![]() |
ale co ty Drozd wogle insynuujesz ?
mądre masz poglądy n/t Hyballi , popieram no i zapieprzania, ale ostatnio odlatujesz... |
Nie odlatuje tylko nie wierzę w takie historie jaka się wydarzyła na wiosnę. Nie mam żadnych dowodów poza tym co widziałem na boisku, a potrafię odróżnić grę od udawania. Można twierdzić, że frajersko nie weszliśmy do ligi i szukać przyczyn w ustawieniu i doborze zawodników, ale można przejąć że ustawienie zawodników ich dobór i postawa na boisku to nie przypadek. Wystarczyło wygrać z Sosnowcem i Łęczną żeby awansować. Z Sosnowcem wygrywaliśmy od 2 minuty. Niektóre rzeczy się nie zdarzają, a jak się zdarzą to nie jest to przypadek. Dlaczego? Nie wiem.
|
Cytat:
|
To może wskaż w którym momencie konkretnie. I z czego się mam wycofywać.
Moje zdanie jest proste. Postawa zawodników i trenera w końcówce sezonu. Od meczu z Ruchem, a zwłaszcza w meczu z Sosnowcem może świadczyć o braku chęci awansu. Czy jest to tak niemożliwe jak płaska ziemia? Nie sądze. Czy wiem skąd takie zachowanie? Nie wiem, dlatego zastanawiam się po co. |
Nie wiem w którym momencie, Ciebie pytam ;) może w tym, w którym zorientowałeś się, że teoria o celowym podłożeniu kluczowych meczów jest......hmmmm....naciągana?
Rzucasz taką tezę po czym dodajesz - nie wiem po co by to mieli zrobić. Nie dostrzegasz komizmu? |
Strasznie mnie to dziwi, ale popieram Drozda. Nie mieści mi się w głowie, że taki mecz jak z Sosnowcem można w taki sposób przegrać.
|
Proszę nie popadać w paranoję. Jaki brak chęci awansu, jakie podkładanie?
Napoleońskie twierdzenie, że lepiej mieć armię baranów na czele z lwem, niż armię lwów na czele z baranem można tu zastosować. Po prostu okazało się w końcówce sezonu zachodził ten drugi przypadek i to w skrajnej postaci, choć lwami bym naszej drużyny nie nazwał, to trener do tego bardzo pasuje. |
Cytat:
Ale to będzie żarło! |
Cytat:
Pewnie, że nie wiem po co by to mieli robić bo niby skąd mam wiedzieć. Ale to nic nie zmienia w ocenie sytuacji czyli, że zagrali tak jakby nie chcieli wygrać. |
Cytat:
Wróć do Hyballizmu i jeżdżeniu na dupie - to ma przynajmniej sens ;) |
Cytat:
|
Temat dla Jadczaka - przeanalizować jak zmieniały się kursy u buka przy scenariuszu, który miał miejsce. Z tego można wnioskować czy były grube obstawy czy nie. Bo nie wyobrażam sobie innej intencji w przegrywaniu wygranego jak właśnie obłowienie się u buka.
|
Cytat:
Wiadomo że chodziło o to żeby nie było ostentacyjnie widać że odpuszczamy. Dopiero wynik z Katowic postawił nas pod ścianą. A już bramka w 2 minucie stworzyła tak dramatyczną sytuację że był zakaz atakowania :). Rozumiem, że te moje rozważania mogą się wydawać irracjonalne, ale nie mniej irracjonalny był wynik i z Sosnowcem i z Puszczą. |
Cytat:
|
A na Sosnowiec w przerwie meczu był 35
|
Cytat:
Cytat:
Dobry świr z Ciebie. |
Cytat:
Tak samo jak Puszcza wygrała z kimś tam na wyjeździe, a u siebie porażka bodajże z Chrobrym - też fajniejszy kurs na gości niż na gospodarzy w meczu poprzednim. A co do Fernandeza to jego słabszą grę w miare logicznie można wytłumaczyć. 1. Skoro kroił się transfer do innego klubu to myślami był już gdzie indziej więc mógł być pod formą 2. Jeśli były rozmowy ale jeszcze nic pewnego, to jemu nawet mogło zależeć aby Wisła nie awansowała bo łatwiej go wyciągnąć z I ligi niż z Ekstraklasy. Przecież brak awansu = na siłę się pozbywamy Fernandeza bo nie mamy tyle kasy Także to jest chyba jedyny piłkarz, który mógł mieć jakiś interes w tym, że Wisła zostanie w I lidze. |
Cytat:
Jesli w ogóle ktoś mógł mieć interes w tym aby Wisła została w 1 lidze (choć to całe stwierdzenie jest po prostu głupie) to piłkarze którzy po ewentualnym awansie byliby do odpalenia przez swój słaby poziom. Fernandez mógł mieć głowę zaprzątniętą rozmowami transferowymi, ale na boisku to było raczej widać frustrację po złych zagraniach i nie radzenie sobie z presją (nie pierwszy raz z resztą u niego). |
Cytat:
|
A co jest farmazoniarskiego w tym, że Fernandezowi by mogło bardziej zależeć abyśmy nie awansowali?
Chyba logiczne, że w I lidze było praktycznie w 100% pewne, ze odejdzie. Będąc w ekstraklasie moglibyśmy chcieć zatrzymać go wyższą pensją lub postawić zaporową cenę za niego. A teraz to nam będzie na rękę aby się pozbyć kontraktu i nawet parę groszy na nim zarobić. Co do tego, że mogło zależeć tym co są do odpalenia... Niby tak i nie... Przecież i tak ten cały szrot musi stąd polecieć teraz albo za rok jeśłi nie będą chcieli kontraktów rozwiązać teraz. A zawodnicy typu Jaroch, Łasicki, Hiszpanie itd, ogólnie ci co grali w tym sezonie to i tak mają pewne miejsce w klubie czy teraz w I lidze, czy nawet gdybyśmy zaczynali sezon w ekstraklasie, dlatego, że ktoś i tak w tym klubie musi zostać. Graliśmy 11-15 piłkarzami w tym sezonie. I każdy z nich jest mile widziany teraz i tak samo byłby mile widziany w ekstraklasie. Reszta i tak jest do odpalenia, tylko jest kwestią czasu kiedy. Teraz potrzebujemy pewnie z 4-7 konkretnych wzmocnień. To samo by było w ekstraklasie. Szrotu się musimy pozbywać tyle samo i tak samo czy to w eklasie czy I lidze. Nie chce mi się tu całego składu kopiować. Wejdź sobie na transfermarkt, spójrz na naszą kadrę i tak serio po przemyśleniu napisz kto nie jest do zwolnienia bo nie awansowaliśmy, a kto by był do zwolnienia gdybyśmy awansowali. Wszystkie młode łebki z naszego klubu są do zwolnienia, oprócz Dudy, Biegańskiego, Brody, może Szota. Wszystkie wynalazki typu Niewiadomski, Talar są do zwolnienia. Wszyscy kontuzjogenni typu Basha, Ondrasek są do zwolnienia. Tak samo teraz jak i w przypadku awansu, którego nie doczekaliśmy. Zostanie (chętnie) teraz i zostałby w ekstraklasie może Młyński czy Żyro, bo przecież wszystkich i tak nie zwolnimy, nawet gdyby była taka opcja to nie zostawilibyśmy w kadrze 10 czy 15 zawodników. Reszte to z chęcią zapewne klub by pożegnał. Cytat:
|
Cytat:
Czyli Fernandez nie chciał awansować bo: - dalibyśmy mu większy kontrakt :lol: - dalibyśmy za nie go zaporową cenę (niby jak, skoro kontrakt kończy mu się 30-go czerwca?). Wiele głupich i nieprawdziwych teorii czytałem, ale ta to jest top w obu kategoriach :lol: Co jest farmazoniarskiego w tym bełkocie? Wszystko. Fernandez po 30-tym czerwca ma kartę w ręku. Może podpisać z kim chce. Fakt że dostałby od nas lepszą propozycję to bonus - nie musiał jej przyjąć. Jako zwycięzca i piłkarz który w kluczowym momencie wziął drużynę na plecy miałby mocniejszą kartę przetargową w dyskusji z innymi klubami. "Patrzcie, ja nie pękam, kiedy przychodzi co do czego biorę grę na siebie". Pierwsza liga to nie okno wystawowe. Literalnie cały Twój wywód to pozbawiony sensu bełkot. |
Dobra, nie płacz. Nie ogarnąłem, że mu się kontrakt kończy.
Być może już był wcześniej z kimś ugadany więc już mu nie zależało aby super wypaść w końcowych meczach, być może się oszczędzał, być może nie wytrzymuje presji i w kluczowych meczach zawodzi, a być może po prostu miał zniżkę formy. A teraz napisz coś o Brzęczku, bo dawno nie pisałeś. Dobry trener? Jedyna sensowna opcja dla Wisły na tamten moment? Z Kubą też już zacząłeś pieprzyć, że taki super i jedynie ktoś sobie może uroić zły wpływ na klub z jego strony. Jakąs umowę masz z tymi Truskolasami? |
@Jaroo1 - właśnie to jest Twój problem: sprawdzenie kiedy Fernandezowi kończy się kontrakt zajęłoby Ci znacznie mniej czasu niż napisanie tej głupiej i obraźliwej teorii spiskowej. I tak jest ze wszystkim...
|
Twój problem jest większy. Już ci tu kilka osób pisało żebyś się wypowiedział o Brzęczku. Z uporem każdy taki wpis pomijasz.
Srałeś i srasz na Sobolewskiego od początku, na Brzęczka mimo tego, że Wiśle zaszkodził o wiele wiele więcej niż Sobol złego słowa nie napisałeś, ba, Brzęczek to przecież była jedyna słuszna opcja dla Wisły, nawet po spadku. Także jak chcesz kogoś pouczać, to najpierw się sam ogarnij. |
Fernandez nie pomógł nam w końcówce sezonu w 1 lidze, tak jak nie pomógł pod koniec sezonu w ekstraklasie. To zawodnik, który gra świetnie jak zostawi mu się trochę miejsca i da czas na zabawy, bo wtedy faktycznie może ośmieszać obrońców. Ale przy pressingu przeciwnika i presji na wynik traci swoje atuty, frustruje się coraz bardziej, co sprawia, że gra jeszcze gorzej. Niestety dla nas nie okazał się być Carlitosem, który potrafił grać samemu przeciwko wszystkim - i wygrywać.
|
Do tego sam grając jak paralityk miał pretensje do wszystkich w koło. Nie bez powodu Rodado w Bielsku zagrał najlepszy mecz.
Jak chce zostać to za 40% tego co teraz. Bo nie po to zarabiał tyle co pół drużyny żeby w decydującym momencie okazać się łamagą. |
czołem nie było mnie kilka dni- sprawy zdrowotne, bez dostępu do neta. powiedzcie kiedy zaczynamy przygotowania do jesieni i kiedy ogłoszą terminarz?
|
Cytat:
|
Podziękowana dla Wilczka.Auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
|
Panowie - nie zobaczycie Fernandeza w Wiśle, ani Muli czy Igbekeme. Zastąpią ich Duda, Szywacz, Młyński i Alfa cośtam.
Będzie zajebiście. |
Cytat:
|
Wjazd do eklapy zamknęły nam nasze tuzy z defensywy i trener. Czemu nazywasz ich półamatorskimi druzynami? Skoro oni są półamatorami to kim jesteśmy my?
|
Czy w treści tematu słowo "trener" mogłoby zostać wzięte w cudzysłów?
Przecież nikt chyba nie ma wątpliwości, że trenerem to Sobolewski nie jest. |
Papiery ma? Ma :D
|
Cytat:
|
Cytat:
|
https://sport.lovekrakow.pl/aktualno...owa_51593.html
trener przemówił, ogólnie wg niego jest spoko, niech się inni nie wtrącają między wódkę a zakąskę bo nie widzą piłkarzy na treningu. Moim zdaniem bez inwektyw w żadnym kierunku po prostu słabo to wygląda, przyszły sezon to będzie powtórka z rozrywki |
Mamy przejebane...
|
Za takie słowa już dziś powinna pójść dyscyplinarka. Bufon do potęgi n-tej.
Jak uzasadni wyjście wahadłami? Brak od 1 minuty Jamesa? Zbyt późna zmiana Żyry, nieprzestawienie drużyny po 20 minucie na 4-5-1 ? Dramat że taki ktoś ma nas poprowadzić w najbliższym sezonie |
Dość intensywne rozmowy przez kilka dni po ostatnim meczu utwierdziły mnie w przekonaniu, że mimo braku awansu, została wykonana dobra praca.
Jurek,za tobą w ogień... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:48. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl