Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [II kolejka] Termalica Bruk Bet Nieciecza - Wisła Kraków, 31-07-2021, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10420)

Markus 01.08.2021 18:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1570036)
Jesli po jednym meczu ktos postuluje rezygnacje z 17-latka.(...)

A ktoś coś takiego postuluje? :shock: Ja mówię jedynie o tym, że młodzi nie powinni mieć pewnego miejsca w składzie, bez względu na swoją formę i skalę popełnianych błędów. Gdy są w słabszej dyspozycji, tak samo jak inni zawodnicy mają prawo trafić na ławkę do czasu, aż znajdą się w lepszej formie.

Nie będzie dobre ani dla nich, ani dla klubu, gdy będą mieli Carte Blanche na swoje błędy i aktualną dyspozycję. Muszą cały czas mieć bodziec do pracy nad sobą i podlegać rywalizacji z innymi zawodnikami w zespole, również pozostałymi młodymi czekającymi na szanse - nie powinno być piłkarzy bardziej i mniej uprzywilejowanych. Dotyczy to też Starzyńskiego.

Ogryzek 01.08.2021 18:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1570039)
A ktoś coś takiego postuluje? :shock: Ja mówię jedynie o tym, że młodzi nie powinni mieć pewnego miejsca w składzie, bez względu na swoją formę i skalę popełnianych błędów. Gdy są w słabszej dyspozycji, tak samo jak inni zawodnicy mają prawo trafić na ławkę do czasu, aż znajdą się w lepszej formie.

Nie będzie dobre ani dla nich, ani dla klubu, gdy będą mieli Carte Blanche na swoje błędy i aktualną dyspozycję. Muszą cały czas mieć bodziec do pracy nad sobą i podlegać rywalizacji z innymi zawodnikami w zespole, również pozostałymi młodymi czekającymi na szanse - nie powinno być piłkarzy bardziej i mniej uprzywilejowanych. Dotyczy to też Starzyńskiego.

Za to długi Wisły pokryjesz ty ze swojej kasy? Jak będziemy mieli 0 długów będziesz mógł swoje mądrości sprzedawać. Tak, część młodych gra dlatego że bez zarobku na nich na lata pogrążymy się w przeciętności. Aby byli coś warci muszą się ogrywać, a to niestety jest za cenę błędów. Tak to działa.

btw
Wujek Cupiał już od dawna nie jest naszym sponsorem.

Kurz 01.08.2021 18:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1570040)
Za to długi Wisły pokryjesz ty ze swojej kasy? Jak będziemy mieli 0 długów będziesz mógł swoje mądrości sprzedawać. Tak, część młodych gra dlatego że bez zarobku na nich na lata pogrążymy się w przeciętności. Aby byli coś warci muszą się ogrywać, a to niestety jest za cenę błędów. Tak to działa.

btw
Wujek Cupiał już od dawna nie jest naszym sponsorem.

Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że na razie pieniądze za nich to pobożne życzenia, a nie nasza polisa ubezpieczeniowa na przyszłość? Pożyjemy, zobaczymy jak będzie.

Ogryzek 01.08.2021 18:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1570041)
Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że na razie pieniądze za nich to pobożne życzenia, a nie nasza polisa ubezpieczeniowa na przyszłość? Pożyjemy, zobaczymy jak będzie.

Jestem o to spokojny i wiem że to zadziała, ale na razie polecam niektórym trochę cierpliwości :)


Innej drogi nie ma. Próbowaliśmy tzw "ucieczkę do przodu" i walkę o puchary. Skończyło się jeszcze zwiększeniem długów i brak tych pucharów po 0-2 z Zabrzem. Tylko "produkując" i "szlifując" młodych wejdziemy do czołówki naszej ligi. Chyba że Ty wciąż liczyć jak Markus na bogatego sponsora jak Cupiał kiedyś.

Drozd 01.08.2021 18:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1570028)
Powiedziałbym tak, na czym wczoraj "poległ" przy puszczonych bramkach Biegański?
Szmata między nogami? Spóźniona interwencja? Źle oceniony lot piłki? Słaby refleks?
No nie. Złe ustawienie i zla decyzja przy 1 bramce. Wszystko można zwalić na doświadczenie i przynajmniej wie nad czym pracować. Co robił wtedy w murze El Mahdioui oraz co przy 1 bramce robił Yaw z Hanouskiem? Sami raczą wiedzieć. O tym się już nie mowi.

Tymczasem wygrał sytuację 1 na 1 oraz bronil strzały z kilku metrów i dość pewnie wyłapywał dośrodkowania. Był też odważny w wyjściach do przodu. Gra nogami natomiast do poprawy.

Materiał na dobrego bramkarza, choć ciągle tylko materiał co trzeba podkreślić. Znalazłbym dziesiątki gorszych spotkań Lisa po których nie było tyle narzekania na jego postawę.

I to jest właśnie problem bo gdyby Biegański popełnił któryś z błędów wymienionych przez Ciebie to można by go usprawiedliwiać właśnie stresem czy brakiem doświadczenia bo takie błędy zdarzają się nawet dobrym doświadczonym bramkarzom. Natomiast żaden nawet średniej klasy bramkarz nie popełni takich błędów jakie wczoraj popełnił Biegański takie błędy to może robić stoper który zastępuje bramkarza po czerwonej kartce, a to dobrze o Biegańskim nie świadczy. Ustawienie w bramce to musi być automatyzm, bramkarz musi mieć to wpojone wryte w podświadomość dochodzi się do tego latami. Nie da się tego nauczyć w miesiąc, bo teraz znowu jak zacznie pilnować za bardzo krótkiego to będą mu pakować po długim i wszystko będzie wpadać. O ustawieniu przy drugiej bramce nawet nie ma co wspominać bo to się nadaje do futbolowych jaj. Skąd taki pomysł? Czy na treningach tez się tak ustawia? Gdzie jest trener bramkarzy? Przecież facet wyglądał jakby przy tym wolnym wzięli do bramki gościa z pod budki z piwem dali rękawice i kazali mu bronić, tak jeśli chodzi o ustawienie jak o technikę obrony, jak on poszedł do tej piłki? Przodem? Jaja pańskie.

Więc choćby wcześniej obronił 10 sam na sam i wyłapał 100 dośrodkowań to po takim meczu nie ma prawa nikt powiedzieć że zagrał dobrze. Bramkarz to nie napastnik, ten może spieprzyć 10 setek strzelić trzy i wszyscy będą go nosić na rękach. Bramkarz jest jak saper i mydlenie oczu tego nie zmieni. Zanim jeszcze chłop pokazał co potrafi to już zrobili z niego mega talent dodają mu centymetrów w metryczce jak się kopie po czole to są tysiące usprawiedliwień. Najgorsze co może go teraz spotkać to zrodzona na podstawie klakierskich opinii myśl, że jest dobrym bramkarzem bo to ostatecznie przesądzi, że bronić się już nie nauczy.


ps. Ja przypuszczam dlaczego przy wolnym stanął prawie w bramce, bo założył sobie że będą strzelać tam gdzie stoi i będąc dalej od piłki będzie miał więcej czasu na reakcję. Tak samo durne założenie jak to, że przy pierwszej bramce chłop będzie wrzucał.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1570040)
Za to długi Wisły pokryjesz ty ze swojej kasy? Jak będziemy mieli 0 długów będziesz mógł swoje mądrości sprzedawać. Tak, część młodych gra dlatego że bez zarobku na nich na lata pogrążymy się w przeciętności. Aby byli coś warci muszą się ogrywać, a to niestety jest za cenę błędów. Tak to działa.

Co innego błędy, a co innego postawa na boisku. Błąd jeden czy drugi można podarować każdemu, młodemu zwłaszcza. Chodzi o co innego. Jeżeli piłkarz kopiąc się po czole nie siądzie na ławie to nie będzie miał motywacji do poprawy swojej gry, eliminacji błędów, a przez to zwiększenia swojej wartości. Yeboach w pierwszym meczu zagrał fajnie, nasłuchał się ochów i achów i w kolejnym zluzował majty, przeszedł obok meczu. Jeżeli jest na jego miejsce zmiennik, a jest to choćby dla zdrowej atmosfery powinien usiąść na ławie. To samo tyczy się młodych.

s1mone 01.08.2021 19:23

Cytat:

I to jest właśnie problem bo gdyby Biegański popełnił któryś z błędów wymienionych przez Ciebie to można by go usprawiedliwiać właśnie stresem czy brakiem doświadczenia bo takie błędy zdarzają się nawet dobrym doświadczonym bramkarzom. Natomiast żaden nawet średniej klasy bramkarz nie popełni takich błędów jakie wczoraj popełnił Biegański takie błędy to może robić stoper który zastępuje bramkarza po czerwonej kartce, a to dobrze o Biegańskim nie świadczy. Ustawienie w bramce to musi być automatyzm, bramkarz musi mieć to wpojone wryte w podświadomość dochodzi się do tego latami. Nie da się tego nauczyć w miesiąc, bo teraz znowu jak zacznie pilnować za bardzo krótkiego to będą mu pakować po długim i wszystko będzie wpadać. O ustawieniu przy drugiej bramce nawet nie ma co wspominać bo to się nadaje do futbolowych jaj. Skąd taki pomysł? Czy na treningach tez się tak ustawia? Gdzie jest trener bramkarzy? Przecież facet wyglądał jakby przy tym wolnym wzięli do bramki gościa z pod budki z piwem dali rękawice i kazali mu bronić, tak jeśli chodzi o ustawienie jak o technikę obrony, jak on poszedł do tej piłki? Przodem? Jaja pańskie.

Więc choćby wcześniej obronił 10 sam na sam i wyłapał 100 dośrodkowań to po takim meczu nie ma prawa nikt powiedzieć że zagrał dobrze. Bramkarz to nie napastnik, ten może spieprzyć 10 setek strzelić trzy i wszyscy będą go nosić na rękach. Bramkarz jest jak saper i mydlenie oczu tego nie zmieni. Zanim jeszcze chłop pokazał co potrafi to już zrobili z niego mega talent dodają mu centymetrów w metryczce jak się kopie po czole to są tysiące usprawiedliwień. Najgorsze co może go teraz spotkać to zrodzona na podstawie klakierskich opinii myśl, że jest dobrym bramkarzem bo to ostatecznie przesądzi, że bronić się już nie nauczy.


ps. Ja przypuszczam dlaczego przy wolnym stanął prawie w bramce, bo założył sobie że będą strzelać tam gdzie stoi i będąc dalej od piłki będzie miał więcej czasu na reakcję. Tak samo durne założenie jak to, że przy pierwszej bramce chłop będzie wrzucał.

Głupoty pierdzielisz i to konkretne.


Oczywiście, że błędy ustawienia się zdarzają. Biegański mógł się lepiej zachować przy obydwóch bramkach, ale przy babolach Lisa z początków gry u nas to te błędy to były małe miki.



Pierwsza bramka to była petarda - przy bliższym słupku - z pierwszej piłki. Bardzo mocny strzał z odległości krótszej niż rzut karny. Nawet gdyby osłaniał krótszy słupek zamiast iść na wyczucie na dośrodkowanie to i tak najprawdopodobniej by to wpuścił koło rąk. Gdyby to obronił to byłaby to świetna parada. Typowa bramka pt "Mógł zrobić coś więcej, bo niektórzy bramkarze by to wyjęli".


Przy wolnym był to już większy błąd, za bardzo poszedł w prawo. Tu miał czas się ustawić, powinien być troszkę bliżej lewej strony. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli strzał przejdzie nad murem i zmieści się pod poprzeczką to w większości przypadków pada bramka nawet, gdy bramkarz jest dobrze ustawiony. Trzeba pamiętać, że bramkarz jest zasłonięty i widzi piłkę w ostatniej chwili. W dodatku z reguły ma dalej do tego słupka, nawet przy odpowiednim ustawieniu.


To nie były błędy typu wpuszczenie turlającej się szmaty czy wrzucenie sobie piłki do bramki.
Widać, że między słupkami nie stałeś nigdy i nie do końca masz pojęcie o czym mówisz.
Ja np. uważam, że Lis to jest tykająca bomba i on za jakiś czas powrzuca sobie kolejne babole, a Biegański może popracować nad odpowiednim ustawianiem się i tego typu błędy stopniowo wykluczać.
Jego debiut wypadł dużo bardziej obiecująco niż Mateusza pod pewnymi względami. Widać, że ma refleks, wyczucie głębi pola i świetną grę na przedpolu. To jest bardzo ważne i bardzo cenię bramkarzy, którzy potrafią przytomnym wyjściem w odpowiednim momencie kasować stuprocentowe sytuację. Lisowi się to za często nie zdarzało.

LucjuszWielki 01.08.2021 19:42

Przede wszystkim zagraliśmy FATALNIE, mój ulubieniec Zukov mimo strzelenia bramki również (lubie zawodników pokroju Lloncha, Zukova czy Ondraska, ktorzy jada na pełnej k... nadrabiajac umiejetnosci walka).

Co do bramkarza już wszystko zostało napisane 10 razy. Jesli chodzi o mnie widzę w nim potencjał. Nie podniecam się, że wylapał dwie setki bo akurat walili prosto w niego (na plus ze szybko wyszedl i tym troche utrudnił sprawe). Wehrmacht czy jak mu tam wyśmiał mnie na SB, jak pisałem, że bramki spowodowane brakiem doświadczenia .

Dziwi mnie podbieta nad gościem nr 8, wydaje mi się, że to taka dużo słabsza wersja Mączyńskiego (do boku, do tyłu, niby reguluje tempo, ale to uja prawda). Dużo bardziej podobał mi się Plewka jak i Basha :] 3 mecz już widziałem tego zawodnika - mam nadzieję, że się rozegra, ale póki co jak dla mnie pytoza.

Miałem to pisac po Zagłębiu, ale 90% forum podnieconych byle czym zjadłaby mnie jak za czasów kiedy jako PIERWSZY napisałem, Ze Frydrych zagrał pyte... a to był ich nowy idol No i tak się potoczyło, że Frydrych z małymi przebłyskami gra pytę do dziś....

Rywalizacja jak na ten moment jest spora, mam nadzieję, że się dotrzemy i zapewnimy spokojne utrzymanie.

Sobol i Młyński widać, że bardzo chcą i weszli na pełnej mobilizacji, do tego stopnia, że Sobol za bardzo chciał i chyba przez to partolił.

Drozd 01.08.2021 20:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1570045)
Głupoty pierdzielisz i to konkretne.


Oczywiście, że błędy ustawienia się zdarzają. Biegański mógł się lepiej zachować przy obydwóch bramkach, ale przy babolach Lisa z początków gry u nas to te błędy to były małe miki.



Pierwsza bramka to była petarda - przy bliższym słupku - z pierwszej piłki. Bardzo mocny strzał z odległości krótszej niż rzut karny. Nawet gdyby osłaniał krótszy słupek zamiast iść na wyczucie na dośrodkowanie to i tak najprawdopodobniej by to wpuścił koło rąk. Gdyby to obronił to byłaby to świetna parada. Typowa bramka pt "Mógł zrobić coś więcej, bo niektórzy bramkarze by to wyjęli".


Przy wolnym był to już większy błąd, za bardzo poszedł w prawo. Tu miał czas się ustawić, powinien być troszkę bliżej lewej strony. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli strzał przejdzie nad murem i zmieści się pod poprzeczką to w większości przypadków pada bramka nawet, gdy bramkarz jest dobrze ustawiony. Trzeba pamiętać, że bramkarz jest zasłonięty i widzi piłkę w ostatniej chwili. W dodatku z reguły ma dalej do tego słupka, nawet przy odpowiednim ustawieniu.




To nie były błędy typu wpuszczenie turlającej się szmaty czy wrzucenie sobie piłki do bramki.
Widać, że między słupkami nie stałeś nigdy i nie do końca masz pojęcie o czym mówisz.
Ja np. uważam, że Lis to jest tykająca bomba i on za jakiś czas powrzuca sobie kolejne babole, a Biegański może popracować nad odpowiednim ustawianiem się i tego typu błędy stopniowo wykluczać.
Jego debiut wypadł dużo bardziej obiecująco niż Mateusza pod pewnymi względami. Widać, że ma refleks, wyczucie głębi pola i świetną grę na przedpolu. To jest bardzo ważne i bardzo cenię bramkarzy, którzy potrafią przytomnym wyjściem w odpowiednim momencie kasować stuprocentowe sytuację. Lisowi się to za często nie zdarzało.

Ale co Ty o Lisie piszesz, co kogo Lis obchodzi kiedy aktualnie mamy na bramce gościa który nie umie się ustawić w najbardziej jednoznacznych sytuacjach. Gdyby przy pierwszej bramce strzelający pyknął leciutko lobikiem byle po krótkim to i tak byłaby bramka bo nasz talent postanowił zabawić się we wróżkę. Tak to sobie można bronić w okręgówce i porównywać takie zachowania do wpuszczenia turlającej się szmaty może faktycznie tylko ktoś kto nigdy nie stał między słupkami. Dowodzi tego również ocena drugiej wtopy naszej młodej gwiazdy. Nie to było największym błędem, że stał za bardzo w prawo, a to że stał na linii. Komuś kto kiedykolwiek bronił choćby pod blokiem nie trzeba tego tłumaczyć. Natomiast bramkarz który w takiej sytuacji widzi piłkę dopiero jak wylatuje z nad muru, to .... a nie bramkarz. Kluczową sprawą jest widzieć moment uderzenia, więc nie rób z siebie fachowca bo nie rozumiesz podstawowych spraw.

robert777 01.08.2021 20:16

Ależ tu mamy znawców bramkarskiego fachu. Czapki z głów. Po jednym meczu skreślili młodego

Karherop 01.08.2021 20:16

@Drozd, mówisz że to alfabet bramkarski

Powiem tak, zgadzam się, co nie znaczy że nie można popełnić błędu, szczególnie w młodym wieku. Czy dostanie za to bure od trenera? Na pewno. Czy popełni podobny błąd w przyszłości? Wątpliwe . Biegański krył słupek do momentu gdy stwierdził że przeciwnik wykona dośrodkowanie. Pewnie w wielu podobnych sytuacjach byłoby to zupełnie niezauważone.

Równie do dobrze można powiedzieć , że każdy nawinięty obrońca na zamach nadaje się do tarcia chrzanu bo dał się zrobić jak junior.

Tymczasem każdy obrońca na świecie popełnia taki błąd raz na kilka spotkań, a czasami i częściej. Pamiętam jak kiedyś Grosicki położył na dupie w jednej akcji i Wilka i Sobolewskiego. Czy obaj byli beznadziejnymi defensywnymi pomocnikami? Raczej nie.

Markus 01.08.2021 20:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1570040)
Za to długi Wisły pokryjesz ty ze swojej kasy? Jak będziemy mieli 0 długów będziesz mógł swoje mądrości sprzedawać. Tak, część młodych gra dlatego że bez zarobku na nich na lata pogrążymy się w przeciętności. Aby byli coś warci muszą się ogrywać, a to niestety jest za cenę błędów. Tak to działa.

btw
Wujek Cupiał już od dawna nie jest naszym sponsorem.

I właśnie dlatego, aby to "ogrywanie" działało, nie mogą grać zawsze i za wszelką cenę, bez względu na swoją dyspozycję i skalę popełnionych błędów, bo wtedy przestaną robić postępy.

Jeśli mają gorszy okres, są bez formy, to niestety na jakiś czas powinni ustąpić miejscy innemu zawodnikowi, także innemu młodemu zdolnemu, gdyby ów był na to gotów. Muszą podlegać wewnętrznej rywalizacji w drużynie tak samo jak każdy inny piłkarz, by wiedzieli, że muszą się starać ze wszystkich sił ZAWSZE, a nie bazować na etykietce "wielkiego talentu", któremu się wszystko należy i któremu każdy błąd się szybko wybaczy, bo polityka klubu etc. Wtedy jedynie zmarnujemy te talenty.

Tak samo starsi zawodnicy bez względu na nazwisko, obcokrajowcy, każdy: jak mają gorszy okres, są bez formy i grają źle, to w ich miejsce wskakuje konkurent do składu (jeśli takowy jest). Nie powinno być żadnych świętych krów. Bez zdrowej rywalizacji, gdzie jeden drugiego może posadzić na ławce, nigdzie nie będzie nie tylko progresu, ale nawet i stabilizacji.

A wujek Cupiał nie ma tu nic do tego.

s1mone 01.08.2021 20:30

Drozd : tak Biegański nie wyjął piłki bo stał na linii..... :D:D:D:D:D:D
Chłopaku, to nie miało żadnego znaczenia skoro do piłki nie doleciał....



Zajebista teoria:D:D Tylko że im dalej bramkarz stoi od miejsca oddania strzału z odległości ponad 16 metrów tym lepiej, bo łatwiej obronić.

To nie karny z 11m gdzie skrócenie kąta faktycznie może zasłonić większą część bramki.



Nie obronił, bo miał za daleko do miejsca w które leciała piłka. Nie było to samo okienko (bo wtedy byłby bez szans), więc zawinił. Miał szansę zdążyć.



Przy tak ludnym murze i lobie nad nim widzisz piłkę przez ułamek sekundy w momencie uderzenia, a potem w ostatniej chwili, więc nie rób z siebie kretyna.


/EDIT :

LIDERA DALEJ MAMY :) !


Szczerze to jak będziemy wygrywać mecze u siebie i remisować wyjazdowe to ja nie zamierzam płakać :p

Drozd 01.08.2021 21:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1570054)
Drozd : tak Biegański nie wyjął piłki bo stał na linii..... :D:D:D:D:D:D
Chłopaku, to nie miało żadnego znaczenia skoro do piłki nie doleciał....



Zajebista teoria:D:D Tylko że im dalej bramkarz stoi od miejsca oddania strzału z odległości ponad 16 metrów tym lepiej, bo łatwiej obronić.

To nie karny z 11m gdzie skrócenie kąta faktycznie może zasłonić większą część bramki.



Nie obronił, bo miał za daleko do miejsca w które leciała piłka. Nie było to samo okienko (bo wtedy byłby bez szans), więc zawinił. Miał szansę zdążyć.



Przy tak ludnym murze i lobie nad nim widzisz piłkę przez ułamek sekundy w momencie uderzenia, a potem w ostatniej chwili, więc nie rób z siebie kretyna.

Nie obronił bo się nie potrafi rzucić tylko przewraca się na bok lądując na brzuchu. Nie obronił bo zupełnie nie brał pod uwagę strzału nad murem czego dowodzi jego ustawienie. Nie obronił bo stał na linii i nawet jakby zdążył to najprawdopodobniej wpadłby z piłką do bramki. Niech ktoś wrzuci screena z momentu strzału, to wygląda jakby bramka była pusta.

Przy karnym wychodząc przed linię można zasłonić większą część bramki? No nie żartuj. A przy wolnym co się dzieje? Zasady fizyki się zmieniają? Nie rób z siebie kretyna...

Każdy bramkarz na podstawie momentu uderzenia wie w którą stronę idzie strzał i to powinno mu wystarczyć żeby zdecydować czy zostać w długim rogu, czy lecieć za mur. Więc pieprzenie że bramkarz się spóźnił bo zobaczył piłkę dopiero nad murem to bajki dla przedszkolaków i takie teksty może wypisywać tylko ktoś nie mający pojęcia o czym pisze...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez robert777 (Post 1570049)
Ależ tu mamy znawców bramkarskiego fachu. Czapki z głów. Po jednym meczu skreślili młodego

Nikt nikogo nie skreśla, ale jak czytam, że bramkarz zagrał dobrze w meczu w którym miał swój udział przy dwóch bramkach dla przeciwnika, to coś mi nie pasuje.

Tak jak pisałem wcześniej, chłopak jest młody na dorobku, a odkąd się pojawił otacza go jakiś dziwny nimb "boskości". Jak coś spieprzy to nie jego wina, jak złapie piłkę lecącą prosto w niego to zawsze robi to cudownie, zaleta jest to ze nie przejmuje się, że coś spieprzył (tekst komentatora ostatniego meczu). Normalnie kabaret. Gdyby takie bramki wpuścił Buchal to by go powiesili na pierwszej gałęzi.



Więc niech młody trenuje, nie kozakuje na bramce to może te jego atuty kiedyś w połączeniu ze zwykłym warsztatem bramkarskim, którego na razie brakuje, pozwolą mu zrobić karierę i na nim zarobimy.

s1mone 01.08.2021 21:40

Fizyki? Nie kompromituj się, fizyka nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli juz jakas nauka ma to matematyka. Oczywiście, że skrócenie kąta ma tylko sens przy strzałach z bliska, przy strzałach z dalszej odległości nie ma żadnego sensu. Przy strzałach z bliska skracasz kąt, bo nie masz czasu na bronienie reaktywne. Po prostu liczysz, że zasłonisz większą część bramki i przeciwnik trafi w Ciebie lub strzeli blisko Ciebie i instynktownie odbijesz. Przy strzałach z dalsza masz zrobić krok lub dwa i dopiero się rzucić w miejsce strzału. Im bliżej jesteś linii bramkowej tym lepiej, bo masz więcej czasu na reakcję pomiędzy oddaniem strzału a interwencją.

Ewidentnie nigdy nie broniłeś i kłótnia z Tobą na temat bronienia ma tyle sensu co polemika z Grażyną podczas meczu Polski, że Lewandowski to tylko dla Niemców strzela. Odpuszczam temat.

Z resztą sam już się plączesz w zeznaniach, najpierw skreślasz młodego pisząc, że przy takich babolach nie ma szans, żeby cokolwiek z niego było, a w ostatnim poście już zupełnie co innego piszesz panie chorągiewka.

Drozd 01.08.2021 22:22

Pierwszy raz mogę się zgodzić to nie kwestia fizyki tylko faktycznie matematyki. :) Mój błąd.

Skracanie kąta działa zawsze, po prostu i nie ma tu znaczenia czy bronisz instynktownie czy masz czas na bardziej zaplanowaną reakcję. Gdyby teoria którą wymyśliłeś miała jakikolwiek sens to bramkarz stałby zawsze na linii, a chyba nie chcesz się spierać, że na linii stoi tylko jak mu każą, albo jak się któremuś klepka przestawi :).

Możesz zacytować gdzie napisałem, że nie ma szans żeby cokolwiek z niego było? Byłbym wdzięczny :) Ja na dzień dzisiejszy uważam że ma duże braki w podstawowych umiejętnościach bramkarskich.

Nic z niego nie będzie jak po zawalonym meczu będzie słyszał, że zagrał dobrze.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1570050)
@Drozd, mówisz że to alfabet bramkarski

Powiem tak, zgadzam się, co nie znaczy że nie można popełnić błędu, szczególnie w młodym wieku. Czy dostanie za to bure od trenera? Na pewno. Czy popełni podobny błąd w przyszłości? Wątpliwe . Biegański krył słupek do momentu gdy stwierdził że przeciwnik wykona dośrodkowanie. Pewnie w wielu podobnych sytuacjach byłoby to zupełnie niezauważone.

Równie do dobrze można powiedzieć , że każdy nawinięty obrońca na zamach nadaje się do tarcia chrzanu bo dał się zrobić jak junior.

Tymczasem każdy obrońca na świecie popełnia taki błąd raz na kilka spotkań, a czasami i częściej. Pamiętam jak kiedyś Grosicki położył na dupie w jednej akcji i Wilka i Sobolewskiego. Czy obaj byli beznadziejnymi defensywnymi pomocnikami? Raczej nie.

Skoro bramkarz popełnia dwa błędy które kończą się bramkami to moim zdaniem nie wolno oceniać jego występu jako dobry, bo to zakłamywanie rzeczywistości.

Podkreślam, bramkarz. To specyficzna pozycja nieporównywalna z żadną inną. Błąd bramkarza to najczęściej bramka, obrońca może się dać nawinąć wiele razy, a bramki z tego nie będzie. Dlatego na pozycji bramkarza są zasady takie jak pilnowanie krótkiego rogu, nie wymyślono ich dla beki. I jeżeli młody w swoim debiucie lekceważy takie zasady to znaczy, że ma coś poprzestawiane w głowie. I usprawiedliwianie takich zachowań może spowodować że poprzestawia mu się jeszcze bardziej, a wtedy nic na nim nie zarobimy.

krysztal 02.08.2021 07:06

Przecież nie my go oceniamy tylko trener bramkarzy.

s1mone 02.08.2021 07:47

Jak zawsze działa skracanie kąta??????

Oczywiście, że nie wychodzisz z bramki przy strzałach z dystansu bo:
1. Piłka może leciec za kołnierz i będziesz marnowac czas na powrót do bramki.
2. Wychodząc z bramki przy strzale z dystansu zmniejszasz swój czas na reakcję przy strzale. Jesteś bliżej srrzelca i automatycznie masz mniej czasu. Myślisz, że tak samo się broni jak strzelec jest oddalony 20 metrów i 16 od Ciebie? No nie!
Czego tu nie rozumiec??? Absolutna podstawa bronienia!

Bramkarze wychodzą z bramki grając wysoko jak piłka jest po drugiej stronie boiska np nie dlatego ze latwiej im bronic strzaly z dystansu, tylko dlatego ze dokładny strzał z takiej odległości jest mało prawdopodobny, za to szybko mogą skasować zagraną na dobieg kontrę. Nikt nie wychodzi z bramki, żeby skrócić kąt przy strzałach z poza 16tki. Ma to tyle sensu co pisanie patykiem.

Wehrmacht 02.08.2021 08:43

https://www.imagebam.com/view/ME2HNW5

ja tylko to tutaj tak zostawie :D Biegański moze i ma mega talent i pewnie bedzie 2x lepszy od Lisa. Natomiast w tej chwili to jest dziecko, ktore musi jeszcze ze 2-3 lata sie uczyć byc bramkarzem, bo obecnie nim nie jest. Jego ustawienie przy tym rzucie wolnym, mimo, że złe nie miało by nic do rzeczy gdyby umiał się rzucać jak prawdziwy bramkarz. Ta jego pozycja w locie, to i bez powtorki za pierwszym razem jak to zobaczylem, to sie ze smiechu oplulem. To nie jest jeszcze bramkarz. Dlateogo bardzo sie ciesze, ze czy to Chudy, czy Tyton czy Kieszek czy ktokolwiek inny ma tu przyjsc i bronic.

s1mone 02.08.2021 09:02

Na moje to on się delikatnie poślizgnął przy odbiciu od ziemi. Takie przynajmniej mam wrażenie.

pepe72 02.08.2021 09:04

W temacie Biegańskiego czytam część komentarzy i odnoszę wrażenie, że to on zawalił mecz. Ale potem czytam choćby Weszlo i patrzę, że w zremisowanym meczu Biegański dostał notę 5, a bramkarz Termaliki dostał 4.
Plus informacja, że do przerwy mogliśmy przegrywać i 3 bramkami.

Co więcej, u nas gorszą ocenę dostali jeszcze:
P. Starzyński - 3
M. Skvarka - 4
A. el Mahdioui - 4
M. Hanousek - 3
K. Gruszkowski - 4
M. Frydrych - 4

Owszem, popełnił błędy ale sam bramkarz bez obrony nie da rady.
Sumując, proponuję trochę lodu na głowę. Temperatura na polu spadła to można też się przespacerować.

FraMat 02.08.2021 09:08

Ja p...ę sami znawcy, koneserzy sztuki bramkarskiej, eksperci od sylwetek i fachowcy od ułożenia w locie się tutaj znaleźli.

Zamiast poprzeć swojego młodego bramkarza, poklepać go po plecach, powiedzieć: fajnie się starałeś, dużo rzeczy fajnie ci wyszło, niektóre skiepściłeś, bo jesteś jeszcze młody, ale nie pękasz, więc szacunek ci za to, to mamy wyścig kto mocniej pojedzie po chłopaku, którego winą jest chyba tylko to, że Mateusz odchodzi, a starszy kolega (Buchal) już od dawna powinien wisieć jako ręcznik gdzieś w IV lidze.

Nikt nie przeczy, że młody popełnił kilka błędów, ale w kilku sytuacjach tak na linii, jak na przedpolu zachował się wyśmienicie.
Zamiast chwalić za to, co dobre, kibic Wisły będzie je..ał za to, czego zabrakło.

Obrzydzenie mnie bierze.

Drozd 02.08.2021 09:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1570067)
Jak zawsze działa skracanie kąta??????

Oczywiście, że nie wychodzisz z bramki przy strzałach z dystansu bo:
1. Piłka może leciec za kołnierz i będziesz marnowac czas na powrót do bramki.
2. Wychodząc z bramki przy strzale z dystansu zmniejszasz swój czas na reakcję przy strzale. Jesteś bliżej srrzelca i automatycznie masz mniej czasu. Myślisz, że tak samo się broni jak strzelec jest oddalony 20 metrów i 16 od Ciebie? No nie!
Czego tu nie rozumiec??? Absolutna podstawa bronienia!

Bramkarze wychodzą z bramki grając wysoko jak piłka jest po drugiej stronie boiska np nie dlatego ze latwiej im bronic strzaly z dystansu, tylko dlatego ze dokładny strzał z takiej odległości jest mało prawdopodobny, za to szybko mogą skasować zagraną na dobieg kontrę. Nikt nie wychodzi z bramki, żeby skrócić kąt przy strzałach z poza 16tki. Ma to tyle sensu co pisanie patykiem.

Pokaż mi fotkę bramkarza który przy strzale z dystansu stoi na linii bramkowej. Czekam z niecierpliwością...

A tłumaczenie braków technicznych poślizgnięciem kończy dyskusję... Postaw Biegańskiemu pomnik za mecz w Niecieczy...😎

enzo 02.08.2021 09:43

Nie ma co płakać - remis na wyjeździe też akceptowalny.
A na ten moment mamy najsilniejszą ofensywę w lidze. W końcu strzeliliśmy najwięcej bramek spośród wszystkich drużyn. Resztę się dopracuje ;)

https://i.imgur.com/AEOWVRI.png

krysztal 02.08.2021 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1570073)
Pokaż mi fotkę bramkarza który przy strzale z dystansu stoi na linii bramkowej. Czekam z niecierpliwością...

A tłumaczenie braków technicznych poślizgnięciem kończy dyskusję... Postaw Biegańskiemu pomnik za mecz w Niecieczy...😎

Kuszczak świetnie skracał kąt przy strzałach z dystansu. Szczególnie zapamiętane zostanie to skrócenie z meczu z Kolumbią na śląskim

krysztal 02.08.2021 10:52

Poza tym Drozd z jakiej racji ktoś tu ma wstawiać jakieś fotki bramkarzy skoro ty dalej nie wstawiłeś tego cycatego piłkarza którego zbeształ Hyballa

Adasss 02.08.2021 11:31

Ja tak tylko tu zostawię komentarz z Internetu po debiucie ligowym pewnego zawodnika:
Cytat:

Dragowski to jeszcze do III ligi na praktyki :)
Mam podejrzenie, że na tym forum, po czymś takim, byłby to jeden z łagodniejszych komentarzy :P

P.S.
Nie twierdzę, że nasz chłopak zrobi taką karierę, tylko, że debiut to nie jest najlepszy mecz do jednoznacznego oceniania.

tomasz_19 02.08.2021 11:55

Za Skowronka czy Hybali ten mecz byśmy pewnie przegrali, a tu udało się remis wyciągnąć z dużym udziałem Biegańsiego, bo parę piłek wyciągnął...
Tak trzeba na to patrzeć.

Kurz 02.08.2021 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1570084)
Za Skowronka czy Hybali ten mecz byśmy pewnie przegrali, a tu udało się remis wyciągnąć z dużym udziałem Biegańsiego, bo parę piłek wyciągnął...
Tak trzeba na to patrzeć.

Takie porównania są z dupy. Nie gramy w tym samym składzie.

Bramkarz popełnił błędy, ale to nie znaczy, że je powtórzy. Jednak to nie jego wina, ze Termalika miała autostradę do naszej bramki.

Karherop 02.08.2021 13:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1570073)
Pokaż mi fotkę bramkarza który przy strzale z dystansu stoi na linii bramkowej. Czekam z niecierpliwością...

A tłumaczenie braków technicznych poślizgnięciem kończy dyskusję... Postaw Biegańskiemu pomnik za mecz w Niecieczy...��

Ze skrajności w skrajność.

A tak tu wrzucę, debiut Lisa w 2018 roku, przegrana 0-1 z Jagiellonia po rzucie wolnym. Kilka stron analiz czy Lis był dobrze ustawiony w bramce

https://wislakrakow.com/forum/showth...?t=9988&page=3

Deja vu ��

Niby to normalne że pierwszy występ wzbudza najwięcej emocji, ale wydaje się że jednak kibice powinni być mniej surowi dla młodego.

tomasz_19 02.08.2021 13:14

Zgoda, nasza obrona zagrała totalną kichę, natomiast faktem jest że obydwie bramki niestety obciążają konto Biegańskiego (brak doświadczenia). Nie mam do niego o te gole absolutnie żadnej pretensji, myślę że następnym razem będzie lepiej się ustawiał.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:30.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl