![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Jaroch wystarczajaco sie gubi na PO zeby teraz jeszcze bardziej sie gubil na ŚO, a obok niego biegał jeszcze bardziej elektryczny Szot. Mozna jeszcze lawirowac z przestawieniem Mikulca i Kiakosem na lewej, ale znowu, będzie oslabianie nawet nie jednej pozycji, ale trzech. Jop ma nad czym myśleć, niemniej sytuacja kadrowa jako taka i tak jest dobra. Szczegolnie w ofensywie. |
Ja bym chyba sie wstrzymal z Jarochem na srodku.
Nie wiem czy sobie przypominacie jak na poczatku sezonu Moskal musial sztukowac sklad i Jaroch gral na srodku to nam spadek grozil. Nie mowie, ze to akurat wina Jarocha bo sytuacje kadrowa Moskla mial dramataczna ale mam awersje do niego na stoperze. |
Rozważanie Jarocha jako środkowego obrońcy, mając choćby dwóch innych stoperów do gry (nawet pomimo tego, jacy są) to pomysł szalony i absurdalny.
Po pierwsze to by oznaczało konieczność gry w 1 składzie Kiakosa albo Szota. Ten pierwszy jest sympatyczny niemniej kompletnie nie umie bronić a pozostałych elementach to ciężko powiedzieć, ale przyspawanie do ławki rezerwowych raczej pokazuje co i jak. Natomiast Szot to aktualnie nie jest już piłkarz na poziomie zawodowym, w dużej mierze ze względów zdrowotnych. Niemiłosiernie ogrywany w 3 lidze miałby wystąpić w barażach? Po drugie - Jaroch jako ŚO to synonim spóźnionych decyzji, przegrywanych główek, sprokurowanych karnych. Nie, nie i jeszcze raz nie. |
tak, zgadzam sie z przedmówcami, oby było inne rozwiązanie niż Jaroch na ŚO
|
Dobra, na razie wciąż mamy dwóch zdrowych stoperów (jak wyżej słusznie zauważono) zanim trzeba będzie zacząć wykonywać jakieś desperackie ruchy.
Przy parze Poletanović-Carbo na środku jest szansa zaryglować środek pola, plus to dwóch wysokich piłkarzy więcej przy SFG. No i fajnie jakby się Biedrzyckiego udało posklejać taśmą przed barażami, ale jakoś nie bardzo w to wierzę. |
A kiedy Kutwa naderwał dwójkę, że już krzyżyk na nim stawiacie?
|
Kutwa to w rezerwach grał jak upośledzony, a gdzie baraże
|
Gra w rezerwach to chyba jeszcze w tym sezonie nikomu nie posluzyla. Albo wyglada sie jak paralityk, albo łapie kontuzje.
Nie mozna od tak przyjść na jeden trening w sezonie z obca druzyna i nagle prezentować jakiekolwiek zgranie czy wyczucie partnerów. Pewnie też chlopak potraktowal to nawet podswiadomie jak "zsyłkę". I to powszechny problem wsrod mlodziezy ktorzy posmakowali gry wyżej. Same rezerwy najlepsze wyniki osiagaly gdy nie mialy "wzmocnien" z jedynki. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:19. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl