Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   26. kolejka, Odra Opole - Wisła Kraków, 21.03.2026, godz. 14:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11173)

leszekpw 21.03.2026 17:23

Przecież zaraz jaruś001 wyskoczy jaki to Królewski zły, że zmienników brak (jakoś nie przeszkadzalo to w pierwszej rundzie), i winne są trzesięnia ziemi i wojna w Iranie, tylko Jop jest w tym wszystkim wspaniały.

Elefant 21.03.2026 17:26

Letkiewicz, Bozić a na resztę spuścić zasłonę miłosierdzia. Ale tych dwóch tylko dlatego, że kiedy trzeba odwalili zwykła rzemieślniczą robotę ratując nam punkt.


Nie strata dwóch punktów jest problemem. Problemem jest, że gramy od listopada w zasadzie powtarzalnie źle. Nie ma nie tylko postępu ale nawet korekcji błędów. Dziś jak z Miedzią, 60 minuta a nasi jak dzieci we mgle. Przygotowania zostały ewidentnie spieprzone. Nie liczę na przerwę, tych przerw było już kilka i nic się nie poprawiło.


Jesteśmy tam gdzie jesteśmy bo mamy skład przewyższający ligę. Plus kilku zawodników złapało w lecie na kilka miesięcy lepszą formę lub jak w przypadku Kuziemki jego styl gry był niespodzianką dla przeciwników. Do czasu.


Czasami mam wrażenie, że nas styl gry podporządkowany jest poniedziałkowym analizom statystycznym lądującymi na biurku prezesa.. Miliony podań, głównie pomiędzy obrońcami, z których nie wynika na końcu nic. Byle mieć posiadanie piłki i mało strat. Tak zwana cierpliwa piłka jest ok ale musi na końcu zakończyć się jakimś niestandardowym zagraniem robiącym przewagę, wykorzystaniem błędu itd. Przynajmniej raz na kilka prób. A u nas dziś nawet prób nie było, kończyło się niecelnym dośrodkowaniem. I to był ten lepszy wariant. W gorszym była po prostu zwykła strata.


Jeszcze raz powtórzę, módlmy się o to by Jop to dowiózł (bo na wymianę trenera nie ma szans). A przeciwnicy byli nieskuteczni. To nie jest drużyna mocna mentalnie, jak zacznie śmierdzieć barażami będzie kisiel w majtkach.

Smuga 21.03.2026 17:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik
El Carbon jest bez formy w tej rundzie, niestety co grał to tragedia, tak czy inaczej jak Jop to dowiezie to potrzebujemy wysokiego pomocnika do środka, skrzydłowego, bramkarza i stopera.

Należy zadać tu pytanie, kto w ogóle jest w formie? Gdyby to dotyczyło jednego Carbo czy młodego Kuziemki, to pal licho, ale tu formy nie ma prawie cała drużyna.

W każdym meczu powtarza się niemal ta sama historia: brakuje wypracowanych schematów, nasi są dramatycznie wolni, do tego sztab nie pomaga swoimi decyzjami w trakcie spotkania.

FraMat 21.03.2026 17:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1660688)
Jak wszedł był znacznie mniejszy bałagan i mieliśmy wreszcie zawodnika, którego rywale w środkowej strefie nie byli łatwo w stanie przepchnąć. Uporządkował i poprawił grę w tej strefie. Jakościowo dał więcej niż Duda. Nie popełniał aż tylu błędów.

I dlatego Odra w tym czasie stworzyła sobie więcej sytuacji do strzelenia gola.
Tak, to ma sens.

maumau 21.03.2026 17:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1660689)
Przecież zaraz jaruś001 wyskoczy jaki to Królewski zły, że zmienników brak (jakoś nie przeszkadzalo to w pierwszej rundzie), i winne są trzesięnia ziemi i wojna w Iranie, tylko Jop jest w tym wszystkim wspaniały.

Spokojnie, w futbolu nic nie trwa wiecznie. Jop prędzej czy później poleci i wtedy wszyscy będziemy mieli możliwość zobaczenia czy to faktycznie on jest paralitykiem trenerstwa czy może to nasz skład nie jest taki cudowny jak może się wydawać.

Ja osobiście stawiam na to drugie. Za niedługo Jopa już nie będzie, przyjdzie w jego miejsce jakiś nowy Albert, Peter, Adrian albo Jurek i cały cyrk ze zwalnianiem trenera zacznie się od nowa ;)

Drozd 21.03.2026 18:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maumau (Post 1660693)
Spokojnie, w futbolu nic nie trwa wiecznie. Jop prędzej czy później poleci i wtedy wszyscy będziemy mieli możliwość zobaczenia czy to faktycznie on jest paralitykiem trenerstwa czy może to nasz skład nie jest taki cudowny jak może się wydawać.

Ja osobiście stawiam na to drugie. Za niedługo Jopa już nie będzie, przyjdzie w jego miejsce jakiś nowy Albert, Peter, Adrian albo Jurek i cały cyrk ze zwalnianiem trenera zacznie się od nowa ;)

Czy to nie ten sam skład golił wszystkich na początku? Do czasu kiedy Jop nie nauczył ich swojej "cierpliwej" filozofii.

A potem nie narobił kwasów debilnymi decyzjami personalnymi.

W poprzednim meczu Duda i James w środku dali dupy po całości i co? Ano znowu na drwali z Opola wychodzą w pierwszym składzie i znowu dają dupy. Kto za to odpowiada?

Oczywiści zakochani w Jopie powiedzą ...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1660590)


Bo widocznie Jop widzi na treningu że nikogo lepszego nie ma. Może teraz, jak Jović doszedł do zdrowia, jakaś alternatywa będzie.



Ale kto oglądający popisy jego wybrańców na boisku w te brednie uwierzy.

For_FuN_ 21.03.2026 18:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maumau (Post 1660693)
Jop prędzej czy później poleci i wtedy wszyscy będziemy mieli możliwość zobaczenia czy to faktycznie on jest paralitykiem trenerstwa czy może to nasz skład nie jest taki cudowny jak może się wydawać.

Przecież ten skład personalny to główny kandydat do spadku w przyszłym sezonie Ekstraklasy, a Jop pierwszy do zwolnienia po kilku kolejkach, bo nie zakładam, żeby Królewski miał pomysł na budowanie kadry. Nie wspominając też o środkach i zadłużeniu. Teraz należało sprowadzić 2, a najlepiej 3 klasowych piłkarzy, którzy mieliby okazję się otrzaskać z klubem i z grą dla nas, a też pomóc w szybkim awansie. Niestety Jop nie dostał odpowiednich narzędzi. Kadra jest wyjątkowo wąska, jeśli chodzi o jakość i jeśli podstawowy piłkarz ma słabszą formę, to rezerwowy nic nie daje, bo taka jest przepaść między nimi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1660681)
Nie ma prawa trenować w ektraklasie. Jeśli takowa w ogóle będzie.

Czy leci z nami moderator? To nie forum Cracovii, o ile ta takowe forum posiada. Serio, tutaj wiele postów przekracza granicę dobrego smaku.

Drozd 21.03.2026 18:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1660695)
Przecież ten skład personalny to główny kandydat do spadku w przyszłym sezonie Ekstraklasy, a Jop pierwszy do zwolnienia po kilku kolejkach, bo nie zakładam, żeby Królewski miał pomysł na budowanie kadry. Nie wspominając też o środkach i zadłużeniu. Teraz należało sprowadzić 2, a najlepiej 3 klasowych piłkarzy, którzy mieliby okazję się otrzaskać z klubem i z grą dla nas, a też pomóc w szybkim awansie. Niestety Jop nie dostał odpowiednich narzędzi. Kadra jest wyjątkowo wąska, jeśli chodzi o jakość i jeśli podstawowy piłkarz ma słabszą formę, to rezerwowy nic nie daje, bo taka jest przepaść między nimi.



Czy leci z nami moderator? To nie forum Cracovii, o ile ta takowe forum posiada. Serio, tutaj wiele postów przekracza granicę dobrego smaku.

Zwłaszcza powyższe brednie :)

Ten Bozic który właśnie uratował nam punkt i był najlepszy na boisku , na jesieni nie grał prawie wcale. Jest w składzie jeszcze kilku takich, którzy przez Jopa nie mają szansy pokazania się.

Więc przestań bredzić.

Jop nie dostał narzędzi...

:haha:

Jop, od października spieprzył wszystko co mógł, nie zrobił nic dobrze i teraz mamy tego efekty.

Szneka 21.03.2026 18:33

z przeciętną Odrą straciliśmy 4 pkt. Duarte dziś na boisku był? Jakieś udane zagranie? Ostatni dobry mecz.... sierpień 2025. Erthalter również nie zachwyca pd kilku spotkań. Duda i Igbekeme żal patrzeć na ich wyczyny, jedno dobre zagranie za chwilę 3 złe. Biedrzycki dziś mózg gdzie miał? pobłażliwości słabiutkiego sędziego zawdzięcza, że dokończył mecz. Dwa faule na ewidentną drugą żółtą kartkę. trener czekał ze zmianą na co ? Dużo ryzykowaliśmy. Jeden szczęśliwy punkt ale poziom gry taki, że oczy krwawią.

thechris 21.03.2026 18:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1660672)
Jop jest trochę ofiarą swojego sukcesu, zaczął z wysokiego C, a teraz jak jest gorzej niż mozliwosci zespołu to jest płacz bo nie wygrywa wszystkiego po 3-5:0.


3 wgrane na 11 ostatnich meczów ligowych. Plus oklep w Bydgoszczy 4:1. Płaczu nie ma ale awansu też jeszcze nie ma pewnego. A z taką grą jaką dziś zaprezentowana Wisła w Opolu to Wieczysta i wks mogą nas jeszcze dogonić.

Edit: jeszcze niech nam nie umyka sytuacja Grujcicia kiedy dostał żółtą. To było na styku narożnika pola karnego. Jakby sędzia gwizdnął 11-tkę to by się z tego wybronił.

wolfy 21.03.2026 18:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1660698)
3 wgrane na 11 ostatnich meczów ligowych. Plus oklep w Bydgoszczy 4:1. Płaczu nie ma ale awansu też jeszcze nie ma pewnego. A z taką grą jaką dziś zaprezentowana Wisła w Opolu to Wieczysta i wks mogą nas jeszcze dogonić.

Edit: jeszcze niech nam nie umyka sytuacja Grujcicia kiedy dostał żółtą. To było na styku narożnika pola karnego. Jakby sędzia gwizdnął 11-tkę to by się z tego wybronił.

To, plus Biedrzycki pracujący na drugą czerwoną kartkę.

Z taką grą o bezpośredni awans może być trudno.

Śmieszą mnie ludzie piszący że Jop nie ma narzędzi żeby ograć Znicz albo Odrę. Zabrakło jeszcze wspomnienia o tym że Rude nas kiedyś trenował...

Wygląda to trochę jakby Jop zawalił przygotowania. Wyglądamy źle na tle kolejnych rywali, bez względu na wiek i poziom eksploatacji zawodnika. To nie tylko Carbo, ale też Kuziemka czy Krzyżanowski, praktycznie cały zespół. Ja rozumiem poklejonego taśmami Rodado że wygląda czasem gorzej, ale praktycznie cały zespół gra źle.

Drozd 21.03.2026 19:04

Bandyta.

https://x.com/i/status/2035346273566347281

Szneka 21.03.2026 19:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1660700)

Przy Sylwestrzaku nie możesz mieć pretensji. Tak coś czuję że w zamian za brak czerwonej po faulu na Kuziemce, oszczędził Biedrzyckiego.

Smuga 21.03.2026 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy
Wygląda to trochę jakby Jop zawalił przygotowania. Wyglądamy źle na tle kolejnych rywali, bez względu na wiek i poziom eksploatacji zawodnika. To nie tylko Carbo, ale też Kuziemka czy Krzyżanowski, praktycznie cały zespół. Ja rozumiem poklejonego taśmami Rodado że wygląda czasem gorzej, ale praktycznie cały zespół wygląda źle.

Na to samo zwróciłem uwagę wcześniej. Mam wrażenie, nie pierwszy raz zresztą, że FraMat złośliwie się uczepił Carbo, a tu problem jest szerszy, bo forma co najmniej 70% drużyny leży i kwiczy. Za Rodado to dziękujmy Bogu i prośmy Go o zdrowie dla Ángela, bo to dzięki niemu w głównej mierze Jop może się (jeszcze) poszczycić dobrą średnią. To naturalne, że zdarzy mu się słabszy okres, zwłaszcza gdy się poobija w starciu z ligowymi drwalami.

wolfy 21.03.2026 19:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smuga (Post 1660702)
Na to samo zwróciłem uwagę wcześniej. Mam wrażenie, nie pierwszy raz zresztą, że FraMat złośliwie się uczepił Carbo, a tu problem jest szerszy, bo forma co najmniej 70% drużyny leczy i kwiczy. Za Rodado to dziękujmy Bogu i prośmy Go o zdrowie dla Ángela, bo to dzięki niemu w głównej mierze Jop może się poszczycić dobrą średnią. To naturalne, że zdarzy mu się słabszy okres, zwłaszcza gdy się poobija.

Aktualnie Angel ma problemy z kolanem, ma prawo grać gorzej. W sumie to powinien się leczyć, zamiast ryzykować poważniekszy uraz.

FraMat patologicznie nienawidzi piłkarzy ściągniętych za Kiko, ale wiele osób zwracało już uwagę że nie tylko Mark wygląda gorzej.

AgresywnyChomik 21.03.2026 19:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smuga (Post 1660691)
Należy zadać tu pytanie, kto w ogóle jest w formie? Gdyby to dotyczyło jednego Carbo czy młodego Kuziemki, to pal licho, ale tu formy nie ma prawie cała drużyna.

W każdym meczu powtarza się niemal ta sama historia: brakuje wypracowanych schematów, nasi są dramatycznie wolni, do tego sztab nie pomaga swoimi decyzjami w trakcie spotkania.

Tu się zgadzam ofc, sam liczyłem że wejdziemy z buta w rundę jak w sezon ale coś zdecydowanie nie pyklo w przygotowaniach.

FraMat 21.03.2026 19:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smuga (Post 1660702)
Na to samo zwróciłem uwagę wcześniej. Mam wrażenie, nie pierwszy raz zresztą, że FraMat złośliwie się uczepił Carbo

Błąd.
FraMat nie czepia się Carbo.
FraMat czepia się pewnych osób, które wbrew zdrowemu rozsądkowi upatrują za wszelką cenę w Carbo leku na wszelkie zło.
Okazało się, że FraMat ma racje, bo nieważne czy na boisku był dziś Duda czy Carbo, nie zmieniło to niczego w naszym sposobie gry, ani w wyniku.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy
FraMat patologicznie nienawidzi piłkarzy ściągniętych za Kiko

Aha...
Mam inną teorię: FraMat patologicznie nienawidzi bredzących bez sensu.

For_FuN_ 21.03.2026 19:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1660699)
Śmieszą mnie ludzie piszący że Jop nie ma narzędzi żeby ograć Znicz albo Odrę..

Mnie najbardziej śmieszą ludzie, którzy widzą jakość tam, gdzie jej po prostu nie ma. O regularności nie wspominając. Całe kariery niektórych, naszych piłkarzy to potwierdzają. Śmieszą mnie też ludzie, którzy nie widzą, jak płaska jest tabela i o czym to świadczy :D. Tutaj akurat wyróżniamy się in plus, ale to dlatego, że graliśmy ponad normę jesienią, co jest zasługą trenera. Wydobył z pewnych piłkarzy więcej, niż mogą dać w dłuższym okresie czasu. Najlepsze w tym wszystkim, że powiększamy przewagę nad trzecim miejscem :D.

Jaroo1 21.03.2026 20:02

Po prostu na początku sezonu udało się wszystko. Nie wiem jak to zrobił Jop i drużyna ale udało się wszystko. Każdy wszedł nawet nie jeden ale dwa poziomy wyżej niż można było się spodziewać. Każdy grał dobrze, czy to nowi gracze, czy młodzi, czy ci co w klubie byli już trochę dłużej.
Teraz wszystko oklaplo. Napisałem że Jop jest ofiarą swojego sukcesu bo jeśli zaczniemy patrzeć na skald nie przez pryzmat początku sezonu to ilu zawodników jest do gry? Odliczając Kuziemke, który eksplodował wtedy z formą, czy Krzyżanowskiego, odliczyć też można Duarte, który nigdy wczensiej i póki co nigdy późnej nóż na początku tego sezonu nie zaprezentował dobrej, równej formy przez kilka kolejek pod rząd. I tak można wyliczac to się okaże, że do gry jest paru chłopa a jedyną formacja na którą moglibyśmy liczyć i możnaby od niej wymagać jest obrona. Reszta to jest młody bramkarz, jeden dobry napastnik i podziurawiona linia pomocy gdzie James podobnie jak Duarte albo formę zawsze miał albo nie miał.
Oczywiście teraz wyniki powinny być dużo lepsze ale to nie zmienia faktu jak początek sezonu zaciemnil obraz całości i chujowatosc pracy Królewskiego, który wiadomo, ciał koszty ale niestety ta kadra od początku sezonu to była porażka gdzie nawet nie było godnego zastępcy na bramkę, atak, czy 1-2 graczy na zmianę do pomocy.
Przy tym składzie, szczególnie w ekstraklasie to każdy by musiał cały sezon być w mega formie żeby to miało mieć rację bytu. Wzmocnień potrzeba praktycznie na każdą pozycję.

Smuga 21.03.2026 20:11

I nagle zapomnieli, jak się gra w piłkę? Rozumiem, że w zawodowym sporcie przychodzą wahania formy, słabsze okresy, wpadki ze słabeuszami, bo to się nawet najlepszym zespołom na świecie zdarza. Problem się zaczyna, gdy ta mizeria ma miejsce od co najmniej listopada ubiegłego roku, a niektórzy udają, że jak wyniki z jesieni były sukcesem trenera, tak teraz sztab ma czyste rączki, a za wszystko odpowiadają piłkarze.

Markus 21.03.2026 20:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1660699)
To, plus Biedrzycki pracujący na drugą czerwoną kartkę.

Z taką grą o bezpośredni awans może być trudno.

Śmieszą mnie ludzie piszący że Jop nie ma narzędzi żeby ograć Znicz albo Odrę. Zabrakło jeszcze wspomnienia o tym że Rude nas kiedyś trenował...

Wygląda to trochę jakby Jop zawalił przygotowania. Wyglądamy źle na tle kolejnych rywali, bez względu na wiek i poziom eksploatacji zawodnika. To nie tylko Carbo, ale też Kuziemka czy Krzyżanowski, praktycznie cały zespół. Ja rozumiem poklejonego taśmami Rodado że wygląda czasem gorzej, ale praktycznie cały zespół wygląda źle.

Znów w punkt. Nie trzeba nic dodawać.;)

Markus 21.03.2026 20:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smuga (Post 1660702)
Mam wrażenie, nie pierwszy raz zresztą, że FraMat złośliwie się uczepił Carbo

Dopiero teraz zauważyłeś? Przecież to jego stały motyw przewodni od lat. :evil:

Nie ma bardziej znienawidzonego zawodnika przez FraMata. Niegdyś posunął się nawet do tego, by wciskać w jego miejsce do składu Sukiennickiego jako piłkarza rzekomo bardziej dynamicznego i przez to przynajmniej równie wartościowego. :lol:

leszekpw 21.03.2026 20:24

Twierdzić, że ten skład jest slaby na I ligę, szczególnie na tle innych rywali, to trzeba mieć niezłe siano zamiast mózgu.

Drozd 21.03.2026 20:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smuga (Post 1660708)
I nagle zapomnieli, jak się gra w piłkę? Rozumiem, że w zawodowym sporcie przychodzą wahania formy, słabsze okresy, wpadki ze słabeuszami, bo to się nawet najlepszym zespołom na świecie zdarza. Problem się zaczyna, gdy ta mizeria ma miejsce od co najmniej listopada ubiegłego roku, a niektórzy udają, że jak wyniki z jesieni były sukcesem trenera, tak teraz sztab ma czyste rączki, a za wszystko odpowiadają piłkarze.

Cała prawda.

Gdyby piłkarze nie potrafili grać tak jak na początku sezonu to by tak nie grali. Teraz dalej potrafią tak grać ale nie grają. Trzeba znaleźć odpowiedź dlaczego i najprawdopodobniej nie jest to wina piłkarzy.

Na początku było ciśnienie na awans, atmosfera, dobra energia. Wszystko to spieprzył Jop i sztab. Faworyzując niektórych piłkarzy, a tłamsząc innych. W efekcie ci Faworyzowani nie musieli się starać bo nawet kilka słabych meczów nie pozbawiało ich pierwszego składu. A Ci tłamszeni stracili motywację, bo i tak na grę nie mieli szans.

Tylko Rodado trzyma to jeszcze w kupie, bo bez niego dawno szlag by wszystko trafił.

azor 21.03.2026 20:36

Może warto zweryfikować status zaległości, który był wrzucony na tapet na obozie?

Bo już pomijając czy Jop jest dobrym trenerem, czy przygotowania zostały zawalone, czy rotuje składem czy nie, to taka obojętność na boisku naszych grajków jest co najmniej zastanawiająca.

Markus 21.03.2026 20:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1660712)
Tylko Rodado trzyma to jeszcze w kupie, bo bez niego dawno szlag by wszystko trafił.

Dodatkowo wrócił Uryga i, co jest według mnie bardzo złym sygnałem, odzyskał opaskę kapitańską nawet wtedy, kiedy na boisku przebywa Rodado:neutral:

FraMat 21.03.2026 20:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1660710)
Dopiero teraz zauważyłeś? Przecież to jego stały motyw przewodni od lat. :evil:

Powtórzę: nie mam nic do Carbo.
Za to mam wiele do bzdurnych postów tych, którzy w Carbo widzą zbawcę Wisły/

FraMat 21.03.2026 20:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1660714)
Dodatkowo wrócił Uryga i, co jest według mnie bardzo złym sygnałem, odzyskał opaskę kapitańską nawet wtedy, kiedy na boisku przebywa Rodado:neutral:

Tu akurat zgadzam się z markusem. Powierzenie opaski kapitańskiej Alanowi, gdy na boisku jest prawdziwy kapitan ciągnący grę Wisły to skandal.

Jaroo1 21.03.2026 21:02

Cytat:

nagle zapomnieli, jak się gra w piłkę? Rozumiem, że w zawodowym sporcie przychodzą wahania formy, słabsze okresy, wpadki ze słabeuszami, bo to się nawet najlepszym zespołom na świecie zdarza. Problem się zaczyna, gdy ta mizeria ma miejsce od co najmniej listopada ubiegłego roku, a niektórzy udają, że jak wyniki z jesieni były sukcesem trenera, tak teraz sztab ma czyste rączki, a za wszystko odpowiadają piłkarze.
Jak dla mnie na początku była największa wina Królewskiego bo po prostu kadra jest źle złożona, a ławka jest krótka. Na początku sezonu uratowała nas trójka Letkiewicz, Krzyżanowski, Kuziemka. Dude już zaliczam do piłkarzy starszych, od których już trzeba wymagać. Gdyby nie powyższa trójka to by była chujnia po całości ze składem.

Teraz winę bym już dał każdemu po 33,3% bo mimo, że Królewski nie zapewnił optymalnych warunków Jopowi to wyniki powinny być lepsze i tu już wchodzi wina jego i piłkarzy.

Awas pewnie zrobimy i będziemy w totalnej dupie bo co dalej? Wisła będzie taka w ekstraklasie jak na początku sezonu tego czy potrzeba 10 chłopa do pierwszej 11 bo forma zespołu będzie taka jak od kilku miesięcy? Także nie zazdroszczę tu nikomu bo będzie ciężki orzech do zgryzienia dla Królewskiego i Jopa

Smuga 21.03.2026 21:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor
Może warto zweryfikować status zaległości, który był wrzucony na tapet na obozie?

Moim zdaniem to mit.

Jeśli z finansami rzeczywiście tak krucho, to sporej części grajków powinno raczej zależeć na awansie, bo to podbija wartość piłkarza, dając szansę na wypromowanie się do lepszego, bardziej stabilnego finansowo klubu. Co niby mieliby zyskać takim sabotażem? Trochę to się kupy nie trzyma.

Dla mnie najbardziej prawdopodobna opcja to taka, że nastąpił powrót do przeszłości, czyli minął miesiąc miodowy Jopa, bo wszyscy rywale nas rozczytali, wiedząc teraz, jak się na nas ustawiać i grać z nami. Do tego doszły prawdopodobnie zawalone przygotowania w Turcji, więc efekt widzimy. Przerabialiśmy to już z Sobolewskim i kilkoma innym trenerami.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl