![]() |
Na Piasta musza być zdrowi podstawowi stoperzy, środkowi pomocnicy, skrzydłowi i napastnik, bo zwyczajnie nie ma kto ich zastąpić. Z ławki rezerwowych wali rdzą.
|
Cytat:
|
Klemenz = Sorin Oproiescu
... przynajmniej dzisiaj. Niektorzy z naszych wręcz starali się mu nie podawać piłki. No chyba, że widzieli, że w jego pobliżu brak rywala w odległości 20 metrów |
Po Legii komuś się marzyły puchary. Teraz przyszło otrzeźwienie.
Niestety krótka ławka więc bez Wasyla i Błaszcza problem. Miejmy nadzieję, że w sobotę obaj zagrają. |
Typowa ekstraklapowa loteria. Mogliśmy wygrać, przegrać bądź zremisować. Najbardziej jednak w oczy rzucał sie poziom samej gry i szkolnych błędów jednych i drugich. No nie przystoi i tyle.
|
Bury dostał żółtą kartkę już po zakończeniu meczu i pauzuje z Piastem. Czyli zgadzamy się z Burym, że karnego nie było, tylko on stał bliżej sędziego i podzielił się wątpliwościami.
|
Cytat:
|
Mit Sadloka, czyli rzekomo solidnego ligowca zdaniem co poniektorych, to jedno z najwiekszych falszerstw w historii futbolu. Dla mnie to niemal identyczna historia jak w przypadku Piotra Brozka. Brozek gdy gral w pakiecie z Cleberem, Marcelo, Glowa czy Baszczem to przy ich asekuracji jakos uchodzil w tlumie, ale gdy ci pilkarze pododchodzili i jako szefowi obrony przyszlo mu grac z Bunoza, Cikoszem czy Kowalskim, to jego prawdziwa wartosc szybciutko zostala obnazona. Na domiar zlego nie podzielam opinii, jakoby Maciek na lewej stronie obrony wygladal znacznie lepiej. Przypuszczalnie bierze sie ona z tego, ze bledy popelniane na boku czesciej uchodza na sucho, a do tego brak powrotu do obrony i zostawienie stoperow bez wsparcia czesto uchodzi uwadze.
Wasyl moze stary, ale jary. Bez niego nie ma mowy o obronie przy tej kadrze jaka mamy. Za walke do konca duzy szacunek, bo ze strasznie chcieli potwierdzaja wszelkie statystyki. |
Uryga za Naszych czasów na tle Klemenza wyglądał jak profesor... Nie sądziłem, że jest ligowiec, który gorzej biega niż Alan. Szkoda gadać .
Co do meczu to brakło farta bo sam Drzazga mógł spokojnie mieć 3 bramki. Brakło też kolejny raz bramkarza, który wybronił by coś więcej niż proste, oczywiste strzały- a z mini też różnie. Fajnie byłoby mieć młodego zdolnego bramkarza. Lis nim nie będzie. Na marginesie to jak to jest kręcić aferę o brak flag, jakąś cenzurę na stadionie itp i na wyjazd pojechać bez flag? Ktoś zabronił? |
Wczoraj oglądaliśmy radosny futbol z obu stron. Zagłębie się strasznie spięło na nas, nam zabrakło szczęścia. Zagłebiu wpadało praktycznie wszystko co szło w bramkę my 100% sytuacji mieliśmy kilka i brakło wykończenia.
Nie wieszał bym psów na piłkarzach bo ten sezn jest jaki jest a oni nadal są w walce o górną 8. Obrona dzisiaj masakra, może to brak zgrania? W sobotę z Piastem u siebie musimy powalczyć o 3 punkty. |
Postawa treneiro i jego zmiany - tragiczne
|
Zimny kubeł dla wszystkich.
Dla kibiców, bo niektórzy zaczęli bajdurzyć o pucharach. Dla piłkarzy, bo poczuli się za mocni po ostatnich zwycięstwach. Wiadomo, że wirtuozami nie jesteśmy i porażka mogła się przytrafić ale jej forma woła o pomstę do nieba. Dla mnie mecz był całkowitą klęską w defensywie i chodzi mi tu o cały zespół, a nie tylko o 4 obrońców. Pawłowski i spółka mieli po prostu autostradę pod naszą bramkę, a środek pola nie za bardzo stawał mu na drodze. Od początku meczu daliśmy sobie narzucić ich "styl" gry czyli typową rąbankę. Najgorsze jest to, że jak już dojechaliśmy ich na 3-3, to zamiast grać spokojnie od tyłu i konstruować sensowne akcje, to znowu wróciliśmy do rąbanki i długiej dzidy na Kolara. No i prawda objawiona - w ogóle nie mamy ławki. Wypadły dwa kluczowe ogniwa w obronie i pomocy i każdy się przekonał, że nie ma kim grać. |
Cytat:
A kto nas miał z tej ławki uratowac? Może Brode powinniśmy wysłać do przodu bo jest wysoki? Przyczyny porażki: BRAK ławki rezerwowych. Nie można inaczej tego nazwać gdy na niej jest Boguski i 6 juniorów. Stolarczyk nawet nie miał możliwości wykonania rotacji w składzie. Dzień mniej na regenerację od drużyny z Sosnowca. Zmęczenie (?) odcinało kilku naszym zawodnikom prąd. Sadlok nie przypominał siebie sprzed 3 dni, to samo Savicevic, Basha. Wszyscy to wiedzieli, że wchodzimy w najtrudniejszy okres sezonu gdzie wszyscy walczą jak o życie (tym bardziej Sosnowiec), a tu wielkie zdziwienie, że nie wygrywamy 4 meczu z rzędu. Wygrać z Piastem, urwać punkt w Lubinie i jesteśmy w domu. Cytat:
Klemenz owszem ma fatalną zwrotność, ale to nie on nam zawalił mecz. Nie szukajcie kozła ofiarnego na siłę. Też bym wolał mieć lepszych zawodników w obronie, ale już nie pamiętacie, że nikt do nas nie chciał przyjść zimą? |
Wyszlo, ze lawka jest krotka. Dwoch zawodnikow wypada i robi sie cieplo.
Co do Burligi i zotej kartki po meczu. Ile on ma lat? |
Cytat:
Lodu. To ze obrona jest 3 rzedna mozna się bylo juz przyzwyczaic niestety. |
Co do meczu z Piastem, to kompletnie nie ma on znaczenia. Wszystko rozstrzygnie sie w Lubinie. Kwestia tylko czy bedziemy mogli tam zremisowac, czy bedziemy musieli tam wygrac. (Zalezy od wyniku jutrzejszego meczu Zaglebia z Korona)
|
Cytat:
Więc jakim cudem on nie ma dla nas kompletnie znaczenia? I jak kolego pokombinujesz to jest możliwe abysmy to my i zagłębie nie awansowali do 8. |
Wygrane 3x z Cracovia mamy
Utrzymamy się Przetrwamy jak dla mnie sezon dla nas zakończył się sukcesem już. |
No juz chcialem, sie edytowac, ale mnie ubiegles. Zle to napisalem - wszystko roztrzyynie sie w Lubinie, w zaleznosci od wyniku jutro i naszego z Piastem, albo musimy tam wygrac albo zremisowac. Ale jako taki sam mecz z Piastem nie ma znaczenia, bo wygrana z Lubinem da nam 8.
|
Mylisz się, wariantów jest zbyt dużo. Nawet takich przy których porażka w Lubinie przy jednoczesnej wygranej z Piastem daje awans.
|
Cytat:
|
Kibice sukcesu xD przegraj mecz i już wieszają psy wygraj 4 0 z Legią noś piłkarzy na rękach :rotfl:
|
Cytat:
Jeśli przeczucia, to ok - Twoja sprawa. Ja mam przeczucie, że trzeba liczyć na siebie, a mecz w Lubinie będzie trudniejszy do wygrania niż z Piastem. Zakładając Twój scenariusz: Przegrywamy z Piastem, a wygrywamy z Zagłębiem. Jednocześnie: Korona wygrywa z Zagłębiem i Piastem - przeskakuje nas w tabeli oraz (każdy z wariantów powoduje że drużyny mają więcej pkt od Wisły przy założeniu wygranej z Zagłębiem) Jagiellonia wygrywa z Sosnowcem i przegrywa z Lechem - przeskakuje nas w tabeli Lech remisuje z Lechią i Jagą - nie daje się wyprzedzić Lech przegrywa z Lechią, wygrywa z Jagą - przeskakuje nas w tabeli Pogoń wygrywa z Arką lub Legią - nie daje sie wyprzedzić I w wyniku czego i my i Zagłębie lądujemy poza 8. To nie są wyniki s-f. |
ode mnie za wczoraj laurka dla Peszkina
Lucek pisał ze chłop chaotyczny :D Proponuje prześledzić cały jego mecz, szczególnie wczorajszą gre bez piłki. Można sie ze Sławka śmiać, i prawdą jest ze od czasu do czasu odetnie mu prąd. (tylko odcięcie prądu u niego polega na tym ze sie wpierdala w typow, ferwor walki, niczym bojka szybka na osiedlu, a nie że stoi i przechodzi obok gry.) Ale wczoraj kręcił aż miło tym swoim pachołkiem, do tego pare razy uratował straty kolegów np. straty baszy na srodku pola po ktorej moze isc kontra w przewadze, ale peszkin widział to i chlopa sfaulował przerywając im akcje, Możdzenia też raczej brał pod kartkę.) Jakby po drugiej stronie boiska biegał taki drugi Peszkin wczoraj, 3 punkty jechaly by do Krakowa. Imho progres widac u niego z meczu na mecz. A co do Klemenza. Skoro Lisu sie zastanawia 2x czy mu podać to juz nie świadczy dobrze o tym. Serio, wczoraj oglądałem mecz czułem sie jak na betonowym boisku pod blokiem, kiedy brakuje jedego do gierki i łapiemy chłopa z ulicy na sztuke by stał. |
LODU !
Ludzie... Za bardzo się niektórzy rozochocili po derbach (które rządzą się swoimi prawami) i po ostatnim meczu, gdzie graliśmy z klubem zatrudniającym sabotażystę... Przyszedł słabszy mecz i od razu zawodzenie. Wszystkie powody, dla których przegraliśmy zostały podane we wcześniejszych postach. Tak - macie rację. A teraz wspólnie cofnijmy się pamięcią parę miesięcy wstecz i wspólnie odpowiedzmy sobie na pytanie: czy wczorajsza porażka to coś niespodziewanego ? Dla mnie nie bardzo. Owszem, chciałbym, żebyśmy pocisnęli znowu 4:0, albo ze stanu 3:1 zrobili 3:5 dla nas, tak jak w poprzedniej rundzie. Chciałbym, żeby rezerwowi stanęli na wysokości zadania. Ale stało się i nie ma co rozdzierać szat - cieszmy się, że w sezonie, w którym przeszliśmy największą burzę w historii klubu, mamy tyle sportowych emocji. Nie mamy drużyny sprzed 17 lat i trzeba brać na klatę (bosszszzz.... to już tyle czasu?), że zdarzą nam się takie mecze jak wczoraj. Bez napinki, bez ciśnienia - mamy w sztabie szkoleniowym inteligentnych ludzi , którzy też czasem popełniają błędy, ale mam dziwne przeczucie, że potrafią wyciągać logiczne wnioski - dajmy im pracować w spokoju. Jak to brzmiało? "Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce". W sobotę widzimy się na R22. |
@szprotson dobrze gada. Peszko najlepszy mecz w Wiśle i to jeden z niewielu pozytywów. Fajnie że facet z zewnątrz, który był obiektem wyszydzania i ponadto wie że jest tylko na pół roku tyle daje od siebie drużynie. Szacun.
|
Cytat:
Szkoda tego przejecia Drzazgi, nie wiem czy to by wpadło czy bramkarz złapałby,a może wypluł?? W każdym razie to co pisałem: ławka nas wykończyła, nie ma zmienników, Boguś po swojemu, myślę, że jeszcze potrafi nam coś dać, Plewka świeży i gra na alibi. Dla mnie sezon jest wygrany ze względu na derby czy choćby nawet legię, czy takie mecze jak z amiką we wronkach, wszystko poza jest ekstra dodatkiem, choć apetyt się zrobił i są ku temu podstawy. Jednak trzeba być świadom, że 1-2 osoby wypada z pierwszej 11 i mamy kopanie się po czołach. Zawsze czegoś nam brakuje ... :/ PS: Peszko powinien na kolanach prosić sponsora o kolejny sezon u nas, a nie że pół roku.... :] Gdzie on będzie miał lepiej? Z tymi ciotami w Gdańsku? |
Cytat:
|
Tu nie chodzi o to czy porażka dziwi czy nie. Z przebiegu meczu wnoszę, że możemy być bardzo rozczarowani i co gorsza, może nam braknąć punktu do ósemki, jeśli nie wygramy dwóch ostatnich spotkań. Niezależnie od tego, że w obronie popełnialiśmy błędy, drużyna cały mecz ambitnie goniła wynik i potrafiła wyrównać pomimo, iż dwukrotnie przegrywaliśmy w tym meczu różnicą dwóch bramek. Kiedy wydawało się, że tego meczu nie przegramy i będziemy mieć co najmniej punkt, dostajemy karnego z dupy i zostajemy z niczym. Jesteś już blisko nagrody za twój trud, a tu dostajesz obuchem w łeb. Mam nadzieję, że to wyzwoli pokłady sportowej złości.
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:02. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl