![]() |
to jest 4 z rzedu bardzo słaby mecz....
|
Cytat:
kulą w płot podśmiechujki nie zmieniają tego że co do zasady się zgadzam |
W jaki sposób Pogoń Nas wczoraj zdominowała ? Zamknęła naszą Pomoc w szatni i wyrzucili klucz ? Kto bronił naszym pokazywać się do piłek i do klepy. Wczoraj wszyscy pochowani. Już nie mogę patrzeć na tą bezradność naszych w rozegraniu od tyłu. Frydrych -> Szota -> Frydrych->bramkarz->Szota->Gruszkowski ..... _> nie ma komu zagrać -> podanie zwrotne do stopera/bramkarza -> laga w środek boiska ->strata -> sprint pod własne pole karne .
Tak grająca Pogoń prosiła się o przytulenie 3 co najmniej , to pokazuje jak mamy dramatyczną drużynę bez charakteru i umiejętności skoro nawet im nie zagroziliśmy. Ofensywna piłka i 0 strzałów na bramkę w 1 połowie... Niestety ponownie skład do zaorania, Savic , Kuvejlic, Zukow out zimą. Yeboaha jak tylko będzie oferta opchnąć bo standardowa jesień w jego wykonaniu - dobry początek potem znika. Forbsa opchnąć i rozglądnąć się za napastnikiem o innej charakterystyce niż wysoki kołek, wystarczy , że Kliment jest. Największy zawód to Zukow zdecydowanie , w praktyce dobrą miał jedynie wiosnę zaraz po przyjściu , od tamtej pory nic nie gra. Kiepsko w odbiorze , jeszcze większy dramat z rozegraniu . Savica nie liczę bo ten nic nie pokazał od kiedy jest w Wiśle. |
Cytat:
Pogoń stosowała przez cały mecz bardzo agresywny i niegłupi pressing.
W dodatku, jak praktycznie w każdym meczu od początku tego sezonu mamy przysłowiowy lej po bombie w środku pola - ani nie zatrzymujemy tam akcji rywala, ani sami niczego przez środek nie rozgrywamy. No, ale chciałem tylko wskazać, co wbrew twojej opinii, pokazała Pogoń. Agresję, wybieganie, energię, podwajanie, dominację w walce o piłkę. Tylko tyle i aż tyle. |
Cytat:
No to jest kwestia skali i oczekiwań co do drużyny czy było to tylko czy aż tyle. Tytułem uzupełnienia Pogoń nie pokazała nic szczególnego co z góry przekreślało nasze szanse w tym meczu, a niektórzy tak twierdzą. Moim zdaniem takie rzeczy jak agresja, wybieganie czy energia to podstawa, a u nas od pewnego momentu problemy, o których wspominasz nie są naprawiane tylko się pogłębiają. |
Cytat:
Ok Pogoń zastosowała pressing i podwajanie ale pytanie co my robiliśmy w tym czasie bo z naszej strony nie było podwajania w dodatku Pogoń z łatwością przedostawał się z akcjami pod nasze pole karne w 1 połowie - kiedy dla nas to były ciężary i męki przez całe 90 min. ,2 połowie Pogoń już grała tylko na dokończenie meczu. Jeżeli nasza taktyka polega na tym , że cała pomoc chowa się za zawodnikami przeciwnika i czeka na podanie do nogi od obrońcy albo walimy lagę na Forbsa/Yeboaha to nie dziwota , że z Niecieczą bohatersko remisujemy lub dostajemy w cymbał w Mielcu. Problemem polega na tym , że Wisła to jest do bólu jednowymiarowa drużyna. Wychodzi na to , że wystarczy zastosować pressing i cały plan w piz.... Nie jest to taktyczny geniusz trenera Pogoni , Niecieczy czy Mielca bo pressing to dzisiaj podstawa niezależnie od prezentowanego stylu. Jeżeli my nie umiemy się przeciwstawić pressingowi rywala , który jest obecnie wymogiem i pewnikiem przed każdym meczem to z czym do ludzi ? Nie jestem za zwolnieniem trenera bo to nic nie da - niech pracuje jak najdłużej ale po wczorajszym meczu przestałem się łudzić , że zmierzamy w jakimkolwiek kierunku i za kilka miesięcy będziemy zbierać owoce współpracy z Gulą. Powtarzamy schemat utarty od lat, dobry początek a potem pikowanie w dół. Mamy od groma szrotu w kadrze i nie zmienią tego zachwyty na twiterze przy każdym okienku transferowym. Będziemy tak długo chłopcem do bicia aż nie wyjdziemy z długów i nie zaczniemy kontraktowac droższych zawodników z tym , że no właśnie - nie zdziwię jak to mityczne wyjście z długów też za wiele nam nie da w poprawie jakości drużyny wszak za Skowronka miało być lepiej, za Hyballi mieliśmy ustawiać ligę po kątach, Gula miał być gwarantem stabilizacji formy sportowej i wszystko jak krew w piach... czemu akurat wyjście z długów będzie jakimś nowym ,lepszym rozdaniem skoro mieliśmy już takie co najmniej 3 w ciągu 2 ostatnich lat. |
Cytat:
|
Cytat:
Wiec mozan pozwolić mu na zabawe na 60m od swojej bramki... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
I nie powtarzajmy po jakimś kolejnym wygranym meczu, że teraz nasi piłkarze się starają, a wcześniej nie. Po prostu poprzeczka będzie zawieszona dużo niżej, na poziomie, który będziemy w stanie przeskoczyć. Droga, którą wybraliśmy jest o wiele trudniejsza i dłuższa od tego, co gra większość ekstraklasy. I często będzie bolało. Nie bez powodu deklarujemy walkę o jakieś ambitniejsze cele za 2-3 lata. A i to pod warunkiem, że z roku na rok nasze transfery będą coraz lepsze. |
Od kiwania to są skrzydłowi i napastnicy. Mahdioui ma podawać, najlepiej do przodu, ale do tego potrzeba kogoś kto CHCE DOSTAĆ PIŁKĘ. Z tym u nas jest największy problem.
|
Cytat:
|
Cytat:
Llonch za Mahdiouiego , Mahdioui za Skvarke |
Cytat:
|
tragiczni Forbes Skvarka Młyński i Żukow i Savic
fatalni Kieszek i Gruszkowski i Gula reszta przeciętna z taką postawą nie było szans na wygranie... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
PS .JCS cię pozdrawia.... |
Kolego krysztal. Pogubiłeś się bo nie jesteś zbyt lotny. Nic na to nie poradzę.
Na ten "miażdżący" presing Pogoni jest "cudowne" remedium którego uczą w trampkarzach starszych. Drużyna, czy my jesteśmy drużyną? MUSI umożliwić wychodzącemu po piłkę od obrońcy napastnikowi, czy skrzydłowemu ZGRANIE z pierwszej piłki komuś odwróconemu twarzą do bramki przeciwnika. Na takie zgrania powinien wychodzić Skvarka albo Żukow jeżeli Mahdioui gra cofniętego. To by spowodowało, że obrońcy którzy wychodzili za Forbesem czy Yeboachem nie mogliby siedzieć im cały czas na plecach. Bo po zgraniu jeden czy drugi się obraca i goni na wolne pole, a obrońca jest w dupie. Nie są to himalaje taktyki tylko zwyczajna współpraca na boisku trzech zawodników. Przez cały mecz nie widziałem ani jednej takiej próby. Co oni robią na treningach? Niestety żeby coś takiego zagrać to jeden musi patrzeć co robi drugi i reagować, a w kilku ostatnich meczach to wyglądamy jak jakaś "dzika drużyna" skrzyknięta na poczekaniu. |
Nie mamy jakiejkolwiek jakości w ataku. Nie ma kto szarpnąć w pomocy, wyjść na pojedynek, ładnie zagrać. Yeboah zagrał jeden mecz i już stał się pseudo gwiazda drużyny.
|
I kto tu się pogubił.Pokaż mi gdzie pisałem o jakimś miażdżącym presingu.Najlepiej by było jak już chcesz ze mną dyskutować odpowiadać na moje posty a nie łączyć je z postami innych.
Ty jesteś taki lotny że aż sie dziwię że jeszcze nikt nie wpadł na genialny pomysł żeby zatrudnić cię w klubie na stanowisku trenera.Przecież to takie proste pyk,pyk piłeczka do skrzydłowego który zagrywa napastnikowi i brameczka.Ściągają jakichś magików z zagranicy i żaden nie może sobie z tym poradzić a tu taki domorosły fachowiec pod ręką.A powiedz tak z ciekawości,skoro uczą takich prostych rzeczy w trampkarzach to dlaczego nie grasz teraz w ekstraklasie?Za słabo zapieprzałeś czy o co chodzi? |
Sam napisałeś że się pogubiłeś. Więc siebie zapytaj.
|
No tak ,nie wiem czy zapierdalanie i zapieprzanie-dwa fachowe terminy piłkarskie -to to samo czy nie.Do reszty jak zwykle sie nie odniesiesz więc ponawiam pytanie.Czego ci zabrakło by grać w ekstraklasie?Czyżby tej rzeczy na punkcie której masz jebla?
|
Cytat:
Czy sportowo na to jesteśmy przygotowani? Śmiem wątpić. Dobija 4 miesiąc pracy Guli i weryfikacja formy zawodników. Przy tak wyrównanym poziomie jaki mamy w PL pewnie z 8-10 drużyn śmiało może powiedzieć że w 80% spotkań stać ich było na zgarnięcie 3 punktów. A to że zgarnęły je w max 40%-50% spotkań to normalna kolej rzeczy i kwestia szczęścia/detali/formy dnia/miliona czynników. Lech ostatnio powinien do przerwy prowadzić z Jagiellonia 3-0, a przegrał ostatecznie 0-1. Tak bywa. Ambicja i mitycznym "zapieprzaniem" można sporo wygrać, ale jeśli będzie to robione chaotycznie i bez pomysłu to można tym co najwyżej wygrać 1-2 mecze. Zresztą o tym samym wczoraj powiedział Gula, że można stosować Lage na napastnika i na farcie wygrać, ale zależy mu aby wypracować w Wiśle system gry i osiągać długofalowo dobre wyniki, a nie na zasadzie - a nuż się uda. Jeśli mielibyśmy tak grać to zamiast Guli, można było zatrudnić znów Smudę lub Motyke. Po co więc inwestujemy w sztab szkoleniowy? |
Po chuja przepłacać za Motyke czy Smude jak pod ręką mamy Drozda?Pyk i pyk od obrońcy do skrzydłowego ten do napastnika(obróconego twarzą do bramki żeby nie było) i bramka
|
nie zrozumiałeś, skrzydłowy do pomocnika
|
Uprościłem żeby nie było zbędnych podań wszerz boiska lub co gorsza z powrotem do obrońcy
|
Pogoń jakby nawet nie strzeliła tej bramki po przypadkowym podaniu to i tak z biegiem meczu i tak by coś wbiła i wszyscy o tym wiecie. Tu się nie ma co łudzić. Gra drużyny mocno przewidywalna, przeciwnik miał lepszych jakościowo zawodników. Ze słabszymi drużynami nie wykluczone że gra będzie dawała więcej szans na korzystny wynik.
|
Cytat:
Arkadiusz wypuszcza, a ty się wystawiasz :rotfl: |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:10. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl