![]() |
Cytat:
I manipulacja że niedawali sondaży OBOP i CBOS które były mielone na każdej stacji TV dziesiątki razy dziennie a z kolei pokazywali te które były z mniej znanych sondażowni? Tutaj też je wklejaliśmy wiec rozumiem że manipulowaliśmy tzn.wprowadzaliśmy w błąd kogoś i ty zgodnie z tymi błędnymi sondażami zagłosowałeś nie zgodnie ze swoją wolą? Beka:) |
Cytat:
Cytat:
http://m.newsweek.pl/spoleczenstwo,s...83101,1,1.html I jeszcze o obiektywnych mediach i języku miłości : Cytat:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/16309...usow-w-mediach |
Cytat:
|
Cytat:
|
Zabawa się zaczyna.
Resort infrastruktury planuje podwyżkę ceny oleju napędowego o 19 gr brutto za litr oraz objęcie e-mytem ponad 300 km dróg. Na początku 2012 r. obejmie ono odcinki dróg 91 (Pruszcz Gdański-Toruń) i 92 (Łowicz-Września), mające w sumie 300 km i będące alternatywą dla płatnych autostrad A1 i A2. by PAP. W sumie dotrzymują słowa, powiedzieli i ogłaszali wszak,że zrobimy więcej:) |
Cytat:
Co kampanie inne oblicze pokazuje Jarek a nie ja. Oj widzie ze PIsiory nie moga sie pogodzic z porazka, ale niestety musicie sie przyzwyczic bo z waszym wodzem nie wygracie nigdy. Juz nastepnego dnia swietnie pokazal przed palacem jaki jest, jakos w czasie kampani nie bylo ich tam widac. I zdiwilbys sie co do moich pogladow wielu ludzi z ktorymi rozmawiam na temat polityki a przedzial wiekowy jest spory maja takie same zdanie lub podobne.Wiec skoncz z wycieczkami osobistymi i moimi urojeniami. A jak mi tu ktos zazucil ze ze mna sie nie da merytorycznie podyskutowac to powiem ze nie mam czasu siedziec caly dzien przed kompem i szukac materialow w internecie byle tylko komus dojebac. ALe jak sie ma wiele czasu bo sie siedzi na bezrobociu to mozna byc dobrze zaopatrzonym w wygodne dla siebie materialy. Pis jest i bedzie jak Cracovia zawsze pokrzywdzeni, jedyni sprawiedliwi, wszedzie widzacy uklady i spiski przeciwko nim tylko zawsze po dupie dostaja. |
Cytat:
|
gosc2332 nie widzi nawet roznicy miedzy tvn-em z wielomilionowa widownia, a niszowym portalem niezalezna.pl
|
Cytat:
|
Znaleźli się kolejni winni fatalnej kondycji finansowej państwa - tym razem to nauczyciele. Dostali podwyżkę i w ten sposób rujnują finanse samorządów. Premier i księgowy nie mają forsy, żeby zwiększyć subwencje oświatową ale w niczym im to nie przeszkodziło sypnąć oczywiście nie swoim groszem tylko samorządowym.
Cytat:
Podwyżka będzie ale w zamian za to drodzy nauczyciele nie będziecie mieć już dodatków. I zamiast podwyżki będzie obniżka |
Cytat:
Kiedyś rozmawiałem z pewnym jegomościem, który co rusz czynił utyskiwania pod adresem nauczycieli. Mnie to tam rybka ile zarabiają. Szkolnictwo to w skali kraju bardzo ważny punkt. Istotny dla państwa. Sola w oku każdego rozwiniętego kraju. Oczywista oczywistość. U nas z tym jest nędznie. Ale wracając do meritum. No i ten gość raz,drugi ładuje w tych belfrów. To wiecie kiedy zamilkł?Gdy się go zapytałem,to skoro ci nauczyciele to takie nic,a tyle kasy zarabiają ,to czemuż nie wziąłeś długopisiku,zeszytu, książeczek pod pachę i nie zasiliłeś ław AP. Teraz nie dość,że miałbyś kupę kasy, to w sumie nic byś nie robił? Nastała cisza:) |
Cytat:
Nie chcę cię smucić ale chyba jednak masz urojenia. |
Cytat:
Dlatego powtórzę: jeśli ceną za zniknięcie postkomunistycznej lewicy miały by być awans RPP to jestem za. Uważam że per saldo było by to opłacalne dla kraju. Lobby postkomunistyczne z polityczną emancją w postaci zanarchizowanego RPP było by słabsze niż ze zdyscyplinowanym LSD. 2. Zgadzam się z tym że dla rozstrzygnięcia tej wątpliwości sprzydały by się jakieś wiarygodne badania. 3. Mam wrażenie że przedstawiając swój pogląd na temat procentowego udziału elektoratu "palikotowców" (choć osobiście zaczyna mi się podobać coraz bardziej popularne: "gasipsy":)) byłem zbyt mało precyzyjny. Dlatego wyjaśniam: pisząc że ich procent w elektoracie jest mniej więcej stały miałem na myśli to że jest on stały na przestrzeni czasu. To znaczy że uważam iż w przypadku większości małolatów z głosowania na "gasipsów" (tak samo jak wcześniej z Tymińskiego czy Leppera) się wyrasta. Ci sami ludzie za parę lat będą juz głosować na kogoś innego (co nie zmienia faktu że w tym samym czasie na "gasipsów" zagłosuje jakiś procent nowo wchodzących "na rynek" małolatów). Nie przeraża mnie również to że: "tacy ludzie jak urban et consortes znowu mają wpływ na tak znaczną część elektoratu.". Dlatego że moim zdaniem nie ma żadnego "znowu". Oni mieli na nich wpływ "od zawsze". Tyle tylko że kiedyś przejawiało się to w głosowaniu na: Kwacha, LSD czy PO a teraz w głosowaniu na RPP. Moim zdaniem popełniasz też błąd w prosty sposób sumując elektoraty LSD i RPP. Bardzo dużą część elektoratu LSD (prawdopodobnie nawet większość) stanowią bowiem: byli (i obecni) wojskowi, byli (i obecni) milicjanci, pracownicy aparatu, dawna nomenklatura itp, itd. Ten elektorat jest sam w sobie zupełnie inny niż "gasipsy". Co nie zmienia faktu że gdy trzeba będzie to pójdzie za głosem przywódcy (i bynajmniej nie mam tu na myśli Palikota) nawet czując pogardę w stosunku do "typowego gasipsa". 4. Przyznam szczerze że bardzo zaintrygowałeś mnie stwierdzeniem (tak je przynajmniej rozumiem Twój komentarz) że lepiej aby Palikot był z Grzesiem niż z Donkiem. Ja osobiście nie widzę żadnej różnicy miedzy nimi. A że wojenka będzie to moim zdaniem jak w banku. |
JEDREK76, miotasz się w zeznaniach. Według Ciebie, z jednej strony Palikota do parlamentu wepchnęły gołowąsy zbałamucone wizją legalizacji trawki, a z drugiej strony piszesz o jakimś poparciu "środowisk esbeckich". Pozwolę sobie zauważyć, że wysoki wynik RPP jest bardziej zasługą regularnego jechania po LSD przez prasę liberalną ("Polityka") jak i stricte lewicową ("NIE") oraz antyklerykalną ("Fakty i Mity", której nijak nie można nazwać esbecką - bo w przeciwieństwie do organu Urbana [który jeśli już zamieszcza ostrą komunistyczną wazelinę w stylu bronienie Jaruzelskiego - pisze to sam JU], spraw czysto politycznych prawie w ogóle nie porusza) niż jakimś otwartym "poparciem". Porównując retorykę prawicowych mediów z badaniami wyborczymi, wychodzi na to, że Palikota do Sejmu wepchnęły podstarzałe już esbeckie ćpuńskie pedałobękarty, bo 66% (piękne, prawie równiutkie 2/3 :D ) głosów na RPP oddały osoby powyżej 25. roku życia, a w przedziale 25-59 to 55% wyborców. (TNS OBOP)
Myślę, że najwyższy czas pogodzić się z tym, że 1 439 490 ludzi, którzy wybrali opcję liberalną to nie sami zamaskowani esbecy, komuniści, osiemnastoletnie ćpuny, transy i pedały czyhające na Polskę. Pozdrawiam. |
Cytat:
1. Z całym szacunkiem ale doświadczenia ostatnich czterech lat dowodzą że prezes i PiS będą mieli wpływ na zapobieżenie ewentualnemu krachowi mniej więcej taki sam jak Żyd na swój los w Oświęcimiu. Rządząca większość będzie miał w ogromnym poważaniu: tak projekty ustaw zgłaszane przez PiS (ile to projektów ustaw zgłoszonych przez PiS czeka już zresztą w szufladzie Grzesia) jak i " KONSTRUKTYWNĄ krytykę działań, bądź niedziałań rządu". Nie ma również żadnych przesłanek aby stwierdzić że inny los spotka "wskazywanie KONSTRUKTYWNYCH rozwiązań". Moim zdaniem w swoich relacjach z opozycją partia rządząca skupi się najpierw na próbie stworzenia "uczciwej prawicy" a potem (w przypadku wybuchu kryzysu) na wciąganiu opozycji w róznego rodzaju: "rady ocalenia" których jedynym celem będzie próba rozłożenia odpowiedzialności za kryzys (ewentualny). Historia ostatnich sześciu lat to historia nieustannej jazdy z PiS. Jeśli PO nie było w stanie zmienić tego tonu nawet po Smoleńsku to naprawdę trudno jest mi zrozumieć jak można zakładać że nagle zaczną traktować PiS w sposób konstruktywny (nie piszę nawet o podejściu partnerskim) w związku z hipotetycznym kryzysem? 2. Jeśli chodzi o "geografię polityczną Polski z lat 1990-2011" i wniosków z niej wypływających: bardzo bym prosił abyś sprawdził jak wyglądała ta mapka po wyborach z roku 2001. Mam nadzieję że zweryfikujesz wtedy swoje poglądy o tym że: "Okaże się, że niezależnie od partii, od przywódcy, od rozwoju sytuacji - mapa polityczna nie zmienia się." i "Preses po prostu wstrzelił się w target". A moje wnioski ze wspomnianej analizy są takie: wiele trzeba zrobić i dużo trzeba umieć żeby utrzymać stan posiadania natomiast bardzo łatwo jest stracić to co udało się już uzyskać. 3. Zastanawiam się ile to juz razy Prezez próbował "przygotować partię na przejęcie władzy"? I wychodzi mi że conajmnej kilka: od Marcinkiewicza, Jurka, Migalskeigo do Ziobro.Każdy z nich był wymieniany jako ewentualny następca JK. I okazuje się że nie wychodzi. Mniej więcej tak samo jak w PO. Bo popatrzmy: Olechowski, Gilowska, Rokita czy ostatnio Schetyna (ten ostatni cały czas w grze ale w niełasce; coś jak Ziobro w PiS). Co więcej: popatrzmy na walkę o schedę po Kwachu (i Milerze) na lewicy (Olejniczak z Napieralskim) czy o władzę w PSL (Łuczak z Pawlakiem). Argumentu że JK nie próbował nie kupuję. To że nie wychodzi (przy zastrzeżeniu że to cecha wspólna polskiego systemu politycznego) tak. Bardzo ciekawa była by natomiast dyskusja nad tym ogólnym zjawiskiem. 4. Nie ma ludzi nie zastąpionych. W takim razie podaj proszę swój typ ewentualnego następcy JK (takiego którego uważasz za najlepszego) a ja napisze Ci jakie (moim zdaniem) będzie mieć to konsekwencje dla: PiS, opozycji wobec PO i generalnie dla kraju. |
Cytat:
nie wiem co miał na myśli Jędrek - ale dla mnie w poparciu m.in. Urbana nie chodzi o mobilizację elektoratu ale raczej o "klimat". Trzeba powiedzieć uczciwie Palikot miał potencjał bardzo duży - pamiętam jak moja znajoma przeprowadziła na AP ankietę w sprawie marketingu politycznego - wśród studentów politologii. Ankieta była przeprowadzana w 2008r. ! Na pytanie kogo widzisz jako prezydenta - prawie 18% wskazało Palikota. I teraz mamy tzw. klimat - albo Palikota zwyczajnie pomijamy i ignorujemy albo go lansujemy a kto jak kto - ale agentura na lansowaniu to się zna jak nic. Potrafią nawet lansować noblistów ;) |
Cytat:
otóż WIślaku - jeśli chcesz analizować mapkę wyborów - to proszę bardzo popatrz sobie gdzie SLD miało najwięcej a gdzie najmniej głosów - mapki Ci się elegancko zgrają. Jeśli chodzi o konstruktwne wypowiedzi Prezesa - to chciałbym je usłyszeć. Może dla wyborcy PIS nie są ważne poglądy partii byleby n***ć na PO ale ja chętnie bym posłuchał. W ciągu ostatnich 4 lat nie słyszałem ani jednej naprawdę rzeczowej i mądrej wypowiedzi Prezesa lub koogokolwiek z jego przydupasów (no może prócz kilku wypowiedzi śp. Gęsickiej ale on nie była przydupasem, tak samo jak Piecha). I napradę mało mnie obchodzi co w tym czasie robi PO. Jeśli chodzi o osobę będącą następcą Prezesa - przykład ludzi PO jest tu trochę nie na miejscu bo PO nie potrzebuje zmiany lidera, tak jak żadna inna partia (może oprócz SLD) w PO Tusk po mistrzowsku rozgrywa ludzi i potrafi ich mimo wszystko utrzymać przy sobie albo zwyczjnie wykorzystać - vide Palikot. Natomiast Prezes potrafi albo ludzi wyrzucać albo tak im dowalić żeby sami odeszli. Gdyby Prezes szedł naprawdę na kreacje nowego lidera - bez problemu by go wykreował. Tak jak wystarczyło puścić nikomu nieznanego Marcinkiewicza aby w ciągu paru tygodni popularność jego przewyższyłą popularnością Kwaśniewskiego przy ostrej nawalance na PIS... |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Jednak w moim przekonaniu Palikot od początku do końca to wynalazek i pomysł Tuska taki jego "żołnierzyk". Najpierw do szczekania na braci Kaczyńskich, a w szczególności na Prezydenta, a później pomysł na odebranie elektoratu LSD i przy okazji pogróżka wobec KK, a tutaj w zależności od sytuacji Palikota i jego elektorat można wykorzystać. Watts mam cię w ignorowanych (gdyby nie Sambo, nawet nie wiedziałbym, że odnosisz się do mojego posta) i jak widzę całkowicie słusznie, bowiem masz problem ze zrozumieniem prostego tekstu nadinterpretując to co napisałem i tworząc jakieś swoje sztuczne wizje. W skrócie: poparcie urbanowego "NIE" i "Faktów i Mitów" objawiające się w szczególności nagłym skokiem w sondażach z 1% na 5% i zwiększeniem czasu antenowego (w TVN i Polsacie) dla niszowej dotychczas formacji, wskazało młodym lemingom dotychczas zamierzającym olać wybory na kogo oddać głos. Zabawne liberalny Ryszard Grodzki opowiadający się za zwiększeniem płacy minimalnej do 1500 zł. Zaiste ostoja liberalizmu:lol:. http://fakty.interia.pl/tylko_u_nas/...ogniem,1707386 |
No i jak ja mam się odnosić do tego merytorycznie, skoro dla Ciebie wyborcy każdej innej partii niż konserwatystów (nie znam Twoich sympatii i nie chcę pisać, że PiS) to lemingi? :lol: Jeszcze "młode" - wklejam już tę strukturę demograficzną chyba trzeci raz, a nie robi to na żadnym z adwersarzy żadnego wrażenia - lemingi i ch*j, pomijam fakt że 55% z nich ma od 25 do 59 lat, a wyborcy powyżej 60. roku życia to kolejne sto tysięcy ludzi.
Ja swoje, a Ty swoje - czytuję prasę o której się wypowiadasz, i jak napisałem wcześniej - peanów na cześć Palikota jakoś nie zauważyłem, za to na przestrzeni ostatniego roku było pełno miażdżącej krytyki SLD. Urban może napisał jeden albo dwa felietony w których ledwie bąknął o Palikocie, a raz (dość świeżo, chyba w wakacje) w "NIE" ukazał się artykuł drwiący z Biedronia, Grodzkiej i Kotlińskiego na listach RPP. Puenta była miażdżąca - "oto lista Palikota: ciota, trans i były ksiądz" - tak wygląda poparcie? Nie sądzę. Z sondażami i telewizją - nie mogę się ustosunkować - nie czytam, nie oglądam. A nawet jeśli - to co? Jaki podtekst temu przypisujesz? Sugerujesz, że to celowa "akcja"? Byłyby podstawy ku temu, gdyby RPP od razu padł do kolan Tuskowi i wszedł do koalicji (w końcu mainstream ponoć jest platformerski, to wszystko układałoby się w logiczną całość) - jak na razie, nie ma takich poważniejszych sygnałów. Rozumiem, że w zależności od sytuacji wygodnie jest szafować teoriami spiskowymi - "raz promują platformersów, a raz antychrześcijańskich lewaków od Palikota!!!" - ale to stek bzdur. Jeszcze a propos legendarnych lemingów - debile są wszędzie, w różnych proporcjach - a to, że na tym forum sympatycy różnych opcji politycznych są w miarę ogarnięci i potrafią redagować tekst w języku polskim, to nie znaczy że taki sam odsetek jest wśród uprawnionych do głosowania kilkunastu milionów Polaków. Przykład - 22-letni koleś wchodzi do sejmu z 17. miejsca na liście, bo nazywa się Ziobro. W dodatku Jan Paweł... nie odmawiam nikomu poparcia, może jest znany i szanowany "we wsi", ale sorry Gregory - to zwykły student który trzy lata temu wyszedł ze szkoły, a nie jakiś wzięty samorządowiec. // PS Słodki Boże, dopiero przeczytałem to co pisałeś do wiślaka68 - naprawdę, nie mam pojęcia jak merytorycznie dyskutować z bredniami o esbeckich wpływach na procent wyborców Palikota... doprawdy, jestem bezradny. Zamykaj dzieci w domu, bo jeszcze w drodze ze szkoły jakiś były esbek ich zgarnie do wołgi i zacznie namawiać do głosowania na Palikota... |
Watts, jeszcze się nie nauczyłeś? Ze kto nie za PiS ten leming, tylko wyborcy PiS robią to świadomie, a inni to bezmyślne lemingi. No ale ktoś ulega propagandzie PiS i daje się manipulować to robi to w pełni świadomie :D a powtarzanie ciągle tych samych haseł propagandowy to to samodzielne myślenie :D
|
Gościu2323 powtarzasz w kółko to samo..Jedynym hasłem propagandowym całego platformowego pijaru jest: stop kaczyzmowi.. Jeśli ktoś głosuje na PO byle być przeciwko Kaczyńskiemu to jest "lemingiem".. A takich ludzi jest masa..
Kolejny przyklad manipulacji, z dzisiejszych mediów : http://wiadomosci.onet.pl/kraj/ile-z...wiadomosc.html Szkoda, że autorzy nie wspomnieli o moralności Miodowicza albo Rapackiego, którzy pobierają rządowe pensje i jeszcze większe mundurowe emerytury i wcale nie przeszkaszadza to GW.. |
Cytat:
|
Cytat:
:shock: Brawo! Brawo! Napisałeś post bez odwoływania się do niezalezna.pl! |
Cytat:
|
Cytat:
i konkluzję: "Otóż oznacza to, że ludzie mają swoje poglądy, dlatego że zostali tak wychowani, bo tak uważają itd itp a poglądy te kształtują się w rodzinach polskich od początków XX wieku i nowoczesnego systemu partyjnego na ziemiach polskich. I ludzie głosują na to ugrupowanie, które przedstawia poglądy zbieżne do wyborcy. Prezes wcale nie ukształtował poglądów swoich wyborców- choć wykształciuchy są o tym przekonani. Preses po prostu wstrzelił się w target." Albo ty nie zrozumiałeś argumentu przedstawionego w moim poście. Żadną miarą nie chodziło mi o to: "gdzie SLD miało najwięcej a gdzie najmniej głosów - mapki Ci się elegancko zgrają" (innymi słowy potwierdzenie tezy że na wschodzie SLD ma poparcie mniejsze niz na zachodzie). Twój argument zrozumiałem jako próba dowiedzenia że (mówiąc kolokwialnie): żeby wygrać na wschodzie Polski dla partii takiej jak PiS nie ma znaczenia kto jest liderem bo ludzie są tam tak wychowani że i tak na nich zagłosują. Otóż nie: wyniki wyborów z roku 2001 dowodzą że pomimo iż LSD osiągnęło tam wynik gorszy niż w reszcie kraju (to jak rozumiem jest Twoja teza) to jednak i tak wygrało. I to bardzo wyraźnie. Dla przykładu podam Ci wyniki z wojewówdztwa podlaskiego (jeśli masz ochotę sprawdź sobie wyniki w pozostałych województwach "pisowskich"): LSD 38% PiS 11%. I dla porównania wyniki z roku 2011: LSD 9% PiS 37%. Co dowodzi moim zdaniem jaki ogrom pracy wykonał w tym regionie PiS i JK i tego jak łatwo można ten uzyskany kapitał polityczny roztrwonić poprzez nieprzemyślane ruchy dyktowane powyborczą traumą. 2. Jeśli nie miałeś okazji usłyszeć "konstruktywnej wypowiedzi Prezesa i jego przydupasów" to wybacz ale prawdopodobnie wynika to z tego że słabo słuchasz. Nie chciałbym w tym miejscu rzucać tuzinami linków dlatego zaproponuję Ci abyś przeglądnął materiały z kongresu przygotowanego przez Instytut Sobieskiego (oficjalnie określają sie jako PiS-owski think-thank) pod tytułem "Polska Wielki Projekt". Kongres miał miejsce w maju na Zamku Królewskim w Warszawie. Przygotowano kilkaset referatów, w obradach brało udział kilka tysięcy osób. Oto link: http://wielkiprojekt.sobieski.org.pl/main/idea. 3. Argumentu o tym że: "przykład ludzi PO jest tu trochę nie na miejscu bo PO nie potrzebuje zmiany lidera" nie kupuję. O ile dobrze rozumiem dyskutowaliśmy nie tyle o potrzebie wymiany lidera (w tym względzie mamy różne stanowiska i jak rozumiem argumenty z obu stron padły) co raczej o przygotowaniu następcy. I jeśli o to chodzi to mam nadzieję że pokazałem że na przestrzeni ostanich kilku lat taki proces nie udał się w żadnej z parti a co więcej również obecna sytuacja w np: PO czy LSD wskazuje na to że problem ma charakter bardziej fundamentalny (czytaj: dotyczy nie tyle PiS co całej polskiej sceny politycznej). Dodam tylko że moim zdaniem w znacznie większym stopniu PO gdzie cięcia potencjalnych liderów (czytaj konkurentów Tuska kolejno: Olechowski, Płażyński, Gilowska, Rokita, ostatnio Schetyna) są znacznie bardziej "stanowcze" niż ma to miejsce np: w PiS. 4. Jestem w stanie zgodzić się z twierdzeniem że: "Gdyby Prezes szedł naprawdę na kreacje nowego lidera - bez problemu by go wykreował". Tyle tylko że moim zdaniem chodzi nie tyle o "kreowanie lidera" co o "wychowanie lidera". Sądzę że podany przez Ciebie przykład Marcinkiewicza jest wręcz książkowy aby zademonstrować różnicę pomiędzy: "liderem kreownym" a liderem. W momencie gdy odwoływano Marcinkiewicza z funkcji premiera wydawało mi się że JK popełnia błąd. Teraz dziękuję opatrzności (i JK) że uchroniła moją partię przed takim "liderem". Podejrzewam że gdyby zdarzyło się wtedy tak że KM "przejął" by jakimś cudem PiS to w chwili obecnej po prawej stronie mielibyśmy nie jedną partię z 30% poparciem ale PO-prawicę z poparciem na poziomie obecnego LSD i z pięć partyjek obrzucających się wzajemnie błotem i walczących o miejsce na kanapie w "konwencie św. Katarzyny" (mam nadzieję że pamiętasz jeszcze taką instytucję). Funkcja lidera partii antysystemowej wymaga znacznie więcej niż tylko umiejetność samokreacji. I znalezienie takiej osoby jest naprawdę trudne. 5. Nie odniosłeś się do mojej prośby o podanie kandydata mogącego Twoim zdaniem zastąpić JK w fotelu prezesa PiS. Był bym bardzo wdzięczny za podanie Twojego typu. |
Cytat:
|
Cytat:
2. Powtórzę jeszcze raz to co pisałem poprzednio: moim zdaniem ten elektorat nigdy nie wymrze (jeśli mamy na mysli gasipsów). Zawsze będzie dopływ "świeżego towaru" tak jak i odpływ tych rozczarowanych. Tyle tylko że uważam iż procent gasipsów będzie zawsze mniej więcej na stałym poziomie. Co nie oznacza że będą głosować stale na jedną partię. A elektorat postkomunistyczny wymrze. Ale tak jak pisałem już wcześniej: moim zdaniem oni (byli wojskowi, nomenklatura, milicja, pracownicy aparatu itp, itd) gasipsami gardzą. To inna grupa elektoratu. 3. Zgadzam się jeśli chodzi o wpływy lobby postkomunistycznego wynikające z "aktywów historycznych". To czy grupa około 600 tys (bo na tyle oceniam byłych: wojskowych, milicjantów, nomenklaturę, aparat itp. wraz z rodzinami ) zdyscyplinowanych wyborców to dużo czy mało pozostawiam Twojej ocenie. 4. Jeśli wydaje Ci się że to iż Palikot jest obecnie w opozycji do Tuska zablokuje ich wpływ na władzę to jesteś dużym optymistą. Chłopaki jeszcze pewnie z tuzin razy zmienią sojusze, będą się licytować o poparcie konkretnych ustaw, podbierać sobie posłów itp, itd. Gasipsy w Sejmie są i chcąc nie chcąc swoje pietno tam odcisną. |
Cytat:
Z dzisiejszej Rzeczpospolitej; Cytat:
http://www.rp.pl/artykul/9157,732489...gemon.html?p=1 |
Panowie przerywnik na otrzeźwienie:)bawta się
Co najmniej o 11,29 proc. mają wzrosnąć w przyszłym roku stawki podatku od środków transportowych, m.in. samochodów ciężarowych oraz autobusów - wynika z projektu obwieszenia ministra finansów, zamieszczonego na stronie internetowej resortu. Co roku minister finansów ogłasza w "Monitorze Polskim" stawki podatku od środków transportowych na rok następny. Stawki są przeliczane w takim stopniu, jak zmienił się przez ostatni rok kurs euro. Minister bierze pod uwagę kurs tej waluty z pierwszego dnia roboczego października. Kurs euro ogłoszony na pierwszy dzień roboczy października 2011 r. (tj. na 3 października 2011 r.) wyniósł 4,3815 zł. To oznacza, że wzrósł o 11,29 proc. w stosunku do kursu euro ogłoszonego na pierwszy dzień roboczy października 2010 r. O tyle samo wzrosną więc minimalne stawki podatku od środków transportowych na 2012 r. by PAP. |
Panowie Jaroo1 i Gosc2332: przestańcie zaśmiecać ten wątek personalnymi potyczkami. Dyskusja ma być merytoryczna, a nie polegać na obrzucaniu się błotem. Przy okazji złamaliście kilkakrotnie regulamin, co zostało odpowiednio "nagrodzone".
PS. Grunt to być skromnym, ale i szczerym zarazem: Cytat:
Odpowiednio wykorzystany potencjał = długie utrzymywanie się przy korycie, pardon - na stanowisku:-D |
Ok, Panowie się doigrali:-D Zgodnie z prośbą - bany za rozmywanie tematu. W przypadku obu Panów jest to recydywa - 14.10 było to samo. Więc będzie tydzień odpoczynku.
|
Cytat:
|
http://wadowice24.pl/polityka/kraj-i...askini-platona wydaje mi się że dość ciekawie przedstawione przez profesora Legutko.
|
Roman Kotliński, lider listy Ruchu Palikota w Łodzi i wydawca antyklerykalnego czasopisma "Fakty i Mity", który zdobył właśnie mandat poselski, nie ujawnił w oświadczeniu lustracyjnym, że w 1989 r. podpisał zobowiązanie dla Służby Bezpieczeństwa. Z SB spotykał się jako młody kleryk Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku. Został zarejestrowany jako tajny współpracownik o pseudonimie Janusz - pisze dziennik.
------------------------------ Ruch Palikota miał na swoich listach największą po SLD liczbę kandydatów na parlamentarzystów, którzy w oświadczeniach lustracyjnych przyznali się do związków z SB. Kotliński w swoim oświadczeniu twierdzi, że ze służbami nie współpracował. Pion lustracyjny IPN nie sprawdził jeszcze jego deklaracji. Gdyby sąd uznał Kotlińskiego za kłamcę lustracyjnego, grozi mu utrata mandatu poselskiego, biernego prawa wyborczego i zakaz pełnienia funkcji publicznych od trzech do dziesięciu lat. zaraz sie okaże ze jednak PR nie bedzie mialo 40 poslow a z 15...( |
A jaka to różnica? Jak udowodnią im kłamstwo lustracyjne to przecież wymienią mandaty na pedałow i transów, więc tak czy owak będziecie płakać. :foch:
Pozdrawiam ciepło z latyfundiów TW "Dąbrowskiego" :foch: -- Nie napisałem tego, orzełku ; ) Jeśli to prawda to powinien wylecieć, ale i tak lamenty konserwy pod niebiosa będą, kogokolwiek by nie rzucono ma jego miejsce. |
Czyli co? Jak ktos podaje klamliwe oswiadczenia to nie warto tego napietnowac bo na jego miejsce przyjdzie nastepny taki sam? Fajne podejscie.
|
Cytat:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Kotli%C5%84ski Były ksiądz, który został radykalnym antyklerykałem. A czasopismo Fakty i Mity jest wyjątkowo obrzydliwym periodykiem. To właśnie informacja o tym, że ten facet startuje z ich list odebrała mi resztki sympatii dla Palikota. |
Tak się zastanawiałem nad niedawnym pomysłem Palikota odnośnie stworzenia rządu fachowców.Nieistotne jakich kandydatów chciał Palikot,ale sam zamysł wydaje się rozsądny.
Kilka ważniejszych resortów.Oczywiście to tylko moje propozycje,tak na szybko pomyślane:) Finanse - Krzysztof Rybiński,ekonomista,,były wiceprezes NBP,udowodnił że nie da się podporządkować politykom rządzącym.Głośno było o nim w trakcie dyskusje o OFE gdy poparł Balcerowicza. Tak na marginesie.Polecam jego teksty ekonomiczne w piątkowej,,Rz" pisane prostym,jasnym językiem dla zwyczajnych ludzi zrozumiałe bez wykształcenia w tej dziedzinie. MON - Waldemar Skrzypczak - generał broni,obecnie doradca szefa Ministerstwa Obrony Narodowej. Pracy i polityki społecznej - Ryszard Bugaj.Lewicowiec,były doradca społeczny prezydenta Lecha Kaczyńskiego.Równoważyłby nieco liberalizm gospodarczy Rybińskiego:) Infrasktruktura - Adrian Furgalski.Postać mniej znana więc nieco charkterystyki: Od 2004 zajmuje się analizą funkcjonowania rynku kolejowego, drogowego i lotniczego pracując jako dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR. Jest autorem licznych publikacji prasowych oraz stałym komentatorem telewizyjnym spraw z zakresu transportu. Sprawiedliwości - Zbigniew Ćwiąkalski.Był troche ministrem,ale musiał się podać do dymisji żeby wizerunek PO nie ucierpiał po samobójstwie więźnia.Jak dla mnie ofiara polityczna Tuska:) Zdrowia - Bartosz Arłukowicz.Myśle że warto dać mu szanse na poważniejszym stanowisku choć jeszcze młody. MSZ - Radosław Sikorski.Pomijając jego koniunkturalizm polityczny,jest jedym z lepiej ocenianych ministrów PO,ma doświadczenie,także w MON,kontakty zagraniczne. |
Palikot sugeruje rząd fachowców, rząd się na niego nie zgadza w samym domyśle idea ta mówi że w przeszłości nie było , a obecnie nie ma w nim fachowców i aż mnie dziwi że taka retoryka nie została przez kompletnie nikogo zakwestionowana.
To ja się pytam kto niby powinien być ministrem w rządzie, kto ma dobre ustawy tworzyć jak nie fachowiec w danej dziedzinie?. Jeżeli premier na ministra nie wybiera najlepszego z możliwych specjalisty w danej branży to znaczy że jest bezwzględnym oszustem , człowiekiem działającym na szkodę swojego kraju. Powiem szczerze że poziom ogłupienia wśród polityków, mediów i wyborców zaczyna przerastać wszelkie możliwe granice |
To podyskutujmy w ramach zabawy:
Cytat:
Cytat:
Zdecydowanie wolałbym Ziobrę który mimo złej prasy jaką ma ostatnio zaczął robić porządki w tym bałaganie zwanym sądownictwem i chciałbym mu dać szanse pełnej kadencji. Oczywiście to nie prof. ale akurat w tej dziedzinie żaden profesor nie zrobi rewolucji bo bedzie bronił swojej kiesy. Najlepszym ministrem sprawiedliwości w ostatnich 20 (70)latach był Lech Kaczyński no ale... Cytat:
Cytat:
Zdecydowanie Paweł Kowal.Spokojny,merytoryczny,erudyta.Ew.Piotr Naimski czy Paweł Szałamacha jako wiceministrowie? Moi dodatkowi kandydaci minister Gospodarki- Przemysław Wipler minister Skarbu-Grzegorz Bierecki- prezes SKOK v-ce prezydent Światowej Unii Kas Kredytowych |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:44. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl