![]() |
Malty bym nie lekceważył:) - z prawdziwych ogórów to jedynie Wyspy Owcze,San Marino,Andora i Luxemburg się ostał.
|
Jaki Luksemburg ? toż to tej piłkarskiej potęgi reprezentant testowany był w Górniku jakiś czas temu :)
Potrzebny jest wstrząs tej drużynie. Bramkarz to podstawa. Ja rozumiem że może się zdarzyć głupio wpuszczona piłka, ale czy ja przed każdym meczem muszę drżeć przy każdej interwencji Pawełka ? Jak musi prezentować się Ilie Cebanu skoro Skorża uparcie stawia na tego wcześniej wspomnianego. Uważam też że najpierw powinno się przyjrzeć pracy Kazimierskiego jak on ją wykonuje i o ile można w ogóle to nazwać pracą. |
Cytat:
|
Cytat:
Nie zgadzam się z tym, że skład z jednym napastnikiem był wystarczający. A drugiego po prostu nie było. Skład nie był wystarczający również z tym, co siedziało na ławce, bez prawego obrońcy. Pokazało to boisko. Takie stwierdzenia o "wystarczającym składzie" to pusta, nie poparta niczym życzeniowość i zła ocena aktualnych możliwości zespołów oraz miejsca polskiej piłki w Europie. A szkolenie odpada - nie mamy do niego ani infrastruktury, ani odpowiednich fachowców. Żaden polski klub "nie wyszkolił" sobie jeszcze drużyny na miarę europejskich pucharów w ostatnich dekadach. A próby były. Wiec to tylko kolejne groźne s.f. |
Skład z jednym napastkiem byłby wystarczający pod warunkiem gdyby Paweł Brożek był w dobrej dyspozycji. Jeden konkretny strzelec zupełnie by wystarczył. Nie mieliśmy go, dlatego przegraliśmy.
|
Cytat:
Brzmi to owszem bardzo ładnie, ale do naszych realiów niestety nie pasuje. Coś w tym stylu próbował robić u siebie Filipiak. Można powiedzieć, że zabrał się do tego sensownie. Zbudował sobie centrum treningowe przy Wielickiej, o jakim my możemy sobie pomarzyć, ściągnął iluś młodych, zdolnych reprezentantów młodziezowych i skończył spadkiem. Ilu z tych młodych, zdolnych pociągnęło grę naszych sąsiadów? Sądzę, że niewiele pomylę się jesli napiszę, że żaden. Można powiedzieć, że nie sprawdziła się u nich kadra szkoleniowa. Zgoda, ale nasi spece od piłki młodzieżowej sa lepsi od tamtych? Szczerze wątpię. Jeden z najlepszych w tym temacie, zresztą nasz były zawodnik i trener, teraz właśnie pracuje z seniorami Sandecji. Owszem, opierając o Wójtowicza szkolenie w sekcjach młodzieżowych może wyszkolilibyśmy jednego czy dwóch dobrych, solidnych ligowców, może trafiłby się jakis talent na miarę Iwana seniora, tylko pamiętajmy, że nie mamy centrum treningowego z prawdziwego zdarzenia. Jedno boisko, które mamy przypisane jest pierwszemu zespołowi, cała reszta to były stadion lekkoatletyczny. Gdzie maja szkolić się te nasze perełki? |
Powem tak. Gdyby dyrektorem zrobić Grzegorza Mielcarskiego, to przynajmniej byłby on dodatkową osobą do pracy w dziale transfery...
Bednarza mi szkoda. W prawdzie mial wpadki- przepłacenie Jirsaka i sprowadzenie Łobodzińskiego, ale dużo większe są sukcesy- Marcelo, Kirm, Diaz. Koniecznością jest natomiast zwolnienie Kazmierskiego i chyba wyrzucenie Pawełka, bo to słaby bramkarz jest. Cytat:
|
A niby czemu trzeba zweryfikować plany budżetowe. Nie tak dawno po zdobyciu MP w wywiadzie dla szybkiej piłki Wilczek mówił, że budżet był opracowany w styczniu i nie zostanie zmieniony z uwagi na zdobycie mistrzostwa. Czyli co ? Nagle po zdobyciu mistrzostwa włączono do budżetu ewentualną kase z pucharów, a raptem miesiąc wcześniej nic nie dało się z budżetem zrobić ?
|
Ale jak mozna bylo tak zmascic "mocarstowowe " plany ,konczac na Levadii Talllin.
To jest po prostu druzgocace.To cios ,jaki otrzymal Golota tak ze musial zawijac z ringu,dzis wiemy jak sie czuł. Szopka z bramkarzami- szukanie "kogos" jak najtaniej a nie kogos kto bylby konkurentem dla Pawelka ,brak lawki to co jest sila kazdego zepsolu zostalo u nas wyrwane z korzeniem, brak prawego obroncy -to jest poprostu kompromitacja bo odkad wiadomo ze Baszczu odchodzi nawet Levadia miala kogos na ta pozycje, testownie jais odpadkow z Brazyli jako napastnikow -kolejna kompromitacja , I tak mozna by pisac,praktycznie kada zepsolu a co za tym idzie polityka trnasfrowa pownna nbyc zamknieta przed tym jak Wisla pojechala na pierwszy oboz do Austrii,u nas dopiero zaczeto szukac kogos kto juz pownien byc u nas od dawna (chocby prawy obronca !!) Az sami sie prosilismy o cios o nazwie "Levadia" ,sami nadstawilismy policzek,ba! cała twarz. Okaze sie jak mocny to byl cios,oby nie nokaut. |
A może Cupiał zatrudniłby jako dyrektora sportowego (albo prezesa???) Bońka, doświadczony biznesmen, który zna się na piłce jak nikt inny, facet z autorytetem i charyzmą.
Może pomysł na pierwszy rzut wydaje się być głupi, ale jakby się tak poważniej zastanowić, to jest to koleś, który umiał byzadbać o rozwój klubu. |
Cytat:
Nam potrzena menagera ktory wie o co w tym wszystkim biega, ja byl bym sklonny jakiegos obcokrajowca zatrudnic ktory juz pracowal w Europejskich klubachn nawet nie jako prezesa ale doradce dla RN, Cupiala. Ktory ma wizje jak rozwinac ten klub, tak zeby stal sie maszynka do zarabiania pieniedzy.Polak nie moze byc dobrym menagerem bo i skad ma miec doswiadczenie a na experymety nas nie stac |
Ja nadal jestem w szoku. Wciąż nie dociera do mnie to, co sie stało. Starty są ogromne i niepowetowane.
Ale nie można pozwolić, aby ten cios zniszczył Wisłę. Trzeba sie podnieść, uwierzyć w przyszłość, mimo wszystko. Przyszłość nadal jest sprawą otwartą. Za rok będziemy mieć piękny stadion. To szansa na nowe, lepsze otwarcie. Oczywiście, o ile zmieni się podejście i polityka klubowych decydentów, Cupiał nie załamie. Aby tak sie stało, trzeba w końcu wyciągnąć wnioski z wielu lat pucharowych niepowodzeń. Wisła potrzebuje nowej jakości w polityce kadrowej, o którą niestety teraz będzie jeszcze trudniej. Za rok trzeba być w zupełnie innym miejscu niż dziś, bez tych wszystkich problemów i błędów, które tyle nas teraz kosztowały. Nie można znów startować do pucharów bez porządnego bramkarza, z jednym napastnikiem, bez ławki rezerwowych, z ciągle coraz słabszą drużyną, z transferami dopiero "od IV rundy", bo efekty będą podobne, kolejny raz skończy się jak zwykle. Tak postępując ciągle będziemy sie cofać. Dlatego wyprzedaż zawodników, którzy zawiedli (nie mówię, że w niektórych przypadkach nie uzasadniona) dla ratowania budżetu i poczucia sprawiedliwości, bez jednoczesnego planu zastąpienia ich wartościowymi zastępcami nie ma większego sensu. Cupiał chcąc uniknąć kolejnych blamaży po prostu nie ma wyjścia, musi zmienić polityke sportowo-finansową klubu, bo z obecną może być tylko coraz gorzej. Zdaję sobie jednak sprawę, że może nie mieć na to ani środków, ani ochoty. |
Jezeli to prawda, że budżet zakładał wpływy z UEFA i ze sprzedaży Brożka no to sorry... Jest pewnie wielka wielka dziura...
Dziwi mnie tylko to że przecież kadrę porządnie odchudziliśmy. Za Sosnowiec pewnie płacimy za każdy mecz. Więc skąd się biorą aż takie wydatki? Od Canal plus jest porządna kasa. Od Telefoniki pewnie też tyle co było to już 17 mln złotych, od Bet at home też jest parę milionów, drobni sponsorzy itp. No ale faktycznie więcej wpływów już nie ma. Jedyna możliwość to sprzedać Brożka. Tyle że wtedy zostaniemy bez napastnika:) Poza tym biznesowo to nieopłacalne bo jego wartość jest malutka w tej chwili. Ciekawe co myśli Cupiał... Widać, że odzyskał zapał do budowania nowej Wisełki od przyszłego roku. A tu taki cios... Jedno jest pewne nie sądzę żeby pokrył stratę z własnej kieszeni. A nawet jak to zrobi to skutki tego będziemy odczuwać przez następnych parę lat. No chyba że uda się sprzedać Brożka do ruskich za 4 mln Euro:) |
Orientujecie się może czy budżet Wisły jest tworzony w cyklu rocznym, od stycznia do grudnia, czy też sezonowym tzn. runda jesienna- wiosenna?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Lepszym rozwiązanim wydaje mi się powrót Mielcarskiego. |
Cytat:
Nie wiem o co się tak czepiacie tego Bednarza? Widać, że gość się przykłada do pracy i woli zrobić coś później, ale porządnie. Mogliśmy mieć na lewej pomocy Bożoka, Leandro lub Vladović'a (tylko co do tego ostatniego nie jestem pewien) już z jakieś 2 tygodnie przed Kirm'em, ale nie tzw. "Łysy" wolał poczekać, aby ściągnąc numero uno z naszej listy, mimo że był najdroższy. Czekał ze sprowadzeniem prawego obrońcy, bo nawet Skorża sądził, że i tak powinien sobie z Levadią dać radę, poza tym kontucji Singlara nie dało się przewidzieć. Tak więc byli do wzięcia "od zaraz" Braz, Fonfara i Carlinhos. Jednak znów opłacało się czekać i negocjować aby mieć kolejnego numero uno Alvarez'a. Kiedy było wiadomo, że Kokoszka mógł odejśc do Empoli i zostaliśmy z dwoma środkowymi obrońcami Pan Bednarz czekał do ostatniego dnia okienka żeby ściągnąc do nas, co by nie było, gwiazdę - Marcelo. Gdy sytuacja na środku obrony zrobiła się beznadziejna (było pewne, że Głowacki się nie wyleczy na pierwszy mecz z Estończykami) odrazu przyszedł Jop i to na dobrych dla nas warunkach, bo z rocznym kontraktem. Teraz potrzeba napastnika i polowanie na pewno trwa już długo. W zeszłym okienku Wisła starała się o Nei'a i udało się wynegocjować z CSKA cene odpowiednią, jednak już co do kontraktu nie było szans żeby rywalizować z arabskimi pieniędzmi. Z tego co pamiętam Nei dostał kontrakt w wysokości jakiegoś 1 mln $. Beto został podpisany tylko na pół roku, papiery na granie miał, więc można było sprawdzić. Obecnie sytuacja z napastnikiem się skomplikowała, bo Wisła ze względu na odpadnięcie w europejskich pucharach zapewnie nie ma wcale budżetu transferowego. Jak Pan Bednarz dostanie od Pana Cupiała czas to bardzo możliwe, że zobaczymy z białą gwiazdą na piersi napastnika odpowiadającego umiejętnościami Marcelo. Może to nawet być Stuani. |
Czemu zniknęło kilkanaście ostatnich wypowiedzi na temat polityki sportowo-finansowej klubu? Czyżby Wolfy znów kasował posty, w których się ośmiesza?
To zachowawcza i nielogiczna strategia uzależniania kluczowych transferów od awansu do III i IV rundy kw. sprowadziła na Wisłę kłopoty kadrowe - brak prawego obrońcy, drugiego porządnego napastnika itd, - a w konsekwencji doprowadziła do największej katastrofy ostatnich lat. Polityka sportowo-finansowa Wisły ostatnich lat po raz kolejny skompromitowała się, dokładnie tak, jak ostrzegali jej krytycy, których wypowiedzi Wolfy teraz kasuje, a które wcześniej Konrad próbował w osobnym temacie nieudolnie wykpić. Czas na wnioski, a nie na zamiatanie własnych wstydliwych błędów pod dywan. Nie ośmieszajcie się już dłużej. |
Mamy około 2 bańki euro do tyłu i kupe czasu w związku z odpadnięciem z pucharów, więc się tak zastanawiam czy nie można by było się wprosic na jakis turniej w terminie 28 sierpień- 12 wrzesień (ekstraklasa pauzuje) np. do USA- z jednej strony nasza Polonia sie ucieszy z drugiej my coś zarobimy.
Zresztą nie trzeba nas reklamować aż tak strasznie- powie się, że w końcu jesteśmy niedawnym triumfatorem US Trophy (jakoś tak sie to nazywało?) i niedawnym pogromcą wielkiej Barcelony ;) Może o Levadii sie nie dowiedzą:) A jak nie teraz to może należy pomyśleć o takim wyjeździe np. w czasie obozu zimowego- zawsze lepsze takie kombinowanie niż wyprzedaz najlepszych piłkarzy |
Cytat:
Ile osob przyjdzie 15 tys nie wiecej, po ile bilety po 20$ bo wiecej nie zplaca. Do tego dochodzi zmaiana strefy czasowej, dlugi lot gra nie warta swieczki. |
No chyba się z Tobą nie zgodze ;) - pamietasz może czemu graliśmy we wspomnianym przeze mnie Chicago Trophy ( tak to sie nazywało;)? Bo zakończyliśmy sezon na miejscu nie premiującym nas gra w pucharach i należało podratować budżet- więc jakieś profity z tego z pewnością są- w końcu dla frajdy Polonii byśmy nie wyjeżdżali do USA i wracali 2 dni przed pierwsza kolejka (jakoś tak to wtedy wygladalo).
Oczywiście jeśli nie mam racji i nie niosło by to korzyści finansowych tak jak piszesz to byłoby bez sensu wyjeżdżać |
Cytat:
|
Moja, kryzysowa propozycja kompromisu budżetowo-finansowego na obecny sezon wraz z planem sportowych roszad, przy jednoczesnym zachowaniu szansy na dalszy rozwój klubu, mimo tego kryzysu . Wzmocnienia wyłącznie pod kątem przydatności do pucharów ( a nie uzupełnienia pod kątem naszego ligowego Ekstraścieku ) .
1. Jeśli Brożek ma odchodzić, jak sam chce i twierdzi, to teraz a nie przed kolejnymi pucharami. Z tych pieniędzy trzeba reinwestować tyle, ile będzie konieczne w realne wzmocnienie ataku. Warto pokusić się o jedno wypożyczenie z opcją pierwokupu ( przykładowy Stuani ) oraz jeden zakup ( przykładowy Węgier czy inny sensowny napastnik ). Może uda się wyrwać dodatkowo choćby z pod ziemi, jakiegoś rokującego, darmowego napastnika lub taniutki młody talent z niższych lig. Koniecznie też trzeba sprowadzić bramkarza nr. 1 do Wisły. Reszta pieniędzy ( ok. połowa ze sprzedaży Brożka) idzie na pokrycie dziury budżetowej. 2. Wystawić do sprzedaży piłkarzy w Wiśle nie nadających się pod puchary ( moją listę transferową zamieściłem w temacie " polityka transferowa). Jeśli uda się sprzedać kogoś z tej listy, to należy reinwestować te pieniądze w prawoskrzydłowego przynajmniej. Ewentualna reszta pieniędzy idzie na pokrycie dziury budżetowej. 3. Piłkarze ( ewentualnie działacze i trenerzy ?) w ramach winy za utratę dochodu klubu z pucharów, wyrażają zgodę na zamrożenie nagrody za mistrzostwo 2008/2009 oraz 10 % swoich pensji w obecnym sezonie - w/g następującej dobrowolnej umowy z klubem : warunkiem odwieszenia 50 % premii za mistrzostwo 2008/2009 jest wejście do III rundy przyszłorocznej LM a 100 % za wejście do IV rundy LM lub do grupy LE. warunkiem odwieszenia 10 % pensji za sezon 2009/2010 jest wejście do grupy przyszłorocznej LM. Oczywistością jest, że premia za mistrzostwo 2009/2010 i wszystkich przyszłych kolejnych lat, może być wypłacona w 50 % po spełnieniu warunku wejścia minimum do III rundy LM a w 100 % po wejściu do IV rundy LM lub do grupy LE. Wejście do grupy LM gwarantuje każdorazowo extra premie, nie mniejszą niż 10% pensji ( do dyskusji ). Myślę, że razem spełnione te 3 punkty, przywracają klubowi płynność finansową w bieżącym sezonie oraz umożliwiają rozwój klubu ( transfery wzmacniające) a sami piłkarze, bez obawy i fair wobec siebie samych i wobec klubu, mają jasno określone cele i zadania na ten sezon i przyszłe ( są odpowiednio i zespołowo umotywowani a także wzmocnieni i mają odpowiednio długi czas na przygotowanie się do przyszłorocznej LM ). W trakcie rundy należy bacznie obserwować realizację zadań klubu a bezwzględnie w okresie zimowej przerwy dokonać gruntownej analizy wykonania zadań. Lider jesieni z przewagą punktową, to jeden z mile widzianych wyników. Być może konieczna będzie jakaś korekta w składzie drużyny. W razie ewidentnego braku realizacji zadań, trzeba koniecznie ocenić i zweryfikować sztab szkoleniowy i trafność transferów ( osoby za nie odpowiedzialnej), z uwzględnieniem niezbędnych zmian a także korekt w drużynie. W żadnym przypadku, nieakceptowalne jest sprzedanie oprócz Pawła Brożka, jakiegokolwiek innego piłkarza z podstawowego składu, poza listą transferową piłkarzy nie odpowiadających poziomowi rywalizacji w pucharach europejskich, jeśli Wisła ma zamiar postąpić optymalnie a nie irracjonalnie wobec w/w logicznych kompromisów oraz zadań i celów na rok przyszły, gdzie najlepsza z możliwych jakość drużyny, jest warunkiem fundamentalnym do ich udanej realizacji. Bezsensowne i nieakceptowalne także, byłoby sprzedanie Brożka i kogoś z piłkarzy nieodpowiadających poziomem do Wisły, bez reinwestowania części tych środków w piłkarskie pozycje, które wymieniłem wyżej ( 2 napastników, to minimum od dawna niezbędne, podobnie jak bramkarz nr.1 - dla konkurencji na tych pozycjach oraz wymiana 1 prawoskrzydłowego na lepszego ). Podważałoby to merytoryczność tych działań oraz szansę na rozwojową przyszłość klubu. Byłoby to trwanie w dotychczasowych błędach, bez szans na wydostanie się z tego przeklętego kręgu niemocy pucharowej i oczywiście bez szans na redukcje długu. Zmysł biznesowy pana Cupiała, pozwala mi wierzyć, że mając optymalne wyjście Wisły z tej trudnej sytuacji, skorzysta właśnie z niego i nie podda się emocjonalnym reakcjom czy błędnym podpowiedziom, które jak zwykle dotąd, dość szybko, znowu ten dług i frustrację powiększą. |
Ja sadze ze Wisła przestała być już "sierotą" na łasce Cupiała. Stadion ktory powoli powstaje, staje sie łakomym kąskiem i daje możliwości budowania klubu z prawdziwego zdarzenia. Nawet Cupiał który utopił ponoć nie wiadomo ile baniek , tak łatwo Wisły nie sprzeda, a wszystko zapowiada ,że po blamażu z Levadia rewolucji znanych z przeszlosci nie bedzie.
|
Nie wiem jak dla was - ale wzmianka w dzisiejszym oświadczeniu klubu, o "niezdającym egzaminu modelu funkcjonowania klubu" to zapowiedź zmian przede wszystkim w radzie nadzorczej. Myślę że jest to koniec tak rozległych kompetencji tego organu i początek normalizacji w procesie transferowym. O tyle jest w tym względzie nieciekawie, że teraz kiedy struktura podejmowania decyzji transferowych, zwiększa prawdopodobieństwa na szybsze i lepsze ruchy transferowe w klubie, to sytuacja finansowa klubu w jakiej się znaleźliśmy się w znacznym stopniu z powodu starego modelu funkcjonowania tego systemu, może uniemożliwić nam, i to nawet na najbliższe 1,5 roku, wykożystanie z dobrym skutkiem nowego systemu. Wygląda na to że realne skutki zmiany polityki będziemy mogli odczuć najwcześniej w zimę sezonu 2010/2011
|
Cytat:
|
Wisła będzie budowana na wzór klubów w Anglii
Cytat:
Tylko Petrescu brakuje :) Zgadzam sie z " Dotychczas funkcjonujący model, z Jackiem Bednarzem jako osobą odpowiedzialną za transfery, nie zdał egzaminu". Bednarz dziala(ł) za wolno, nie moze byc tak ze zawodnicy do pierwszego skladu przychodza na 3 dni przed (Kirm) i 3 dni po (Alvarez) najwazniejszym meczu sezonu. Wszystko musi byc zapiete na ostatni guzik za piec dwunasta a nie 20 po 12. |
Cytat:
ech... |
Cytat:
|
Skoro ograniczono Bednarzowi kompetencje a powiekszono je Skorzy, dodatkowo skoro Skorza i jego sztab nie wylecial to na logike powinno z tego wszystkiego wynikac ze to Bednarz jest najwiecej winien.
|
Cytat:
|
skoro Wisełka ma byc budowana na wzór angielski to licze że budżet bedzie no może nie jak w Premier League ale chociaż w League One (odpowiednik naszej 1 ligi).To byłby spory postęp
|
Niby na czym ma polegac "model angielski" ?
Przeciez w Anglii transfery zalatwia dyr sportowy. a nie trener. I na cholere Skorzy zwiekszona wladza w klubie, skoro kontraktu mu pozostal rok ? Czyli w sumie 1 okno transferowe - zima ? |
Przecież to jest słodkie pierdzenie, żeby zamydlić oczy Cupiałowi, że niby coś się w klubie będzie dziać, a tak naprawdę to banda darmozjadów na nim pasożytująca będzie robić to samo, co do tej pory- czyli nic, bo przecież to nie oni poniosą konsekwencje swojej durnej polityki, tylko np. dyr. sportowy, który moim zdaniem odwalił kawał porządnej roboty (w przeciwieństwie do trenera, przez którego mamy rok w plecy).
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
W klubach angielskich jest tak,że to trener wybiera zawodników a dyrektor sportowy zajmuje się tylko i wyłącznie negocjacjami z danym klubem/zawodnikiem.
|
Każdy sponsor mile widziany
To może od razu rzucimy hasło reklamowe, np. takie:
Kiełbaski od Szubryta - cala Wisła będzie syta! Oby tylko nie przesycili się zwycięstwami :lol: :rotfl: A bardziej poważnie, to cieszy pozyskanie nawet takiego niedużego sponsora wędliniarskiego. Słowa G. Falka "staramy się współpracować z firmami, które (...) są również otwarte są na współpracę pod kątem obsługi nowego stadionu Wisły Kraków" dają trochę pociechy po tym czarnym tygodniu. Znaczy, że ktoś jeszcze myśli w naszym klubie pod kątem dobrego zagospodarowania naszego KRAK ESTADIO na R22. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:13. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl