Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

wolfy 18.08.2009 17:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez royalmichael (Post 780685)
Wgl nie rozumiem tej całej dziury budżetowej, jak można stracić coś czego się nigdy nie miało.

Hipotetyczna sytuacja - nie mamy pieniędzy na transfery, a potrzebujemy stopera, prawego obrońcę, bramkarza i napastnika. Zakładamy więc w budżecie, że dokonamy historycznego kroku i przejdziemy mistrza Estonii. Dzięki temu mamy wpływy z minimum czterech meczów - transmisje, bilety etc.

Przejechano się już na tym wiele razy, dlatego ocena była bardzo ostrożna. Mimo tego przeceniono jednak naszego trenera i piłkarzy. Stąd właśnie dziura w budżecie.

WiślakMyślenice 18.08.2009 17:11

Chyba 2,1 mln euro były za sam awans do fazy grupowej LE, nie licząc meczy, transmisji, biletów itp.?

Proud 18.08.2009 17:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez royalmichael (Post 780685)
Skąd wiesz, że 20%? Wg interii i C+ to 25% a kwota za jaką ma być sprzedany Uche to 2,6mln funtów.
Wgl nie rozumiem tej całej dziury budżetowej, jak można stracić coś czego się nigdy nie miało. A jakbyśmy tak nie zdobyli MP to co wtedy? Dziura wynosiłaby 4mln euro? bo raz nie ma kasy od uefy(nie ma założenia że coś od nich dostaniemy) a dwa nie ma kasy od C+ i premii od sponsorów?

Smokowski mówił w C+ o 20%, a Mielcarski nie zaprzeczył. Nie wiem wkońcu jak to jest.

myśle że budżet był po prostu "zaryzykowany". Wilczek zakładał przejście 2 rund eliminacji i gre w Lidze Europejskiej.
A dziura tego roku względem lat poprzednich wynika z braku wpływu z biletów, a nawet dokładania do spotkań domowych. Stąd, na pierwszy rzut oka wydaje się że nasz obecny budżet nie rózni się od tego poprzedniego. Po prostu kase z biletów miała zastąpić kasa od UEFA. I stąd wynika ta dziura, oraz z tym było związane to ryzyko.

tak przynajmniej ja to rozumiem. Ale pewny nie jestem.

wolfy 18.08.2009 21:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grosz (Post 780804)
Reasumując: piłkarza sprawdzonego i filara drużyny odpuszczono, w zamian sprowadzono piłkarza który nie wiadomo czy się sprawdzi czy nie (tak to jest z kazdym nowym transerem)

Sprowadzono kilku piłkarzy na kilka pozycji.
To tyle.

FraMat 18.08.2009 22:04

Wolfy, odbieram twoje wypowiedzi jako "pójście w zaparte".
Nie mozesz zaprzeczyc, że odpuszczono Kosę a sprowadzono Łobodzinskiego.
jakos nie widze dowodu, że odpuszczenie Kosy poskutkowalo sprowadzeniem w jego miejsce, i w miejsce jego ewentualnego, nowego kontraktu, kilku pilkarzy.

Faktem jest, ze podałeś tylko powody, dla których RN może wstrzymać podpisanie nowego kontraktu z Małeckim.
Markus natomiast podaje tylko powody, dla których RN nie powinna wstrzymywać podpisania nowego kontraktu z Małeckim

Ty patrzysz (przynajmniej takie mam wrażenie) z pozycji księgowego, ktoremu musi zbilansować się najbliższy okres rozrachunkowy.
Markus patrzy (przynajmniej takie mam wrażenie) z pozycji osoby opracowującej plan bardziej długofalowy - strategiczny, w ktorym sukces w postaci zbilansowania krotkoterminowego okresu rozrachunkowego moze zakończyć się czkawką w postaci braku wzrostu w dluższej perspektywie.

Ja mialem "przyjemność" pracować kiedyś w firmie, w ktorej stery trzymal księgowy bilansujący krótkoterminowe rozliczenia. Efektem była zapaść finansowa i utrata pozycji na rynku.
Dopiero po kilku latach zdecydowano się na zatrudnienie w niej managera, ktory zaplanowal wieloletnią strategię, zracjonalizował wydatki, podpisał kilka ryzykownych ale potencjalnie lukratywnych kontraktów i zwiększył przez to dynamikę produkcji/sprzedaży wznosząc firmę na wyższy poziom

wolfy 18.08.2009 22:51

FraMat
Widocznie zdolnych menedżerów u nas brak. Poza forum, rzecz jasna.
Związku między jednym wysokim kontraktem a kilkoma niskimi rzeczywiście nie ma - cóż mogę jeszcze dodać. Przecież nie jest tak, że mamy jakieś ograniczenia budżetowe, więc czemu miałby istnieć jakiś związek? To tak, jakby twierdzić, że pozbyliśmy się Niedzielana w dużej mierze z powodu jego kontraktu. Albo - że z tego samego powodu szukaliśmy kupca dla Cantoro.
Niedorzeczność.
Wygłupiłem się.
Nie będę szedł w zaparte, dla mnie koniec tematu.

EDIT:

Może inaczej, bardziej przystępnie to wytłumaczę.
Masz pięć jabłuszek. Jeżeli dasz cztery jednemu koledze, to zostanie Ci tylko jedno dla pozostałych. Załóżmy jednak, że potrzebujesz trzech kolegów ( bo Ci w piaskownicy mogą zabrać łopatkę, potrzebujesz większego "rispektu" na dzielni - "you name it" ), a Ci są interesowni. Wówczas jednemu dajesz dwa jabłuszka, a trzem innym po jabłku.
Oczywiście, taki fachowiec jak Ty zrobiłby z pięciu jabłek dziesięć, ściągnął wszystkich kolegów i jeszcze by Ci zostało - ale to jesteś Ty. Wisłą zarządzają ludzie mniej wybitni, jak widać nie potrafiący brakujących jabłek wyczarować. Na kredyt jabłka obecnie już nie dostaniesz, bo Twój stary ma taką kreskę na zeszycie.
Miałem całą sprawę wyjaśnić na pampersach, ostatecznie jednak zwyciężył zmysł estetyczny.

Chyba jednak faktycznie idę w zaparte.

eye63 19.08.2009 00:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 780890)
Może inaczej, bardziej przystępnie to wytłumaczę.
Masz pięć jabłuszek. Jeżeli dasz cztery jednemu koledze, to zostanie Ci tylko jedno dla pozostałych. Załóżmy jednak, że potrzebujesz trzech kolegów ( bo Ci w piaskownicy mogą zabrać łopatkę, potrzebujesz większego "rispektu" na dzielni - "you name it" ), a Ci są interesowni. Wówczas jednemu dajesz dwa jabłuszka, a trzem innym po jabłku.
Oczywiście, taki fachowiec jak Ty zrobiłby z pięciu jabłek dziesięć, ściągnął wszystkich kolegów i jeszcze by Ci zostało - ale to jesteś Ty. Wisłą zarządzają ludzie mniej wybitni, jak widać nie potrafiący brakujących jabłek wyczarować. Na kredyt jabłka obecnie już nie dostaniesz, bo Twój stary ma już taką kreskę na zeszycie.
Miałem całą sprawę wyjaśnić na pampersach, ostatecznie jednak zwyciężył zmysł estetyczny.

Chyba jednak faktycznie idę w zaparte.

Tym sposobem zamiast gościa za 4 jabłka, masz 4 gości. Chyba nie trzeba mówić, że większość to "robaczywki", a ten jeden rekompensował braki na innych pozycjach?

Inaczej, teoretycznie: Sprzedajesz Błaszczykowskiego - kupujesz: Fonfarę, Telichowskiego i Ślusarskiego? Bo na te pozycje potrzebujesz piłkarzy? I naprawdę daje to skok jakościowy, już jest "rispekt na dzielni"? Bo moim zdaniem to gość za 4 jabłka robił "rispekt", a nie Ci za jedno, choćby było ich czterech. Ot, magia piłki.

Pinechas 19.08.2009 07:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 780901)
Bo moim zdaniem to gość za 4 jabłka robił "rispekt", a nie Ci za jedno, choćby było ich czterech. Ot, magia piłki.

tak tylko prędzej czy później albo gość "zapcha"(kontuzja,brak motywacji,sodówka itp) się 4 jabłkami, albo znajdzie się ktoś kto da mu 7 jabłek i jesteś w czarnej......,

wolfy 19.08.2009 07:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 780901)
Tym sposobem zamiast gościa za 4 jabłka, masz 4 gości. Chyba nie trzeba mówić, że większość to "robaczywki", a ten jeden rekompensował braki na innych pozycjach?

Inaczej, teoretycznie: Sprzedajesz Błaszczykowskiego - kupujesz: Fonfarę, Telichowskiego i Ślusarskiego? Bo na te pozycje potrzebujesz piłkarzy? I naprawdę daje to skok jakościowy, już jest "rispekt na dzielni"? Bo moim zdaniem to gość za 4 jabłka robił "rispekt", a nie Ci za jedno, choćby było ich czterech. Ot, magia piłki.

Choćby gość był Messim ( a Kosowski nie jest ), to nie będzie grał na czterech pozycjach jednocześnie. Żadna magia - tak to realnie wygląda.
Sam wiesz kogo kupiliśmy, więc Twój przykład jest bezzasadny. Te "robaczywki" jakimś cudem zdobyły dwa Mistrzostwa Polski, więc jednak summa summarum można ich stawiać trochę wyżej niż graczy, których wymieniasz. Nawet Łobodziński zaczął ostatnio coś grać ( nie wierzyłem, że to w ogóle jeszcze możliwe ).

fugiell 19.08.2009 08:05

Boze ... Czy az tak trudno pojac ze na 99% Kamila nie chiała sama góra ... ??

fond 19.08.2009 08:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fugiell (Post 780930)
Boze ... Czy az tak trudno pojac ze na 99% Kamila nie chiała sama góra ... ??

To bez znaczenia. Mniej więcej raz na rundę 'płaczki poKamilowe' muszą wylać swoje żale w temacie transferowym i trzeba się z tym pogodzić skoro ma im ulżyć w tęsknocie :>

Wracając zaś do bardziej aktualnej tematyki, niepokoi cisza w sprawia Pawła, tymczasem dziś w mediach powraca temat Diaza.

AYALA 19.08.2009 09:44

Auxerre,Le Mans i St. Ettiene zainteresowane Diazem.PS wycenia Juniora 1,5 miliona Euro.
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...wiadomosc.html

FraMat 19.08.2009 09:58

Wolfy
Ten Twój przyklad z jablkami to własnie myslenie księgowego z małej firmy, po malej szkole.
Polega ono na zawężaniu sytaucji i operowaniu ciasnymi pojeciami,.
Tymczasem sprawa jest bardziej złozona.
Otóż na dziś mam 5 jabłek,
Tymczasem zakladam, że w piaskownicy pozostane nie tylko dzisiaj.
Ba, zakładam, że koledzy, których cche wyróżniac jabłkami, dzisiaj mogą byc zadowoleni, ale jutro, za tydzień, za miesiąc też beda oczekiwali na dowody sympatii.
Więc, wiem, że muszę planować kolejne jabłuszka.
Jutro, za tydzień, za miesiąc i za rok....
I planuję.
Moze jutro pozwolę w zamian za jabłuszka pobawić się przez godzine w piaskownicy koleżankom?
Koledzy będą mieli jak znalazł za tydzień.
A pojutrze tata przynosi do domu koszyk...
Za tydzień jedziemy do babci na wieć, więc troche nawiozę.
Może pomogę sąsiadowi zrywać, więc mi troche odpali.

Ale nie... przeciez lepiej mysleć, jak księgowy, że w krótkotrwałym okresie rozrachunkowym ja mam tylko 5 jabłuszek więc nic nie mogę.
Księgowy jest tylko od liczenia a nie od zarzadzania pieniedzmi


I na tym skończę.
Wszystkim księgowym świata życze powodzenia w liczeniu pieniążków.


ps.
fond
Nikt nie placze za Kamilem (przynajmniej ja nie płaczę).
Wiem doskonale kalie były uwarunkowania odejścia Kamila.
Pisanie o nim to tylko podawanbie przykładu jak się nie zarządza klubem.
To tylko wskazywanie błędu. Kolejnego

leyzer87 19.08.2009 10:03

Ja z jabłek robię wino.

fond 19.08.2009 10:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 780953)
fond
Nikt nie placze za Kamilem (przynajmniej ja nie płaczę).
Wiem doskonale kalie były uwarunkowania odejścia Kamila.
Pisanie o nim to tylko podawanbie przykładu jak się nie zarządza klubem.
To tylko wskazywanie błędu. Kolejnego

Jeśli wskazywanie tego 'błędu' (w cudzysłowie bo dla jednych to błąd dla innych nie) po raz tysięczny pierwszy prowadzi do tak jałowej dyskusji jak ta powyżej, w której powtarzane są co kilka miesięcy te same argumenty tylko w formie innej metafory to nie sprawia to innego wrażenia poza 'płaczem nad rozlanym mlekiem'.

Teraz znacznie ciekawsza jest przyszłość najbliższych dwóch tygodni, a stanowiska w sprawie 'przypadku typu Kamil' są już tutaj u wszystkich wyklarowane od dawna i żadne odbijanie piłeczki ich nie zmieni co pokazuje też powyższa wymiana zdań.

seta 19.08.2009 10:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 780953)
Wolfy
Ten Twój przyklad z jablkami to własnie myslenie księgowego z małej firmy, po malej szkole.
Polega ono na zawężaniu sytaucji i operowaniu ciasnymi pojeciami,.
Tymczasem sprawa jest bardziej złozona.
Otóż na dziś mam 5 jabłek,
Tymczasem zakladam, że w piaskownicy pozostane nie tylko dzisiaj.
Ba, zakładam, że koledzy, których cche wyróżniac jabłkami, dzisiaj mogą byc zadowoleni, ale jutro, za tydzień, za miesiąc też beda oczekiwali na dowody sympatii.
Więc, wiem, że muszę planować kolejne jabłuszka.
Jutro, za tydzień, za miesiąc i za rok....
I planuję.
Moze jutro pozwolę w zamian za jabłuszka pobawić się przez godzine w piaskownicy koleżankom?
Koledzy będą mieli jak znalazł za tydzień.
A pojutrze tata przynosi do domu koszyk...
Za tydzień jedziemy do babci na wieć, więc troche nawiozę.
Może pomogę sąsiadowi zrywać, więc mi troche odpali.

Ale nie... przeciez lepiej mysleć, jak księgowy, że w krótkotrwałym okresie rozrachunkowym ja mam tylko 5 jabłuszek więc nic nie mogę.
Księgowy jest tylko od liczenia a nie od zarzadzania pieniedzmi


I na tym skończę.
Wszystkim księgowym świata życze powodzenia w liczeniu pieniążków.


ps.
fond
Nikt nie placze za Kamilem (przynajmniej ja nie płaczę).
Wiem doskonale kalie były uwarunkowania odejścia Kamila.
Pisanie o nim to tylko podawanbie przykładu jak się nie zarządza klubem.
To tylko wskazywanie błędu. Kolejnego

Rozumiem że kolega księgowy w wielkiej firmie po wielkiej szkole

to współczuje



firmie, nie koledze

FraMat 19.08.2009 10:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez seta (Post 780977)
Rozumiem że kolega księgowy w wielkiej firmie po wielkiej szkole

to współczuje



firmie, nie koledze


Nie ma czego.
Kolega nie ksiegowy.
Kolega za to widział jak księgowi, którym dano zbyt wiele władzy w firmie (uczyniono z nich dyrektorów finansowych, do ktorej to roli księgowy akurat mało się nadaje) rozkładali firmę na łopatki, za to gdy trzymali się swoich ksiąg i nie wtrącali w zarządzanie, firma świetnie prosperowała

Krissu 19.08.2009 10:57

Wywaliliście mnie w kosmos chłopaki :lol:

wolfy 19.08.2009 11:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leyzer87 (Post 780955)
Ja z jabłek robię wino.

I dla takich właśnie konkluzji warto wpadać na to forum:D


Dobrze jednak, że nie zrobiłem przykładu z pampersami.

Oldpara 19.08.2009 11:47

Może to niepopularne co powiem, ale jak będą dobre oferty dla Brożka i Diaza to obu bym puścił. W zanadrzu mamy niegrających na razie Gargułe, Singlara oraz Boguskiego.
Mamy tak wyrównaną kadrę, że nie ma kiedy wpuszczać młodych.

7 kotów 19.08.2009 12:04

Orr wypychal jabluszkami policzki.

it 19.08.2009 12:57

za to córka generała miała dość małe jabłuszka

Proud 19.08.2009 12:59

ryje beret ten temat ostatnio.


:D

wolfy 19.08.2009 13:18

"My jechali szagom,
My mczaliś w bojach
I jabłoczko piesniu
Dierzali w zubach
I piesienku etu
Donynie chronit
Trawa maładaja
Stiepnoj małachit"

A morał z tego wiersza prosty - nie ufać piłkarzom wprost z autokaru. Mam nadzieję, że kolejni przeciwnicy w drodze ku sławie i pieniądzom (lub - jak zwykle) przyjadą do nas pociągiem, dzięki czemu nasi ułani nie dadzą się zabiegać.

Dobra, ja zacząłem z jabłkami, ja skończyłem - wystarczy tego onetu.

Pinechas 19.08.2009 13:28

... no patrzcie a podobno kiedyś można było kupić kogoś za czapkę gruszek...
a tak poważnie. Może to i oczywiste i banalne ale problem tkwi u podstaw. Okazuje się że organizacja klubu która wystarcza na nasze polskie warunki zupełnie nie sprawdza się w europie. Ktoś tu na forum pokazał niedawno jak wyglądały ruchy transferowe Milanu. Porównajmy je (zachowując oczywiście proporcje) z typowo polska"szarpaniną". A klub to przecież nie tylko transfery.....

kolend 19.08.2009 13:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 780991)
Może to niepopularne co powiem, ale jak będą dobre oferty dla Brożka i Diaza to obu bym puścił. W zanadrzu mamy niegrających na razie Gargułe, Singlara oraz Boguskiego.
Mamy tak wyrównaną kadrę, że nie ma kiedy wpuszczać młodych.

taaa - tylko, że oni nie grają, bo mamy wyrównaną kadrę, tylko dlatego, że nie są w stanie i nie wiadomo kiedy będą gotowi na 100% i kiedy dojdą do dobrej formy...

Pablooo 19.08.2009 14:14

Jak Monaco o Brożka walczy

wolfy 19.08.2009 14:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablooo (Post 781071)

Wychodzi na to, że nasi piłkarze własnym olewactwem strzelili sobie w stopę. Coraz mniej chętnych na skupowanie kopaczy "made by PZPN". Teraz z mistrza Estonii można się dostać do lig nieosiągalnych dla naszych piłkarzy.

kristos 19.08.2009 15:05

Paweł ma jeszcze w Wiśle kilka spraw do załatwienia ;
a) zagrać w meczu ligowym w jednej drużynie z Gargułą
b) strzelić 100 bramek w polskiej lidze
i potem może spokojnie odchodzić

JOSE 841 19.08.2009 15:23

http://www.eurosport.pl/pilka-nozna/...05/story.shtml mam pytanie czy Wisła ma jakiegoś Rumuna na bramce?? czas Dolhy w Wiśle już dawno minął A Cebanu nie jest raczej Rumunem ale według wywiadu Pawełka dla eurosport w meczu z Bełchatowem stał Rumun który sie zbytnio nie popisał.

Pablooo 19.08.2009 15:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JOSE 841 (Post 781092)
http://www.eurosport.pl/pilka-nozna/...05/story.shtml mam pytanie czy Wisła ma jakiegoś Rumuna na bramce?? czas Dolhy w Wiśle już dawno minął A Cebanu nie jest raczej Rumunem ale według Pawełka w meczu z Bełchatowem stał Rumun ktury sie zbytnio nie popisa


Nie według Pawełka, tylko według Eurosportu. Ten fragment, to nie jego wypowiedź

DeadOrAlive 19.08.2009 15:45

Nie wiem, dlaczego Brożek tak bardzo chcę uciec z Wisły.
Ja gdybym był piłkarzem, to daje sobie głowę uciąć, że jeśli grałbym w Wiśle, to nie poszedłbym z niej nigdzie do żadnego innego klubu. Bo niby po co ?
Czy zarobki na poziomie 200 000 euro za sezon, to są małe zarobki ? Nie wydaje mi się...
Tylko naszym się w dupie poprzewracało. Niech wszyscy mają kontrakty motywacyjne ; o.
Przegramy - nie ma kasy.
Remis - jest 30 %
Wygrana - jest pensja...

Bo nie wydaje mi się, żeby wszyscy zawodnicy naszego klubu posiadali takowe kontrakty.
Poza tym mam dziwne wrażenie, że ludzie z naszego klubu zwyczajnie się opierd*** .
Gdyby sumiennie wykonywali swój zawód potrafili by znaleźć przynajmniej 3 grajków na poziomie w każdym sezonie, którzy ewentualnie mogliby zasilić nasz zespól. A tu wygląda to zupełnie inaczej.
Zima, jak zwierzęta - przespana...
Lato ? " żeby kupić, musimy sprzedać. "

To się w głowie nie miesci. Jednak koniec z tym narzekaniem. Powinniśmy się cieszyć z tego, co mamy. Bo na przyjład taka Arka Gdynia, właśnie dostała wspaniałego trenera <szyderca>

1q2 19.08.2009 15:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DeadOrAlive (Post 781100)
Nie wiem, dlaczego Brożek tak bardzo chcę uciec z Wisły.
Ja gdybym był piłkarzem, to daje sobie głowę uciąć, że jeśli grałbym w Wiśle, to nie poszedłbym z niej nigdzie do żadnego innego klubu. Bo niby po co ?

:D

Nie słyszałeś o czymś takim jak ambicja czy kariera?
Sory ale to chyba jasne że zawodnik chce grać w jak najlepszym klubie i do tego zarabiać więcej.
Brożek jest jednym z tych, który nigdy nie stawiał klubu pod ścianą a to że chce zrobić krok w przód to normalne, tyle że kontuzja z poprzedniego sezonu pokrzyżowała mu trochę plany.

Jak się nie trafi jakiś last minute to będzie musiał grubo zawalczyć w tej rundzie, bądź nawet w całym seoznie, by móc odejść do klubu który przynajmniej w dużej części będzie go satysfakcjonował i fajnie bo najpewniej będzie to z dużym pożytkiem także dla naszego klubu.

DeadOrAlive 19.08.2009 16:04

No tak, masz rację. Ale czyż dla piłkarza z 6 ligi nie jest marzeniem grać właśnie w Wiśle, czy innym czołowym polskim zespole ?
Bynajmniej Jakub Błaszczykowski 8 lat temu, nie wiedział tego, że będzie grał w Wiśle. Baa, nawet w najśmielszych snach tego nie oczekiwał, a jednak. Dzisiaj jest ulubieńcem Kibiców Borussii Dortmund.

Jednak dość tego OF.

Myślę, że Paweł powinien w tym sezonie zostać w Wiśle i udowodnić, że jest wart tej kasy i wybić się ponad swoje umiejętności. A w między czasie Wisła powinna szukać dobrego napastnika.

Proud 19.08.2009 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DeadOrAlive (Post 781100)
Nie wiem, dlaczego Brożek tak bardzo chcę uciec z Wisły.
Ja gdybym był piłkarzem, to daje sobie głowę uciąć, że jeśli grałbym w Wiśle, to nie poszedłbym z niej nigdzie do żadnego innego klubu. Bo niby po co ?

patrzysz na to z perspektywy kibica Wisły.
Ja mam tak samo.

ale przykładowo: jesteś graczem Bełchatowa, nie kibicowałeś temu klubowi w młodości, zarabiasz prawie 200tys E, pewnego dnia zgłasza się po Ciebie Wisła...i co robisz?

tak samo działa to we wszystkie strony.

okręgowka -> III liga -> I liga -> ekstraklasa -> zachód

my patrzymy z perspektywy szarego kibica, dla nas taka kasa jaką zarabiają w Wiśle to kosmos...ale dla Nich?

jakbyś zarabiał 2tys zł a miał możliwość 4 tys, to wiadomo że chcialbyś więcej. Tak samo grajki, mają 200tys, ale chceliby 400-600...do tego lepsza liga.

pamiętajmy że w obecnych czasach pilkarz to zawód.

Tenzen 19.08.2009 16:07

Matusiak też bardzo chciał grać na zachodzie, jak mu tam poszło to wiemy teraz gra w pierwszej lidze.

Brożek pewnie skończy jeszcze gorzej jeśli odejdzie.

A my będziemy mieć jednego napastnika w drużynie (Ćwielong). A grającego na wszystkich pozycjach Diaza też możemy stracić.

Rada Nadzorcza od dawna stara się ustalić jak mało to już za mało by zdobyć Mistrzowski tytuł. I balansować na tej granicy.

szprotson 19.08.2009 16:12

nie będziemy.
Nie ma takiego zawodnika jak Ćwieląg.

Paweł idz na ten zachód, i zamknij twarze coponiektórym malkontentom.
albo nie idź...
A za 2 lata jak zostaniesz w klubie, nikt z nich nie bedzie pamiętał tego co zrobiłes lata wstecz, tylko wypominiał że w danym sezonie nie strzelasz juz bramek bo jesteś stary. I na zbity pysk Cie będa chcieli wywalić, tak jak 3 lata temu Marka Zieńczuka, bo w końcu słaby.

For_FuN_ 19.08.2009 17:47

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...lupota,1355334

Skorza mowi, ze prowadzimy rozmowy z kilkoma pilkarzami :).

Wojtas 19.08.2009 18:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 781154)
http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...lupota,1355334

Skorza mowi, ze prowadzimy rozmowy z kilkoma pilkarzami :).



No tak ale zauwaz w jakich okolicznosciach.

Te rozmowy sa prowadzone bo dalej niewiadomo co z Brozkiem .Jakby jednak odszedl to kogos sprowadzic trzeba i w klubie napewno o tym wiedzą..

Jakby nie temat odjescia Pawla,to pewnie zadnych rozmow z nikim by nie było...

Nehiar 19.08.2009 18:13

Nie zmienia to faktu, że jakiś Napastnik, najlepiej perspektywiczny by się przydał ...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:01.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl