Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   11 kolejka, Wisła Kraków - Ruch Chorzów, 16 wrzesień 2022, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10806)

sevenheaven 16.09.2022 22:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1591774)
No dobra moze ten Hugi wprowadził troche wiatru do ofensywy, ale generalnie gdyby miał tą jakość to lepiej by finalizował te akcje, choć najbardziej i tak zjebał Rodado po podaniu własnie Hugiego...

Hugi to nie jest Ronaldo i nikt nie oczekuje od niego cudów, ale wszyscy ( no dobra 80% forum wie, że i tak jest dużo lepszy od starzyńśkiego i cisse razem wziętych )

Karherop 16.09.2022 22:47

Remis który daje.... Nadzieję. Szczególnie w obliczu tego co odwaliła Arka. Frajerzy roku.

Można powiedzieć, w końcu ławka rezerwowych zaczyna ciągnąć grę. Hugi, Talar, dobre zmiany. Balta przyzwoita.

Nie ma co płakać, trzeba wyrwać Chojniczance 3 pkt i zacząć pisać się w górę. Nie ma innego wyjścia. Jak wszyscy będą zdrowi to nie ma.prawa powtórzyc się seria przegranych meczów.

Szneka 16.09.2022 22:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sevenheaven (Post 1591775)
Hugi to nie jest Ronaldo i nikt nie oczekuje od niego cudów, ale wszyscy ( no dobra 80% forum wie, że i tak jest dużo lepszy od starzyńśkiego i cisse razem wziętych )

Szkoda, że nie wiedział o tym trenerem. Z uporem maniaka trzymał go 10 kolejek poza składem. Chociażby za to Brzęczek powinien wylecieć.

Chorynatrzykolory 16.09.2022 23:27

Jakby dał Hugiemu caly mecz to czuje , że byśmy mieli albo asystę albo gola w jego wykonaniu , posadzenie go na trybunach to jawne działanie na szkodę klubu , a ten Moltenis to kolejny cud transfer , chłop potrafi jedynie wyjebac na aut/różny dramat.. dalej martwi że wszystko co robimy na boisku to zlepek jakiś przebłysków graczy i ich poszczególnych umiejętności tutaj nie ma żadnego zgrania klepiemy sobie.od lewej do prawej i liczymy że komuś się coś uda .piłkarze totalnie nie wiedzą co grac widać że umiejętnościami nie odstają od nikogo w tej lidze - za to odstają słabym przygotowaniem , słaba wydolnością i totalnym niezrozumieniem się na boisku, za Wuja nie wypracowaliśmy żadnych automatyzmów schematów nasza gra jest prosta i czytelna i czasami mamy jakiś przebłysk indywidualności, każda przebitka trafia pod nogi rywala..ehh

Arek95 16.09.2022 23:27

I udało się zremisować! Punkt jest punkt, a to zawsze ważne w walce o utrzymanie w tak ciężkiej lidze i spłaszczonej tabeli.
Oczywiście to wszystko z przymrużeniem oka... Albo obu?
Hugi sam po ponad 2 miesiącach dreptania na treningach i fajnych wakacjach w Krakowie pokazał więcej i wniósł więcej na murawę niż Starzyński, Cisse i Pereira że sparingami włącznie.

Serio są tu jeszcze tacy którzy są zaskoczeni kontuzja Bashy? Był kontuzjogenny jak przychodził parę lat wcześniej i wiedział o tym każdy to teraz nagle szok że nie gra? Większy szok powinien być w sytuacji gry gra! Ba! Gra i to w pierwszym składzie! Cóż by to był za szok!
Analogicznie niestety ale może być w przypadku z Cisse, Pereira i Colleyem.

Teraz wchodzimy w etap o którym pisałem już od dawna, czyli stagnacja. Wuja po 3 porażkach, chociaż bardziej kompromitacjach zremisował z liderem! Z liderem ....a! Nie z dołem tabeli, nie że średniakiem ligowym, nie z niewidomymi! Z LIDEREM!
Ogólnie proces jest banalny:
1. Po wygranej/remisie z liderem zapewne nagonka na zwolnienie trenera troszkę ucichnie
2. Po takim wspaniałym wyniku wrócimy do szarej rzeczywistości i na dzień dobry mecz w dupę
3. Kolejny mecz w dupę, zaczyna się nagonka na zwolnienie
4. Wyrana z drużyną z dołu tabeli
5. Kolejny w....... lub dwa albo cztery. Ostra nagonka na wyjebane trenera, wyzwiska i artykuły o zwolnieniu
6. Wracamy do punktu pierwszego.

Miłej nocy wszystkim. Wypijcie ktoś za mnie coś więcej bo niestety ja jeszcze nie mogę sięgnąć po alkohol że względów zdrowotnych...

Elendil 16.09.2022 23:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Chorynatrzykolory (Post 1591781)
Jakby dał Hugiemu caly mecz to czuje , że byśmy mieli albo asystę albo gola w jego wykonaniu , posadzenie go na trybunach to jawne działanie na szkodę klubu , a ten Moltenis to kolejny cud transfer , chłop potrafi jedynie wyjebac na aut/różny dramat.. dalej martwi że wszystko co robimy na boisku to zlepek jakiś przebłysków graczy i ich poszczególnych umiejętności tutaj nie ma żadnego zgrania klepiemy sobie.od lewej do prawej i liczymy że komuś się coś uda .piłkarze totalnie nie wiedzą co grac widać że umiejętnościami nie odstają od nikogo w tej lidze - za to odstają słabym przygotowaniem , słaba wydolnością i totalnym niezrozumieniem się na boisku, za Wuja nie wypracowaliśmy żadnych automatyzmów schematów nasza gra jest prosta i czytelna i czasami mamy jakiś przebłysk indywidualności, każda przebitka trafia pod nogi rywala..ehh

to jest właśnie cała "filozofia" Brzęczka - "XXX, próbuj!" oraz "macie piłkę, strzelcie gola". Nawet nie wiem, po co on tam jest, chyba żeby miał kto skład ustalać. Na pewno nie od taktyki, bo ta u nas nie istnieje.

LucjuszWielki 16.09.2022 23:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1591774)
No dobra moze ten Hugi wprowadził troche wiatru do ofensywy, ale generalnie gdyby miał tą jakość to lepiej by finalizował te akcje, choć najbardziej i tak zjebał Rodado po podaniu własnie Hugiego...

To prawa, że w kilku akcjach mogł zagrać dokładniej, ALE teoria jest chyba prosta: brak rytmu meczowego, brak czucia. Myślę, że jakby dostawał więcej szans to wyglądałoby to inaczej.


Swoją drogą czy w KOŃCÓWCE przy rożnym bitym przez Hugiego nie było tam ręki? Nagranie własne, nie widac dokładnie bo zawodnik Wisły lekko przysłania, ale?????????

https://youtu.be/TeoCGTg6FLo

Chorynatrzykolory 17.09.2022 00:53

No mógł zagrac dokładniej ale ile razy sam stworzył sytuację lub się bardzo fajnie zabrał, mlynski nie miał ani jednej takiej dynamicznej akcji w tym meczu jak Hugi a Wuja na konfie wspomniał o niedokładnych podaniach Hugiego- bezczelność i tyle

ciacho 17.09.2022 07:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1591785)
Swoją drogą czy w KOŃCÓWCE przy rożnym bitym przez Hugiego nie było tam ręki? Nagranie własne, nie widac dokładnie bo zawodnik Wisły lekko przysłania, ale?????????

https://youtu.be/TeoCGTg6FLo

Naturalnie ułożona, poza tym rykoszet i to nie była interwencja obronną.

Arkadiusz.Czerepach 17.09.2022 07:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1591699)
Możliwości są dwie:

- Zagramy chujnie, ale szczęście będzie sprzyjać jak na początku sezonu
- Zagramy chujnie i zasłużenie przegramy

Bardziej ciekawi mnie, co będzie po meczu, zwłaszcza jak nie wygramy po raz kolejny. Czy Nowak ma na tyle silną pozycję, żeby wywalić Brzęczka? Bo każdy widzi, że z nim ekstraklasę zobaczymy tak jak polskie drużyny ligę mistrzów... w telewizji.

tymczasem życie pokazało nieobliczalność futbolu

- zagraliśmy fajny mecz zakończony remisem

!!IRIVER!! 17.09.2022 08:18

Pan Brzęczek nie dość że działa na szkodę klubu nie grając Hugim to robi krzywdę Panu Szotowi, że w ogóle pozwala mu uprawiać "zawodowo" piłkę nożną. Niech Pan Szot idzie sobie stąd jak najdalej bo to jest ....a dramat co gość odpierdala.

FraMat 17.09.2022 08:52

Jest jeden pozytyw tego meczu. Fernandez nikomu nie zajebał

Patryko 17.09.2022 09:25

Ja bym jeszcze wrócił do występu Gruszkowskiego.
Co znaczy defensor, który wywiązuje się ze swoich podstawowych zadań, czyli OBRONY, było wczoraj widać jak na dłoni.
Może Grucha nie jest technicznym geniuszem, może jego "zabawy" z piłką wyglądają czasem tragikomicznie, ale jak już przeciwnik ma w jego sektorze piłkę, to niemal natychmiast na plecach czuje oddech Konrada i jest przez niego niesamowicie agresywnie naciskany.
Tak właśnie wyobrażam sobie grę bocznego obrońcy w tej zapyziałej lidze i dopóki taką dyspozycję będą prezentować Gruszkowski i Jaroch, jak we wczorajszym meczu, dopóty na boisku nie ma prawa pojawiać się chłopiec-radarowiec Wachowiak, z którym gramy w obronie w trójkę.

Markus 17.09.2022 10:27

Kolejny mecz, który potwierdza, że obecnie największym problemem Wisły pozostaje Jerzy Brzęczek. Zawodników mamy równie marnych jak reszta ligi, dlatego mogliby grać nieco lepiej, gdyby byli bardziej optymalnie ustawieni, mieli jakąś taktykę do stosowania oraz wiadomo, grali ci, co bardziej na to zasługują, a nie ci, których trener bardziej lubi (vide Hugi). Tymczasem sensownej taktyki brak, schematów nie widać, jest chaos i wolna Amerykanka, co najlepiej pokazuje bronienie przy rzutach różnych: Wisła cofa się całą drużyną we własne pole karne, nawet nie zostawiając jednego zawodnika poza nim na ewentualną kontrę. Kto dziś tak gra? Brzęczek i może jacyś Eskimosi.

Myśląc o taktyce wydaje się, że ogromnym błędem jest trzymanie się przez Brzęczka obecnego ustawienia: ten zespół ma bowiem znacznie większe predyspozycje do grania w systemie 1-4-4-2, gdzie duet napastników mogliby stworzyć Żyro i Rodado, grający blisko siebie.

Hugi oczywiście nie jest gwarancją żadnej dużej jakości czy dobrej gry nawet na poziomie pierwszoligowym. Niemniej, co potwierdził wczorajszy mecz, z pewnością jest piłkarzem lepszym i stabilniejszym niż Szywacz, Starzyński, czy Cisse. Stawianie na nich jego kosztem było błędem złym dla klubu i wyników, nie można mieć już tu żadnych wątpliwości. Kolejne szkodliwe posunięcie Brzęczka.

Z Ruchem lepiej niż poprzednio zagrał Moltemis. Może jednak coś pozytywnego z niego będzie. Jaroch na lewej stronie o dziwo wypadł lepiej niż wypadał Wachowiak, mimo popełnionych błędów i fatalnych dośrodkowań lewą nogą. Nie wiem dlaczego w kadrze uparcie znajduje się Szot, który swoją grą jedynie ciągle się ostatnio kompromituje. Gruszkowski nieźle bronił, ale gdy przyszło mu podać i wyprowadzić piłkę tradycyjnie zaczynały się duże problemy.

W drugiej linii znów najlepszy był Duda, najsłabszy Plewka. Żyro bardzo wiele traci w roli prawego pomocnika. Młyński nie dawał dobrej jakości na lewej stronie. Fernandez zrobił i strzelił karnego, ale poza tą sytuacją nie brał na siebie ciężaru gry, nie wyróżniał się na tle rywali. Nie daje dobrych podań Rodado. Ten ostatni też miał słabszy dzień.

Ta drużyna pod wodzą Brzęczka nie zmierza na razie do Ekstraklasy, niestety. Zmiana trenera wydaje się koniecznością, aby mogło być inaczej.

Jaroo1 17.09.2022 10:33

A ja to widzę tak. Po 3 porażkach i o.......u kopaczy w Rzeszowie, wczoraj wspięliśmy się na swoje wyżyny i wyżyny umiejętności Brzęczka jako trenera. Jestem też w szoku z powodu pana Farta, Pan Fart do nas powrócił, co pozwoliło nam zdobyć bramkę z karnego (bo inaczej nie umiemy), pozwoliło też sfrajerzyć Janoszcze ich karnego, dzięki czemu nie przegraliśmy meczu, bo podejrzewam, że gdyby on to wtedy wkorzystał, to już by było po meczu.

Wcześniej jak mieliśmy pana Farta po swojej stronie to udawało się wygrywać, na ten moment pan fart + wzięcie się w garść po o.......u i 3 porażkach + 20 tys kibiców i mecz u siebie, dało remis...

Co dalej? To co najlepsze już zagraliśmy, flaki z siebie wypruli wczoraj, także prawdopodobnie będzie znowu zjazd w dół i porażki po anemicznej grze.

Im dłużej Brzęczek jest w klubie, tym gorzej dla nas.

Kurz 17.09.2022 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1591809)
A ja to widzę tak. Po 3 porażkach i o.......u kopaczy w Rzeszowie, wczoraj wspięliśmy się na swoje wyżyny i wyżyny umiejętności Brzęczka jako trenera. Jestem też w szoku z powodu pana Farta, Pan Fart do nas powrócił, co pozwoliło nam zdobyć bramkę z karnego (bo inaczej nie umiemy), pozwoliło też sfrajerzyć Janoszcze ich karnego, dzięki czemu nie przegraliśmy meczu, bo podejrzewam, że gdyby on to wtedy wkorzystał, to już by było po meczu.

Wcześniej jak mieliśmy pana Farta po swojej stronie to udawało się wygrywać, na ten moment pan fart + wzięcie się w garść po o.......u i 3 porażkach + 20 tys kibiców i mecz u siebie, dało remis...

Co dalej? To co najlepsze już zagraliśmy, flaki z siebie wypruli wczoraj, także prawdopodobnie będzie znowu zjazd w dół i porażki po anemicznej grze.

Im dłużej Brzęczek jest w klubie, tym gorzej dla nas.

Brzęczek jest tylko typowym przedstawicielem rodzimej myśli szkoleniowej, ani lepszym, ani słabszym od większości. Książę a białym koniu nie czeka na to, żeby przyjść do Wisły, bo ci najlepsi (którzy mogliby zrobić różnicę) albo mają pracę albo mogą ją mieć w lepszych miejscach. Bez chorych układów.

I przy okazji co się stało z Radkiem Sobolewskim? Kiedy przeszedł do Płocka był geniuszem trenerki (przynajmniej przez moment), człowiekiem, na którym opierał się Stolarczyk i Wisła :). Wymarzonym trenerem połowy tego forum. Ten geniusz szkolenia powinien sam bez Brzęczka zbudować tu wielką Wisłę :).

Jaroo1 17.09.2022 12:15

Brzęczek nie ma jaj dlatego jest gorszy niż przeciętny trener. Jeśli były selekcjoner, kiedyś wielka gwiazda piłki (wg Domagalik), gościu, który niby jest topowym trenerem w Polsce najpierw spierdala klub z ekstraklapy z bilansem 1/14, a teraz non stop gada o tym utrzymaniu, że liga ciężka itd a wczoraj też powiedział, że ten 1 pkt jest ważny, to ja .......e. Przecież on nie wymaga od tych kopaczy. Dla niego utrzymanie się w I lidze też będzie ok. Jak on ma zrobić z tymi chłopakami - szczególnie z młodymi - progres? U niego każdy albo stoi w miejscu, albo się cofa w rozwoju.
I to już bym uważał, że jest właśnie winą Brzęczka i dużym minusem, ten brak wiary w rozwój i co za tym idzie brak rozwoju. Takie tam zero ambicji.

I jeszcze kolejny, największy problem. Normalny trener by się w....ił i by powiedział coś w stylu "jak mam ....a wygrywać, jak mi Hugiego zabraniacie wystawiać bo ma za wysoki kontrakt, młodzieży i tu wjebaliście i jeszcze na koniec Mehremicia odstrzeliliście bo był za stary i za dobry?!!!!".

No własnie. Czy kiedykolwiek Brzęczek takie coś powie? Nie powie. Bo by wyszło, że jedzie po Kubie. I tak samo Kuba nic nie powie na Brzęczka bo nie wypada. Tak własnie się kończą układy przyjacielsko-rodzinne i zacieranie funkcji/odpowiedzialności, gdzie naturalnie głupio jest publicznie osądzać kogoś z rodziny, w takim śliskim i niewymiernym biznesie jakim jest prowadzenie klubu i sport.

Elendil 17.09.2022 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1591793)
tymczasem życie pokazało nieobliczalność futbolu

- zagraliśmy fajny mecz zakończony remisem

oglądałeś mecz czy patrzysz tylko na wynik? Sadlok razem z Janoszką nam ten remis podarowali. My graliśmy to co zawsze, czyli taktyczne zero, liczenie na przebłysk jakiś indywidualności, zero zgrania. Czyli dokładnie to, co od początku sezonu, tym razem z fartem. Każdy dzień z tym sztabem to pogrążanie się w 1-ligowym przeciętniactwie...

Cholera, jeszcze kilka sezonów temu każdy narzekał na kolejny "sezon przejściowy" jakim było bycie przeciętniakiem ekstraklasy. Teraz wam wystarcza bycie przeciętniakiem 1 ligi? Nie chce wiedzieć, co za kilka lat przy takim podejściu będzie was zadowalało...

tedyy 17.09.2022 12:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1591812)
. ...Dla niego utrzymanie się w I lidze też będzie ok. ...

No własnie. Czy kiedykolwiek Brzęczek takie coś powie? Nie powie. Bo by wyszło, że jedzie po Kubie. I tak samo Kuba nic nie powie na Brzęczka bo nie wypada. Tak własnie się kończą układy przyjacielsko-rodzinne i zacieranie funkcji/odpowiedzialności, gdzie naturalnie głupio jest publicznie osądzać kogoś z rodziny, w takim śliskim i niewymiernym biznesie jakim jest prowadzenie klubu i sport.

1/O ile się utrzyma
2/To największa zaraza Kółko Wzajemnej Zajebistości

Arkadiusz.Czerepach 17.09.2022 12:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1591815)
oglądałeś mecz czy patrzysz tylko na wynik? Sadlok razem z Janoszką nam ten remis podarowali. My graliśmy to co zawsze, czyli taktyczne zero, liczenie na przebłysk jakiś indywidualności, zero zgrania. Czyli dokładnie to, co od początku sezonu, tym razem z fartem. Każdy dzień z tym sztabem to pogrążanie się w 1-ligowym przeciętniactwie...

Cholera, jeszcze kilka sezonów temu każdy narzekał na kolejny "sezon przejściowy" jakim było bycie przeciętniakiem ekstraklasy. Teraz wam wystarcza bycie przeciętniakiem 1 ligi? Nie chce wiedzieć, co za kilka lat przy takim podejściu będzie was zadowalało...

to nie jest prawda

nero 17.09.2022 13:04

Ciekawe czy da się utrzymać w lidze strzelając gole tylko z karnych.

krysztal 17.09.2022 13:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nero (Post 1591822)
Ciekawe czy da się utrzymać w lidze strzelając gole tylko z karnych.

Brzęczek-hold my beer...

Kurz 17.09.2022 14:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1591812)
Brzęczek nie ma jaj dlatego jest gorszy niż przeciętny trener. Jeśli były selekcjoner, kiedyś wielka gwiazda piłki (wg Domagalik), gościu, który niby jest topowym trenerem w Polsce najpierw spierdala klub z ekstraklapy z bilansem 1/14, a teraz non stop gada o tym utrzymaniu, że liga ciężka itd a wczoraj też powiedział, że ten 1 pkt jest ważny, to ja .......e. Przecież on nie wymaga od tych kopaczy. Dla niego utrzymanie się w I lidze też będzie ok. Jak on ma zrobić z tymi chłopakami - szczególnie z młodymi - progres? U niego każdy albo stoi w miejscu, albo się cofa w rozwoju.
I to już bym uważał, że jest właśnie winą Brzęczka i dużym minusem, ten brak wiary w rozwój i co za tym idzie brak rozwoju. Takie tam zero ambicji.

I jeszcze kolejny, największy problem. Normalny trener by się w....ił i by powiedział coś w stylu "jak mam ....a wygrywać, jak mi Hugiego zabraniacie wystawiać bo ma za wysoki kontrakt, młodzieży i tu wjebaliście i jeszcze na koniec Mehremicia odstrzeliliście bo był za stary i za dobry?!!!!".

No własnie. Czy kiedykolwiek Brzęczek takie coś powie? Nie powie. Bo by wyszło, że jedzie po Kubie. I tak samo Kuba nic nie powie na Brzęczka bo nie wypada. Tak własnie się kończą układy przyjacielsko-rodzinne i zacieranie funkcji/odpowiedzialności, gdzie naturalnie głupio jest publicznie osądzać kogoś z rodziny, w takim śliskim i niewymiernym biznesie jakim jest prowadzenie klubu i sport.

Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że to stały Wiślacki przebój. W końcu kibice śpiewają go każdemu, kto tu przyjdzie. Stolarczyk do dupy, Skowronek do dupy, Hyballa do dupy, Gula do dupy, Brzęczek do dupy... A wyników jak nie było tak nie ma. Nie chcę już zagłębiać się w przyczyny, ale zmieniamy, zmieniamy i zmieniamy, a równia pochyła trwa w najlepsze. Może wobec tego nie ma takiego trenera, który chciałby tu przyjść i byłby w stanie coś zmienić? Bo zmienianie dla samego zmieniania nie ma sensu.

Nie wiem jakie kuluarowe rozmowy prowadzi Brzęczek, więc się nie wypowiadam. Może jest szkodnikiem, a może świeci oczyma za całą resztę?

aNouc 17.09.2022 15:16

wideo skrót meczu Wisła 1-1 Ruch:

https://www.youtube.com/watch?v=fWCpn0GU-Jw

doktor granat 17.09.2022 15:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1591812)
Brzęczek nie ma jaj dlatego jest gorszy niż przeciętny trener. Jeśli były selekcjoner, kiedyś wielka gwiazda piłki (wg Domagalik), gościu, który niby jest topowym trenerem w Polsce najpierw spierdala klub z ekstraklapy z bilansem 1/14, a teraz non stop gada o tym utrzymaniu, że liga ciężka itd a wczoraj też powiedział, że ten 1 pkt jest ważny, to ja .......e. Przecież on nie wymaga od tych kopaczy. Dla niego utrzymanie się w I lidze też będzie ok. Jak on ma zrobić z tymi chłopakami - szczególnie z młodymi - progres? U niego każdy albo stoi w miejscu, albo się cofa w rozwoju.
I to już bym uważał, że jest właśnie winą Brzęczka i dużym minusem, ten brak wiary w rozwój i co za tym idzie brak rozwoju. Takie tam zero ambicji.

I jeszcze kolejny, największy problem. Normalny trener by się w....ił i by powiedział coś w stylu "jak mam ....a wygrywać, jak mi Hugiego zabraniacie wystawiać bo ma za wysoki kontrakt, młodzieży i tu wjebaliście i jeszcze na koniec Mehremicia odstrzeliliście bo był za stary i za dobry?!!!!".

No własnie. Czy kiedykolwiek Brzęczek takie coś powie? Nie powie. Bo by wyszło, że jedzie po Kubie. I tak samo Kuba nic nie powie na Brzęczka bo nie wypada. Tak własnie się kończą układy przyjacielsko-rodzinne i zacieranie funkcji/odpowiedzialności, gdzie naturalnie głupio jest publicznie osądzać kogoś z rodziny, w takim śliskim i niewymiernym biznesie jakim jest prowadzenie klubu i sport.

Dla mnie to żeby wymagać to najpierw trzeba próbować czegoś sensownego uczyć całą drużynę i poszczególnych piłkarzy. Dla mnie to przebieraniec i dyzma i nikogo niczego nie jest w stanie uczyć w związku z czym czego ma wymagać?
Ponadto to jest cała jedna sitwa więc najpierw np. przez 2 miechy próbują wypchnąć za drzwi Hugiego, a potem udają, że wszystko jest i zawsze było ok.
Całe towarzystwo wzajemnej adoracji wyp.. z Wisły… tyle.

AS82 17.09.2022 15:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1591802)
Ja bym jeszcze wrócił do występu Gruszkowskiego.
Co znaczy defensor, który wywiązuje się ze swoich podstawowych zadań, czyli OBRONY, było wczoraj widać jak na dłoni.
Może Grucha nie jest technicznym geniuszem, może jego "zabawy" z piłką wyglądają czasem tragikomicznie, ale jak już przeciwnik ma w jego sektorze piłkę, to niemal natychmiast na plecach czuje oddech Konrada i jest przez niego niesamowicie agresywnie naciskany.
Tak właśnie wyobrażam sobie grę bocznego obrońcy w tej zapyziałej lidze i dopóki taką dyspozycję będą prezentować Gruszkowski i Jaroch, jak we wczorajszym meczu, dopóty na boisku nie ma prawa pojawiać się chłopiec-radarowiec Wachowiak, z którym gramy w obronie w trójkę.

Taki mały drobiazg, nie widziałem powtórek więc nie chce tego kategorycznie stwierdzać , ale to od kopania się po czole Gruszkowkiego przy linii bocznej , straciliśmy piłke i dostaliśmy gola z niczego..

Patryko 17.09.2022 15:52

Gruszkowski jest drewniany technicznie i dlatego gra u nas, a nie w jakimś zespole z dna tabeli w Bundeslidze albo Serie A. Fizycznie myślę, że by sobie na zachodzie poradził, niemniej bez techniki nikt go tam nie ściągnie.
Nie można mu natomiast odmówić nieustępliwości i bardzo ostrej, bezpardonowej gry w obronie, gdzie wygrywa całkiem sporo pojedynków z napastnikami. Jest to zupełne przeciwieństwo Wachowiaka, który kryje na radar i często gęsto idzie na raz.

Jaroo1 17.09.2022 16:05

Cytat:

Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że to stały Wiślacki przebój. W końcu kibice śpiewają go każdemu, kto tu przyjdzie. Stolarczyk do dupy, Skowronek do dupy, Hyballa do dupy, Gula do dupy, Brzęczek do dupy... A wyników jak nie było tak nie ma. Nie chcę już zagłębiać się w przyczyny, ale zmieniamy, zmieniamy i zmieniamy, a równia pochyła trwa w najlepsze. Może wobec tego nie ma takiego trenera, który chciałby tu przyjść i byłby w stanie coś zmienić? Bo zmienianie dla samego zmieniania nie ma sensu.

Nie wiem jakie kuluarowe rozmowy prowadzi Brzęczek, więc się nie wypowiadam. Może jest szkodnikiem, a może świeci oczyma za całą resztę?
Ale za Skowronka, Stolarczyka i Hyballi były chociaż momenty, to było czuć w powietrzu, że coś może się udać, że jest coś lepiej. Raz było to krótko raz dłużej ale było. Za Guli nie było takiego momentu, za Brzęczka tym bardziej.

Problem oczywiście jest głębszy niż tylko sam trener. Ja uważam, że tam więcej ludzi jest do zmiany, do wyrzucenia ale też przede wszystkim mentalność zarządu. My jesteśmy jednym z bardziej zasłużonych klubów w Polsce, my nie możemy mówić, że ważny jest 1 pkt, że do utrzymania jest potrzebne 40 czy uj wie ile pkt, my musimy cały czas wyznaczać sobie najwyższe cele. Tylko wtedy taki klub, który powinien być cały czas w czołówce kraju będzie cały czas starał się sprostać tym wymaganiom i być na szczycie. Obecnie to próbuje się zrobić z Wisły średniaka, i to już nie ekstraklasy a I ligi. I to jest problem głębszy, który tworzy zarząd ale Brzęczek też dokłada swoją potężną cegiełkę dlatego oceniam go niżej niż Hyballę, Skowronka czy Stlarczyka.

Cytat:

Dla mnie to żeby wymagać to najpierw trzeba próbować czegoś sensownego uczyć całą drużynę i poszczególnych piłkarzy. Dla mnie to przebieraniec i dyzma i nikogo niczego nie jest w stanie uczyć w związku z czym czego ma wymagać?
Ponadto to jest cała jedna sitwa więc najpierw np. przez 2 miechy próbują wypchnąć za drzwi Hugiego, a potem udają, że wszystko jest i zawsze było ok.
Całe towarzystwo wzajemnej adoracji wyp.. z Wisły… tyle.
Może złego słowa użyłem. O wymaganie też mi chodzi ale też o takie samo nastawienie, budowanie mentalu. Brzęczek mówi jasno, fajnie, że mamy jeden pkt, najpierw się musimy utrzymać a później może się o coś powalczy. ....a, tam powinien być non stop ogień w stylu spadliśmy ....a z ligi, zajebaliśmy i mamy zapierdalać, awans, awans, awans, stać Was na to, ja jestem byłym selekcjonerem, ja was czegoś nauczę i ja będę wymagał.

A on mówi o utrzymani w I lidze!!!! Skromnie wspomina o awansie, klepie po plecach pilkarzy po ich slabych wystepach. Przecież w tym klubie odkąd jest Brzęczek to nawet nie ma iskry, która by ogień wznieciła ku temu żeby zapierdalać i iść do przodu.

doktor granat 17.09.2022 17:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1591837)
Gruszkowski jest drewniany technicznie i dlatego gra u nas, a nie w jakimś zespole z dna tabeli w Bundeslidze albo Serie A. Fizycznie myślę, że by sobie na zachodzie poradził, niemniej bez techniki nikt go tam nie ściągnie.
Nie można mu natomiast odmówić nieustępliwości i bardzo ostrej, bezpardonowej gry w obronie, gdzie wygrywa całkiem sporo pojedynków z napastnikami. Jest to zupełne przeciwieństwo Wachowiaka, który kryje na radar i często gęsto idzie na raz.

Uważam, że akurat KG ma jakiś potencjał tylko nie ma szczęścia trafić na trenera, który poprawi mu zwrotność i nauczy przyzwoicie wrzucać i schodzić do środka ze strzałem. Myślę, że Gruszka zdobyłby się na taki wysiłek zwłaszcza gdyby ktoś wbił mu do głowy, że jak się tego nauczy to gdzieś kiedyś niedługo będzie zarabiał 10x więcej niż w Wiśle.

Patryko 17.09.2022 17:36

U niego kuleje głównie technika użytkowa, podczas meczu wielokrotnie ma problemy z przyjęciem piłki, która w komiczny sposób się od niego odbija. To jest coś, czego nie nauczył się jako 13-14 letni dzieciak i już raczej tego w tym wieku nie nadrobi.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:06.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl