![]() |
Cytat:
niestety, az 3... |
Cytat:
Co do samego meczu - szkoda i tyle, Lech chyba sobie pogrzebał tym remisem szanse na awans, ale to się jeszcze okaże. |
Cytat:
|
Ce..... Was pojęcie, którego my nie znamy - ZAZDROŚĆ :)
I tyle w temacie, mogliśmy to spokojnie wygrać, ale nie od dziś wiadomo, że obrone to mamy tragiczną prócz Arboledy, który pracuje za trzech. Dobrze że CSKA wygrał, wieć Feyenord jako tako "odpadł", praktycznie teraz plus 3 punkty i awans mamy. A Wam pozsotaje pisać w co drugim poście "fart" "fart" "fart" dobranoc ;-) |
Nie pojebało się niektórym za bardzo w bani? Może weźcie kolegę Dymka i jedźcie na następny mecz Lecha. Studio jaka zazdrość? Czego mamy zazdrościć? Że się sprzedaliście jak ostatnie ****y?
|
Cytat:
szkoda ze Amica nie przegrala... murzynki z Francji dawali rade... z calych sil kibicowalem Nancy sa moim ulubionym klubem, tak jak i Feye, Cska i Depor.... |
Cytat:
Ja naprawde nie rozumiem czego mamy wam zazdrościć... |
O jakim awansie on pierdzieli?! Grupa będzie wyglądać tak:
CSKA Nancy Deportivo Lech Feyenoord Kolega liczy, że wygrają z Deportivo i że Holendrzy odpuszczą u siebie ostatni mecz o nic :P |
Tradycyjnie po naszym meczu wytaczacie na forum najcięższe działa :) Poziom niektórych postów przebił najlepsze kwiatki for kibice.net+onet razem wziętych. Szacuneczek :)
Cytat:
2. Nie ulega wątpliwości. Na tej samej zasadzie nie życzę dobrze Wiśle i Legii. 3.Tak, tak. Gdyby nie Cupiał chodziłbyś na Tramwaj albo Wawel 4.Napisał kibic przenajświętszej, niepokalanej, honorowej Wisełki. Znasz pojęcie hipokryzja ? Broń Boże nie oczekuję od Was poparcia i trzymania kciuków za Lecha, ale ludzie, trzymajcie jakiś poziom, bo 3/4 postów z tego tematu dotyczących Lecha brzmi jak jakieś żałosny bełkot niewyżytych nastolatków. Cytat:
Ano pokazała się i grała nieźle, ale co z tego ? Sugerujesz, że należy się Wam miejsce w fazie grupowej, bo kiedyś puknęliście Lazio i Schalke ? A przepraszam, Barcelona też jest na rozkładówce. Fiu, fiu, ćwierćfinał UEFA z urzędu! Protestować, wysyłać pisma. Przecież Wam się należy! Jakaś sprawiedliwość musi być. Cytat:
Martwi mnie, że Lech ligowy jest znacznie słabszy od tego pucharowego. Widać, że piłkarze wkładają więcej sił i ambicji, by pokazać się w ważnych meczach, ale co z tego, skoro ostatnio za często dają dupy w zwykłych potyczkach ligowych. Dlatego podtrzymuję to, co pisałem jakiś czas temu - majster nie w tym sezonie. Jeśli chodzi o mecz, to piłkarsko mogły się podobać jedynie akcje ofensywne. Obrona, jak ktoś wspomniał bardzo słaba i to w obu drużynach (u nas pewnie nieco gorsza). Nie brakowało okazji na bramki, dlatego pozostał niewielki niedosyt, ale remis w inauguracji zadowala mnie i większość kibiców Lecha. Przed meczem wziąłbym go w ciemno :) Patrząc realnie możemy mieć szanse jedynie w ostatnim meczu, z Feyenoordem. |
idiotyczne są te napinki.
proponuję zwrócić uwagę na jedną rzecz. Jeżeli Lech znowu będzie miał takie udane okienko jak w lecie, to na wiosne w Ekstraklasie nikt im nie dorówna. Stilić, Arboleda,Peszko, Lewandowski to wszystko kluczowi gracze Lecha. Już nie chce mowić jakie grosze kosztowała cała 4. Oni decydują o obliczu drużyny, jak do tego kwartetu dokupią jeszcze z 2-3 sensownych grajków i powymieniają Bosackich i Wojtkowiaków nimi to będa naprawdę mocni. mnie trafia jak widzę takiego Peszke, ktory przyszedł do Lecha za darmo, a pomyśle sobie, że w sobote mam znowu takiego Łobodzińskiego oglądać. generalnie nie ma się z czego śmiać, bo my odpadliśmy z Tottenhamem będacym w dramatycznej formie. |
Cytat:
tylko jakie były by komentarze gdy on do Wisły miał przyjść ? że się wzmacniamy przed pucharami jakimiś "ogórkiem" z Wisły Płock i to jeszcze za darmo |
Zgadzam się. Jesteśmy w pucharach dzięki niby uczciwemu, ale jednak nieco korupcyjnemu Zbyszkowi. Jak widać wykorzystaliśmy tę szansę w 100% powtarzając Wasze osiągnięcie sprzed kilku lat.
|
Z tymi powtórkami z osiągnięć to chyba trochę przesadziłeś.
|
Fakt. O tym będzie można napisać dopiero 17 grudnia. Jak na razie wylądowaliśmy na tym samym etapie. Brakuje 2 pkt do wyrównania osiągnięć ;)
|
Mi się wydaję, że to będą 3 pkt po trzech remisach z Nancy, Deportivo i Feyenoordem i oklep od CSKA. Osiągnięcia moglibyśmy porównywać ilością punktów. Lecz jaki ma to sens skoro macie punkty zdobywane przez Amice oraz do UEFY dostaliście się nie zdobywając miejsca premiującego grę w tym turnieju.
|
Pytanie jest czy aby na pewno nas przeskoczycie. Gracie jeszcze z CSKA, Deportivo i Feyenoord, a każdy z tych zespołów, nawet w kryzysie jest lepszy od wszystkich polskich drużyn- w tym was.
|
Jasne, dlatego napisałem wcześniej, że na punkty możemy liczyć jedynie w ostatnim spotkaniu, a to i tak przy sporym szczęściu.
Dla mnie sam awans do grupy jest sukcesem, bo dzięki temu mamy dwa zajebiste wyjazdy po Europie. Dlatego nie jest dla mnie tak istotne, czy nasz dorobek zatrzyma się na cyfrze 1, 2 czy 4 :) |
To jest temat o pucharach a nie o co by było gdyby. I Baaaaardzo proszę tego przestrzegać
|
Ten punkt smakuje jeszcze lepiej jak się czyta te żałosne komantarze zaślepionych nienawiścią małych ludzi o mentalnosci wiejskiego chłopka.
Serdecznie was wszystkich pozdrawiam :D - dostarczacie mi nie lada rozrywki pokazując swoje zakompleksienie, frustracje i zacietwierzenie:) |
Z obojętnością spoglądałem na wczorajszy mecz Amici. Chciałem zobaczyć dobry mecz i zobaczyłem, tutaj się nie zawiodłem. Dobrze się go oglądało, i jak na spotkanie z udziałem ekipy z polskiej ligi stał na naprawdę dobrym poziomie. Wynik jest sprawą drugorzędną. Jednak najbardziej co mnie uderzyło, to różnica klas, kultury gry, mówiąc w skrócie. Francuzi wiedzieli jak grać w sumie nei było straconej piłki, zero gry na tzw pałę. Imponowały mi szczególnie wyjścia z połowy, piłka chodziła od nogi do nogi jak po sznurku, przyspieszenie. Inny piłkarski świat. I aż żal człowieka ogarniał jak widział nieporadne próby wymiany choćby dwóch podań między zawodnikami Amici, a jak już się udało to ostatnie podanie zamiast otwierające drogę do bramki było takie, że adresat miał problemy z przyjęciem. I de facto Amica sama sobie utrudniała sytuację, zamiast po ziemi z pierwszej piłki, to jakieś babole sobie podawali. Niestety ale tak grają wszystkie polskie zespoły, nie jest to kamyczek do ogródka Amici. Grali jak umieli, szarpali, ich akcje były mało składne, czasami wręcz przypadkowe, nie było widac luzu i pewności siebie w grze, tak jak to prezentowali zawodnicy Nancy. Zobaczcie jak padły obie bramki dla Żab. Pierwsza po składnej akcji, druga podobnie, z tym ,zę ta ostatnia była okraszona cudownym uderzeniem technicznym. I wszystko z pierwszej piłki. Niestety ale piłkarsko Amica prezentuje średnie stany dolnych rejonów piłkarskiej Europy. Wszyscy teraz liczą ,ze puknął Holendrów, daj im Panie Boże zdrowie,ale czy to nie jest czasami pobożne życzenie...
Panie pytong a wytłumacz mi Pan jakie kompleksy może mieć Wisła względem Amici? Ilość MP? udział w pucharach? gdzie te kompleksy mająsiętworzyć. |
"Lech zagrał dobrze oraz... miał szczęście. Grał w dwunastu przeciwko dziesięciu, bo okazało się, że wielkim fanem "Kolejorza" jest bramkarz Nancy. Przy pierwszym golu nie uznał za stosowne interweniować, przy drugim - własnoręcznie wniósł piłkę do własnej bramki. No i chciał zaliczyć asystę na 3:2, ale we wspomnianej wcześniej sytuacji pudłował Rengifo. Bez wątpienia takiego występu nie powstydziłby się nawet Marcin Cabaj. Szkoda, że tego przypływu szczęścia nie udało się w pełni wykorzystać. W kolejnych spotkaniach takie sytuacje jak na filmiku niżej już się nie powtórzą..."
świetne podsumowanie :) za weszlo.com |
Mam podobnie jak Marszałek. Chciałem oglądnąć niezły mecz i oglądnąłem to fakt, ale różnica klas w przygotowaniu taktycznym była zatrważająca na korzyść Nancy. Miło się patrzyło jak oni klepali piłkę, tymczasem Amica na afere, totalny chaos, biegniemy do przodu potem w bok może coś z tego wyjdzie...nie powiem bo dzięki temu mecz był atrakcyjny dla postronnego widza. Ja rozumiem że we Francji pewne elemantarne rzeczy wpajane są juniorom podczas gdy u nas te same sprawy wpaja się piłkarzom 25 letnim...ale Nancy to nie jest jakaś wyjątkowo wysoka półka europejska i nikt mi nie wmówi że tej różnicy nie dałoby się zatrzeć odpowiednio ustawiając drużyne. Tymczasem mieliśmy jeden wielki CHAOS w wykonaniu Amici.
|
Wiadomym jest, że statystyki to tylko suche fakty, ale wg nich stworzyliśmy sobie więcej sytuacji niż Nancy. Co wcale nie oznacza, że byliśmy drużyną lepszą. Przewagę mieliśmy tylko fragmentami, a pod względem techniki i szybkości Francuzi wyraźnie nas przewyższali.
Kilka cytatów z Francuskich gazet. Możliwe, że tamtejsi dziennikarze trochę słabiej znają się na piłce, lub też macie źle nastawione anteny na komisariatach i coś zakłócało odbiór ;) Nancy dobrze skończyło ("France Football") Po dobrym, zremisowanym z Lechem Poznań meczu, Nancy ma wszelkie dane, by wierzyć w awans z grupy H do najlepszej szesnastki Pucharu UEFA. Na Stadionie Miejskim, Nancy przez większą część meczu pozostawało w cieniu zespołu rywali, ale końcówka w wykonaniu francuskiej ekipy była wystarczająco dobry, aby wywieźć z gorącego gruntu cenny punkt. Awans jest blisko, ale w tym sezonie Nancy udowodniło już, że uwielbia komplikować sobie sytuację. Ważny punkt dla Nancy ("L'Equipe") I seria została podtrzymana! Nancy wywiozło z Polski jedno oczko, mimo że nie do końca na nie zasłużyło. Dwie bramki Lecha wyraźnie podburzyły duch zespołu, ale w końcówce bramkę "a'la Thierry Henry" zdobył Monsef Zerka. (...) Koniec końców cieszyło się Nancy. Powód? W Pucharze UEFA nie można stracić punktów w meczach u siebie! Nancy uratowało szanse ("Le Figaro") Może i Nancy mnie zachwycało. Może i zdecydowanie Francuzi odstępowali Polakom na placu gry, ale liczy się to, co w sieci. A tym razem wynik jest ogromnym sukcesem Nancy. Dzięki remisowi klub zachował spore szanse na wyjście z grupy i walkę dalsze sukcesy w najlepszej szesnastce. A mogło być nawet lepiej niż remis! Dwie minuty po zdobyciu przez Zerkę bramki na 2:2, Nancy mogło "wypłynąć na powierzchnię" za sprawą Fereta. Tym razem się nie udało, ale szczęścia nie może być zbyt wiele. Nancy uciekło spod gilotyny ("Football365.fr") Wspaniała gra Malongi i Zerki dały Nancy remis w starciu z dobrze dysponowanym czwartym zespołem ligi polskiej - Lechem Poznań. Pablo Correa mówił, że gospodarze nie byli wspaniałym zespołem... To jakim zespołem było Nancy? Francuzi zagrali znacznie gorzej niż rywale, ale rozlicza się ich z punktów. A ten zdobyli i dzięki niemu mogą z nadzieją patrzeć na swoją pucharową przyszłość. |
Po raz kolejny, ale już ostatni raz przypomnę, że temat brzmi Europejskie puchary w wykonaniu polskich drużyn i nie jest to temat o kompleksach ani o tym, co by było gdyby Cupiła nie było - bardzo proszę żeby to sobie wziąć do serca, bo potem są pretensję że bany lecą
I jeszcze jedno jak Cię inne polskie drużyny nie interesują to omijaj temat a nie napinaj się |
Cytat:
edit: Koniec tematu, czekam z utesknieniem na jutrzejscy mecz Wisly, a dla Was chyba za 2 tygodnie kolejne emocje, nie ? |
Usuwanie postow sie zaczelo ?
|
Na razie tylko usuwanie
|
Cytat:
|
No tyle jestes na forum, juz prawie 6 lat i sie jeszcze nie przyzwyczailes ? :lol:
Ja tez sie ciesze ze Lech tego meczu nie wygral, ale bylbym bardziej szczesliwy jakby przegral. Jest to nasza kosa, nie lubie go, nie kibicuje im a kibicuje ich przeciwnikom. A jak ktos pisze o jakis kompleksach itd to chyba ma cos z glowa. Poza tym, wydaje mi sie ze tym remisem Lech przekresil sobie szanse na wyjscie z grupy |
a ja kibicowałem... Lechowi przez wzgląd na sentyment do tego miasta. Tam mieszkałem kilka lat, tam studiowałem, tam przeżyłem wiele... pozytywnych rzeczy :-p po raz pierwszy.
Dlatego nie wypowiadam się przeciwko Pyrom i miałem nadzieję, że będący w dobrej formie Lech, prowadzony przez dobrego trenera, w przeciwieństwie do grającej z Nancy Wisły dwa lata temu, bez formy, z szarlatanem na ławce trenerskiej, że ten Lech pokaże napuszonym francuzikom, którzy na swoich forach nabijają się z poziomu polskiej ligi, polskiej reprezentacji, grających w Polsce piłkarzy, że powinni trochę nauczyć się pokory. I zawiodłem się. Co prawda ambitnie grający Poznaniacy mogli grając z zębem wydrzeć zwycięstwo, lecz z przebiegu całego meczu Nancy, znajdujące się aktualnie gdzieś z tyłu tabeli Ligue1 zachwyciło mnie taktyką, dojrzałością, rygorem, umiejętnościami techicznymi piłkarzy, bardzo siłową, choć czystą grą (niemal przy każdym starciu jeden na jeden którys z lechitów lezał na bosiku nie dlatego, żeby był faulowany, ale dlatego że miał o polowę mniej masy mięsniowej, co i tak Francuzom nie przeszkadzało szybciej biegać i sprawniej dryblować), przemyślanymi zagraniami, małą ilością popsutych piłek. Podejrzeam, że gdyby mecz odbył się we Francji, lechici przeżyliby piłkarski szok kulturowy, bo taktyka Nancy byłaby zupełnie inna. No cóz, szkoda, że nie udało się utrzec nosa megalomanom z Francji, ale po pierwsze... nie mamy armat |
Mi sie przypomnial troche mecz z Bazylea ,wynik nie ten ale troche przypadkiem, my odnieslismy zwyciestwo a Lech zremisowal.
W zasadzie pierwsza akcja i juz 0-1.Szybkie odrobienie strat i od razu kolejny cios, tym razem bramka absurd. Jak to sie potocznie mowi, mecz sie wybitnie Nancy nie ulozyl i zamiast spokojnie wygrac, musieli gonic remis. Ale ogolnie oceniam ten mecz na plus dla Lecha.To zawsze wyczyn jak polskie druzyny nie przegrywaja z druzynami z o wiele lepszych lig. O awans bedzie ciezko ale ostrze sobie zeby na meczyk z CSKA.Ruski juz maja koncowke ligi i to na pewno jakis maly atut dla Lecha |
Cytat:
Z przyjemnością tutaj zajrzę dzień po :) |
Cytat:
|
Meczu nie widziałem, jedynie bramki. Ale ten wynik raczej definitywnie eliminuje Lecha z walki o awans. Dobrze, że jeszcze te pare spotkań w grupie zostało. Niech się Kolejorz pomęczy. W momencie zakończenia rozgrywek grupowych, to już o mistrzostwie nie będą nawet myśleć :)
I obstawiam, że Feye ich klepnie u siebie, a z Depor max to remis. Może i cienko się Hiszpanie prezentują, ale kilku nieprzeciętnych zawodników tam gra m.in Aouate, Collocini, Guardado, De Guzman. I to powinno wystarvzyć. Aha, od CSKA też w łeb, Vagner Love się dobrze czuje z nowym kolorem dreadów i mu wszystko wpada. |
Cytat:
a w naszym położeniu...polityki transferowej w zdobyciu MP byłoby na reke. inna sprawa jeszcze pare pkt wpadło by do rankingu klubowego. |
Komentator zmiażdżył mi system.
"Ciekawe, czy CSKA Moskwa, oparte na zawodnikach którzy zdobyli PUEFA trzy lata temu będzie w stanie zatrzymać rozpędzonego "Kolejorza"". :rotfl: Co za paranoja. Ja życzę Lechowi (wyjątkowo) dobrze, ale żeby ich uznać za faworyta to trzeba być skończonym idiotą. |
Faforyt jest jeden: CSKA - faworyt całej grupy. Jak Lech coś strzeli, to tylko z kontry.
Mam komentarz szybciej o jakieś 2 sekundy niż akcja i doprowadza mnie to do szału. |
CSKA gra w piłkę, Lech poluje na kości.
Komentator denny, nie wie co się dzieje na boisku. |
Cytat:
- Zamierzamy wyjść z grupy, bowiem do tej pory Lech nie trafił na klub niemiecki. A tego potrzebujemy, bo gra z Niemcami oznacza największy zarobek. A to ułatwi wzmocnienie zespołu zimą. "sport.pl" |
komentuje ze studia w Warszawie i widzi tylko to co my - zero profesjonalizmu ale wiadomo TVP
CSKA spalo na poczatku i nie wygladalo tak zle teraz CSKA zaczyna sie budzic... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:17. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl