Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   15. kolejka, Chrobry Głogów - Wisła Kraków, 2 listopada, 14:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11149)

FraMat 03.11.2025 10:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1655955)
Czyli Carbo słabszy niż Duarte? Znów błyskotliwie:rotfl:

Pacholski na Twitterze kolejny raz wrzucił statystyki naszego Busquetsa - dalszy komentarz zbędny. :evil:

https://x.com/Tobitsw1906/status/1985241719923679450

Umówmy się, że Duarte wszedł na końcówkę, więc nawet nie bierzemy go pod uwagę.
Na sofacore czterech naszych piłkarzy (Igbekeme, Rodao, Kuziemka i Letkiewicz) mają lepszą notę od Carbo.
Więc, nie umniejszając niczego Carbo nie był najlepszy.
(Tak, wiem, nie pisałeś, że był najlepszy).

I nie mam zamiaru go dyskredytować - zagrał bardzo dobrze - tylko proponuję trochę lodu na głowę.

Karherop 03.11.2025 10:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1655945)
jesli juz mam szukać minusów, to najslabszy na boisku Carbo

a to jedno podanie do rywala to az mi sie przypomnialy wyczyny naszej obrony w sezonie spadkowym

Jop wymaga takiej a nie innej intensywnosci, dyscypliny taktycznej, pracy w defensywie jak i pressingu, trzon druzyny zagral 15/15 spotkan przewaznie w wymiarze 90% mozliwego czasu gry więc nic dziwnego ze zawodnicy maja swoje wahania formy. Dobrze że Igbekeme wskoczyl na swoj poziom, bo dokladnie teraz potrzebujemy kogos kto zluzuje innych zawodników w środku. Gdyby James już od 1 meczu gral tak jak dzisiaj, to zapewne właśnie wchodziłby w swoj kryzys fizyczny.

Na osobna uwage zasluguje praktycznie brak kontuzji mięśniowych w zespole. Wypadl jedynie Bozic, ale on nie bral udzialu w przyg z zespolem.

Nie przypominam sobie ostatniego tak dobrego okresu pod każdym kątem w drużynie. Chyba to w mysl zasady - jak żre, to wychodzi wszystko.

Smuga 03.11.2025 11:48

Każdy rozsądny człowiek wie, że wkład Jopa w obecne wyniki jest istotny, ale to nie jest jedyny i decydujący czynnik. Zwykłym s....ysyństwem jest próba wmawiania, że wcześniej był tu jakiś samograj, a Jop posiadł magiczną różdżkę, która dodała naszym skrzydeł, zwłaszcza jeśli się pomija ważne okoliczności.

Po pierwsze Jop, w przeciwieństwie do Moskala, mógł na spokojnie przygotować zespół w przerwie letniej. Nie musiał się tułać po Cyprze czy innym Azerbejdżanie, w dodatku ze szpitalem w kadrze.

Kolejna sprawa to bardzo dobre okienko transferowe. Od niepamiętnych czasów nowi zawodnicy mieli czas na wkomponowanie się do drużyny i nie było konieczności rzucania ich kompletnie nieprzygotowanych od razu na głęboką wodę.

O przebudowanej obronie, która przez ostatnie sezony była kulą u nogi, niektóre osoby już tu wspomniały. Jeśli ktoś nie widzi różnicy między Lelieveldem, Gigerem czy Grujčiciem a Urygą czy Jarochem, to zalecam nie tyle wizytę u okulisty, co u porządnego psychiatry, żeby wyleczył go z tej obsesji na punkcie Królewskiego.

I nie umniejszam tu w żaden sposób Jopowi, któremu należą się brawa na stojąco za dotychczas wykonaną pracę. Piszę i będę pisał, jak jest. Mądry zrozumie, a sfanatyzowanym oszołomom referatu nie starczy, bo oni i tak będą trwać w swym zaślepieniu i nienawiści.

Markus 03.11.2025 11:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1655969)
Umówmy się, że Duarte wszedł na końcówkę, więc nawet nie bierzemy go pod uwagę.
Na sofacore czterech naszych piłkarzy (Igbekeme, Rodao, Kuziemka i Letkiewicz) mają lepszą notę od Carbo.
Więc, nie umniejszając niczego Carbo nie był najlepszy.
(Tak, wiem, nie pisałeś, że był najlepszy).

I nie mam zamiaru go dyskredytować - zagrał bardzo dobrze - tylko proponuję trochę lodu na głowę.

Zaakceptuj podstawowe fakty, zanim znów odpalisz taką "mądrość" jak niegdyś, że Sukiennicki może grać lepiej na środku pomocy niż Carbo, bo jest bardziej dynamiczniejszy:evil: :rotfl:

Nikt nie wspomina o Carbo jako o najlepszym piłkarzu Wisły w tamtym meczu, poza Tobą w swoim zastrzeżeniu, którym nieudolnie próbujesz wykrzywiać płaszczyznę dyskusji. Są za to tacy, którzy obsadzają go w roli najgorszego piłkarza na boisku w drużynie Wisły, co jest totalną bzdurą, której nie potwierdzają również statystyki.:-D

Umówmy się też, że Fred nie wszedł na samą końcówkę, bo pojawił się na boisku w sześćdziesiątej czwartej minucie i grał mniej więcej pół godziny. Ta z grubsza 1/3 częśc meczu była koszmarna w jego wykonaniu. Warto też zauważyć, że przykładowo Duda i Julius W Głogowie grali najwyżej przeciętnie o ile nie słabo i dawali zespołowi jeszcze mniej niż dawał nasz Busquets.

FraMat 03.11.2025 12:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1655980)
Zaakceptuj podstawowe fakty, zanim znów odpalisz taką "mądrość" jak niegdyś, że Sukiennicki może grać lepiej na środku pomocy niż Carbo, bo jest bardziej dynamiczniejszy:evil: :rotfl:

Pisać należy "bardziej dynamiczny", a nie "bardziej dynamiczniejszy".
Stopień wyższy przymiotnika tworzy się
- albo przez dodanie przyrostka -szy, -ejszy lub -jszy (np. ciepły -> cieplejszy).
- albo przez użycie słowa bardziej (np. kolorowy -> bardziej kolorowy).

W tym przypadku, albo:
- bardziej dynamiczny, albo:
- dynamiczniejszy bez bardziej.

Cieszę się, że pomogłem.

Zaakceptuj podstawowe fakty, zanim znów odpalisz taką "mądrość" jak niegdyś, że Omrani był kiedyś dobry więc i w Wiśle może być dobry.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1655980)
Nikt nie wspomina o Carbo jako o najlepszym piłkarzu Wisły w tamtym meczu, poza Tobą w swoim zastrzeżeniu, którym nieudolnie próbujesz wykrzywiać płaszczyznę dyskusji. Są za to tacy, którzy obsadzają go w roli najgorszego piłkarza na boisku w drużynie Wisły, co jest totalną bzdurą, której nie potwierdzają również statystyki.:-D

Oczywiście, potwierdzasz tylko to, co napisałem. Dziękuję. Coraz milej się z Tobą rozmawia.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1655980)
Umówmy się też, że Fred nie wszedł na samą końcówkę, bo pojawił się na boisku w sześćdziesiątej czwartej minucie i grał mniej więcej pół godziny. Ta z grubsza 1/3 częśc meczu była koszmarna w jego wykonaniu. Warto też zauważyć, że przykładowo Duda i Julius W Głogowie grali najwyżej przeciętnie o ile nie słabo i dawali zespołowi jeszcze mniej niż dawał nasz Busquets.

Ertlthaler miał na Sofascore notę dokładnie taką samą jak twój Busquets, a Duda tylko o 0,2 niższą.

wolfy 03.11.2025 12:14

Ale jest sens komentować wymysły Czerepacha? Przecież on nigdy nie miał zielonego pojęcia co się dzieje na boisku...

Carbo zagrał bardzo dobry mecz. Miał masę odbiorów i podań do przodu. Czyli jak zwykle.

A kto był najlepszy to już kwestia indywidualnych sympatii. Jedni postawią na Rodado, który strzelił jedynego gola i dwa razy wybijał groźne dośrodkowania w naszym polu karnym (!!), inni kogoś z obrony (wszyscy zagrali bardzo dobrze), jeszcze ktoś inny wybierze Igbekeme którego strzał dobił Angel i który zagrał świetny mecz.

Ja nie jestem w stanie wskazać jednego "najlepszego". Zagraliśmy dobrze jako drużyna. Nawet atakowany tu Duarte dał dużo swoją zmianą, powalczył o piłkę i miał słupek po kontrze.

Wcześniej przegrywaliśmy gdy Fernandez/Rodado/Mula/Poletanović nie dawali rady wziąć na plecy gamoni takich jak Uryga, Jaroch, Sukiennicki, Młyński itp., albo - o zgrozo - nie mogli zagrać z uwagi na kartki lub kontuzje.

Teraz każda formacja robi swoje.

Jaroo1 03.11.2025 12:19

Cytat:

Każdy rozsądny człowiek wie, że wkład Jopa w obecne wyniki jest istotny, ale to nie jest jedyny i decydujący czynnik. Zwykłym s....ysyństwem jest próba wmawiania, że wcześniej był tu jakiś samograj, a Jop posiadł magiczną różdżkę, która dodała naszym skrzydeł, zwłaszcza jeśli się pomija ważne okoliczności.

Po pierwsze Jop, w przeciwieństwie do Moskala, mógł na spokojnie przygotować zespół w przerwie letniej. Nie musiał się tułać po Cyprze czy innym Azerbejdżanie, w dodatku ze szpitalem w kadrze.

Kolejna sprawa to bardzo dobre okienko transferowe. Od niepamiętnych czasów nowi zawodnicy mieli czas na wkomponowanie się do drużyny i nie było konieczności rzucania ich kompletnie nieprzygotowanych od razu na głęboką wodę.

O przebudowanej obronie, która przez ostatnie sezony była kulą u nogi, niektóre osoby już tu wspomniały. Jeśli ktoś nie widzi różnicy między Lelieveldem, Gigerem czy Grujčiciem a Urygą czy Jarochem, to zalecam nie tyle wizytę u okulisty, co u porządnego psychiatry, żeby wyleczył go z tej obsesji na punkcie Królewskiego.

I nie umniejszam tu w żaden sposób Jopowi, któremu należą się brawa na stojąco za dotychczas wykonaną pracę. Piszę i będę pisał, jak jest. Mądry zrozumie, a sfanatyzowanym oszołomom referatu nie starczy, bo oni i tak będą trwać w swym zaślepieniu i nienawiści.
Okienko było dobre m.in. dlatego, ze trenerem jest Jop i wszystkich wprowadza do składu w odpowiednim momencie orz umie wydobyć z nich to co dobre.
Tu już były tabuny piłkarzy ściąganych z La Liga 2 i wielu trenerów w różnym czasie, którzy z tych graczy nie umieli wyciągnać nic na dłuższy czas. I na pewno ci gracze to nie był materiał na punktowanie w lidze 1,5 czy tam poniżej 1,5 a każdy z treneró mógł się jedynie takimi osiągnięciami pochwalić.
Przy Jopie odpalił też Jaroch, odpalił Biedrzycki. Poprawił się Krzyżanowski i tak można wymieniać i wymieniać. Nowi grają ok, młodzi weszli na wyższy poziom, ci co byli w drużynie grają lepiej. Także tu widać rękę Jopa głównie, a nie jakieś magiczne okienko. I można by bronić tezy, że Jop ma samograja więc mu idzie, tylko, że Jop już wczesniej przejmował drużynę i wtedy z tamtym materiałem, któremu nie szło Sobolowi i Moskalowi (wiadomo puchary i duża intensywnosć meczów) robił w ciągu tygodnia inną drużynę, która wygrywała seriami. Także każdy wasz argument jak to wszystko się Jopowi dobrze układa dzięki Zaskrońcowi da się podważyć.
Nawet ilość kontuzji, któych teraz jest mniej można podporządkować zasłudze Jopa, bo jeśli za jego kadencji większosć piłkarzy jest w formie to może stosować rotację w składzie (Krzyżanowski, Kutwa, Duarte, Sukiennicki Igbekeme itd) i dzięki temu, że co jakiś mecz mogą odpocząc inni to kontuzji będzie mniej.

Jop to wszystko spiął, poukładał tak jak jego poprzednicy nie umieli tego zrobić więc ewidentnie on tu jest ojcem sukcesu.

pepe72 03.11.2025 12:24

Skrót z TVP Sport:
https://youtu.be/ddjsM2r_I0s?si=3j_iCMjyUG3ZHMPq

maxx304 03.11.2025 12:42

Z poziomu boiska Duarte nie wyglądał tak źle.
Szkoda jednak tej setki, podejrzewam że pomogłaby mu mentalnie. Samo wyjście i przyjęcie piłki - złoto, a to jak James mu zagrał to w ogóle cukiereczek.
Nie do końca zgodzę się z tym monolitem w obronie, bo trochę smrodu było, kilka piłek przeleciało przez pole karne, całe szczęście nie miał kto ich zamknąć. Strzał koleżki z Głogowa na początku meczu też fartem nie wszedł, bo ustawił się ładnie.
Ich bramkarz wypluwał sporo, fajnie że Rodado się znalazł gdzie miał być.
Wkur...iał mnie niesamowicie ich spiker, bo co bluzgi z sektora Wisły szły, to bawił się w psychologa, a jak wieśniaki głogowskie wyzywały naszych, to cicho siedział.
I brawa za pocisk:

Nasi: "Wisła!"
Głogów: "K...a!"
Nasi: "Twoja stara!"

XD

Szneka 03.11.2025 12:49

Kolega wyżej napisał o spikerze. Jak dla mnie miszcz. idą bluzgi jest uspokajanie i prośby. Bluzgi dalej a ten reklama. Bluzgi ze strony miejscowego buractwa to zaprasza do zakupu biletów na mecz z Wieczystą.
Jako ciekawostkę napiszę, że przy zejściu do tunelu piłkarzy stał prezes Chrobrego. dwóch gości w kilka minut puścili mu tyle pocisków, że uciekł stamtąd jak niepyszny.

Markus 03.11.2025 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1655983)
Pisać należy "bardziej dynamiczny", a nie "bardziej dynamiczniejszy".
Stopień wyższy przymiotnika tworzy się
- albo przez dodanie przyrostka -szy, -ejszy lub -jszy (np. ciepły -> cieplejszy).
- albo przez użycie słowa bardziej (np. kolorowy -> bardziej kolorowy).

W tym przypadku, albo:
- bardziej dynamiczny, albo:
- dynamiczniejszy bez bardziej.

Cieszę się, że pomogłem..

Cytowałem tylko jeden z Twoich ówczesnych wpisów. Miło że dobitnie sam się teraz kolejny raz wyjaśniasz.:rotfl:

I jakie to przewidywalne: przekierowywanie dyskusji na gramatykę i poprawność językową z walnięcia ewidentnej głupoty obrazującej nikłe pojęcie o wartości poszczególnych zawodników.

Nikt normalny czy trzeźwy na umyśle nie uważa Sukni za lepszego i bardziej wartościowego piłkarza od Carbo, próbując uzasadniać to większą dynamiką i widząc w wielu meczach w praktyce, co potrafi jeden, a co drugi, no sorry.:D

Co do Omraniego nigdy nie przesądzałem, że będzie w Wiśle dobry i się odbuduje. Więc tradycyjnie próbujesz odpowiadać konfabulacją i manipulacją. Decyzję odnośnie tego czy Omrani może być w Wiśle “dobry” zostawiałem trenerom i broniłem im prawa do jej podjęcia. Nie ma zasady, wedle której dobrze wyszkolony piłkarz nie może w jakimś klubie się odbudować i wracać do sensownej formy jeśli ma ku temu zdrowie, gotowość do ciężkiej pracy i nie jest emerytem. Sama historia Wisły dobitnie to potwierdza.

Aha i noty na Sofascore nie są ostatecznym i niepodważalnym wyznacznikiem jakości występu jakiegoś piłkarza, jego znaczenia dla drużyny w danym meczu i stopnia zrealizowania założeń taktycznych. Tak samo jak nie są nim na przykład noty Karcza. Więc zbastuj z powoływaniem się na nie, chyba że znów zależy ci na zabarwianiu swojej twórczości o akcenty komediowe, tak jak przy ocenianiu, kto kogo słucha na podstawie jednego ujęcia kamery. :evil:

FraMat 03.11.2025 13:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1655995)
...

zieeeeeeewwwwww

maxx304 03.11.2025 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1655992)
Kolega wyżej napisał o spikerze. Jak dla mnie miszcz. idą bluzgi jest uspokajanie i prośby. Bluzgi dalej a ten reklama. Bluzgi ze strony miejscowego buractwa to zaprasza do zakupu biletów na mecz z Wieczystą.
Jako ciekawostkę napiszę, że przy zejściu do tunelu piłkarzy stał prezes Chrobrego. dwóch gości w kilka minut puścili mu tyle pocisków, że uciekł stamtąd jak niepyszny.

W ich stronę może ze 3 razy się odezwał, a co do biletów na mecz z Wieczystą, to Wiślaków też do tego zachęcał :) Nie mam nic przeciwko takiemu zagłuszaniu wulgaryzmów, ale zdecydowanie więcej czepiał się kibiców Wisły. Kij mu w oko, dobrze że przegrali, pięknie było słuchać po meczu, jak ich pupki piekły ;)

Karherop 03.11.2025 13:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1655986)

Jop to wszystko spiął, poukładał tak jak jego poprzednicy nie umieli tego zrobić więc ewidentnie on tu jest ojcem sukcesu.

To czego brakowało w Wisle od lat to ... ciągłości pracy trenerskiej/sztabu.

Jop jest w klubie 3 lata, od 2 lat przy pierwszej drużynie. Mamy ciągłość systemu gry i taktyki. Nad zawodnikami mozna pracowac indywidualnie i w jasno wytyczonym celu.

Czy inny trener niz Jop zrobiłby to samo z zespolem? Tak, tylko za 2 lata ciaglej pracy przy zespole i pod warunkiem że nie przewróciłby wszystkiego do góry nogami. Widac to po Legii, gdzie co trener to kompletnie różna koncepcja.

Smuga 03.11.2025 15:27

To kopanie się z koniem. Ci ludzie są, jak świadkowie Jehowy. Za cholerę nie przekona się ich do zjedzenia kaszanki. Jak pisałem, mądrzy ludzie wiedzą, że na sukces składa się wiele czynników, a zaczadzeni fanatycy i tak będą żyć w swojej bańce. Najlepiej ich ignorować, co też dawno temu uczyniłem w stosunku do tego zacytowanego przez Karheropa odklejeńca.

wolfy 03.11.2025 16:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1656001)
To czego brakowało w Wisle od lat to ... ciągłości pracy trenerskiej/sztabu.

Jop jest w klubie 3 lata, od 2 lat przy pierwszej drużynie. Mamy ciągłość systemu gry i taktyki. Nad zawodnikami mozna pracowac indywidualnie i w jasno wytyczonym celu.

Czy inny trener niz Jop zrobiłby to samo z zespolem? Tak, tylko za 2 lata ciaglej pracy przy zespole i pod warunkiem że nie przewróciłby wszystkiego do góry nogami. Widac to po Legii, gdzie co trener to kompletnie różna koncepcja.

Nie zgodzę się.

Jop dostał najlepszy skład od czasu spadku. Część z tego to były transfery do pierwszego zespołu, część to transfery wewnętrzne z rezerw. W obydwu przypadkach - to zasługa decyzji Królewskiego, chociażby o przedłużaniu kontraktów z młodymi piłkarzami, powołaniu rezerw, wypożyczeniach...

Są tutaj ludzie chorzy z nienawiści do Królewskiego którym świat się zawalił, zwłaszcza że projekt Kwietnia dostał czkawki.

Jop wykonał pracę, ale bez Grujcicia, Erthalera, Lielevelda, Gigera, Igbekeme nie byłoby takich wyników. Wszedłby Sukiennicki zamiast Igbekeme i żadnej serii by nie było...

To tak jak z bezsensownym sporem kto był najlepszy w meczu z Chrobrym - tak naprawdę liczą się wszystkie elementy składowe. I praca Jopa (który też popełnia błędy i uczy się), i praca sztabu sportowego (który ma pierwsze takie okienko), i praca Królewskiego który osobiście przekonywał Rodado, Krzyżanowskiego czy Baniowskiego żeby przedłużyli kontrakty.

Zresztą - Jopa kto zatrudnił, kto dał mu rezerwy, kto dał go na asystenta, kto go zostawił po braku awansu?

W tym sezonie polityka Królewskiego przynosi owoce - w co sam nie wierzyłem. Ale fakty są jakie każdy widzi.
Tylko nie każdy jest w stanie się do tego przyznać.

forthy 03.11.2025 16:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1655965)
Oczywiście że trzeba koniecznie ściągnąć bramkarza, nie możemy mieć tylko jednego i dwa ręczniki.

Mówię o 1 bramkarzu, o co za koszmarnej kadencji Brody i jeszcze na początku gry Letkiewicza wielu sugerowało tu jako priorytet.
No, ale zobaczymy, jak dla mnie Letkiewicz ma kilka miesięcy, by pokazać, że może Wisla z nim zaczynać jako jedynką ESA. Dobrze zaczął przekonywanie sztabu szkoleniowego i Bashy.

Zmiennik na bramkę to dalsza pozycja na liście życzeń.
Oczywiście zaraz Letkiewicz może zacząć grać fatalnie, a wtedy potrzeba będzie inna, ale na chwilę obecną to on tak właściwie to wymiata.

Vuko 03.11.2025 16:54

Może przed szukaniem nowego bramkarza, klub przeanalizuje pracę sztabu szkoleniowego bramkarzy?

pepe72 03.11.2025 17:05

Jak Letkiewicz będzie trzymał obecny poziom to bramkarz nie będzie priorytetem. A trenerowi bramkarzy będzie się należało "przepraszam".

wolfy 03.11.2025 17:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1656020)
Jak Letkiewicz będzie trzymał obecny poziom to bramkarz nie będzie priorytetem. A trenerowi bramkarzy będzie się należało "przepraszam".

Oczywiście że będzie priorytetem. Tylko idiota nie bierze pod uwagę kartek, kontuzji i spadków formy (zwłaszcza u bardzo młodego bramkarza).

leszekpw 03.11.2025 17:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez forthy (Post 1656011)
Mówię o 1 bramkarzu, o co za koszmarnej kadencji Brody i jeszcze na początku gry Letkiewicza wielu sugerowało tu jako priorytet.
No, ale zobaczymy, jak dla mnie Letkiewicz ma kilka miesięcy, by pokazać, że może Wisla z nim zaczynać jako jedynką ESA. Dobrze zaczął przekonywanie sztabu szkoleniowego i Bashy.

Zmiennik na bramkę to dalsza pozycja na liście życzeń.
Oczywiście zaraz Letkiewicz może zacząć grać fatalnie, a wtedy potrzeba będzie inna, ale na chwilę obecną to on tak właściwie to wymiata.

Na chwilę obecną to nie bardzo ma się jak wykazać przy dobrze grającej obronie. Lepszy bramkarz to must have.

Jaroo1 03.11.2025 18:30

Dalej trzeba prostować mitomanów.

Skład Jopa w 1 kolejce:
Nowy na boisku był tylko Julius. I w drugiej połowie wszedł Lelieveld. Oczywiście zaraz znafcy zaczną pisać o niesamowitym Kuziemce czy odrodzonym Krzyżanowskim xd Generalnie mecz wygrany 4:0, a w pierwszym składzie wyszli m.in. Broda, Krzyżanowski, Kutwa, Biedrzycki, Jaroch, Duda, Sukiennicki, Kuziemka, Zwoliński. Z nich wszystkich tylko Kuziemka (bo wczesniej nie grał) i Kutwa nie byli kiedyś nazywani drewnem, patałachami i cieniasami.

Druga kolejka:
Nowy: Lelieveld, Julius
Reszt to jest stary skład, niezastąpiony Rodado, Duarte, który jednak formę raz ma a raz nie ma, Carbo, no i to całe polskie drewno. Wygrana 5:0 z ŁKSem

Trzecia kolejka:
Nowi: to samo co wyżej
Reszta, znowu Carbo, Rodado - wymieniam bo uznajemy, że to są tacy super piłkarze. No i reszta drewna, od Duarte po polskie drewno.
Wygrana 4:3 z Tychami

Czwarta kolejka:
To samo co wyżej, wygrana 3:2 z PGM

Piąta: to samo, 7:0 ze Zniczem

Szósta: Tu pojawił się jeszcze Grujcic

Podsumowując:
Omić, Bozić i Nikaj odgrywają w klubie mrginalną rolę. Nie sa to w żadnym stopniu gracze podstawowi
Giger zaczął wchodzić od 10 kolejki
Grujcic zaczął wchodzić od 6 kolejki
Krzyzanowski, też go tutaj wymienię bo przecież teraz na potrzeby sytuacji on jest tu tratowany jako gracz z paszportem włoskim, super kopacz, który przyszedł do Wisły z zachodu xd Przypomnę, że od początku sezonu było na niego polowanie przez zjebów na forum, jaki jest drewniany i jakie błędy popełnia w defensywie. Ostatnio traci miejsce w skłądzie na rzecz Giegera

Czyli uwaga uwaga JOP DOSTAŁ TRANSFERY A DOKŁADNIE TO TE TRANSFERY MOZNABY ZAMKNĄĆ PRAWIE W JEDNYM SŁOWIE - TRANSFER xd no prawie, bo dostał Juliusa i Lelievelda więc już trzeba użyć liczby mnogiej.

Mam uczulenie na .......enie głupot przez znawców, dlatego się tu udzielam.

Podsumowanie. Jop zaczął z dwoma nowymi zawodnikami. Wygrał 5 meczów pierwszych z nimi, później od 6 kolejki wygrywa też z Grujciciem, wygrywał z Krzżanwskim w składzie, a teraz zamienił go na Giegera. Z Kuziemki Krzżanowskiego czy nawet Jarocha zrobił piłakrzy Jop wygrywa teraz, wygrywał na początku sezonu i wygrywał bez tych transferów już w tamtym sezonie.

Gdzieś wam się ta wasza zjebana logika rozkracza.

Jop to w tamtym sezonie wygrał ostatnią kolejkę ligi ze Zwolińskim, Duarte, Baeną, Sukiennickim, Alfaro, Łasickim, Jarochem, Colleyem.
Z podobnym składem przegrał baraż z Miedzią.

Jop po przejeciu drużyny po Moskalu, który we wrzesniu miał bilans meczów 0-1-2, gole 2:5, wygrał z Odrą Opole 5:0 w składzie m.in. Łasicki, Uryga, Jaroch, Alfro, Kiss, Zwoliński, czyli 60% składu to szrot.
Później wygrywał jeszcze z TBB, Płockiem

Jop z tym składem zrobił bilans: 17-5-5 (jeśli dobrze liczę) czyli średnia 2,07

Wy na prawdę jesteście ćwierćinteligentami jeśli uważacie, że zasługa Jopa jest mniejsza niż powiedzmy 80-90%.

Ten chłop z miejsca,z gówna robi bicz i po prostu jedzie z termatem.

Jaroo1 03.11.2025 18:39

Cytat:

Jop wykonał pracę, ale bez Grujcicia, Erthalera, Lielevelda, Gigera, Igbekeme nie byłoby takich wyników. Wszedłby Sukiennicki zamiast Igbekeme i żadnej serii by nie było...
Sorki za post pod postem ale zjeby nie przeczytają tego dłuższego wyżej.

Jop w tamtym sezonie zrobił bez tych transferów średnią 2,07, bilans 17-5-5. Jest to średnia na 70 pkt w lidze.
Jop w tym sezonie jedynie z Julisem i Lelieveldem w pierwszych 5 kolejkach miał średnią 3.0
Jop już kilka lat temu miał średnią 3.0 jak przejął klub po Sobolu

Także wymienianie tu teraz Grujciciów czy może jeszcze o Omiciu napisz i Nikaju xd Mówienie o transferach itd to jest bełkot.

Jesteście tak zakłamani, że aż wstyd.

forthy 03.11.2025 18:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1656022)
Oczywiście że będzie priorytetem. Tylko idiota nie bierze pod uwagę kartek, kontuzji i spadków formy (zwłaszcza u bardzo młodego bramkarza).


Ja jednak uważam, że priorytetem powinno być ściągnięcie graczy do formacji ofensywnej - lewego skrzydłowego zwłaszcza.

Wisła to biedny klub i nie da się wydać dużych kwot na kilka pozycji. Jeśli mówimy o umiarkowanie tanim bramkarzu do rywalizacji z Letkiewiczem (cały czas dodaję- zakładając aktualny poziom Letkiewicza, bo jak zacznie brodować to inna dyskusja) to jasne, ale dużą kwotę trzeba będzie przeznaczyć jednak na inne pozycje.

Bo dobrzy skrzydłowi/środkowi pomocnicy/napastnicy są po prostu drodzy, a grajków na sztuki nie ma co sprowadzać.

skarabeus 03.11.2025 18:54

Nie przedluzac Jarocha, Urygi, Lasickiego i juz jest na dwa dobre kontraty dla bramkarza i... napastnika przede wszystkim. Rodado potrzebuje zmiennika a dzis takiego w druzynie nie ma.

Smuga 03.11.2025 19:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy
Jop dostał najlepszy skład od czasu spadku. Część z tego to były transfery do pierwszego zespołu, część to transfery wewnętrzne z rezerw. W obydwu przypadkach - to zasługa decyzji Królewskiego, chociażby o przedłużaniu kontraktów z młodymi piłkarzami, powołaniu rezerw, wypożyczeniach...

Są tutaj ludzie chorzy z nienawiści do Królewskiego którym świat się zawalił, zwłaszcza że projekt Kwietnia dostał czkawki.

Jop wykonał pracę, ale bez Grujcicia, Erthalera, Lielevelda, Gigera, Igbekeme nie byłoby takich wyników. Wszedłby Sukiennicki zamiast Igbekeme i żadnej serii by nie było...

To tak jak z bezsensownym sporem kto był najlepszy w meczu z Chrobrym - tak naprawdę liczą się wszystkie elementy składowe. I praca Jopa (który też popełnia błędy i uczy się), i praca sztabu sportowego (który ma pierwsze takie okienko), i praca Królewskiego który osobiście przekonywał Rodado, Krzyżanowskiego czy Baniowskiego żeby przedłużyli kontrakty.

Zresztą - Jopa kto zatrudnił, kto dał mu rezerwy, kto dał go na asystenta, kto go zostawił po braku awansu?

W tym sezonie polityka Królewskiego przynosi owoce - w co sam nie wierzyłem. Ale fakty są jakie każdy widzi.
Tylko nie każdy jest w stanie się do tego przyznać.

Podpisuję się pod tym postem w całej rozciągłości. Nic dodać, nic ująć.

Cymes 03.11.2025 20:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1655907)
Jeśli ktoś nie widzi kompletnej przemiany tej drużyny, spowodowanej wymianą 3/4 składu defensywy, to jest chyba ślepy.

W końcu nie zawalamy meczów przez katastrofalne błędy indywidualne obrońców, cała linia defensywy jest w tym aspekcie bardziej niż solidna.

W końcu mamy na ŚO gościa, który posyła piękne piłki do przodu, nie robiąc przy tym bezsensownych kółeczek z podaniem do boku.

Tak jak Lelieveld jest na poziomie porównywalnym do Mikulca, tak na PO jest przepaść w jakości na korzyść Gigera.

Biedrzycki też wygląda zupełnie inaczej, kiedy ma obok siebie ludzi, na których może polegać.

Oczywiście, że obecny blok defensywny jest lepszy. Dokładnie to o 0,13 straconej bramki na mecz mniej. Oznacza to, że zamiast stracić 32 bramki w sezonie, co jest wynikiem bardzo dobrym. Stracimy 28 co jest wynikiem bliskim perfekcji, bo historycznie poniżej 25 bramek już zaczyna się kosmos. Realnie przełoży się to na jedną bramkę mniej straconą co ósme spotkanie. Przy skrajnie optymistycznym scenariuszu to 8 punktów więcej. Bardziej realnie to jakieś 2-4. Niech nawet będzie, że jeden z tych meczy miał miejsce wczoraj i dzięki temu zdobyliśmy 2 punkty więcej, ale o kompletnej przemianie można by mówić przy 0,5 i zejściu do 15 bramek co postulowali krytycy zeszłorocznej gry w defensywie uznając ją za kluczowe źródło wszystkich naszych problemów. Ślepota nie ma tu nic do rzeczy i jak zamkniesz oczy to z 0,13 nie zrobi się postulowane przez niektórych 0,5.

Natomiast jeśli chodzi o wrażenia artystyczne jeśli chcemy patrzeć przez pryzmat tego co widzimy, a nie tego co wynika z matematyki. Tu masz oba czerwa Biedrzyckiego z poprzedniego sezonu.
https://youtu.be/GGRTCX0FJuU?si=8BJi4hn_rzsOsS5h&t=164
https://youtu.be/fXA_0uQmAc0?si=ZzCBz7nHe_zGUXrY&t=180
I teraz pytanie. Zaczęliśmy sobie dzięki wymianie dużej części bloku defensywnego radzić w takich sytuacjach lepiej. Czy może sytuacje gdzie stoper dostaje za kołnierz piłkę i musi wejść w pojedynek biegowy z napastnikiem/skrzydłowym prawie przestały mieć miejsce i udało nam się zredukować je niemalże do zera. Wybacz, że nie rzucę dokładną statystyką, ale jak dla mnie w zeszłym roku było tego od zajebania zwłaszcza na jesieni, w obecnym kojarzę 1-2 max 3. I ja nawet się zgodzę, że mają w tym swój udział Grujcic i Lelieveld, ale nie od strony gry w defensywie tylko w sposobie gry do przodu między innymi również przy wykorzystaniu tych dwóch zawodników redukując do maksimum wiszenie przez nasz blok na lini środkowej czasem po 5 minut. Zdecydowanie ponad tym jest jednak bronienie przez zespół jako całość i pressem zredukownie fruwania takich piłek niemalże do zera. Jeszcze raz zacytuję tutaj Jopa - "Ciężką pracę w tym aspekcie wykonują już Rodado i Julius, którzy grają wysoko. Ciężko pracują dla zespołu i z tego korzystają też bramkarz i obrońcy, bo jesteśmy kolektywem."

Patryko 03.11.2025 20:30

Nie bez znaczenia jest też fakt, że gracze ofensywni nie drżą już o każdą piłkę, która poleci w stronę obrony. To musi dawać niesamowitego kopa do zasuwania w pressingu.

Czerwona kartka, obcinka, podanie wprost do przeciwnika, krycie na radar, brak reakcji to tylko część repertuaru naszych obrońców z zeszłego sezonu. Teraz tego (póki co) nie ma.

Cymes 03.11.2025 21:00

Wracając do tego od czego zaczeła się cała dyskusja, to chyba bym to odwrócił i napisał, że dla graczy defensywnych jak i całego zespołu w fazie bronienia nie bez znaczenia jest fakt, że nasza gra do przodu wreszcie zaczęła mieć ręce i nogi, być bardziej konkretna i czasem tak zwyczajnie jest czego bronić, bo w zeszłym sezonie jednak bywało z tym bardzo różnie. Chociaż już na wiosnę trafiło się kilka meczy, gdzie również w końcówkach bardzo ładnie potrafiliśmy dowieźć jednobramkowe zwycięstwa umiejętnie cofając się do głębokiej defensywy.

Zresztą, jeśli ograniczymy to wyłącznie do kadencji Jopa to zeszły sezon 0,68 straconej bramki na mecz. Obecny 0,8. Nawet jeśli dzięki znacznie lepszej ofensywie w końcu punkty zaczęły się zgadzać, to jak widać z tyłu jest jeszcze pole do poprawy.

Drozd 03.11.2025 21:09

Zwróciłbym uwagę na zmianę wraz ze zmianą w bramce. Z Letkiewiczem straciliśmy dwie bramki w sześciu meczach. Wypadało by go docenić bo nie było tak że nie miał co bronić.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:40.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl