Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła w Pucharze Polski 2010/2011 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7567)

Billy 02.03.2011 15:13

Co do odczuć pomeczowych, uważam, że możliwie jak najszybciej powinno się rozwiązać kontrakty z piłkarzami takimi jak Łukasz Garguła i Maciej Żurawski. Garguła z tego co mi się wydaje ma najwyższy kontrakt z polskich piłkarzy u nas w lidze i za te pieniądze co on zarabia powinien biegać, starać się, wykazywać jakiekolwiek ....a zaangażowanie ! A tu zero, nic czeka na piłke coś tam poda stoi i sie patrzy co się wydarzy. Paranoja. WYstarczy obejrzeć takie mecze zespołów z Bundesligi i każdej innej ligi na zachodzie i tam każdy biega. Cytując klasyk "Nie ma opierdalania się ". Ktoś powie, że "a to nam daleko do zachody", sory. Tak, ale z tego co czytam to Ten klub ma właśne aspiracje, żeby być na takim poziomie, tj. średnim europejskim. Wczoraj wystarczyło zobaczyć na Paljicia, który nawijał w tą i w drugą stroną, pozornie niepotrzebnie, ale jakby głębiej przeanalizować grę Serba/Niemca to by się okazało, że jego praca nie szła na marne. Z resztą wczoraj był jednym z najlepszych zawodników.

Co do Żurawskiego tu wg. mnie wystarczy przeczytać to co napsało o nim Weszlo (pozdrawiamy). Co się z tym facetem stało ? Ja nie wiem. Ok szacunek za to co robił kiedyś, ale nie można żyć cały czas przeszłością i skoro jest już w tej Wiśle spowrotem to wykaż Pan troche więcej chęci. Nikt Cie tu nie trzyma - i tak nie ma pożytku...

Pan Cupiał chyba musi z niektórymi pogadać tak po męsku, tak jak szef z pracownikiem, który nie wykonuje swoich obowiązków. Tak jak i Prezes Cupiał i My - kibice mamy prawo wymagać, aby wszyscy Ci którzy zarabiają olbrzymie pieniądze w tym klubie zapierdalali równo tak jak trzeba. Już nie będę cytował naszej Legendy, bo aż się nie godzi.

Titto 02.03.2011 15:16

Cytat:

Łobodziński najpierw traci piłkę, a później nie raczy ruszyć tyłka za zawodnikiem Podbeskidzia ( a grał zaledwie 20 minut!) - w myśl zasady "Czy się stoi czy się leży, sto tysięcy się należy" Co najśmieszniejsze jakiś kibic w tym temacie dalej go widzi w pierwszym składzie :rotfl:
Dokładnie. Niektórzy piszą, że jak na 10 minut sporo pokazał a tak naprawdę zaje*ał nam ten mecz swoim podaniem.

Cytat:

Drugi bohater to Gordon "drewno" Bunoza - to on zawalił z kryciem Malinowskiego, biegał koło niego jakby miał w dupie czy przegramy mecz.
I znowu muszę to powiedzieć - dokładnie. Ewidentny jego błąd w kryciu, ale przez chwilę miałem też takie wrażenie, że odpuścił w tej akcji. Po tym podaniu powinien zapier*alać za Malinowskim (mimo, że miał małe szansę na jego dogonienie) i próbować mu odebrać piłkę to myślał jaką to pozę zrobi przy swoim następnym zdjęciu na facebooku.

WISŁAZWE 02.03.2011 15:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sokol1366 (Post 1058730)
Czego się spodziewać z transferów po znajomości :/ w Polsce nie ma piłkarzy przecież do sprowadzenia, a jakoś Podbeskidzie ogrywa w polskim składzie jednego z faworytów do MP...widać nasz treneiro nie jest taki dobry jak większość myśli skoro kopacze robią co chcą a on nie potrafi tego zmienić w trakcie meczu tylko patrzy jak ten szpak w pi..e

Ty człowieku masz jakieś znajomości z Piechniczkiem ??

Będziesz lepszym trenerem, za pewne. Zgłoś się na kurs, zrób szkolenie, złóż aplikację na trenera Wisły Kraków, być może rozważą ją pozytywnie i za parę lat nie jaki Sokół będzie nas prowadził do samych sukcesów! Od Pucharu Polski, mistrzostwo Ekstraklasy, upragniony awans do Ligi Mistrzów, baa w pierwszym sezonie debiutując wygrywa LM a to wszystko z Polakami składzie, żadnych obcokrajowców.

A przy pierwszej porażce, zlinczujemy Cię na forum! Zażądamy Twojej dymisji!

Feniks1983 02.03.2011 15:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1058726)
To nie jest kwestia nieprzewidywalności, wręcz przeciwnie. Jeśli jakikolwiek zespół gra bez ataku, w dodatku także bez agresywności w odbiorze piłki i niemrawo w grze bez niej, jest nie tylko PRZEWIDYWALNE ale i normalne, że będzie miał ogromne kłopoty nawet z teoretycznie dużo słabszym rywalem.

A taka była wczoraj Wisła. Znów, po raz kolejny przekonaliśmy się, że Żurawski i Rios to nie są napastnicy, na których można liczyć w ofensywie. Dlatego nieodpowiedzialną krótkowzrocznością nazywałem sprowadzenie w miejsce Brożka tylko jednego napastnika, który zresztą również może się nie sprawdzić. A wtedy, to jest koniec walki o mistrzostwo i puchary. Widać, jakie pojęcie o futbolu mają takie osoby jak Pablo84, Konrad, czy Bonawentura piszący, gdy Genkow nie będzie mógł grać, zastąpią go Żuraw i Rios. Nie należy słuchać chorych rojeń i wierzyć w nie.

Drugą złą i bardzo nieodpowiedzialną decyzją włodarzy Wisły było pozostawienie boków obrony w skandalicznie słabym stanie. Za to też wcześniej czy później gorzko zapłacimy, to jest też jak najbardziej PRZEWIDYWALNE, pozostaje tylko modlić się, że nastąpi to jak najpóźniej.

Mam też coraz mniej złudzeń odnośnie Garguły. To ma być zawodnik aspirujący do reprezentacji Polski? Wcale mnie już nie dziwi, że Maaskant znacznie częściej woli wpuścić Jirsaka, też słabiutkiego, ale nie aż tak.


Bardzo zadko zgadzam sie z Twoimi wpisami ale tym razem uderzyles bardzo celnie i wypunktowales co trzeba bylo. Licze jednak ze ten najbardziej czarny scenariusz jednak sie nie sprawdzi i ze po tym co wczoraj sie stalo to faktycznie w szatni bedzie miala miejsce odpowiednia rozmowa i ze w Piatek uda sie odgonic mysli zwiazane z kiepskim wystepem w PP.

I prosba do tych forumowiczow co pisza ze to wypadek lub ze nic sie nie stalo aby troche sie zastanowili czy aby na pewno tak jest jak probujecie to widziec? Za kazdym razem jak sie cos takiego stanie to mowimy ze trudno, zycie toczy sie dalej, na pewno bedzie lepiej itd itp. A zycie pokazuje ze tylko ulatwiamy pogodzenie sie pilkarzom z tym co pokazali i dochodzi do tego ze po meczu czytam wywiad z Gargula i On mowi ze "serducha zabraklo" :shock: No to ....a Ja wiecej pytan nie mam. Osobiscie wedlug mnie stalo sie i przykre ze ponownie Nasze gwiazdeczki zaczynaja sobie wybierac mecze w ktorych chca grac a w ktorych nie. Jeszcze dwie kolejki i czekam na pierwszy komentarz ktoregos z pilkarzy ze zaczynaja czuc runde rewanzowa w nogach......

Lucas.B 02.03.2011 15:31

To nie jest drużyna, która regularnie będzie wygrywać mecz za meczem - to nie te czasy - zbyt wielu słabych grajków widnieje na liście płac w naszym klubie. Eksperci od siedmiu boleści tacy jak Mielcarski rozpływali się po spotkaniu z Arką, które równie dobrze mogło zakończyć się naszą porażką. Nieprzypadkowo wyniki sparingów na pierwszym obozie wyglądały tak a nie inaczej - wystarczy jakikolwiek pressing a Wisła przestaje grać, tym bardziej, że słabo wyglądamy w tyłach, gdyż poza Chavezem (ciekawe jak długo u nas zostanie?) nikt nie prezentuje poziomu drużyny walczącej o pudło nawet w Ekstraklasie. Boki obrony, brak skrzydeł - Małecki lepiej czuje się w polu karnym niż przy bocznej linii to tylko mała część braków, których zapewne nie uda się załatać w ciągu najbliższego okienka - dziwię się że profesjonaliści na czele z dyrektorem sportowym nie pokusili się o zatrudnienie/wypożyczenie drugiego napastnika. Genkov gra bez przygotowania w pierwszym składzie - gdyby był zawodnikiem europejskiego formatu to jeszcze jako tako można byłoby zrozumieć postępowanie władz klubu ale tak nie jest - nie wiem ale dla mnie przebudowa drużyny jest w tym samym punkcie co w lecie ba za pół roku z dużym prawdopodobieństwem czekać nas będzie kolejna rewolucja i jak tu obstawiać dobry wynik w pucharach - Wisła nie jest obecnie drużyną, która ma prawo myśleć realnie o europejskich pucharach - za sam udział punktów się nie dostaje.

coni 02.03.2011 15:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1058674)
Im bardziej wnikam w mecz z Arką i wczorajsze jaja, dochodzę do wniosku,że ta drużyna jest nieprzewidywalna tak naprawdę. Dokładniej mówiąc, nie wiemy jaki jest poziom sportowy tej ekipy. Równie dobrze może w rewanżu pojechać z Podbeskidziem jak i dostać baty. Przez laty było tak,że jednak poniżej pewnego poziomu nie spadaliśmy w kraju. A tu nagle Podbeskidzie wywozi pewny punkt.

Zauważcie,że jeszcze trzy lata temu każda ekipa jak przyjeżdżała na Reymonta to tylko z jednym zamiarem. Stracić jak najmniej a ich taktyka polegała na obronie. Dla picu dawali napastnika, z którego i tak nie mieli zamiaru skorzystać. A teraz zauważcie. Jakieś założenia taktyczne mają,realizują jakieś plany, w głowie się nie mieści.Bezczelność. A najgorsze jest to,że nie mamy środków póki co aby zaprowadzić stary dobry ład:). Psychologicznie nie jesteśmy dla nikogo koszmarem sennym. Dawniej Podbeskidzie po wygranej na Reymonta, przeprosiłoby, kajało by się wiedząc,że w rewanżu czeka ich srogie lanie.Wszak podrażnili zwierza. A teraz....jeszcze się odgrażają.



...i przynosi zaskakujące wyniki:)czas skierować swe uczucia ku jakiemuś bukmacherowi:)


Dokladnie. Kiedys rywale marzyli zeby nie przegrac wysoko. Teraz remis juz ich nie zadowala. Co bedzie za chwile? strach pomyslec!

sokol1366 02.03.2011 15:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁAZWE (Post 1058749)
Ty człowieku masz jakieś znajomości z Piechniczkiem ??

Będziesz lepszym trenerem, za pewne. Zgłoś się na kurs, zrób szkolenie, złóż aplikację na trenera Wisły Kraków, być może rozważą ją pozytywnie i za parę lat nie jaki Sokół będzie nas prowadził do samych sukcesów! Od Pucharu Polski, mistrzostwo Ekstraklasy, upragniony awans do Ligi Mistrzów, baa w pierwszym sezonie debiutując wygrywa LM a to wszystko z Polakami składzie, żadnych obcokrajowców.

A przy pierwszej porażce, zlinczujemy Cię na forum! Zażądamy Twojej dymisji!


Tak mam takowe znajomości...bo jak się nie w....iać kiedy kopacz zarabia 5 razy tyle w miesiąc co całe forum razem wzięte przez rok, a oni sobie dreptają jak na spacerze po błoniach, jak nie mają ochoty do gry to lepiej jakby wogóle nie wychodzili na boisko bo znowu na jesień będzie płacz że nas levadia wyrzuciła z pucharów albo były problemy z przejściem mistrza Luksemburga albo podobnego o ile wogóle z takim zaangażowaniem zajmiemy miejsce gwarantujące gre w pucharach, po tych dwóch meczach niewiem czy to podbeskidzie było takie mocne czy może arka aż tak słaba. Wiadomo że przegrać czasem trzeba ale po walce a nie przejść sobie obok meczu, a nie później wypowiedzi kopaczy próbowaliśmy ale się nie udało. Oby w piątek pokazali się piłkarze zupełnie z innej strony.

bonawentura 02.03.2011 15:38

Wielka mi sensacja. Przegraliśmy z Podbeskidziem, ale wcale to nie oznacza, że będziemy grali słabo, czy przegramy walkę o MP. Ważne jest w tym roku osiągnięcie miejsca pucharowego. Wisłę stać niewątpliwie na takie miejsce. Wczorajszy mecz pokazał dobitnie, że Garguła niewiele wnosi do gry i jest tylko rezerwowym, za to Melikson zdecydowanie winien grać od pierwszej minuty. Niestety nie podobał mi się Kirm, którego bym posadził na ławce i o dziwo wstawiłbym Łobodzińskiego, bo jego forma zwyżkuje a z Meliksonem są w stanie zagrać na przyzwoitym poziomie.

AS82 02.03.2011 15:51

Jaliens ,ktory mialbyc najwieksza gwiazda w Ekstraklasie ,wczoraj byl objezdzany przez gosci z Podbeskidzia jak jakis junior. Garguła dno ,nie wiem jak tak mozna słabo zagrać.Żurawski,już chyba sobie zdaje sprawe ,ze powoli czas konczyc kariere,albo z taka forma sie przeniesc do 3 ligi . Póki co taktyka 4-3-3 mnie nie przekonuje ,bo na ogol jak dochodzi do jakis stuacji to sa to wrzutki ,na naszego jednego napastnika ,ktorego kryje 2 ,3 obroncow . Atakow ze srodka pomocy praktycznie nei ma , wczoraj cos probowal Sivakov ,ale jak sie gra z tak dysponowanym Gargula i Sobolem to co mozna zrobic , nic. Nam by sie w srodku przydalo trzech Melliksonow ,ktorzy na malej przestrzeni potrafia szybko wymienic pilke i stworzyc sytuacje .Wczoraj to nawet nikt nei probowal cierpliwie rozegrac ataku co chwile straty po dlugich bez sensownych podaniach,poaztym Podbeskidzie gralo takim pressingiem ,ze momentami bylo 4 ,5 na naszej polowie a nasi sie gubili jak dzieci.

coni 02.03.2011 16:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Billy (Post 1058743)
Co do odczuć pomeczowych, uważam, że możliwie jak najszybciej powinno się rozwiązać kontrakty z piłkarzami takimi jak Łukasz Garguła i Maciej Żurawski. Garguła z tego co mi się wydaje ma najwyższy kontrakt z polskich piłkarzy u nas w lidze i za te pieniądze co on zarabia powinien biegać, starać się, wykazywać jakiekolwiek ....a zaangażowanie ! A tu zero, nic czeka na piłke coś tam poda stoi i sie patrzy co się wydarzy. Paranoja. WYstarczy obejrzeć takie mecze zespołów z Bundesligi i każdej innej ligi na zachodzie i tam każdy biega. Cytując klasyk "Nie ma opierdalania się ". Ktoś powie, że "a to nam daleko do zachody", sory. Tak, ale z tego co czytam to Ten klub ma właśne aspiracje, żeby być na takim poziomie, tj. średnim europejskim. Wczoraj wystarczyło zobaczyć na Paljicia, który nawijał w tą i w drugą stroną, pozornie niepotrzebnie, ale jakby głębiej przeanalizować grę Serba/Niemca to by się okazało, że jego praca nie szła na marne. Z resztą wczoraj był jednym z najlepszych zawodników.

Co do Żurawskiego tu wg. mnie wystarczy przeczytać to co napsało o nim Weszlo (pozdrawiamy). Co się z tym facetem stało ? Ja nie wiem. Ok szacunek za to co robił kiedyś, ale nie można żyć cały czas przeszłością i skoro jest już w tej Wiśle spowrotem to wykaż Pan troche więcej chęci. Nikt Cie tu nie trzyma - i tak nie ma pożytku...

Pan Cupiał chyba musi z niektórymi pogadać tak po męsku, tak jak szef z pracownikiem, który nie wykonuje swoich obowiązków. Tak jak i Prezes Cupiał i My - kibice mamy prawo wymagać, aby wszyscy Ci którzy zarabiają olbrzymie pieniądze w tym klubie zapierdalali równo tak jak trzeba. Już nie będę cytował naszej Legendy, bo aż się nie godzi.

Tez kiedys pisalem to na tym forum. Niestety wilekie oburzenie wywoly me spotrzezenia. A niestety takie sa pozniej efekty poblazania ze strony kibicow i zarzadu w stosunku do zawodnikow.

Ale moze tym razem bedzie inaczej i wnioski zostana wyciagniete i nie beda sobie wybierac meczow w ktorych graja z pelnym zaangazowaniem. Czego sobie i Wam zycze :)

WISŁAZWE 02.03.2011 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sokol1366 (Post 1058761)
Tak mam takowe znajomości...bo jak się nie w....iać kiedy kopacz zarabia 5 razy tyle w miesiąc co całe forum razem wzięte przez rok, a oni sobie dreptają jak na spacerze po błoniach, jak nie mają ochoty do gry to lepiej jakby wogóle nie wychodzili na boisko bo znowu na jesień będzie płacz że nas levadia wyrzuciła z pucharów albo były problemy z przejściem mistrza Luksemburga albo podobnego o ile wogóle z takim zaangażowaniem zajmiemy miejsce gwarantujące gre w pucharach, po tych dwóch meczach niewiem czy to podbeskidzie było takie mocne czy może arka aż tak słaba. Wiadomo że przegrać czasem trzeba ale po walce a nie przejść sobie obok meczu, a nie później wypowiedzi kopaczy próbowaliśmy ale się nie udało. Oby w piątek pokazali się piłkarze zupełnie z innej strony.


Rozegraliśmy dwa mecze jeden w lidze, drugi pucharowy - a tu już przekonanie, że z takim zaangażowaniem nic nie osiągniemy - czyli w meczu z Arką też zabrakło zaangażowania ?

Przegraliśmy, zdarza się- to PP jest jeszcze rewanż, uważam że w piątek i w rewanżu zobaczymy inną Wisłę z prostej przyczyny- będą zmiany w składzie, bo wątpię by swoją pozycję po tym meczu utrzymał Żurawski, Garguła, którzy zawiedli.

To są dwie osoby, za nie wchodzą Melikson i Genkov i skład wygląda już lepiej, moim zdaniem Izraelczyk prezentuje wyższą formę niż Garguła i nie jest tylko ofensywnym pomocnikiem z nazwy, a również zna się na rzeczy co można było wczoraj i nie tylko zaobserwować, pokazywanie się do gry, szybsza wymiana podań to czego zabrakło Łukaszowi.


Nie wyrokowałby już o jesieni i ewentualnych porażkach w pucharach.
Moim zdaniem ta drużyna osiągnie sukces, czy tylko krajowy czy międzynarodowy to się okaże po sezonie.

gypsy 02.03.2011 16:14

Jestem rozczarowana grą naszej drużyny, dostali solidną lekcje od Podbeskidzia. W gruncie rzeczy porażki też są w futbolu potrzebne, aby nasi kopacze wiedzieli następnym razem, że na każdy mecz mają wyjść ze 100%-owym zaangażowaniem i zapie*dalać do ostatniego gwizdka sędziego. Nic wielkiego się nie stało, mamy jeszcze mecz za dwa tygodnie w Bielsku i tam musimy pokazać, co to znaczy Wisła Kraków i jak wiele (mimo tego, co Podbeskidzie pokazało wczoraj) brakuje bielszczanom do naszego poziomu. JJJBG

For_FuN_ 02.03.2011 16:17

Polacy zli i fatalni, bo odpuszczali sobie mecze...a obcokrajowcy, ktorzy robia to samo sa cool i w porzo, bo to przeciez tylko PP :D...(nie)konsekwencja niektorych wrecz kipi glupota :D.

PvD 02.03.2011 16:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1058726)
(.....)

A taka była wczoraj Wisła. Znów, po raz kolejny przekonaliśmy się, że Żurawski i Rios to nie są napastnicy, na których można liczyć w ofensywie.

a to bardzo ciekawe

niecały miesiąc temu specjalny wątek dla (nie)napastnika

markus
Cytat:

Myślę, że sytuacja "naszego" Argentyńczyka" zasługuje na osobną rozmowę, bo niewątpliwie należy do najbardziej kontrowersyjnych decyzji sztabu szkoleniowego Wisły. Z przyjściem Riosa wielu z nas wiązało duże nadzieje na znaczącą poprawę gry ofensywnej - i wychowanek słynnego River Plate szybko pokazał, że nie muszą to być nadzieje płonne. Już w pierwszych meczach udowodnił, że ma znakomitą jak na polskie warunki technikę użytkową, potrafi ładnie zastawiać piłkę, niekonwencjonalnie podawać. Że ma talent i spore możliwości, znacznie przewyższające większość polskich ligowców. Do Polski zwykle nie trafiają podobni zawodnicy.
bez odbioru:rotfl:

Markus 02.03.2011 16:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 1058790)
a to bardzo ciekawe

niecały miesiąc temu specjalny wątek dla (nie)napastnika

markus


bez odbioru:rotfl:

Ja się swoich nadziei związanych z Riosem nie wypieram. Chciałem, by dostał swoje szanse (niekoniecznie jednak w ataku), nie byłem jesienią za szybkim skreślaniem go (ów "specjalny wątek został utworzony pod koniec rundy jesiennej). Nie wycofuję się też ze słów, że pod względem wyszkolenia technicznego przewyższa większość polskich zawodników. Niestety, to jak widać w tym przypadku za mało. Rios nie robi nic, by spełnić nadzieje. Dostał kolejne szanse, okres przygotowawczy z zespołem, nie pokazał, że mu zależy na wygryzieniu ze składu kogokolwiek. W ostatnich minutach wczorajszego meczu nawet specjalnie nie biegał. W tej sytuacji trudno dalej wiązać z nim plany, nie można obrażać się na rzeczywistość.

I jego obecność w kadrze nigdy nie wykluczała i nie podważała potrzeby sprowadzenia dodatkowego napastnika, najpierw "do Brożka", a teraz zimą tym bardziej do Genkowa.

Artrem 02.03.2011 16:39

Tylko Wisła oparta na wychowankach może zawojować Europę. Kupowanie jakichś wynalazków z zagranicy to droga donikąd. A jak robi to Barcelona? Warto poczytać.
http://www.sport.pl/sport/1,65026,73...ke__czyli.html

tofik 02.03.2011 16:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1058786)
Polacy zli i fatalni, bo odpuszczali sobie mecze...a obcokrajowcy, ktorzy robia to samo sa cool i w porzo, bo to przeciez tylko PP :D...(nie)konsekwencja niektorych wrecz kipi glupota :D.

Nie zgodzę się. Pareiko zagrał dobrze, Jaliens no cóż, może jest słaby albo ma ciężkie wejście do zespołu - zobaczymy. Siwakow dobrze zagrał, Kirm od swojego przyjścia gra to samo więc standard, Melikson jak wszedł nie odpuszczał, Rios - raczej jest słaby, Paljić, zasuwał, Bunoza - słaby. Gdzie tu odpuszczenie obcokrajowców ? Grali na maksa tego co potrafią. Zresztą dziwne są słowa Garguły czy Małego, że odpuścili a jakby ich zapytali "A ty odpuściłeś" to pewnie by odpowiedzieli "Ja nie! Nigdy!" Więc trochę się to kupy nie trzyma. Gra im się nie kleiła, a przy okazji jedni psuli więcej inni mniej. I tyle :)

Markus 02.03.2011 16:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1058786)
Polacy zli i fatalni, bo odpuszczali sobie mecze...a obcokrajowcy, ktorzy robia to samo sa cool i w porzo, bo to przeciez tylko PP :D...(nie)konsekwencja niektorych wrecz kipi glupota :D.

Postawa zawodników na boisku nigdy nie była i nie będzie kwestią narodowości, tylko sumą ich charakteru, przygotowania, umiejętności - wbrew temu co niektórzy nieformalni rzecznicy "związku zawodowego" polskich kopaczy próbują wmawiać.

Semper Fidelis 1985 02.03.2011 17:40

No trudno, Podbeskidzie zagrało zajebisty mecz, myślałem że zamurują bramkę a tu otwarty futbol! zmiażdżyli nas zaangażowaniem, liczę jednak na rewanż, powinno być dobrze, JJJBG!

jova 02.03.2011 17:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1058801)
Nie zgodzę się. Pareiko zagrał dobrze, Jaliens no cóż, może jest słaby albo ma ciężkie wejście do zespołu - zobaczymy. Siwakow dobrze zagrał, Kirm od swojego przyjścia gra to samo więc standard, Melikson jak wszedł nie odpuszczał, Rios - raczej jest słaby, Paljić, zasuwał, Bunoza - słaby. Gdzie tu odpuszczenie obcokrajowców ? Grali na maksa tego co potrafią. Zresztą dziwne są słowa Garguły czy Małego, że odpuścili a jakby ich zapytali "A ty odpuściłeś" to pewnie by odpowiedzieli "Ja nie! Nigdy!" Więc trochę się to kupy nie trzyma. Gra im się nie kleiła, a przy okazji jedni psuli więcej inni mniej. I tyle :)

Naprawdę nie dostrzegasz nierównego oceniania zawodników ze względu na narodowość? Kiedy obcokrajowiec jest słaby, to dlatego, że daje z siebie wszystko, ale brak mu umiejętności. Gdy Polak gra słabo, to dlatego że odpuszcza. Tak, jak usprawiedliwiłeś obcokrajowców, można podsumować Polaków. Sobol i Żuraw słabi, bo za starzy. Lepsi już nie będą. Garguła i Łobodziński, jak Kirm, od przyjścia grają to samo, itd. itp.
Wiele można powiedzieć o Jaliensie i Sivakovie, ale na pewno nie to, że w dotychczasowych meczach grali agresywnie i z maksymalnym poświęceniem. Jakimś cudem niewielu to zauważa, ale fatalną grę np. Garguły widzą wszyscy.
Przypomina mi się "syndrom Jirsaka" gdzie zdaniem sporej części forum przez pierwsze dwa sezony wszyscy zawodnicy i trenerzy odpowiadali za jego słabą grę. Wszyscy, tylko nie Tomas. Skorża, bo za rzadko wypuszczał na boisko, Małecki, bo deprymował biednego Czecha swoim zachowaniem, a reszta zespołu też nie pozwalała Jirsakowi dojść do formy, bo mu za mało podawała.

tofik 02.03.2011 18:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1058822)
Naprawdę nie dostrzegasz nierównego oceniania zawodników ze względu na narodowość? Kiedy obcokrajowiec jest słaby, to dlatego, że daje z siebie wszystko, ale brak mu umiejętności. Gdy Polak gra słabo, to dlatego że odpuszcza.

Różne teorie się pojawiają, takie uroki forum.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1058822)
Tak, jak usprawiedliwiłeś obcokrajowców, można podsumować Polaków. Sobol i Żuraw słabi, bo za starzy. Lepsi już nie będą. Garguła i Łobodziński, jak Kirm, od przyjścia grają to samo, itd. itp.

Nie odniosłem się do Polaków, bo akurat For Fun zarzucił, że w tym spotkaniu obcokrajowcy się nie starali. Ja widziałem co innego i dlatego swoją opinię napisałem. Już abstrahując, tak wg mnie Polacy słabi. Nie zarzucam im, że lage położyli. Nigdy nie byłem zwolennikiem teorii o "braku ambicji"
Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1058822)
Przypomina mi się "syndrom Jirsaka" gdzie zdaniem sporej części forum przez pierwsze dwa sezony wszyscy zawodnicy i trenerzy odpowiadali za jego słabą grę. Wszyscy, tylko nie Tomas. Skorża, bo za rzadko wypuszczał na boisko, Małecki, bo deprymował biednego Czecha swoim zachowaniem, a reszta zespołu też nie pozwalała Jirsakowi dojść do formy, bo mu za mało podawała.

Można jeszcze do tego samego worka dorzucić Kirma, którego Małecki i Brożek zniszczyli :-D

szprotson 02.03.2011 18:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1058827)
W napadzie oprócz Żurawia i Riosa są jeszcze Mały i Melikson.

Poza tym napastnik nic nie da, jeśli pomoc nie pracuje. We wtorek oglądaliśmy całkiem inną Wisłę, niż w piątek. I w zasadzie to tyle.

E tam .......isz za przeproszeniem.

Ile lat w Anglii grano "omijając linię pomocy" !!

Gdyby wczoraj w Naszej druzynie wystąpił napastnik, mysle ze byly w stanie zdobyc bramke po wrzutce Paljica.(i teraz przypomina mi się jak to Magic w meczach z Karabachem i chyba Widzewem pokazał jak beznadziejnie słabo czuje sie w powietrzu)
Pomoc wczoraj pracowała, najbardziej pracował Garguła nad tym, by miec 95% strat.

O Radku pisał nie bede,ale jak dla mnie, zmiana pokoleniowa ktora nastapila w meczu z Arka ,powinna trwać.
Mam nadzieje (aczkolwiek patrzac na fakty ciezko w to uwierzyc) ze trener wystawi na Ruch identyczny skład jak na Gdynie.

Wojtek,Maciek,Łukasz ( a Mirek Szymkowiak na nim reprezentacje na Euro budował...).dziekuje za gre w barwach Wisły,ale juz tyle. Dajcież spokoj panowie...

p.s. Kirm coraz czesciej udowadnia ze jest szybszy niż piłka

jova 02.03.2011 18:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1058831)
Nie odniosłem się do Polaków, bo akurat For Fun zarzucił, że w tym spotkaniu obcokrajowcy się nie starali. Ja widziałem co innego i dlatego swoją opinię napisałem. Już abstrahując, tak wg mnie Polacy słabi. Nie zarzucam im, że lage położyli. Nigdy nie byłem zwolennikiem teorii o "braku ambicji"

Moim zdaniem For Fun zwracał uwagę na fakt, że ci, którzy pisali o braku ambicji, mają dziwną tendencję do skupiania się na Polakach i rozgrzeszania obcokrajowców.
Ja też nie powiedziałbym, że Wisła odpuściła ten mecz, ale uważam, że zespół nie podszedł do niego z maksymalną koncentracją. Sądzili, że spotkanie wygrają na stojąco, a tu okazało się, że trafili na rywala, który zupełnie się ich nie boi i potrafi grać konsekwentnie.

Kurz 02.03.2011 18:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1058838)
Ja też nie powiedziałbym, że Wisła odpuściła ten mecz, ale uważam, że zespół nie podszedł do niego z maksymalną koncentracją. Sądzili, że spotkanie wygrają na stojąco, a tu okazało się, że trafili na rywala, który zupełnie się ich nie boi i potrafi grać konsekwentnie.

Nie ukrywajmy, rozgrywki o PP to ani prestiż ani kasa. Nic co sprawiałoby, że czołowe drużyny ekstraklasy wypruwałyby sobie żyły, walcząc o zwycięstwo. To dlatego Wisła zdobyła puchar po raz ostatni 8 lat temu. Takie podejście nie jest również nic nadzwyczajnym w skali światowej... W wielu krajach, często czołowe kluby grają na pół gwizdka z teoretycznie słabszymi przeciwnikami i "sensacyjne" wyniki się zdarzają. I tyle... Dziwi mnie, że jeden gówniany meczyk o nic wywołuje takie emocje. Nie jest, to oczywiście powód do dumy, ale do histerycznych reakcji jak wielu przypadkach powyżej, również nie.

westersyl 02.03.2011 18:41

Musicie pojąć jedną podstawową zasadę, w piłce nożnej nie zawsze 2+2 = 4.
Uwierzcie mi to, że gra się z teoretycznie słabszym przeciwnikiem to siedzi głęboko w podświadomości zawodnika i nie da się krzykami w szatni wyzwolić takiej samem motywacji jak z lepszym przeciwnikiem czy przeciwniku z ekstraklasy.

Również musicie zrozumieć, że ta drużna była sklejana do tej pory na taśmę klejącą bo materiał nie pozwolił trenerowi na scementowanie tej drużny. Na to wszystko potrzeba czasu, drużne i pracę trenera, dyrektora sportowego będzie można oceniać dopiero na koniec rozgrywek.

Nie rozumiem wjazdów na Kew Jaliensa, popełnił 2,3 błędy, które były spowodowane w większości problemami z utrzymaniem równowagi na nawierzchni, wielokrotnie był zostawiany bez asekuracji co równiez utrudniało mu interwencje, zagrał dodatkowo na nietypowej dla siebie pozycji prawego obrońcy.
Mecz w Gdyni pokazał mi że jest to świetny obrońca i nie widzę powodów aby stawał się on teraz kozłem ofiarnym bo kilka razy zaliczył glebę w tedy kiedy nie powinien.

Jak napisałem nie widzę powodów do narzekań, wywoływania dyskusji o motywacji polaków czy obcokrajowców jest bez sensu bo wszyscy zagrali słabo. Akurat jeśli kogoś miałby wyróżnić to Palicjia Chaveza oraz Meliksona który poruszał się w innym tempie niż wszyscy i momentami aż rozkładał ręce aby ktoś mu podał.

Osobiście nie jestem zadowolonym z tego co miała miejsce we Wtorkowy wieczór ale cieszę się że ta porażka miała miejsce właśnie teraz i właśnie w tych rozgrywkach.


Dodam że ta drużyna cały czas uczy się grać atak pozycyjny, długie piłki są grane sporadycznie co mnie bardzo cieszy. Takie mecze jeszcze mogą nam się zdarzać w tej rundzie, kwestia jest cierpliwości, działaczy i kibiców, bo to że tera nie potrafią zagrać pozycyjnym to nie tragedia, nie jest to również powodem aby zmieniać styl gry na długie piłki, ważne aby potrafili zagrać pozycyjnym w pucharach żeby nie było płaczu że Levadia zaparkowała autobus, a oni nie potrafią ich rozmontować. Widzieliście co się dzieje, Lech ledwo co przebrnął tych Azerów, my dostaliśmy w plecy a potem Lech na kontrę sobie ładnie w grupie pograł. Kwestia jest tego aby nauczyć się grać pozycyjnym i to chce wpoić Maaskant tej drużynie.

Chciałem jeszcze napisać słowo o Kirmie, on musi pojąć jedną rzecz jeśli on gra prosto, agresywnie, bez zbędnych kombinacji to gra dobrze. Jak zaczyna grać piętkami, próbuje jakiś zagrań zewnętrzną czescią stopy, chce zrobić coś ponad tego co można zrobić w danej sytuacji to wtedy zaczyna grać tragicznie. On musi zrozumieć że nie każe zagranie musi być magiczne i nie każde jego podanie musi być asystą. Czasami trzeba po prostu zagrać spokojnie. Jestem przekonany że problem tego zawodnika jest definitywnie w głowie, również jakby to powiedzieć za dużo myśli, czasami trzeba po prostu wybrać jeden wariant rozegrania akcji a mam wrażenie że czasmi przez głowę przechodzi mu kilka pomysłów czego wynikiem jest to, że traci piłkę czy zagrywa do nikogo.

PS.Ja już nie zamierzam przytaczać z jakimi drużnymi przegrywali potentaci europejscy. Każdy kto interesuję się piłką wie o czym mówię chociażby widziałem jaki wesoły futbol grał Real z jakimś 3 ligowcem.

PiotrG 02.03.2011 18:50

Niestety taka jest prawda, gdy gra się ze słabszym przeciwnikiem, który nagle zagra dobre spotkanie, to jest ciężko.
Piłkarzom po prostu trudno wyjść z ogniem w oczach jak na Legię. To siedzi w podświadomości i to nie tylko naszych piłkarzy, ale również największych gwiazd światowego futbolu. Bo to raz Real Madryt odpadał w pucharach krajowych z jakimś III ligowcem... W Angli też dzieją się podobne cuda.
Na rewanż już nastawienie powinno być z goła inne, a i skał będzie mniej eksperymentalny.
Będzie dobrze! Wyjściowa jedenastka z Gdyni ma wielki potencjał, więc ja oczekuję rehabilitacji za wczorajszą przegraną z Podbeskidziem w meczu z Ruchem.

Kurz 02.03.2011 19:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PiotrG (Post 1058850)
Niestety taka jest prawda, gdy gra się ze słabszym przeciwnikiem, który nagle zagra dobre spotkanie, to jest ciężko.
Piłkarzom po prostu trudno wyjść z ogniem w oczach jak na Legię. To siedzi w podświadomości i to nie tylko naszych piłkarzy, ale również największych gwiazd światowego futbolu. Bo to raz Real Madryt odpadał w pucharach krajowych z jakimś III ligowcem... W Angli też dzieją się podobne cuda.
Na rewanż już nastawienie powinno być z goła inne, a i skał będzie mniej eksperymentalny.
Będzie dobrze! Wyjściowa jedenastka z Gdyni ma wielki potencjał, więc ja oczekuję rehabilitacji za wczorajszą przegraną z Podbeskidziem w meczu z Ruchem.

Nie wiem czy będzie dobrze, bo to nie tylko kwestia słabszego przeciwnika, ale i przy okazji rozgrywek, które nie mają większego znaczenia.

dwdx1906 02.03.2011 19:19

Wisła vs Podbeskidzie skrót live pl
5min|50MB|TVP Sport | AVI
http://www.multiupload.com/2ENA4WU8JW

Ogryzek 02.03.2011 19:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1058862)
Nie wiem czy będzie dobrze, bo to nie tylko kwestia słabszego przeciwnika, ale i przy okazji rozgrywek, które nie mają większego znaczenia.

Mają większe znaczenie niż w latach poprzednich - pisałem już o tym - lepiej zdobyć PP niż zająć 2 albo 3 miejsce w lidze. Startuje się później w europejskich pucharach (tak jak Jagiellonia w zeszłym roku) a nie jak Ruch czy my rundę wcześniej.

Zresztą o tym że PP ma znaczenie świadczy fakt że ciągle w nim są czołowe zespoły pod względem finansowym i sportowym. (Lech, Polonia, Legia Wisła)

Semper Fidelis 1985 02.03.2011 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1058848)
Osobiście nie jestem zadowolonym z tego co miała miejsce we Wtorkowy wieczór ale cieszę się że ta porażka miała miejsce właśnie teraz i właśnie w tych rozgrywkach.

Dokładnie, teraz możemy się rozpedzić, teoretycznie mamy 2 łatwe mecze u siebie (Ruch, Widzew) i następnie rewanż z PB. Ten miesiąc może być piękny (może ale nie musi)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:21.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl