Cytat:
Pierwotnie napisane przez bódyń
(Post 1551456)
|
Nie ma sensu podawać frekwencji, kiedy nie wszystkie kluby podają kołowrotki tylko sprzedane bilety.
Komentując już sprawy kibicowskie i nasz doping, to bardzo średnio to wygląda ostatnio. Topowe przyśpiewki śpiewane na wyścigi, bębniarz narzuca tempo takie szalone, że po 1 zwrotce człowiek myśli jak się nie udusić a nie jak śpiewać głośno. Gniazdowy nie ogarnia tego tempa a bębniarz się po prostu nie nadaje.
A co do meczu oglądałem właśnie powtórkę i sumie gołym okiem widać, że większość meczu częściej byliśmy przy piłce. Lech 2-3 podania i na skrzydła gdzie bardzo niebezpieczni byli Jóźwiak i Puchacz, ale nic wielkiego drużyna z Poznania nie pokazała. Chociaż moim zdaniem to była najlepsza ekipa w tym sezonie na R22. Może przewagi optycznej w grze nie mieli, ale widać u nich było pomysł na grę i bardzo groźne wrzutki.
U nas MVP meczu tercet: Wojtkowski Zhukov i Savicevic. Na uwage zasługuje interwencja Burligi z 67 minuty, po groźnej wrzutce w pole karne Wisły, poszedł za piłką wyprzedził doskonale ustawionego rywala, który już tylko patrzył gdzie skierować piłkę z 6 metra, ale na szczęście zza pleców Bury wyskoczył i piłkę wybił głową, przy okazji dał się sfaulować. Nota bene na taką interwencje ze strony Janickiego czy Klemenza nawet nie byłoby co liczyć.
Na minus zasługują końcówki połów. Nie dajemy rady w ostatnich minutach gry. Remis moim zdaniem zasłużony, na więcej nie można było oczekiwać.
|