Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   11. kolejka, Wisła Kraków - Polonia Bytom, 29 września, 19:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11139)

Tantal 30.09.2025 08:15

Można jeszcze Tychy sprzed roku dołożyć, też 2:0. Dla odmiany za Sobola przyjeżdżały dobrze zorganizowane ŁKS czy Ruch i pokazywały nam miejsce w szeregu.

Jak ktoś narzeka na grę Ertlthalera to niech obejrzy powtórkę patrząc ile ten chłop się w defensywie naharował. W ogóle obrona top - Giger, Grujcić, Biedrzycki, Carbo, Letkiewicz też dużo pewniejszy. Czasem wyprowadzali albo interweniowali na ryzyku, ale było poczucie, że są dużo pewniejsi niż np. z Miedzią.

wolfy 30.09.2025 08:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tantal (Post 1654388)
Można jeszcze Tychy sprzed roku dołożyć, też 2:0. Dla odmiany za Sobola przyjeżdżały dobrze zorganizowane ŁKS czy Ruch i pokazywały nam miejsce w szeregu.

Jak ktoś narzeka na grę Ertlthalera to niech obejrzy powtórkę patrząc ile ten chłop się w defensywie naharował. W ogóle obrona top - Giger, Grujcić, Biedrzycki, Carbo, Letkiewicz też dużo pewniejszy. Czasem wyprowadzali albo interweniowali na ryzyku, ale było poczucie, że są dużo pewniejsi niż np. z Miedzią.

Drużyna jest pewniejsza, bo nie ma za plecami Brody. Zwłaszcza widać to u stoperów, którzy nie wpadają w amok próbując nie dopuścić do żadnego strzału nawet z niegroźnej pozycji - bo wiadomo że Broda nie poderwie czterech liter.

Dzisiaj przy jednobramkowej przewadze prowadziliśmy grę, zamiast rozpaczliwie bronić się na własnej połowie.

Materiał do przemyśleń dla geniuszy którzy twierdzili że "z taką ofensywą to i Broda wystarczy".

Tantal 30.09.2025 08:43

Swoją drogą po drugiej stronie ten Holewiński z gębą Elvisa wyciągnął im co najmniej dwa bardzo dobre strzały - jeden Rodado, drugi Omicia. W studiu Borek gadał że ma 194 cm i kilkanaście meczy na 0 w drugiej lidze. Czemu my nie ściągamy takich chłopaków a przedłużamy kontrakty Brodzie i Cziczkanowi?

Karherop 30.09.2025 08:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tantal (Post 1654388)
Można jeszcze Tychy sprzed roku dołożyć, też 2:0. Dla odmiany za Sobola przyjeżdżały dobrze zorganizowane ŁKS czy Ruch i pokazywały nam miejsce w szeregu.
.

Tam do 30 min mogło byc 3-0 dla Tychów, dopiero po przerwie racowej zaczęliśmy grac.

Taktycznie tez świetnie bylo 3-1 w Płocku czy chocby 5-0 z Ruchem, ale biorac przez pryzmat klase rywala najbardziej imponuaca była wygrana z TBB.

Bardzo podobał mi sie wczoraj wystep Letkiewicza.

Rzucalo sie w oczy bardzo szybkie i pewne wyprowadzanie piłki. Oczywiście do 70 min ;)

Patryko 30.09.2025 09:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tantal (Post 1654392)
Swoją drogą po drugiej stronie ten Holewiński z gębą Elvisa wyciągnął im co najmniej dwa bardzo dobre strzały - jeden Rodado, drugi Omicia. W studiu Borek gadał że ma 194 cm i kilkanaście meczy na 0 w drugiej lidze. Czemu my nie ściągamy takich chłopaków a przedłużamy kontrakty Brodzie i Cziczkanowi?

Pewnie dlatego, że najlepiej rokujący, młodzi bramkarze są już dawno podpisani przez kluby z minimum Ekstraklasy. Taki Holewiński czy Lubik nawet by w naszą stronę nie spojrzeli.

Letkiewicz, jeśli tylko zagra równo do końca sezonu, a my zawalimy awans, to też stąd odejdzie.

Tantal 30.09.2025 09:12

Ale Holewiński był w Pogoni (choć traktowany pewnie jako 'młodzież z potencjałem") i go puścili. Więc przez nikogo podpisany nie jest. Zimą jeśli będziemy mieć 6-8 punktów nad 3 miejscem to zawodnicy przechodzący do nas może zakładac, że po pół roku ma szansę zagrać w ekstraklasie.

A owszem bramkarze powinni patrzeć w naszą stronę - dobrego gracza na tej pozycji nie mamy. Skoro skusiliśmy zawodników pokroju Lelievelda czy Gigera to młody bramkarz z I ligi tym bardziej jest do wyjęcia, raczej też nie za większe pieniądze.

Patryko 30.09.2025 10:02

Holewiński jest nadal piłkarzem Pogoni (kontrakt do 2027 wg. Transfermarkt) i kto wie, czy nie wróci do Szczecina po udanym wypożyczeniu w Bytomiu.

Markus 30.09.2025 11:33

Wisła w meczu z Polonią Bytom zagrała dokładnie tak, jak tego oczekiwaliśmy od niej od dawna - solidnie, odpowiedzialnie i z pełną koncentracją w obronie. Wynik 1:0 nie oddaje do końca kontroli, jaką drużyna miała nad spotkaniem, ale pokazuje, że zespół potrafi wygrywać mecze dzięki organizacji i konsekwencji.

Najważniejszą decyzją trenera Jopa były tym razem zmiany - i trzeba uczciwie przyznać, że w końcu zadziałały. Wejście Jamesa Igbekeme okazało się kluczowe: Nigeryjczyk nie tylko kapitalnie zabezpieczał środek pola, ale też popisał się ładnym uderzeniem z dystansu, które dało Wiśle zwycięstwo. Do tego dołożył kilka interwencji w destrukcji i odbiorów, po których rywale wyglądali jak dzieci we mgle. Wniósł naprawdę dużą jakość i świeżość.

W destrukcji błyszczał też Marc Carbo - ustawiał się perfekcyjnie, czytał grę, blokował Polonii środek pola, a do tego zagrywał precyzyjne diagonalne piłki, które pozwalały szybko przenosić ciężar gry. To był występ z kategorii tych, które budują autorytet zawodnika w drużynie, pomimo kilku gorszych zagrań w drugiej połowie.

Na szczególną pochwałę zasłużył Grujcić - bardzo pewny w każdej interwencji, świetnie ustawiony, silny fizycznie. W drugiej połowie jego pojedynek bark w bark z napastnikiem Polonii był symbolem ogromnych możliwości i siły: nie dał się przepchnąć, nie przegrał walki o pozycje, ładnie zablokował rywala. Trudno przypomnieć sobie sytuację, w której Grujcić przegrałby jakikolwiek pojedynek w tym meczu. Wszystkie główki z przeciwnikami również były jego.

Obrona w ogóle zagrała bardzo dobrze - Giger na prawej stronie świetnie dawał sobie radę, wygrywał pojedynki i wyglądał niezwykle pewnie. Biedrzycki też rozegrał dobre spotkanie - właściwie się ustawiał, był odpowiedzialny, zrobił dokładnie to, czego się od niego oczekuje.

Duda również zasłużył na pozytywną ocenę - walczył, odbierał piłki, starał się wspierać destrukcję. Nadal brakuje mu jednak szybszego operowania piłką i w paru momentach można było odnieść wrażenie, że spowalniał akcje. Ale w bilansie - na plus.

Świetną zmianę dał także Lelieveld, który grając jako lewy obrońca nie tylko zabezpieczał flankę, ale i po raz kolejny popisał się inteligentnym zagraniem, kończącym się asystą. To już jego firmowa jakość.

Słabiej wypadli natomiast Erithaler i Duarte. Austriak wyglądał na zmęczonego sezonem, brakowało mu dokładności i świeżości, a Duarte był tym razem mniej efektywny niż zwykle. Obaj z pewnością potrafią dać Wiśle więcej.

Kuziemka - tradycyjnie zadziorny, waleczny, próbował strzałów, szarpał skrzydłem i starał się gubić krycie rywali. To był występ pełen ambicji, nawet jeśli nie zawsze szedł za tym efekt. Rodado - mniej widoczny niż w poprzednich meczach, ale jak zwykle ciężko pracował dla drużyny i mocno angażował się w obronę.

Jeszcze słowo o Omicu: choć spędził na murawie tylko kilkanaście minut, zostawił po sobie pozytywne wrażenie -widać było, że to piłkarz z dużą kulturą gry. Świetnie czytał sytuacje, nie gubił się pod presją, a przy tym oddał mocny i groźny strzał z dystansu, pokazując, że może być realnym zagrożeniem także w ofensywie. To wejście było krótkie, ale wystarczyło, by uznać, że Omić będzie cennym ogniwem drużyny w dalszej części sezonu.

Na koniec Letkiewicz - bez fajerwerków, ale zrobił swoje. Obronił co trzeba, nie zawalił niczego, wyglądał pewnie. A przy obecnej sytuacji Wisły to też wartość sama w sobie.

To był mecz Wisły, w którym defensywa i zmiany trenera zrobiły różnicę. Jop tym razem zasłużył na pochwały, bo dobrze ustawił zespół i podejmował właściwe decyzje, a kluczowy manewr z Igbekeme wygrał mu spotkanie.

FraMat 30.09.2025 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1654407)
W destrukcji błyszczał też Marc Carbo - ustawiał się perfekcyjnie, czytał grę, blokował Polonii środek pola, a do tego zagrywał precyzyjne diagonalne piłki, które pozwalały szybko przenosić ciężar gry. To był występ z kategorii tych, które budują autorytet zawodnika w drużynie, pomimo kilku gorszych zagrań w drugiej połowie.

Tradycyjnie doczepię się do występu Carbo.

Tak - 100% racji - w destrukcji Carbo był wczoraj wyśmienity, natomiast gra do przodu w jego wykonaniu już nie wyglądała tak różowo.
Koncertowo psuł większość długich podań - albo podawał zbyt lekko, tak że rywale łatwo przejmowali te piłki, co prowadziło do zagrożenia, lub niecelnie, albo nie w tempo.
Jeśli to było podanie do tyłu, do boku, lub do przodu, ale na kilka metrów - były celne.
Pozostałe w większości - nie.

Być może wygląda to tak, że jestem hejterem Carbo, ale nic z tych rzeczy.
Doceniam jego znakomite ustawianie się, umiejętność odebrania piłki rywalowi w środku pola, umiejętność uspokajania gry, technikę i ogólnie czytanie rywala.
Jednak nie widziałem żadnego "precyzyjnego" diagonalnego podania.
W tym elemencie Carbo wczoraj większość wykonywał niechlujnie i słabo.
No i oczywiście - też uważam, że i tak Carbo nadal jest w środku pola nie do zastąpienia, ale trzymajmy się realiów.
Zanim ktoś nazwie mnie hejterem, czy coś podobnego, niech przeczyta mój podpis.

Ogryzek 30.09.2025 12:05

Cieszy wygrana i "0" z tyłu. Teraz 2 cieżkie mecze.

Arkadiusz.Czerepach 30.09.2025 12:56

cieszy wysoki poziom na forum , obawiałem sie tu wchodzić po skromnym 1:0, a jednak jest docenienie naszej kultury gry jak i klasy rywala, brawo!

Karherop 30.09.2025 14:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tantal (Post 1654392)
Swoją drogą po drugiej stronie ten Holewiński z gębą Elvisa wyciągnął im co najmniej dwa bardzo dobre strzały - jeden Rodado, drugi Omicia. W studiu Borek gadał że ma 194 cm i kilkanaście meczy na 0 w drugiej lidze. Czemu my nie ściągamy takich chłopaków a przedłużamy kontrakty Brodzie i Cziczkanowi?

Oczywiście że ściągamy.

Tylko ostatnie 5 lat:
Lis, Biegański - mlodzi GK z 1 i 2 ligi
Broda - na wypożyczeniu w w 2 lidze
Letkiewicz - na wypożyczeniu w 3 lidze

Byly stare syte koty: Kieszek, Raton i Cziczkan, ale przeważnie gra u nas jakis mlody szczypior

Teraz Stępak podobno calkiem dobrze ogrywa sie w 2 lidze więc będzie pewnie kolejnym mlodym ktory zaraz będzie dwojka lub trojka.

Letkiewicz miewal takie mecze jak wczoraj Holewinski. Nie rozumiem az takich zachwytow.

Markus 30.09.2025 15:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1654374)
Ja zapamiętałem jedynie Omica jak został objechany w okolicach 85-90 minuty w narożniku pola karnego - uratował mu dupe bodaj Lelevield, gdyby nie Holender to przeciwnik wjeżdzałby w pole karne.

Jak można nie pamiętać np. tego: https://x.com/MarcinKlimek1/status/1972739112844276017 ? :evil:

Vuko 30.09.2025 15:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1654420)
Oczywiście że ściągamy.

Tylko ostatnie 5 lat:
Lis, Biegański - mlodzi GK z 1 i 2 ligi
Broda - na wypożyczeniu w w 2 lidze
Letkiewicz - na wypożyczeniu w 3 lidze

Byly stare syte koty: Kieszek, Raton i Cziczkan, ale przeważnie gra u nas jakis mlody szczypior

Teraz Stępak podobno calkiem dobrze ogrywa sie w 2 lidze więc będzie pewnie kolejnym mlodym ktory zaraz będzie dwojka lub trojka.

Letkiewicz miewal takie mecze jak wczoraj Holewinski. Nie rozumiem az takich zachwytow.

Nie wiem jak się będzie dalej Letkiewicz rozwiał, ale na ławę to on trafił przez brak koncentracji i arogancję, a to jest do dość łatwiej poprawy, o ile ktoś jest ogarnięty.

pepe72 30.09.2025 16:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1654417)
cieszy wysoki poziom na forum , obawiałem sie tu wchodzić po skromnym 1:0, a jednak jest docenienie naszej kultury gry jak i klasy rywala, brawo!

Mecz na szczycie, wygrywamy, 11 kolejka na 1 miejscu.
Miej trochę wiary w ludzi ... :>

Tantal 30.09.2025 17:03

Co do bramkarza to ja bym po prostu chciał widzieć w składzie dwóch zawodników, którzy dają gwarancję stabilności. Nie, że bardzo dobrych - zwyczajnie solidnych. Z Letkiewiczem problem jest taki, że miewał bardzo dobre mecze ale miewał też kuriozalne wpadki. Potrzebna drugiego takiego, po którego wejściu cała obrona nie łapie stresu.

Biegańskiego ledwo pamiętam jako bramkarza, mało wtedy oglądałem więc się nie będę wypowiadał, ale Broda to nigdy nie był ten rozmiar kapelusza. Jest po prostu za słaby. Lis to już naprawdę dawne dzieje.my potrzebujemy zejść z kotraktów Brody i Cziczkana a zakontraktować jednego ale solidniejszego. Stępak może się wtedy ogrywać jako trzeci (rezerwy, czasem PP itp)

MaLk 30.09.2025 17:10

Całkiem fajny mecz, podczas którego byłem wyjątkowo spokojny, że tym razem wszystko będzie OK.

Może dlatego, że wyjątkowo nie straciliśmy bramki w pierwszych 10 minutach, może dlatego, że w oczach obrońców i bramkarza wyjątkowo nie było widać przerażenia za każdym razem kiedy przeciwnik przechodził z piłką na naszą stronę boiska.

Ogólnie ładny mecz, na wysokim poziomie po obu stronach. Polonia IMO nie wytrzymała tego meczu fizycznie, stąd po 60. minucie widać było, że z jednej strony bramka dla nas jest już tylko kwestią czasu, z drugiej strony nawet po stracie bramki nie byli w stanie rzucić się do ataku tak jak np. Łęczna.

Odhaczamy 3 punkty i jedziemy dalej.

Markus 30.09.2025 17:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1654411)
Tradycyjnie doczepię się do występu Carbo.

Być może wygląda to tak, że jestem hejterem Carbo, ale nic z tych rzeczy. (...)
Jednak nie widziałem żadnego "precyzyjnego" diagonalnego podania.

Jakoś mnie nie dziwi, że nie zauważyłeś na przykład jednego z diagonalnych podań przedstawionych tu na filmie: https://x.com/MarcinKlimek1/status/1973056262922277079 :evil:

Gadanie, że nie jesteś hejterem Carbo, czy kimś do niego uprzedzonym, kupić mogliby jedynie ci, którzy już nie pamiętają, jak promowałeś do składu w jego miejsce Sukiennickiego pod pretekstem, że rzekomo jest bardziej dynamiczny :rotfl: - i taka zmiana według Ciebie miał się nie odbić negatywnie na jakości gry zespołu.:lol:

FraMat 30.09.2025 17:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1654431)
Jakoś mnie nie dziwi, że nie zauważyłeś na przykład jednego z diagonalnych podań przedstawionych tu na filmie: https://x.com/MarcinKlimek1/status/1973056262922277079 :evil:

faktycznie, miał przez 90 minut dwa długie, udane podania. Chapeau bas.

krysztal 30.09.2025 18:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1654432)
faktycznie, miał przez 90 minut dwa długie, udane podania. Chapeau bas.

To co należy oddać Carbo to to,że on poniżej pewnego poziomu nie schodzi i jego jakieś słabsze występy można pewnie spokojnie policzyć na palcach jednej ręki.Zaryzykuje stwierdzenie,że jest to najrówniej grający piłkarz w naszym zespole.

Markus 30.09.2025 18:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1654432)
faktycznie, miał przez 90 minut dwa długie, udane podania. Chapeau bas.

Miał znacznie więcej bardzo wartościowych zagrań i reakcji w tym meczu. Doskonale o tym wiesz, ale wolisz popisywać się swoją niechęcią do ciągle najlepszego pomocnika naszego zespołu. Nie zapomnij i tym razem znów wciskać w jego miejsce Sukni jako bardziej dynamicznego :rotfl::evil:

FraMat 30.09.2025 18:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1654433)
To co należy oddać Carbo to to,że on poniżej pewnego poziomu nie schodzi i jego jakieś słabsze występy można pewnie spokojnie policzyć na palcach jednej ręki.Zaryzykuje stwierdzenie,że jest to najrówniej grający piłkarz w naszym zespole.

Jasne.
Zgadzam się.
Tyle tylko, że wczoraj widziałem, zwłaszcza w drugiej połowie wiele jego niecelnych i nie w tempo podań.
Piszę o tym tylko dla zachowania pełnego obiektywizmu.
Carbo świetnie grał w destrukcji, dość dobrze do przodu, ale zwłaszcza w drugiej połowie, był bardzo niechlujny.

wolfy 30.09.2025 19:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1654432)
faktycznie, miał przez 90 minut dwa długie, udane podania. Chapeau bas.

Ewidentnie widać że ogarniasz tylko galaktyczne talenty takie jak Sukiennicki, ale Carbo jest naszym podstawowym piłkarzem pokazującym się stoperom do podania i pchającym piłkę do przodu. W każdym meczu.

Z Łęczną kiedy nasi byli wystraszeni po szoł Brody i stracie bramki praktycznie tylko on się pokazywał przy wyprowadzaniu od stoperów i zagrywał do przodu.

Strzału Mark nie ma, ale podania akurat dobrze mu wychodzą.

Rozumiem że żeby to zauważyć trzeba zwracać na to uwagę, taka pozycja że jego podania zwykle rozpoczynają akcje, przez co nie widać ich w skrótach (chyba że jest kontra po jego odbiorze). To nie to co Oliwer, który lekko prowadzi piłkę przy linii żeby w kluczowym momencie się na niej wywrócić przed pierwszym zawodnikiem przeciwnika. Takie jednostki trafiają się bardzo rzadko.

A przynajmniej mam taką nadzieję...

krysztal 30.09.2025 20:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1654437)
Ewidentnie widać że ogarniasz tylko galaktyczne talenty takie jak Sukiennicki, ale Carbo jest naszym podstawowym piłkarzem pokazującym się stoperom do podania i pchającym piłkę do przodu. W każdym meczu.

Z Łęczną kiedy nasi byli wystraszeni po szoł Brody i stracie bramki praktycznie tylko on się pokazywał przy wyprowadzaniu od stoperów i zagrywał do przodu.

Strzału Mark nie ma, ale podania akurat dobrze mu wychodzą.

Rozumiem że żeby to zauważyć trzeba zwracać na to uwagę, taka pozycja że jego podania zwykle rozpoczynają akcje, przez co nie widać ich w skrótach (chyba że jest kontra po jego odbiorze). To nie to co Oliwer, który lekko prowadzi piłkę przy linii żeby w kluczowym momencie się na niej wywrócić przed pierwszym zawodnikiem przeciwnika. Takie jednostki trafiają się bardzo rzadko.

A przynajmniej mam taką nadzieję...

Akurat z Łęczną za szoł Brody odpowiada po części właśnie Marc.Jego zaletą jest to,że bardzo szybko wraca na właściwe tory.

Markus 01.10.2025 08:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1654458)
Akurat z Łęczną za szoł Brody odpowiada po części właśnie Marc.Jego zaletą jest to,że bardzo szybko wraca na właściwe tory.

Wyjaśnisz, w jakiś sposób Carbo wymusił na Brodzie te koszmarne zagrania i za nie odpowiada?:rotfl: :evil:

https://x.com/MarcinKlimek1/status/1969756888012054562

LucjuszWielki 01.10.2025 11:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1654422)
Jak można nie pamiętać np. tego: https://x.com/MarcinKlimek1/status/1972739112844276017 ? :evil:

Tego strzału akurat nie zauważyłem, ale pamiętam dwa zablokowane strzały w Łęcznej i 3 strzały ponad 10 metrów nad bramką w PP z Odrą.

Patryko 01.10.2025 11:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1654477)
Wyjaśnisz, w jakiś sposób Carbo wymusił na Brodzie te koszmarne zagrania i za nie odpowiada?:rotfl: :evil:

https://x.com/MarcinKlimek1/status/1969756888012054562

Podał mu piłkę :lol:

Markus 01.10.2025 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1654491)
Podał mu piłkę :lol:

jeśli samo podanie mu piłki wymusza tak fatalne przyjęcie i wybicie, to faktycznie:rotfl::evil:

Zastanawiam się też, w jaki sposób Carbo wymuszal na Brodzie pozostałe pokazane na tym filmiku błędy:evil:

wolfy 01.10.2025 15:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1654491)
Podał mu piłkę :lol:

Szach i Mat :>

Tamta sytuacja to był festiwal błędów Brody, rozpoczęty podaniem do obstawionego Carbo ustawionego przodem do bramki, a zakończone wpuszczeniem szmaty której wpuścić nie miał prawa. Nasz bramkarz miał trzy okazje żeby przerwać tą sytuację, nie skorzystał.

Po złym podaniu mógł i zwrotce od Carbo mógł jeszcze:
- wywalić piłkę w trybuny (ew. dobrze podać Biedrzyckiemu)
- wypiąstkować dośrodkowanie (teoretycznie, nie umie grać na przedpolu i nie czuje odległości)
- obronić strzał przy swoim krótkim słupku.

Carbo też mógł wywalić na aut, ale skoro trener wymaga rozgrywania od bramkarza...

Patryko 01.10.2025 17:01

Cała wina w tej sytuacji leży po stronie Brody.

Dostał normalne podanie od Marca, ale że nastąpiło u niego drewnoprzyjęcie piłki, to przestraszył się i wybił na pałę. Jak to się skończyło wszyscy widzieliśmy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:32.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl