![]() |
Ciezko styl dopracowac jak co okno zabieraja zawodnikow 1 skladu a daja w zamian 10 innych do ogrania. Trzeba czasu. Trzeba sie cieszyc wynikami. A styl bedzie coraz lepszy
|
Cytat:
|
luczyk:
Cytat:
Krytykowanie Ramireza w obecnej sytuacji może być efektem albo ciężkiej frustracji wywołanej dobrymi wynikami Wisły albo rozdwojeniem jaźni. Innej opcji nie widzę. A mówienie o komforcie pracy w sytuacji w której klub nie może znaleźć 200k dolarów na ekwiwalent dla piłkarza w wszystkie transfery są darmowe jest tak żenujące, że szkoda klawiatury na odpowiedź. |
Ktoś powie, że wygraliśmy dzięki 'fartownym bramkom Carlitosa'
Prawda jest jednak taka, że gdyby nie Carlitos to może kto inny zostałby bohaterem? Może strzelilibyśmy 3 bramki? Nikt nie cofnie teraz przeszłości nie sprawdzi co by się stało 'gdyby'. Nienawidzę takiego gdybania. Stało się tak a nie inaczej i nie można tego roztrząsać. Fakt jest taki, o którym wspomniał też Kiko, że mecz wchodzi w decydująca fazę po 70 minucie gdy są zmiany i przychodzi zmęczenie fizycznie. My jesteśmy na tę fazę ZNAKOMICIE przygotowani. Nie sposób tego nie docenić. Zbyt dużo było już takich spotkań by to nazwać przypadkiem. U Moskala tracenie bramek w końcówkach to zresztą też nie był przypadek. O reszcie pisałem w poprzednim poście. A co do oceny transferów po 6 spotkaniach, gdzie taki Kostal rozegrał dopiero 12 minut jest kpiną. Szkoda czasu na taką dyskusję. |
"10 - tyle dryblingów miał w meczu derbowym z Cracovią bohater Wisły Kraków, Carlitos. Hiszpan - w pierwszej połowie grający jako napastnik, w drugiej za plecami Pawła Brożka - rozstrzygnął losy spotkania dwoma golami w ostatnich dziesięciu minutach. Jednak warto podkreślić różnicę, która wynikała z jego roli: gdy przed przerwą był "dziewiątką", nie oddał ani jednego strzału, nie wygrał żadnego z dziewięciu pojedynków i nie miał ani jednej próby dryblingu. Wejście napastnika na drugą część zmieniło grę Carlitosa, który zaczął sprawiać więcej problemów rywalom - miał aż siedem zagrań w pole karne (cztery dokładne), wygrał dziewięć z osiemnastu pojedynków, w tym z wspomnianych dziesięciu dryblingów 60% było skutecznych. W tym dwa w tej indywidualnej akcji, która przyniosła wyrównanie." z https://www.laczynaspilka.pl/rozgryw...znosc-sandecji
To dość ładnie (bo na liczbach) podsumowuje wnioski większości. Carlitos tylko z drugim napastnikiem. |
@7kotów
Poczekajmy na mecze z Legią/Lechią/Lechem/Jagą, jeśli zdobędziemy w nich 14-18 (na 24 możliwe) punktów to rzeczywiście można myśleć o mistrzostwie. Wygrywamy teraz ze względu na przygotowanie kondycyjne, nie ma ani grama ładnej gry z zeszłego sezonu - to może na te drużyny nie wystarczyć. |
ale co jest efektem - jak piszesz - zdecydowanie lepszego przygotowania fizycznego ?? to, że Piątkowski wszedł w II połowie i był zmęczony po 40 min gry i nie trafił ?? czy, że Szczepaniak nie trafił na 0-2 w 47 min po rozgraniu 45 min i 15 min odpoczynku ?? ciekawe :drapanie:
|
Cytat:
Ale ja licze szczegolnie na Halilovicia i Ze Manuela. Mam nadzieje ze beda grac i rozeuszaja ofensywe |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Gramy teraz jak student przed sesją - ogólnie to się opierdalamy, ale zaraz przed egzaminem stwierdzamy, że pora napierdalać.. te bramki w ostatnich minutach przypadkiem nie są, przygotowani jesteśmy dobrze, bo jak włączamy gaz pod koniec meczu, to wszystkie drużyny mają problem i to mi się podoba. Perspektywa tego, że każda drużyna będzie srać w gacie jak będzie się zbliżać koniec meczu i nie będzie prowadzić co najmniej dwoma bramkami jest całkiem sympatyczna :)
ALE z drugiej strony do Kiko dalej zaufania nie mam i trzeba sobie jasno powiedzieć, że przygotowanie fizyczne ma mało wspólnego z Kiko, a jest świetną robotą naszych pozostałych trenerów i za to szacuneczek. Póki co Kiko popełnia błędy, takie jak wyjście dwoma DP przy 4 obrońców i mam nadzieję, że głupi nie jest i się na nich nauczy. Kadrę mamy naprawdę ciekawą i jeśli nie będziemy grać coraz lepiej to powinna się gdzieś czerwona lampka zaświecić, póki co dalej.. jazda z kur wami :p |
Cytat:
Ofensywny to ktos pokroju Stilica Wolskiego ktory rusza grą. Brlek jest czyms pomiedzy ani nie zatrzyma akcji w spektakularny sposob ani nie zagra genialnej pilki do przodu. Halilovic to moze byc dobry. rozgrywajacym, trzeba dac mu szanse |
Dla mnie gra wyglada jak wyglada(mimo swietnych wynikow) bo nie ma kogos kto regulowal by gre miedzy obrona a atakiem. Tym pilkarzem byl zdrajca.
Licze ze basha takim sie stanie. Na derby wyszlismy 8 graczami defensywnymi i 3 ofensywnymi. Zakladam, ze plan Kiko byl taki aby 6-70 minut przetrwac mlocke w srodku pola jak to w derbach i pozniej ukluc. Plan sie posypal jak strzelili nam bramke ale dalismy rade to wyprostowac. Wnioski po meczu dla Kiko: 1. Bartosz to jednak najlepiej jako Joker z lawki. 2. Carlitos tylko w parze. 3. Halilovic puka do pierwszej jedenastki i moze tez by gre regulowal. |
Wisła za Kiko gra straszną pytę, ale tą pytą rucha wszystkich rywali po kolei. Z Zabrzu nie przegraliśmy z Górnikiem ale z Angulo, gdyby nie on mielibyśmy komplet punktów na ten moment.
|
Cytat:
|
Przykro, że miejsca dla Lloncha zaczyna brakować. Jedynie jako zmiennik Veleza:/
Przy tej formie Carlitosa i jego nieradzeniu sobie w ataku jak jest sam, to chyba MUSIMY grać klasycznym 4-4-2 z Brlekiem/Haliloviciem i Velezem/Llonchem w środku. A to rodzi kolejną potrzebę: Ściągnąć pilnie napastnika (Ondrasek co chwila urazy, a Brożek już nie daje tyle ile by wszyscy chcieli). |
Cytat:
|
Cytat:
Pytanie czy tak złe funkcjonowanie tej dwójki wynikało z słabej dyspozycji Lloncha, kiepskiej współpracy obu Panów (pierwszy mecz ze sobą ) czy złego ustawienia całego zespołu. Dziękuję @Martinus za łopatologiczne przekazanie mojej myśli luczykowi |
Cytat:
|
uwielbiam te z wyższością pisane posty, szkoda czasu na odpowiedź, łopatologiczne przekazywanie myśli, a moja myśl jest taka: trafia Piątkowski na 1-0 w Płocku i pozamiatane, trafia Szczepaniak i/lub nie dostaje kartki Pestka i pozamiatane, jestem tam samo jak wy kibicem Wisły, widzę bardzo dobre przygotowanie fizyczne ale nie widzę gry w piłkę, doceniam wyniki i cieszę się z nich, rozumiem rotację wielu nowych zawodników brak komfortu jak tu piszecie ale obawiam się czy jeśli dalej nie wypracujemy sobie stylu gry to faktycznie będziemy tak super punktowali ot co, nic więcej, nie krytykuje Kiko ani klubu itp.
|
a propos idiotycznej dyskusji....w piłce liczy sie wynik...nie mylić z jazdą figurowa na lodzie...a słowo "gdyby" ce..... idiotyzm tej dyskusji...
|
Chcialbym zobaczyc Wisle 4-3-3.
|
Cytat:
Na razie Kiko ma bardzo dobre wyniki, ale oczywistym jest że nie zawsze tak będzie. Kluczem wg mnie jest trzymanie się średniej 2 pkt/mecz. Nasza liga jest tak słaba, że nawet wykręcenie takiej średniej może dać mistrzostwo, a puchary już na pewno. I nawet gadanie, że mecz z Legią czy Lechem nas zweryfikuje jest mrzonką. Ligę wygrywa się regularnym punktowaniem. Teraz przed nami mecz w Zagłebiem i nawet porażka tam będzie oznaczała w dalszym ciągu dobre wejście w ligę. Liczę oczywiście na więcej. |
pełna zgoda, dlatego napisałem, oby punktował tak do końca nawet grając pyte kompletn a. o do stylu to każdy z nas. chciałby aby Wisła grała ładnie dla oka skutecznie i wygrywała nieprawdaż ?
|
Velez i Llonch nie powinny grać razem w pomocy, bo brakuje siły rażenia, ale przecież Halilović zagrał 2 mecze i widać po nim, że z Brlekiem mogliby niejedną obronę wkręcić w murawę. Głowacki lepszy nie będzie, a jest już ledwo wystarczalny na pierwszy skład, ale do drużyny mądrze wprowadzany jest Arsenić, który dostaje czas na naukę języka i aklimatyzacje, dzięki czemu powoli wyślę Głowę na zasłużoną emeryturę. Kostala, Wojtkowskiego też nie wolno spalić i Kiko doskonale zdaje sobie z tego sprawę, skoro w takim meczu jak derby postawił na bardziej ogranego Ze Manuela, który trenował z nami od tygodnia? Ogólnie Kiko mądry trener, tylko jaja ma za małe jeszcze, albo przecenia ekstraklasę, bo nie wyszedł nigdy, żeby zdominować przeciwnika. Mam nadzieję, że jeszcze zaskoczy.
Cytat:
To obejrzyj którykolwiek mecz. Jak mi ktoś powie, że Brlek gra na 10, to zwariuje. |
EDIT: podwójny, usunąć proszę.
|
Cytat:
Reasumując, do zdobycia mistrzostwa potrzeba ciut więcej, niż super kondycji i grania lagi bez namysłu do przodu. Czy to pojedynczy zawodnik (Vadis), czy też dobra gra zespołowa całej drużyny - to są jednak elementy niezbędne w perspektywie końcowego sukcesu walki o mistrzostwo. |
Cytat:
Też wolałbym efektowną futbol z masą podań, klepek i piłek prostopadłych oraz wyniki po 3:0 albo 4:1. Ale rzygam już krakowską piłką na miliard podań, z której nic nie wynika. Piękne klepanie futbolówki aż do okolic pola karnego, a później problem i brak pomysłu w rozegraniu. W efekcie czego my mamy posiadanie piłki na ponad 70%, ale to i tak przeciwnik w 90. minucie jednym kontratakiem robi nam kuku i wygrywa z nami 0:1, a my nadal walimy głową w mur. Dziękuję, postoję. Wolę jednak rzucić parę razy mięchem, kiedy piłka środkowym pomocnikom lata nad głowami albo zagryzać zęby, gdy kolejny raz gramy defensywnie i nie kreujemy przez to niemal żadnych okazji przez 45 minut, jeżeli mamy być do bólu skuteczni, kiedy już zaangażujemy wreszcie większą liczbę zawodników do ataku. Za dużo tak "pięknej", nieefektywnej w ogólnym rozrachunku piłki przy Reymonta już w ostatnich latach widziałem. |
Cytat:
Wisła rozegrała 5 spotkań w ekstraklasie po mega zmianach kadrowych. Moim zdaniem wychodzi na razie obronną ręką z wcale niełatwej sytuacji. Poczekajmy i zobaczmy, jak to wszystko będzie wyglądało za miesiąc lub dwa. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:22. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl