Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   6 kolejka, Wisła Kraków - Arka Gdynia, 27 sierpnia 2023, 12:40 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10917)

R33 27.08.2023 21:45

Co do osób które myślą, że Sobolewski ,,zagwarantował sobie kilkanaście meczów pracy" to podam przykłady trenerów którzy trenowali Wisłę maks. 2 rundy co mimo wysokich zwycięstw w kolejnej rundzie już trenerami nie byli. Oczywiście większość przypadków będzie z okresu gdy właścicielem był Bogusław Cupiał, ale zawsze jakaś ciekawostka. Podaje ,,z pamięci" także może więcej przykładów by się znalazło.

Artur Skowronek, wygrana 6:0 na wyjeździe w Mielcu w rundzie jesiennej sezonu 2020/21. Zwolniony jeszcze podczas rundy.

Kazimierz Moskal, wygrana 6:0 na wyjeździe w Bielsku-Białej w rundzie jesiennej sezonu 2015/16. Zwolniony jeszcze podczas rundy.

Adam Nawałka, wygrana 4:0 na wyjeździe w Zabrzu w rundzie wiosennej sezonu 2006/07. Zwolniony jeszcze podczas rundy.

Dragomir Okuka, wygrana 6:0 u siebie z Odrą Wodzisław w rundzie jesiennej sezonu 2006/07. Zwolniony po zakończeniu rundy.

Jerzy Engel, wygrana 5:1 u siebie z Lechem Poznań w rundzie jesiennej sezonu 2005/06. Zwolniony jeszcze w trakcie rundy.

Wener Liczka, wygrana 6:0 u siebie z Zagłębiem Lubin w rundzie wiosennej sezonu 2004/05. Zwolniony po zakończeniu rundy.

KOALIK 27.08.2023 22:09

To tak wygląda jakby Arka oddała mecz, aby tamtejsi bandyci, tzn. środowiska kibicowskie zagarnęły klub siłą od obecnych właścicieli i to za darmo.

Biorąc pod uwagę sytuację płacową w pierwszej lidze, to Wisła ma kolosalną przewagę nad resztą stawki.

Wisła ma budżet płacowy na poziomie walki o puchary w Ekstraklasie.

No chyba, że doszło do jakiegoś wstrząsu w drużynie i wreszcie uświadomiono Hiszpanom, żeby przestali się ośmieszać i wzięli się do gry po dość długim okresie sabotażu boiskowego.

Na Hiszpanów tylko metody Huberta Wagnera mogą pomóc.

A najlepiej raz w tygodniu wyjechać do Zakopanego.

Zrobić sobie dwa marszobiegi 2x25 km w górach.

Efekty przyjdą.

Sobolewski to tylko figurant, więc to nie on podejmuje decyzje, nie on dokonywał transferów.

Prawdziwa władza jest w wiadomych rękach.

Ta wiadoma osoba uprawnień trenerskich nie posiada, więc do papierów wpisani są Sobolewski z Kmiecikirm.

gizmowisla 27.08.2023 22:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1608985)
Widzę że zwolennicy Sobolewskiego dostali amoku. Spokojnie, już w piątek kolejny mecz, z Miedzią. Jeśli to nie tylko słaba Arka to powinno być przyzwoicie, prawda?

nie przesadzaj , kazdy wie ze Sobol nie i caly sztab jest do wymiany , nie badz kolejnym pajacem typu lucek czy inkognito- ......ja uwazam ze ze wszysto poszloby w innym kierunku dzyby nie opor Jarka i holowanie radaka ...i tyle mamy pilkarzy ktorzy ( moim zdaniem ) przewyzszaja ta lige- nawet smiem twierdzic ze ze to lepsza druzyna niz Lkesy, puszcze, ruchy , korony .........potrzeba tylko kogos kto zapanauje nad nimi- kogos kto zrobi z nich lepzych zawodnikow - kogos kto ich jakos podciagnie ......no wlasnie tego KOGoS

Karherop 27.08.2023 22:41

@R33

To chyba najciekawsza statystka jaka tu wrzucono od dawna.

Co do samego meczu. Dziś wychodziło nam praktycznie wszystko, za wyjątkiem dwoch-trzech akcji Goku i nie dość dobrych wyborów.

Nasza postawa w obliczu tylu zmian była zaskakująco dobra, choć nie sądzę by np.Satrustegi na LO to miało prawo bytu przy zdrowym Junce.

Carbo to chyba pierwszy od dawna wysoki def który potrafi grać w piłkę i fizycznie potrafi dominować przeciwników.

Baena fajny występ. Szkoda że ma min 2 miechy z głowy.

W końcu świetne zmiany. Choć mało osób to podkreśla.

A co do minusów:

Gra defensywna dalej leży i kwiczy.

Arka dzisiaj wyglądała na totalnie nieprzygotowana. Chyba nastawiła się na zupełnie inną grę niż to co zaproponowała Wisła. Nie wróżę im że będą zimowac top 10 z taką grą.

Jedna jaskółka wiosny nie czyni i zapewne sztab zostanie co najmniej na koleje 4-5 kolejek (O ile nie dojdzie po drodze do kompromitacji np z Chrobrym).

gizmowisla 27.08.2023 22:46

to tzlko 1 liga !!!!!!!!!!!!! calzm sercem jestem ya nowzm sytabem syjoleniowzm + nie mamz ylzch yawodnikow+ mamz parodzstow w szstemie sykolenia

nero 27.08.2023 23:45

Kto by pomyślał, że maile wysłane przez JK do drużyny mogą mieć, aż taką siłę...

wolfy 28.08.2023 07:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez R33 (Post 1608992)
Co do osób które myślą, że Sobolewski ,,zagwarantował sobie kilkanaście meczów pracy" to podam przykłady trenerów którzy trenowali Wisłę maks. 2 rundy co mimo wysokich zwycięstw w kolejnej rundzie już trenerami nie byli. Oczywiście większość przypadków będzie z okresu gdy właścicielem był Bogusław Cupiał, ale zawsze jakaś ciekawostka. Podaje ,,z pamięci" także może więcej przykładów by się znalazło.

Artur Skowronek, wygrana 6:0 na wyjeździe w Mielcu w rundzie jesiennej sezonu 2020/21. Zwolniony jeszcze podczas rundy.

Kazimierz Moskal, wygrana 6:0 na wyjeździe w Bielsku-Białej w rundzie jesiennej sezonu 2015/16. Zwolniony jeszcze podczas rundy.

Adam Nawałka, wygrana 4:0 na wyjeździe w Zabrzu w rundzie wiosennej sezonu 2006/07. Zwolniony jeszcze podczas rundy.

Dragomir Okuka, wygrana 6:0 u siebie z Odrą Wodzisław w rundzie jesiennej sezonu 2006/07. Zwolniony po zakończeniu rundy.

Jerzy Engel, wygrana 5:1 u siebie z Lechem Poznań w rundzie jesiennej sezonu 2005/06. Zwolniony jeszcze w trakcie rundy.

Wener Liczka, wygrana 6:0 u siebie z Zagłębiem Lubin w rundzie wiosennej sezonu 2004/05. Zwolniony po zakończeniu rundy.

Tu nie ma co porównywać, ale jak nie wygramy dwóch następnych meczy (albo - o zgrozo - je przegramy) to Sobolewski leci. Sytuacja punktowa to wymusi.

sandomingo 28.08.2023 07:36

Mecz wygrany 5:1 więc najpierw o pozytywach:
- 6 meczów trzeba było czekać na sensowne wykonanie rzutów rożnych (nie wszystkich ale przynajmniej 2-3): dobrze bita piłka dochodząca do bramki i 2 naszych na krótkim słupku. Serio aż tyle nasz sztab o tym myślał?
- dobry mecz Carbo, widać, że wie o co chodzi. PRzy nim również Duda prezentował się dużo lepiej
- fajna zamiana pozycjami pomiędzy Goku a Alfaro. Ten pierwszy nie traci aż tak dużo piłek, natomiast straty Alfaro łatwiej ukryć w środku (również dzięki duetowi Carbo+Duda) niż na skrzydle

Natomiast nawet pomimo fatalnej postawy Arki nie dało się nie zauważyć, że gra obronna nadal kuleje i tutaj jest sporo do poprawy. Arka mogła a nawet powinna prowadzić 2:1 ale Czubak nie ma lewej nogi.

Markus 28.08.2023 07:56

Im bardziej Hiszpanie będą pokazywać, że mają potencjał, by awansować do ekstraklasy, a nie mają tylko porządnego trenera, tym bardziej takie Koaliki będą próbowały kopać dołki pod Kiko. Polscy managerzy mający w stajniach dużo polskich zawodników w niższych ligach, nie lubią zagranicznej konkurencji ściągającej do klubów własnych zawodników.

W niedzielę największą różnicę zrobił Carbo, dlatego nasza gra wyglądała całkiem inaczej i była o wiele bardziej uporządkowana, zwłaszcza w środku pola. Doskok i asekuracja funkcjonowały, dlatego paraliżowaliśmy działania ofensywne Arki i mieliśmy odbiory, które pozostali Hiszpanie przekładali na akcję bramkowe. Słabiej dla odmiany wypadły boki obrony Wisły: Szot i Eneco, co rywale mogli wykorzystywać. Tutaj przed Miedzią trzeba wprowadzić korekty.

I przede wszystkim nie wolno słuchać skompromitowanych osób, które przed tym meczem doradzały Sobolewskiemu całkowite odsunięcie Hiszpanów jako jakiegoś problemu Wisły. Widzicie dokąd ci ludzie chcieliby zaprowadzić klub.

El'kabat 28.08.2023 08:16

Gratulację i takie okazje trzeba wykorzystywać. Ciekawego co właściciel odjebał świni w tygodniu, że się aż tak położyli.



Pojedziemy do Miedzi to będzie już normalny wynik niestety.

NHitman 28.08.2023 08:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1609010)
I przede wszystkim nie wolno słuchać skompromitowanych osób, które przed tym meczem doradzały Sobolewskiemu całkowite odsunięcie Hiszpanów jako jakiegoś problemu Wisły. Widzicie dokąd ci ludzie chcieliby zaprowadzić klub.

Chyba nikt normalny nie sądzi, że to problem z Hiszpanami. Jeżeli ktoś tak sądzi, to pora zdjąć okulary. Mamy skład na top3, a nawet i na awans bezpośredni. Nawet nasza ławka to potwierdza. Taki Villar i przede wszystkim Junca w formie to mieliby pewne miejsce w wyjściowym składzie w całej 1 lidze i pewnie w połowie klubów z E-klapy. Problem to "kunszt" trenerski Sobola, którego nie można do tej pory rozszyfrować.

stary dziad 28.08.2023 10:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1608994)
To tak wygląda jakby Arka oddała mecz, aby tamtejsi bandyci, tzn. środowiska kibicowskie ...

Wielką hańbą jest fakt, że nie rozliczono i nie ukarano największych BANDYTÓW jacy pojawili się w dziejach Polski tzn. Jaruzelskiego, Kiszczaka i ich pomocnika "Jurka" Urbana.

FraMat 28.08.2023 10:31

No, dobrze, ale to nie temat polityczny

skarabeus 28.08.2023 10:50

Arka grała na stojąco, a nawet chwilami leżąco, ale tak grającego przeciwnika też trzeba umieć pokonać, bo do tej pory średnio to wychodziło.
Wielka szkoda Baeny, dawał dobre zmiany i w końcu jest to skrzydłowy, który potrafi minąć dwóch zawodników w jednej akcji i jednocześnie nie zepsuć dogrania.



W ocenie koszulki nic ten mecz nie zmienia. Pojedziemy do lidera i się zesramy na miękko.

wolfy 28.08.2023 17:32

Baena doznał kontuzji łokcia. Może będzie mógł grać.

kopaczoholik 28.08.2023 18:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1609089)
Baena doznał kontuzji łokcia. Może będzie mógł grać.

Nasz sztab medyczny to gwarantuje :rotfl:

Z kolei z pozytywów tego meczu można wymienić jeszcze Urygę, który rozegrał 90 minut! Szczerze mówiąc jak zobaczyłem, że gra w podstawie to uznałem, że Sobolewski totalnie zwariował... Uryga może i zagrał przeciętnie ale chociaż daje nadzieję na przyszłość. Oby omijały go kontuzje...

A jeśli chodzi o mecz i przyszłość Sobolewskiego to:
1. Fakt, że rozegraliśmy bardzo dobry mecz (patrząc na wynik) nie oznacza, że trener przetrwa do końca rundy. Ten mecz jednak daje pewną nadzieje na przyszłość, która to przyszłość szybko nadejdzie bo już w piątek.
2. Jesteśmy dalej w głębokim lesie, w tabeli ligowej ale taki mecz mam nadzieje podbuduje morale. Potrzebujemy serii zwycięstw aby odrobić straty z początku sezonu.
3. Pamiętajmy, że prezesem jest Królewski, który nie jest przekonany do pomysłu zmiany trenera, a obecny ma u niego ogromny kredyt zaufania. Pewnie ma on większy kredyt zaufania niż my jako kraj ukryte zadłużenie Polski ;)
4. To jest pierwszy ważny mecz, który wygrał Sobolewski ;) Fakt walczył o własną posadę ale jednak dotychczas wszystkie mecze o stawkę kończyły się porażka.

Tak czy inaczej pozostaje nam kibicować i trzymać kciuki za drużynę i jej trenera, wszak chodzi tu o nasz klub.

Markus 28.08.2023 20:58

Baena na Instagramie potwierdza dłuższą absencję: "Bardzo się cieszę z pierwszego zwycięstwa na naszym stadionie, wspaniały mecz drużyny. Niestety nie będzie mnie kilka tygodni z powodu kontuzji łokcia. Mam nadzieję, że niedługo wrócę...Dziękuję wszystkim za okazane wsparcie. "

Jaroo1 28.08.2023 21:10

Plus tej kontuzji jest taki, że nasi medycy - wg słów Nowaka - dobrze ogarniają kontuzje łokcia więc może nawet go szybciej przywrócą do zdrowia niż się da. Nie spodziewam się tutaj przedłużenia kontuzji do roku czy dwóch. Władek chwalił i ja mu wierzę

skarabeus 28.08.2023 21:26

Przedstawiciel sztabu medycznego Wisły w odpowiedzi na słowa Jaroo1: potrzyma mi piwo chłopcze...

pepe72 28.08.2023 22:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kopaczoholik (Post 1609093)
Nasz sztab medyczny to gwarantuje :rotfl:

Z kolei z pozytywów tego meczu można wymienić jeszcze Urygę, który rozegrał 90 minut! Szczerze mówiąc jak zobaczyłem, że gra w podstawie to uznałem, że Sobolewski totalnie zwariował... Uryga może i zagrał przeciętnie ale chociaż daje nadzieję na przyszłość. Oby omijały go kontuzje...

A jeśli chodzi o mecz i przyszłość Sobolewskiego to:
(...)
3. Pamiętajmy, że prezesem jest Królewski, który nie jest przekonany do pomysłu zmiany trenera, a obecny ma u niego ogromny kredyt zaufania. Pewnie ma on większy kredyt zaufania niż my jako kraj ukryte zadłużenie Polski ;)
(...)
Tak czy inaczej pozostaje nam kibicować i trzymać kciuki za drużynę i jej trenera, wszak chodzi tu o nasz klub.

JK jest również biznesmenem i potrafi liczyć pieniądze. Jeśli do zbilansowania dnia meczowego potrzeba 15k, a na dołującą Wisłę przychodzi (z karnetami) 14 to gdzieś ten brakujący tysiąc trzeba dobrać. Zwłaszcza, że idzie jesień i zima i ludziom nie będzie się chciało na grającą chałę Wisłę przyjść.

Więc jedynym pytaniem jest czy trener wie dlaczego zażarło z Arką, a nie żarło w poprzednich meczach.
Ale tego dowiemy się już w piątek.

Przy okazji trenerów zwalnia się przed przerwą na reprezentację by nowy miał czas coś zrobić.

Karherop 28.08.2023 23:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1609102)
Plus tej kontuzji jest taki, że nasi medycy - wg słów Nowaka - dobrze ogarniają kontuzje łokcia więc może nawet go szybciej przywrócą do zdrowia niż się da. Nie spodziewam się tutaj przedłużenia kontuzji do roku czy dwóch. Władek chwalił i ja mu wierzę

Przecież ten nasz klubowy lekarz to co najwyżej może wydać powierzchowna opinie i skierować do specjalisty, nie róbmy sobie nawet żartów.

Jak to zwichnięcie bez złamania to rehabilitacja 4-5 tygodni i będzie wchodził w trening. Jako że ręce w biegu akurat biorą spory udział to sądzę że w meczu ligowym to on wyjdzie początkiem listopada, czyli na te ostatnie 4-5 kolejek jesiennych.

I tak dobrze że to nie jest kontuzja dolnych partii, powinien jeszcze się przydać w tym roku. Z Arka miał kilka fajnych momentów, choć do formy raczej dopiero dochodził.

wolfy 28.08.2023 23:19

To jest jakieś fatum. Chłopak jeden mecz zagrał w podstawie i kontuzja łokcia.

krysztal 29.08.2023 09:19

To działa na jego korzyść.Kiedyś Sarki bodaj 45 minut kręcił Legią a potem zerwał więzadła i wszyscy żałowali.A potem już nigdy nie zagrał na podobnym poziomie

ciacho 29.08.2023 18:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1609127)
To działa na jego korzyść.Kiedyś Sarki bodaj 45 minut kręcił Legią a potem zerwał więzadła i wszyscy żałowali.A potem już nigdy nie zagrał na podobnym poziomie

Yyy... i gdzie tu ta korzyść?

krysztal 29.08.2023 20:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1609162)
Yyy... i gdzie tu ta korzyść?

Do momentu wyleczenia urazu i powrotu na boisko będzie naszą nadzieją na skrzydle

s1mone 29.08.2023 21:44

Oj ciekawe te niektóre teorie spiskowe, szczególnie te z początku tematu :D


Obiektywny obraz sytuacji a nie jakieś frustrackie amebstwo :

- w pierwszych trzech meczach zagraliśmy dobrze, zasługiwaliśmy na 9 punktów, niestety we frajerski sposób te punkty gubiliśmy. Połączenie pecha z oddaniem inicjatywy pod koniec meczu, lekka panika - jak zwał tak zwał. Na 30 tak zagranych meczy w 20 zdobywamy komplet punktów, w 8 meczach zdobywamy 7 punktów, a w może dwóch na trzydzieści mniej. Zdobyliśmy 5 punktów - nijak to nie odzwierciedlało naszej gry.
- następnie przydarzył nam się tragiczny mecz z Tychami, które są w gazie, ale w sumie jakby nie ręcznik w bramce to nawet tak **jowy mecz w naszym wykonaniu mogliśmy przy odrobinie szczęścia zremisować.
- potem mecz przez 80 minut z jednym mniej piłkarzem na boisku i wypuszczone zwycięstwo w końcówce.
- teraz demolka Arki, zupełnie nieprzypadkowa, to nie tak, jak ktoś tu napisał, że wychodziło nam wszystko. Jakby nam wpadało wszystko to wynik by się koło dychy zakręcił. 5:1 to był sprawiedliwy wynik, nie efekt jakieś niesamowitej skuteczności.

Moje wnioski :
- wróciliśmy do taktyki nie oddawania piłki i zagraliśmy konkretny mecz
- Sobol jest niereformowalny w kwestii bramkarza, Raton musi sobie sam zacząć wrzucać piłki do bramki jak jego poprzednik, żeby do bramki wrócił Biegański czy Broda. Dziś Hiszpan przy golu 4 kroki do przodu i 2 w tył. Powinien był wyjść do dośrodkowania albo zostać w bramce. Zamiast tego znowu poszedł na grzyby. Gdyby strzał Śledzia był mniej dokładny to miałby obowiązek to obronić stojąc w bramce. Stojąc tam, gdzie stał nie miał szans obronić nawet kiepskiego strzału. Na swoje szczęście strzał był wręcz fantastyczny, więc fakt, że Raton nie dał sobie szansy na interwencję w tym wypadku nie miał znaczenia. Potem wyplucie piłki przy prostym strzale. Kurcze jak mi ten facet przypomina Załuskę, który wręcz kolekcjonował małe błędy na potęgę. Tu wyjście na grzyby, tam na fajkę. Z regularnością szwajcarskiego zegarka.
- Uryga z Colleyem wyglądali całkiem sensownie. Wiadomo, że Colley za jakiś czas zaliczy jakąś groteskową obcinkę, ale chłop przynajmniej między obcinkami wygląda kozacko. Pewnie w następnym meczu będzie POTM a mecz później się machnie albo poda przeciwnikowi... Katastrofalne jest to, że wolę tego typowego Colleya od Łasickiego z ostatnich meczów.... Nadal uważam, że wypchnięcie Moltenisa to był błąd.
- Srututu pęczek z drutu nawet daje radę na boku obrony. Jak na stopera (w przeciwieństwie do tego kołka Tachiego) ma świetną koordynację ruchową i przejawia fajne inklinacje do gry ofensywnej. Było trochę błędów, ale jak dla mnie wyglądał naprawdę obiecująco. Nie zgadzam się z jego krytyką na tej pozycji.
- Bardzo fajny mecz naszych skrzydeł Alfaro i Buena co chwila rozrywali obronę przeciwników.
- Rodado POTM
- Bardzo fajny debiut Carbo.
- Goku kozak, szkoda, że mu wpaść nie chciało. Moim zdaniem poza strzałami bardzo fajnie kreuje grę kolegom.
- Szot dyskretny występ. Chociaż za bramkę bardziej winię Urygę niż jego. Mieli jednego napastnika do upilnowania, na krótkim słupku był Colley, żeby przejąć za krótką piłkę, na dalszym Szot żeby przejąć za długą. W środku był Alan i to on powinien walczyć bezpośrednio ze Śledziem, a nie niziutki Szot.

Uważam, że Sobol jest przeciętnym trenerem.
Wolałbym innego trenera na tym stanowisku.
Uważam, że większość osób to piszących przecenia wpływ trenera na wyniki.
Uważam, że Markus bredzi. Tak ogólnie. Jego ulubione hasło to schematy. Oczywiście każdy, kogo Markus uznaje za profesjonalnego trenera (uwaga profesjonalizm to jego drugie ulubione słowo!) wypracowuje ze swoimi drużynami schematy, a każdy kogo Markus nie ceni, tego nie robi.
Ale Huawei tam, że rogi były grane wszystkie tak samo, pod jeden schemat. To musiał być przypadek, w końcu to był Sobol na ławce ! :)
Nie liczę na potknięcie z Miedzią, bo jestem kibicem Wisły. Mam nadzieję, że wygramy, bo za dużo tych punktów już pogubiliśmy. Miedź jest nieznacznym faworytem, głównie dlatego, że gramy w Legnicy. Jak Radkowi nie strzeli do głowy oddawanie piłki i czekanie na to, co zrobi przeciwnik to powinno być dobrze.

Jagul 29.08.2023 21:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1609177)
Oj ciekawe te niektóre teorie spiskowe, szczególnie te z początku tematu :D


Obiektywny obraz sytuacji a nie jakieś frustrackie amebstwo :

- w pierwszych trzech meczach zagraliśmy dobrze, zasługiwaliśmy na 9 punktów, niestety we frajerski sposób te punkty gubiliśmy. Połączenie pecha z oddaniem inicjatywy pod koniec meczu, lekka panika - jak zwał tak zwał. Na 30 tak zagranych meczy w 20 zdobywamy komplet punktów, w 8 meczach zdobywamy 7 punktów, a w może dwóch na trzydzieści mniej. Zdobyliśmy 5 punktów - nijak to nie odzwierciedlało naszej gry.
- następnie przydarzył nam się tragiczny mecz z Tychami, które są w gazie, ale w sumie jakby nie ręcznik w bramce to nawet tak **jowy mecz w naszym wykonaniu mogliśmy przy odrobinie szczęścia zremisować.
- potem mecz przez 80 minut z jednym mniej piłkarzem na boisku i wypuszczone zwycięstwo w końcówce.
- teraz demolka Arki, zupełnie nieprzypadkowa, to nie tak, jak ktoś tu napisał, że wychodziło nam wszystko. Jakby nam wpadało wszystko to wynik by się koło dychy zakręcił. 5:1 to był sprawiedliwy wynik, nie efekt jakieś niesamowitej skuteczności.

Czym konkretnie objawiał się ten pech?

s1mone 29.08.2023 21:54

Porównaj sobie expected goals, bo mi się nie chce brnąć w jałowe dyskusje.

Jagul 29.08.2023 22:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1609179)
Porównaj sobie expected goals, bo mi się nie chce brnąć w jałowe dyskusje.

Co ma expected goals do pecha? Jak brakuje komuś umiejętności wykończenia sytuacji to jest to pech?

s1mone 29.08.2023 22:55

Oczywiście masz rację.

Drużyna, która stwarza MNIEJ sytuacji w meczu jest lepsza.
Drużyna, która przez 45 minut nie istnieje na murawie i w końcówce sfarfocli w chaosie bramkę jest lepsza.
Drużyna, która ma piłkę przy nodze rzadziej też jest LEPSZA.
Drużyna, która ma niższe expected goals jest w danym meczu LEPSZA.

To są wszystko oznaki lepszości.
LEPSZOŚĆ WIDZĘ, WIDZĘ LEPSZOŚĆ, LEPSZOŚĆ WIDZĘ.


/sarkazm off :
Oczywiście, że drużyna przeważająca jest LEPSZA. Tylko piłka jest jaka jest, nie zawsze drużyna lepsza wygrywa. Tabele expected points w większości przypadków korelują z prawdziwymi tabelami punktowymi. Z reguły tak jest w dłuższych wycinkach czasu, a nie po paru meczach. Po prostu suma farta i pecha się wyrównuje po odpowiednio długim czasie. Z tego samego powodu bukmacherzy zarabiają pieniądze, zamiast je tracić.
Podobnie ma się expected goals do wyników. Nie wiem jakim trzeba być młotem, aby uznawać, że jest inaczej.

Wygrajo dobrze, przegrajo dziady.
Dajo dobrze. Nie dajo dziady.

Nic dziwnego, że PiS w tym kraju 3 raz wybory zaraz wygra :D


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:46.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl