Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   19 kolejka, Wisła Kraków - Resovia, 10 luty 2023, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10848)

s1mone 11.02.2023 11:14

Głupie to deprecjonowanie Resovii.

Czołówka tabeli to to nie jest, ale jakby z nami wygrali to by dzieliły nas 4 punkty. Potrafili np. wywalić sąsiadkę z PP czy pourywać punkty drużynom, które są wyżej w tabeli od nas.

O czym my w ogóle rozmawiamy? My potrafiliśmy przepierdzielić z ostatnią w tabeli Chojniczanką. Deprecjonowanie kogokolwiek z naszej perspektywy jest śmieszne.


Każde pewne zwycięstwo w naszym wykonaniu to powód do zadowolenia.

ypeeh 11.02.2023 11:50

Bardzo mi się podobało, jak w samej końcówce meczu drużyna pressowała na połowie Resovii. Takich rzeczy od dawna w wykonaniu Wisły nie widziałem.

Dzięki Sobol za to, że znów się da Wisłę oglądać.

krysztal 11.02.2023 12:07

Nie no bez przesady.Może nie pozwoliliśmy Resovii na zrobienie nam krzywdy w drugiej połowie ale jednak wykopywanie od 70 minuty na pałę piłki uważam za oznakę piłkarskiego kalectwa.2-3 dokładne piłki i Resovii odechciałoby się ruszać z własnego pola karnego a tak to jednak parę akcji przeprowadzili.
Nie chcę się już pastwić nad Rodado ale to co chłopak gra to jakiś kabaret.Biega za piłka jak pies zamiast próbować jakoś przewidzieć gdzie ewentualnie zostanie zagrana.No i Żyro który biega jak oldboy.

wolfy 11.02.2023 12:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1596687)
Nie no bez przesady.Może nie pozwoliliśmy Resovii na zrobienie nam krzywdy w drugiej połowie ale jednak wykopywanie od 70 minuty na pałę piłki uważam za oznakę piłkarskiego kalectwa.2-3 dokładne piłki i Resovii odechciałoby się ruszać z własnego pola karnego a tak to jednak parę akcji przeprowadzili.
Nie chcę się już pastwić nad Rodado ale to co chłopak gra to jakiś kabaret.Biega za piłka jak pies zamiast próbować jakoś przewidzieć gdzie ewentualnie zostanie zagrana.No i Żyro który biega jak oldboy.

To że przestajemy grać w 65 minucie martwi. O wiele za późne zmiany, zwłaszcza Rodado który już nie miał sił.

AS82 11.02.2023 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1596688)
To że przestajemy grać w 65 minucie martwi. O wiele za późne zmiany, zwłaszcza Rodado który już nie miał sił.

Nie ma dużo drużyn, które dominują i atakują przez 90 minut. Wszyscy z tego co czytam, piszą, że Resovia strasznie słaba, ale jak byli przy piłce to lepiej wychodzili na pozycję i operowali piłką niż my. Pocieszające, że mimo oddania inicjatywy, Resovia nie stworzyła ani jednej groźnej sytuacji. Największym zagrożeniem był Moltenis, który odwalał co chwile cyrki.

aNouc 11.02.2023 13:01

Wideo skrót meczu Wisła 2:0 Resovia:

https://www.youtube.com/watch?v=zMuVuM-RfWc

pepe72 11.02.2023 13:44

Wisła - Resovia

Bramki: 2-0 (2-0)
Strzały celne: 3-5
Strzały niecelne: 8-4
Ataki: 80-67
Niebezpieczne ataki: 58-52
Posiadanie piłki (w %): 59-41
Rzuty rożne: 8-3
Żółte kartki: 1-1
Czerwone kartki: 0-0
Faule: 13-21
Niebezpieczne rzuty wolne: 2-1
Spalone: 0-1
Strzały w obramowanie: 0-0
Strzały zablokowane: 4-3
Strzały na bramkę: 15-12
xG: 1.91-1.50

wolfy 11.02.2023 13:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1596694)
Nie ma dużo drużyn, które dominują i atakują przez 90 minut. Wszyscy z tego co czytam, piszą, że Resovia strasznie słaba, ale jak byli przy piłce to lepiej wychodzili na pozycję i operowali piłką niż my. Pocieszające, że mimo oddania inicjatywy, Resovia nie stworzyła ani jednej groźnej sytuacji. Największym zagrożeniem był Moltenis, który odwalał co chwile cyrki.

Nie chodzi o dominację przez cały mecz. Wręcz przeciwnie. Mądrze prowadzone drużyny dozują obciążenie, poza tym jest aż pięć zmian. Gra się 90 minut, nie 60.

Ile kontr przeprowadziliśmy w drugiej połowie? Chodzi mi o poważne kontry, nie że biegnie jeden zawodnik i nie ma komu podać, musi liczyć na faul. Ja naliczyłem dwie. A Resovia się odsłoniła, dobrze prowadzona drużyna punktuje wtedy rywala tak jak kilka w pierwszej lidze wypunktowało nas. Raz, że można tak podwyższyć prowadzenie, ale najważniejsze - studzi to optymizm rywali którzy muszą zostać większą ilością piłkarzy w obronie. U nas to jest zerojedynkowe - albo dominujemy, albo rozpaczliwie się bronimy. Widzę tu błąd trenera i brak wcześniejszych zmian - akurat Żyro to na skrzydło się już nie nadaje, prędzej on na atak a Benito na bok - ma chłopak charakter do biegania, to widać.

To jest zadanie trenera i ja nie widzę poprawy.

AS82 11.02.2023 14:51

Ja jestem zdania, że jakbyśmy grali z taką wiarą i zaangażowaniem od początku sezonu to bylibyśmy w czubie tabeli, no ale nie popadam w zachwyt, bo w następnym meczu może być o 180 stopni na odwrót.

sandomingo 11.02.2023 18:16

Ważne 3 punkty w kontekście walki o utrzymanie. Jeżeli wygramy z Odrą i Skrą to można będzie powiedzieć, że nie spadniemy - bo w pozostałych meczach to sama drużyna, nawet wbrew taktyce Sobolewskiego jakieś punkty zdobędzie.
A czy możliwe są baraże? To się okaże po meczach z poważniejszymi drużynami, choć po tym co wczoraj zobaczyłem jestem raczej pesymistą.
Pierwszym warunkiem w tym kierunku powinno być zwolnienie Sobolewskiego i zastąpienie go Kiko wraz z asystentami, którzy już są na kontrakcie.
W naszej grze zasadniczo nie zmienił się nic, to jest cały czas Sobolewski style, tylko wykonawcy na kilku pozycjach są lepsi niż jesienią.
Można już wstępnie powiedzieć, że Sobolewski nie odmienił i nie odmieni oblicza tej drużyny.
Na początku 2 połowy Resovię było stać na 5-7 minut pressingu i gra Wisły całkowicie się posypała.
Arka wyjdzie agresywnie od początku i zrobi nam kuku. Podobnie inne, lepsze od Resovii drużyny.

Wojtas 11.02.2023 20:44

Ale fakty sa takie ze my zawsze zaczynamy dobrze runde....nawet za Hyballi oni bardzo dobrze grali i wygladali

a potem nagle po 3/4 kolejkach jakies załamanie,jakby ktos zgasił swiatło,odciał prąd ,i siada wszytsko.
Nigdy nie potrafimy pociagnac dluzej serii,dobrej serii.
Teraz jest to samo.Bardzo dobry mecz z Sovią i wyjazd do Świni.Formy nie mozna popusc w pare dni,wiec obstawiam ze i tam beda dobrze grali.

P.S I skonczcie z tą slabą Sovią.Oni wcale tak zle nie grali, potrafili przejac piłke,wiadac ze widzieli co mają robic.Tylko ze Wisla na za duzo im nie pozwoliła.

buczo85 12.02.2023 01:12

Tego się właśnie boję. Wisła od lat zaczyna dobrze i po krótkim czasie gaśnie jak pet. Czy tym razem znów tak się stanie? W obecnym układzie aby stało się inaczej to muszą to wziąć na barki piłkarze. Również mam wątpliwości czy Sobol jest w stanie dać inną jakość drużynie. Nadzieja w indywidualnych umiejętnościach niektórych piłkarzy. I oby im się chciało grać przez cały sezon. Przyjdzie ciepełko i mogą poczuć krakowski vibe...

Drozd 12.02.2023 08:26

Po to właśnie trzeba ambitnego celu, awans bezpośredni i jasnych oczekiwań, wygrywamy każdy kolejny mecz. Żeby po dwóch czy trzech wygranych nie zrodziła się myśl, że robota już zrobiona i czas na jajeczko...

To, że ostatnio początek był jako taki apotem dramat wynikało z klimatu "budujemy na lata" "na wyniki przyjdzie czas" "nie twórzmy niepotrzebnej presji". Mam nadzieję, że te kretynizmy wybito piłkarzom z głów. Bo jeżeli nie to historia się powtórzy...

AS82 12.02.2023 09:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1596730)
Po to właśnie trzeba ambitnego celu, awans bezpośredni i jasnych oczekiwań, wygrywamy każdy kolejny mecz. Żeby po dwóch czy trzech wygranych nie zrodziła się myśl, że robota już zrobiona i czas na jajeczko...

Ty naprawdę wierzysz w bezpośredni awans ,mając taką stratą punktową i to ,że wszystkie mecze z drużynami powyżej nas w tabeli gramy na wyjeździe ?? Twoja wizja bezpośredniego awansu ,może już definitywnie upaść za tydzień jak przegramy z Arką, bo takiej straty punktowej się realnie nie da odrobić.

Arek95 12.02.2023 09:49

Dla mnie Rodado był najsłabszy w meczu, trzeba było go zmienić na Benito już w 60 minucie.
Moltenis? Gdyby nie pokraczność obrońcy z Rzeszowa to by odegrał piłkę na skrzydło do Juncy, no ale czasem pod tą bramką trzeba mieć furę szczęścia i tym razem akurat ją znalazł, a w dłuższej perspektywie gry dla mnie to jest obrońca rezerwowy. Miał kilka takich strat, że mógł być smród pod naszą bramką. Gość jest strasznie elektryczny w defensywie i nieprzewidywalny jak Colley, z tym, że ten drugi ma pewnie 2x wyższy kontrakt i czasem coś więcej wybroni. Liczę, że Uryga wróci za jakiś czas i stworzy z Łasickim fajny, zgrany i pewny w defensywie duet obrońców.
Villar fajnie się pokazał, również pozytywnie byłem zaskoczony po pierwszej połowie Młyńskim, jednak w drugiej już przypomniał wszystkim czemu ściągnięto Mulę na jego stronę.
Myślę, że również nie tylko ja, ale i więcej osób spodziewało się nieco lepszej gry od Sapały mającego być podstawową "6" w drużynie, a tym czasem zagrał co najwyżej poprawnie?

Drozd 12.02.2023 09:54

Ale jak wygramy w Gdyni to nagle się okaże, że brakuje 5 punktów. Tak czy nie?

To jest właśnie podejście, które nas zaprowadziło do dupy w której jesteśmy. Skoro coś wydaje się trudne to nie ma co próbować, nie ma co wierzyć, bo wyjazdy, kontuzje, kartki, sędziowie itd.

Trzeba wygrać w Gdyni żeby trudne zrobiło się łatwiejsze i tyle. A czy w to wierzę? Oczywiście, i mam nadzieję że wszyscy w klubie wierzą...

skarabeus 12.02.2023 10:55

Bawi mnie to pisanie, ze gramy na wyjezdzie, wiec mamy mniejsze szanse na zwyciestwo. Tzn co? Na boiskach rywali sa jakies kolce, utrudnienia, niespodzianki, ktorych nasi zawodnicy nie znaja i to ma im przeszkadzac grac w pilke?
Atmosfera tam jest jak w kotle czarownic, ze zawodnikom miekna nogi ?

Smiechu warte takie gadanie jest. Wyjazd to taki sam mecz jak kazdy inny, czy to na boisku neutralnym czy na swoim. I punkty tez sa takie same do zdobycia. 3.


Co do samego meczu, to mozna podzielic go na dwie czesci - 1 polowe i druga :D bardzo odkrywcze, ale trafne zarazem.

W pierwszej polowie zdominowalismy Resovie i gralismy praktycznie na ich polowie. Ciagly Hyballa pressing, wroc, gegen pressing powodowal, ze oni nie byli w stanie skonstruowac zadnej sensownej akcji. Znamienne jest zachowanie Sobolewskiego okolo 40 minuty, kiedy wyganial obroncow na polowe boiska i kazal przesunac sie calej druzynie pod pole karne Resovii. On dobrze wiedzial, ze im dluzej jestesmy na polowie Resovii tym bezpieczniej dla nas.
I to bylo widac w drugiej polowie, jak oddalismy pole. Ja wiem, ze nie da sie 90 minut grac takim presingiem i na takiej intensywnosci. Nie wiem czy spuchlismy w 60 minucie czy zalozenia byly zeby tak grac. Jesli spuchlismy to wyjdzie to takze w kolejnych meczach. Ale jesli nie i takie byly zalozenia to bardzo slabo wykonane.
Niestety ale nie ma wspolpracy w niskim presingu pomiedzy formacjami, szczegolnie mi chodzi o obrone i pomoc. Poki Basha byl na boisku (mimo glupich strat na poczatku, ewidentnie nie czul tempa gry) to wygladalo to przyzwoicie. Tzn ryglowanie srodka pola. Jak wszedl Sapala juz tak dobrze to nie wygladalo, choc ladnie wykaszal rywali faulami. Pozwalalismy Resovii zbyt swobodnie operowac pilka, a we wlasnym polu karnym jestesmy dla siebie wiekszym zagrozeniem niz przeciwnik. Znamienna byla sytuacja kiedy ktos spod linii koncowej, z pola karnego tak super wybijal pilke ze ta trafila w okolice 16 metra idealnie na noge przeciwnika. Gdyby tam byl lepszy zawodnik to strzal nie bylby w srodek bramki tylko po rogu i mielibysmy kontakt i nerwowke. Tu ewidentnie widac brak pracy na treningu, bo jedyne co bylo w glowie to wybic pilke. Zalozenie moze i sluszne, ale wykonanie tragiczne. W takich sytuacjach nie wybija sie pilki przed siebie, ale mozliwie daleko i do boku boiska. A w warunkach idealnych w strefe, gdzie stoi Twoj kolega z druzyny. Ale tego nie bylo, bo nie jest to trenowane, wiec wyszedl farfocl jakich malo.


O grze do przodu w drugiej polowie juz napisaliscie wszystko. Ja tylko dodam, ze dotknal nas brzeczkowy minimalizm. Po co strzelic 3 bramke jak wygrywamy 2:0. To bylo widac w naszej grze.

Bardzo jestem ciekaw meczu z Arka.

AS82 12.02.2023 12:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1596735)
Bawi mnie to pisanie, ze gramy na wyjezdzie, wiec mamy mniejsze szanse na zwyciestwo. Tzn co? Na boiskach rywali sa jakies kolce, utrudnienia, niespodzianki, ktorych nasi zawodnicy nie znaja i to ma im przeszkadzac grac w pilke?
Atmosfera tam jest jak w kotle czarownic, ze zawodnikom miekna nogi ?

Smiechu warte takie gadanie jest. Wyjazd to taki sam mecz jak kazdy inny, czy to na boisku neutralnym czy na swoim. I punkty tez sa takie same do zdobycia. 3.

To jak dla Ciebie nie ma różnicy czy się gra u siebie czy na wyjeździe, to grajmy wszystkie mecze na wyjeździe, przynajmniej klub zaoszczędzi na wynajmie stadionu

Drozd 12.02.2023 12:44

PZPN na to nie pozwoli ;)

skarabeus 12.02.2023 14:30

Klub, nawet przy 8k na trybunach, zarabia na kazdym meczu pieniadze. Nic glupszego as wymyslec nie mogles. Idiotyzm roku, gratuluje.

AS82 12.02.2023 14:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1596740)
Klub, nawet przy 8k na trybunach, zarabia na kazdym meczu pieniadze. Nic glupszego as wymyslec nie mogles. Idiotyzm roku, gratuluje.

Głupoty to ty opowiadasz , ja to napisałem dla żartu , jak ci roznicy nie robi czy sie gra u siebie czy na wyjezdzie.

ciacho 12.02.2023 14:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1596735)
Znamienna byla sytuacja kiedy ktos spod linii koncowej, z pola karnego tak super wybijal pilke ze ta trafila w okolice 16 metra idealnie na noge przeciwnika. Gdyby tam byl lepszy zawodnik to strzal nie bylby w srodek bramki tylko po rogu i mielibysmy kontakt i nerwowke.

To akurat był najlepszy na boisku Duda��

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1596740)
Klub, nawet przy 8k na trybunach, zarabia na kazdym meczu pieniadze. Nic glupszego as wymyslec nie mogles. Idiotyzm roku, gratuluje.

Przy 8k to na meczu u siebie klub jest stratny.

skarabeus 12.02.2023 14:59

Zart jest jak sie doda jakas emotikonke. Jak nie ma emotikonki to znaczy, ze jest pisane serio. Ja nie jestem wrozka zeby wiedziec, co w glowie komu siedzi. To tyle w kwestii zgrywania "glupote palnalem, napisze, ze zartowalem he he".

Tak, dla pilkarza nie powinno byc zadnej roznicy po jakim boisku biega i kopie pilke. Jesli druzyna jest w formie, to bez znaczenia czy na wyjezdzie czy u siebie bedzie wygrywac. Czego nie rozumiesz jeszcze?

skarabeus 12.02.2023 15:10

ciacho, klub nie placi za wynajem calego stadionu. Chyba, ze cos mnie ominelo i jednak placi za caly?

AS82 12.02.2023 15:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1596744)

Tak, dla pilkarza nie powinno byc zadnej roznicy po jakim boisku biega i kopie pilke. Jesli druzyna jest w formie, to bez znaczenia czy na wyjezdzie czy u siebie bedzie wygrywac. Czego nie rozumiesz jeszcze?

Można wygrać 1, 2 mecze na wyjeździe grając nawet z faworytem , ale gadanie ,że to nie ma żadnego znaczenia jest grubym nadużyciem , bo wystarczy sprawdzić tabele wszystkich lig europejskich i chyba ,poza jakimiś anomaliami, to z 85% drużyn ma lepsze statysytyki z gry na własnym boisku ,niż na wyjeździe. My nie jesteśmy Wisłą Kasperczaka ,że będziemy wszystkich golić po 5-0 w każdym meczu..

skarabeus 12.02.2023 15:13

W wiekszosci lig europejskich na trybunach jest na kazdym meczu 30k+ i jest jakas presja trybun. Ilu ludzi chodzi na przecietny mecz 1 ligi? 2? 3 tysiace? No taki tumult musi byc, ze nogi sie uginaja. Faktycznie.

wolfy 12.02.2023 15:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1596735)
Bawi mnie to pisanie, ze gramy na wyjezdzie, wiec mamy mniejsze szanse na zwyciestwo. Tzn co? Na boiskach rywali sa jakies kolce, utrudnienia, niespodzianki, ktorych nasi zawodnicy nie znaja i to ma im przeszkadzac grac w pilke?
Atmosfera tam jest jak w kotle czarownic, ze zawodnikom miekna nogi ?

Smiechu warte takie gadanie jest. Wyjazd to taki sam mecz jak kazdy inny, czy to na boisku neutralnym czy na swoim. I punkty tez sa takie same do zdobycia. 3.


Co do samego meczu, to mozna podzielic go na dwie czesci - 1 polowe i druga :D bardzo odkrywcze, ale trafne zarazem.

W pierwszej polowie zdominowalismy Resovie i gralismy praktycznie na ich polowie. Ciagly Hyballa pressing, wroc, gegen pressing powodowal, ze oni nie byli w stanie skonstruowac zadnej sensownej akcji. Znamienne jest zachowanie Sobolewskiego okolo 40 minuty, kiedy wyganial obroncow na polowe boiska i kazal przesunac sie calej druzynie pod pole karne Resovii. On dobrze wiedzial, ze im dluzej jestesmy na polowie Resovii tym bezpieczniej dla nas.
I to bylo widac w drugiej polowie, jak oddalismy pole. Ja wiem, ze nie da sie 90 minut grac takim presingiem i na takiej intensywnosci. Nie wiem czy spuchlismy w 60 minucie czy zalozenia byly zeby tak grac. Jesli spuchlismy to wyjdzie to takze w kolejnych meczach. Ale jesli nie i takie byly zalozenia to bardzo slabo wykonane.
Niestety ale nie ma wspolpracy w niskim presingu pomiedzy formacjami, szczegolnie mi chodzi o obrone i pomoc. Poki Basha byl na boisku (mimo glupich strat na poczatku, ewidentnie nie czul tempa gry) to wygladalo to przyzwoicie. Tzn ryglowanie srodka pola. Jak wszedl Sapala juz tak dobrze to nie wygladalo, choc ladnie wykaszal rywali faulami. Pozwalalismy Resovii zbyt swobodnie operowac pilka, a we wlasnym polu karnym jestesmy dla siebie wiekszym zagrozeniem niz przeciwnik. Znamienna byla sytuacja kiedy ktos spod linii koncowej, z pola karnego tak super wybijal pilke ze ta trafila w okolice 16 metra idealnie na noge przeciwnika. Gdyby tam byl lepszy zawodnik to strzal nie bylby w srodek bramki tylko po rogu i mielibysmy kontakt i nerwowke. Tu ewidentnie widac brak pracy na treningu, bo jedyne co bylo w glowie to wybic pilke. Zalozenie moze i sluszne, ale wykonanie tragiczne. W takich sytuacjach nie wybija sie pilki przed siebie, ale mozliwie daleko i do boku boiska. A w warunkach idealnych w strefe, gdzie stoi Twoj kolega z druzyny. Ale tego nie bylo, bo nie jest to trenowane, wiec wyszedl farfocl jakich malo.


O grze do przodu w drugiej polowie juz napisaliscie wszystko. Ja tylko dodam, ze dotknal nas brzeczkowy minimalizm. Po co strzelic 3 bramke jak wygrywamy 2:0. To bylo widac w naszej grze.

Bardzo jestem ciekaw meczu z Arka.

Tak jak napisałem - to był taki dobry mecz za Brzęczka. Dobry bo nam siadło a przeciwnik nie wykorzystał tego że przestaliśmy grać po 65 minucie. Dlatego nie widzę tej pracy Sobolewskiego - piłkarze są lepsi, przebieg meczu ten sam. Najbardziej boli nie to że się cofamy, tylko że my z tej totalnej, rozpaczliwej momentami obrony nie potrafimy wyjść do kontry, przenieść ciężaru. Część z tego to beznadziejne zmiany Sobolewskiego (Benito powinien wcześniej zmienić Rodado, Żyro niekoniecznie na skrzydło - jak widzi że nasi się słaniają to nie ma po co czekać jeszcze 10-15 minut) który patrzy jak wszystko siada i boi się zareagować, część to brak pracy trenera. To są schematy, to też trzeba wytrenować. W najgorszym przypadku puścić dwóch szybkich na zmianę (jednego mamy, gorzej z drugim) i lagować za linię obrony. Nawet nie po to żeby gola zdobyć, tylko żeby rywal się trochę cofnął.

My naprawdę już przerabialiśmy to że nie da się grać 60 minut i regularnie wygrywać. Stąd takie przebiegi meczu że prowadzimy dwoma bramkami a potem remis albo przegrana. To wszystko już było.

skarabeus 12.02.2023 15:22

Sobolewski na konferencji powiedzial, ze Benito to taka typowa 9. W meczu tego nie bylo widac, bo on ewidentnie lubi schodzic do boku. Ja tez bardziej go widze na boku a Zyre na szpicy.
Ale widzimy tylko wycinek meczu. Nie widzimy treningow. Zobaczymy co kolejne mecze pokaza.

wolfy 12.02.2023 15:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1596750)
Sobolewski na konferencji powiedzial, ze Benito to taka typowa 9. W meczu tego nie bylo widac, bo on ewidentnie lubi schodzic do boku. Ja tez bardziej go widze na boku a Zyre na szpicy.
Ale widzimy tylko wycinek meczu. Nie widzimy treningow. Zobaczymy co kolejne mecze pokaza.

Ja też tak uważam, Benito bez problemu schodził do boku. Z Żyro to akurat widać że ciągnie przyczepkę, niestety...

Może inaczej - Benito niech będzie sobie 9-tką, w sparingach regularnie strzela, ale Żyro jest już chyba za wolny (wiek? Kontuzje?) na skrzydło. Nie nadąża za akcją, kontry z nim nie zrobisz bo nie pobiegnie za piłką, zwolni akcję.

Drozd 12.02.2023 15:29

No, nie ten sam. Za Brzęczka okazje do strzelenia były od wielkiego dzwonu, a jak się udało to murowanie od razu i palpitacja serca do ostatniej minuty. Wczoraj był pełen spokój, a jedyne zagrożenie wynikało z zachowań paralityka Moltenisa i ślepoty sędziego.

Rozpaczliwej obrony? Przestałbyś głupoty opowiadać, może wymienisz setki których Resovia nie wykorzystała? A co do zawodników, Brzęczek sam sobie sprowadził jakich chciał. Więc jak się chcesz na siłę czepiać Sobolewskiego, to za 9 kolejek... Drużyna musi się zgrać ... !


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:38.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl