Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kazimierz Moskal byłym trenerem Wisły Kraków (komentarze) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8389)

Pyniu85 23.02.2012 23:09

Mam wrażenie, że gra epoki Moskala jest kopią tej Maaskanta i to czasem jak to z kopiami bywa gorszą, dzisiaj winą za taką a nie inną grę obwinił bym głównie trenera. Zbyt wolne reagowanie na wydarzenia na boisku (w ciemno można było obstawiać, że Nunez dostanie drugą żółtą) dlaczego więc nie wprowadził choćby Jirsaka?, dlaczego w meczu w którym koniecznie musimy zdobyć bramkę gramy jednym napastnikiem, a z doświadczenia wiemy już, że to nie jest najlepsze dla Wisły... Wisła ery Cupiała zawsze strzelała dużo bramek bo grała ofensywnie, choćby przegrać ale z klasą anie takie nie wiadomo co jak dziś. Przykro mi ale to będzie stracony sezon, a to wcale nie jest najgorsze...najgorsze jest to, że Moskal uważa iż Wisła w dwumeczu była lepsza od Liege...czysta kpina

Enek 23.02.2012 23:10

Kazek odmienił naszą grę, ma wielkie poparcie kibiców jednak wybrał fatalną taktykę. Przestraszył się Standardu a nie powinien.
Nie da się ukryć, że Kazek ma wielkie poparcie kibiców, jednak na rynku jest kapitalny trener, który pewnie będzie miał wiele propozycji pracy. Kto wie czy nie wyląduje u nas, prawdę mówiąc może to było by dobre rozwiązanie. Wszyscy wiemy oczywiście o kogo chodzi.

dzollo 24.02.2012 00:10

Niestety szkoda, że po raz kolejny jedziemy na wyjazd i nie próbujemy grać w piłkę a inaczej meczu wygrać się niestety nie da. Nie mając nic do stracenia, wiedząc że musimy zdobyć bramkę, a nawet jak jedna stracimy to i tak wiele to nie zmienia. Zamiast spróbować grać w piłkę to my całą pierwszą połowę czekamy na jej koniec, wdając się w kopaninę, która Belgą jest na rękę. Faktem jest, że poziom naszych kopaczy poza Meliksonem i kilkoma wyjątkami delikatnie mówiąc nie jest najwyższy, natomiast jeszcze gorsze jest to, że Standard prezentował gorszą kaszanke od nas, a my dostając od losu kolejny prezent, na własne życzenie odpadamy z pucharu.

Nie mam wielkich pretensji do Kazka bo jest to trener na dorobku, natomiast muszę go skrytykować za tą typowo polską minimalistyczną postawę, którą zaprezentowaliśmy dziś. Gdyby poszedł na całość i kazał chłopakom nie kalkulować bylibyśmy zapewne w lepszych nastrojach.
Ehhh i po raz kolejny trzeba iść spać z tym hu****** uczuciem niedosytu, niewykorzystanej szansy, która była na wyciągniecie ręki. A marzył mi się wyjazd do Hanoveru.

LucjuszWielki 24.02.2012 01:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1222761)
Konsekwentnie trzymam się zdania, że Moskal niczym się nie różni od Maaskanta.

Ciężko dyskutować ze ślepym na temat kolorów dlatego nie ma sensu nadwyrężać palców, są ludzie uparci jak osły i tego nic nie zmieni. Powiesz mu: sprzęt jest NOWY, z polskiej dystrybucji, a ten nie widząc i nie wiedząc o czym mówi bedzie się upierał nad swoim wymysłem (codzienność), "a proszę pana bo jak rozjaśnie na full monitor to tam w lewym rogu na zdjęciu widać białą plamkę, no i jak zoom zrobię na 300% to też, więc wnioskuję że to używka" :]

Gołym okiem widać, że gra jest inna i przybrała na jakości.(oceniając kilka spotkań rozegranych pod wodzą Kazka, a co będzie w przyszłości zobaczymy).

cfa 24.02.2012 07:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1222865)
Ciężko dyskutować ze ślepym na temat kolorów dlatego nie ma sensu nadwyrężać palców, są ludzie uparci jak osły i tego nic nie zmieni. Powiesz mu: sprzęt jest NOWY, z polskiej dystrybucji, a ten nie widząc i nie wiedząc o czym mówi bedzie się upierał nad swoim wymysłem (codzienność), "a proszę pana bo jak rozjaśnie na full monitor to tam w lewym rogu na zdjęciu widać białą plamkę, no i jak zoom zrobię na 300% to też, więc wnioskuję że to używka" :]

Gołym okiem widać, że gra jest inna i przybrała na jakości.(oceniając kilka spotkań rozegranych pod wodzą Kazka, a co będzie w przyszłości zobaczymy).

No własnie mnie to zaskakuje, bo nawet moja dziewczyna która czasami ze mną mecz obejrzy i raczej się piłka nie interesuje stwierdziła, że grają ładniej dla oko i ciekawiej i w ogóle można to oglądac. Teraz tylko trzeba odblokowac napastników.

RYBA 24.02.2012 07:57

Moim zdaniem powodem braku zwycięstwa była podobnie jak w meczu z APOEL-em źle dobrana taktyka, znów wyszliśmy z nastawieniem bronimy się a spróbujemy zaatakować bliżej końca i może się uda, nie o to chodziło. Troszke wcześniej można było wpuścić Bitona, najlepiej odrazu po przerwie a najpóźniej ok 60 min Jirsaka za Wilka.

mitmichael 24.02.2012 07:58

Trener Moskal powinien sie tylko jednego nauczyc - robic zmiany w odpowiednim momencie. Jak do 60 minuty z jakas Korona czy inna druzyna mamy wynik niekorzystny to sie nie czeka do konca tylko od razu reaguje, a czasami nawet wczesniej. Bylo widac od poczatku drugiej połowy, ze Nunez gra na pograniczu czerwonej kartki a druzyna ma problemy z wdarciem sie w pole karne przeciwnika.

Blaszczu16 24.02.2012 08:01

Stabilizacja, stabilizacja i jeszcze raz stabilizacja. Dla mnie było błędem zwolnienie Roberta, ale jak już się mleko rozlało to Moskal ma u mnie pełne poparcie. Wiecie co najbardziej szkodzi drużynie? Częsta zmiana trenera. A jeszcze jakby przyszedł Smuda to bym na pewno tego nie zaakceptował!

cfa 24.02.2012 08:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1222885)
Stabilizacja, stabilizacja i jeszcze raz stabilizacja. Dla mnie było błędem zwolnienie Roberta, ale jak już się mleko rozlało to Moskal ma u mnie pełne poparcie. Wiecie co najbardziej szkodzi drużynie? Częsta zmiana trenera. A jeszcze jakby przyszedł Smuda to bym na pewno tego nie zaakceptował!

Przed Smudą ochroni nas to że Zagłębie za niego przekręciło mecz z Cracovia, a on czerpał z tego korzyści materialne takie jak premia za puchary :) Bynajmniej mam taką nadzieje. I przypuszczam, że Tomaszewski doprowadzi go w końcu przed prokuraturę tylko warunkiem jest kompromitacja na Euro.

Gwiaździsty 24.02.2012 08:49

Moskal jest trenerem przejściowym, prawdopodobnie do zakończenia sezonu. Pytanie tylko czy nie zawali jeszcze miejsca gwarantujacego występy w europejskich pucharach w przyszłym roku. Narazie z taka grą jak obecnie nie ma na to szans.
Niektórzy strasznie się poniecali tydzień temu nad grą (raptem ok. 25 min. w meczu) z ostatnim zespołem w lidze zremisowanym przez MP (czyli przegranym) no to dostali odpowiedź czego się niestety można spodziewać w następnych meczach.

willow 24.02.2012 09:23

Kiedy niektórzy pisali, że wybór Kazika nie jest wyborem najszczęśliwszym, padały pytania, na jakiej podstawie wysuwane są takie wnioski.
Że przecież Wiślak, że dobry piłkarz, że wieloletni asystent...
Moim zdaniem dwumecz z Liege pokazał, na jakim etapie rozwoju trenerskiego jest Kazek. Po prostu zabrakło mu doświadczenia i jaj.
Wierzę w niego i w to, że kiedyś będzie dobrym trenerem, bo szanuję tego człowieka jak mało kogo w klubie. Ale odnoszę wrażenie, że to jeszcze nie teraz. Że jeszcze potrzeba mu doświadczenia, trenerskiego cwaniactwa.
Szkoda, że swoje trenerskie szlify będzie zbierał akurat w Wiśle. Wolałbym, jakby prowadził nasz zespół będąc w pełni ukształtowanym i doświadczonym trenerem. A tak, po kilku wtopach, prawdopodobnie BC go wywali mając gdzieś jego wiślackość. Szkoda, wielka szkoda.
Trzymam kciuki, żeby mu się jednak udało.

Don Donson 24.02.2012 09:58

Ludzie, ja z kolei uważam, że ten sezon trzeba odpuścić i budować przyszłość, bo jakiś "sukces" albo kwalifikacja będzie tylko argumentem o podwyżki dla większości grajków.
Trenera trzeba zostawić.
Nie wkurza Was to jak Bundes-Kołtoń non-stop się Kazka czepia?

Bronex 24.02.2012 10:13

Celem ,z którego powinno się rozliczać Kazimierza Moskala na koniec sezonu powinno być miejsce pucharowe w lidze i ewentualnie zdobycie Pucharu Polski. Nie ma co śrubować nierealnych założeń i budować aspiracji jak się ma za mało atutów. Liga jest jaka jest. Legia /Ruch/Polonia/Śląsk Wrocław/nawet Lech tak łatwo skóry nie oddadzą. Konkurencja jest spora ,poziom dość wyrównany. My nie mamy póki co kim regularnie strzelać bramek, bo Biton jak widać nie gra. Genkov to bardziej się na defensywnego pomocnika teraz nadaje niż na "snajpera" (jak to brzmi ). W obronie zdarzają się nagminnie bardzo brzydkie farfocle. I nie myślmy ,że miejsce pucharowe na koniec sezonu to łatwy cel przy tej grze. Moim zdaniem jak tak dalej będzie to Wisła Kraków może być nawet niżej niż to szóste miejsce.

funkykoval 24.02.2012 10:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RYBA (Post 1222881)
Moim zdaniem powodem braku zwycięstwa była podobnie jak w meczu z APOEL-em źle dobrana taktyka, znów wyszliśmy z nastawieniem bronimy się a spróbujemy zaatakować bliżej końca i może się uda, nie o to chodziło. Troszke wcześniej można było wpuścić Bitona, najlepiej odrazu po przerwie a najpóźniej ok 60 min Jirsaka za Wilka.

Tylko, że w Nikozji do 30 minuty ta taktyka była w miarę zrozumiała.

Wczoraj wynik 0:0 nic nam nie dawał i czekanie na 2 połowę było trochę smieszne. Kazik twierdzi, że chciał ściągnąć Nuneza i wprowadzić ofensywnego Kirma albo Bitona. OK tylko biorąc pod uwagę grę Nuneza w I połowie i jego zachowanie przy 1 zółtku to nie trzeba było być wróżbitą, aby przewidzieć że Nunez wyleci z boiska. Trzeba było go zmienić po 1 połowie - tym bardziej, że grał k..ę.

Wkurza mnie to, że Standard okazał się w tym momencie cienkim przeciwnikiem, a my nie daliśmy mu rady!!!!!!!!!!!!!!! Praktycznie dwumecz załatwił nam nasz Argentyńczyk - jeden mecz (90 minut) gralismy w osłabieniu.
De facto w Liege patrząc na grę Nuneza w I połowie meczu graliśmy w 10-kę, Standard wiedząc, że jest osłabiony i bojąc się Meliksona wystawił praktycznie zasieki w środku - na prawej pomocy grał obrońca, który miał zatrzymać Meliksona - ten co starł się z Kazkiem.
Niestety pozostał spory niedosyt po tym dwumeczu i istnieje obawa czy to się nie przełoży na grę zespołu w lidze.

Matijas 24.02.2012 10:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Enek (Post 1222785)
Kazek odmienił naszą grę, ma wielkie poparcie kibiców jednak wybrał fatalną taktykę. Przestraszył się Standardu a nie powinien.
Nie da się ukryć, że Kazek ma wielkie poparcie kibiców, jednak na rynku jest kapitalny trener, który pewnie będzie miał wiele propozycji pracy. Kto wie czy nie wyląduje u nas, prawdę mówiąc może to było by dobre rozwiązanie. Wszyscy wiemy oczywiście o kogo chodzi.

Nie wiadomo o kogo chodzi, takiego trenera na rynku nie ma. Chyba nie myślisz o Probierzu? Bez jaj.

Dajmy czas Kazkowi, pokaże, że warto.

Kurz 24.02.2012 11:00

Dajcie spokój Moskalowi, nie jestem jego fanem, ciągle żałuję, że trenerem nie jest Maaskant, ale... ktoś w tym klubie podjął pewne decyzje i jeśli już trzeba szukać winnych, to gdzie indziej. Ze swojej strony nie mam wątpliwości, że Kazio stara się pracować najlepiej, jak potrafi.

Wracając do wczorajszego meczu, Standard potwierdził jedną rzecz, o której słyszeliśmy przed spotkaniami z nimi. Jest niezły w defensywie i to wystarczyło w sytuacji, kiedy Wisła sama strzela sobie bramki. Wisła zaś... nie radzi sobie z zagęszczoną obroną i w pucharach i ekstraklasie. W tej sprawie od czasów Maaskanta nic się nie zmieniło (choć niektórzy bajdurzyli już na temat niesamowitej klasy Moskala i metamorfozie zespołu) i raczej nie zmieni bez roszad personalnych w składzie.

Mam nadzieję, że wczorajsze spotkanie otworzyło niektórym oczy i nie pojawią się opinie, że mamy niesamowity skład, tylko zły Maaskant był wszystkiemu winien. Wisła wygląda ładnie tylko wtedy, gdy przeciwnicy grają otwartą piłkę, w sytuacji, jednak, gdy murują, jesteśmy bezradni, jak zawsze.

Kocur 24.02.2012 11:08

Tu jest takie samo pierd... lenie jak w ogłoszeniach o pracę:

- przyjmę do pracy absolwenta z 15 letnim stażem, 5 certyfikatami i stażem w NASA.


Może sobie wbiją do głowy co poniektórzy że ŻADEN klub w Europie nie jest zainteresowany szkoleniem trenera dla Wisły Kraków ! Chcemy mieć dobrego trenera - to trzeba go sobie samemu wychować.

W innym temacie wszyscy piszą o wychowankach żeby nie kupować zza granicy itp.

Zacznijcie pisać to samo w tym temacie - żeby nie sprowadzać przepłaconych trenerów, którzy 10 lat temu doszli do półfinału LM bo padał deszcz, świeciło słońce i w ogóle to był przypadek.

Zacznijcie pisać o kształceniu nie tylko piłkarzy ale też pracowników wyższego szczebla - wychowajmy sobie trenera, kierownika drużyny, dyrektora sportowego itp itd.


Dosłownie jak rzep psiego ogona. Moskal pokazał w ostatnich miesiącach większe jaj niż jego 3 poprzedników razem wziętych.

foxtrot_green 24.02.2012 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronex (Post 1222929)
Celem ,z którego powinno się rozliczać Kazimierza Moskala na koniec sezonu powinno być miejsce pucharowe w lidze i ewentualnie zdobycie Pucharu Polski. Nie ma co śrubować nierealnych założeń i budować aspiracji jak się ma za mało atutów. Liga jest jaka jest. Legia /Ruch/Polonia/Śląsk Wrocław/nawet Lech tak łatwo skóry nie oddadzą. Konkurencja jest spora ,poziom dość wyrównany. My nie mamy póki co kim regularnie strzelać bramek, bo Biton jak widać nie gra. Genkov to bardziej się na defensywnego pomocnika teraz nadaje niż na "snajpera" (jak to brzmi ). W obronie zdarzają się nagminnie bardzo brzydkie farfocle. I nie myślmy ,że miejsce pucharowe na koniec sezonu to łatwy cel przy tej grze. Moim zdaniem jak tak dalej będzie to Wisła Kraków może być nawet niżej niż to szóste miejsce.

Zgadzam się w pełni. Liczę też, że Moskal będzie stawiał bardziej na polskich graczy. Oby Sobol szybko doszedł do siebie, bo żal patrzeć momentami na Nuneza. :(

nemox007 24.02.2012 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1222951)

Może sobie wbiją do głowy co poniektórzy że ŻADEN klub w Europie nie jest zainteresowany szkoleniem trenera dla Wisły Kraków ! Chcemy mieć dobrego trenera - to trzeba go sobie samemu wychować.

Dosłownie jak rzep psiego ogona. Moskal pokazał w ostatnich miesiącach większe jaj niż jego 3 poprzedników razem wziętych.

Prawda. Równie dobrze w jakiejś przerwie między sezonem Kaziu może się wybrać na jakiś zagraniczny staż. Myślę że z tym nie byłoby problemu. W końcu Stan ma znajomości i można by coś takiego zorganizować.

Od czasu Skorży Wisła nie grała rewelacyjnie... Cóż po zwycięstwach... 1:0 niby wygrana ale czasem styl to wołał o pomstę do nieba...
Naprwdę Kaziu dał coś tej drużynie. Tak jak mówisz więcej niż Maaskant czy Kasperczak (w ostatnim podejściu oczywiście).

W końcu widzę Chaveza który nie kopie piłki na oślep do przodu. Widać że skończyła się gra samolubna a zaczynają się kombinacje np. Meliksona z Ilievem. Jeszcze tylko Kaziu musi więcej zaangażowania wlać w zawodników i sprawić żeby przestali odpuszczać w kluczowych meczach (np. 2:1 z Zagłębiem).
Poza tym Jaliens wylądował na ławce - może coś zrozumiał i we wczorajszym meczu nie popełniał aż tylu błędów co zwykle

Marszałek 24.02.2012 11:39

Jakbyście na ławce mieli Mierotę, który nie mówi po polsku a po angielsku,niemiecku to byłaby podnieta i nikt o zwolnieniu by nie wspominał. Krytyki by nie bylo żadnej. Byłoby ach co za wyważona taktyka, znakomite posunięcia, piłka chodzi od nogi do nogi. Ale nie, na ławie jest Moskal, nasz Kaziu,no ale jego wadą jest to że on nasz.

I taktyka była sluszna, bo wystarczyło strzelić jedną bramkę. Trzeba było zabezpieczyć tyły aby nie tak jak w Nizkozji,że po pierwszej połowie było pozamiatane. Cały czas bylismy w grze. Jak ktoś tego nie rozumie to......chyba niczego nie zrozume.

Widze trzeci mecz za Kazimierza i jest w tym jakaś myśl. Piłka chodzi, nie ma walenia na oślep do przodu. Jest realizacja taktyki. Szczęśce nie dopisuje czasami ale widać,że jest gra,wypracowane schematy. Kiedy Wy mieliście trzy mecze pod rząd zagrane na podobnym poziomie ?

sportnh 24.02.2012 12:03

Ja powiem krótko. Moskal to NIE JEST trener z prawdziwego zdarzenia. Dla części zawodników (pomimo tego że po objęciu przez niego stanowiska pierwszego trenera ze względów formalnych relacje musiały się zmienić) to wciąż jest kolega. Pewnych schematów po prostu nie da się zmienić.

cfa 24.02.2012 12:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1222974)
Jakbyście na ławce mieli Mierotę, który nie mówi po polsku a po angielsku,niemiecku to byłaby podnieta i nikt o zwolnieniu by nie wspominał. Krytyki by nie bylo żadnej. Byłoby ach co za wyważona taktyka, znakomite posunięcia, piłka chodzi od nogi do nogi. Ale nie, na ławie jest Moskal, nasz Kaziu,no ale jego wadą jest to że on nasz.

I taktyka była sluszna, bo wystarczyło strzelić jedną bramkę. Trzeba było zabezpieczyć tyły aby nie tak jak w Nizkozji,że po pierwszej połowie było pozamiatane. Cały czas bylismy w grze. Jak ktoś tego nie rozumie to......chyba niczego nie zrozume.

Widze trzeci mecz za Kazimierza i jest w tym jakaś myśl. Piłka chodzi, nie ma walenia na oślep do przodu. Jest realizacja taktyki. Szczęśce nie dopisuje czasami ale widać,że jest gra,wypracowane schematy. Kiedy Wy mieliście trzy mecze pod rząd zagrane na podobnym poziomie ?

Bardzo mi się podoba ten post. I bardzo mi się podoba kombinacyjna gra Wisły bo z czasem mi się znudziła dzida grana za Maaskanta. Tak wiem wiem sama ładna gra punktów nie daje.

willow 24.02.2012 12:09

Marszałku => piłeczka chodzi, nie ma walenia na oślep, jest realizacja taktyki, właściwie wszystko cacy tylko....wyników nie ma. A chyba o to w piłce chodzi.

JrQ- 24.02.2012 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1222990)
Marszałku => piłeczka chodzi, nie ma walenia na oślep, jest realizacja taktyki, właściwie wszystko cacy tylko....wyników nie ma. A chyba o to w piłce chodzi.

Bo nie mamy obrony...

Chrisman 24.02.2012 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1222999)
Bo nie mamy obrony...

wczoraj jako tako była-w przodzie zero

JrQ- 24.02.2012 12:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Chrisman (Post 1223005)
wczoraj jako tako była-w przodzie zero

dobra, dobra, bo Standard postawił sobie za cel nie stracić i nie zrobiliśmy ani sztycha przez 90 minut
specjalnie się nie angażowali, zagrali bardzo minimalistycznie, dali nam prowadzić grę...

Kurz 24.02.2012 13:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1222988)
Bardzo mi się podoba ten post. I bardzo mi się podoba kombinacyjna gra Wisły bo z czasem mi się znudziła dzida grana za Maaskanta. Tak wiem wiem sama ładna gra punktów nie daje.

Wisła za Maaskanta prezentowała się dokładnie tak samo. Nieźle w meczach, kiedy dawało się grać otwartą piłkę i niezbyt dobrze, kiedy musiała potykać się z drużynami ustawionymi bardzo defensywnie. Nic się w tej kwestii nie zmieniło. Oczywiście, był słabszy okres, w czasie kontuzji Meliksona i Małego, ale chciałbym zobaczyć, jak dzisiaj radzi sobie nasza drużyna bez Maora. Tak więc nie twórzmy mitów i poczekajmy na wyjazdowe spotkania z Ruchem, Górnikiem czy Jagiellonią...

Pyniu85 24.02.2012 14:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1222974)
Jakbyście na ławce mieli Mierotę, który nie mówi po polsku a po angielsku,niemiecku to byłaby podnieta i nikt o zwolnieniu by nie wspominał. Krytyki by nie bylo żadnej. Byłoby ach co za wyważona taktyka, znakomite posunięcia, piłka chodzi od nogi do nogi. Ale nie, na ławie jest Moskal, nasz Kaziu,no ale jego wadą jest to że on nasz.

I taktyka była sluszna, bo wystarczyło strzelić jedną bramkę. Trzeba było zabezpieczyć tyły aby nie tak jak w Nizkozji,że po pierwszej połowie było pozamiatane. Cały czas bylismy w grze. Jak ktoś tego nie rozumie to......chyba niczego nie zrozume.

Widze trzeci mecz za Kazimierza i jest w tym jakaś myśl. Piłka chodzi, nie ma walenia na oślep do przodu. Jest realizacja taktyki. Szczęśce nie dopisuje czasami ale widać,że jest gra,wypracowane schematy. Kiedy Wy mieliście trzy mecze pod rząd zagrane na podobnym poziomie ?

ten komentarz wg mnie nijak się ma do rzeczywistości, starajmy się dalej bronić przegranych rzeczy a na pewno sukces końcowy będzie piorunujący. Panowie taka gra tak naprawdę to może przydarzyć się drużynom broniącym się przed spadkiem, można powiedzieć "o zaczęli stosować jakąś taktykę", "obrona, pomoc lepiej się spisują" itd,. Chcieliśmy by Maaskant odszedł bo?
-przegrywaliśmy
-graliśmy fatalnie w defensywie
-nie strzelaliśmy bramek (grając takim a nie innym systemem)
-nie było drużyny, zrozumienia
-drażniła nas postawa samego zadufanego Maaskanta itp

Co zmieniło się po tych kilku meczach za czasów Moskala?
-remisujemy mecze (te remisy to tak naprawdę przegrane)
-minimalna poprawa w kwestii strzelania bramek (mimo iż gramy tym samym co wcześniej ustawieniem)
-wg mnie w defensywie jest równie źle jak było, a może jeszcze gorzej,
-nadal nie ma drużyny (sprawa z Małeckim, w każdym meczu pretensje piłkarzy do sędziego)
-osobiście drażni mnie postawa Moskala na konferencjach gdzie twierdzi podobnie jak robił to Maaskant, że "Wisła w meczu była lepsza"
Trener Moskal jest przesiąknięty tym co robił Maaskant, on nie ma jeszcze własnej filozofii gry, stara się kontynuować to co robił holender jednak nie jest to dobre dla klubu.
Konkluzja jest taka (zawsze można się mylić) mecz z Koroną powinien być odpowiedzią na wszystkie pytania, porażka lub kolejny remis to sytuacja oczywista, a i jeszcze jedno ciekawe jak wyglądała by gra Wisły z trenerem Probierzem? ale na to w tym sezonie chyba jest już za późno.

chopin 24.02.2012 14:47

Maciej Żurawski wraca do Wisły!! taka informacja na ofic. koncie na FB podali..


pewnie jako jakiś trener
http://www.facebook.com/WislaKrakow/...50694110311282

Eryk 24.02.2012 15:01

Skaut.
Fajnie :)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:56.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl