![]() |
Carlos w 70 minut przebiegł 8.62km. Niektórzy w 90 minut tyle biegają.
|
Wzialbym pod uwage jedna rzecz, ze gornik mogl nas zlekcewazyc w 1 polowie. W koncu przyjechala najslabsza druzyna w lidze. Stad pierwsza polowa mogla wygladac dobrze. Natomiast w drugiej juz siedzieli na nas. Ogolnie wielka zagadka... trzeba czekac na mecz z Lechia i sie przekonac czy ta gra z 1 polowy to rzeczywiscie swiatelko w tunelu.
Bardzo fajnie para stoperow. Zyczylbym sobie by na dobre odsunac juz weteranow Janicki-Klemenz-Sadlok. Bashe bardzo lubie ale poki nie ma formy tez powinien posiedziec. |
Cytat:
|
Jestem w szoku. Przebiegli chlopaki wczoraj 115 km. Górnik 117 (daje tak regularnie).
Jak wczesniej gania sie po 102-105-107 (w porywach), a tu nagle 115, to nie dziwota,ze skurcze zaczęły niektórych łapać. Ktoś napisał, że Lis wylapał , to co powinien. NIE. Co powinien, to ostatnio łapie zwykle. Wczoraj wybronil 2 "setki" ponad plan. Murzynek dużo biega i zwykle mu sił starcza na 65-70 minut. I to będzie wg mnie dobra opcja dla Kuby, by wchodził świeży na końcówki. Ze swoim doświadczeniem super zarówno do trzymania wyniku jak i gonienia w razie potrzeby. Nowi stoperzy super na ziemi, niestety w powietrzu dalej nas przewyższają. Atak wydaje mi się, że ma szansę się rozkręcić. Na 9 stawiałbym jednak na Fatosa (powoli zaczynam miec dośc tych wydumanych specjalistów od fitnessu, którzy piszą o jego nadwadze - najszybszy facet na boisku z nadwagą??) i na końcówki na podmeczonego rywala Buksik. Savić zaczyna wciągać ligę. Byle się nie popsuł. Żukow wczoraj znakomicie. Wyraźne osłabienie środka po wymianie z Bashą. I na koniec świetna postawa Plewki i dobra Kuvejlica. |
Jestem zaskoczony wczorajszą grą.
Chcialem się skupić na jednym zawodniku - Mehremiciu. Fakt zagrał lepiej niż Klemenz czy Janicki i uważam, że powinniśmy na niego stawiać, ale około chyba 60 minuty o mały włos nie wyleciał z boiska. Miał już żółta kartkę a poszedł z kosą na kontratak Górnika, Marciniak puścił przywilej i nie wracał już do tej sytuacji. Miał farta bo mógł wtedy wylecieć. Gra bardzo ryzykownie i jeśli nikt nie wpłynie na niego mentalnie jestem pewien, że będzie zbierał czerwone kartki. Widać po nim, że krew w nim buzuje i ciężko będzie go ujarzmić :D mam nadzieję, że jak zagra kilka meczów to będzie miał większą kontrolę nad sobą. |
Dawno człowiek nie był tak zadowolony po bezbramkowym remisie. Nie zawsze trzeba wygrywać, by zadowolić kibiców. Przy takiej grze z Płockiem i pechowej przegranej 0-1 nie byłoby mowy o gwiazdach i wyzywaniu sztabu i piłkarzy. Miejmy nadzieję że drużyna się na dobre ogarnęła....
W 1 składzie mieliśmy 5 nowych zawodników, to praktycznie pop składu. Ewidentnie wstrząśnięto drużyna i postawiono w gruncie rzeczy na "głodnych gry" zawodników. W końcu też każdy grał na swojej pozycji. Pokazuje to też jak bardzo pod forma jest pozostała czesc zawodnikow w tym Basha, Sadlok, Janicki. Co do Górnika to na pewno był zaskoczony nasza gra, ale też nie wierze że Brosz w jakikolwiek sposób nas zlekceważył. To raczej to sławne "wszystko siedzi w głowie". W każdym razie nie podkręcili tempa jak z Legią co tylko zdaje się potwierdzać że drużyny ekstraklasy nie potrafią w każdym spotkaniu trzymać wysokiego poziomu na który chwilowo wskoczyły. Jak przed Górnikiem była depresja, tak przed Lechia można być pełnym nadzieji że przerwiemy passę bez zwycięstwa. |
odstawienie Sadloka, Janickiego i obrona w miare poprawnie funkcjonowała. 2 strzały zablokowane --> Plewka i Mehremic. 2 linia natomiast w ogole jakby jej nie bylo. To podstawa jesli mysli sie o dobrym polskim klubie. Atak Wisły Krakow w meczu z Gornikiem to takie łaskawe 3/10.
Idzie ciezka walka o środek tabeli. |
Jeszcze raz sprawdziłem. Na legii Górnik wybiegał 120, a wczoraj praktycznie 118 km. Nie zlekcewazyli nas. Tylko Legia miała w meczu 112km (8 km mniej), a my 115,6 (2,3 mniej). Zneutralizowaliśmy najwiekszy atut Górnika, bo to właśnie wybieganiem Zabrzanie tłamsili do tej pory przeciwników.
|
Cytat:
Chłopaki jechały na ambicji - po raz pierwszy od dawna - ale ta ambicja w drugiej połowie nie miała już racji bytu, jak organizm zaczął mówić "nie" - więc chwała za ten punkt. A Maciusiowi to radzę zacząć oglądać powtórki swoich spotkań i porównać stałe fragmenty bite przez niego i kolegów - może mu to trochę przemówi do rozsądku. |
Gratulacje dla druzyny i trenera. Po beznadziejnym meczu z Plockiem udalo sie zagrac na zero z tylu i pokazac kilka fajnych zagran.
Szkoda tylko, ze tak dlugo musielismy czekac na spotkanie, w ktorym przynajmniej probujemy. Frydrych, Mehremic, Plewka, Lis zagrali elegancko. Savicowi braklo szczescia i zimnej krwi. Reszta po prostu dobrze. Oprocz Bashy, ktory ma dramatyczny zjazd. Mocno krytykowany (takze przeze mnie) Skowronek zasluzyl na dobre slowo. To byl odwazny mecz. Ciekawe, jakie czynniki zlozyly sie na to, ze w koncu wygladalismy jak druzyna. PS Fajnie obejrzec mecz, w ktorym Sadlok nie kaleczy stalych fragmentow. |
Może po prostu drużyna musiała odbić się od dna? Dno to był mecz z Płockiej.
|
Cytat:
Nie było to jednak takie bronienie Częstochowy które pachniało golem w każdej wrzutce. To jednak głównie zasługa duetu Frydrych - Mehrenic. Świetny występ tego duetu i oby nie rozsypał się po 1 spotkaniu. |
Powiem tak: ostatnio gralismy taka pyte ze zagranie jednej przyzwoitej polowy sprawia wrazenie jakbysmy wznieslismy sie na wyzyny umiejetnosci. Jest zdecydowana poprawa bo konczacy kariere w Wisle trener w koncu przestal slepo wierzyc w jakikolwiek pozytywny aspekt wystawiania tria Klemenz-Janicki-Sadlok. Boje sie jednak ze ego Skowronka znowu mu przysloni rozsadek i wlaczy mu sie wtorna racjonalizacja jakoby fakt zagrania w miare dobrej polowy byl tylko i wylacznie jego zasluga. Wiec #SkowronekOut
|
Cytat:
w poprzednim klubie jego głównym atutem było wybieganie i gra do przodu. Spróbował, nie wyszło tak jak miało wyjść i odpuścił, sadzając na ławce słabego Sadloka i szukając alternatywy. Prawo trenera. Narzekactwo. Grał tym co miał do gry. To jak z grą do przodu, nie ma napastnika to ciężko o strzelanie bramek ale to też jego wina. Wszystkiemu winny Skowronek. Możemy być fajną drużyną pod warunkiem że Basha/Zukov będą w formie i w Wisła zacznie grać w 11, mając napastnika bo na chwile obecnej to z przodu może grać i Boguski, żadna różnica. |
Dla tych, którzy narzekają na wczorajszą grę - pamiętajcie, że graliśmy na wyjeździe z liderem, najbardziej bramkostrzelną i wybieganą ekipą ligi, a mimo to zdobyliśmy punkt, pierwsi w tym sezonie, będąc bliżej zwycięstwa.
Krytyka byłaby może uprawniona gdyby taki mecz zdarzył się nam z Podbeskidziem, ale graliśmy z Górnikiem, który ostatnio na luzie rozjechał Legię. Naprawdę można być zadowolonym bo jest z czego. |
Cytat:
Buksa rozegrał kiepskie 65 minut (łącznie w lidze dostał 90 minut tylko) - we wszystkich tematach można poczytać, że już się przestał rozwijać, że w zasadzie to nawet na ławkę nie zasługuje. Z Płockiem dostał 11 minut - oddał dobry strzał, mógł mieć asyste - mało! Mówimy tu o 17 latku - na zachodzie takich napastników promuje się przez kilka spotkań, zanim zaczyna się czego wymagać... Mamy też 32 letniego Fatosa, który dostał drugie tyle minut i pokazał dwu krotnie, że głupieje mając piłke na nodze w polu karnym. Nie ma dryblingu, człapie, nie potrafi sprintować... Kto powinien być numerem jeden wg Wiślaków? Oczywiście Fatos :D. Trzeba chłopka ogrywać, Buksa już dostał swoją szansę... To jest dla mnie temat na pracę dla jakiegoś zespołu socjologów. W każdej innej grupie stara się faworyzować swoich, a wymagać więcej od obcych. Czemu na Wiśle jest dokładnie odwrotnie? |
Cytat:
Fakt, faktem, że młody Buksa to nie jest zbawca, jak drużyna bedzie grać słabo, to i od niego nie ma czego wymagać. Chłopak dojrzewa, potrzebuje wsparcia, podań i spokoju. Na razie koledzy z drużyny nie stają na wysokości zadania więc nie ma co od chłopaka wymagać więcej. |
Jaka Ojkofobia?
Raczej Wisłofobia. Buska nie musi się wyróżniać w każdym meczu. Ba, może biegać bez celu przez 85 minut, ale wystarczy że trafi bramek co 4-5 kolejek. Wtedy skończy sezon jako 18 latek z 6-8 bramkami. Mało? Klimala w wieku 20 lat debiutował w ekstraklasie, dostał 22 szanse 650 minut, i zdobył tylko jednego gola. Sezon później jako 21 latek zdobył 7 bramek w 17 meczach. Bilans 39 spotkań - 8 goli. 8 goli przez dwa sezony, już nie takiego małolata. I poszedł za 4 miliiony euro. A u nas po 65 minutach, 17 latka się skresla i woli stawiać na nie sprzedajnego już 32 latka bez formy... |
Cytat:
|
Cytat:
Zgadzam się z tym co napisałeś. Generalnie "niechęć" do swoich i ich mocne "jebanie" a odpuszczanie "przybłędom" jednosezonowym to stała tego forum. Co do Buksy, nie mam wątpliwości że w jego wypadku wystarczy jedna dobra runda i już solidna kasa wpada. |
Cytat:
Czyli Hoyo miał grać za Janickiego a Kowalski za Klemenza? :lol: Hoyo może dostawać minuty teraz jak mamy Frydrycha, obok kogoś dobrego, kto go pokieruje, kto mu pomoże, kto naprawi jego błąd. Nie ma nic gorszego jak wystawienie młodego obok niestabilnego drugiego obrońcy, bycie winnym lub współwinnym zawalenia w meczu 2-3 bramek i zniszczenia psychicznie, do zimy byś go potem musiał odkręcać. Prawda jest taka, że taki Hoyo to powinien teraz tydzień w tydzień grać w III ligowych rezerwach, tak jak robi to w Legii równie zdolny Ariel Mosór, ten sam wiek. |
skoro piszecie o Olku - oczywiscie chloapk powinen grac jak najwiecej ale nie przy ustawieniu z 1 napastnikiem - Olek powinien grac w klasycznym 4-4-2 ewentualnie 3-5-2 - czyli jako napastnik majacy obok drugiego napastnika - osamotniony Olek nie zdziala nic gdy siadzie na nim 2 stoperow
|
Z czterech bramek, które Buksa strzelił - trzy z nich padały gdy grał w systemie 451 i był jedynym napastnikiem na boisku.
Do tej pory dostał zaledwie cztery szanse od pierwszej minuty w lidze - w jednej strzelił bramkę. Przypominam: mówimy o 17 latku. |
A ja się zastanawiam dlaczego niektórzy chcą zrobić krzywdę Olkowi. W ilu klubach premiership lub bundesligi regularnie grają nastolatki? Czyżby im brakowało talentów? Buksik jest utalentowany, ale jeszcze za słaby by na nim opierać atak. Nie ma ani szybkości ani kosmicznego dryblingu. Musi się ogrywać. I dla niego będzie najlepsze REGULARNE wchodzenie na 20_ 30 minut w KAŻDYM meczu.
|
Nie opierać atak tylko dawać mu pograć w każdym meczu. Choćby kilka minut zwłaszcza jeżeli można robić więcej zmian. Kto wie czy on by tej główki nie wpakował w ostatniej minucie.
Zagraliśmy dużo lepiej zwłaszcza w obronie. Personalia miały zasadnicze znaczenie, ale sposób gry też był całkiem inny niż choćby w szczecinie. Nie polegało to na cofaniu się i patrzeniu co zrobi przeciwnik, a na doskoku do gościa z piłką dzięki temu ten był pod prądem i często zagrywał niedokładnie. Może wreszcie łapiemy wytrzymałość i dynamikę bo boisko było bardzo ciężkie, grząskie, na takim placu ciężko się biega a wybiegaliśmy dużo powyżej średniej. Niestety w ataku dalej nie ma spokoju, schematu. Gdyby po podaniu Boguskiego zamiast przyjmować któryś kopnął z pierwszej w stronę bramki pewnie bramkarz zostałby w blokach. A tak to strata i nic z tego. Mamy ludzi do fajnego grania tylko nie można się bać. Skowronek mam nadzieje zrozumie że łatwiej się bronić atakując, jak wygramy z Lechią 3:0 to może nie polecii. |
|
Cytat:
Po drugie: piłarzy niepełnoletnich grających regularnie nie brakuje. Nawet w polskiej lidze - sprawdź składy Lecha z ostatnich sezonów. Nie wiem jak w premiership - ale nie bardzo też wiem, czemu do tej ligi się odwołujesz? Sprawdź sobie składy w ligach chorwackich i innych z miejsce 10-30, a nie pytaj o czołówkę światową... Co do szybkości i dryblingu - ma dobry strzał i ułozoną stopę. Zresztą napastników-dryblerów na świecie co raz mniej. Na pewno takim typem nie jest Beciraj... |
Cytat:
|
Wreszcie dobry mecz. Wreszcie wybiegany. Było to widać, doskok, wola walki, dobra asekuracja, w końcu fajnie patrzylo się na grę Wisły. Ile dał taki Frydrych w obronie widział każdy. Spokój, opanowanie, każdy z obrońców z automatu czuł się dużo pewniej, a i Lisowi pewnie udzielił się dzięki tenu po części jakiś większy komfort . Wystarczyło odstawić Janickiego i Klemenza. To są stoperzy max na 3, 4 wybór. Wystarczyło gwiazdora Sadloka odstawić. Niech ochlonie, niech walczy o skład, na dziś dzień Abramowicz lepszy i tyle. Savic i Yeboah maja ogromną jakość, widać wchodzą już swój poziom, dadzą nam dużo dobrego.
Jakby jeszcze z przodu był napastnik. Taki Turgeman przy tak wysoko grającej obronie Górnika to urwalby się z 4 razy i zdobyl hat-tricka. Plewka wczoraj bardzo dobry mecz, na przekór wszystkim napinaczom, którzy jechali po nim ostro. Cały czas w ruchu, dużo walczył, nie bał się piłki, świetny mecz. Martwi Basha, który wszedł i biegał jak czołg, na jego tle Plewka i Kuveljic wygladali jakby to oni dopiero co weszli, a Basha rozgrywał drugi mecz z rzędu. Dał wiele nadzieji ten mecz, czekam z niecierpliwością na kolejny mecz. |
Pawlozm a po co nam Turgeman jak mamy Buksę?
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:30. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl