Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [IX kolejka] Wisła Kraków - Pogoń Szczecin 26-09-2021, 15:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10439)

Smyrgu 27.09.2021 09:00

to jest 4 z rzedu bardzo słaby mecz....

Arkadiusz.Czerepach 27.09.2021 09:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1571865)
Czekam kolego kryształ...na komentarz.

Masz uciechę?

Arkadiuszu to samo pytanie...

Zapierdalali?

Rzuć jakimś dowcipem humory się poprawią...


kulą w płot

podśmiechujki nie zmieniają tego że co do zasady się zgadzam

ciastek88 27.09.2021 09:53

W jaki sposób Pogoń Nas wczoraj zdominowała ? Zamknęła naszą Pomoc w szatni i wyrzucili klucz ? Kto bronił naszym pokazywać się do piłek i do klepy. Wczoraj wszyscy pochowani. Już nie mogę patrzeć na tą bezradność naszych w rozegraniu od tyłu. Frydrych -> Szota -> Frydrych->bramkarz->Szota->Gruszkowski ..... _> nie ma komu zagrać -> podanie zwrotne do stopera/bramkarza -> laga w środek boiska ->strata -> sprint pod własne pole karne .

Tak grająca Pogoń prosiła się o przytulenie 3 co najmniej , to pokazuje jak mamy dramatyczną drużynę bez charakteru i umiejętności skoro nawet im nie zagroziliśmy. Ofensywna piłka i 0 strzałów na bramkę w 1 połowie...

Niestety ponownie skład do zaorania, Savic , Kuvejlic, Zukow out zimą. Yeboaha jak tylko będzie oferta opchnąć bo standardowa jesień w jego wykonaniu - dobry początek potem znika. Forbsa opchnąć i rozglądnąć się za napastnikiem o innej charakterystyce niż wysoki kołek, wystarczy , że Kliment jest.

Największy zawód to Zukow zdecydowanie , w praktyce dobrą miał jedynie wiosnę zaraz po przyjściu , od tamtej pory nic nie gra. Kiepsko w odbiorze , jeszcze większy dramat z rozegraniu . Savica nie liczę bo ten nic nie pokazał od kiedy jest w Wiśle.

FraMat 27.09.2021 10:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1571915)
Ty w ogóle oglądałeś ten mecz czy tak bredzisz dla zasady?
Pogoń zagrała dno dna. Nie pokazała zupełnie nic. No chyba, że dla Ciebie oznaką tego, że przeciwnik nam na nic nie pozwoli jest to, że wychodzą w jedenastu na boisko i po prostu biegają.

Pozwalam sobie się nie zgodzić.

Pogoń stosowała przez cały mecz bardzo agresywny i niegłupi pressing.
  • Każdy z naszych piłkarzy znajdujący się przy piłce na połowie Pogoni był od razu podwajany, lub potrajany i albo tracił piłkę przy dryblingu lub próbie podania, albo wycofywał ja do obrońców.
  • Każda piłka kierowana przez naszych obrońców, bramkarza lub drugą linię w kierunku bramki rywala, do środka pola, lub choćby na skrzydło była natychmiast atakowana przez piłkarzy Pogoni, a my przegrywaliśmy większość pojedynków o nią.

W dodatku, jak praktycznie w każdym meczu od początku tego sezonu mamy przysłowiowy lej po bombie w środku pola - ani nie zatrzymujemy tam akcji rywala, ani sami niczego przez środek nie rozgrywamy.
No, ale chciałem tylko wskazać, co wbrew twojej opinii, pokazała Pogoń.
Agresję, wybieganie, energię, podwajanie, dominację w walce o piłkę.

Tylko tyle i aż tyle.

Jagul 27.09.2021 11:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1571928)
Pozwalam sobie się nie zgodzić.

Pogoń stosowała przez cały mecz bardzo agresywny i niegłupi pressing.
  • Każdy z naszych piłkarzy znajdujący się przy piłce na połowie Pogoni był od razu podwajany, lub potrajany i albo tracił piłkę przy dryblingu lub próbie podania, albo wycofywał ja do obrońców.
  • Każda piłka kierowana przez naszych obrońców, bramkarza lub drugą linię w kierunku bramki rywala, do środka pola, lub choćby na skrzydło była natychmiast atakowana przez piłkarzy Pogoni, a my przegrywaliśmy większość pojedynków o nią.

W dodatku, jak praktycznie w każdym meczu od początku tego sezonu mamy przysłowiowy lej po bombie w środku pola - ani nie zatrzymujemy tam akcji rywala, ani sami niczego przez środek nie rozgrywamy.
No, ale chciałem tylko wskazać, co wbrew twojej opinii, pokazała Pogoń.
Agresję, wybieganie, energię, podwajanie, dominację w walce o piłkę.

Tylko tyle i aż tyle.


No to jest kwestia skali i oczekiwań co do drużyny czy było to tylko czy aż tyle.
Tytułem uzupełnienia Pogoń nie pokazała nic szczególnego co z góry przekreślało nasze szanse w tym meczu, a niektórzy tak twierdzą.
Moim zdaniem takie rzeczy jak agresja, wybieganie czy energia to podstawa, a u nas od pewnego momentu problemy, o których wspominasz nie są naprawiane tylko się pogłębiają.

ciastek88 27.09.2021 11:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1571928)

Pogoń stosowała przez cały mecz bardzo agresywny i niegłupi pressing.
  • Każdy z naszych piłkarzy znajdujący się przy piłce na połowie Pogoni był od razu podwajany, lub potrajany i albo tracił piłkę przy dryblingu lub próbie podania, albo wycofywał ja do obrońców.
  • Każda piłka kierowana przez naszych obrońców, bramkarza lub drugą linię w kierunku bramki rywala, do środka pola, lub choćby na skrzydło była natychmiast atakowana przez piłkarzy Pogoni, a my przegrywaliśmy większość pojedynków o nią.

.

Cóż za genialna taktyka Pogoni , nikt się jej nie spodziewał :-D

Ok Pogoń zastosowała pressing i podwajanie ale pytanie co my robiliśmy w tym czasie bo z naszej strony nie było podwajania w dodatku Pogoń z łatwością przedostawał się z akcjami pod nasze pole karne w 1 połowie - kiedy dla nas to były ciężary i męki przez całe 90 min. ,2 połowie Pogoń już grała tylko na dokończenie meczu.

Jeżeli nasza taktyka polega na tym , że cała pomoc chowa się za zawodnikami przeciwnika i czeka na podanie do nogi od obrońcy albo walimy lagę na Forbsa/Yeboaha to nie dziwota , że z Niecieczą bohatersko remisujemy lub dostajemy w cymbał w Mielcu.

Problemem polega na tym , że Wisła to jest do bólu jednowymiarowa drużyna. Wychodzi na to , że wystarczy zastosować pressing i cały plan w piz....
Nie jest to taktyczny geniusz trenera Pogoni , Niecieczy czy Mielca bo pressing to dzisiaj podstawa niezależnie od prezentowanego stylu. Jeżeli my nie umiemy się przeciwstawić pressingowi rywala , który jest obecnie wymogiem i pewnikiem przed każdym meczem to z czym do ludzi ?

Nie jestem za zwolnieniem trenera bo to nic nie da - niech pracuje jak najdłużej ale po wczorajszym meczu przestałem się łudzić , że zmierzamy w jakimkolwiek kierunku i za kilka miesięcy będziemy zbierać owoce współpracy z Gulą. Powtarzamy schemat utarty od lat, dobry początek a potem pikowanie w dół.

Mamy od groma szrotu w kadrze i nie zmienią tego zachwyty na twiterze przy każdym okienku transferowym. Będziemy tak długo chłopcem do bicia aż nie wyjdziemy z długów i nie zaczniemy kontraktowac droższych zawodników z tym , że no właśnie - nie zdziwię jak to mityczne wyjście z długów też za wiele nam nie da w poprawie jakości drużyny wszak za Skowronka miało być lepiej, za Hyballi mieliśmy ustawiać ligę po kątach, Gula miał być gwarantem stabilizacji formy sportowej i wszystko jak krew w piach... czemu akurat wyjście z długów będzie jakimś nowym ,lepszym rozdaniem skoro mieliśmy już takie co najmniej 3 w ciągu 2 ostatnich lat.

Colin 27.09.2021 11:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1571928)
Pozwalam sobie się nie zgodzić.

Pogoń stosowała przez cały mecz bardzo agresywny i niegłupi pressing.
  • Każdy z naszych piłkarzy znajdujący się przy piłce na połowie Pogoni był od razu podwajany, lub potrajany i albo tracił piłkę przy dryblingu lub próbie podania, albo wycofywał ja do obrońców.
  • Każda piłka kierowana przez naszych obrońców, bramkarza lub drugą linię w kierunku bramki rywala, do środka pola, lub choćby na skrzydło była natychmiast atakowana przez piłkarzy Pogoni, a my przegrywaliśmy większość pojedynków o nią.

W dodatku, jak praktycznie w każdym meczu od początku tego sezonu mamy przysłowiowy lej po bombie w środku pola - ani nie zatrzymujemy tam akcji rywala, ani sami niczego przez środek nie rozgrywamy.
No, ale chciałem tylko wskazać, co wbrew twojej opinii, pokazała Pogoń.
Agresję, wybieganie, energię, podwajanie, dominację w walce o piłkę.

Tylko tyle i aż tyle.

To tylko pokazuje, że mecze wygrywa najczęściej ta drużyna, która zdominuje środek pola. Można nawijać, że chcemy albo będziemy grać piłkę krakowską, czy a'la barcelońska tiki taka ale wszystko weryfikuje boisko a to od paru meczy weryfikuje nas negatywnie. Dokładnie jest dziura w środku i przez to nie ma kto zbierać drugich piłek co jest kluczowe by dominować w kluczowej środkowej strefie boiska. W ekstraklasie potrzeba doskoku, pewnej agresji, wybiegania, szybkości reakcji i odpowiedniej organizacji, skoordynowanego pressingu by skutecznie odbierać piłkę w środku i się przy niej utrzymywać. Wszystko inne co nawijają trenerzy to fajne opowieści na konferencje czy do wywiadów. Weźmy pod uwagę El Mahdioui. W jego grze jest dużo sztuki dla sztuki. Bardzo fajnie i dostojnie się gość porusza ale brakuje tu przyspieszenia, szybszego zagrania, decyzji, podania, wejścia głębiej w strefę obronną rywala. Najczęściej podaje on do tyłu albo do boku, do tego zwalnia akcje, niejako usypia rywala a zdarzy się, że podając do obrońcy podaruje prezent przeciwnikowi do strzelenia bramki. Dla mnie on powinien grać wyżej na boisku ale przy założeniu, że będzie rozgrywał szybciej, bez tych wszystkich ozdobników. Bliżej obrońców wolałbym widzieć kogoś kto z założenia gra prościej, szybciej a przede wszystkim jest wybiegany i zdeterminowany w odbiorze, czyszczeniu akcji przeciwnika. Wracając do dziury w środku pola i naszego rozgrywania to mam duże wątpliwości po co Gula tak uparcie trwa przy rozgrywaniu aż na siłę przez bramkarza (rozumiem jeśli to jest robione z umiarem) ale często my sami sobie kreujemy kłopoty. Dla mnie osobiście kluczowe jest oddalanie zagrożenia dalej od własnej bramki a nie zabawy w dziadka pod nią i doskok, rozgrywanie kilkanaście, kilkadziesiąt metrów dalej bliżej środkowego pola boiska, gdzie strata jeszcze nie jest kluczowa i jest jeszcze czas by zareagować i zablokować akcję rywala. To takie moje trzy grosze do dyskusji ale wszystko pokazuje, że Gula jest raczej mało elastyczny i będzie raczej wdrażał swoją filozofię. Pozostaje trzymać kciuki by to w końcu zaskoczyło i zaczęło przynosić skutek punktowy. Niestety w ostatnich meczach sporo brak też po stronie zaangażowania, doskoku w obronie a Ekstraklasa jaka by nie była pokazuje, że bez tej fizyczności, swego rodzaju agresji i koordynacji w tych działaniach trudno jest zdominować środek pola w tej lidze co często przekłada się na wyniki. Na razie jeszcze nic się nie dzieje, ale biorąc pod uwagę, że trochę drużyn za nami w tabeli ma zaległe mecze to już na ten moment można założyć, że obecnie praktycznie jesteśmy na około 11 miejscu w tabeli. I mam nadzieję, że nie włączymy się w wyścig o utrzymanie. Fajnie byłoby w końcu zaliczyć sezon bez tych "emocji" jak to było w poprzednich latach.

pan_premier 27.09.2021 11:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 1571932)
Weźmy pod uwagę El Mahdioui. W jego grze jest dużo sztuki dla sztuki. Bardzo fajnie i dostojnie się gość porusza ale brakuje tu przyspieszenia, szybszego zagrania, decyzji, podania, wejścia głębiej w strefę obronną rywala. Najczęściej podaje on do tyłu albo do boku, do tego zwalnia akcje, niejako usypia rywala a zdarzy się, że podając do obrońcy podaruje prezent przeciwnikowi do strzelenia bramki.

To prawda, jest mało elastyczny. On wczoraj byłby jak znalazł w Pogoni, majac wynik i przewage w środku pola, ale brakuje mu zaskoczenia. Juz wszyscy wiedzą, że nie ruszy do prozdu, nie kiwnie, rzadko daje otwierajace podania itd
Wiec mozan pozwolić mu na zabawe na 60m od swojej bramki...

Kurz 27.09.2021 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 1571932)
To tylko pokazuje, że mecze wygrywa najczęściej ta drużyna, która zdominuje środek pola. Można nawijać, że chcemy albo będziemy grać piłkę krakowską, czy a'la barcelońska tiki taka ale wszystko weryfikuje boisko a to od paru meczy weryfikuje nas negatywnie. Dokładnie jest dziura w środku i przez to nie ma kto zbierać drugich piłek co jest kluczowe by dominować w kluczowej środkowej strefie boiska. W ekstraklasie potrzeba doskoku, pewnej agresji, wybiegania, szybkości reakcji i odpowiedniej organizacji, skoordynowanego pressingu by skutecznie odbierać piłkę w środku i się przy niej utrzymywać. Wszystko inne co nawijają trenerzy to fajne opowieści na konferencje czy do wywiadów. Weźmy pod uwagę El Mahdioui. W jego grze jest dużo sztuki dla sztuki. Bardzo fajnie i dostojnie się gość porusza ale brakuje tu przyspieszenia, szybszego zagrania, decyzji, podania, wejścia głębiej w strefę obronną rywala. Najczęściej podaje on do tyłu albo do boku, do tego zwalnia akcje, niejako usypia rywala a zdarzy się, że podając do obrońcy podaruje prezent przeciwnikowi do strzelenia bramki. Dla mnie on powinien grać wyżej na boisku ale przy założeniu, że będzie rozgrywał szybciej, bez tych wszystkich ozdobników. Bliżej obrońców wolałbym widzieć kogoś kto z założenia gra prościej, szybciej a przede wszystkim jest wybiegany i zdeterminowany w odbiorze, czyszczeniu akcji przeciwnika. Wracając do dziury w środku pola i naszego rozgrywania to mam duże wątpliwości po co Gula tak uparcie trwa przy rozgrywaniu aż na siłę przez bramkarza (rozumiem jeśli to jest robione z umiarem) ale często my sami sobie kreujemy kłopoty. Dla mnie osobiście kluczowe jest oddalanie zagrożenia dalej od własnej bramki a nie zabawy w dziadka pod nią i doskok, rozgrywanie kilkanaście, kilkadziesiąt metrów dalej bliżej środkowego pola boiska, gdzie strata jeszcze nie jest kluczowa i jest jeszcze czas by zareagować i zablokować akcję rywala. To takie moje trzy grosze do dyskusji ale wszystko pokazuje, że Gula jest raczej mało elastyczny i będzie raczej wdrażał swoją filozofię. Pozostaje trzymać kciuki by to w końcu zaskoczyło i zaczęło przynosić skutek punktowy. Niestety w ostatnich meczach sporo brak też po stronie zaangażowania, doskoku w obronie a Ekstraklasa jaka by nie była pokazuje, że bez tej fizyczności, swego rodzaju agresji i koordynacji w tych działaniach trudno jest zdominować środek pola w tej lidze co często przekłada się na wyniki. Na razie jeszcze nic się nie dzieje, ale biorąc pod uwagę, że trochę drużyn za nami w tabeli ma zaległe mecze to już na ten moment można założyć, że obecnie praktycznie jesteśmy na około 11 miejscu w tabeli. I mam nadzieję, że nie włączymy się w wyścig o utrzymanie. Fajnie byłoby w końcu zaliczyć sezon bez tych "emocji" jak to było w poprzednich latach.

To proces, który ma trwać. Nikt nie obiecywał nam złotych gór w tym sezonie. Ma być przede wszystkim spokój. Kibice zawsze obiecują sobie jednak niestworzone rzeczy i później są rozczarowani, bo rzeczywistość nie nadąża za ich marzeniami. Ale to problem z kibicami, a nie z samym Gulą czy piłkarzami. Teraz akurat rozgrywamy serię spotkań z potencjalnie najsilniejszymi przeciwnikami, poza Rakowem, w ekstraklasie. W żadnych z tych meczów nie byliśmy faworytem. Jeśli coś uszczkniemy z Piastem, będzie to i tak niespodziewanie dobry wynik. Potem większość drużyn będzie w naszym zasięgu, co nie znaczy, ze nie zdarzą się porażki.

Szneka 27.09.2021 11:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1571934)
To proces, który ma trwać. Nikt nie obiecywał nam złotych gór w tym sezonie. Ma być przede wszystkim spokój. Kibice zawsze obiecują sobie jednak niestworzone rzeczy i później są rozczarowani, bo rzeczywistość nie nadąża za ich marzeniami. Ale to problem z kibicami, a nie z samym Gulą czy piłkarzami. Teraz akurat rozgrywamy serię spotkań z potencjalnie najsilniejszymi przeciwnikami, poza Rakowem, w ekstraklasie. W żadnych z tych meczów nie byliśmy faworytem. Jeśli coś uszczkniemy z Piastem, będzie to i tak niespodziewanie dobry wynik. Potem większość drużyn będzie w naszym zasięgu, co nie znaczy, ze nie zdarzą się porażki.

co do braku umiejętności piłkarskich oka. ale brak agresji, woli walki, jeżdżenia na tyłkach kiedy jesteśmy słabsi? ambicją i zaangażowaniem można wygrać sporo.u nas tego brakuje. i za to jest największe wqrwienie. w Niecieczy, Mielcu, z Pogonią czy Rakowem przeszliśmy obok meczu-można było z tego zamiast 1 punktu wyciągnąć 8 do 10.

Kurz 27.09.2021 12:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1571935)
co do braku umiejętności piłkarskich oka. ale brak agresji, woli walki, jeżdżenia na tyłkach kiedy jesteśmy słabsi? ambicją i zaangażowaniem można wygrać sporo.u nas tego brakuje. i za to jest największe wqrwienie. w Niecieczy, Mielcu, z Pogonią czy Rakowem przeszliśmy obok meczu-można było z tego zamiast 1 punktu wyciągnąć 8 do 10.

Tak wygląda wola walki i agresja piłkarzy o profilu Sebastiana Mili. To nie są zawodnicy do takiego grania, jakie masz na myśli. Chcesz walki wręcz i agresji, to sprowadzasz zawodników innego typu. Tylko, oczywiście, płacisz za to cenę (jeśli nie masz kasy na większą jakość) i na pewno nie jesteś w stanie grać wymarzonej w klubie tiki-taki. Nie bez powodu Pogoń ma problem ze strzelaniem bramek.

I nie powtarzajmy po jakimś kolejnym wygranym meczu, że teraz nasi piłkarze się starają, a wcześniej nie. Po prostu poprzeczka będzie zawieszona dużo niżej, na poziomie, który będziemy w stanie przeskoczyć.

Droga, którą wybraliśmy jest o wiele trudniejsza i dłuższa od tego, co gra większość ekstraklasy. I często będzie bolało. Nie bez powodu deklarujemy walkę o jakieś ambitniejsze cele za 2-3 lata. A i to pod warunkiem, że z roku na rok nasze transfery będą coraz lepsze.

Drozd 27.09.2021 12:38

Od kiwania to są skrzydłowi i napastnicy. Mahdioui ma podawać, najlepiej do przodu, ale do tego potrzeba kogoś kto CHCE DOSTAĆ PIŁKĘ. Z tym u nas jest największy problem.

Kurz 27.09.2021 12:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1571937)
Od kiwania to są skrzydłowi i napastnicy. Mahdioui ma podawać, najlepiej do przodu, ale do tego potrzeba kogoś kto CHCE DOSTAĆ PIŁKĘ. Z tym u nas jest największy problem.

Nie tylko u nas. Na przykład Lech w meczu z Jagą oddał 3 celne strzały. Większość w 1 połowie. Został świetnie zneutralizowany (to akurat wiele drużyn w ekstraklasie potrafi). I to w sytuacji, gdy grał z drużyną o klasę słabszą. Wyobraź sobie, jak to musi wyglądać, gdy za przeszkadzanie bierze się drużyna o klasę lepsza... Właściwie nie musisz sobie wyobrażać, bo widzieliśmy to w niedzielę.

Arkadiusz.Czerepach 27.09.2021 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 1571932)
To tylko pokazuje, że mecze wygrywa najczęściej ta drużyna, która zdominuje środek pola. Można nawijać, że chcemy albo będziemy grać piłkę krakowską, czy a'la barcelońska tiki taka ale wszystko weryfikuje boisko a to od paru meczy weryfikuje nas negatywnie. Dokładnie jest dziura w środku i przez to nie ma kto zbierać drugich piłek co jest kluczowe by dominować w kluczowej środkowej strefie boiska. W ekstraklasie potrzeba doskoku, pewnej agresji, wybiegania, szybkości reakcji i odpowiedniej organizacji, skoordynowanego pressingu by skutecznie odbierać piłkę w środku i się przy niej utrzymywać. Wszystko inne co nawijają trenerzy to fajne opowieści na konferencje czy do wywiadów. Weźmy pod uwagę El Mahdioui. W jego grze jest dużo sztuki dla sztuki. Bardzo fajnie i dostojnie się gość porusza ale brakuje tu przyspieszenia, szybszego zagrania, decyzji, podania, wejścia głębiej w strefę obronną rywala. Najczęściej podaje on do tyłu albo do boku, do tego zwalnia akcje, niejako usypia rywala a zdarzy się, że podając do obrońcy podaruje prezent przeciwnikowi do strzelenia bramki. Dla mnie on powinien grać wyżej na boisku ale przy założeniu, że będzie rozgrywał szybciej, bez tych wszystkich ozdobników. Bliżej obrońców wolałbym widzieć kogoś kto z założenia gra prościej, szybciej a przede wszystkim jest wybiegany i zdeterminowany w odbiorze, czyszczeniu akcji przeciwnika. Wracając do dziury w środku pola i naszego rozgrywania to mam duże wątpliwości po co Gula tak uparcie trwa przy rozgrywaniu aż na siłę przez bramkarza (rozumiem jeśli to jest robione z umiarem) ale często my sami sobie kreujemy kłopoty. Dla mnie osobiście kluczowe jest oddalanie zagrożenia dalej od własnej bramki a nie zabawy w dziadka pod nią i doskok, rozgrywanie kilkanaście, kilkadziesiąt metrów dalej bliżej środkowego pola boiska, gdzie strata jeszcze nie jest kluczowa i jest jeszcze czas by zareagować i zablokować akcję rywala. To takie moje trzy grosze do dyskusji ale wszystko pokazuje, że Gula jest raczej mało elastyczny i będzie raczej wdrażał swoją filozofię. Pozostaje trzymać kciuki by to w końcu zaskoczyło i zaczęło przynosić skutek punktowy. Niestety w ostatnich meczach sporo brak też po stronie zaangażowania, doskoku w obronie a Ekstraklasa jaka by nie była pokazuje, że bez tej fizyczności, swego rodzaju agresji i koordynacji w tych działaniach trudno jest zdominować środek pola w tej lidze co często przekłada się na wyniki. Na razie jeszcze nic się nie dzieje, ale biorąc pod uwagę, że trochę drużyn za nami w tabeli ma zaległe mecze to już na ten moment można założyć, że obecnie praktycznie jesteśmy na około 11 miejscu w tabeli. I mam nadzieję, że nie włączymy się w wyścig o utrzymanie. Fajnie byłoby w końcu zaliczyć sezon bez tych "emocji" jak to było w poprzednich latach.

zachowując jakiś umiar w marzeniach to ja bym to widział tak:

Llonch za Mahdiouiego , Mahdioui za Skvarke

Kurz 27.09.2021 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1571939)
zachowując jakiś umiar w marzeniach to ja bym to widział tak:

Llonch za Mahdiouiego , Mahdioui za Skvarke

To by się nie sprawdziło. Przy naszej taktyce ktoś taki, jak Mahdioui jest potrzebny bliżej obrońców. Oczywiście byłoby fajnie, gdyby poza tym co robi, potrafił grać, jak Llonch... Najbliższy sezon będzie pewnie czasem obserwacji i selekcji. Nie chcę już teraz wystawiać ocen, ale jeśli w kwietniu, maju będzie wyglądało to tak samo (nie wiem na przykład czy to co pokazuje Skvarka to szczyt możliwości czy też przeciętna forma), trzeba będzie myśleć powoli o wymianie wszystkich środkowych pomocników (w ciągu 2-3 okienek), pod warunkiem, oczywiście, że będziemy chcieli grać o coś więcej niż 8-10 miejsce. To samo dotyczy wszystkich skrzydłowych (przy czym Yebo pewnie i tak odejdzie za jakieś pieniądze).

TSWojtas 27.09.2021 14:45

tragiczni Forbes Skvarka Młyński i Żukow i Savic
fatalni Kieszek i Gruszkowski i Gula
reszta przeciętna
z taką postawą nie było szans na wygranie...

ciacho 27.09.2021 15:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1571917)
...Młyński mało się o własne nogi nie zabił. ...

Powiem wam, że obserwuję gościa dość dokładnie i dla mnie to w ogóle nie jest skrzydłowy. Kojarzycie w ogóle jakąś jego akcję (nie tylko wczoraj) gdzie "przedryblował" jakiegoś przeciwnika? On nie ma ani szybkości, ani dynamiki, ani dryblingu, ani zwodu.

Kurz 27.09.2021 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1571945)
Powiem wam, że obserwuję gościa dość dokładnie i dla mnie to w ogóle nie jest skrzydłowy. Kojarzycie w ogóle jakąś jego akcję (nie tylko wczoraj) gdzie "przedryblował" jakiegoś przeciwnika? On nie ma ani szybkości, ani dynamiki, ani dryblingu, ani zwodu.

Właśnie nie. Sam zastanawiam się po co nam skrzydłowy bez szybkości, dryblingu i dośrodkowania. Jaki to produkt piłkarzopodobny chcemy stworzyć?

krysztal 27.09.2021 19:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1571865)
Czekam kolego kryształ...na komentarz.

Masz uciechę?

Arkadiuszu to samo pytanie...

Zapierdalali?

Rzuć jakimś dowcipem humory się poprawią...

Mało razy się ośmieszyłeś że jeszcze się dopominasz?Wydaje mi się że największą uciechę po przegranym meczu masz ty.Możesz wtedy zacząć na nowo trąbić o tym twoim mitycznym zapieprzaniu kompletnie ignorując cos takiego jak jakość piłkarzy taktykę przeciwnika czy zwyczajne piłkarskie szczęście.A właśnie zapieprzanie to to samo co zapierdalanie bo juz się pogubiłem?Meczu nie będę jakos specjalnie komentował bo nie oglądałem.Spodziewając się przegranej zwyczajnie wolałem poświęcić niedzielę na przyjemniejsze rzeczy.Patrząc na same statystyki to tak żle to nie wyglądało ale skoro niektórzy piszą że im krwawiły oczy nawet nie pokuszę się o obejrzenie skrótu.Wierzę na słowo że wyglądało to słabo .Nie zamierzam jednak tłumaczyć sobie wszystkiego w tak prostacki sposób że ktoś zapieprzał a ktoś nie.Poczekam na lepsze mecze żeby móc napisać coś optymistycznego a nie płakac jak ....a po porażce 0:1 z co by nie mówić czołową drużyną ligi.
PS .JCS cię pozdrawia....

Drozd 27.09.2021 21:47

Kolego krysztal. Pogubiłeś się bo nie jesteś zbyt lotny. Nic na to nie poradzę.


Na ten "miażdżący" presing Pogoni jest "cudowne" remedium którego uczą w trampkarzach starszych. Drużyna, czy my jesteśmy drużyną? MUSI umożliwić wychodzącemu po piłkę od obrońcy napastnikowi, czy skrzydłowemu ZGRANIE z pierwszej piłki komuś odwróconemu twarzą do bramki przeciwnika. Na takie zgrania powinien wychodzić Skvarka albo Żukow jeżeli Mahdioui gra cofniętego. To by spowodowało, że obrońcy którzy wychodzili za Forbesem czy Yeboachem nie mogliby siedzieć im cały czas na plecach. Bo po zgraniu jeden czy drugi się obraca i goni na wolne pole, a obrońca jest w dupie. Nie są to himalaje taktyki tylko zwyczajna współpraca na boisku trzech zawodników. Przez cały mecz nie widziałem ani jednej takiej próby. Co oni robią na treningach?

Niestety żeby coś takiego zagrać to jeden musi patrzeć co robi drugi i reagować, a w kilku ostatnich meczach to wyglądamy jak jakaś "dzika drużyna" skrzyknięta na poczekaniu.

Manhunt. 27.09.2021 23:55

Nie mamy jakiejkolwiek jakości w ataku. Nie ma kto szarpnąć w pomocy, wyjść na pojedynek, ładnie zagrać. Yeboah zagrał jeden mecz i już stał się pseudo gwiazda drużyny.

krysztal 28.09.2021 06:56

I kto tu się pogubił.Pokaż mi gdzie pisałem o jakimś miażdżącym presingu.Najlepiej by było jak już chcesz ze mną dyskutować odpowiadać na moje posty a nie łączyć je z postami innych.
Ty jesteś taki lotny że aż sie dziwię że jeszcze nikt nie wpadł na genialny pomysł żeby zatrudnić cię w klubie na stanowisku trenera.Przecież to takie proste pyk,pyk piłeczka do skrzydłowego który zagrywa napastnikowi i brameczka.Ściągają jakichś magików z zagranicy i żaden nie może sobie z tym poradzić a tu taki domorosły fachowiec pod ręką.A powiedz tak z ciekawości,skoro uczą takich prostych rzeczy w trampkarzach to dlaczego nie grasz teraz w ekstraklasie?Za słabo zapieprzałeś czy o co chodzi?

Drozd 28.09.2021 07:05

Sam napisałeś że się pogubiłeś. Więc siebie zapytaj.

krysztal 28.09.2021 07:33

No tak ,nie wiem czy zapierdalanie i zapieprzanie-dwa fachowe terminy piłkarskie -to to samo czy nie.Do reszty jak zwykle sie nie odniesiesz więc ponawiam pytanie.Czego ci zabrakło by grać w ekstraklasie?Czyżby tej rzeczy na punkcie której masz jebla?

Karherop 28.09.2021 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1571935)
co do braku umiejętności piłkarskich oka. ale brak agresji, woli walki, jeżdżenia na tyłkach kiedy jesteśmy słabsi? ambicją i zaangażowaniem można wygrać sporo.u nas tego brakuje. i za to jest największe wqrwienie. w Niecieczy, Mielcu, z Pogonią czy Rakowem przeszliśmy obok meczu-można było z tego zamiast 1 punktu wyciągnąć 8 do 10.

Gdybyśmy tyle wyciągnęli to bylibyśmy liderem tabeli i najlepsza drużyną w Polsce.

Czy sportowo na to jesteśmy przygotowani? Śmiem wątpić. Dobija 4 miesiąc pracy Guli i weryfikacja formy zawodników.

Przy tak wyrównanym poziomie jaki mamy w PL pewnie z 8-10 drużyn śmiało może powiedzieć że w 80% spotkań stać ich było na zgarnięcie 3 punktów. A to że zgarnęły je w max 40%-50% spotkań to normalna kolej rzeczy i kwestia szczęścia/detali/formy dnia/miliona czynników. Lech ostatnio powinien do przerwy prowadzić z Jagiellonia 3-0, a przegrał ostatecznie 0-1. Tak bywa.

Ambicja i mitycznym "zapieprzaniem" można sporo wygrać, ale jeśli będzie to robione chaotycznie i bez pomysłu to można tym co najwyżej wygrać 1-2 mecze. Zresztą o tym samym wczoraj powiedział Gula, że można stosować Lage na napastnika i na farcie wygrać, ale zależy mu aby wypracować w Wiśle system gry i osiągać długofalowo dobre wyniki, a nie na zasadzie - a nuż się uda.

Jeśli mielibyśmy tak grać to zamiast Guli, można było zatrudnić znów Smudę lub Motyke. Po co więc inwestujemy w sztab szkoleniowy?

krysztal 28.09.2021 14:37

Po chuja przepłacać za Motyke czy Smude jak pod ręką mamy Drozda?Pyk i pyk od obrońcy do skrzydłowego ten do napastnika(obróconego twarzą do bramki żeby nie było) i bramka

Arkadiusz.Czerepach 28.09.2021 15:36

nie zrozumiałeś, skrzydłowy do pomocnika

krysztal 28.09.2021 15:47

Uprościłem żeby nie było zbędnych podań wszerz boiska lub co gorsza z powrotem do obrońcy

Armin 28.09.2021 19:31

Pogoń jakby nawet nie strzeliła tej bramki po przypadkowym podaniu to i tak z biegiem meczu i tak by coś wbiła i wszyscy o tym wiecie. Tu się nie ma co łudzić. Gra drużyny mocno przewidywalna, przeciwnik miał lepszych jakościowo zawodników. Ze słabszymi drużynami nie wykluczone że gra będzie dawała więcej szans na korzystny wynik.

Drozd 28.09.2021 19:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1571971)
Uprościłem żeby nie było zbędnych podań wszerz boiska lub co gorsza z powrotem do obrońcy

Uprościłeś bo jesteś prosty i nie wiesz o co chodzi, jak zwykle.

Arkadiusz wypuszcza, a ty się wystawiasz :rotfl:


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:10.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl