Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Franciszek Smuda byłym trenerem Wisły Kraków - dyskusje, opinie, komentarze! (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9039)

huberix 17.08.2013 14:24

Franiu buduje fajny zespół. Przynajmniej piłkarze wiedzą, że Boss lubi Frania i że min. 3 lata z nim będą więc nic nie da gra na zwolnienie trenera jak było w przypadku Petrescu .
We Frania wierzyyło dużo osób i ja też, ale jak wszyscy bałem sie też czy nie spier... jak z kadrą i Regensburgiem ( choć kadra to troszke inny temat). Osobiście wolałem Nawałkę, ale Smuda naprawdę udowadnia, że można.Teraz celować w pierwszą ''6'' na koniec i przez Puchar Polski do pucharów. Patrząc na grę i zaangażowanie można nawet liczyć na coś więcej. :) Franiu Smuda - 100% zaufiania :D no, moze 99 bo patrząc na twoje wypowiedzi...

wolfy 17.08.2013 15:34

Smuda ma obecnie na sumieniu:
- przyjście Burdeńskiego
- odejście Sobolewskiego, który w każdym meczu Górnika udowadnia, że byłby u nas kluczowym zawodnikiem.

To ostatnie w kontekście wpuszczania Chaveza na ostatnie minuty. Tak wiec nie jest tak kolorowo.

Widać jednak postęp, a to zawsze cieszy.

Jazon 17.08.2013 15:55

Byłem wielkim przeciwnikiem zatrudniania Smudy w Wiśle, ale póki co - Franz mnie oraz innym jego "wrogom" skutecznie zamknął gębę - co mnie akurat cieszy, bo lubię się mylić wtedy, gdy oznacza to pozytywne zaskoczenie, w tym wypadku dotyczy ono całkiem dobrej - jak na ten skład personalny - gry Wisły. Bez wątpienia gramy lepiej niż w zeszłym sezonie, choć mamy tylko pół składu i wielu w nim ćwierćpiłkarzy;)
Oby ta pozytywna postawa naszej drużyny pod wodzą Smudy się nie skończyła. Tym bardziej, że jak już ktoś zauważył, w TME wiele do sukcesu nie potrzeba.

Tarann 17.08.2013 16:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1327990)
Smuda ma obecnie na sumieniu:
- przyjście Burdeńskiego
- odejście Sobolewskiego, który w każdym meczu Górnika udowadnia, że byłby u nas kluczowym zawodnikiem.

To ostatnie w kontekście wpuszczania Chaveza na ostatnie minuty. Tak wiec nie jest tak kolorowo.

Widać jednak postęp, a to zawsze cieszy.

Bzdura jakich malo , a może jakich dużo. Przy całym szacunku dla Sobola nie można krytykować trenera za to że nie chce mocować w pierwszym składzie elementów zupełnie nie przyszłościowych (wiek) oraz szykować tykającej bomby motorycznej o sile rażenia sięgającej autorytetu trenera i budowanego nowego ładu szatni ( odszczekam to jeśli Radek będzie walił bramki przewrotką lub choćby rozgrywał pełne 90 min po 10 kolejce) asekuracji z Chavezem nie uznaję bo użyłeś słowa kluczowego.

Ogryzek 17.08.2013 16:49

Ja na miejscu Smudy też bym się pewnie zastanowił czy nie pozbyć się Sobola tak samo jak Kosowskiego. Wiem że to brzmi okrutnie, ale Smuda widział jak piłkarze zlali Probierza czy Kulawika wcześniej. Chcąc zbudować coś nowego nie mógł mieć za dużo mocnych osobowości w szatni. Tym bardziej wiekowych. Jaki to miało sens? Przebudowujemy zespół, to róbmy to a nie opierajmy gry na weteranach czy drogich stranierosach bo z powrotem zatoczymy koło.

Oczywiście chciałbym żeby Sobol został w Wiśle ale jako trener juniorskich zespołów albo skaut. Ale niekoniecznie jako piłkarz. A że Radek w formie w Górniku, to dobrze, na zdrowie.

Smuda przy swoich wadach widać posiadł elementarną wiedzę w zarządzaniu grupą ludzi i wolał zawczasu zneutralizować nieformalnych liderów w szatni zanim oni by wykopali jego. Genkov, Sobol, Kosowski itd. Tego co Probierz miał dość w Wiśle i uciekł. W Lechii jak widać woli stawiać na nowych kopaczy.

Rob_Zombie 17.08.2013 17:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1327990)
- odejście Sobolewskiego, który w każdym meczu Górnika udowadnia, że byłby u nas kluczowym zawodnikiem.

Ale przez ostatnie 2 lata gry u nas tego nie udowadniał. Przy całym szacunku dla Sobola trzeba sobie powiedzieć szczerze że latka lecą nawet w jego przypadku. Przyznam się bez bicia że nie oglądałem meczów Górnika, więc nawet zakładając że przeżywa drugą młodość, to nie uważam abyśmy mogli wymagać od rządzących klubem że będą jasnowidzami i przewidzą przebudzenie nawet najbardziej zasłużonego zawodnika.
Fakty są takie że Sobol jedyne co dawał temu zespołowi to walka w defensywie. Kropka. Nic nie rozgrywał, uczestniczył w kilku akcjach ofensywnych na rundę i ma 37 lat.
Nie ma co się oglądać, to co miał u nas wygrać to wygrał, nie czarujmy się.

Bóg Trybun (objawion) 17.08.2013 17:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tarann (Post 1327997)
( odszczekam to jeśli Radek będzie walił bramki przewrotką lub choćby rozgrywał pełne 90 min po 10 kolejce)

Radosław Sobolewski jest napastnikiem?

Dobrze się maskował przez tych parę lat.

Przypomina mi to zbiorowy zachwyt na Nikolą, zakładającym siatkę Figo. Gdybyż on jeszcze umiał bronić! Ale ok, została siatka.

Tarann 17.08.2013 17:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 1328003)
Radosław Sobolewski jest napastnikiem?

Dobrze się maskował przez tych parę lat.

Przypomina mi to zbiorowy zachwyt na Nikolą, zakładającym siatkę Figo. Gdybyż on jeszcze umiał bronić! Ale ok, została siatka.

Podałem przykład tej ostatnie bramki w lidze bo po niej fala histerii osiągnęła apogeum a spora grupa sierotek dostała fantastyczny obrazek za oręż. Fakty sa takie że u nas nie pokazywał za wiele ostatnimi czasy poza przywiązaniem. Być może potrzebowal zmiany aby wyzwolić z siebie ostatnie pokłady jakości. Być może Smuda wyświadczył przysługę i jemu i Wiśle.Jesteś pewien że w Wiśle wyglądał by tak samo? Podtrzymuje twierdzenie że Radek nie ma sił na więcej niż pół sezonu, a u nas 1 skład musiałby mieć cały czas

Bóg Trybun (objawion) 17.08.2013 17:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tarann (Post 1328004)
Podałem przykład tej ostatnie bramki w lidze bo po niej fala histerii osiągnęła apogeum a spora grupa sierotek dostała fantastyczny obrazek za oręż. Fakty sa takie że u nas nie pokazywał za wiele ostatnimi czasy poza przywiązaniem. Być może potrzebowal zmiany aby wyzwolić z siebie ostatnie pokłady jakości. Być może Smuda wyświadczył przysługę i jemu i Wiśle.Jesteś pewien że w Wiśle wyglądał by tak samo? Podtrzymuje twierdzenie że Radek nie ma sił na więcej niż pół sezonu, a u nas 1 skład musiałby mieć cały czas

ad 1. słowo przeciw słowu. Ja mogę zapytać czy jesteś pewien, czy w Wiśle nie wyglądałby dwa razy lepiej niż w Górniku - tylko po co takie konstrukcje.

ad 2. nie musiałby mieć pierwszego składu dokładnie na takiej samej zasadzie, na jakiej rozgrywał u nas dwa ostatnie. Akurat ani on, ani żaden z naszych trenerów świętej krowy z niego nie robił.
Napiszę więcej, jako jeden z nielicznych trzymał cały czas poziom. Opowieści o walce i zaangażowaniu są urocze, tylko, ze zaangażowany i waleczny powinien być każdy, grający na jego pozycji. Chodzi o to, ze bił na łeb i szyję UroCzarosława.
Jeśli chcesz argumentów proszę bardzo: czytanie gry / obie nogi do kopania / wyczucie tempa akcji, strzał z dystansu, niezły jak na def pomocnika przegląd pola.
Na minus dynamika, którą jednak zręcznie potrafił niwelować właśnie dzięki doświadczeniu, ustawianiu się , grze ciałem.

Odpuszczam całkowicie aspekt mentalny. Nawet pomijając tę stronę, wyjmując Radka z kontekstu - szatni, miejsca i czasu, okoliczności odejścia etc. - bronił się w tym zespole umiejętnościami.

sztuki 17.08.2013 17:49

Ja jestem byłem przeciwny powrocie Smudy. Miałem swoje powody ku temu. Teraz niestety Smuda swoją pracą zatyka mi gębę. BO TRZEBA BYĆ ŚLEPCEM ZEBY NIE WIDZIEĆ ŻE WISŁA GRA NAJLEPSZĄ PIŁKĘ OD PRZYNAJMNIEJ 2-3 SEZONÓW. Zmiana polityki transferowej fakt wymuszona (ale na chwilę obecną prognozuje efekt na przyszłość) jest lepiej niż dobra (ale nie rewelacyjna). Gra jest miła dla oka, czasami chce się powiedzieć to kur*** mać po podaniach niecelnych albo zbyt lekkich. Też widziałem ze spora część nas psy wiesza na Cupiale... I domagała się jego odejścia. Ale każdy sukces należy przypisać w 50% jemu czy to nam się podoba czy nie. Ja sobie nie wyobrażam Wisełki bez Cupiała... Tak jak jeszcze rok temu nie wyobrażałem sobie Wisełki bez Sobola... Jesteśmy w stanie walczyć o LE i wierzę się uda jeszcze teraz w tym sezonie.
Słowa jednego z redaktorów:
Jednak kilka zalet w grze krakowian wysuwa się na pierwszy plan:

1. Aktywny Paweł Brożek. Świetnie wystawia się na pozycję, nieźle dogrywa piłkę. Brakuje mu jeszcze skuteczności, ale jestem wręcz przekonany, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej.

2. Znakomity Głowacki. Świetne wprowadzenie do gry, przecinanie akcji, wygrywanie walki wręcz, niezła jak na swój wiek szybkość. Wprowadził sporą stabilizację w linii defensywnej. Jest w znacznie lepszej formie, aniżeli w zeszłym sezonie.

3. Dynamiczny Emanuel Sarki, który powinien jednak popracować nad dośrodkowaniami.

5. Skuteczny Łukasz Garguła (4 bramki w 5 ostatnich meczach). Jest zależność.

6. Michał Miśkiewicz, który z każdym spotkaniem gra coraz lepiej nogami.

7. Młodzież, która uczy się, choć wiele jeszcze pracy przed nią. Jednak z każdym meczem, Panowie: Nalepa, Stolarski i Chrapek pokazują coś nowego. Raz fajnie wrzucą piłkę, raz się zastawią. Innym razem zaprezentują ciekawy drybling.

8. Patryk Fryc, który nie jest w Krakowie z przypadku.

Więc niech Smuda niech robi swoje a zarząd niech mu da pieniądze na transfery i będzie dobrze;) Bo WISŁA JEST NADAL WIELKA!

El'kabat 17.08.2013 17:59

W tych Twoich wyliczeniach pominąłeś przede wszystkim Bunozę .Od początku sezonu nie do zajebania na lewej obronie :)

sztuki 17.08.2013 18:06

Fakt ;) zapomniałem on zrobił też spory postęp ;)

gypsy 17.08.2013 19:44

Rzeczywiście Buni nieźle się spisuje w tych pierwszych kilku meczach. Nie wiem na ile jest to zasługa Smudy, ale oby tak dalej. Byle grał z lewej strony, a nie na środku.

KrzychooR 17.08.2013 20:35

Trzeba przyznać Smudzie jedno... W końcu po okresie przygotowawczym widać że przynajmniej kilku graczy złapało formę... Przypominam ze przez ostatnie kilka sezonów forma większości(wszystkich?) zawodników w Wiśle była DRAMATYCZNA... Mentalnie wyglądaliśmy jak jakiś zlepek przypadkowych graczy którzy pierwszy raz widzą się podczas meczu...
Być może przyczyną problemów był brak kasy i motywacji ew. wypalenie się części graczy.
Uważam że apogeum beznadziejności jest już za nami, być może brak pieniędzy okaże się zbawienny dla klubu, który w końcu zacznie być samowystarczalny.
Czasy przepłaconych graczy mam nadzieję się skończyły więc liczę na to że w tym sezonie będzie spokojne utrzymanie poprawa organizacji i kultury gry oraz ciekawe mecze z czołówką.

Tarann 18.08.2013 07:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 1328006)
ad 1. słowo przeciw słowu. Ja mogę zapytać czy jesteś pewien, czy w Wiśle nie wyglądałby dwa razy lepiej niż w Górniku - tylko po co takie konstrukcje.

ad 2. nie musiałby mieć pierwszego składu dokładnie na takiej samej zasadzie, na jakiej rozgrywał u nas dwa ostatnie. Akurat ani on, ani żaden z naszych trenerów świętej krowy z niego nie robił.
Napiszę więcej, jako jeden z nielicznych trzymał cały czas poziom. Opowieści o walce i zaangażowaniu są urocze, tylko, ze zaangażowany i waleczny powinien być każdy, grający na jego pozycji. Chodzi o to, ze bił na łeb i szyję UroCzarosława.
Jeśli chcesz argumentów proszę bardzo: czytanie gry / obie nogi do kopania / wyczucie tempa akcji, strzał z dystansu, niezły jak na def pomocnika przegląd pola.
Na minus dynamika, którą jednak zręcznie potrafił niwelować właśnie dzięki doświadczeniu, ustawianiu się , grze ciałem.

Odpuszczam całkowicie aspekt mentalny. Nawet pomijając tę stronę, wyjmując Radka z kontekstu - szatni, miejsca i czasu, okoliczności odejścia etc. - bronił się w tym zespole umiejętnościami.

Nie ciągnąc gdybania w nieskończoność, nie widzę powodu do płaczu w żadnym aspekcie. Sobol odszedł bo chciał grać a trener który odpowiada za trudne zadanie zrobienia czegoś z niczego uznał że tak będzie lepiej. Dla Radka skończyło się to bodaj najgłośniejszym i najpiękniejszym pożegnaniem piłkarza w ...historii naszej ligi? A do uczciwie zapracowanej i wywalczonej legendy doszedł wątek męczeński który umieści go na zawsze w czołówce postaci przewijających się w wiślackich rozmowach. Smuda ( nie mam pojęcia dlaczego go odstrzelił ) jest w sytuacji weryfikacji decyzji poprzez grę i wyniki. Jedno i drugie zwyżkuje. Można dać się podpuszczać wesz(L)ackim znafcom ( bo chyba nikt tak glośno nie płacze nad naszymi stratami jak warszawscy dziennikarze) i pluć na swój klub i trenera albo dać już spokój tej historii i skupić się na tym co będzie.

wolfy 18.08.2013 15:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 1328002)
Ale przez ostatnie 2 lata gry u nas tego nie udowadniał.

Inne mecze oglądaliśmy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tarann (Post 1328038)
Można dać się podpuszczać wesz(L)ackim znafcom ( bo chyba nikt tak glośno nie płacze nad naszymi stratami jak warszawscy dziennikarze) i pluć na swój klub i trenera albo dać już spokój tej historii i skupić się na tym co będzie.

Można też spojrzeć na sprawę obiektywnie, a nie po kilku dobrych wynikach i widocznej poprawie gry dostawać spazmów gdy ktokolwiek ośmieli się Smudzie wypomnieć wały (Burdeński) i bardzo bolesne pomyłki (Sobolewski). Tym bardziej, że i jedno, i drugie wcześniej czy później bardzo mocno nas zaboli, ponieważ sezon jest długi. Przyjdą kartki i kontuzje i nagle będzie szok i niedowierzanie, bo Chavez na DP sankami jeździ.

Nie wiem skąd u Ciebie przekonanie, że Sobolewski musiał grać. Prawdopodobnie z braku innych argumentów.

Niektórzy tutaj kibicują Wiśle i musisz brać to pod uwagę. Franciszek nie jest najlepszym trenerem pod słońcem, nie jest zbawcą Wisły ani zasłużonym wiślakiem. Wykonuje dobrą robotę ale to nie znaczy, że mamy siedzieć cicho kiedy daje pracę synkowi kumpla z czwartej Bundesligi, albo decyduje się oddać za darmo rywalom (wbrew Bednarzowi) jednego z najlepszych defensywnych pomocników ligi. Zwłaszcza, kiedy po chwili mamy na tej pozycji lukę.

Ja jako jeden z pierwszych Smudę chwaliłem - bo jest za co. Niemniej nie będę udawał, że wszystko jest OK. Jeżeli Franiu dalej będzie próbował kręcić lody w Wiśle, to spodziewaj się więcej krytycznych uwag. Nie tylko ode mnie.


EDIT: O ile jestem w stanie zrozumieć jeszcze motywy jakimi kierował się Smuda pozbywając się Sobolewskiego (choć się z nimi nie zgadzam), o tyle przyjście Burdeńskiego wygląda bardzo nieciekawie.

Tarann 18.08.2013 18:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1328083)


Można też spojrzeć na sprawę obiektywnie, a nie po kilku dobrych wynikach i widocznej poprawie gry dostawać spazmów gdy ktokolwiek ośmieli się Smudzie wypomnieć wały (Burdeński) i bardzo bolesne pomyłki (Sobolewski). Tym bardziej, że i jedno, i drugie wcześniej czy później bardzo mocno nas zaboli, ponieważ sezon jest długi. Przyjdą kartki i kontuzje i nagle będzie szok i niedowierzanie, bo Chavez na DP sankami jeździ.



Fascynuje mnie twój poziom obiektywności. Nie widząc młodego chlopaka w akcji stwierdzasz za wesz(L)o wał ;)

Ale tak na poważnie.
Nie uważam, że Sobolewski to była pomylka. Napisalem że nie wiem ( tak jak zapewne ty) dlaczego go odstrzelono, podejrzewam ( ale nie mam pewności że odpowiada za to bezpośrednio Smuda ) i tyle. Po kilku jak to nazwałeś dobrych ( moim zdaniem tylko lepszych ) wynikach i widocznej poprawnej gry ( także Radka ) stwierdzam, że w tym konflikcie jedynnymi rannymi są podpuszczeni przez media plączący do poduszki i snujący wizje hegemoni z Radkiem w składzie kibice Wisły.

Co do ewentualnych braków na DP uważam że Nalepa ( który mnie zaskoczył, ale np. nie znajomych oglądających Nieciecze ) nie zagrałby ani razu gdyby Sobol został. On ma 20 lat a Sobol 37 (dane niesprawdzane, tak z pamięci ) sam pomyś co jest lepsze dla Wisły. Ponadto jest Ostoja który gdyby przenieść jak grał, gdzie i jakie mamy możliwości i przełozyć to na inną pozycje wywoływał by euforię, a przynajmniej umiarkowane zadowolenie. oczywiście na razie nie robi sensacji ale umówmy się który z naszych DP ostatnio robił? ponadto znając Smudę zagramy 2 DP w góra 3-4 meczach i oczywiście może zdarzyć się ktoś nienominaly na tej pozycji ( wątpie w wybór Chaveza), cóż jest to ryzyko do którego zmusza nas sytuacja finansowa.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1328083)


Nie wiem skąd u Ciebie przekonanie, że Sobolewski musiał grać. Prawdopodobnie z braku innych argumentów.


Zdarzyło mi się pracować w grupach z starszymi doświadczonymi facetami z ugruntowaną pozycją i wiem że nie odpuszczają placu, chyba że to cipy. Uważasz Radka za cipę??



Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1328083)

Niektórzy tutaj kibicują Wiśle i musisz brać to pod uwagę. Franciszek nie jest najlepszym trenerem pod słońcem, nie jest zbawcą Wisły ani zasłużonym wiślakiem.

Czasami trudno dojść komu niektorzy tu kibicuja a może raczej co uwazają za kibicowanie Wiśle.

Franciszek nie jest najlepszym trenerem zgoda. Nie jest też pewnie zbawcą, ale cuda robi. A co do zasłużonych Wiślaków na trenerskim stołku to warto byłoby zażyć lecytynę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1328083)

Ja jako jeden z pierwszych Smudę chwaliłem - bo jest za co. Niemniej nie będę udawał, że wszystko jest OK. Jeżeli Franiu dalej będzie próbował kręcić lody w Wiśle, to spodziewaj się więcej krytycznych uwag. Nie tylko ode mnie.


Co do młodego niemca tak na poważnie to nie wiem jak jest mi też to brzydko pachnie. Ale jestem OBIEKTYWNY i jeśli zobaczę go w grze i będzie dupa to będę płakał (chyba że Smuda odwali kawał dobrej roboty) na razie widzę masę pozytywów więc kładę na to lachę.

wolfy 18.08.2013 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tarann (Post 1328096)
Fascynuje mnie twój poziom obiektywności.

Odniosę się głównie do tego - widziałem co odwalił w rezerwach. Dla Twojej informacji - to jest kilka poziomów niżej niż ekstraklasa (mówię o poziomie gry), a odwalił numer jak kompletny amator. Jest nagrany mecz rezerw na TWSD, możesz zacząć oglądać od 17-tej minuty.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tarann (Post 1328096)
Zdarzyło mi się pracować w grupach z starszymi doświadczonymi facetami z ugruntowaną pozycją i wiem że nie odpuszczają placu, chyba że to cipy. Uważasz Radka za cipę??

Jaki Ty jesteś dziecinny... Nie trzeba być - jak to określiłeś - "cipą", wystarczy być profesjonalistą. Sobolewski zawsze nim u nas był.

Co do tego czy Radek musiał grać - to tylko Twoje domysły.

szprotson 18.08.2013 19:55

nikt nie bierze pod uwagę tego ze Radek ma druga młodośc dzieki własnie zmianie klimatu ? dziki nowym oczekiwaniom, nowym ludziom itp ?

Kon®ado 18.08.2013 20:01

Jakie to ma znaczenie? Nie ma go u nas i koniec kropka, po co te dywagacje? Trzeba liczyć na tych których mamy, a nie wiecznie płakać że Sobol przeżywa drugą młodość, narazie gramy dobrze, więć do Smudy jako takich pretensji mieć nie można, ma swoją wizję, niech ją realizuje, grunt że pożegnany został godnie :)

s1mone 18.08.2013 22:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1327860)
Ja tylko twierdzę, że nawet jeśli Smuda z takim składem wejdzie na pudło (nie mówiąc o MP) czy zmieści sie w pierwszej ósemce to nie będzie niczego znaczyło. A przede wszystkim nie to, że jest dobrym trenerem.

Jeśli wejdzie na pudło, będzie oznaczać, że jest dobrym trenerem dla nas w tym momencie. Trener jest dobry jeśli trafi na dobre dla siebie otoczenie w odpowiednim czasie. Wiadomo, warsztat i cechy trenera są ważne - ale najważniejsze jest to, żeby była chemia pomiędzy trenerem a drużyną. A nie to czy to Michniewicz, Kulawik czy Smuda. Żeby filozofia trenera pasowała charakterystyce piłkarzom. Bo jakbyś miał 11 Chavezów to nawet Guardiola by z nich Barcelony nie potrafił zrobić. Trenerzy najczęściej chcą by ich drużyny grały w pewien upatrzony przez nich z góry sposób; część - ta z wyższej półki, próbuje bardziej dobrać strategię gry pod wykonawców i z czasem tą strategię zmienia wraz z wymianą piłkarzy. Słabi trenerzy każą piłkarzom grać tak jak oni nie potrafią. Ale zdarzy się, że nawet słabszy trener trafi na odpowiedni zespół i będzie świętował z nim sukcesy.

Wiadomo, jest wielu lepszych trenerów od Smudy pod względem warsztatu, a już na pewno większość wielokrotnie przewyższa go pod względem prezencji, medialności czy elokwencji / inteligencji.

Sam nie należę do jego fanów, bo często jako kibic Wisły po jego gafach mam ochotę zapaść się pod stół. Jednego jednak nie da się mu odmówić - jego drużyny grają ofensywny, miły dla oka futbol. Niezależnie od wyników grają piłką. Mi tego ostatnio w Wiśle bardzo brakowało. To dopiero początki, ale początki pozwalające na niewielką dozę optymizmu. A i piłkarzom taka gra zdaje się odpowiadać. Jak narazie Smuda broni się grą zespołu, niezależnie od tego co byś chciał tam wyczarować.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1327860)
Oczywiście wszystkie mistrzostwa są czymś z czego należy się cieszyć. Jednak to spotkania z Karabachem czy Żalgirisem weryfikują rzeczywisty wkład trenera i jego pracę.

To jest wg mnie wierutna bzdura.
Nie można oceniać wkładu trenera na podstawie jednego dwumeczu.
To jest futbol. Jeśli drużyna A jest lepsza niż drużyna B o 1/3 to drużyna A wygra 5 razy, 2 razy będzie remis, a 3 razy przerżnie. +/- bo te proporcje są wzięte z powietrza. Fakt jest jednak taki, że w piłce nożnej drużyna grająca słabiej w piłkę często sprawia niespodziankę, zupełnie inaczej niż np. w koszykówce, gdzie % niespodzianek jest nieporównywalnie mniejszy.

Puchary to nie liga, wystarczy, że dwa gorsze mecze przyjdą w momencie gry ze słabszą drużyną i jest blamaż. Wtopy w pucharach zdarzają się każdemu trenerowi, nawet tym z topowej półki. Nie oznacza to, od razu że trener jest słaby. Wpływ trenera widać na długim odcinku czasu; on dobiera zawodników, kreuje filozofię gry. Jeżeli oglądasz grę swojej drużyny i generalnie jej gra ci się podoba w większości meczy to oznacza, że trener się sprawdza. Wiem, że najłatwiej zrzucić całą odpowiedzialność na trenera i od razu powiedzieć, że jest beznadziejny bo jego drużyna zaliczyła wtopę. Ale tak robią tylko ludzie ograniczeni. To jak powiedzieć, że Zidane był chujowym piłkarzem, bo zawalił finał MŚ, wyleciał z boiska i przez niego jego faworyzowana Francja przerżnęła finał. Wyciąganie wniosków na podstawie jednego czy dwóch meczy jest dla dzieci.

Analogicznie - podejrzewam, że uważasz, że Smuda był słabym selekcjonerem kadry (osobiście się z tym zgadzam). To co - powiedz, jakby w meczu na EURO przykładowo pod koniec meczu z Czechami Lewandowskiemu wyszły dwa strzały życia z 30 metra i wyszlibyśmy z grupy to by uczyniło ze Smudy świetnego selekcjonera?
Raczej nie.

To jest jeden wielki nonsens. Wpływ trenera, owszem jest - ale na generalny styl i sposób gry drużyny. Mecz meczowi nierówny, można ograć Barcelonę i można również wtopić z Karabachem.

Tyle.

Tarann 19.08.2013 07:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1328102)


Jaki Ty jesteś dziecinny... Nie trzeba być - jak to określiłeś - "cipą", wystarczy być profesjonalistą. Sobolewski zawsze nim u nas był.

Co do tego czy Radek musiał grać - to tylko Twoje domysły.

Powiedz mi dorosły kolego czy kiedy zwalniał/przyglądał się z pozycji kapitana zwolnieniu Probierza to też był profesjonalistą? Była akcja przeprowadzona profesjonalnie czy nie?

A nagła rozmowność Radka po opuszczeniu Wisły a przed pożegnaniem odnośnie wspaniałej ciężkiej pracy i dyscypliny u Nawałki której mu w Wiśle brakowało choć jako kapitan przez lata o tym nie wspomniał ani słowem a kto miał to zrobić jak nie kapitan? To też profesjonalizm?

Zejdź na ziemię i zrozum że nikt nie jest krystalicznie czysty i bez skazy. Każdy na wady, każdy zachowuje się czasami... nie profesjonalnie. Różnica miedzy nami polega na tym że ja to rozumiem i nie wpływa to na mój odbiór kogoś jako całości, a ty idealizujesz, upiększasz i się denerwujesz jak ktoś coś skrytykuje.

100% szacunku dla Sobola za całość w Wiśle.

Tyle ode mnie. Na budowanie pomników modły, i walkę w jego imieniu chyba musi liczyć na Ciebie.

Wiem to dziecinne. Chyba nic z tym nie zrobię.

P.S. o niemcu wczoraj myślałem sobie i skoro piszesz że to wiadro nie widzę powodu ci nie wierzyć. W takim układzie widzę tylko jedne rozwiązanie. Nie żaden wał finansowy bo ile on tam zarabia? Ułamek pensji Smudy. Raczej pokazuje to jak Franek był zesrany przychodząc do nas że wpuścił syna kolegi do szatni jako ucho. Pomylił się, szatnia zareagowała pozitiwnie i ucho sezonie odejdzie a Franek chłopaków przeprosi (dobra to akurat miejsca nie będzie miało:lol: A powinno)

FraMat 19.08.2013 10:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1328114)
To jest wg mnie wierutna bzdura.
Nie można oceniać wkładu trenera na podstawie jednego dwumeczu.
(...)
Analogicznie - podejrzewam, że uważasz, że Smuda był słabym selekcjonerem kadry (osobiście się z tym zgadzam). To co - powiedz, jakby w meczu na EURO przykładowo pod koniec meczu z Czechami Lewandowskiemu wyszły dwa strzały życia z 30 metra i wyszlibyśmy z grupy to by uczyniło ze Smudy świetnego selekcjonera?
Raczej nie.

To jest jeden wielki nonsens. Wpływ trenera, owszem jest - ale na generalny styl i sposób gry drużyny. Mecz meczowi nierówny, można ograć Barcelonę i można również wtopić z Karabachem.

Tyle.

Nie rozumiesz jednego.
Ja nie piszę, że Smuda jest słabym trenerem, bo mu jeden czy dwa mecze na Euro nie wyszły.
Nawet gdyby Lewandowskiemu wyszły dwa strzały zycia w meczu z Czechami, nic nie przekresliłoby obrazu słabo grającej drużyny.
Pisząc o weryfikacji w meczach z takimi Karabachami czy Żaligirysami nie piszę o wyniku, ale o stylu i poziomie, gdzie okazuje się, że to co wystarcza na polską ligę, gdzie wszyscy znają się jak łyse konie, w starciu z przeciwnikiem, który pokazuje choć odrobinę mysli taktycznej, nie wystarcza.
Nawet gdybyśmy wygrali jakimns cudem z Karabachem, to i tak obraz gry tej drużyny wskazywał, że ona nie wie jak sie gra w piłkę.
Przypadkowe zwycięstwo słabej Wisły z jakims tuzem nie wystarczy do stwierdzenia, że mamy świetną drużynę, (1:0 z Barceloną) ani przypadkowa porażka (0:1 z Iraklisem) dobrze ułozonego, prowadzącego grę zespołu nie świadczy o tym, że praca została wykonana źle.

Arked 19.08.2013 10:56

Jest o wiele za wcześnie, żeby oceniać pracę Smudy. Zbliża się dopiero piątka kolejka. Na razie sezon zaczęliśmy podobnie jak dwa poprzednie, które ostatecznie kończyliśmy na 7 miejscu. Trzeba jednak przyznać, że gra wygląda bardziej obiecująco niż w poprzednich latach.

Jeśli po kilkunastu kolejkach Wisła będzie zajmowała miejsce w pierwszej 5 i przede wszystkim będzie grała lepiej i strzelała bramki to będzie to zasługa Smudy. Może nie będzie to oznaczało, że jest genialnym trenerem ale na pewno lepszym niż Probierz, Kulawik czy może nawet Maaskant. Ale z tym poczekajmy bo na razie nie ma żadnego pola porównania. Niech Wisła zagra te 20 meczów o stawkę i będziemy wiedzieć więcej. Kolejny poważny sprawdzian już w niedzielę.

orm 25.08.2013 19:55

Dzisiejszy sprawdzian Smuda zdał na 6

Fugiel 25.08.2013 20:12

Smuda z bidonem , którym o maly włos Sarki nie dostal. bezcenne !!!!!!!!

Ogryzek 25.08.2013 20:17

Sarki już drugi raz podpadł Smudzie. Oczywiście Smuda miał rację, walczyć musi każdy, nie ma świętych krów w zespole. Bo jeśli dla kogoś zrobi wyjątek to będzie to koniec zespołu.

Gdybyśmy mieli normalną kadrę to Sarki poszedł by na ławkę na kilka meczy. A że mamy lichotę to Smuda musi rzucać bidonem w Sarkiego bo nie ma dla niego zmiennika:)

Fugiel 25.08.2013 21:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1329100)
Sarki już drugi raz podpadł Smudzie. Oczywiście Smuda miał rację, walczyć musi każdy, nie ma świętych krów w zespole. Bo jeśli dla kogoś zrobi wyjątek to będzie to koniec zespołu.

Gdybyśmy mieli normalną kadrę to Sarki poszedł by na ławkę na kilka meczy. A że mamy lichotę to Smuda musi rzucać bidonem w Sarkiego bo nie ma dla niego zmiennika:)

:) Podpadl ale raczej motywatorem to Franz nigdy nie będzie :D http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna...-w-wisle/vryhr

Jach00 25.08.2013 21:35

@fugiel Manipulacja onetu - tu jest oryginał: http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...st_zwyciestwo/

Fugiel 25.08.2013 21:42

:) hmmm mam tez nadzieje, ze ten sezon przokonuje juz kazdego, ze ta druzyna w koncu prezentuje cos i ma to cos czego nie miala przez jakies 2 lata...

@Jach dzieki :)

marek2a 25.08.2013 22:37

To już pewne właśnie odbiliśmy sie od dna i to konkretnie :)

hiszpan00 25.08.2013 22:47

Musze przyznać, że Smuda potrafił poukładać ten zespół i wyciąga z niego nawet więcej niż mogłem przypuszczać przed sezonem. O ile na selekcjonera się nie nadaje to jako trener na naszą ekstraklasę radzi sobie całkiem nieźle.

Lewy'88 25.08.2013 23:22

dzisiejszy mecz to prawdziwy bodziec, piłkarze pokazali ambicje i determinacje, bo już długo mówiło się o tym że z Lechem tylko zwycięstwo, dość remisów i wielkiego pecha i udowodnili to bardzo dobrze. To było to czego najbardziej teraz potrzebowali, kibicowska brać też stanęła na wysokości zadania, ja niestety byłem w pracy i minęło mnie to miłe wydarzenie, ale z relacji kumpli aż się łezka w oku kręciła :))

mitmichael 26.08.2013 00:00

To teraz mam satysfakcje po tym jak broniłem Smudy po przyjsciu na prawde z kadra moze nie najlepiej mu poszło ale z klubami nadal potrafi sobie niezle radzic. W sumie racja, ze w Ratyzbonie i tak by nic nie zdziałał z tymi pilkarzami jakich miał a u Nas przy Nim nawet Gargulec gra na najwyzszym poziomie. Ciekaw jestem teraz miny Tomaszewskiego co zyczył Wisle spadku z uwagi na Smude - pewnie mu teraz głupio

radek2323 26.08.2013 00:23

Nie tak dawno mielismy ogromne problemy z bocznymi obracami ..... a teraz mamy jednych z najlepszych ?

Smuda chyba wie co robi .

BronekTS 26.08.2013 06:30

Trzeba pohamować zbytni hura-optymizm, ale po wczorajszym meczu można uznać, że na stałe jakiś progres nastąpił. Oby to się nadal rozwijało w dobrym kierunku, to z pozycji szarej myszki będziemy mogli nieźle namieszać w naszej kopanej lidze.

Niesamowicie podoba mi się energia Smudy którą zaraża cały zespół, u niego trzeba być naładowanym jak baterie Energizer, inaczej nie ma sie czego szukać - vide Sarki.

Może z tej mąki będzie jakiś dobry chleb. A co najważniejsze:
Przy takim zaangażowaniu, należy wymagać jeszcze większego w meczu derbowym. I miejmy gorącą nadzieję, że tak będzie i pokażemy dobitnie koleżance zza Błoń gdzie jej miejsce jest, a derby blisko bo tylko 2 kolejki nas dzielą.

martin_6 26.08.2013 06:45

No dobra, jednak okazało się, że Smuda > Kulawik, Probierz, etc.

Pierwsza lepsza poukładana i zmotywowana drużyna zje nasz radosny futbol na śniadanie, ale póki co cieszmy się, bo fajnie to wygląda.

AYALA 26.08.2013 06:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6 (Post 1329164)

Pierwsza lepsza poukładana i zmotywowana drużyna zje nasz radosny futbol na śniadanie

w ekstraklasie ? A kto w tej marnej lidze jest poukładany ? Legia by sie dziś ciężko czuła z nami ale widać że w lidze odpuszczają (porażki z Ruchem i Lechią)

MatMario 26.08.2013 08:57

Przed startem ligi wieszczyłem że dziś będzie prezentacja nowego trenera.

Z wielką radością mogę powiedzieć że się myliłem.

Szczerze nie wiem czemu to tak dobrze funkcjonuje, nie powinno ale działa.

Bardzo dużo daje Brożek, kolejny "przegrany".

Do przegranej drużyny dodaliśmy przegranego trenera, zabraliśmy mu wydawało się ważnych zawodników, daliśmy młodych którzy ponoć nie potrafią, doprawiliśmy "przegranym" napastnikiem i jesteśmy w czubie tabeli.

Jak po pierwszych meczach mogłem mówić fart ( Górnik, Korona) tak wczoraj zagraliśmy koncert, z pełną kontrolą tego co się działo...

Nie ogarniam.

martin_6 26.08.2013 09:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1329167)
w ekstraklasie ? A kto w tej marnej lidze jest poukładany ? Legia by sie dziś ciężko czuła z nami ale widać że w lidze odpuszczają (porażki z Ruchem i Lechią)

Nie mówię o lidze. Ale gdzieś tam chyba nam wszystkim marzą się te puchary. Czy to w tym sezonie realne? Przy odrobinie szczęścia - czemu nie? Skoro mógł Piast, to my tym bardziej. A tam czeka nas w....... od pierwszego lepszego rywala.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl