie wiadomo bylo z kim zagramy, byly znane tylko ogolne zasady.
Obecnie, mozna juz z jakims prawdopodobienstwiem wskazac potencjalnych rywali.

jasnyGwint 15.04.2009 05:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 708951)
Po pierwsze - gol po składnej akcji w 93-94 minucie to nie jest tylko "fart"! Nie jest winą Lecha, że w tej zaściankowej lidze niemal wszystkie kluby odpuszczaja końcówki czy tam zwyczajnei nei mają sił by biegać...

A w temacie - fakt, trzeba awansować. Wydaje się, że drużyna, która uczyni to jako pierwsza może w naszych warunkach (dobrze piszesz, że udział w LM to podwojenie budżetu) uciec reszcie stawki. Zwłaszcza tyczy się to Lecha i Legii - mają prężnie budowane stadiony, nie ciąży na nich cupiałowa "pożyczka", widać w nich jakieś myślenie długofalowe. Jest więc jako taka szansa, że zyski z LM, choćby częściowo, wydane zostaną na transfery. To jest przewaga tych klubów nad Wisłą. Póki co teoretyczna, ale lepiej byśmy nie mieli konieczności jej weryfikowania w praktyce ;)

No tak, na Legii ciąży pożyczka od ITI a nie od Cupiała :>

Co do tego farta Amiki to generalnie się z Tobą zgadzam, ale nie do konca. Weźmy mecz z Wisłą. 83 minuta, Stilic strzela prosto w mur, akurat trafia między nogi Beto. Fart w czystej postaci. Inna sprawa, że cisnęli nas całą drugą połowe, ALE ile razy jest tak, że to Wisła ciśnie, ma milion sytuacji a nic nie chce wpaść...

Jeśli chodzi o LM to wszyscy wiedzieli przed sezonem, że zmieniają się zasady i będzie łatwiej. To, że oni przynajmniej w letnim oknie poczynili pewne kroki by szczęsciu pomóc, Legia też choć może z gorszym skutkiem, a my nie zrobilismy absolutnie NIC, ani w lecie ani w zimie to o co chodzi. Mamy awansować do LM bo tak? bo jesteśmy Wisła Kraków nam się to należy ?

felipe 15.04.2009 08:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jasnyGwint (Post 708982)
No tak, na Legii ciąży pożyczka od ITI a nie od Cupiała :>

Co do tego farta Amiki to generalnie się z Tobą zgadzam, ale nie do konca. Weźmy mecz z Wisłą. 83 minuta, Stilic strzela prosto w mur, akurat trafia między nogi Beto. Fart w czystej postaci. Inna sprawa, że cisnęli nas całą drugą połowe, ALE ile razy jest tak, że to Wisła ciśnie, ma milion sytuacji a nic nie chce wpaść...

Jeśli chodzi o LM to wszyscy wiedzieli przed sezonem, że zmieniają się zasady i będzie łatwiej. To, że oni przynajmniej w letnim oknie poczynili pewne kroki by szczęsciu pomóc, Legia też choć może z gorszym skutkiem, a my nie zrobilismy absolutnie NIC, ani w lecie ani w zimie to o co chodzi. Mamy awansować do LM bo tak? bo jesteśmy Wisła Kraków nam się to należy ?

Legia też ma podobny do naszego dług u Waltera? O tym akurat nie wiedziałem, wiec jakby co proszę o więcej infomracji ;)

Co do tego farta - jeżeli Wisła ciśnie ale marnuje każdą setkę, a taki Stilic strzela gola przez źle ustawiony mur to moim zdaniem jest tto raczej nieudolność Wisły, a nie fart Poznaniaków ...

Ar222 15.04.2009 08:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 709000)
Legia też ma podobny do naszego dług u Waltera? O tym akurat nie wiedziałem, wiec jakby co proszę o więcej infomracji ;)

Z tego co się orientuje to ITI spłaciło wcześniejsze długi Legii, które wynosiły 20-parę milionów. Tylko że zrobili to na takiej zasadzie, że Legia zadłużyła się u ITI żeby spłacić innych wierzycieli. Potem te 20-parę milionów urosło na takiej samej zasadzie jak u nas (transfery i inne koszty) i ponoć jest tego teraz ponad 100 mln. Najlepiej chyba jednak żeby się o tym jakiś warszawiak wypowiedział. Oni tam pewnie lepiej wiedzą na czym stoją.

rafal777 15.04.2009 08:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 708731)
Śmiejesz się z tych Turków, że dostali w Liverpoolu łomot?
Ja nie! I powiem więcej - wiele bym dał byśmy kiedykolwiek zbliżyli się do poziomu Fenerbahce ... Nawet kosztem sporadycznego lania od jakiegoś giganta.


Baty dostał Besiktas a nie Fenerbahce...Fener to jest obecnie klasa sama w sobie!! Klub ze wspaniałymi kibicami, świetnymi piłkarzami i cudownym stadionie. Uważam że do nich nie mamy się co porównywać...Besiktas będzie też miał niesamowity stadion, ale jednak sportowo odstają...Dlatego myślę, że te baty 8:0 nie dały im zbyt wiele. Tylko się zbłaźnili i tyle.

felipe 15.04.2009 08:59

Nie wiem czy tak odstają sportowo, w tabeli ligowej są przed Fener...
I myślę, że nie zamieniliby tego incydentalnego "zbłaźnienia" na honorową tułaczkę po Pucharze UEFA. Ale ok, każdy ma swoje zdanie - koniec tematu z mojej strony. Pozdrawiam

Markus 15.04.2009 13:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wolfy
trzeba solidnych nakładów finansowych, jeżeli mówimy o prawdziwych skautach, którzy będą perełki wyławiali tylko dla nas, a nie wpychali nam odpady, których nie są w stanie opchnąć za większe pieniądze gdzie indziej.

W Polsce takich ludzi nie ma.

Najpierw wyjaśnijmy sobie jedno:

Scouting jest elementem obniżającym koszty polityki kadrowej klubu i podnoszącym jej dochodowość i wydajność, którą każdy klub ze sciutingiem czy bez musi prowadzić cały czas.

Na całym świecie.

Dla istotnej poprawy swej polityki kadrowej, obraz obniżenia jej kosztów, Wisła nie potrzebuje i nie może tworzyć równie rozbudowanego i kosztownego scoutingu jaki ma Ajaks, Real, Juve itd.

Zatrudnienie i utrzymanie (diety, podróże etc.) kilku osób regularnie penetrujących ligi biedniejsze od polskiej i niższe klasy rozgrywkowe w naszym kraju, rocznie absolutnie nie musi przekraczać obsługi jednego kontraktu takiego Matusiaka, Łobodzińskiego czy Niedzielna.

Nie mówimy bowiem o zatrudnieniu armii szejków mieszkających w apartamentach prezydenckich, podróżujących odrzutowcami i jedzących 3 razy dziennie kawior z krewetkami.

To, że Ty nie znasz kandydatów do podobnej roli, jeszcze nie znaczy, że w „Polsce takich ludzi nie ma” lub że muszą to być osoby z Polski.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wolfy
Wszyscy oni przyszli do nas, ponieważ:
a) kosztowali ( w skali europejskiej ) grosze
b) chcieli śmiesznie małych ( w skali europejskiej ) kontraktów

Podobnie można napisać o Kosowskim, Stilicu, Lewandowskim, Żurawskim, Błaszczykowskim, Reissie, Murawskim, itd. Scouting sprawia, że proporcje zmieniają się tu na korzyść tych nazwisk, a nie Matusiaków, Niedzielanów, Łobodzińskich, etc. „czyniąc różnicę”.

Przeznaczenie środków na scouting nie oznacza, że klub nagle nie będzie miał za co kontraktować zawodników.

Nie oznacza też, że nagle trudniej będzie przekonać takiego przykładowego Stilica do przyjścia do polskiej ligi „za półdarmo” w skali europejskiej, albo że nagle każdy wypatrzony zawodnik będzie poza zasięgiem finansowym Wisły. Liczba tych "znalezionych" Stiliców będzie wówczas rosnąć, nie maleć. Myśląc tak, dalej błądzisz.

flamengista 15.04.2009 18:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez irman (Post 705678)
Taką kartkę to se powinien przede wszystkim Wielki Pan z Myślenic w gabinecie wywiesić.

W zasadzie nic nie trzeba dodawać.

Może jeszcze to, że pewnie szlag go trafi, jak zobaczy Amikę, która w pierwszym podejściu do Ligi Mistrzów trafi na Lewskiego.

Ale może to coś naszego Bossa nauczy. Bo Liga Mistrzów stała się wreszcie realna dla polskich klubów. No, ale do tego trzeba się wzmocnić. A my w przyszłym okienku stracimy najpewniej Marcelo i Brożka.

Krystian168 15.04.2009 18:49

najpierw trzeba wywalczyć mistrza, potem się będziemy głowić z kim zagramy !

Markus 15.04.2009 20:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krystian168 (Post 709256)
najpierw trzeba wywalczyć mistrza, potem się będziemy głowić z kim zagramy !

Do gry o LM, czy nawet tylko fazę grupową PUEFA, nie można i nie należy przygotowywać się dopiero "za pięć dwunasta".

Od bardzo dawna było wiadomo, że w tym roku zmieniają sie zasady gry o LM na dużo korzystniejsze dla polskich klubów.

Skoro właściciel Wisły przez ostatnie lata nie robił nic, aby klub był przygotowany należycie na ten moment, niestety nie ma podstaw uważać, że mu na niej jeszcze zależy.

sandbender 16.04.2009 00:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 709314)
Do gry o LM, czy nawet tylko fazę grupową PUEFA, nie można i nie należy przygotowywać się dopiero "za pięć dwunasta".

Od bardzo dawna było wiadomo, że w tym roku zmieniają sie zasady gry o LM na dużo korzystniejsze dla polskich klubów.

Skoro właściciel Wisły przez ostatnie lata nie robił nic, aby klub był przygotowany należycie na ten moment, niestety nie ma podstaw uważać, że mu na niej jeszcze zależy.

Ja już to kiedyś pisałem, ale może powtórzę. Może myśli:
- na co nam LM w Chorzowie lub poza granicami Polski?
- jak ją zdobyć z piłkarzami, którzy 3 razy zrobili mu psikusa?
- może lepiej najpierw wyczyścić, a potem budować?

Tak czy inaczej w obecnej sytuacji dopiero sezon 2010/2011 to ten czas, kiedy nalezy się spinać na eliminacje LM. Czyli jest rok.
A biorąc pod uwagę ruchy kadrowe, dopiero zakontraktowanie ofensywnego pomocnika w postaci Garguły to moment na ropoczęcie budowania nowej drużyny wlaczącej o LM (czyli kupno 6 kolejnych piłkarzy). Tylko, że cały tan misterny plan szlag trafić może jak się Guła nie pozbiera.

1q2 16.04.2009 01:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 709314)

Skoro właściciel Wisły przez ostatnie lata nie robił nic, aby klub był przygotowany należycie na ten moment, niestety nie ma podstaw uważać, że mu na niej jeszcze zależy.

Cupiałowi zależy tylko na tym by rachunki się zgadzały,reszta to może przy okazji.Tak na prawdę to przecież nie ma znaczenia, w sensie polityki finansowej, czy zdobędziemy mistrza, drugie miejsce, trzecie czy piąte

Zobaczymy co będzie gdy stadion zostanie wybudowany ale myślę że niewiele to zmieni a jedyne co może zmienić naszą sytuacje na + to zmiana właściciela.Gdzie żeby nie było że nadaje na Cupiała.Po prostu z Cupiałem max co piłkarsko Wisła może osiągnąć to walka o mistrza i kilka meczy prawie co rok w pucharach a i to będzie coraz ciężej bo konkurencja robi się coraz mocniejsza i co ciekawsze w zasadzie nie jesteśmy w stanie z nikim z czołówki konkurować o jakiegokolwiek wybijającego się gracza, za którego trzeba płacić.
Ogólnie moim zdaniem era Cupiała dobiega końca i to co było w niej najlepszego(a było tego sporo)to już za nami, a przed nami niewiadoma;)

Fajnie by jednak było gdyby ten stary mistrz, odchodzący już , przynajmniej chwilowo na emeryture, wydarł mistrza tym młodym wilczkom:>

Markus 16.04.2009 15:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandbender (Post 709425)
Ja już to kiedyś pisałem, ale może powtórzę. Może myśli:
- na co nam LM w Chorzowie lub poza granicami Polski?
- jak ją zdobyć z piłkarzami, którzy 3 razy zrobili mu psikusa?
- może lepiej najpierw wyczyścić, a potem budować?

Tak czy inaczej w obecnej sytuacji dopiero sezon 2010/2011 to ten czas, kiedy nalezy się spinać na eliminacje LM. Czyli jest rok.

Napiszę może w ten sposób:

Dla Wisły i każdego innego polskiego klubu lepsza LM "w Chorzowie", niż żadna.
Lepsza gra w europejskich pucharach, niż jej brak.
Lepsze nie tracenie dystansu do krajowej konkurencji, niż tracenie.

Nie ma żadnej gwarancji, że Wiśle za rok, dwa lata, czy jeszcze później, nawet przy wybudowanym stadionie, będzie walczyć łatwiej o LM niż teraz. Że wylosuje lepiej, że konkurencja w kraju będzie od niej słabsza.

Lech, Legia, tez budują stadiony, też będą się tymczasowo przeprowadzać, ale tam nikt nie myśli o odpuszczaniu europejskich pucharów w okresie przejściowym.

Oczywiście, aby myśleć o czymkolwiek w europejskich pucharach Wisła musi się porządnie wzmocnić, a nie dalej regularnie osłabiać. Z tym nawet Wolfy podejrzewam się zgodzi. Pytanie tylko, za co?

To pytanie do Bogusława Cupiała. On decyduje, jakimi środkami będzie dysponował klub. I czy będzie się sportowo rozwijał, czy dalej cofał. Mam tylko nadzieję, że ktoś mu w końcu uświadomi, że przy obecnej polityce, długofalowe utrzymywanie płynności finansowej i obecnej pozycji sportowej nie będzie możliwe.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl