![]() |
Wierność,
nie jestem pewny czy sprzeda. Pisałem o tym jakoś w kwietniu/maju, że piłka uzależnia i Jaro popłynął w tym kierunku. Pisałem też, że jest coś alternatywnego, że być może ma jakiś deal na stole jeśli chodzi o Synerise, tak że będzie w stanie wózek ciągnąc nad otychczasowym poziomie sam. Tempo budowy drużyny zaraz po ogłoszeniu decyzji świadczy o tym, że był plan B na wypadek fiaska rozmów z inwestorem i wcale ten deal nie był tak pewny jak tu pokazywałeś. Klepnięty Junca, Kiko, teraz Alfaro świadczy o tym, że to są przemyślane i przygotowane ruchy (i to akurat dobrze). Nie chce mi się wierzyć, żeby tak inteligentna osoba jak JK działał na zasadzie "jakoś to będzie". I nie wierzę, żeby nie miał w razie konieczności tych 6-12 mln na dosypanie. Problem jest zupełnie inny. Ciągłe pożyczanie pieniędzy na życie ponad stan sprawi, że Wisła stanie się niesprzedawalna (chyba, że właściciel umorzy dług). Wyobraź sobie nastawienie inwestora kiedy przejmuje klub z długiem realnym 50 pare milionów a 100 mln. A tyle będzie za chwilę bo na dziś jest 58 mln dojdzie powiedzmy 12 z nadchodzącego sezonu i koszt przebudowy Myślenic (które jak się domyślam będą kredytowane). I kręcimy się pod 100 mln. |
Cytat:
|
Cytat:
Pamiętajcie że Wisła to nie jedyny biznes Królewskiego. To nie jest nawet biznes na którym zarabia. Musi dbać o swoje dobre imię. Jak jestem sceptyczny co do inwestora to fakt że szczegóły nie wypływają świadczy dobrze o środowisku wokół klubu. Poza tym, jeżeli to naprawdę byli jacyś oszuści - czy naprawdę potrzebny nam rozgłos taki jak z Meresińskim czy Vanną Li? Jest sezon ogórkowy, wszystkie media będą to wałkować. Wisła nie chce się kojarzyć z oszustami, gangami narkotykowymi etc. Dużo pracy poszło żebyśmy się z tym już nie kojarzyli. W zupełności wystarczy że jesteśmy memem na boisku. |
Oczywiście, że można. Jak masz swój biznes, nie jest zaangażowane w ten biznes koło 120 tysięcy ludzi to sobie utajniasz każdy przecinek. Jak w Twój interes ludzie zainwestowali około 10 milionów złotych to nie zamykasz sobie ścieżki bycia transparentnym. Chyba, że masz w tym swój interes żeby opinia publiczna nie mogła poznać faktów :)
|
A może ta umowa była tak napisana, że nie było w naszym interesie awansować. Dlatego ujawnianie jej teraz to otwarcie puszki z pandorą. :)
|
A co to ta pandora? Czy CanPack ma cos z tym wspolnego?
|
Drozd już tak odleciał, że myśli, że w puszcze Pandory znajdzie Pandorę.
|
Cytat:
Gratulacje. A, przepraszam widzę, że ktoś cię wyprzedził. Zatem gratulacje dla obu :). |
Nie wiem czy ja większy inteligent, czy ty, że wiesz, że mecze celowo przegrane i że zasada jest prosta... wystarczyło wtajemniczyć napastnika i bramkarza hehe
|
Cytat:
|
Cytat:
Mam nadzieję. |
Cytat:
|
W każdym razie nie tylko Drozd uważa że to co się działo w ostatnich kolejkach nie tylko w meczach Wisły to jest karwasz nie możliwe w żadnym stadium paralitycznym.
|
Cytat:
Albo kolejne jakieś urojenia, że w umowa z inwestorem była tak napisana, że bardziej się opłaca nie awansować... No ta, na pewno tak było. |
@Skarabeus,
czyli tak czy inaczej staną przed ścianą prędzej czy później i wtedy trzeba będzie wrócić do pkt. pod tytułem inwestycja. Bo cały czas dosypywać się nie da. Jeszcze mając takie plany. Przypomnę, że on sam pisał parę dni temu na TT, że wie że Wisła potrzebuje dużej gotówki i pracuje nad metodami.. Zatem imo coś się dzieje w tle jeszcze o czym nie wiemy. Ale wg mnie nie chodzi o Synerise, bo pisał, że to bardziej perspektywa 2-3 lat dopiero. Zobaczymy. |
No to ciekawe co wymyśli, skoro już w tym roku nie znalazł "marnych" 4 mln zł i musiał ze swojej kieszeni dosypywać.
Jaro to raczej taki marzyciel. Myślał, że prowadzenie klubu okaże się łatwe i romantyczne, a tu wychodzi, że trudne to jest, a biznes jest specyficzny nie jakiś zero jedynkowy. Teraz marzy o tym, że kasa z nieba spadnie. Gdyby to wszystko było takie łatwe to by niejeden klub działał na takich zasadach, że kasę wytrząsa z nieba, długów nie ma, przynosi zyski i się rozwija. Zasada jest raczej prosta, albo ktoś ma za dużo kasy i ja topi w klubie, albo klub szkoli młodzież i za kasę z transferów "żyje". Wszystkie inne źródła dochodu są zbyt małe i nieregularne żeby wydolić na utrzymanie klubu, pensje, a może jeszcze samemu kupować piłkarzy* Oczywiście sprzedaż swoich młodych talentów to też nie jest pewne źródło regularnej kasy ale przy założeniu, że akademia działa ok, klub jest oknem wystawowym na świat młodych kopaczy, to raczej co jakiś czas regularnie, te fundusze wpływają i jak nie w jednym roku kilka mln euro wpadnie, to w kolejnym wpadnie. |
Cytat:
Tez uwazam, ze JK zrobił niepotrzebny cyrk pt: już za chwile, już za momencik, ale dajcie spokój i tak chyba każdy podskórnie czuł, że nie z tego nie będzie. Nauczony - niestety - wiślacką niedolą, która ciągnie się już od paru lat. Gdyby mógł - to pewnie by powiedział kto, co i dlaczego się wysypało, a czasami mam wrażenie że albo ktoś nie wierzy że w ogóle jakiś inwestor był albo snuje drozdowe teorie, co w sumie jest tym samym. Chętniej usłyszałbym jakąś rzeczowa argumentację w kwestii Sobola. |
W sytuacji gdy na TT tylu jest zachwyconych polityką JK aż się prosi zrobić kolejną emisję akcji. Akcje za 4 czy ileś baniek zapewne zostałyby wykupione w ciągu pół dnia.
|
@Jaroo1,
ja o tym właśnie piszę. Niepojęte jest dla mnie, zakładając, że podmiot był uczciwy - można to wnioskować skoro rozmowy trwały tyle czasu (i sprawdzała go kancelaria Synerise), że odrzucasz 100 baniek, przy tak trudnej sytuacji finansowej klubu, nie mając nic w zanadrzu. Ładne słowa o miękkich powodach, intuicji itp., wszystko super, ale tym kasy klubowej nie zapełnisz. Liczę, że po prostu alternatywny plan okazał się być coraz realniejszy i to wpłynęło na decyzję. A mam nadzieję, że nie chodzi o to, że on ma przeświadczenie, że teraz będzie zmieniał całą piłkę czyli innymi słowy postawi siebie i swoje ambicje ponad Wisłę. To jednak przyjmuje jako mało realne, bo wtedy takich rozmów nie podjąłby i nie prowadził miesiącami. |
powtórzony post, do usunięcia
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Zamiast milczeć i usunąć te bzdury, które wysmarowałeś, brniesz dalej... Dno. Jeszcze raz podkreślę - jesteśmy pewni, że klub rozmawiał z podmiotem zainteresowanym zakupem Wisły i nie była to żadna ściema. Ocena wiarygodności tego podmiotu, negocjacje, czy ostateczna decyzja o przyjęciu/odrzuceniu oferty, to już rola właścicieli klubu. |
Znacie nazwę tego podmiotu?
|
football culture poland spółka z ograniczoną odpowiedzialnością |
Robi się ciekawiej ku zdumieniu władz Wrocławia, nie złożyli oferty
|
Cytat:
|
A jak piszą dziennikarze z Wrocławia, cały przetarg był właściwie ustawiony pod nich :D
Ciekawa sprawa.. skoro nie mieli planu B, to dziwne, że nie byli bardziej elastyczni w kwestii Wisły (jeśli przyjmiemy, że rzeczywiście poszło o personalia w dużej mierze). |
Cytat:
Jeżeli poszło o personalia... Bo jak nie to niemal wszystko co zostało tu napisane na ten temat jest bez sensu :D I na tym poprzestańmy. |
Cytat:
Natomiast wiem, że wystarczy załatwić napastnika i brakarza żeby cała drużyna była ugotowana. To taki sport. Ale było minęło... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:17. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl